Komentarze (36)

@Gilgamesz kawa jest naturalna i zdrowa, ale bez mleka, cukru i innych rzeczy jak syropy. Serio ja chleje kawę od 15-16 roku życia w dzień w dzień. Energetyki albo w trasie albo jak już nie mam jak, gdzie wypić dobrą kawę

@Gilgamesz no i widzisz... z jednej strony chciałbym się zgodzić, bo to ma jak najbardziej sens. Jeszcze kawa jak cię mogę, chociaż i to bym ograniczył co najwyżej do szkoły średniej (no tylko gg z ustaleniem kto ile ma lat jak jest niepełnoletni i nie ma dowodu osobistego), energole całkowicie i bezsprzecznie wywalić tylko dla dorosłych... tylko z drugiej strony to nie jest takie proste. Bo widzisz- to się nie tyczy tylko sklepów.


To się tyczy również szkół i tu już jesteśmy w dupie. Bo ja pamiętam i chodzenie do podstawówki, i do gimnazjum, i do technikum i potem studia. Trzy pierwsze nie miały na swoim terenie żadnego automatu, co najwyżej gloryfikowany "szkolny sklepik". I pamiętam co w nim było. Z energetyków były tylko redbulle a i to tylko w technikum, w podstawówkach to co najwyżej woda i cola. Kawy nie było nawet w technikum. I zwykle jak coś się zabiera, to coś innego się daje w zamian, tylko... no właśnie. W tym cud-systemie ta druga część nie występuje, podobnie jak szare komórki geniuszów, którzy wpadają na takie rewolucje. Jeśli połączyć to ze słynną ustawą usuwającą chipsy i inne batony, to gg, zostaje tam lada jak za komuny, gdzie nie ma nic, ale ministrowie mogą sobie gremialnie zwalić, że "wyeliminowali problem".


A dzieciaki w obecnie przeładowanym kosmicznie planie mają siedzieć najlepiej przez kilka godzin ciągiem na niewygodnych "krzesłach" i za przeproszeniem zatkać se dupę korkiem, a jakaś potrzeba uzupełnienia węglowodanów, kto to widział, wiadomo że będą w stanie się skupić przez te 8 a czasem i więcej godzin ciągiem. Takie to jest cudowne rozumienie naszej oświaty- 5-minutowe przerwy, zero możliwości ludzkiego zjedzenia kanapki, o kupieniu jakiegoś ciepłego napoju typu gorąca herbata można pomarzyć, a zamiast tego oferowane jest kompletne nic poza colą i wodą, tak więc ja od początku podstawówki aż do końca technikum robiłem sobie herbatę w domu i nosiłem w torbie w butelce owiniętej szmatą albo potem termosie. Dziękuję pan oświata. A jak wyglądała rzeczywistość? Ano dziwny trafem przy każdej szkole istniał jakiś osiedlowy sklep albo inna Żabka i co przerwa, przeżywały one oblężenie, bo dzieciaki szły kupić tam to, czego w tym szkolnym prlowskim sklepiku nie było. Tyle jest warte to całe brandzlowanie się ustawami i ta zmieni dokładnie tyle samo.


Idziemy dalej- studia to ciąg dalszy tej patologii, bo "inne jednostki oświatowe" to przecież również uniwersytety i uczelnie prywatne. To będzie super sprawa- jesteś dorosły. Z moich doświadczeń z dwóch stopni studiów często nawet bardzo dorosły i... wuj w to. Nie kupisz sobie kawy z automatu bo nie i już. Będzie jak w szkołach niżej- ekspres do kawy zamkniety na klucz w jakimś pokoju nauczycielskim dla nauczycieli, a ciebie to jebał pies. Kapitan państwo wie lepiej. Bo jak to w typowej pisowskiej Polsce- ustawy były robione na odpierdol, a a dupa podpisywała wszystko co się tylko do niego zbliżyło, włącznie z psem. A że często przeczy to samemu sobie i nie ma sensu? Nieważne, podpisujemy, "PRZECIEŻ TO CHODZI O DZIECIAKI!".

@GucciSlav bez sensu. Zakaz sprzedaży w szkołach ok, ale lepiej mądrze edukować, mówić o konsekwencjach i alternatywach. Alkohol i fajki też od 18 roku życia, a ile faktycznie młodzieży licealnej pije i pali?

@artur200222 tak, na pewno dzieciaki będą bardzo przejęte jakimś gadaniem o konsekwencjach. One to piją bo jest modne, bo inni piją, bo chcą być cool. W tym wieku mała część młodzieży przejmuje się zdrowiem czy efektami - "ważne że czuję się doroślejszy bo palę papierosy i piję, nieważne że jest to w chuj niezdrowe".


>Alkohol i fajki też od 18 roku życia, a ile faktycznie młodzieży licealnej pije i pali?

To pomyśl sobie ile więcej by paliło gdyby nie było zakazu.

@artur200222 @def ale to nakręci spiralę "niedostępności", a więc tzw. zakazanego owocu. Jednym słowem, picie energetyków będzie bardziej preferowane, bo zabronione. Zupełnie zakaz tego nie zmieni.

Ten zakaz powinien obowiązywać w sklepikach szkolnych, gdzie o asortymencie MA PRAWO decydować dyrektor szkoły. I tam nie powinno być ani produktów super-słodzonych (energetyki, cola) ani super-solonych (chipsy)

@sranko_csv nie chcę sikać na niczyją paradę, ale już teraz te przepisy są gówno warte, bo dzieciaki na przerwie idą do pobliskiej Żabki czy co tam jest i kupują co chcą. I mają w dupie te wymysły, że w szkole nie można kupić batonika, a jest się zmuszanym tam siedzieć po 8+ godzin mając co najwyżej jakieś 5-minutowe iluzje "przerwy" na zjedzenie, bo tyle to zajmuje przejście z sali do sali. A w sali jeść i pić nie wolno, no bo witaj komuno- wielka obraza majestatu belfra i uwaga do dzienniczka. Dla przypomnienia- schyłek 2023 roku, dzieciaki dalej muszą się kurwa pytać, czy mogą iść do kibla bo poszanowanie podstawowych praw człowieka nigdy do tego kurwidoła nie zawitało. I nawet mi nie próbuj pisać, że to nieprawda. I żadne krzywe ustawy tego nie zmienią. Natomiast to co się na pewno zmieni, to ilość towaru w obrocie, bo jeśli ktokolwiek, kto wpadł na pomysł napisania na kolanie tego debilizmu i nazwania go ustawą, żeby mądrze brzmiało myśli, że to nie skończy się dokładnie tak samo, jak czasy prohibicji w Stanach, no to ja mu gratuluję optymizmu. Powinien się iść leczyć, bo zatracił kontakt z rzeczywistością do tego stopnia, że to już jest niebezpieczne nie tylko dla niego, ale i dla otoczenia.

@tyle_slow W owocach i zbożach też występują cukry, odpowiednio fruktoza i maltoza, które nasz organizm metabolizuje na glukozę w procesie trawienia, ale chyba nie powiesz, że owoce czy zboża to syf, prawda?

Po kawie nie boli mnie wątroba, bo energetykach mnie boli. Wiem, chłopski rozum, ale to nie przez kofeinę w energetykach.

Można powiedzieć że nieletni nie powinni móc kupować też kawy. ALE myślę że to dobrze bo energrtyki są w stanie uzależnić już małego gnojka z podstawówki, który prędzej sięgnie po napój gazowany którego opakowanie fajnie wygląda i jest 'cool' niż po gorzką ciepłą kawę

@dolchus niby tak, ale jak zawsze w takich przypadkach dochodzimy do momentu, gdzie oświata rozciąga się ponad 18. rok życia, człowiek w świetle prawa staje się dorosły, może sam o sobie decydować... a i tak dalej ma wciskane takie debilizmy "dla jego dobra", dokładnie tak samo jak uskuteczniana w szkole średniej jest mu fikcja, że po skończeniu 18. pisane przez niego samego usprawiedliwienia są "nieważne". Kończy się to tak, że mając 20-coś lat, albo nawet i 40-coś, na uczelni nie może się napić ciepłej kawy czy herbaty jak cywilizowany człowiek, bo często gęsto automatów nawet nie ma, więc zapieprza jak małpa do pobliskiego marketu po 2-3 litry tigera i to żłopie, żeby przykładowo siedząc na zaocznych w sobotę od 7 do 22 przeżyć. I ja to widziałem przez 5 lat studiów. Cudowna polska oświata i jakże ludzkie podejście do człowieka polegające na stworzeniu problemu, żeby potem dzielnie z nim walczyć.

To tak, rozprawiono się ze słodzonymi napojami podatkiem cukrowym, który się obchodzi robiąc napoje "bez dodatku cukru" czyli z sokiem owocowy, który... też końcem końców jest cukrem, na dodatek fruktozą, która metabolizuje się w wątrobie, gorzej (to już dłuższa rozprawa, generalnie polecam "Sugar: The Bitter Truth" Lustiga: https://www.youtube.com/watch?v=dBnniua6-oM )


Energetyki fortyfikowane witaminami, słodzone erytrytem/sukralozą - jak najbardziej łączę sobie z izotonikiem okołotreningowo (np 2h ciułania w rowery na sali, albo interwały), ten sok stosuję, by troszkę węgle podbić podczas wysiłku. - Czyli można stosować te produkty, ale celowo.


Energetyki zwykłe, słodzone, no to @#$@$ to bym wywalił zewsząd wraz z colą i sokami owocowymi, a to 90% napojów.


A co do czarnej kawy, sprawa jest indywidualna, jak nie robi się nam nieprzyjemnie w żołądku pijąc ją naczczo to czemu nie, dzieciaki to bym edukował o kawie i popularyzował czarną zamiast zabraniać wszystkiego. 3-4h po przebudzeniu i najpóźniej o 17 to u mnie działa, ale są ludzie, którzy muszą kończyć wcześniej z kofeiną, bo zwyczajnie wyśpią się do bani.

Zaloguj się aby komentować