Toyota rozbiła bank, stworzyli instalację wodorową którą można niczym zwykłą instalację LPG montować do każdego silnika spalinowego na benzynę, mają nadzieję zaorać elektryki.
Może Eurokraci jeszcze zmienia zdanie i zrozumieją że możliwość wyboru między prądem a wodorem jest lepsze niż zmuszanie ludzi do kupowania samochodów elektrycznych.
RedBull: Mamy piękne biuro w Austrii wtopione w przyrodę, bo jesteśmy eko! Redukujemy emisję CO2
Też RedBull: a zniszczymy kilkanaście m2 dywanu dla tiktoka , bo możemy, bo stać nas. A ty biedaku segreguj i nie zaśmiecaj planty niepotrzebnie.
A pffu na nich. Nie jestem super eko, ba, nawet jestem przeciw zapędom lewackiej ideologii... Ale jak widzę takie niszczenie rzeczy, to po prostu mnie wk%@#%, firmy która uważa się za eko.
Kto jak kto ale działalność reklamowa redbulla to głównie jakieś napierdalanie rakietowymi samolotami albo robienie fikołków śmigłowcem, nic z redukcją co2 wspólnego
Słychać po głosie tej „dziennikarki", że albo zjarana albo się popłakała od tego smogu.
Obejrzałem trzy odcinki BezPlanu o Haiti i niech te ekoloszki tam lecą pomóc bo syf od lat do morza spływa i plastiki się palą (oraz gangusy), a ta się sra o kilka opon na proteście.
Wiem, wiem... ale po tym co zobaczyłem na filmach Bartka ciężko się pozbierać. Zwłaszcza, że to wszystko jest komuś na rękę...
W ogóle to, że Donald Tusk w nim zauważył ten ogromny potencjał i zdecydował, żeby go dać na listę PO to jest kolejny dowód na to, jak wybitnym politykiem jest Tusk.
Pamietam, jak wszyscy, w tym tegoroczni zdeterminowani wyborcy KO, mocno wątpili w ten ruch.
Tusk skończy w Polsce PiS i pchnie nas na wyższe stadium dojrzałości naszego ustroju demokratycznego.
Masa młodych ludzi myślących o naszej planecie - już w latach 90-tych wiedziały, że szykuje się syf. Międzylicealne debaty były na poziomie akademickim a i tak wszyscy się śmiali z tych inicjatyw.
@Fulleks może chodzić o możliwość recyklingu. Papier to włókna celulozy (upraszczam), żeby dało się zrobić papier muszą być odpowiednio długie. Przeróbka - recykling skraca je, papier można poddać recyklingowi ograniczoną liczbę razy.
Jeżeli potniesz papier - tniesz te włókna. I papier może się już nie nadawać do recyklingu (upraszczam, włókna w kartce układają się głownie w określonym kierunku, jeżeli potniesz kartkę wzdłuż włokien to nadal może się nadawać, jeżeli w poprzek to już gorzej. Ale nikt tego nie będzie sprawdzał na przemysłową skalę.).
No pierdolona... nawet miesiąca nie wytrzymała i już miga, jasność spadła i natężenie tegoż światła zmienia się co chwilę. Z bólem oczu chyba wyjdę z łazienki po prysznicu.
To chyba jednak nie sama żarówka a napięcie w sieci które spadło nawet do 202V. Nawet wentylator w kiblu jakoś słabiej kręci i inaczej brzmi niż zwykle.
My sobie smacznie pijemy w knajpie z papierowej rurki a firma BIC, którą kiedyś uważałem za solidną, sprzedaje w Lidlu zapalniczki jednorazowe. Oszczędności na zaworki na pewno wpłynie zdrowotnie na środowisko.
@Bercikk BIC chyba nigdy nie robił nabijalnych zapalniczek. Za to duży, klasyczny BIC z kamieniem potrafi służyć dłużej niż typowa nabijalna zapalniczka z piezoelektrykiem, zanim ten piezoelektryk się spieprzy
Ale to są rowery cargo czyli zdaje się z silnikiem elektrycznym, który trzeba ładować prądem i co hakisz czas wymienić baterię, więc jakiś tam skąd węglowy wciąż będzie.
Mialem coś wspólnego w życiu z hydrologią, stąd tematyka wpisu.
Tutaj mamy ewidentny przypadek winnego, a przynajmniej kogoś, do kogo możnaby się przyczepić. Ale.... Przypominam gdzie żyjemy... Ja się wcale nie zdziwię, jak okoliczny radny, wraz z właścicielem firmy, chodzą razem na polowania lub siedzą w tej samej ławce w kościele...
Być może już wcześniej na internecie spotkaliście się z takim oto grafem. Ten graf jest bardzo, ale to bardzo często wstawiany przez osoby które argumentują że "kilmat się zawsze zmieniał a w ogóle to teraz jest stosunkowo zimno więc nie ma globalnego ocieplenia". Zjawiska które powodują takie zmiany są bardzo różne: Cykle Milankovica, które zmieniają intensywność słońca; katastrofy naturalne jak ogromne meteory bądź eksplozje superwulkanów czy... zmiany w biosferze ziemi jak na przykład pojawienie się roślin.
Jest to najlepszy rodzaj prawdy dla propagandystów, czyli półprawda. Tak, klimat zawsze się zmieniał i ziemia była, jest i jeszcze przez wiele lat będzie istnieć. Ale gdzie na tym wykresie występuje człowiek? Pewnie wielu z was wie, że Homo Sapiens pojawili się na ziemi ok. 200 tysięcy lat temu, a pierwsze osady ludzkie jakie zaleźli archeologowie mają niewiele ponad 10 tysięcy lat. No więc na tym wykresie czas istnienia człowieka nie jest nawet jednym pikselem.
Jak wygląda ten wykres w przybliżeniu? Skąd mamy tak dokładne informacje z przed milionów lat? Czym dokładnie są zjawiska które opisałem? Zapraszam do oglądnięcia:
okazuje sie ze eu nie bylo w stanie narzucic swiatu swoich licencjii, a azjatyckie koncerny juz dawno przedgonily technologicznie europejska motoryzację
mozemy sie spodziewac ze z czasem beda sie wycofywac z elektryków malymi kroczkami i po cichu.
mozliwe ze wycofaja sie z zakazu aut spalinowych bo oznaczaloby to smierc dla europejskiej motoryzacjii ✌🏻
Nie wycofają. Po prostu VW pracuje nad bateriami pozbawionymi litu i slusznie z wielu powodów. Toyota za 2 lata ma zacząć sprzedaż nowego typu baterii, z tzw. stałym elektrolitem, co będzie rewolucją bo auta przestaną płonąć, a baterie będą mniejsze i lżejsze.
Oznaczanie benzyny ekstrakcyjnej jako szkodliwej do wdychania też spowodowało załamanie na rynku jego sprzedaży? Póki co z artykułu wynika, że poza potrzebą informowania o stosowaniu litu w produktach nie będzie to miało większego znaczenia, a za szkodliwe uważa się to, co teoretycznie można wprowadzić potem i ewentualnie boją się tego producenci. Czemu ktoś miałby z tego samego powodu kupować potem ten sam lit z Chin, będzie bezpieczniejszy? Tutaj cały czas zakładając, że nic poważniejszego nie wejdzie. A co jeśli jest to forma lekkiego wywarcia nacisku na cywilizowanie jego produkcji oraz poprawę warunków pracy robotników? To chyba zdroworozsądkowe założenie, że ekologia jest w porządku, ale nie można doprowadzać przy jej okazji do degradacji środowiska i niszczenia zdrowia ludzi o czym mówi się od dawna i ta biurokratyczna machina po latach o dziwo coś ruszyła? Dużo pytań, a ich ton wydaje się agresywny za co przepraszam. Po prostu tego typu narracja wydaje się bardzo jednostronna i oparta na projektowanym strachu ze strony lobby motoryzacyjnego, a że to samochody elektryczne, to przy okazji dla emocji podkreśla się ich wartość - słowo klucz - proekologiczną, która przecież jest taka dziś ważna.
Nikt nie zakaże korzystania z elektryków, ani nie cofnie zakazu sprzedaży nowych aut z silnikami spalinowymi. Czemu? Bo producenci zainwestowali kupę kasy w rozwój produktu, a ci producenci odpowiadają za ogromny udział w PKB Francji i Niemiec.
@maximilianan O wiele więcej zainwestowano w rozwój napędu spalinowego, a w przypadku bateriowozów to jest dopiero początek i jeszcze nie wiadomo, czy nie okaże się ślepą uliczką. Promowano diesle jako superekologiczne (te niebieskie naklejki pureDCi, BlueMotion i takie inne), ale spadły z rowerka na rzecz hybryd. Promowano hybrydy jako superekologiczne, ale też spadły z rowerka na rzecz bateriowozów.
A czymś jeździć trzeba, zaś autka na baterie to cały czas ponury dowcip, a nie realna alternatywa dla transportu kołowego.