Ale numer.
Dłubię sobie na działce, i słyszę takie pyk pyk pyk.
zaczyna mnie to wkurwiać, i zaczynam szukać źródła.
okazało się że to z brzozy woda kapie. Jak z kranu.
Heh.
#drzewa #brzozy #przyroda #las



Ale numer.
Dłubię sobie na działce, i słyszę takie pyk pyk pyk.
zaczyna mnie to wkurwiać, i zaczynam szukać źródła.
okazało się że to z brzozy woda kapie. Jak z kranu.
Heh.
#drzewa #brzozy #przyroda #las



@Opornik
kozioł: -przyznaj sie pikanie cie denerwuje bateria wytrzyma?!
bonus: -nie kozioł nie denerwuje mnie pikanie bateria jest slaba.
kozioł: -pikanie cie denerwuje.
bonus: -nie denerwuje mnie pikanie
kozioł: -pikanieeeee
bonus: -nie k⁎⁎wa nie pikanie! zamknij sie juz! ...gdzie pojechala?
fifi: -w prawo
kozioł: -a teraz w lewo pik pik.
bonus: -kozioł zamknij sie ja musze sie skupic okey.
kozioł: -pik pik
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Długoterminowe badania prowadzone w Szwajcarii pokazują, że osiedla z wieloma odpowiednio zaaranżowanym drzewa zapewniają swoim mieszkańcom nie tylko lepszą jakość życia, ale również dłuższe życie. Naukowcy wykazali istnienie silnej korelacji pomiędzy terenami zielonymi, a mniejszym ryzykiem zgonu....
Drzewo roku, Heart of the Dalkowskie Hills
https://www.treeoftheyear.org/vote/heart-of-the-dalkowski-hills
#natura #rosliny #drzewa #drzeworoku

Zaloguj się aby komentować

To trudny temat. Aby go rozłożyć na czynniki pierwsze musiałem zrobić dłuższy film niż zwykle. Tym razem będzie o świerkach, ich słabościach, kornikach i ich funkcjonowaniu i roli w życiu świerków, historii świerka w Górach Stołowych i wreszcie tym co się teraz dzieje.
Czyli dlaczego drzewa...
Ostatnio pozwoliłem się zabawić w lekarza, trochę może jak dentystę.
Pacjentem był klon pospolity wychowany od nasionka. Więc też ma wartość sentymentalną, ale też i trochę historyczną. Ponieważ jest to dziecko olbrzymiego klonu który rósł u nas na wsi nieopodal starej szkoły której już tam nie ma. W sumie tego drzewa też.
Problemem był konar, który pod dość ostrym kątem odrastał od głównego pnia. Został on odcięty w zeszłym roku. No ale niestety wbrew oczekiwaniu rana nie chciała się za bardzo zasklepić, a wręcz przeciwnie. Kora zaczęła odchodzić od pnia a pod nią pojawiła się "próchnica".
Trochę szkoda drzewa ponieważ rosło już sobie wiele lat. Trzeba działać.
Musiałem usunąć martwe tkanki, oraz zmurszałą korę, niestety nie była to taka prosta sprawa.
W środku pnia, pila łańcuchowa, którą dokonywałem operacji znalazła kawałek pręta lub gwoździa o średnicy 6 mm. Cóż, życie. @myoniwy świadkiem.
Wycinając dalej tkanki, udało się usunąć większość martwych. Ale niestety pęknięcie od podstawy bocznego konaru sięgało wzdłuż całego pnia aż do ziemi. Na ten moment z tym nie chcę nic robić. Oczyściłem delikatnie ostrą siekierką poszarpane krawędzie. Oraz zabezpieczyłem wszystko maścią ogrodniczą.
W tym momencie przewiduje dwa scenariusze. Albo to wszystko z biegiem czasu się zrośnie, albo będzie trzeba usunąć część pnia, która jest oddzielona pęknięciem i ponownie zabezpieczyć wszystko maścią ogrodniczą.
#ogrodnictwo
#drzewa
#diy
#ochronasrodowiska
#ochronaprzyrody





Maści na bogatosci, nie pożałowałeś. Klony są jakieś dziwne, często to próchno tak idzie od cięć. Wiele innych gatunków zabliźniło by to bez problemu.
@wiatrodewsi Ja mam więcej doświadczenia w ramach ciętych przy owocówce. Z tego co zauważyłem odmiany jabłoni o twardym drewnie goją się dużo gorzej.
A tu z tym klonem to faktycznie też mnie zdziwiło że to nie chciało się zarosnąć.
@Zielonywewszystkim Najlepiej jest przy wiśniach - tniesz w upale, pryskasz, rany smarujesz, żeby tylko było optymalnie, a potem i tak trzeba wyciąć bo choruje i strach żeby innych nie zaraziła. Polecam
@Zielonywewszystkim Propsy z piorunem dla lekarza drzew. Zrozumiały sentyment do własnej menażerii. U mnie te drzewa mają status chwasta. Rozsiewają się jak oszalałe i tak samo rosną, dusząc wszystko inne. Zostawiłbym bez interwencji to miałbym jednorodny las xD
Zaloguj się aby komentować
Uwaga, parkowe drzewa ogłaszają ze wiosna sie zbliża
Radość w serduszku zwiększa się
#wiosna #warszawa #drzewa

Zaloguj się aby komentować
Moon Trees – czyli Drzewa Księżycowe
Inicjatywa wysłania nasion w podróż w kosmos narodziła się po tym, jak jednym z astronautów wybranych do misji Apollo 14 został Stuart Roosa. Na początku swojej ścieżki zawodowej Roosa pracował jako tak zwany smoke jumper – specjalnie przeszkolony strażak-skoczek spadochronowy, wysyłany na pierwszą linię w czasie akcji gaszenia pożarów na rozległych obszarach leśnych. Edward Cliff, ówczesny szef amerykańskiej Służby Leśnej, znał Roosę z czasów jego pracy w tym zawodzie i kiedy dowiedział się, że Roosa został jednym z członków załogi Apollo 14, skontaktował się z nim i zaproponował eksperyment: zabranie nasion drzew w kosmos.
Nasiona, wyselekcjonowane przez Stana Krugmana z Służby Leśnej, zostały posortowane i szczelnie zamknięte w plastikowych torebkach, a następnie dodatkowo zabezpieczone w małym metalowym pojemniku. Spędziły poza Ziemią dziewięć dni – Roosa miał je przy sobie i nosił je ciągle w swoim zestawie osobistym, kiedy w lutym 1971 roku statek okrążał Księżyc.
Niestety, po powrocie na Ziemię, podczas realizacji procedur dekontaminacji, torebki przez przypadek pękły i nasiona rozproszyły się po komorze próżniowej. Podejrzewano, że działanie próżni nieodwracalnie je uszkodziło. Próba wykiełkowania niektórych z nich, podjęta w Houston przez Stana Krugmana, zakończyła się jedynie częściowym powodzeniem – nasiona co prawda wykiełkowały, ale młode rośliny nie przetrwały długo z uwagi na brak odpowiednich warunków. Pozostałe nasiona przetransportowano do ośrodków w Gulfport i Kalifornii i tym razem udało się nie tylko wykiełkować wiele z nich, ale także utrzymać sadzonki w dobrej kondycji.
Większość Drzew Księżycowych została rozdana w latach 1975 i 1976 stanowym organizacjom związanym z gospodarką leśną, by zostały zasadzone w różnych miejscach w kraju w ramach obchodów dwusetnej rocznicy ogłoszenia niepodległości USA. Część drzew trafiła także do innych krajów, między innymi do Brazylii i Szwajcarii, a jeden egzemplarz został podarowany cesarzowi Japonii. W związku z tym, że nie śledzono dystrybucji Drzew Księżycowych w sposób systematyczny, do dziś znane są lokalizacje tylko niektórych z nich i wciąż zbierane są informacje o pozostałych.
W 2022 roku przybyło Drzew Księżycowych – kolejne nasiona drzew zostały zabrane w kosmos w ramach misji Artemis I i spędziły poza Ziemią dwadzieścia pięć dni. Wyhodowane z nich drzewka w 2024 roku zostały zasadzone w dwustu trzydziestu sześciu lokalizacjach na terenie USA, między innymi przy uczelniach, muzeach i budynkach instytucji rządowych, i zapewne będzie ich jeszcze więcej. Akcja sadzenia „nowej generacji” Drzew Księżycowych ma, zgodnie z planem, potrwać do jesieni 2025 roku.
#ciekawostki #nauka #rosliny #przyroda #drzewa #kosmos #historia
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych


Zaloguj się aby komentować
Wczoraj, wraz z @myoniwy , wybraliśmy się na "wycieczkę", ale po drodze zajechaliśmy jeszcze oddać podnośnik do karton gipsów. No i tak od słowa do słowa, od karton gipsów przez spawanie po… na cięciu drzewek owocowych, skończywszy.
Zatrzymując się na chwilę przy tym, padło pytanie. Jak przyciąć dwie stare gruszki, duże kilkunastoletnie drzewa z masą wilków oraz odrostów od ziemi. Po krótkim szkoleniu z ścięcia oraz delikatnym podcięciu padł pomysł aby na odrostach które, odbijają od podkładki zaszczepić odmiany szlachetne.
Wzięliśmy się do roboty, ja zaszczepiłem klasyczną metodą, przez tak zwane stosowanie, polegającą na dobraniu podkładki oraz zraza odmiany szlachetnej o podobnej średnicy najlepiej pędów jednorocznych, ścięciu ich pod kątem, tak aby długość cięcia miała około 3 cm. I tu podkreślam cięcie musi być równe płaskie bez poszarpanego drewna czy kory, oraz czyste. Ostrym nożem, ja wykorzystałem do tego co było pod ręką czyli nożyk tapicerski.
@myoniwy zastosował metodę w klin. Używając z zegarmistrzowską precyzją swojego Victorinoxa.
Metoda ta dedykowana jest nieco starszym drzewom o większej średnicy podkładek /pnia. Robimy to w taki sposób że, zraz nacinamy z dwóch stron pod kątem około 25 stopni tworząc klinowaty stożek. Do zraza musimy dopasować podkładkę, wycinając w niej adekwatne wcięcie na głębokość taką aby dobrze spasować zaszczepiany zraz.
W obu przypadkach, owijamy miejsca szczepienia specjalną taśmą do szczepienia roślin lub taśmą izolacyjną, którą mieliśmy pod ręką. Można też w niektórych przypadkach zabezpieczyć miejsca szczepienia roztopionym woskiem, przed wysychaniem oraz patogenami chorobotwórczymi.
Chociaż nie ma sensu opowiadać jak i z czym to się je ponieważ na forum jest już kilku ekspertów od szczepienia i starych odmian.
Trzymajcie kciuki aby się powiodło,
A w sumie, może jakieś zakłady? Każdy z nas wykonał po dwa szczepienia, przez siebie obranymi metodami, co prawda z marszu i na partyzanta ale daliśmy z siebie po 30 %. A sumarycznie to prawie 70%
#ogrodnictwo
#drzewa
#gruszki
#jablka
#stareodmiany





@Zielonywewszystkim ja mam chęć poeksperymentowac ze szczepieniem na wierzbie, podobno się da tylko nie wiem czy to co rośnie na działce się nadaje, no ale popróbować można, to nic nie kosztuje. Nigdy żadnego drzewka nie zaszczepiłem a marzą mi się gruszki na wierzbie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Kasjo Wierzba to jedna z najbardziej podatnych roślin do szczepienia. Z powodzeniem można szczepić w ręku a potem w zimnym tunelu ukorzeniać.
Bardzo dobrze się zrasta i świetnie przyjmuje.
Najważniejsze jest czystość oraz dbałość o narzędzia. A także czystość cięć miejsca szczepienia. Wszystko musi być dobrze spasowane i powinno zadziałać. A jak już Ci wyrosną gruszki na wierzbie to daj znać.
Zaloguj się aby komentować
Owoce wyrastające bezpośrednio z pnia?
Kwiaty, a później także owoce żabotikaby rosną bezpośrednio na jej pniu lub na jej gałęziach, co sprawia dość niezwykłe wrażenie – takie zjawisko w świecie roślin jest nazywane kauliflorią (w odniesieniu do kwiatów) i kaulikarpią (w odniesieniu do owoców).
Owoce żabotikaby są początkowo zielone, jednak w miarę dojrzewania stają się lśniąco czarne. Mają grubą skórkę i słodki, biały lub różowawy, przezroczysty miąższ o konsystencji przypominającej miąższ winogrona. Są jadalne, bardzo smaczne i mają szerokie zastosowanie w kuchni – produkuje się z nich także trunki. Sęk w tym, że po zebraniu nadają się do spożycia zaledwie przez kilka dni, a później zaczynają się psuć, przez co trudno je spotkać poza Brazylią.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #brazylia
tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

@myoniwy coś znalazłem na Wiki https://pl.wikipedia.org/wiki/Kaulifloria
@myoniwy Zgadza się
Zaloguj się aby komentować
To gniazdo? To jemioła? Nie - to tylko zmutowana potworność
Czarcie miotły to pojawiające się czasem na drzewach i krzewach zniekształcenia z kategorii potworności lub dziwotworów. Często ich przyczyną są uszkodzenia powodowane przez chorobotwórcze grzyby i bakterie atakujące roślinę, ale mogą tworzyć się także w drodze mutacji zachodzących w tkance twórczej pędu
Niektóre czarcie miotły zyskały znaczenie w szkółkarstwie i pod kierunkiem człowieka dały początek nowym odmianom drzew i krzewów. Sporo ozdobnych odmian jodeł, sosen, modrzewi i świerków
#ciekawostki #przyroda #natura #drzewa #rosliny #lasy tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



Zaloguj się aby komentować
Dlaczego droździk spadł z ostrokrzewu?
Z tego typu zagadką przyszło się zmierzyć brytyjskim badaczom w 1999 roku, kiedy w sezonie zimowym pod jednym z ostrokrzewów odnaleziono kilka martwych droździków (Turdus iliacus). Domyślano się, że ptaki najprawdopodobniej pospadały z drzewa i zginęły po uderzeniu w betonowy chodnik poniżej, ale nie za bardzo wiedziano, co mogło do tego doprowadzić.
Kiedy zbadano przewody pokarmowe droździków, okazało się, że są one wypchane owocami ostrokrzewu. Owoce były już sfermentowane i miały wyjątkowo wysoką zawartość alkoholu - przyjęto zatem, że to właśnie alkohol spowodował śmierć ptaków.
Nie tylko owoce ostrokrzewu mogą przypadkowo upić żywiące się nimi ptaki, zdarza się to też np. w przypadku owoców jarzębiny. Nie jest to jednak częste zjawisko. Odurzone ptaki mają problem z poruszaniem się i utrzymaniem na gałęzi drzewa, trudno im utrzymać się w pionie, a podczas lotu mają dużo większą szansę na zderzenie z przeszkodą - co szczególnie w środowisku miejskim może być dla nich śmiertelne w skutkach.
#ciekawostki#przyroda#natura#zwierzeta#rosliny#drzewa#ptaki tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Gościnny ostrokrzew
Poza sezonem zimowym ostrokrzew jest również bardzo lubiany przez ptaki, które chętnie szukają w nim kryjówek i budują gniazda wśród jego gałęzi.
#ciekawostki #przyroda #natura #zwierzeta #rosliny #drzewa tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Największy europejski drozd, paszkot (Turdus viscivorus), często bywa obserwowany w okresie zimowym w okolicach ostrokrzewów i innych drzew, na których w tym czasie utrzymują się owoce. Na ogół zaklepuje sobie jedno drzewo - niekiedy to samo przez kilka sezonów pod rząd - i traktuje je jako swoją zimową spiżarnię
Paszkot jest znany z tego, że pilnuje i agresywnie broni swojego drzewa - jeśli jakiś inny ptak próbuje się pożywiać jego owocami, choćby tylko tymi już opadłymi i leżącymi na ziemi, jest natychmiast przepędzany. Ponieważ paszkot jest przeciętnie dużo większy i silniejszy od konkurencji, niewielu krewniaków waży się rzucać mu wyzwanie. Po jakimś czasie okoliczne ptaki zwykle uczą się, że to konkretne drzewo jest zajęte i zostawiają je w spokoju.
Zimową spiżarnię paszkota można niekiedy łatwo rozpoznać - to zwykle to drzewo, które jako jedno z niewielu w okolicy nie zostało jeszcze objedzone z owoców
Na zdjęciu paszkot na ostrokrzewie.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #zwierzeta #ptaki tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Ostrokrzew paragwajski (Ilex paraguariensis), znany również jako yerba maté, to jeden z czterech znanych gatunków ostrokrzewów, które zawierają kofeinę. Występuje naturalnie w Ameryce Południowej, przede wszystkim w Paragwaju, północnej Argentynie, Urugwaju i południowej Brazylii, gdzie również jest na szeroką skalę uprawiany.
Jego krewniacy nie zrobili tak zawrotnej kariery, jednak ich liście również bywają współcześnie wykorzystywane do przyrządzania naparów zawierających kofeinę.
Ilex guayusa to inny południowoamerykański ostrokrzew rosnący w lasach deszczowych Ekwadoru, a częściowo także na obszarach Peru i Kolumbii. Najstarszym świadectwem jego użytkowania przez człowieka jest pochówek odnaleziony w boliwijskich Andach, liczący około półtora tysiąca lat - odkryto w nim mały pęczek liści tego ostrokrzewu.
Ilex vomitoria i Ilex cassine to ostrokrzewy z Ameryki Północnej, naturalnie występujące w regionach Wschodniego Wybrzeża od Wirginii do południowego Teksasu. Pierwszy z nich zawiera więcej kofeiny, a jego liście są uważane za typowy składnik tak zwanej herbaty yaupon.
Napary z "kofeinowych" ostrokrzewów zajmowały ważne miejsce w kulturach rdzennych plemion amerykańskich. Były wykorzystywane w celach rytualnych oraz leczniczych, a także podawane podczas spotkań i spożywane na co dzień dla efektu stymulującego.
Na zdjęciu suszone liście Ilex guayusa.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #yerbamate tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

Zaloguj się aby komentować
Ostrokrzew ze swoimi charakterystycznymi, czerwonymi, podobnymi do jagód owocami
Ostrokrzewy są dwupienne, co w przypadku roślin oznacza, że są rozdzielnopłciowe: żeńskie i męskie kwiaty występują na różnych osobnikach. Owoce pojawiają się wyłącznie na żeńskich
Owoce ostrokrzewu są trujące dla ludzi i wielu zwierząt. Zawierają między innymi saponiny i alkaloidy, w tym teobrominę toksyczną dla psów, kotów czy koni. Zajadają się nimi głównie ptaki
Ponieważ ostrokrzew, skoro już pozwala zjadać swoje owoce, chce mieć z tego jak najwięcej korzyści.
Czerwone jagódki ostrokrzewu dojrzewają już w październiku i listopadzie, ale z uwagi na zawarte w nich alkaloidy są wtedy okropne w smaku i nieatrakcyjne nawet dla ptaków. Dopiero później, po nadejściu zimy, miękną i stają się mniej gorzkie.
Ptaki nie mogą zajadać się nimi do oporu - zwykle zjadają na raz tylko trochę i muszą zrobić sobie przerwę, żeby uniknąć zatrucia. Jaki z tego profit dla ostrokrzewu? Ptaki co jakiś czas wracają po więcej jagódek, a zawarte w nich nasiona trafiają do ptasich odchodów i mają potem większą szansę roznieść się w więcej różnych miejsc.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

@macgajster Z tego co wiem, cały owoc. Jednak co do samego zatrucia, wszystko zależy od spożytej ilości w stosunku do masy ciała, znaczenie ma też wiek i stan zdrowia - u dzieci podobno już 2-3 zjedzone owoce mogą wywołać objawy, u dorosłych to ponoć coś około 20-30 owoców.
@macgajster Trująca jest w zasadzie cała roślina poza osnówkami owoców które właśnie zjadają ptaki. Można spokojnie zjadać cisowe owoce o ile nie uszkadza sie nasiona w środku.
Zaloguj się aby komentować
Nazwa "ostrokrzew" jest trochę myląca, bo nie wszystkie ostrokrzewy mają kłujące liście - w rzeczywistości nawet liście na tym samym drzewie mogą bardzo mocno różnić się między sobą. Niektóre będą miały charakterystyczne, kłujące wypustki, a inne będą miały gładkie, zaokrąglone krawędzie
Otóż okazuje się, że ostrokrzew jest cwany i inwestuje w kłujące liście w odpowiedzi na zagrożenie. Tym zagrożeniem są dla niego przede wszystkim głodne zwierzęta, takie jak na przykład dzikie kozy i jelenie
Ostrokrzew, jak można się spodziewać, nie ma ochoty robić za stołówkę i w reakcji na takie podskubywanie wchodzi w tryb obronny. Wytwarza liście z kłującymi wypustkami na krawędziach, które skutecznie zniechęcają zwierzęta i utrudniają im objadanie gałązek. W przypadku niektórych ostrokrzewów odnotowano nawet, że kłujące, "obronne" liście rosną głównie do pewnej wysokości - natomiast w wyższych partiach drzewa, gdzie żerujące zwierzęta nie dosięgają, jest więcej liści o gładkich krawędziach.
Mechanizm produkowania gładkich lub kłujących liści u ostrokrzewu opiera się na procesie metylacji DNA, który ma wpływ na ekspresję genów.
Na zdjęciu liście o różnych rodzajach krawędzi pochodzące z tego samego ostrokrzewu.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych

@Apaturia
Mechanizm produkowania gładkich lub kłujących liści u ostrokrzewu opiera się na procesie metylacji DNA
Widzieliście kiedyś na żywo prawdziwą naukową dyskusję? Ja miałem okazję wczoraj w jednej uczestniczyć. Przygotowałem prezentację o metylacji DNA...
Tak mi się przypomniało
@Cinkciarz No proszę - nie pamiętałam, że było tam o metylacji DNA, za to całą resztę sobie przypominam
Zaloguj się aby komentować
Co ma ostrokrzew do zlodowaceń?
Mimo że gatunków ostrokrzewów jest całe mnóstwo, w Europie występuje w stanie dzikim tylko jeden – ostrokrzew kolczasty (Ilex aquifolium). I chociaż jest powszechnie kojarzony z zimową, świąteczną atmosferą, to tak naprawdę nie lubi mrozu i nawet jego krewniakom sprzed milionów lat nie uśmiechało się rosnąć na zimnie.
W Europie lasy wawrzynolistne trzymały się strefy śródziemnomorskiej, z czasem jednak ich zasięg zaczął się zmniejszać. Pod koniec miocenu, około pięć milionów lat temu, Morze Śródziemne popsuło się i wyschło na dziesiątki tysięcy lat. Potem mu się poprawiło, ale jakiś czas później Europę nawiedziły plejstoceńskie zlodowacenia przeplatane ociepleniami. Lasy wawrzynolistne kiepsko zniosły te wszystkie zawirowania środowiskowe i klimatyczne i zniknęły z naszego kontynentu, a wiele tworzących je gatunków drzew – w tym także gatunków ostrokrzewów – wymarło
Ostrokrzew kolczasty to w pewnym sensie relikt: potomek jakiegoś starszego europejskiego ostrokrzewu, którego nie załatwiły klimatyczne perypetie sprzed milionów lat. Prawdopodobnie przetrwał gdzieś na południowo-zachodnim krańcu Europy, gdzie klimat bardziej mu sprzyjał.
Relikty pradawnych, trzeciorzędowych lasów wawrzynolistnych rosnących kiedyś w Europie można dziś oglądać na Wyspach Kanaryjskich, Azorach i Maderze, gdzie są znane jako laurisilva. Rośnie w nich endemiczny ostrokrzew makaronezyjski (Ilex perado).
Na drugiej ilustracji obecny zasięg ostrokrzewu kolczastego. Trzecie zdjęcie - las wawrzynolistny na Maderze.
#ciekawostki #przyroda #natura #rosliny #drzewa #lasy tag serii: #7ciekawostekprzyrodniczych



@Apaturia Przeczytałem warzywno-listne
https://pl.wikipedia.org/wiki/Makaronezyjskie_lasy_wawrzynolistne
Kuźwa, w Norwegii nawet występuje, ale w PL mu za zimno?
Wybredny skubaniec... albo zwykły ksenofob.
@Fly_agaric W Norwegii występuje naturalnie tylko na tym zielonym skrawku - trójkątami oznaczono regiony, gdzie ostrokrzew kolczasty był naturalizowany (czyli wprowadzono go do środowiska sztucznie, a on się przyjął i zaczął rozprzestrzeniać bez pomocy człowieka).
Nie wiem, czy u nas próbowano go naturalizować i z jakim skutkiem. Z tego, co wiem, przy naszych zimach ten gatunek zwykle przemarza.
Zaloguj się aby komentować
Czołem koledzy.
Wpadłem na pomysł aby kupić picrel. Miałem nie mieć choinki ale pod Dino są za 100 zł i się zastanawiam czy po świętach mogę taka choinkę sobie posadzić w ogrodzie? Szkoda mi kupować rośliny i wyrzucić na śmietnik. Ale boje się że mi uschnie.
#ogrodnictwo #choinka #drzewa #swieta

Zaloguj się aby komentować