#chlopskadyscyplina

53
717

Popołudniowe podsumowanie chłopskie:

Jak na razie nie jest źle, mam dziwnie dobry humor i dużo motywacji, udało mi wstać o w miarę ludzkiej porze, a także zjeść pożywne śniadanie.


Na obecny moment utrzymuję produktywność. Pomagałem babci w ogrodzie, przy kurach oraz przy gospodarstwie, zrobiłem zakupy. Zarówno nawyk zimnych prysznicy, jak i zdrowego jedzenia zostały utrzymane, zobaczymy jak będzie się miała sytuacja z codziennym czytaniem.


Na resztę dnia nie mam zbyt ambitnych planów. Zjem bułki, będę dalej pomagać babci, odkurzę dom i postaram się coś poczytać.

Jak dotychczas #chlopskadyscyplina jest utrzymana.

#przegryw

50f4e105-21d9-4f4d-b1ed-20ca0300251a

Zaloguj się aby komentować

Nastał wieczór, razem z nim czas relaksu, odpoczynku oraz podsumowania poniedziałkowego. Cały mój dzień nie należał do najbardziej pracowitych, niestety. Trochę poczytałem, trochę pograłem, naprawiłem babci telewizor i pomagałem jej przy kurach, aczkolwiek nie były to najcięższe, a także najbardziej wymagające, tudzież ambitne rzeczy. Poza tym, to poćwiczyłem trochę z masą własną, pograłem w minecraft i wyszedłem na spacer.


Jak już powiedziałem - dzisiejszy poniedziałek nie należy do najciekawszych oraz najpracowitszych dni w mym życiu, niestety. #chlopskadyscyplina oraz #trzezwosc zostały utrzymane, z większym, lub mniejszym trudem, ale zostały utrzymane, ogólnie rzecz biorąc, to moje życie posuwa się do przodu i jest coraz to lepiej, aczkolwiek nie oznacza to, że nie ma wybojów na mojej życiowej drodze.


Znowu mam nawroty słabości oraz demotywację, znowu jestem osłabiony oraz coraz więcej śpię, wczoraj udałem się na sen około 23, wstałem grubo po 11, nie wiem czym nadmierna senność oraz ospałość są spowodowane, niestety nie wiem też ,co mógłbym zrobić, aby sprostać owym problemom, potrafię spać po 12-14 godzin.


Mimo wszystko, staram się nie poddawać i szukam jakiegoś rozwiązania oraz potencjalnych powodów tego, co obecnie się dzieje z moją psychiką oraz mym organizmem.


#przegryw

c01682f7-a8c8-4d24-bf48-76df46dd2eb0

@Zolty__Szalik przesilenie mi się wydaje, też mam takie okresy, że jestem zmęczony i osłabiony nieważne co. Zazdroszczę mocno, ja nie mam czasu za bardzo na cokolwiek, bo trzeba się uczyć

Zaloguj się aby komentować

BASENOWA PRZYGODA DLA JEGO


No to dla urozmaicenia życia postanowiłem pojechać na basen. Wczoraj cały dzień konkuterował chłop to przyda się nieco ruchu. Po 30-40 minutach jazdy dotarłem do miasta POWIATOWEGO, w którym znajduje się OŚRODEK SPORTU I REKREACJI "SŁOWIANKA". Chuop udał się do kasy, kupił 2h basenu i wsio do szatni. Założone zostały obcisłe galoty PANTALONY CHŁOPSKIE coby siura opinały dobrze i jajec nie gniotły. Jeszcze przed basenem udałem się do toalety by wypróżnić odbytnicę z zawartości, oczywiście PASTY BHP nie było więc zabrałem swoją i umyłem nią d⁎⁎ę. Troche szczypało przez chlor w wodzie.


Ależ chuop dzisiaj kraulem pływał to masakra. Uguem chciałem iść na ten taki sportowy basen ale się bałem (XD) to pływałem sobie w takim płytszym. Różne bicze wodne zostały zastosowane, chłop też nurkował i w ogóle robił takie frykasy, że wam się nie śniło. Niestety odbył się INCYDENT PANTALOŃSKI. Tam na basenie jest taki "zawijas" co w nim woda szybko płynie, i sobie chłop robił akrobacje LGBT, i z tego wszystkiego spadły mu jego PANTALONY CHŁOPSKIE obnażając SIURA WIEJSKIEGO. Miałem obnażyć tylko swój bebzun ale zostałem całkowicie pozbawiony godności. Chłop aż pierdnoł wtedy z tego wszystkiego.


SAUNOWANIE CHŁOPSKIE


Noo bo w tym ośrodku jest też sauna parowa oraz taka sucha. Skorzystałem bo to w cenie biletu. Pierw 10 min. w parowej siedziałem, potem prysznic. Potem dwa razy byłem w suchej, też jakoś po 10 minut. Jak sie z sauny wychodzi to są prysznice z chłodną wodą, takie wiadro z lodowatą, i maszyna z pokruszonym lodem. Za pierwszym razem odważyłem się na to wiadro z lodowatą (nigdy wcześniej się nie zmusiłem do tego). Za drugim razem to już wpierdoliłem się pod to wiadro i oblałem dwa razy, a potem lodem się obcierałem, taki ze mnie pojeb.


STRAWA POBASENOWA


Po basenie zgłodniał chłop to się udał na strawę. Zjadłem kanapkę z jakimiś serkami halumi czy coś, nie wiem co to jest ale nawet dobre. I tak mi upłynął dzisiejszy dzień, teraz wróciłem, w planach konkuter i spanie bo zmęczon chłop tymi atrakcjami wszystkimi.


#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #chlopskadyscyplina

80972b71-71e9-48f0-81f8-c535a96b3fe7
c61d80cb-06c8-4c31-83b7-4e723001b560

Wiecej przygod chuopa poprosze.


widzialbym chuopa na warsztatach ceramicznych.

albo na sciance wspinaczkowej.

trzydniowy warsztat prana yogi.


odkrywanie swiata oczami chuopa wytrenowanego w chuopskiej dyscyplinie.

@WiejskiHuop Fajnie czyta się takie wpisy. Hallumi to kozi bodajże ser, mocno słony. Fajny na grilla. Niby zwykły chłop a robi więcej niż ci z korpo. Szacun!

Zaloguj się aby komentować

Chłop skosił trawę u siebie i babci, odkurzył jej oraz ogarnął w swojej piwnicy, teraz pora na dobre, swojskie, a także spóźnione śniadanie.


Jajka sadzone, do tego tomaty i ogórki na dwóch częściach bułeczki i herbata, na deser chłop zje banana, później chwilę odpocznie i poczyta, dalszych planów na dziś brak, jak na razie #chlopskadyscyplina utrzymana, zobaczymy co dalej z wstrzemięźliwością od upijania się jak knur najgorszy.

#przegryw

5a916530-339c-4e28-b7d3-9dd41c1b3524

Zaloguj się aby komentować

Demony już nie chodzą mi po głowie. Tak samo nie chodzą mi po niej złe i czarne myśli, czy myśli o powrocie do picia. One nie chodzą już po głowie, nie spacerują, nie czołgają się i nie biegną.


One tam harcują, tańczą wręcz wyprawiając przy tym ucztę, bo tak dobrze się zadomowiły w mojej głowie. Kręcą się i wiją w demonicznym tańcu, śmiało stawiając kroki oraz robiąc kolejne piruety, czy obroty.


Jestem coraz bliżej picia, coraz bliżej chlania i coraz bliżej powrócenia do złych, pijackich nawyków.


Mimo wszystko miałem dziś dobry dzień. Posprzątałem dom, pomagałem babci oraz wykonałem sporo przydomowej pracy, utrzymałem jako tako #chlopskadyscyplina, utrzymałem też trzeźwość. Zaraz odpalę South Park, pogram w jakąś grę i tak właśnie minie mój wieczór.

#przegryw

71d148bc-147c-4f11-a919-8b5c7b283355

@Zolty__Szalik


Jestem coraz bliżej picia, coraz bliżej chlania i coraz bliżej powrócenia do złych, pijackich nawyków.


No i po co? Pamiętaj tylko, żeby nie pić dzisiaj i jakoś pójdzie. One day at a time

@Zolty__Szalik - nie wiem, czemu nie widać mojego komentarza, spróbuję jeszcze raz:

Też mam problem z alkoholem. Kilka razy wracałem, sądząc, że "kilka piw nie zaszkodzi, na pewno mnie nie wciągnie". No i zawsze wciągało.


Jednak teraz udaje mi się utrzymać już kilka miesięcy i powiem Ci, że z miesiąca na miesiąc było i jest coraz lepiej. Właściwie to dopiero Twój wpis przypomniał mi o alkoholu, bo już przestałem o tym myśleć.


Nie wiem ile się trzymasz, ale może zrób tak jak ja - jak Ci się zachce pić, wyobraź sobie siebie za miesiąc lub dwa - gdy już nie będziesz miał demonów.

Zaloguj się aby komentować

Byłem na wykopie, byłem w dołku, byłem w wielu miejscach i stanach, ale nigdy nie byłem w takim miejscu jak tutaj. Nigdy nie czułem się akceptowany, wspierany, docieniany, a tutaj to mam. Jak niewiele trzeba człowiekowi, by nawet mimo przegrywu pojawił się na jego twarzy uśmiech. Chłopy są dla chłopów i mimo że ten tag się tak nazywa, to j⁎⁎ać przegryw.


Nie jesteśmy przegrywami, jesteśmy społecznością ludzi, którzy mimo skopanej mordy próbują coś robić. I może nam nie wyjdzie, ale przynajmniej k⁎⁎wa próbujemy i to jest w nas najlepsze. Może użalamy się, może wielu z nas ma wstręt do płci przeciwnej ale chociaż nad sobą pracujemy. W c⁎⁎j dobrze czyta się kolejne wyczyny chłopów i strasznie to motywuje do chociażby wstania z łóżka.


Bóg z nami, c⁎⁎j z nimi. Dam radę, damy radę, dacie radę.


#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #chlopskadyscyplina

eeaed3a0-49a3-4339-b9af-5e71e5c00e0b

To jest aż po⁎⁎⁎⁎ne jak destrukcyjny wpływ na człowieka może mieć miejsce w sieci. Mi stara mówi że się zmieniłem i jesteś jakimś innym człowiekiem od kilku miesięcy XDDDD na wykop czasem zaglądam, ale to już typowo jak nie mam co robić przy kompie, nie tak żeby się angażować w jakieś dyskusje z których nigdy nie wynikało nic niż bezproduktywne kłótnie.


Dzięki Białek że rozjebales swój portal i uwolniles wielu Barabaszy spierdolenia.


XD

A stałem się jakiś milszy dla ludzi ostatnio, już nie widzę samych negatywów w otaczającym mnie świecie, powoli zaczynają przeważać pozytywy, zacząłem wiecej gadać z nieznajomymi. Zacząłem też palić medyczną marihuanę, trochę drożej niż normalna ale przynajmniej już nie mam stresu że mnie znienacka zawiną smutni panowie, więc też ma to wpływ na moje zachowanie. Nic specjalnego więcej :)

Zaloguj się aby komentować

Nastał czas na podsumowanie dzisiejszego dnia. Ogólnie rzecz ujmując, to dzień był bardzo pracowity. Pomagałem babci, skończyłem rąbać drzewo oraz wykonałem proste prace wokół kur, później pomogłem babci przy ogrodzie i zacząłem nową książkę.


Niestety to, że pracowity nie znaczy, że dobry i skłamałbym pisząc wam, iż dobrze się dziś czuję. Strasznie dużo różnych skrajnych emocji dziś przeżyłem, dzień zacząłem od podirytowania się, tak samo owy dzień kończę. Cały ten miks uczuć, odczuć oraz wielu, naprawdę wielu dobrych myśli potrafi zepsuć nawet tak dobre dni, jak ten dzisiejszy, przez co ciężko skupić się na jakimkolwiek zadaniu, a także z trudnością mi przychodzi cieszenie się czymkolwiek.


Do tego wszystkiego dalej dochodzą problemy z sennością oraz ogólnym osłabieniem i de motywacją, aczkolwiek sytuacja i tak zmierza ku lepszemu. Nastał wieczór, a razem z nim czas na rozplanowanie jutrzejszego dnia, zadań na jutro, a także czas na relaks i odpoczynek. Przyrządziłem kolację, zaraz wybiorę film lub anime do oglądania i oddam się błogiej przyjemności zajadania chłopskiego jadła oraz oglądania. Są tomaty, jest rzodkiewka, jest i jajko. Wszystko to zapije sokiem od babci oraz herbatką, trzeźowść oraz #chlopskadyscyplina utrzymane. Czego więcej chcieć?


Tak minął mój dzień, tak też będzie wyglądał mój wieczór. A jak u was Panowie? Jak Wasz wieczorek oraz cały dzień?


#przegryw

1b69a44e-4bfe-45b1-bdcd-fafad703b24c
4eea1f53-e6ee-4779-ae2d-b0519674adbc

Zaloguj się aby komentować

Ślimak wcina kreatynę na dzień dobry a jaką ty masz wymówkę aby nie robić treningu? Ten z ptaszkiem to pierwszy który uciekł ze zbiornika na dyktę xD Samiec Alfa.


#slimakujzhejto #slimakokoksy #hejtokoksy #chlopskadyscyplina

5c6fa26b-4f7b-4412-83c0-90640f0562d4

@rzuf @Tomoe nie interesuj się bo kociej mordy dostaniesz. Żartuję Mam sporo biomasy z którą nie wiadomo co robić już, kompost na full gaz też..resztę se dopisz.

@grzyp-prawdziwek k⁎⁎wa piszesz ze ptaszek na muszli a tam jakies "v". Normalnie k⁎⁎⁎sa mu narysuj jak prawdziwy facet.

Zaloguj się aby komentować

Nastał wieczór, a razem z nim czas na podsumowanie dnia. Chłop pomagał dziś babci i ładował z braćmi drewno na przyczepe, poza tym obejrzał film i wykonywał proste prace przydomowe, jutro czeka go sprzątanie oraz czytanie, może jakoś się uda.


Poza tym dzień bardzo spokojny, udało się utrzymać trzeźwość, udało się utrzymać jako tako #chlopskadyscyplina, poza tym bez większy zmian, chłop będzie za moment zajadać wieczerze, która ukazana została na zdjęciu. Dziś wyjątkowo bez jajek, za to w ni to kanapkach, ni to zapiekankach znalazł się rzecz jasna tomat.


Idąc za radą użytkowniczki @yeebhany dodałem deczko soli na masełko, ostatnio coraz częściej tak jem, bo posmakowało mi takie nakładanie soli na masło. Poza obowiązkowym pomidorkiem w tym daniu są krążki z kiełbasy, ser, pieczarki oraz swojska szynka, na zapicie chłop ma przygotowaną herbatkę owocową. Może i danie nie wygląda dobrze, ale uwierzcie, smakuje jak milion dolarów. 


Chłop zje, pogra w minecraft i uda się na spoczynek. A jak u was Panowie? Jak wasz wieczór?


#przegryw

9a5c51e4-9713-44c4-9fd6-baf71bb8cd1b

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jutro sobie zrobię chuopski posiłek boży z winniczków dla jego. Dzisiaj popadało więcna nocny spierdotrip z wiaderkiem, reszta po usmażeniu pójdzie w marynatę octową i do zagrychy. Jak chcecie to korzystajcie, bo tylko do końca maja można zbierać. #jedzzhejto #jedzenie #chlopskadyscyplina

27287b93-29a7-4abd-be93-f6f0de9ed037

@grzyp-prawdziwek


Aktualnie winniczki, bo to one właśnie są najpopularniejszą jadalną odmianą ślimaka, są w Polsce objęte ochroną. Można je zbierać tylko w maju, a ich muszla musi mieć średnicę większą niż 3 cm. Należy też pamiętać, że dziko żyjące winniczki mogą mieć w sobie liczne pasożyty przenoszące choroby.


@dez_


Przed przygotowaniem należy je 3-4 dni głodzić

Zaloguj się aby komentować

Chuop zrobił 30 km spierdotrip, mógłby konia z kopytami zjeść, ale później nie zaśnie. Więc tylko gorący kubek z grzankami i do spania. #chlopskadyscyplina #spierdotrip #przegryw

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nastał wieczór, a razem z nim pora na spóźniony obiad, choć bliżej już kolacji. Obiadokolacja?


Chłop posili się młodymi ziemniakami oraz smażonym filetem z piersi kurczaka, na deser zje czekolade oraz pożuje gumy turbo co by sobie osłodzić nieco życie.


Chłop zaliczył dziś długi spacer, w którego trakcie przemyślał i uporządkował wiele spraw, doszedł do wniosku, iż więcej nie zawsze znaczy lepiej oraz stwierdził, że na dobre wyjdzie mu odpuszczenie paru rzeczy, a także podejście do nich w lepszy, bardziej jakościowy, sumienny oraz ułożony sposób.


Z codziennej rutyny udało się zaliczyć jedynie spacer, obyło się nie tylko bez biegania czy treningu, nauki, podjęcia prób dalszego pisania, ale i czytania, ciężko jest się zmusić do owych rzeczy, a jeszcze ciężej jest się zmotywować oraz zebrać sobie, następne dni lub nawet tygodnie nie będą należeć do grona tych pracowitych, ale pewne jest to, że prędzej czy później uda się wrócić na odpowiednie tory.


Plan na wieczór jest prosty - muzyka, south park, anime oraz granie w jakąś grę. Niedziela z całą pewnością nieaktywna, ale przyjemniejsza niż pozostałe dni, a z całą pewnością przyjemniejsza niż wczorajszy dzień, który chłop najchętniej oddaliłby w zapomnienie.


trzeźwość utrzymana, #chlopskadyscyplina niestety nie.


#przegryw

1c486976-f361-4b4e-899c-f4c176da08d1
66dce24f-4cad-4694-a9c4-a8de1df8b4cb

Zaloguj się aby komentować

Niedziela, 21 maja. Chłop je śniadanie, jakim jest kawka, sok z malin, żurek z czterema jajkami oraz czterema kromkami chleba. Zajadając się wzięło mnie na przemyślenia oraz rozważania odnośnie całych dotychczasowych zmian, oraz wydarzeń jakie miały miejsce w moim życiu.


Niedziela - w raz z nią nadchodzi pora na relaks, odpoczynek oraz regenrację, tylko właśnie.... Po czym? Ostatnio znów miewam zniżkę formy, dość sporą zniżkę, trzeba będzie ochłonąć, przemyśleć oraz odpocząć, a także ułożyć sobie pewne kwestie.


Coraz więcej sypiam, minimum 7-8 godzin, aczkolwiek nie znaczy to, iż się wysypiam, paradoksalnie jestem jeszcze bardziej zmęczony, zdemotywowany oraz niewyspany niżli byłem zazwyczaj, przez pół dnia śpię, a następne pół dnia nie robię prawie nic. Do wielu rzeczy się zmuszam, nie są to wielkie rzeczy, czasami z trudem śclelę łóżko, myje zęby czy przyrządzam śniadanie, czyli mowa tu o rzeczach, które należą do grona prostych, codziennych czynności, których ludzie wykonują codziennie bez jakiegokolwiek większego wysiłku. Stoję w dziwnym punkcie życia, w którym ciężko mi zdecydować odnośnie tego, co dalej oraz odnośnie tego, którą drogę wybrać na całym tym życiowym rozdrożu.


Obecny rok miał być rokiem wielu zmian, wielu przemian oraz wyjścia na prostą, jak na razie jest to bardziej kręta niż prosta, aczkolwiek nie ma tego złego, co nie wyszłoby na dobre. Może wszystko to będzie początkiem czegoś nowego, może nie w tym, a przyszłym roku uda się coś zmienić. Czego by nie mówić, i tak jest lepiej niż było. W obecnym roku zrobiłem wiele kroków w przód, wiele razy posuwałem się do przodu, aczkolwiek tak samo dużo razy dochodziło również do zwrotów, także wielu, naprawdę wielu kroków w tył na wielu innych polach życiowych.


#przegryw #chlopskadyscyplina

b92224d1-e109-4cce-94a7-b292d2ce49fa

@Zolty__Szalik ech, mam podobne dylematy. Czuję się też podobnie, choć ja nie potrafię spać długo i od jakiegoś czasu budzę się punkt 6 rano. Zauważyłem jednak, że to wiadomości wpływają na mnie mocno negatywnie i depresyjne może nawet, więc mam nadzieję, że jak odstawię je, to poczuję się lepiej.

@Zolty__Szalik Prawdopodobnie nie tylko Ty masz takie podobne dylematy egzystencjalne na tym tagu, Żółty... Powiem Ci do jakiego ja doszedłem wniosku: "Jak się nie będziesz zmuszać to nadal będziesz tkwić w miejscu"... Motywacja to łagodny synonim zmuszania się... Powiedzmy sobie szczerze. Jak będziesz się zmuszać, wyrobisz sobie rutynę, i wtedy samo to będzie przychodzić...

Zaloguj się aby komentować

Jak się macie chłopy? Jak wasz wieczór? Jak wasza sobota minęła?

U mnie udało się wykonać kilka prac przydomowych, poczytać, obejrzeć film i pomóc babci.

Trzeźwość oraz #chlopskadyscyplina pozostały utrzymane, dość aktywny dzień, szczególnie jak na mnie. Teraz czekają mnie przeglądanie tagu, oglądanie anime i sączenie kefiru, w który się zaopatrzyłem.

#przegryw

f6957505-a8eb-41ab-be04-0fd1a73ad973

@Zolty__Szalik sajberpank! daj znac czy nie poszli zbyt woke to moze sama zerkne. Wiesz co, tego sie chyba slowami nie da opisac xD zobaczysz sam

Zaloguj się aby komentować

Chłop widzę pomyślał podobnie, co użytkownicy @PrzegralemZycie i @Piwniczak1991, bo po pracy zebrał jajka od kurek, posprzątał traktor i odkurzył u babci, owocem pracy przy zbiorze jajek jest uchwycone na zdjęciu smażone jajco kurze, któro zaraz będzie skonsumowane razem z bułeczką, kiełbasą oraz boczkiem.

Jak na razie trzeźwość, a także #chlopskadyscyplina są trzymane, po zjedzeniu chłop poczyta i uda się na spacer.

#przegryw

e9bda176-fb83-4ee4-9b10-6fdbb83f89df

Zaloguj się aby komentować

12 985,17 + 10,09 = 12 995,26


Miała być czwartkowa dyszka. Najpierw młodemu odwołano trening z powodu ciągle padającego deszczu.


Trudno, pobiegam jak młody pójdzie spać. Tak przynajmniej wtedy pomyślałem.


Wieczorem, żeby nie tracić czasu przebrałem się na trening i poszedłem kłaść juniora spać. Nie przewidziałem jednej rzeczy - że sam zasnę


Obudziłem się, była gdzieś 21:30. Niby wcześnie ale stwierdziłem, że to nie ma sensu, przestawię budzik i pobiegam rano, chociaż ostatni raz biegałem przed pracą ze 3 lata temu i to jakieś 3km.


Jak postanowiłem, tak zrobiłem (na tym polega #chlopskadyscyplina). Energii brak (co w sumie mnie nie dziwi, bo ostatni posiłek jadłem gdzieś o 17 czyli 12,5h wcześniej ).


Doczłapałem


"minimum przyzwoitości"


prysznic i do pracy. Ciekawe doświadczenie ale raczej prędko na poranne bieganie się nie przestawię.


#sztafeta #bieganie  #biegajzhejto


Wpis nie dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/ bo nie działa.

7c58b72f-7c23-4b53-be4b-2600670a85c8

@czomik Też wolę późniejsze bieganie, rano mam wrażenie że wszystko jeszcze takie nie rozkręcone. ¯\_(ツ)_/¯ Ale za to wtedy czuje się większą satysfakcję bo jak się kocha spać to jest to dodatkowy wyczyn, że człowiek się zebrał tak wcześnie na biegi.

@czomik generalnie tez mialem co do tego opor, ale u mnie chodzilo w gre bieganie o 21-22 albo wczesnie rano jak dzieciaki spia. Wybralem bieganie rano, nie pamietam jak sie dlugo meczylem, ale bylo uczucie braku sil i ze generalnie po poludniu mam wiekszego powera. Teraz chyba nie robi mi to roznicy. Przy okazji, zrzucilem szybciej nadmiar tluszczyku

@mkbiega U mnie temat jest prosty, biegam albo jak młody jest na piłce albo jak dzieci śpią więc też 21-22.


Dzisiejsze poranne bieganie trochę z przypadku ale żeby biegać w ten sposób regularnie, to musiałbym cały dzień przeorganizować, między innymi zacząć jeść kolacje. Rano miałem taki zjazd energii, że ósmy kilometr przebiegłem w tempie gorszym niż dwudziesty pierwszy kilometr w ubiegłą niedzielę i prawie każdy międzyczas słabszy niż w dużo dłuższym biegu (nie mam innych danych, tylko czas).


Tak jak kiedyś pisałem, na razie nie przywiązuje większej uwagi do czasów bo cel mam inny ale dobrze to obrazuje brak energii rano

@czomik na luzaku - też dzięki dzieciom biegam rano, bo wtedy jeszcze śpią :D. Ja na przykład nie miałem siły wbiegać na górkę do domu i musiałem czlapac, podczas gdy to samo tempo po południu i wchodziło na miękko. Kwestia przyzwyczajenia tak naprawdę. Ja poranne bieganie sobie chwalę bo mi też to się dobrze zgrywa z całym dniem - na 7.20 muszę być w domu żeby się ogarnąć i córke do przedszkola odprowadzić. Więc długie bieganie to rozpoczynanie biegu gdzieś koło 5

Zaloguj się aby komentować

Witam w deszczowy wieczór. Chłop dzisiaj zaznał luksus, na kolację przyjął kanapki z bułki miękkiej ziarnistej. Za bazę przyjął majonez na który nałożył tuńczyk z puszki rozdrobniony dla niego specjalnie przez przetwórnie Graal , znalazł się na nim plaster sera żółtego Gouda a to wszystko okraszone ogórkiem kiszonym z domowej spizarni matki jego jedynej.


W trakcie spożywania tego posiłku chłopa dotknęły przemyślenia. Czy czujecie się staro mentalnie w porównaniu do Waszej grupy wiekowej? U mnie jest to na prawdę nasilone w grupie znajomych uchodze za starca, lubię starą muzykę np. Szczepanika czy Aloszy. Przypuszczam, że podłożem takiej sytuacji jest wiek moich rodziców.


Szczerze ani trochę mi to nie przeszkadza, spoko jest być innym w takim znaczeniu. A jak u Was ?

Dobrego wieczoru dla Was

#chlopskadyscyplina #pytanie #rozkminy

@Gander Kanapka musi być smaczniuśna. Widziałam w sklepie pasty ciecierzyca/fasola+tuńczyk. Już dwa rodzaje wypróbowałam i jak znajdziesz to kup sobie, bardzo bardzo dobre można łyżką jeść (oba słoiki tak zżarłam xD).

Co do przemyśleń chłopskich, na żywo lepiej się dogaduję, jeżeli już z kimś muszę, z ludźmi starszymi, i tu chodzi mi o kilkanaście/dziesiąt lat starszych, nawet emerytów. Jakiś magnes mam, na starszych i dziwnych, nie raz mnie zaczepiali od tak. I taki kontakt preferuję, nie mam wspólnego języka z rówieśnikami i młodszymi, jest spory rozstrzał: kolega z podstawówki znalazł mnie kiedyś na FB co nie skasowałam jeszcze, z rozmowy wynikło, że tylko imprezuje, chla, co zarobi idzie w obieg party hard. Z drugiej strony widzę w robocie dziewczyny trochę ode mnie młodsze, co mają samochód, mieszkania pokupowane przez rodziców, ogarniają w międzyczasie studia. Imprezy mnie odpychają, do sukcesów nie mam ambicji i motywacji. Często czuję się jak karaluch żyjący w ścianach, taki oszust pozaziemski w ludzkim lateksowym kombinezonie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować