#chlopskadyscyplina

53
717

Po cały dniu trzymania trzeźwości oraz #chlopskadyscyplina , życia w spokoju, przy chwili herbatki i odpoczynku znów naszły mnie smutne myśli, więc dzisiejszy wpis na smutno.


Tęskno mi do niej, każdego dnia żałuję, że ją zostawiłem, opuściłem. Z jednej strony to, co między nami było toksyczne, z drugiej zaś strony, patrząc na to wszystko inaczej - nikt mnie nie zrozumiał tak dobrze, jak ona, nikt mnie tak mocno nie akceptował, nikt tak mocno nie walczył o mnie i nie zakorzenił się w moich myślach. Ona nie oceniała, nie komentowała, nie podcinała skrzydeł, rozumiała mnie, moje słabe chwile, ułomności, lęki oraz słabe strony jak nikt inny.


Zawsze była przy mnie, w szczęściu i smutku, przy wzlotach, a także upadkach. Była, gdy byłem jak pewny siebie tytan, była też w tych momentach, kiedy najchętniej skuliłbym się niczym małe dziecko, płacząc cały dzień w kącie oraz rozpamiętując każdy błąd.


Kiedy miałem nawroty bezsenności, to ona koiła moje myśli, ona pozwalała zasnąć, kiedy byłem bez grosza, to ona motywowała mnie do pracy odciągając jednocześnie od innych problemów. Tęsknie za nią, TĘSKNIE ZA WÓDKĄ. Nikt tak nie zrozumie, nikt tak nie wysłucha, w końcu też nikt tak nie pocieszy mnie tak, jak robiła to ona. Chciałbym choć jeszcze jeden raz, choć na chwile jej zakosztować, niestety wiem, że nie skończy się to na "jednym razie" i wiem też, że w dłuższej mierze mnie to zniszczy. Taki los Hiobowy, eh.


#przegryw

7e764679-212e-4257-a572-005cfd705176

@Zolty__Szalik jest tak, uzywki pomagaja uciec od tego zjebanego zycia, ale wiesz ze wiecznie nie mozna uciekac. W koncu trzeba sie postawic, bedzie bolalo i moze wyjdzie fail, ale jak to mawial chyba Sun Tzu : tak dlugo jak oddychasz ; mozesz walczyc, ale w momencie kiedy zakceptujesz porazke jestes juz martwy.

@Zolty__Szalik radzę przejść się do specjalisty, bezsenność, nadmierna pewność siebie, a później płakanie w kącie i użalanie się nad sobą + używki to może być jakaś choroba

Zaloguj się aby komentować

Siemaaaa KoksTomki i KoksKasie!


Kolejny tydzień, kolejny wpis do "tygodnika" pomiarowego.


TL/DR: -1,5 kg (przed toaleta!:O). Szalony tydzien. Totalnie popierdolony. Dramaty, zlamane serca, poscigi, zdrady, wszystko bylo.


-----------------------------------


To byl mega stresujacy tydzien, co widze odbilo sie na wadze. Na szczescie zakonczyl sie gladko. Jestem u konca stresow zwiazanych z moim rozwodem. Pewnie jeszcze wroca na rozprawie, ale to bedzie za kilka miesiecy. Do tego czasu spokoj.


Bylem tak zestresowany i walczylem mocno, zeby sie w pelni nie wylaczyc. Ominalem 1 trening calkowicie (nogi lol), a drugie zrobilem tylko czesciowo (martwy). Pozostale 4y juz zrobilem ok (lol). Jednak jakiekolwiek inne projekty stanely w miejscu, jak czytanie, jezyki obce czy szkolenia w pracy. Nie mialem sily sie nimi zajac, musialem zajmowac umysl czyms latwym, czyms co nie angazuje rozumu. Musialem czyms umysl zajmowac, zeby nie oszalec. Moi przyjeciele mi w tym swietnie pomogli


Nie oszalalem, wyszedlem z tego wszystkiego najlepiej jak sie dalo. Jest dobrze.


Bardzo podobal mi sie short Noela Deyzel, a propos tego, zeby uwazac na ludzi na silowni, bo wiele z nich przechodzi zyciowe dramaty, a silownia to ich odskocznia. U mnie triggerem do calego projektu odchudzania i zmiany mojego ciala tez wlasnie jest rozwod. No coz, malo oryginalny jestem. Dlatego usmiechajcie sie na silce jak macie dobry humor, nawet nie wiecie ile to moze znaczyc dla innych przypadkowych osob.


Ta wartosc wagi mnie totalnie zaskakuje, ale waze sie codziennie, wiec to nie skok. Co ciekawe obiady jadlem w tym tygodniu w macu lub sam sobie robilem chicken burgery z gotowych panierowanych poledwiczek z biedry. W sobote pilem browarki ze znajomymi i jadlem pizze. Domyslam, sie ze ta zmiana wagi jest przez podniesione tetno, ktore mi towarzyszylo caly tydzien.


Co do treningu jak wspomnialem trening 5 i 6ty zaniedbalem. 5tego nei zrobilem w ogole, a 6ty sam martwy. Pozostale treningi na zestaw dyskotekowy poszly sprawnie. Mysle, ze zwiekszony volume to byl dobry pomysl, fajnie wszystko wchodzi, efekty sa. Dodatkowy trigger dla miesnia pomimo deficytu daje rade. Ciekawe jak dlugo? Obecnie juz jestem na wadze, ze nie pamietam, kiedy ostatni raz tyle wazylem, w liceum moze? Jestem teraz na nieznanych dla mnie terenach i jest mega ekscytujaco.


W sumie szkoda, ze nie mam silownianego/dietowego bro. Zaden moj znajomy nie cwiczy, nie mam obecnie nikogo kto cwiczy/dietuje sie. A moje ziomki maja swoj limit cierpliwosci, gdy im pieprze o diecie i siłce haha.


-------------------------------


A teraz pora na DANE.


Dieta uśredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)


Trening hipertroficzny: 6 razy w tygodniu (od 30.04)


Cardio: 4 razy w tygodniu


Dane startowe:


Start: 81,2 kg - 27.02.2023


Obwody z dnia 08.03.2023 (pierwszy raz gdy pomierzyłem przy wadze 79,8 kg)


Szyja: 38 cm


Kl. piersiowa: 110 cm


Ramie/biceps: 39 cm


Talia: 88 cm


Brzuch: 96,5 cm


Biodra: 91 cm


Udo: 58 cm


Łydka: 38 cm


Dane na dzień 15.05.2023 (po 10 tygodniach):


Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru/tygodnia)


Waga: 71,1 kg (-1,5 kg)


Obwody:


Szyja: 38 cm (+0 cm)


Kl. piersiowa: 103 cm (0 cm)


Ramie/biceps: 38 cm (-0,5 cm)


Talia: 78,5 cm (-1,5 cm)


Brzuch: 85 cm (-1 cm)


Biodra: 84 cm (-1 cm)


Udo: 56 cm (0 cm)


Łydka: 38 cm (0 cm)


Pozdro i ciśniemy!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

O k⁎⁎wa. Trzymaj się tam mocno.

W dwa miesiące poleciałeś 11.5cm z brzucha. Przecież to jest w c⁎⁎j dużo, na fotkach też widać. Inny chłop się robi


Btw nie żebym się żalił czy coś, ale fajnie, że masz przyjaciół co z Tobą są, jak rozstaliśmy się z dziewczyną po wieloletnim związku to dosłownie jeden mój ziomek powiedział że jest mu przykro i coś tam pogadaliśmy. A tak to c⁎⁎j

@e5aar Gratulacje za progress i szacun za obszerne relacje, ale miej świadomość, że część z tego białka organizm "przerabia" na węgle. Jeśli robisz to świadomie, czyli by zwiększyć sytość i korzystać z termicznego efektu pożywienia (generować dodatkowy deficyt) to spoko - też tak robię, ale jeśli po prostu walisz w opór białka "bo tak trzeba", to radziłbym zwiększyć ilość węgli kosztem białka - dieta wyjdzie taniej, a i siła do ćwiczeń też powinna podskoczyć. Wszystko co powyżej 2g białka na kg docelowej masy ciała (nawet na redukcji) to "overkill".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

12 654,27 + 27,29 = 12 681,56


Był plan na 30km, niewiele brakło, żeby go zrealizować. Skróciłem trasę z dość prozaicznego powodu. Biegam z telefonem i prawie padła mi bateria, a chciałem by wynik się zapisał


Może i dobrze, bo od czterech kilometrów zdychałem, więc chyba niebyło sensu dalej człapać. To i tak moja "życiówka", następnym razem będzie 30. Ponadto jak kończyłem było już przed samą północą. Ciężko było później zasnąć i w efekcie jestem trochę niewyspany (a sen ważna sprawa )


Jak pierwszy raz wrzucałem "dyszkę" na bieżni, to było zdziwienie, jak tak można biegać w kółko, że nudno i monotonnie. Racja, w terenie jest dużo fajniej ale możliwość przerwania biegu w dowolnym momencie to duży plus. Ciekawe czy będę dzisiaj zdychał i czy jutro będę się nadawał do biegania


#sztafeta #chlopskadyscyplina


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/


Edit: Przypomniałem sobie, że przy weekendzie miałem okazję się zważyć i ubyło mnie 3kg, więc mały sukces jest #odchudzanie

6ed8bc1f-7e94-4fc2-b9c3-56fd1186641e

@czomik podziwiam determinację. Ja mimo wszystko wybrałbym plener. Szczerze, to w nocy właśnie się czuję najbezpieczniej - kamizelka odblaskowa, mocna czołówka, na plecach pasywny "mrugajek" i wiem że jestem dla samochodów zdecydowanie lepiej widoczny niż gdyby był środek dnia. Do tego tychże aut jest zdecydowanie mniej

@czomik Ja ostatnio robiłem 19km km na bieżni i stwierdziłem, że nie mam z tym problemu. Jakby trzeba było to bym mógł maraton cisnąć ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zaloguj się aby komentować

#zalesie #chlopskadyscyplina chuop nie umie się golić. Golarka zacina ciało jego za każdym razem gdy patrzy w ten chłopski ryj. Z dyscypliny dzisiaj tyle żeby ból załagodzić spirytus wtarty w rany dla jego (*poprawił chłop z szacunku dla kamratów)

@Gander golisz się zawsze z włosem. Wtedy się nie zacinasz. A jak chcesz mieć ryjek jak pupcia niemowlaka to po ogoleniu wstępnym kładziesz drugi raz na ryjca piankę do golenie i jedziesz maszynką w bok (wzdłuż linii szczęki).

@Gander: polecam One Blade. Używałem zyletek, jednorazówek ale zawsze mi podrażniało skórę i sypało trądzikiem. Dopiero jak kupiłem elektryczną to wszystko pięknie się wyleczyło i żałuję że czekałem tak długo. Nie jest to idealne golenie, ale bardzo blisko skóry i trzeba uważać żeby nie dociskać za mocno, bo włosy będą wrastać. Tak poza tym raz na jeden/dni i chłop wygląda jak złoto.

Zaloguj się aby komentować

Plusy dzisiejszego dnia:


Toczę kamień syzyfowy, dzień w trzeźwości, #chlopskadyscyplina utrzymana, udało się odkurzyć babci dom i pomóc jej przy pracach przydomowych, udało się wyjść na rower, spacer oraz poczytać książkę.


Minusy: Prawie się złamałem i kupiłem alkohol, coraz smutniejszy, znów nawroty bezsennośc, a także potliwość.


Byłem na stacji po piwa, koniec końców obróciłem się na pięcie i nie poszedłem, teraz siedzę w pokoju, słucham Johnny'ego Cash'a płacząc s poduszkę. Tyle z tego życia, eh.


#przegryw

a2cda660-044b-46d1-a42b-e474a16388ad

@Zolty__Szalik Jak się rozpatrujesz na to, że reszta twojego istnienia będzie właśnie tak wyglądać? Nic nie sugeruje, tylko pytam...

Zaloguj się aby komentować

Nastał wieczór, wraz z nim przyszła pora wieczerzy, a prezentuje się ona tak, jak na załączonym zdjęciu.


Sugerując się radą @yeebhany dodałem deczko soli na masełko, musze przyznać, że dobrze to smakuje i chyba częściej będę tak robić.


Udało się pomóc babci, zrobić zakupy, poczytać, wyjść na spacer, pojeździć na rowerze oraz obejrzeć film. Trzeźwość oraz #chlopskadyscyplina zostały utrzymane, teraz przyszła pora luzu oraz biernego, nie koniecznie stymulującego mózg odpoczynku. Pora na gierki oraz słuchanie muzyki, może jakiś prostszy, mniej wymagający film. Za mną dobrze spędzony czwartek, miejmy nadzieję, że taki sam będzie piątek.


A jak u Was chłopy? Jak wasz dzień minął?


#przegryw

93f80ec8-a5a5-411d-9de8-5ba6fd6e715c

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chłop ma dziś wolne, więc cały dzień sobie odpoczywa i dogadza czy to dobrym jedzonkiem, czy to oglądaniem filmów, na czytaniu książek skończywszy.

Udało się zacząć "Imię Róży", po skończeniu będzie czytane coś od Hemingway'a. Poza tym wszystkim chłop zrobił zakupy i udał się na spacer, przed chwilą skończył pomagać babci.

Jak na razie trzeźwość oraz #chlopskadyscyplina są trzymane.

#przegryw

dd1ae853-1b5e-49d2-81a9-2c30546db845

@Zolty__Szalik „Imię róży” to bardzo dobry wybór! Jakby się Chłopu Umberto Eco spodobał to koniecznie niech sprawdzi „Wahadło Foucaulta”. To książka sensacyjna o spiskach, zakonach rycerskich etc. Taki Dan Brown tylko o niebo lepszy i znacznie lepiej osadzony w historii. Pierwszy rozdział jest wyjątkowo ciężki, ale później jest już znacznie przystępniej.


Btw. z Hemingway’a polecam „Komu bije dzwon” z postacią inspirowana niesławnym gen. Karolem „Walterem” Świerczewskim.

Zaloguj się aby komentować

#hejtokoksy #crossfit #silownia #chlopskadyscyplina #pompki #pompkikomputerowca


Późna noc, to ja trochę pokaże kurde ten mój życia trud. Jakoś tak wyszło, że się zmotywowałem do robienia codziennie pompek. Progress jakiś jest, tam gdzie pogrubione to moje maxy. Zawsze minuta przerwy między seriami. Jakby ktoś pytał jak zacząć - właśnie tak. "Od zera do niewiele więcej"

6ffa9c04-fc17-484a-958e-43a5ff06ea62

Zaloguj się aby komentować

12 064,89 + 10,02 = 12 074,91


Jest wtorek, jest dyszka.


Chodzę ostatnio zakatarzony , jeszcze się mi coś z jednym okiem działo, zapalenie spojówki być może, zahamowane kroplami. Stwierdziłem, że jest zbyt ładnie, by odpuścić z powodu byle kataru. W pewnym momencie myślałem, że będę żałował jak na jakimś podbiegu oczy mnie strasznie piekły podrażnione od potu.


Z ciekawych rzeczy - mijałem pana którego lekko zbluzgałem ostatnio za goniącego mnie pieska. Dzisiaj grzecznie wziął go na ręce z odpowiednim wyprzedzeniem, a ja podziękowałem. Tak to powinno wyglądać


#sztafeta #chlopskadyscyplina


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

c42a48c7-079a-41e1-bc53-7e247e239b24

Szanuję gościa z pieskiem że posłuchał. Nie ogarniam, że w większości przypadków jak komuś grzecznie zwrócisz uwagę to się unoszą honorem i jeszcze bardziej na złość muszą robić. A przecież można się dogadać

Zaloguj się aby komentować

Nastała pora wieczerzy po całym dniu. Jest tłusto, jest niezdrowo, kalorycznie, ale jednocześnie jest smacznie i prosto, czyli jest tak, jak teraz, po całym dniu aktywności powinno być.


Po całym dniu pracy, trzymania #chlopskadyscyplina, trzymania trzeźwości coś się chłopu należy, więc ten w coś pogra, obejrzy Lige Mistrzów, posłucha Aloszy Awdiejew i zacznie nową książkę, może sam spróbuje coś napisać.


A jak u Was chłopy? Jak się macie?

#przegryw

eaf9128b-8cd0-4f1f-9224-a4d5a6f0f5d5

W sumie zrobiłem zdjęcie, to się pochwalę. Takie coś dzisiaj upichciłem. Jedzone po bieganku, można powiedzieć, że obiadokolacja, chociaż kolacji nie jadam Omlet z 4 jaj z kiełbaską, mozzarellą i najważniejszym składnikiem - tomatem

eb3adcfd-26e1-425c-9e20-fc0e9dce984a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siemaaaa KoksTomki i KoksKasie!


Kolejny tydzień, kolejny wpis do "tygodnika" pomiarowego.


TL/DR: -0,5 kg. W sobotę był wypad do restauracji, gdzie pochłonąłem 3 przystawki, obiad, ponad 1 butelkę wina i 2 piwa. Wciąż to -0,5kg uważam za sukces


Eh, ten tydzień. J⁎⁎⁎ny tydzień. Myślę, ze mogę swobodnie powiedzieć, ze to był najgorszy tydzień w moim obecnym 36cioletnim życiu. Nigdy nie sądziłem, ze będę miał reset całego życia w tym wieku. Eh. Opowiem więcej za tydzień, myślę, ze już będę mógł, obecnie jest mi niesamowicie smutno i jestem mega rozczarowany. Na szczęście mój przyjaciel przypomina mi, ze nie powinienem się obwiniać, ze wierze w ludzi za bardzo, naiwnie. Wiem, ze ma racje, wciąż nie jest to proste.


Mam pełną świadomość, ze będzie tylko lepiej, nawet, ze będzie za⁎⁎⁎⁎ście, wciąż, mega mi smutno. To jest takie surrealistyczne, jak w pracy, na ulicy, w sklepie uśmiecham się i śmieje, a w środku umieram. Ciekawe ile takich ludzi mija się na co dzień?


Moja dyscyplina przez to zaczęła się załamywać, na szczęście nie w tematach treningowych. Jednak pozostałe rzeczy sprawiają ogromna trudność, nawet ten post musiałem się zmusić, żeby napisać. Musze cisnąc i robić rzeczy z listy. W tym tygodniu dam rade, postaram się.


Treningowo było wszystko na tip-top. Zmieniłem go trochę jak wspomniałem w poprzednim poście, zwiększyłem intensywność i wydaje się, ze pozytywnie wpłynęło to na organizm, ale zobaczymy, treningi same pokażą. Wiem, ze jestem na skraju 'rekompozycji', i zaraz powinienem stanąć z progresem, ale wydłużę ten moment maksymalnie. Jak progres się zatrzyma, będę musiał podjąć decyzje czy dalej schodzę z resztek tłuszczu jakie mi zostaną czy już wejść na kilka tygodni na masę i potem wrócić do scinki. Na pewno jeszcze 6 tygodni obecny trening i dietę chce podtrzymać.


Bonus, zdjęcie porównawcze, na start i obecnie. Szczerze, 9kg, myślałbym, ze będzie większa różnica, ostatni raz tyle co teraz ważyłem na 1-2 roku studiów, zaraz wejdę już w przedziały z liceum, a dopiero zaczynają mi żyły wychodzić i prześwitywać.


A teraz pora na DANE.


Dieta uśredniona: 2000 kcal (190B; 71Tł; 150W)


Trening hipertroficzny: 6 razy w tygodniu (od 30.04)


Cardio: 4 razy w tygodniu


Dane startowe:


Start: 81,2 kg - 27.02.2023


Obwody z dnia 08.03.2023 (pierwszy raz gdy pomierzyłem przy wadze 79,8 kg)


Szyja: 38 cm


Kl. piersiowa: 110 cm


Ramie/biceps: 39 cm


Talia: 88 cm


Brzuch: 96,5 cm


Biodra: 91 cm


Udo: 58 cm


Łydka: 38 cm


Dane na dzień 08.05.2023 (po 9 tygodniach):


Dane: obecny_pomiar(zmiana_wzgledem_poprzedniego_pomiaru/tygodnia)


Waga: 72,6 kg (-0,5 kg)


Obwody:


Szyja: 38 cm (+1 cm) (pomiar z d⁎⁎y ;])


Kl. piersiowa: 103 cm (-1 cm)


Ramie/biceps: 38 cm (-0,5 cm)


Talia: 80 cm (0 cm)


Brzuch: 86 cm (-1 cm)


Biodra: 84 cm (-1 cm)


Udo: 56 cm (0 cm)


Łydka: 38 cm (0 cm)


Pozdro i ciśniemy!


#hejtokoksy #odchudzanie #dieta #silownia #chlopskadyscyplina #refleksjecezara

1ec8b88f-e1bc-494d-910e-7ef7a905925e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chłopska sobota wieczór zapowiada się następująco - filmy, kolacja, tag oraz muzyka, może po tym wszystkim poczyta coś o siłowni i uda się na spoczynek.


Trochę mnie tu nie było, ale z ważnego powodu - walka z uzależnieniem. Powoli znów spędzałem coraz to więcej czasu scrollując bezmyślnie social medi, wpatrując się przy tym godzinami w ekran, przez co zaczynało mi brakować czasu na ważne rzeczy albo byłem blisko ich niewykonania.


To wszystko poskutkowało nowym dodatkiem do mojej chłopskiej dyscypliny - coraz większy kontakt z naturą idący wprost proporcjonalnie do coraz mniejszego bezsensownego wpatrywania się w laptopowy, tudzież smartfonowy ekran.


Odnośnie trzeźwości oraz dyscypliny: jest bez zmian. Walczę, trzymam wolność od używek oraz wykonuje zaplanowane na każdy dzień zadania stawiając czoło obniżkom nastroju i gorszym dniom, które są u mnie coraz częście a odczuwane są przeze mnie coraz to mocniej, niestety.


Mimo wszystko nie załamuję się chłopy, walczę oraz zmierzam do przodu, jak upadnę, to zaciskam swoje dwie lewe rączki, przecieram dwoje niewyspanych, przestraszonych, a ponadto przekrwionych z niewyspania oczu wędrując dalej.


Nikt za nas drogi nie przejdzie. Może cała ta życiowa podróż okaże się być toczeniem syzyfowego kamienia, skały, skały, która regularnie będzie nas spychała w sam dół wskazując gdzie nasze miejsce w szeregu, a może okaże się czymś, co zmieni nasze życia o bagatela stu osiemdziesięciu stopni, jedno jest pewne - nikt jej nie przejdzie za mnie, ani za was, zatem musimy stawiać czoło trudnościom oraz znojom, jakie będą nas udręczać dalszej drodze.


#przegryw #chlopskadyscyplina

4c557f80-444c-49dd-9531-70e3f1f6e5ad

@Zolty__Szalik jest takie powiedzenie: suma nałogów pozostaje stała.

Niewielu trzeźwiących unika pułapki uzależnienia zastępującego alko, dobrze że jesteś świadomy i to kontrolujesz.

@ewa-szy też jestem podobnego zdania, grunt, żeby dobrze wybrać nałóg zastępczy najlepiej pożyteczną zajawe na całe życie. OP @Zolty__Szalik dajesz radę zajebiście a przy tym robisz przyjemne dla czytania wpisy, dla mnie się to podoba

Zaloguj się aby komentować

Chłop dzisiaj przerwę od ćwiczeń musiał zrobić, bo umiera od zakwasów. Smutno tak jakoś, jak nie można się oderwać od ponurych myśli ćwiczeniami. Tomaty za to są kupione i będą jedzone na kolacje, tyle chociaż.


#przegryw #chlopskadyscyplina

Zaloguj się aby komentować

Odebrałem przekaz od Wszechświata mówiący że trzeba w pełni skupić się na własnych pasjach i rozwoju własnej osoby. Hejto mnie nadmiernie uzależniło, co pięć minut sprawdzam czy ktoś coś napisał, to angażuje zbyt wiele moich mocy przerobowych które i tak są nie tak wielkie...


Byłem na Hejto od czasu Wielkiej Wędrówki Ludów, było tu o wiele ciekawiej niż na Wykopie, czas jednak opuścić to rodzinne gniazdo i wyruszyć w dalszą drogę po internecie.


Pozdrawiam tych których pozdrowić warto, między innymi:


@smutnylizak - bohater który ocalił tag, ufolog


@szmaragdowy_koral - koljega który zawsze ma dorosłe rozkminy, również ufolog


@Piwniczak1991 - największy ruchacz wśród przegrywów rodem z Miasta Szkła, twórca Dyskorda i paru innych inicjatyw


@neetowiec - chłopski stoik i w ogóle okuratny brat z #bractwochlopskie


@Debil13 - mój ulubiony chłopski poeta - zawsze się z nim zgadzałem i cytowałem w myślach jego wiersze, zawsze jak widziałem że pisze to aż się serce dla jego cieszyło


@ErwinoRommelo - koljega godny i rzetelny, co mieszka niedaleko wieży Ajfla


@Sloik2078 - smakosz okuratny


@WiejskiHuop - za słowa "Musi być chłopsko!"


@yeebhany - okuratna baba, choć baba


@PrzegralemZycie - optymista jakich mało, co ma nawet w nicku


@Half_NEET_Half_Amazing - chłop chłopski


No i inni spaniali okuratni, młodzi starzy, duzi mali...


Los Cię w drogę pchnął


I ukradkiem drwiąc się śmiał


Bo nadzieję dając Ci


Fałszywy klejnot dał


A Ty idąc w świat


Patrzysz w klejnot ten co dnia


Chociaż rozpacz już od lat


Wyziera z jego dna


Dziś wypłyniemy już razem


Łowić serca na morzach dusz ludzkich


Twej prawdy siecią


I słowem życia.


O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,


Twoje usta dziś wyrzekły me imię.


Swoją barkę pozostawiam na brzegu,


Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów


Niech moc będzie z CHŁOPSTWEM.


*scena po napisach końcowych na którą nie mam pomysłu a z której ludzie się śmieją*


#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #chlopskadyscyplina

92ee7853-17ba-4d66-b71c-020181d53d60

@GotyckaPrzemoc trochę pusto tu teraz będzie eh... Taka już rzeczy istota; coś się kończy, coś się zaczyna... Teraz tylko pozostało życzyć chłopu wszystkiego dobrego w nowej drodze do lepszego jutro. Z fartem dla niego... Niech Mu ziemia lekką będzie...

Zaloguj się aby komentować

Dobra rozpoczynam plan 3 miesięczny.


Założenia planu:


-rzucam fajki w trybie natychmiastowym, wszystko poszło już do kosza.


-zdrowy tryb życia z naciskiem na sport


-zakaz stękania i użalania się nad sobą na tagu. Będę pisał tylko pozytywne rzeczy


-rozwoj umiejętności różnego rodzaju


-minimalizacja ilości alkoholu spożywanego samemu, co najwyżej towarzysko


Plan jest prosty i mam nadzieję że go wykonam. Myślę że najłatwiej będzie z używkami, gorzej z użalaniem się...


#przegryw #wychodzimyzprzegrywu #chlopskadyscyplina

@GotyckaPrzemoc wreszcie! trzymam kciuki chopie! kluczem do odnalezienia "sensu", jest to, by nie przestawac gonic za kroliczkami, tylko tak, by wszystkich nie wylapac

Zaloguj się aby komentować

11 532,57 + 10,06 = 11 542,63


Kompletna odmiana pogody, w środę wolne, deszcz, zimno.


W czwartek do pracy, słoneczko, gorąco. Dla mnie, aż za ciepło ale trzeba korzystać z możliwości.


Dyszka po okolicy zaliczona, znowu niestety miałem problem z psiarzami. Najpierw jakieś babsko z dużym psem à la husky który oczywiście biegał od niej z daleka i musiałem zmienić trasę. Później facet z psem wielkości wrośniętego szczura który zaczął mnie gonić (pies, nie facet, młody, pewnie chciał się bawić ale nie będę ryzykował).


Coraz poważniej zastanawiam się nad jakimś ultradźwiękowym odstraszaczem (korzysta ktoś?) lub gazem pieprzowym. Ja rozumiem, że ładna pogoda, boczne dróżki i pola, to psy latają luzem ale przecież widać mnie z daleka. Tak ciężko na chwile psa przytrzymać? Typa oczywiście odpowiednio zbeształem.


#sztafeta #chlopskadyscyplina


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

2f086375-a527-4e5b-a606-1af1c9a94fa5

@czomik

Kup Fox Labs 5.3 największy jaki uniesiesz (dwie lub trzy uncje).

Ja zostałem pogryziony przez kundla, który podobno miał być spokojny.

Rana szarpana łydki paskudnie się goi.

Od tej pory się nie waham. Jeśli widzę biegnącego w moim kierunku psa - uznaję to za atak i używam gazu. Tyle w temacie. W żadne dyskusje z właścicielem nawet nie wchodź.

Zaloguj się aby komentować