#bookmeter

170
4810

1541 + 1 = 1542


Tytuł: Czarny świt

Autor: Paulina Hendel

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Czwatra Strona

Format: audiobook

ISBN: 9788366517967

Liczba stron: 512

Ocena: 6/10


W tym tomie jest już lepiej. Akcja posuwa się trochę do przodu. Żniwiarze i reszta rodziny Wojnów i ich przyjaciół starają się chronić mieszkańców miasteczka przed naporem demonów, Pierwszy jak zwykle coś knuje, Paulina jest rozdarta między lojalnością do wujka a chęcią nauczenia się czegoś od Pierwszego i stara się nie dać mu wykorzystać do jego własnych ukrytych celów. Końcówka jak zwykle wskazuje że będzie kolejny tom.


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

59f586b5-aa0e-44c3-b629-d74e22b74bb0

Próbowałam pierwszy tom, ale nie dotarłam do połowy. Mimo, że się zmusiłam, bo niby polskie, sielskie, mówią że dobre - infantylnie napisane i nieciekawe. Może po prostu nie dla mnie.

@alaMAkota Ja to traktuje jako lekka lekturę do sluchania podczas prac domowych. Nie powiedzialabym ze ma jakies ekstra zalety ale nie ma wielu wad ktore mnie drażnią w książkach. Wiec jak dla mnie ksiazka poprawna.

Zaloguj się aby komentować

1540 + 1 = 1541


Tytuł: Droga dusz

Autor: Paulina Hendel

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Czwarta Strona, We need Ya

Format: audiobook

ISBN: 9788366381063

Liczba stron: 496

Ocena: 5/10


Dziś recenzje nie będą długie. Ledwie znajduję czas ostatnio na czytanie/słuchanie książek. Udało mi się kilka skończyć ostatnio i chcę je dodać przed końcem roku bo niedługo podsumowanie.

"Droga dusz" to kolejny tom cyklu o żniwiarzach Pauliny Hendel. Ten tom mniej przypadł mi do gustu. Fabuła dzieje się w dwóch miejscach - w Wiatrołomie gdzie wpływy Nii i jego demonów są coraz silniejsze i w Zaświatach gdzie trafia Paulina, główna bohaterka po kolejnej śmierci. Niestety wątek Zaświatów według mnie słabo rozegrany i trochę nudny. To jak rodzina Wojnów radzi sobie z coraz groźniejszą sytuacją w miasteczku też nie bardzo popycha akcję do przodu. Miałam wrażenie że książka jest nadmiernie rozwleczona i można ją było połączyć z innym tomem. Niemniej jednak cała historia mnie już troszkę wciągnęła, trochę przyzwyczaiłam się do bohaterów więc nie słuchało mi się jakoś mocno źle.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

2224be94-b6be-4d19-add4-a43c7fe3856f

Zaloguj się aby komentować

1538 + 1 = 1539


Tytuł: Dom w Riverton

Autor: Kate Morton

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Albatros

Format: książka papierowa

Liczba stron: 528

Ocena: 7/10


Chyba najbardziej znana powieść K. Morton, nieco przypomina mi 'Przeminęło z wiatrem', chociaż nie jest to ten sam poziom. I chyba na starość robię się zbyt miękka bo za bardzo przejmują mnie losy bohaterów

Główną bohaterką jest Grace, służąca w posiadłości Riverton, która z czasem bardzo zżywa się ze swoją panią oraz odkrywa zaskakujące powiązanie z nią. Akcja odbywa się na przełomie XIX i XX wieku, pokazuje przemiany społeczne jakie zachodziły w tamtym czasie, oraz z czym mierzyło się ówczesne społeczeństwo, szczególnie w kategoriach klasowych oraz ciężarów jakie dźwigali mężczyźni i kobiety. Finalnie wszystko sprowadza się do katastrofy, upadłe interesy i śmierć.

A wina głównej bohaterki pozostawia gorzki posmak.


#bookmeter

2f56ec52-71aa-4dc0-aeff-b079af0a0bab

Zaloguj się aby komentować

1537 + 1 = 1538


Tytuł: Martwy dżinn w Kairze i inne opowiadania

Autor: P. Djèlí Clark

Tłumaczka: Małgorzata Szypuła

Kategoria: fantasy, urban fantasy

Format: ebook


Ocena: 6/10


Kair 1912. Fatma al-Szarawi, młoda agentka egipskiego Ministerstwa Alchemii, Uroków i Istot nadprzyrodzonych ubrana jak zawsze w kolorowy angielski garnitur i melonik, rozpoczyna śledztwo w sprawie martwego, wypompowanego z krwi dżinna znalezionego w jego apartamencie.


Tak zaczynamy przygodę z fascynującym światem stworzonym przez pana Djeli Clarka, w którym to w XIX w. sudański uczony al-Dżahiz przybył do Egiptu i przekopał się do krainy dżinnów. A dżinny pomogły Egiptowi wykopać Brytoli i stać się nowoczesnym, steampunkowym mocarstwem, pełnym wynalazków typu automatyczne powozy, napędzane magicznymi mózgami z kół zębatych powietrzne tramwaje czy roboty zwane tu seryjnymi eunuchami. xd


Światotwórstwo jest tym co robi tu zdecydowanie największą robotę, bo ciekawych elementów jest dużo więcej, od przemian społecznych, przez jeszcze bardziej tajemnicze istoty przybyłe z innych wymiarów, po odradzające się kulty starożytnych bogów.

Styl też jest bardzo przyjemny, lekko i płynnie się to czyta, autor umie i pośmieszkować i stworzyć dobry klimat.

Bohaterowie są ok i nie przeszkadzają, ale niesamowitych portretów psychologicznych, przemian czy super wyrazistych osobowości nie ma co oczekiwać.

Natomiast fabularnie nie ma fajerwerków, historie są proste i mało zaskakujące. Opowiadania są trzy, drugie to sprawa wagonu tramwajowego, w którym coś straszy, a trzecie, króciutkie, opowiada o dziewczynie proszącej anioła o uleczenie siostry ciężko rannej w pożarze fabryki.

Opowiadania są wstępem do powieści "Władca Dżinnów" nagrodzonej prestiżową Nebulą.


No i to wydawnictwo MAG więc oczywiście tradycyjny karny k⁎⁎as za literówki, błędy gramatyczne i inne takie.

#ksiazki #bookmeter #czytajzhejto #fantasy

c4174bd4-3f81-40bb-a47b-b6a9c4b8a6dc

Jak dla mnie książka ze wszech miar nędzna. Nie chce mi się powtarzać tego, co kiedyś napisałem, więc jak komuś zależy, to sobie sprawdzi mój wpis z marca zeszłego roku, a jak nie, no to właściwie trudno.

Zaloguj się aby komentować

1535 + 1 = 1536


Tytuł: Automaty liczą. Komputery PRL

Autor: Bartłomiej Kluska

Kategoria: historia, informatyka

Wydawnictwo: Novae Res

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7722-767-1

Liczba stron: 208

Ocena: 9/10


Historia polskiej informatyki od pierwszych komputerów do upadku PRL-u. Opowieść o projektowanych i produkowanych w Polsce komputerach z dużą liczbą informacji dotyczących parametrów i ilości wyprodukowanych urządzeń, które znajdują potwierdzenie w innych źródłach. Oprócz tego poruszono też tematy systemów informatycznych tworzonych w Polsce (m.in PESEL), prób tworzenia sieci komputerowych oraz importu urządzeń zagranicznych i trudności z tym związanych. Poza tym dużo wycinków z prasy codziennej oraz technicznej. Dla dociekliwych na stronie autora znajduję się bibliografia: https://web.archive.org/web/20130930072448/http://kluska.net/p/automaty-licza-wskazowki-bibliograficzne.html


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #historia #retrokomputery #retrocomputing

f157bccc-eff9-4417-92a1-679f340fcbad

Zaloguj się aby komentować

1534 + 1 = 1535


Tytuł: El Alamein 1942

Autor: Stefan Czmur

Kategoria: historia

Format: e-book

Ocena: 8/10


Książka z 1997 roku, pisana jeszcze style "starej szkoły". Autor podszedł do tematu szczegółowo, ale zachowawczo. Widać czasami, że dodałby więcej informacji, jak to jest żyć i walczyć na pustyni, ale wyszłoby z tego grubo ponad 500 stron, a tak jest ponad 200 z bibliografią. Na wstępie informuje, dlaczego El Alamein. O tuż były w sumie 3 bitwy. Mowa tu o drugiej, która zatrzymała Rommla, ale go nie rozbiła, bo Montgomery był dość ostrożny w swoich ruchach. Nie ma wychwalania i wiwatów na cześć Montgomergo, jak to powszechnie się uważa, ale też nie umniejsza jego woli. Blefowanie się udało, ale dzięki wydatnej pomocy sprzętowej z USA, lotnictwu i marynarce, która skutecznie niszczyła wrogie sobie konwoje na morzu. Autor dokładnie opisuje obie sylwetki zwłaszcza z powodami (głównie bycie tam, gdzie trzeba być),dla którego zostali wybrani na dowódców. Nie zapomina też i o tym, czym można nazwać "analizą ryzyka" walk w Afryce i ich powodami dla Niemiec i Wielkiej Brytanii. Dla tych pierwszych to zablokowanie Kanału Sueskiego nie było aż tak palącą sprawą jak zdobycie Malty. Natomiast ci drudzy, jak by stracili Egipt to mniejsze byłoby zasoby ropy i paliw oraz zyski z jej sprzedaży. Inaczej pisząc, kawał dobrej roboty. Chociaż zabrakło mi informacji, skąd Rommel czerpał informacje, ale od tego jest duża, dedykowana publikacja.


Prywatny licznik: 137/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

111c32fa-d8af-4cd3-a923-5ac220324890

Zaloguj się aby komentować

1533 + 1 = 1534


Tytuł: Wojna i pokój. Tom III

Autor: Lew Tołstoj

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: PIW

Format: e-book

Liczba stron: 458

Ocena: 8/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/135927/wojna-i-pokoj-t-iii


Nie poddaję się i cisnę dalej z "Wojną i pokojem".


Tom trzeci otwiera tę część "wojenną" dzieła. Bo podobno pierwsze dwa tomy opisywały czasy pokoju, zaś kolejne dwa opisują czasy wojny.


W tym tomie śledzimy losy naszych bohaterów w czasie marszu Napoleona na Moskwę oraz bitwy o Borodino. Dla niektórych oznacza to udział w krwawych działaniach wojennych; dla innych — ucieczkę z moskiewskich rezydencji. Inni jeszcze szukają sensu i znaczenia istoty życia i swoich działań, reewaluując dotychczasowe wartości.


Ciekawe są analizy narratora dotyczące działań wojennych, odnoszące się do wniosków badaczy historii. Laikowi dalej ciężko ogarnąć opisy manewrów wojsk, ale jest ich teraz trochę mniej z uwagi na chaotyczność potyczek.


A, no i cel książkowy na ten rok osiągnięty.


Prywatny licznik (od początku roku): 52/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto

aba226de-978c-4182-924b-562a4f06b00d
Wrzoo userbar

@Wrzoo podziwiam. Ja nie dałem rady przez to przebrnąć. Nie można powiedzieć, że to nudna książka, ale ma coś takiego, że nie da się jej czytać

@tosiu joo, gdyby nie upór, to też bym przerwała. Bardzo nie na nasze czasy, ciężko znaleźć jakiekolwiek punkty odniesienia dla współczesnego czytelnika - i to chyba sprawia, że jest tak nieprzystępna

Zaloguj się aby komentować

1532 + 1 = 1533


Tytuł: Zapomniany ogród

Autor: Kate Morton

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 536

Ocena: 7/10


Kontynuuję zgłębianie się w magiczny świat pani Morton. Mimo brudu, mroku i dramatów, ta książka rozjaśniła trochę ten paskudny listopad. Nie jest to moja ulubiona pozycja, ale i tak ciężko było się oderwać.


#bookmeter

58419646-5626-4f6b-bc84-330d58644853

Mam wszystkie jej ksiazki. Fajnie pisze. Lekka lektura, nutka tajemnicy i nienachalni bohaterowie.

Ostatnia, z akcja w Australii, troche mi zajela, ale to chyba opisy przyrody mnie odrzucaly.

@Fate-of-Furia ostatnia najsłabsza imo, ale mam nadzieję że to chwilowy spadek formy bo niecierpliwie czekam na kolejne książki 😀

Zaloguj się aby komentować

1531 + 1 = 1532

Tytuł: Bóg Imperator Diuny

Autor: Frank Herbert

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: książka papierowa

ISBN: 9788381884785

Liczba stron: 496

Ocena: 3/10


I znowu ciężko mi znaleźć jakikolwiek sensowny punkt zaczepienia. A nie, czekaj. Od zakończenia poprzedniej książki minęło 3500 lat - oczywiście wewnątrz świata, a nie wydania lub mojego czytania - spotykamy wreszcie tego legendarnego, brzmiącego dla niewtajemniczonych ponad miarę absurdalnie człowieka-czerwia, a reszta ma się po staremu, choć początek daje złudną nadzieję na zmianę kierunku na lepszy.

Mam na myśli fragmenty będące m.in. raportami z odległej przyszłości, posiadające ten unikalny charakter odkrywania i obcowania z nieznanym i mistycznym. Gdyby tylko w książce znalazło się ich więcej lub po prostu grały istotniejszą rolę, to z automatu mielibyśmy do czynienia z pozycją niepomiernie bardziej ciekawą i intrygującą.

Tak to niestety po rzeczonych raportach i dynamicznym prologu wracamy na stare śmieci, które pomimo upływu ponad trzech tysiącleci niezmiennie zalatują nudą. W niektórych aspektach jest nawet gorzej: Duneworm-Man uskutecznia rozważania wymykające się jakiemukolwiek pojmowaniu, a jego działania są często po prostu wewnętrznie sprzeczne (choć zapewne zamierzone jako zupełnie logiczne); inne natomiast nie wywołały we mnie jednoznacznie negatywnych odczuć, jak np. perypetie pewnego gholi, choć później i one niezmiennie zboczyły w specyficznych kierunkach. Więcej nie piszę, bo nie ma o czym. Po prostu nic nie zagrzewa miejsca w szufladach pamięci.

Naprawdę żal mi tych książek.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #frankherbert #diuna #rebis #ksiazkicerbera

0637cd8a-1824-4457-93bf-248846ef3057

@Cerber108  Duneworm-Man xD Ale słowo, że z książki na książkę, tym jest nudniej i bardziej nijako Też mi żal, że ten cykl tak smutno skończył, ale no cóż, ja się poddałem i nie mam zamiaru się męczyć z czytaniem kolejnych tomów. Czytanie to ma być przyjemność, a nie mordęga i powrót to siłowego klepania lektur w szkole.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu  ja zawsze kończę, co zaczynam. Tyle dobrego, że kupiłem tylko oryginalny cykl, a nie morbilion fanfików od syna.

Pamiętam jak zacząłem czytać Diunę (wiedząc tylko, że był film o niej) i dopiero w trakcie się dowiedziałem, że to jest cykl. Miałem już kupować kolejne tomy, ale drugą połowę książki coraz gorzej mi się czytało, więc zerknąłem na wiki, żeby się zorientować w którą stronę to będzie szło. Miałem takie "o cie c⁎⁎j, nope" XD

Zaloguj się aby komentować

1530 + 1 = 1531


Tytuł: Szczelina

Autor: Józef Karika

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Stara Szkoła

Format: e-book

Liczba stron: 404

Ocena: 7/10


Igor kończy studia, ale nie może znaleźć pracy, więc zatrudnia się jako tymczasowy robotnik pomagający w rozbiórce willi profesora medycyny. Tam trafia na zamknięty sejf i przeczesując kolejne pomieszczenia, również na pęk kluczy. Postanawia go otworzyć, gdy reszta robotników pójdzie na obiad. W sejfie znajduje dokumenty pacjenta i płyty z nagraniami. Postanawia ruszyć ich tropem.


Będziemy świadkami wyprawy naszej grupki bohaterów do tajemniczej górskiej krainy - Trybeczy, która nosi miano lądowego trójkąta bermudzkiego, a ludzie giną (bez śladu) lub giną (umierają) w niej w niewyjaśnionych okolicznościach.


Mam trochę mieszane uczucia co do tej książki, bo z jednej strony świetnie robi to co powinna - buduje napięcie grozy, współobecności, pozwala się zanurzyć w świat Trybeczy i razem z bohaterami go eksplorować. Klimat wręcz wylewa się z kolejnych stron, a gdy pewne wydarzenia szokują bohaterów, to my jesteśmy w szoku razem z nimi.


Ale do książki mam 2 spore zarzuty:

- Bohaterowie, a właściwie to jak są napisane ich życiorysy, troszkę tu kuleją, a przede wszystkim główny bohater. Igor jest biedny, na tyle, że musi dorabiać na budowach, a oszczędności ma mniej niż 200 EUR, a jednocześnie leci na wyprawę, która zrujnuje go finansowo i wpędzi w długi. Rozumiem, że autor musiał jakoś pokazać jak bohater trafił na sejf, ale dało się to lepiej rozwiązać.

- Niekonsekwencja - a może takie: podoba Ci się to co czytasz? to czekaj co będzie w kolejnym rozdziale. Jakby autor koniecznie chciał się sam ze soba ścigać szokowaniem czytelnika. Zaczynamy od sejfu w domu profesora, a kończymy na teorii wieloświatów. Trochę to dla mnie było naciągane.


Ale dalej jest to świetna książka, którą czyta się z zapartym tchem, której klimat wylewa się z kolejnych stron, towarzysząc nam z uczuciem niepokoju do ostatniej strony. Ma problemy innych horrorów i potyka się na głupotkach, ale w tym gatunku zdecydowanie można na to przymknąć oko.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 171/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

e8a8d5cd-1f94-4b84-8165-82458d782c64

Właśnie klimat, który wyrywa się z książki, tak mnie urzekł. Nie ma tam potworów, żadnych uuuuuu, wiedzm. Jest za to świetna narracja i ciekawy opis.

Czytałam też Strach, poprzednią książkę autora. Tam ten strach jest wyczuwalny, klimat mroźnej zimy dobrze oddany, ale książka trochę gorsza. I jest bardziej krwawa.

Zaloguj się aby komentować

1529 + 1 = 1530


Tytuł: Rzeczowo o modzie męskiej

Autor: Michał Kędziora

Kategoria: Poradnik

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: książka papierowa

ISBN: 9788379241125

Liczba stron: 280

Ocena: 5/10


Dlaczego przeczytałem:

Bo rozwojowy świr z discorda mi kazał. Szczerze to rozwowjoje książki mnie męczą i dłużej schodzi mi z ich czytaniem, oraz robię dłuższe przerwy zanim następną przeczytam.


O samej książce:

Dla mnie wszystkie książki rozwojowe mają ten sam opis: po nich twoje życie się odmieni na lepsze wszyscy będą cię lubić i osiągniesz same sukcesy.TA KSIĄŻKA TO INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ.

Poradnik ma na celu uzależnienie od dopaminy dostarczanej z kompletowania naszego ubioru.

Pretensjonalny styl wypowiedzi, mówiący, iż Polscy mężczyźni nie potrafią się ubierać, boją się zmienić swoje życie, nie chcą eksperymentować więc przez to są nikim a autor jest człowiekiem sukcesu. Po tym widać, że pisał to specjalista, bogaty człowiek.

Historia ubrań mnie nie interesowała.

Brakuje rozwinięcia znaczenia kolorów, co jest zawsze na podstawach marketingu a tutaj tylko co granatowy oznacza. To wiąże się z brakiem bibliografii, w której będą podręczniki, badania psychologiczne nt. wyglądu. Jest tylko spis obrazków i nic więcej. Więc dla mnie całość opiera się na chłopskim rozumie autora. Każdy inny poradnik, który czytałem czy to z zakresu komunikacji, inwestowania zawierał bibliografię.

Występują przeświadczenia, że szorty są niegodne i mężczyzna ma zakrywać nogi. Szczerze to nie spotkałem się z czymś takim, ale to dlatego, że pochodzę z skrajnej biedy a nie elity.


Refleksje po przeczytaniu:

Muszę się pozbyć wszystkich swoich ubrań i zastąpić je odpowiednimi zestawami, na co wydam kilkanaście tysięcy. Żeby dopasować zestawy muszę całe ciało włącznie z twarzą pomierzyć( Nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad wymiarami twarzy jedynie swój wzrost znam i rozmiar buta xD). Ilość detali mnie szokuje, mocno zniechęca.Należy bacznie sprawdzać sploty każdego materiału, detale bo jak będzie najdrobniejsza niedoskonałość to wszyscy będą widzieć i traktować mnie źle. Mimo nie noszenia okularów to wypada je kupić bo dobrze dopasowane dadzą korzystny efekt.

Wszystko po to by się podobać babom z HR i przyjęły mnie do roboty za minimalną w kołchozie, super nie...

Tak samo kobiety. Nie mam szans pogadać z żadną nie dlatego, że jestem głupi i chory psychicznie tylko przez złe ubrania.

Nie bywam w większości okoliczności gdzie trzeba mieć te ubrania jak: bankiet, kino, filharmonia, spotkanie biznesowe, kolacja, randka z kobietą, wyścigi konne, gra w polo, śluby, własnego nie będę mieć. Nawet na spacer musisz mieć wszystko dobrze dopasowane bo jeszcze ktoś cię spotka i oceni.

Nie wyobrażam sobie ćwiczenia na siłowni w strojach, które są opisane jako "sportowe".


Prywatny eksperyment:

Na targi pracy ubrałem się w szary sweter, szare spodnie i brązowe buty garniturowe u mnie mówi się pantofle na to. Sprawdzałem czy długość ubrań się zgadza i zgadzała.

Efekt: żadna dama z HR nie traktowała mnie lepiej niż studenta ubranego w niechlujnie dopasowane dresy.


Szczerze mówiąc nie pamiętam sytuacji, w których: przyglądałem się ludziom jak mają dopasowany kołnierz, długość marynarki, długość nogawek, szerokości krawatu itp. jeszcze oczywiście w innych krajach inaczej dostosowują długość nogawki


#bookmeter #modameska #rozwojosobisty

dec5e37b-9590-4b56-864d-48b56d4c1242
f28d3af6-2190-4c78-974e-0cbd0c135902
75ee3f66-2609-4749-ade2-a5d215142e56
83727332-d886-4c28-b976-721f1b44aae9
dd8743b7-3ceb-48dc-940b-63c90c51c8ec

@Dudleus  xDD

Z całym szacunkiem ale to nie jest książka rozwojowa xDDD

Blog Kędziory śledzę od samego początku, nigdy nie kołczował i wciskał kitu. To poradnik jak się ubrać w zależności od okazji, na co zwracać uwagę podczas zakupu ubrań. Poza tym jest wielkim fanem second-handów rzeczy używanych

@Yes_Man  co nie jest rozwojowego w tym co opisałeś? Wizerunek odmieni Twoje życie, ludzie będą Cię chwalić. Bez porządnych ubrań będziesz nikim.

Zaloguj się aby komentować

1528 + 1 = 1529

prywatny licznik: 51/52


Tytuł: Ojciec chrzestny

Autor: Mario Puzo

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Czytelnik

Format: książka papierowa

Liczba stron: 591

Ocena: 9/10


"Przychodzisz do mojego domu w dzień ślubu mojej córki i prosisz mnie o dokonanie morderstwa i mówisz - tu głos Dona stał się szyderczym przedrzeźnianiem - "zapłacę ile pan zechce". Nie, nie jestem obrażony, ale co ja zrobiłem, że mnie traktujesz tak bez szacunku?"


Tak się złożyło że dotychczas ani nie czytałem, ani nie oglądałem tego filmu. Nigdy też nie byłem fanem filmów czy książek gangsterskich, choć pierwszą Mafię (grę) wspominam bardzo milo. Jakiś czas temu, podczas objazdu półek bookcrosingowych w bibliotekach ujrzałem na okładce twarz Marlona Brando. Uznałem to za znak, że to już ta pora aby nadrobić tą kultową powieść i... wsiąkłem na amen.


Historia rodziny Corleone w Nowym Jorku latach 1940 wciąga jak bagno, od pierwszej do ostatniej strony. To książka, której czytanie dawkuje się po trosze aby na dłużej starczyła, a po zakończeniu czuje się żal że to już. Nic więcej nie mam do dodania, dzieło totalne, jedna z tych pozycji, którą zabrałbym na bezludną wyspę. Kto czytał ten wie, kto nie czytał - lepiej niech to nadrobi. Teraz czas na filmy.


ps. Czy dalszy ciąg trylogii Puzo (Sycylijczyk i Omerta) jest wart uwagi?


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

f62bbb40-9b35-407c-a394-f8395839824c
trixx.420 userbar

@trixx.420 ps. Czy dalszy ciąg trylogii Puzo (Sycylijczyk i Omerta) jest wart uwagi?

No raczej, wszystko Mario Puzo jest warte uwagi jeden z moich ulubionych autorów. Poza gangsterskimi pozycjami polecam Rodzinę Borgiów i obyczajową Dziesiątą Aleję

@trixx.420 dla Mario Puzo Ojciec Chrzestny był dziełem życia, ale Sycylijczyk i Omerta też są za⁎⁎⁎⁎ste, niczego im nie brakuje w stosunku do tego pierwszego.

Zaloguj się aby komentować

1527 + 1 = 1528


Tytuł: Szack - Wytyczno 1939

Autor: Czesław Grzelak

Kategoria: historia

Format: e-book

Ocena: 7/10


Ogólnym mniemaniu jest, że KOP nie bronił się na granicy z Armią Czerwoną 17 września 1939 roku. Podyktowane jest to wytycznymi z Naczelnego Dowództwa, które mówiło o walce i w miarę możliwości przebicia się do Rumunii. Dwoje generałów zinterpretowało to inaczej i dzisiaj przedstawiane jest to jako całość. Ta książka to wyjaśnia. Jedne, co było to totalnie zaskoczenie we wrześniu Warszawie. Do tego dochodziły akcje dywersyjne ze strony zrzuconych sowieckich skoczków i wrogo nastawionej nam ukraińskiej ludności cywilnej. Autor, zanim opisuje jak doszło do walk to przedstawia krótką historię KOP wraz z nijaką infrastrukturą wojskową i drogową. Później jest polityczne przepychanki Stalina z Niemcami i o datę agresji na Polskę. Koniec to tytułowa bitwa, a raczej ciąg bitew, gdzie wymieszane jednostki KOP z regularną polskim wojskiem stosowały tak zwaną "zwijaną obronę", przez co jako zgrupowanie nie zostało ostatecznie rozbite przez wojska radzieckie. Koniec wieńczy surowa ocena, gdzie KOP z góry nie miał szans zatrzymać radziecką inwazję, czy też ją spowolnić.


Prywatny licznik: 136/200


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter

980dd088-3753-4d7d-8491-33742620bdb3

@John_polack poczytaj fragmenty pamiętnika Becka to dopiero odklejka


więc dzisiejszych wpatrzonych w propagandę w pro-ukraińską lub pro-rosyjską nie dziwi w cale

Zaloguj się aby komentować

1526 + 1 = 1527


Tytuł: Światy równoległe. Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze

Autor: Łukasz Lamża

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarne

Format: e-book

ISBN: 9788380499638

Liczba stron: 224

Ocena: 8/10


Książka którą powinien przeczytać każdy kto używa mediów społecznościowych i może spotkać się z teoriami przedstawionymi w książce lub chciałby mieć jakieś podstawy do wyjaśniania szurów. Przedstawione są najpopularniejsze teorie dla ludzi "co wyłączyli telewizor i włączyli myślenie". Autor piszę że to każdego tematu podchodzi z otwartą głową ale gdy czytamy założenia danej teorii to nie można się złapać za głowę. Oprócz tego mamy przy okazji coś co jest chyba nawet ważniejsze czyli wyjaśnienie w jaki sposób prowadzone są badania naukowe. Dzięki temu mamy dzieło kompletne dotykające problemu z każdej strony.

Muszę przyznać że lubię autora za jego cykl Czytamy naturę na youtubie bo świetnie się go słucha. A teraz wiem że autorem książek jest równie sprawnym. Bardzo przyjemnie się czyta.

Polecam sprezentować przy najbliższych świętach każdemu fanowi chłopskiego rozumu xD

Prywatny licznik: 27/30


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

126b3966-af74-4dd9-af3f-5d6c3623bb70

Zaloguj się aby komentować

1525 + 1 = 1526


Tytuł: Ostatni brzeg

Autor: Nevil Shute

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: e-book

Liczba stron: 344

Ocena: 8/10


Książka opowiada o następstwach wojny nuklearnej. Na początku lat 60 wybucha wojna która szybko się kończy. Cała półkula północna zostaje zniszczona w wyniku użycia bomb kobaltowych. Faktycznie istnieją podstawy teoretyczne do budowy takiej bomby ale nikt do tej pory tego nie sprawdził. Bomba taka dużo mocniej potrafi skazić teren promieniowaniem. No i właśnie cała północ zostaje skażona. Ale zegar tyka ponieważ skażenie powoli przesuwa się na południe. Poznajemy losy kapitana amerykańskiej łodzi podwodnej oraz oficera australijskiej marynarki w realiach czekania na nieuniknione w mieście które prawdopodobnie podda się ostatnie czyli Melbourne.

Od razu trzeba wspomnieć że jak ktoś nastawia się na wartką akcję to może poczuć się rozczarowany. Cała powieść jest bardzo powolna i o dziwo wręcz sielska. Atmosfera jest miejscami wręcz jak z broszurki turystycznej. Wrażenie to podbija lekka archaiczność bo powieść była pisana w latach 50. Co też jest na swój sposób ciekawe. Ale mimo to w tyle głowy mamy ciągły niepokój co faktycznie się wydarzy chociaż sytuacja jest beznadziejna. I to działa. Można się zastanowić co bym zrobił gdybym wiedział że już nie dużo czasu zostało i nic z tym nie można zrobić. Mocno dołujące.


Prywatny licznik: 26/30


#bookmeter #ksiazki #literatura #czytajzhejto #hejtoczyta

2b0ee451-2365-4678-9f92-392f7d57b765

Zaloguj się aby komentować

1524 + 1 = 1525


Tytuł: Pastuszkowie, gazeciarze, tkaczki. Jak zmuszano dzieci do pracy

Autor: Magdalena Kopeć


Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Wielka Litera

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8360-147-2

Liczba stron: 287

Ocena: 5/10


Straszliwie chaotyczna i zwyczajnie nudna opowieść o pracy dzieci w dwudziestoleciu międzywojennym.


Dzieci często już od najmłodszych lat musiały zarabiać na swoje utrzymanie - czy to pasając zwierzęta, czy pracując w fabryce lub na ulicach.


Autorka stara się czytelnika wzruszyć i zszokować losem tych dzieci i nadużywa wykrzykników, co sprawia, że bardzo szybko opowieść staje się po prostu nudna.

Ciągłe jechanie na emocjach czytelnika sprawia tylko, że po skończeniu tej książki czuje się on zwyczajnie zmęczony.


Nie polecam.


#bookmeter #ksiazki

eca8dd5e-903c-4988-9704-4aa92e7f6db5

Zaloguj się aby komentować

523 + 1 = 1524


Tytuł: Lolita

Autor: Vladimir Nabokov

Kategoria: Powieść, Literatura erotyczna, Tragikomedia

Format: e-book

Ocena: 6/10


Na początku interesująca, szokująca. Niestety im dalej tym nudniej się robiło .

Ostatnie 20%( brakowało Lolity) to już męczarnia i tylko cześciowo zaliczałem kolejne strony.

Zamiata książki to polecam adaptacje w reżyserii Kubicka z niezłymi aktorami: James Mason, Sue Lyon, Shelley Winters

#bookmeter #czytajzhejto

7bdf691f-e6e9-4d34-af44-131ce7e4847e

Zaloguj się aby komentować

1522 + 1 = 1523


Tytuł: Konopielka

Autor: Edward Redliński

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Muza

Format: książka papierowa

Liczba stron: 228

Ocena: 8/10


Ajj, ekranizację oglądałem zaledwie 2 lata temu i jednak zbyt dobrze ją pamiętałem.


Książka jest napisana lekko topornie, wszystko zlanym tekstem, bez rozdziałów, bez wydzielonych dialogów. Aczkolwiek, polecam z całego serca. Dawno się tak nie śmiałem podczas czytania a myślę, że odbiór byłby lepszy gdybym nie widział wcześniej filmu


W jednym zdaniu: zabagniona, zapomniana przez świat wieś zderza się z pukającą do drzwi cywilizacją i rozwojem.


#bookmeter #ksiazki

ed21208f-a1f7-4231-9b87-74f320a45d68

@Wrzoo cudo książka. Obiad jemy z jednej miski, każdy swoją łyżką jak pan Bóg przykazał.

A Pana Boga możno chwalić i w stodole, mówi tato, kiedyś ludzi całkiem nie umieli pacierzów, a pobożnie żyli. Aż im czort księdza nasłał".

Zaloguj się aby komentować

1521 + 1 = 1522

Tytuł: Tysiąc Imion

Autor: Django Wexler

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Rebis

Format: audiobook

Liczba stron: 638

Ocena: 7/10

Zaczynam kolejną serię fantasy Tym razem mamy do czynienia z historią osadzoną w okolicy naszych czasów Napoleońskich. Mamy muszkiety, działa, ale również oczywiście magię!

Książka jest tak naprawdę opisem kampanii wojennej skupionej na stłumieniu buntu w zamorskiej kolonii królestwa Vordanu. Tak naprawdę do jakiejś połowy książki magii w książce nie ma, ale jej stężenie w książce wzrasta stopniowo i wybucha w scenie końcowej. Autor sprawnie ciągnie fabułę. Postaci jakie wykreował są ciekawe i lubialne, więc chętnie pociągnę tą serię dalej

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

0208f046-49ec-4770-a023-1946188f04c3

Zaloguj się aby komentować

1520 + 1 = 1521


Tytuł: Siedem pustych domów

Autor: Samanta Schweblin

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Wydawnictwo Pauza

Format: e-book

Liczba stron: 128

Ocena: 6/10


Jeden z najdziwniejszych zbiorów opowiadań, jakie czytałem w tym roku, a może nawet w życiu.


Sam zamysł był super, mamy 7 opowiadań, których motywem przewodnim jest pustka, problem pojawia się w wykonaniu. Z jednej strony mamy opowiadania (dodam, że większość z nich), które zdecydowanie widziałbym w wydaniu pełnoksiążkowym, a z drugiej przy 2 z nich (Moi rodzice i moje dzieci + Pechowiec) nie opuszczało mnie WTF przy każdej kolejnej stronie.


Szczególnie chwytające za serce były: Nic z tych rzeczy, w którym matka z demencją próbowała zdobyć to, czego nigdy w życiu nie miała. Oraz Jaskiniowy oddech, z czekoladą w proszku będącą jedyną stałą w życiu i niemym świadkiem śmierci najbliższych osób, któe zmienią życie dwóch, obcych sobie kobiet, na zawsze. Opowiadania są niestety nierówne, do tego te, które są świetne za szybko się kończą, te kiepske wloką się niemiłosienie. A dodam, że książka ma łącznie może 120 stron treści.


Nie rozumiem za bardzo wyboru opowiadań do tego zbioru, więc oceniam to, co zostałem. Szkoda, bo potencjał był ogromny, ale wykonanie niemal tak słabe jak w Cukrach Doroty Kotas, która osiągnęła u mnie jakieś uznanie, bo jednak bycie odwołaniem dla innych równie spierdzielonych pomysłów to też jakiś wyczyn.


Mam pewne szczęście do książek w listopadzie, bo z jednej strony mam za sobą 5 przeczytanych pozycji, a z drugiej, każda jest nietuzinkowa i nie da się jej odmówić, że w jakimś stopniu do mnie trafia. Przeważająco pozytywnym, delikatnie negatywnym również.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 170/128

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem

d4e878a3-0099-4208-9071-848e480805a9

Zaloguj się aby komentować