@mute kolejna głupia ofiara rosyjskiej propagandy, która przedstawia Rosję, jako kraj spoza układu mocarstw, który dybie na życie przeciętnego Kowalskiego. Jako piewca pradziwej wolności...
Może mi ktoś objaśnić, po co trzymać takie bydło u siebie w kraju? Powinni otrzymać deportację w przeciągu 48h. Przecież to jawnie antypaństwowa działalność. Jest szansa oczyścić się nieco z gowna, które najechalo i teraz samo się ujawnia. Więc co?
@bishop @Banan11 ja tu tylko na dwa tygodnie jestem więc z życiem nie wiem. Zimno trochę bo tera zima tu jest w zasadzie, trochę ludzi w maseczkach chodzi, ale nigdzie nie jest wymagana. Wszystkie zakazy są poznoszone, szczepienia mieć nie trzeba.
Raz nawet policja pomogła znaleźć prawidłowy peron na stacji, i to bez użycia pałek i gazu
Przyznam że mnie wkurw bierze. Kacapy korzystają z wolności i zamożności "naszych" krajów, u siebie zarabiałby 400 dolarów a za taki manifest dostałby 8 lat w kolonii karnej. Nie rozumiem czemu nie wypierdala się takiego debila z kraju w trybie natychmiastowym.
@GrindFaterAnona Ja też nie rozumiem. Non stop płacz, że w Polsce zamordyzm, a sami by zatłukli każdego, kto nie pasuje do ich wizji Świata. Jedni ruskich, drudzy Ukraińców, a jeszcze inni Polaków, bo się szczepili, lub nie, albo bo głosują nie na tę partię co trzeba. Kto tu mieszka, ten do cyrku nie chodzi dla zabawy...
Z drugiej strony temu pajacowi z filmu warto by uświadomić ręcznie pewne sprawy Jedyne jego szczęście, że go gliny nie rozumieją, gdy sobie po nich jedzie beztrosko od pederastów.
Gość w twarz obraża funkcjonariuszy, używa znaków zakazanych w wielu krajach, jest wręcz nimi oklejony jak naziści podczas 2 wś. Według mnie powinni go zabrać na komisariat i "wytłumaczyć mu" że takie zachowanie może w swoim kraju propagować, ale nie znam się na prawie w Australii, więc może tam lubią być mieszanii z błotem przez innych
Ekolodzy zalecają odstrzał kangurów w Australii, by zapewnić im przetrwanie.
Trzy lata warunków „doskonałego wzrostu” doprowadziły do gwałtownego wzrostu populacji australijskich kangurów, z których aż 60 milionów wędruje obecnie po odludziu.
Ekolodzy twierdzą, że lepiej jest je zabijać teraz, niż pozwolić im umrzeć z głodu, jeśli El Nino przyniesie suszę.
Podczas ostatniej suszy oszacowaliśmy, że w niektórych regionach wyginęło 80-90% kangurów.
@bravenewworld63 nie jest ważne która, ważne żeby była kolejna u nas już piąta leci: "Od 15 kwietnia rozpoczniemy akcję szczepienia przeciw COVID-19 piątą dawką"
pozabijam wszystkich po kolei, wystrzelam nadzorców.*
Zszokuje ich wszystkich, zapamiętajcie to,
jeszcze pożałują, że wysłali Jima Jonesa w łańcuchach do Botany Bay.**
Dzień dobry, dzisiaj porozmawiamy o koloniach karnych w Australii oraz tym, kim byli tzw. Bushrangers, czyli XIX wieczne australijskie gangi złożone głównie ze zbiegłych więźniów. Przewinie się też wątek "Nienawistnej ósemki" Tarantino. Jeżeli lubicie westerny, to ten wpis może was zainteresować.
Jeżeli oglądaliście "Nienawistną ósemkę" Tarantino to pewnie pamiętacie scenę, w której Daisy Domergue śpiewa australijską balladę ludową "Jim Jones at Botany Bay" (a jeżeli nie, to możecie ją zobaczyć tutaj — uwaga, będą olbrzymie spoilery dotyczące fabuły filmu). Tytułowy Jim Jones to bohater australijskiej ballady ludowej, który za drobne przestępstwo został skazany na zesłanie do równie tytułowej Zatoki Botanicznej. Jest tu również drugie dno, gdyż takie nazwisko nosił również przywódca sekty, której członkowie popełnili zbiorowe samobójstwo, zażywając cyjanek potasu. Zniszczona podczas kręconej sceny gitara pochodziła z XIX wieku i nie została podmieniona na rekwizyt — stąd też tak żywiołowa reakcja Jeniffer Jason Leigh.
Ale wróćmy do naszej kolonii karnej. Sądy brytyjskie nader chętnie wysyłały drobnych przestępców do Nowej Południowej Walii w myśl zasady, że lepiej problematycznych osobników eksportować za ocean, niż męczyć się z nimi na miejscu. Lista przewinień, za którą groziło zesłania, była długa — od drobnych kradzieży, przez prostytucje, a kończąc na gwałtach i zabójstwach. W czasie Wielkiego Głodu Ziemniaczanego w roku 1848 Irlandczycy byli skazywani na zesłanie między innymi za opóźnienia w czynszach płaconych protestanckim właścicielom ziemskim, czy kradzież jedzenia. Opowiada o tym jedna z najbardziej przejmujących ballad w historii Irlandii - "The Fields of Athenry", napisana w roku 1979 przez Pete'a St. Johna. Piosenka stała się nieoficjalnym hymnem kibiców reprezentacji Irlandii — mogliśmy ją np. usłyszeć podczas Euro 2012 w meczu z Hiszpanią, gdy Irlandczycy żegnali się z turniejem.
Przy samotnym więziennym murze
Usłyszałem wołanie młodej dziewczyny
"Michael, zabrali cię,
za kradzież kukurydzy Trevelyana.
Żeby nasze dziecko mogło dożyć poranka.
Teraz więzienny statek czeka w zatoce"
<br />
(...)
<br />
Przy samotnym, portowym nadbrzeżu,
patrzyła na ostatnią spadającą gwiazdę,
gdy więzienny statek odpływał.
Żyła nadzieją i modlitwą,
dla jej miłości płynącej do Botany Bay.
Jest tak samotnie na polach Athenry.
Nie wszyscy z więźniów godzili się z losem skazańca i uciekali wgłąb australijskiego interioru, nazywanego czasem "The Bush". Pierwszym, znanym Bushrangerem był John Donohoe pochodzący z Dublina. John był kieszonkowcem oraz drobnym złodziejaszkiem. Do Nowej Południowej Walii trafił w roku 1825, gdzie został przydzielony do pracy na farmie Quakers Hill. Wraz z dwoma innymi skazańcami uciekł z niej, zakładając gang znany jako "The Strippers". Organizacja została rozbita już w roku 1827, podczas nieudanego napadu na transport jedzenia. Dwóch pozostałych członków gangu zostaje powieszonych, natomiast Johnowi udaje uciec się raz jeszcze. Dołącza do kolejnej grupy znanej jako "Wild Colonial Boys". Po dwóch latach szczęście Johna Donohoe się kończy. Ginie on w strzelaninie pomiędzy Dzikimi Chłopcami i żołnierzami w miasteczku Bringelly w 1830 roku.
Nocą i dniem brzęczy żelazo i jak biedni galernicy,
pracujemy w trudzie i znoju, aż do pochówku w haniebnych grobach.
Ale za jakiś czas zerwę moje łańcuchy i pójdę do lasu,
i dołączę do odważnych bushrangerów takich jak Jack Donohoe i spółka.**
Jack Donohoe był jednym z pierwszych australisjkich przestępców owianych taką (nie)sławą. Epokę gangów bushrangerów symbolicznie zamyka śmierć Neda Kelly'ego. W przeciwieństwie do poprzednika urodził się on w Australii w roku 1854. W młodości dołącza do kilku gangów, co w końcu doprowadza go do więzienia (zostaje skazany za paserstwo — sprzedaż kradzionego konia). Po wyjściu dołącza on do gangu "Greta Mob", który trudni się kradzieżą koni i bydła. Policja jednak szybko wpada na jego trop i próbuje go aresztować w rodzinnym domu. W wyniku strzelaniny Ned Kelly wraz ze swoim młodszym bratem Danem zabija trzech konstabli. Braciom udaje się uciec do interioru, policja aresztuje pozostałych członków rodziny Kelly, którzy trafiają do więzienia.
Od tej pory Ned Kelly wraz z gangiem upodobali sobie polowanie na policjantów. Jedna z większych strzelanin odbywa się w Stringybark Creek, a w jej efekcie ginie czterech konstabli. Rozbicie gangu Neda staje się priorytetem dla australijskiej policji. W grudniu 1878 gang napada na bank w małym mieście Euroa, najpierw przecinając linie telegraficzne. Rozbój jest szeroko opisywany w australijskiej prasie, przyczyniając się do stworzenia legendy gangu Neda Kelly'ego, do którego zaczynają dołączać nowi członkowie. Ich znakiem rozpoznawczym jest noszenie swoistych zbroi, które miały chronić przed kulami. Mają one również działanie psychologiczne — pierwsze pojawienie się członków gangu odzianych w metal przeraża policjantów, myślących, że mają do czynienia z duchami i/lub diabłem.
Policja rozpoczyna polowanie na członków gangu. Wpadają oni w pułapkę niedaleko domu byłego członka gangu "Greta Mob" w Beechwort. Ned i jego brata zostają ranni w strzelaninie i po raz kolejny uciekają do lasu. Członkowie gangu wiedzą, że są otoczeni. Po raz ostatni nakładają swoje legendarne zbroje i udają się w kierunku policjantów. Po trwającej blisko pół godziny strzelaninie Ned zostaje postrzelony w nogi i aresztowany. W wyniku potyczki odnosi on 28 ran. Po krótkim procesie zostaje on powieszony 11 listopada 1880 roku. Jego śmierć symbolicznie kończy epokę australijskiego "dzikiego wschodu".
Lista ilustracji:
Ned Kelly w swojej zbroi podczas ostatniej strzelaniny
Ned Kelly
Portret pośmiertny Johna Donohoe
Zbroja Neda Kelly'ego wystawiona w Stanowej Bibliotece Victorii
Chyba wyjaśniło się jakie wieże będa na Rosomakach które Ukraina ma kupić z Polski.
A ściślej to nie jakie wieże tylko od którego producenta, bo ten ma kilka w ofercie i nie wiadomo o które chodzi. Chociaż sądząc po cenie to chyba te najtańsze czyli R400S.
@slec21 Raczej nie mogli bo ich nie mamy. Kadłubów Rosomaków w Siemianowicach natrzaskali już kilka setek i dalej robią nowe a wież w HSW jeszcze nie zaczęli produkować seryjnie, poza tym pierwsze dostawy są przewidziane dla naszej armii. Ukraińcom zależy na czasie więc biorą to co jest najszybciej dostępne, na dodatek ZSSW30 są dużo droższe niż to co kupili.
Jakby było tego mało to ZSSW30 są zintegrowane z izraelskimi PPK Spike-LR a oni nie wyrażają zgody na eksport swojego uzbrojenia na Ukrainę.
Złoty samorodek znaleziony przez australijskiego amatora-poszukiwacza złota. Bryła waży 4,6 kilograma i zawiera złoto o wartości 160 tysięcy dolarów (ok. 690 tysięcy złotych). Znalazca nie chciał rozmawiać z mediami, ale sprzedał to kupcowi Darrenowi Karbowi.
Kurczę, może Australia nie jest krajem idealnym, ale chciałbym mieszkać w kraju gdzie można znaleźć coś cennego w ziemi (na terenie publicznym, np w lesie) i zachować to dla siebie…
Z #ciekawoski #australia wiadomo wszystko chce ciebie zabić.
Tam nie ma, że coś jest zwyczajnie. Wszędzie czai się zagrożenie.
Np: Taka ich wersja naszej pokrzywy Dendrocnide moroides zwana Gympie-Gympie jest z automatu najbardziej parzącą rośliną świata.
Ból po podrażnieniu utrzymuje się nawet dziewięć miesięcy! Żeby nie było łatwo, nie da się tej pokrzywy naparzać kijem jak u nas robiło to się w młodości z naszymi pokrzywami. Nie, nie, nie. Ta szatańska roślina poparzy przez ubranie i nie trzeba nawet wejść z nią w bezpośredni kontakt, ponieważ wystarczy nieco dłużej zatrzymać się przy roślinie by doszło do podrażnienia dróg oddechowych. Suche liście unoszone przez wiatr, są także szkodliwe a są przypadki podrażnienia nawet przez 100 letnie zasuszone okazy.
Liście i gałązki, a także owoce pokryte, są włoskami zwanymi trichomami. Ich koniuszki zawierają dużo krzemionki, co powoduje ich łamliwość. Trichomy wypełnione są substancjami– niezwykle skomplikowanymi pod względem budowy chemicznej neurotoksynami, które zachowują swoje toksyczne właściwości przez lata.
Neurotoksynę wypełniającą trichomy nazwane moroidyną. Jest o peptyd dwucykliczny złożony z ośmiu aminokwasów i zawiera dosyć nietypowe wiązanie C-N między tryptofanem a histydyną. Stąd ta jadowitość.