Morze Śródziemne ładnie pasuje do Australii
#mapy #geografia #australia /tag/ptaki

Morze Śródziemne ładnie pasuje do Australii
#mapy #geografia #australia /tag/ptaki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Z #ciekawoski #australia wiadomo wszystko chce ciebie zabić.
Tam nie ma, że coś jest zwyczajnie. Wszędzie czai się zagrożenie.
Np: Taka ich wersja naszej pokrzywy Dendrocnide moroides zwana Gympie-Gympie jest z automatu najbardziej parzącą rośliną świata.
Ból po podrażnieniu utrzymuje się nawet dziewięć miesięcy! Żeby nie było łatwo, nie da się tej pokrzywy naparzać kijem jak u nas robiło to się w młodości z naszymi pokrzywami. Nie, nie, nie. Ta szatańska roślina poparzy przez ubranie i nie trzeba nawet wejść z nią w bezpośredni kontakt, ponieważ wystarczy nieco dłużej zatrzymać się przy roślinie by doszło do podrażnienia dróg oddechowych. Suche liście unoszone przez wiatr, są także szkodliwe a są przypadki podrażnienia nawet przez 100 letnie zasuszone okazy.
Liście i gałązki, a także owoce pokryte, są włoskami zwanymi trichomami. Ich koniuszki zawierają dużo krzemionki, co powoduje ich łamliwość. Trichomy wypełnione są substancjami– niezwykle skomplikowanymi pod względem budowy chemicznej neurotoksynami, które zachowują swoje toksyczne właściwości przez lata.
Neurotoksynę wypełniającą trichomy nazwane moroidyną. Jest o peptyd dwucykliczny złożony z ośmiu aminokwasów i zawiera dosyć nietypowe wiązanie C-N między tryptofanem a histydyną. Stąd ta jadowitość.

Zaloguj się aby komentować

Australijskie Parlamentarne Biuro Budżetowe (PBO) opublikowało niedawno propozycję zbadania dwóch opcji podejścia do legalizacji konopi indyjskich. Na prośbę senatora Davida Shoebridge’a z Australijskiej Partii Zielonych zlecono zbadanie, jak mogłaby wyglądać legalizacja marihuany w...

Władze Australii Zachodniej przez tydzień szukały kilkumilimetrowej potencjalnie śmiercionośnej kapsułki zawierającej radioaktywny materiał, która wypadła podczas transportu z kopalni do oddalonego o ponad tysiąc kilometrów magazynu. Historia skończyła się szczęśliwie…
#ciekawostki #australia...
#ciekawostki #australia #gory #geografia
Nieźle się zdziwiłem gdy dowiedziałem się, że w Australii są góry o nazwie Alpy Australijskie i w dodatku jest tam śnieg.


Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Dzień dobry
Dwa tygodnie temu zakończyliśmy z mężem naszą nieco ponad dwumiesięczną przygodę w Australii. Za nami kilkanaście tysięcy przejechanych kilometrów, setki godzin w samochodzie, bliskie spotkania z pająkami, wężami, termitami i zwyczajnie super przygoda. Trasę planowaliśmy na bieżąco, mając tylko mniej więcej w głowie ogólny kierunek.
Wycieczkę, jak widać na załączonej bardzo przybliżonej trasie, rozpoczęliśmy w Perth, od kupna samochodu. Czemu kupno, a nie wynajem? Na dłuższe okresy cenowo różnice zaczynają się zacierać, a wynajem na tak długie trasy wiąże się często z dodatkowymi ograniczeniami, których się obawialiśmy - bardzo mało firm pozwala na przykład na wjazd wynajmowanym samochodem do Northern Territories w porze deszczowej. Stanęło więc na kupnie.
Formalności związane zarówno z zakupem jak i sprzedażą samochodu tak naprawdę trwały jeden/dwa dni. W obu przypadkach korzystaliśmy z usług dealerów samochodowych, którzy w naszym imieniu zajęli się wszystkimi koniecznymi procedurami. Dziesięcioletni Nissan Pathfinder z napędem na cztery koła kosztował nas ok. 22k AUD, sprzedaliśmy go dwa miesiące później za ok. 16k AUD, po przejechaniu całego kontynentu i rozwaleniu zawieszenia xD (które naprawialiśmy w trasie).
Bardzo ciężko tak długą i intensywną wyprawę streścić w kilku akapitach, opowiem więc pokrótce o największych zaskoczeniach i najciekawszych miejscach. Na pewno z całego serca i bardzo gorąco polecam każdemu potencjalnemu podróżnikowi odbicie od typowo turystycznej trasy wzdłuż wybrzeża zahaczającej o największe trzy miasta Australii i wybranie się czy to wgłąb lądu na egzotyczny outback, czy to na daleką, tropikalną północ, z termitierami ciągnącymi się przez setki kilometrów wzdłuż drogi, rzekami pełnymi krokodyli i tropikalnymi lasami deszczowymi. Zgodnie z mężem uznaliśmy tę część wyprawy za najciekawszą i najbardziej fascynującą. Naprawdę sporo już roadtripów mamy za sobą, ale przejazd między Adelaide a Darwin i dalej do Daintree to jedna z najciekawszych wypraw, jakie do tej pory odbyliśmy.
Ostrzegani byliśmy o setkach nudnych kilometrów ciągnących się w nieskończoność przez pustynię, ale tak zupełnie szczerze, dużo nudniejsze wydawało mi się obijanie się od jednego turystycznego miasteczka na wybrzeżu do drugiego, niż przejazd przez australijski outback, wielką, słabo zaludnioną pustynię, z jej ekstremalnymi temperaturami, egzotyczną fauną i florą, wszechobecną kulturą aborygeńską (w różnych formach... gdyż obecnie stanowią oni dość uporczywy problem w centralnej i północnej Australii ze względu na wysoką przestępczość), praktycznie zerowym kontaktem z cywilizacją, co objawiało się chociażby nagminnym brakiem jakiegokolwiek zasięgu telefonicznego przez większość trasy, czy przejechanymi setkami kilometrów bez natknięcia się na jakąkolwiek ludzką osadę po drodze.
Ratowaliśmy człowieka, który utknął na pustyni bez paliwa, spaliśmy w miasteczku w połowie zbudowanym pod ziemią ze względu na ekstremalne temperatury na powierzchni, spędziliśmy noc na walce z latającymi termitami atakującymi nasz wynajmowany domek, odwiedziliśmy sierociniec dla kangurów, pływaliśmy po rzece pełnej krokodyli i przede wszystkim poznaliśmy mnóstwo przyjaznych i pomocnych ludzi po drodze. Naprawdę z całego serca polecam tę mniej odwiedzaną część Australii, fascynująca przygoda.
A żeby nie było tylko tak słodko i różowo to tylko wspomnę, że internet w Australii jest poniżej krytyki, i to nie tylko w jej słabo zaludnionych częściach, ale, co było dla nas największym szokiem, nawet w centrach większych miast. Muszę też wspomnieć, że do tej pory w trakcie całego życia nie widziałam tylko karaluchów co w ciągu kilku tygodni pobytu tutaj, czy to bezceremonialnie włażących do mieszkania przez wszelkie możliwe szczeliny w centrum Sydney, czy to nieraz dziesiątkami wylegających na ulice w mniejszych miasteczkach.
Na szczęście pozostałe część australijskie fauny była dużo ciekawsza, wystarczy oddalić się nieco od największych miejscowości by bez problemu i w sporych ilościach spotkać kangury, koale, emu, ogromne jaszczurki, czy też wszelkiej maści tropikalne ptaki i owady.
Wszystkie opisane powyżej rzeczy to oczywiście wyłącznie moje wrażenia po kilku miesiącach spędzonych tutaj, wielu rzeczy nie widzieliśmy czy też nie zwiedziliśmy tak dogłębnie jak chcielibyśmy przez ograniczony czas. Tym niemniej, jeśli ktoś potrzebuje porady w kwestii zorganizowania takiej wyprawy lub ma inne pytania to chętnie odpowiem.
My tymczasem rozpoczynamy kolejny kilkumiesięczny trip, tym razem po Nowej Zelandii
#podroze #podrozujzhejto #ciekawostki #australia





Bardzo fajny wpis, ale aż przydałoby się więcej smaczków i szczegółów
Zazdroszczę długiej wyprawy! Robicie sobie gap year, dorabiacie zdalnie kiedy trzeba, czy po prostu macie komfort niepracowania?
Przyjemności w Nowej Zelandii! Jest absolutnie przepiękna i chciałbym tam kiedyś wrócić, albo nawet zamieszkać
Zaloguj się aby komentować

W Australii Zachodniej trwają poszukiwania po zaginięciu niewielkiej kapsuły zawierającej radioaktywny Cez-137.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-australia-zaginal-pojemnik-z-radioaktywna-substancja,nId,6563038
#wydarzenia #australia #swiat #wiadomosciswiat
Future is now old man
#australia #nwo #wiadomosciswiat #ciekawostki #polityka

Zaloguj się aby komentować
W lesie deszczowym północnej Australii znaleziono ropuchę laskową, tak olbrzymią, że funkcjonariusze zajmujący się dzikimi zwierzętami myśleli, że jest sztuczna. Okaz "potwora" jest sześć razy większy od przeciętnej ropuchy, waży 2,7 kg i może pobić rekord świata.
<br />
https://twitter.com/QldEnvironment/status/1616211790832226307?t=gTfGnAjjXoxMg3OZT_NHIw&s=19
Ale bydle, a teraz wyobraź sobie, że coś takiego skacze ci na głowę ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
#ciekawostki #zwierzaczki #australia

Zaloguj się aby komentować
Piosenka o ptaszkach ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://www.youtube.com/watch?v=mO-OpFjHRbE
#muzyka #heheszki #zwierzaczki #australia
Zaloguj się aby komentować
ʍᴉʇɐɯ ʍszʎsʇʞᴉɔɥ ʇn zƃɹoɯɐpzouʎɔɥ
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Australijski senator Rennick o szczepieniach i reakcji rządu
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Futbol australijski ( ang. Australian rules football lub od nazwy największej ligi AFL – Australian Football League ), popularnie nazywany footy lub Aussie rules) – bardzo popularny w Australii sport drużynowy, grany zazwyczaj na boiskach krykietowych przez dwie 18-osobowe drużyny...