Ale się poczułem światowcem, człowiekiem bywałym. :)
Poczułem się jak bym był w jakimś New Yorku, Paryżu albo chociaż w Wall Marcie, nie w zapyziałej prowincjonalnej Warszawie.
Takiego pana spotkałem w #skm wracając do domu. :)
(jakoś nie chce wygenerować "fryzura dosłownie jak Golum)
Oglądam anime ale w sumie to nie widziałem nic od niego xD. Grobowca Świetlików się boje oglądać a resztę albo nie kojarzę albo jedynie się gdzieś obiło o oczy. Raczej nie moja kreska i nie mój typ produkcji.
Od przyszłego roku #anime One Piece będzie wypuszczać tylko 26 odcinków rocznie, żeby mieć więcej czasu na animację i przede wszystkim, żeby dać mandze możliwość nabrania dystansu od anime, ergo znacząco poprawiając pacing samego anime, któremu wielokrotnie zarzucano sceny zapychaczowe i fatalne tempo akcji (jako fan one piece mogę powiedzieć, że bywa źle, acz przesadzają XD)
Niemniej bardzo fajna zmiana, jestem za całym sercem i uważam, że wyjdzie to wszystkim na dobre, z animatorami Toei włącznie. Chociaż oni i tak mają za⁎⁎⁎⁎ste warunki jak na standardy japońskie (mają swój związek) i przede wszystkim standardy konkurencyjnych firm (Mappa patrzę na ciebie)
Dzisiaj zapraszam do wyrobienia sobie własnego zdania na temat tegorocznego tytułu, który zbiera kontrowersyjne komentarze. Seria jest bardzo krótka i składa się z 6 odcinków, pierwszy wprowadzający jest dłuższy ale nadal jest to coś co komfortowo każdy może obejrzeć w jeden wieczór. To jest jedna z tych historii, która łączy przyjemną kreskę z brutalną, ciężką historią, a mowa tutaj o Takopi's Original Sin. Jest to animacja wyłącznie dla dorosłych i niech nie zwiedzie was trailer, openning czy aparycja głównego bohatera.
Głównym bohaterem jest obcy pod postacią małej, różowej ośmiornicy, który pochodzi z "Happy Planet" i przybywa na ziemię by rozprzestrzeniać szczęście jakie zna. Spotyka dziewczynkę imieniem Shizuka Kuze, która mu pomogła, poczęstowała go jedzeniem i nazwała Takopi. Zauważył, że dziewczynka w ogóle się nie uśmiecha dlatego postanowił użyć gadżetów jakie przywiózł ze swojej planety by to zmienić. Nie chcę wdawać się w spojlery dlatego pozostawię ten opis krótkim.
Historia jest emocjonalnie trudna, przedstawia dramat ludzkiego bólu i cierpienia oraz perspektywę głównego bohatera, który pochodzi z planety szczęścia. Pomimo delikatnej oprawy graficznej nie jest to coś co powinno być puszczane dzieciom bo jest to brutalna animacja dla dorosłych.
W załączniku dodaje początkowy panel z mangi oraz openning.
@nbzwdsdzbcps A słyszałem o tym bo Ano chyba śpiewa tego OP (albo ED nie jestem pewien) i mnie zaciekawiło. Ale z drugiej strony nie jestem fanem smutnych serii bo anime raczej lubię kojarzyć albo z wesołymi seriami albo jakimiś nawalankami napakowanymi akcją. Jakbym chciał oglądać smutne rzeczy to bym po prostu popatrzył na swoje życie xD.
EDIT: A teraz widzę w opisie filmu "opuningutema" czyli to jest OP xd
Uważam, że tak jak Amerykanie mają podgatunek horroru torture porn (gdzie z lubością ćwiartuje się ciała, ucina członki i epatuje ranami) tak Japończycy chcą mieć youth suffering porn (bierzesz ekipę dzieciaków i obserwujesz aż jak metodycznie wydeptuje się je w ziemię okolicznościami). To taki rodzaj pornografii, tylko medium jest epatowanie cierpieniem, najlepiej niewinnych.
Seria walkuje trzy główne motywy tego gatunku: samotność wyrzutków, przemianę ofiary w kata, nieobecność dorosłych. William Golding, Władca Much, w wydaniu dla blokersów.
Ostatnio mamy stosunkowo wiecej takich (takich, czyli suffering porn) produkcji. Mam nadzieję, że ten trend przeminie. Doceniam walory artystyczne Made in Abyss, ale łączenie dziecięcych buzi z wyuzdanie obrzydliwymi tematami krzywdzenia I znęcania sie odrzuca mnie na sto kilometrów.
Oglądałam jak miałam naście lat. Złamało mnie to anime na zbyt długo. Jak ktoś chce poczuć kres beznadziei polecam, a reszta osób niech obejrzy sobie coś co nie zabiera chęci do życia.
Minęło pół roku od mojego wpisu na temat paniki fanów One Punch Mana po zobaczeniu zwiastuna trzeciego sezonu. Skąd panika? A no z poziomu animacji, który został zaprezentowany i wyglądał jak pokaz slajdów z dźwiękiem. Sezon 3 wylądował, dwa odcinki na stronie
@sawa12721 Nie chcę przedwcześnie mówić "A nie mówiłem" ale dochodzą mnie słuchy, że no k⁎⁎wa nie jest dobrze XD
Ciekawe czy jeszcze się podniesie, ale biorąc pod uwagę historię, to że aż takie cięcia zazwyczaj oznaczają, że studio po prostu nie dowiozło, a nie, że "zaoszczędziło" żeby dopieścić inne rzeczy... welp XD
Niech mu ziemia lekką będzie XD
Będę śledził doniesienia i na ich podstawie zdecyduję, czy w ogóle podniosę ten sezon.
Przykre jest to, co się dzieje ostatnio z seriami i ich animacją. A w międzyczasie mappa zajeżdża swoich animatorów produkując dzieła sztuki. Równowaga w skrajnościach ( ͡° ʖ̯ ͡°)
@Rozpierpapierduchacz gdzie wylądował? Nie mogę znaleźć :(
Ja głównie lubię One Punch Man dlatego, że jest odrobinę inne. O da się to oglądać przy wyłączonym mózgu, czego na przykład przy Attack on Titan nie da się praktykować. Głupie, ale inne. A jak już zacznę coś oglądać, to raczej nie odpuszczam aż do końca.
Praktycznie nigdy nie oglądam niczego na żywo w trakcie wychodzenia tylko czekam aż się skończy emisja i jak oceny są dobre to dopiero wtedy zaczynam. Ale odpaliłem sobie pierwszy odcinek i poprzewijałem żeby popatrzeć jak wygląda i faktycznie jakość animacji dość słaba jest xD. No i ogólnie nie podoba mi się ta kreska. Na MALu ma teraz 6.47 czyli no bardzo słabo porównując do pierwszego sezonu.
Trochę z tego śmiechłem.
Kto oglądał #anime wie co to waifu
termin slangowy używany przez fanów anime, mangi i gier wideo na określenie ulubionej postaci kobiecej, do której czują silne przywiązanie, często o charakterze romantycznym lub emocjonalnym_. Słowo pochodzi od angielskiego słowa "wife" (żona) i jest zapisywane po japońsku jako ワイフ (waifu)._
@Opornik Dobrze, że nie jestem fanem anime, bo lubię wysportowane kobiety. Jeszcze bym zaczął szukać jakiejś wheyfu i skończyłbym grając w gry w piwnicy. Swoją drogą, tak całkiem serio, to środowisko fanów mangi i anime generuje całkiem sporo różnych dziwnych fascynacji i fetyszów.
@Opornik Myślę, że tutaj fani anime są bardziej na poziomie i raczej na poważnie nikt nie uważa przedstawionej postaci za swoją waifu, nie ma tutaj też jakiegoś zasypu rysunkowej pornografii gdzie był to duży problem na wykopie. Tam wstyd było przeglądać ten tag bo sprawiał mylne wrażenie, że fani anime to degeneraci od seksualizacji rysunkowych postaci.
Zastanawiam się czy to słowo wheyfu jest w ogóle gdziekolwiek używane na poważnie.
Urocza kartka z Susuwatari tudzież Makkuro-Kurosuke, duszkami sadzy znanymi z filmów ze studia Ghibli, tutaj kadr z "Spirited Away". Kartka Ghibli Official, ładne znaczki, czego chcieć więcej
Grand Blue po 7 latach dostało drugi sezon i jest idealnym połączeniem nowości i nostalgii. Seria nadal kręci się wokół chlania, bycia debilem i przegrywem i okazjonalnego nurkowania i nadal robi to tak samo dobrze, a niektóre elementy nawet lepiej.
Pojawiło się kilka postaci, które zostały bardzo sprawnie wprowadzone, jednocześnie rozszerzając ilość wątków, które się dzieją w sezonie. W pewnym momencie odcinki są tak upakowane akcją, że byłem pewien, że widziałem 4, a tak naprawdę widziałem dwa. Powracające żarty są zrobione perfekcyjnie i skisłem po nich jak po⁎⁎⁎⁎ny, a tłumacz zasługuje na pensję, bo dawno tak nie rżałem z kwiatków tłumacza. Mam nadzieję, że obieca równie wysoki poziom na zapowiedziany już sezon trzeci, bo w końcu "Cóż szkodzi obiecać"
Dzisiaj chciałbym polecić krótkie anime (13 odcinków + film), o którym widziałem już wpis dość dawno na hejto i on sprawił, że sam zapoznałem się z tym tytułem. Bardzo za to dziękuję bo jest to historia warta polecenia.
Główny bohater tego tytułu pokonał Erena* z AoT, jest taksówkarzem w Tokio, głos podkłada mu Okarin z DanDaDan i wygląda jak mors. Te cztery podpowiedzi jednoznacznie wskazują na Hiroshiego Oddokawę z Odd Taxi.
* - w rankingu na najlepszego protagonistę roku 2022.
Jest to tytuł z gatunku suspens, thriller, wygląda na pierwszy rzut oka jakby był mniej poważny niż jest w rzeczywistości. Prowadzenie akcji przypomina mi trochę styl z filmów Tarantino. W wielkim skrócie Oddokawa to 41 letni taksówkarz, aspołeczny, niezbyt gadatliwy, którego życie staje się znacznie bardziej ekscytujące niż by chciał. Niestety jak to jest z gatunkiem suspens to zbyt dokładny opis zabierze frajdę z odkrywania jej samemu ale polecam - warto.
Nie znalazłem niestety mangi online w języku angielskim także nie podzielę się początkowym panelem i dodam plakat. Za to dodaję pierwszy openning, który dobrze pasuje do charakteru głównego bohatera.
Moim zdaniem przereklamowane trochę - zarówno Mononoke i Totoro bardziej mi weszły, gdzie Spirited Away jest jakby pomiędzy nimi na skali "heavy" i "light" i... no właśnie - tamte pamiętam, a tutaj pamiętam tylko ze oglądałem, kiedyś. Jest dobry, ale nie rozumiem jego hype'u.
Wiem, że angielski dubbing ale lubiłem tego aktora głosowego (Billy Kametz) od głównej postaci z 4 części JoJo. Sprawił, że Josuke brzmiał trochę jak Clint Eastwood, a umarł w wieku 35 lat na raka jelita.
W dzisiejszej odslonie Erwinko poszerza swoje horyzonty w kwesti anime. Odpuscilem wszystko co bylo mi polecane w stylu dark fantasy bo berserka nic nie przebije, a ze to w sumie typowo Erwinkowa estetyka demonow przemocy oraz gwalcenia zwlok przeciwnikow to tak sobie dumam ze to z sumie zadne poszerzanie tylko ekspoloracja bezdemnej przepasci mojego spierdolenia to wybralem cos co zupelnie poza strefa konfortu : Blue Box.
Kolorowy romkom gdzie MC stara sie o wzgledy swojego crusha Chinatsu, jednoczesnie starajac sie zostac interlicealnym czempionem w badmintona ( mialem napisac homo tenis ale teniz juz jest homo a double homo robi hetero).
Mimo ze kij wie jak mozna tyle o licealnych milostkach zrobic odcinkow ale I tak lepsze niz solo leveling czy to niekonczonce sie gowno o piratach.
Typo to ma szczescie 3 odcinek a crush juz mieszka u niego w domu i chodzi boso ehh taki to pozyje.
@ErwinoRommelo Gdzieś mam ten tytuł w mojej liście do obejrzenia ale lista raczej się wydłuża niż skraca. Daj znać po obejrzeniu całości czy Ci się podobało.