#ksiazki
Za kolejne 50 będą tylko obrazki.
@szatkus Septologia w oryginale, w wydaniu 1 tomowym, to całe 1 zdanie
O matko boska, jak my przetrwamy bez tych wielozłożonych wypowiedzi i rozbudowanych opisów znanych z prozy przedwojennej 😐
Zaloguj się aby komentować
1309 + 1 = 1310
Tytuł: Wiatr i Prawda część 1
Autor: Brandon Sanderson
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: MAG
Format: książka papierowa
Liczba stron: 800
Ocena: 8/10
Jestem zdumiony że jako pierwszy wrzucam na tag piątą część Archiwum Burzowego Światła!
Koniec świata za 10 dni, więc każda chwila jest ważna. Każda postać ma coś do zrobienia. Walki w książce jest naprawdę sporo, szczególnie dzięki POVovi Adolina, który był naprawdę fajny. Wątek Dalinara również spoko, wydaje się że z niego dowiemy się wszystkich tajemnic Rosharu. Wątek Kaladina i Szetha tym razem spokojny, ale również ciekawy bo poznajemy kolejną krainę. Czekam na drugą część i finał opowieści!
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #abs

@Endrevoir ja dopiero kończę Dawcę Przysięgi (2 książka). XD
Dlatego się "cieszę", że nic z Cosmere jeszcze nie czytałem. Teraz skończył pierwszą erę ABŚ, a zanim wyda 3 erę Imperium, to minie sporo czasu, a w międzyczasie może (a może nie) zabiorę się za wszystkie dotychczas wydane książki z uniwersum.
Nawet fajne te dwa tomy, ale kurde, muszę zrobić odpoczynek od Sandersona bo nawet jak słuchałem na 1.25x to mnie czasem rozwalalo.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Albatros ogłasza nową kolekcję prasową. "Jack Reacher. Na własnych zasadach" Lee Childa rozpoczęła się 26 sierpnia 2025 roku. Kolekcja liczy 30 tomów, wydania w twardej oprawie, cena pierwszego tomu to 12,99, a następnych 25,99 zł. Poniżej szata graficzna, harmonogram i krótko o treści.
Seria książek autorstwa Lee Childa to fenomen literacki, który zdobył miliony fanów. Każdy tom to osobna, zamknięta historia – pełna napięcia, błyskotliwych dialogów, zaskakujących zwrotów akcji i niepowtarzalnego klimatu.
W świecie, gdzie sprawiedliwość często przegrywa z bezprawiem, pojawia się on – samotnik, były żandarm wojskowy, który nie boi się stanąć do walki w imię zasad. Jack Reacher to postać, która podbiła serca czytelników na całym świecie.
26.08.2025 - Poziom śmierci
09.09.2025 - Uprowadzony
23.09.2025 - Wróg bez twarzy
07.10.2025 - Podejrzany
21.10.2025 - Echo w płomieniach
04.11.2025 - W tajnej służbie
18.11.2025 - Siła perswazji
02.12.2025 - Nieprzyjaciel
16.12.2025 - Jednym strzałem
30.12.2025 - Bez litości
13.01.2026 - Elita zabójców
27.01.2026 - Nic do stracenia
10.02.2026 - Jutro możesz zniknąć
24.02.2026 - 61 godzin
10.03.2026 - Czasami warto umrzeć
24.03.2026 - Ostatnia sprawa
07.04.2026 - Poszukiwany
21.04.2026 - Nigdy nie wracaj
05.05.2026 - Sprawa osobista
19.05.2026 - Zmuś mnie
02.06.2026 - Sto milionów dolarów
16.06.2026 - Nocna runda
30.06.2026 - Czas przeszły
14.07.2026 - Zgodnie z planem
28.07.2026 - Strażnik
11.08.2026 - Lepiej już umrzeć
25.08.2026 - Bez planu B
08.09.2026 - Sekret
22.09.2026 - Tajny raport
06.10.2026 - Adres nieznany
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #sensacja #albatros #leechild #jackreacher #reacher

Mogli by to wydać chronologicznie, albo z wydawaniem książek, albo z chronologią głównego bohatera, a tak to jest nijak
Zaloguj się aby komentować
Niniejszym wpisem chciałbym gorąco pochwalić i podziękować koledze @fonfi. Nie tylko sumiennie wywiązał się z obietnicy nagrody książkowej za wygranie sierpniowej edycji #naopowiesci, ale do tego uczynił ją zupełnie wyjątkową - na wieść o tym że wybrałem "Drogę Królów" Sandersona, sugerując się gorącym poleceniem przez kolegę @Dziwen (wpis), stworzył do niej jedyną i niepowtarzalną obwolutę, dzięki której za kilka lat na rynku kolekcjonerskim będzie warta zawrotną sumę!
Jeszcze raz dziękuję!
#zafirewallem #ksiazki #archiwumburzowegoswiatla #brandonsanderson





Swoją drogą jednak się udało. xD

@Dziwen Za darmo to uczciwa cena
@bori będziesz chłonął tak, że następne sobie sam kupisz. Jak to na dzielni. Pierwsza działka jest za darmo. xD
@bori eeeeej @fonfi @Dziwen ja też takie chcę! Tak kolega zanęca tą książką, że zacząłem się rozglądać. A tu takie wydanko?!

@onpanopticon trzeba chyba wygrać #naopowiesci . @fonfi może potwierdzić. xD
@onpanopticon W tym wydaniu #naopowiesci jest ciekawy temat, więc tym bardziej warto.
@bori Cieszę się, że efekt Ci się podoba, chociaż to bardziej zasługa @Dziwen, ja to tylko do kupy poskładałem. Teraz musisz jeszcze dorwać gdzieś osobiście @Dziwen, żeby faktycznie, odręcznie Ci ją podpisał.
I dorzucę jeszcze, że @Dziwen nawet z półki, spomiędzy innych książek będzie na kolegę zerkał, więc proponuję rączki przy sobie... xD

@fonfi Widziałem, widziałem xD
@Dziwen Nie myślałeś może nad biznesem introligatorskim?
Zaloguj się aby komentować
Kurczę, Tomeczki i Kasie, co za akcja!
Zachęcony pozytywną recenzją kolegi na tagu postanowiłem również sprawić sobie "Drogę królów" Sandersona. Dzisiaj przyszła, otwieram książkę, patrzę, a tam dedykacja od kolegi @dziwen! Nie mogłem uwierzyć własnym oczom, myślałem już że to fatamorgana! Ale otwieram ponownie i nadal jest!
Żona Wprawdzie patrzy na mnie jak na wariata, ale tej satysfakcji nikt mi nie odbierze! Dla niedowiarków załączam zdjęcie.
#perypetiedziwena #heheszki #boripozakontrolo #ksiazki



@bori ech. XD
@bori No elo: https://www.hejto.pl/wpis/jednym-z-pozytywow-wakacji-bylo-podjecie-decyzji-o-nowych-zakupach-xd-chwalesie-?commentId=9f2dfdf7-54af-460c-b84d-5ed33121be91
@bori 🤔🤔
Zaloguj się aby komentować
Jednym z pozytywów wakacji było podjecie decyzji o nowych zakupach xD
#chwalesie #ksiazki #cosmere
nie wiem czy kiedykolwiek uda mi się skończyć tego Pendrose, ale polegnę probując xD
tzn raz już poległem xD



@rith nie chcę Cię martwić, ale jeszcze kilku mniejszych tomów brakuje
@rith ale za⁎⁎⁎⁎sty design okładek
@Rimfire no, bardzo ładnie wydane
@rith A weź, muszę wrócić do Rytmów Wojny, II tom mnie czeka, ale Archiwum Burzowego światła to nie jest zwykła książka, to wiekopomne wydarzenie, które zajmuje całe moje serce i umysł i jak to czytam, to nie mogę skupić się niczym innym i strasznie to wszystko przeżywam.
@Jarasznikos rel.
jak dodać do tego jeszcze trochę epickiej muzyki np z Gow to już zupełnie wchodzi jak złoto
Zaloguj się aby komentować
1308 + 1 = 1309
Tytuł: Harry Potter i Czara Ognia
Autor: J.K. Rowling
Kategoria: fantasy, młodzieżowa
Format: audiobook
Liczba stron: 768
Ocena: 8/10
Wcześniejsze tomy miały w sobie coś pastelowego, lekkiego, bardziej bajkowego. Tutaj klimat gwałtownie gęstnieje - od samego Turnieju Trójmagicznego po finał, który jest mroczny i ciężki, dużo bardziej niż na ekranie. Z jednej strony są jeszcze momenty humoru i szkolnej codzienności, ale wyraźnie czuć, że to już koniec beztroski. Dla mnie to punkt zwrotny całej serii - od tej części wchodzimy w zupełnie inny, bardziej dorosły świat.
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto


Chyba moja ulubiona część, tuż przed Więźniem Azkabanu
Zaloguj się aby komentować
Gdyby ktoś był ciekaw to tak wygląda Piąte Słońce ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #chwalesie #rebis #historia #aztekowie #imperiumaztekow #camillatownsend

Zaloguj się aby komentować
#memy #heheszki #humorobrazkowy #ksiazki #literatura #kafka #poniedzialek

Rel, nic lepszego niz ze smutnym wyrazem twarzy siedziec przy brzegu, nogi w pustce i w ponury jesienny wieczor czytac kafke.
@ErwinoRommelo a gofry z domowo bito śmietano?
@Umypaszka ehh takie z domowej gofrownicy co trzeba maselkiem smarowac coby sie nie przyklejaly, bita smietanka truskaweczki ehh eony was w ustach nie mialem
Zaloguj się aby komentować
1306 + 1 = 1307
Tytuł: Przyszła na Sarnath zagłada. Opowieści niesamowite i fantastyczne
Autor: H.P. Lovecraft
Kategoria: horror
Wydawnictwo: Vesper
Format: książka papierowa
ISBN: 9788377312377
Liczba stron: 624
Ocena: 6/10
"Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści" bardzo mi się podobała, postanowiłem więc iść za ciosem. Zbiór ten nie stoi niestety na poziomie ww. Tak jak poprzednio napiszę słów kilka na temat każdej pozycji; jest ich całkiem sporo, ale postanowiłem zawrzeć wszystkie, gdyż nie bazgrałem o nich tyle, co ostatnio.
"Grobowiec" - ot, młody facet o dziwnych zainteresowaniach, wśród nich zamiłowanie do grobowców, odkrył jeden okaz w gęstych chaszczach nieopodal domu i dostał na jego punkcie bzika do tego stopnia, że przez swoje szalone relacje wylądował w wariatkowie.
"Polaris" - zupełnie niezrozumiały dla mnie strumień świadomości, na szczęście króciutki.
"Biały statek" - sny na jawie samotnego latarnika z dziada pradziada.
"Przyszła na Sarnath zagłada" - tutaj zacząłem wyczuwać wpływy Dunsany'ego tj. oniryczne, mityczne opisy i niewiele faktycznych wydarzeń.
"Zeznanie Randolpha Cartera" - cmentarny horrorek z amnezją w tle oraz niespodziewanym zakończeniem, nawet mi się podobało.
"Celephais" - o potędze tworzenia światów w snach, staniu się od tej czynności zależnym aż do tragicznego, transcendentnego końca.
"Rycina w starym domu" - całkiem niezły tekst o napotkaniu chatki wyjętej rodem z XVIII - albo i wcześniejszego - wieku i jej szemranego lokatora. Rosnąca świadomość niepokojących faktów została nieźle zrealizowana, niestety zakończenie jest nagłe i niesatysfakcjonujące.
"Bezimienne miasto" - badanie prastarego, starszego niż Egipt miasta, zaginionego pośród piasków pustyni. Wszyscy od zawsze omijają to miejsce łukiem, ale bohater, jako pierwsza osoba od nieokreślonego czasu, zakłóca jego spokój.
"Wędrówka Iranona" - przygnębiający kawałek o próbach odnalezienia marzeń, by wreszcie zderzyć się ze ścianą prawdy i rzeczywistości.
"Księżycowe moczary" - o zamiarze zbrukania swego rodzaju świętego mokradła (chodzi o jego osuszenie), które takie bluźnierstwo karze w sposób surowy nie tylko prowodyra.
"Inni bogowie" - kilka stron o wyszukanym i nie do końca zamierzonym sposobie sprzeciwienia się istotom ciut ważniejszym od bogów.
"Reanimator Herbert West" - ze względu na drobne powtórzenia na początkach rozdziałów można odnieść wrażenie, jakby opowiadanie ukazywało się odcinkowo w gazecie. A tak, to mamy w mojej opinii do czynienia z najlepszym utworem tego zbioru: przez lata towarzyszymy dwóm kumplom ze studiów, gdzie jeden przejawia niepokojącą chęć wynalezienia serum umożliwiającego ożywianie zwłok, a drugi towarzyszy koledze w tym przedsięwzięciu ze względu na jego magnetyczną osobowość i nieliche umiejętności. Panowie, w zależności od szeroko pojętego szczęścia i okoliczności, przeprowadzają eksperymenty rzadziej lub częściej, niemniej z biegiem czasu dokonują niewielkich postępów w badaniach oraz coraz bardziej śmiałych i okropnych zbrodni. Nastrój jest niepodrabialny, wydarzenia z jednej strony nadprzyrodzone i lekko przesadzone, z drugiej strony nieciężko uwierzyć w odpowiedni ciąg przypadków trafiający na (nie)odpowiednią osobę. Tutaj Lovecraftowi udało się stworzyć dzieło faktycznie odpychające.
"Ogar" - o przykrych rezultatach niezaspokojonego apetytu na plugawe wrażenia.
"Pod piramidami" - dziwne przeżycia Houdiniego w Egipcie. Kontakty z lokalsami przybierają niespodziewaną formę.
"Opuszczony dom" - głównym obiektem zainteresowania jest tytułowa konstrukcja, która w swojej półtorawiecznej historii była miejscem cierpienia i zejścia wielu osób z tego łez padołu. Pewien mieszkaniec Providence od dziecka był owym budynkiem zainteresowany - tak samo jak jego wuj - gdy więc dorósł, połączył siły z krewnym i we dwóch zdecydowali się odkryć źródło przekleństwa i w miarę możliwości je usunąć. Na plus muszę zaliczyć opisanie historii domostwa i mieszkańców, którzy przewijali się przez jego mury oraz zmian w szerszym świecie, które też miały niebagatelny wpływ na rozwój wypadków.
"Zgroza w Red Hook" - tekst przejawia pewne odstępstwo od normy objawiające się w przeniesieniu miejsca akcji z typowego dla Lovecrafta cichego, odludnego miasteczka do zatłoczonej, szemranej i wielokulturowej dzielnicy metropolii. Faktycznej treści i historii jest tu niestety tyle co kot napłakał - reszta to wynurzenia o zakazanych mordach, dziwnych grupach i ich występkach, możliwych niepojętych rytuałach, przemianach fizycznych i psychicznych pewnego dziadka oraz mentalnych problemach detektywa.
"On" - kontynuujemy zagubienie i uczucie osamotnienia w wielkim mieście; bardziej też niż w tekście poprzednim czuć tutaj wyraźną nutę rasizmu. Fabułka niewiele sobą przedstawia, te kilkanaście stron to po prostu za mało.
"Zimno" - całkiem ciekawe opowiadanko, na wstępie wspominające o niecodziennym lęku - przed zimnem - a potem wyjaśniające jego źródło - ostatni etap krótkiej znajomości z pewnym ekscentrycznym doktorem. Ukazano też tutaj, jak łatwo można wpaść w pułapkę długu wdzięczności.
"Model Pickmana" - tutaj znowu mamy nowy zabieg, bo narrator swoich przemyśleń nie kieruje do niesprecyzowanego odbiorcy w przyszłości, a do swojego kolegi w teraźniejszości. Sama struktura i styl są identyczne jak w innych pozycjach, ale występujące wtręty nadają im nowy charakter. Historia też jest niczego sobie: pewien artysta tworzy obrazy o potwornej tematyce tak dobre, tak naturalne, tak rzeczywiste, że nie mogą być one wytworem samej tylko wyobraźni i talentu. Tekst ten zainspirował również niecodzienną postać Pickmana i jego galerię w Falloucie 4.
"Dziwny dom wysoko wśród mgieł" - całkiem ciekawy pomysł na fabułę: obok miasteczka znajduje się gigantyczny klif, a na nim chatka, w której nie wiadomo kto mieszka. Przyjezdny profesor postanawia wspiąć się tam i poznać jej tajemnicę. Niestety znowu kończymy na jakichś dziwnych wynurzeniach bez ładu i składu.
"Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka" - jest to autora najobszerniejszy utwór stricte fantastyczny, z którym to wiążą się także inne, czy to przez bohatera, czy to przez inne postacie, czy to przez świat. Karkołomne zadanie, jakie postawił przed sobą protagonista stanowi temat zajmujący, niestety okrężność pisaniny autora zupełnie w tym nie pomaga; niewiele tutaj dynamiki, głównie chodzenie lub oczekiwanie. Pojawiają się krótkie epizody z niespodziewanymi sprzymierzeńcami, z którymi bohater potrafi o dziwo się porozumiewać - mowa mianowicie o kotach oraz ghulach. Ci drudzy odgrywają całkiem istotną rolę w późniejszej części utworu, gdzie akcja na szczęście trochę przyspiesza i się urozmaica. Generalnie jednak tekst ten bardzo mi się dłużył. Wspomnę również, że czasami stosowano nazwę Inganok, czasem Ignanok i sam już nie jestem pewny, która jest tą poprawną, chyba pierwsza.
"Srebrny klucz" - ten krótki tekst diametralnie zmienia postrzeganie poprzedniego utworu i nadaje nowy sens zakończeniu.
"Coś na progu" - ostatni utwór fabularny w tym zbiorze kończy z wysoką notą. Ukazuje walkę między spokojnym, uległym facetem i plugawą duszą zaklętą w ciele kobiety. Uczucie niepewności, braku zaufania oraz zwroty akcji na duży plus.
"Nadprzyrodzona groza w literaturze" - całkiem długa rozprawa na tytułowy temat: geneza, jej przyczyny, przyczyny przyczyn, osobiste podejście, podział na "ery" wraz z wymienieniem bardziej lub mniej istotnych autorów w nich tworzących i ich dzieł oraz sytuacja współczesna autorowi. Pozycja niezmiernie ciekawa i zajmująca, choć raczej dla koneserów.
Dopiero w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że zbiór ten poświęcony jest także utworom o charakterze czysto fantastycznym, bez nuty grozy - świadczy to tylko o moim braku umiejętności czytania ze zrozumieniem; informacja ta znajduje się przecież w tytule - na szczęście nie było ich tak dużo, jak się na początku obawiałem. Niemniej jednak, gdy już przyszło co do czego, pozycje te niezmiennie nużyły mnie podczas lektury - za dużo w nich pustych opisów niepopychających w żadnym stopniu akcji do przodu. W tekstach grozy nawet jeżeli obszerne opisy się pojawiają, to mają one na celu albo wyjaśnienie sytuacji psychicznej/fizycznej bohatera, albo opisanie obecnego miejsca akcji lub wydarzenia, albo przedstawienie potrzebnego kontekstu; poza tym w horrorach Lovecrafta zawsze istnieje jakieś bliżej nieuchwytne zakotwiczenie, które chłonięcie takich opisów usprawiedliwia i ułatwia. W innych utworach tego brak i tym samym pochłanianie ich to zwykła, wyśniona nuda.
Generalnie jednak poziom tego zbioru stoi wyraźnie niżej niż poprzedniego: tamte teksty zapadają w pamięć i tylko kilka się dłuży lub nie wywiera większego wrażenia; tutaj natomiast mamy do czynienia z sytuacją zgoła odwrotną. Najlepszy był "Reanimator", "Opuszczony dom" całkiem niezły, "Rycina" też niczego sobie, kilka było ok, natomiast reszta niedługo wyparuje z mojej pamięci. Trochę szkoda, ale jak widać dobór tekstów do konkretnych tomów nie był kwestią przypadku.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #lovecraft #vesper #ksiazkicerbera

@Cerber108 Trochę bardziej podobało mi się podzielenie tych opowieści na typowo świat snu (Koty Ultharu) vs inne (tutaj najwięcej chyba jest w Sny w Domu Czarownicy) między innymi dlatego że ten świat snu jest taki własnie... Specyficzny xd Jak czytałem Biały Statek to totalnie powątpiewałem w całą idee tego sposobu narracji, ale Ku nieznanemu Kadath śniąca się wędrówka w miarę wyrównała poziom i zespoła resztę w ładną całość.
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo MAG dodrukowało wyczekiwany tom Artefaktów. "Hyperion" Dana Simmonsa wrócił do sprzedaży 22 sierpnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 518 stron, w cenie detalicznej 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.
W obliczu zbliżającej się nieuchronnie międzygalaktycznej wojny na planetę Hyperion przybywa siedmioro pielgrzymów: Kapłan, Żołnierz, Uczony, Poeta, Kapitan, Detektyw i Konsul. Mają za zadanie dotrzeć do mitycznych grobowców, by znaleźć w nich budzącą grozę istotę. Zna ona być może metodę, która pozwoli zapobiec zagładzie całej ludzkości. Każdy z pielgrzymów może przedstawić jej swoją prośbę, lecz wysłuchany zostanie tylko jeden. Pozostali będą musieli zginąć.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #scifi #artefakty #dansimmons #hyperion

Zaloguj się aby komentować
1304 + 1 = 1305
Tytuł: Szach Królowi
Autor: Kurt Vonnegut
Kategoria: wojenne
Wydawnictwo: Albatros
Format: kartki
Liczba stron: 13
Ocena: 9/10
Opowiadanie, nie książka, ale chyba można?
Po mojej próbie przeczytania Mistborna potrzebowałem czegoś, od czego oczy nie krwawią. Wybór padł na cegłę, którą położyłem na stoliku tak z pół roku temu z zamiarem przeczytania. Owa cegła zawiera wszystkie opowiadania Kurta Vonneguta i na samym początku trafiła się niezła perełka.
Opowieść jest o grupce ludzi, którzy rozbili się samolotem gdzieś tam w Azji. Na pokładzie jest główny bohater — płk. Bryan Kelly, jego żona i dzieci, piloci i 10 żołnierzy. Łącznie 16 osób, tyle ile jest figur szachowych. Wpadają oni w ręce obłąkanego dyktatora. Nazajutrz pan despota wyzywa Kelly'ego na pojedynek szachowy...
#bookmeter #czytanie #ksiazki #czytajzhejto #vonnegut
Zaloguj się aby komentować
1303 + 1 = 1304
Tytuł: My
Autor: Jewgienij Zamiatin
Kategoria: antyutopia
Wydawnictwo: Rebis
Format: epub
Liczba stron: 720
Ocena: 8/10
Jedna z pierwszych antyutopii. Raczej nieprzypadkowo napisana krótko po Rewolucji Październikowej. Oczywiście dużo podobieństw z 1984 i Brave New World, ino ten typ był pierwszy. Styl pisania jest dość... hmmm... serdeczny? Kiedyś czytałem inną książkę z tamtemu okresu napisaną w podobnym stylu, więc chyba tak się pisało. Dość przyjemnie się czyta, chociaż czasami autor tak leci z metaforami, że trzeba parę razy przeczytać, żeby ogarnąć, co się dzieje.
Bardziej mi się to podobało niż Brave New World, głównie ze względu na to, że fabuła jest konkretniejsza. Wydaje mi się, że Huxley bardziej chciał przedstawić ten dystopijny świat. Inny nacisk po prostu. Tutaj dzieją się rzeczy i tylko przy okazji dowiadujemy co nieco o świecie, ale za to lepiej poznajemy głównego bohatera. Ogólnie, bardzo polecam.
Uśmiech to normalny stan normalnego człowieka.
#bookmeter#czytanie#ksiazki#czytajzhejto
(nie wiem po co mam podawać strony epuba, jak każdy czytnik pokazuje inaczej, zazwyczaj więcej niż w papierze)
@szatkus o, jedna z moich ulubionych książek!
Z tymi stronami, to ja zwykle robię tak, że nawet w przypadku ebooka wpisuję liczbę stron jego papierowego odpowiednika. Daje to większą miarodajność.
Zaloguj się aby komentować
1302 + 1 = 1303
Tytuł: Czerwone i czarne
Autor: Stendhal
Kategoria: literatura obyczajowa, romans
Wydawnictwo: Wolne Lektury
Format: e-book
Liczba stron: 577
Ocena: 7/10
Pomyslalem sobie, ze czasem wrzuce tu kilka slow o tym co przeczytalem. Takze siemka!
Na Czerwone i czarne natrafilem przypadkiem czytajac komentarz mowiacy, ze "Stendhal to taki anon XIX wieku." (czyt. czlowiek smutna zaba z mema). Nie myslac duzo, dodalem pozycje do TODO i jak zwykle, zapomnialem o niej na kilka lat.
Ostatnio bedac troche zmeczonym egzystencjalnymi rozterkami pior pisarzy rosyjskich i amerykanskich, postanowilem siegnac po cos innego. Padlo na francuza.
Ksiazka opowiada o zyciu syna chlopa, ktory mial ambicje wybic sie ponad swoj stan, oraz o jego romansach. Pozycja jest tez krytyka spoleczenstwa francuskiego z poczatku XIX wieku. Pewnie to stad wzielo sie porownanie do smutnej zaby, obrywa sie wszystkim - duchowienstwu , szlachcie, chlopom, dorobczykom, kobietom, mezczyznom. Jedynie Napoleona bohater ksiazki bardzo szanuje.
Sama ksiazka nie jest wybitna, ale chcialem wlasnie cos lekkiego, przyjemnego i ciekawego. Dostalem z grubsza to o co prosilem, takze spoko oko. Daje 7, jednak nie obraze sie jesli ktos oceni ja na 5/6.
Btw jest za darmo na wolnelektury.pl, tlumaczenie Tadeusza Boy-Zelenskiego.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytanie #ksiazki #czytajzhejto

Zaloguj się aby komentować
1301 + 1 = 1302
Tytuł: Egipskie impresje wspomnienia z pracy w Egipcie
Autor: Jerzy Mielnik
Kategoria: Biografia
Wydawnictwo: Jerzy Mielnik
Format: e-book
ISBN: ISBN 978-83-937686-0-8
Liczba stron: 208
Ocena: 8/10
Na wzmiankę o tej książce trafilem przypadkiem przeglądając jedną z grup o tematyce kolejowej. Znalazłem pdf z nią w internecie i tak w wolnych chwilach czytalem po rozdziale. Książka lekko napisana z bogatym opisem fauny i flory Egiptu a także ich życia codziennego i kultury z perspektywy pracownika będącego na kontrakcie przy remontach egipskiej sieci kolejowej.
W kraju, w którym na dziesięciu mieszkańców powyżej 15. roku życia sześciu nie przeczytało w ciągu roku żadnej książki, napisanie i wydanie własnym sumptem pozycji liczącej 200 stron zakrawa na cud. Zwłaszcza w naszym środowisku zawodowym wyjątkowo ubogim w talenty pisarskie. Jerzy Mielnik, inżynier geodeta po krakowskiej AGH, następnie długoletni pracownik OPGK Kielce i urzędnik (obecnie zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji w Urzędzie Miasta w Kielcach) jest wyjątkiem od tej niechlubnej reguły. Nie dość, że czyta, to jeszcze pisze. W książce „Egipskie impresje” żywym, barwnym językiem przedstawił swój pobyt w Egipcie w latach 1986-92, gdzie pracował, jak wtedy wielu Polaków, na kontrakcie zagranicznym. Jedni budowali drogi, fabryki i miasta, inni, jak Mielnik w Egipcie, remontowali linie kolejowe.
Nieznającym realiów Polski Ludowej przypomnijmy, że wyjazdy te były szansą na zarobienie pieniędzy kilkadziesiąt razy większych niż równowartość 20 dolarów (tyle miesięcznie płacono w PRL-u), a także poznanie innego świata. I o tym innym świecie pisze przede wszystkim w swej książce Jerzy Mielnik. Sprawy geodezji, pracy, kontraktowego życia są w książce gdzieś w tle albo ukryte między wierszami. Autor pokazuje nam natomiast Egipt z jego bogatą historią i kulturą oraz wspaniałymi zabytkami. Obrazy te przeplata scenami z życia ulicy, zdarzeniami zabawnymi i niebezpiecznymi, wizytami u swych egipskich znajomych, opisami przyrody czy też... kulinarnymi recepturami.
Trafne są jego obserwacje zarówno życia mieszkańców tego arabskiego kraju, jak i ich zachowań oraz relacji z przybyszami z Europy, co mogę potwierdzić na postawie własnych doświadczeń z kontraktów bliskowschodnich.
Niektórych może dziwić, że autor zjeździł Egipt wszerz i wzdłuż, ale wycieczki poza camp były ucieczką przed kontraktową nudą, oglądaniem na okrągło tych samych twarzy, wreszcie przed popadnięciem w alkoholizm (nie ma co tego ukrywać). Na szczęście na wielu kontraktach geodeci z racji specyfiki swojej pracy dysponowali samochodami, dobrem niezbędnym, by w wolnej chwili wyrwać się poza baraki. Mielnik z tego korzystał i poznał Egipt od podszewki. O takiej przygodzie bywalcy turnusów w Hurgadzie czy Szarm el-Szejk mogą tylko pomarzyć.
Oprac. JP
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #czytanie #czytajzhejto #ksiazki #bookmeter #kolej #100twarzykolejarzy

Zaloguj się aby komentować
1300 + 1 = 1301
Tytuł: Nowe życie Nesty. Powieść dla dziewcząt
Autor: Angela Brazil
Kategoria: literatura młodzieżowa
Wydawnictwo: Nowe wydawnictwo
Format: książka papierowa
Liczba stron: 304
Ocena: 8/10
Powieść pensjonarska w swojej najbardziej wąsko pojmowanej odmianie jest moim ulubionym typem literatury. Doskonale wiem jakie braki, potrzeby i kompleksy się za tym kryją, nie przeszkadza mi to jednak w cieszeniu się historyjkami o dorastaniu w szkole dla dziewcząt.
Autorkę lubię i cenię za pokazywanie postaci prawdopodobnych psychologicznie i nieidealnych, z wadami i zaletami oraz dydaktyzm w postaci całkowicie nienachalnej - co jest bardzo rzadkie w tym typie literatury.
W Nowym życiu Nesty dostajemy historię adoptowanej dziewczynki, która trafia na angielską pensję w Szwajcarii. I tutaj jest coś, co mi się bardzo spodobało - autorka zamiast ględzić o historii czy przyrodzie szwajcarskiej, zabiera swoją bohaterkę i jej koleżanki na wycieczki, na których one, co prawda, bardziej zainteresowane są kotem mieszkającym w zamku niż przewodnikiem, ale my możemy dowiedzieć się czegoś ciekawego.
Nie jest to książka idealna, ale pozbawiona jest schematyzmu - co prawda wiemy co się wydarzy, ale nie do końca wiemy jak.
Mnie się podobała, więc polecam, choć zdaję sobie sprawę, że to w dzisiejszych czasach książka dla bardzo, bardzo wąskiego grona czytelników.
#bookmeter #ksiazkikatie #ksiazki

Przeczytałem "nowe życie niestety" dopiero na okładce się zorientowałem xD
Ale fajna grafika na okładce.
@CzosnkowySmok okładka była jednym z ważniejszych powodów, dla których kupiłam tę książkę
O, nie znam. Zanotowane i będzie na lekturę przed snem
Zaloguj się aby komentować
1299 + 1 = 1300
Tytuł: Kroniki Jakuba Wędrowicza
Autor: Andrzej Pilipiuk
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Format: książka papierowa
ISBN: 9788375745092
Liczba stron: 296
Ocena: 6/10
Pierwsza moja styczność z serią.
Prosty zbiór opowiadań o wioskowym, starym pijaku wokół, którego narosły już niesamowite legendy. Jest cywilnym ekspertem od egzorcyzmów.
Jeżeli ktoś szuka lżejszej pozycji z dawką specyficznego humoru, to może trafić przy tej pozycji. Nie jest to na pewno porywająca pozycja, po prostu okej.
Może kiedyś sięgnę po kolejne części.
#bookmeter #ksiazki

@Trypsyna jak przeczytałaś jedną to przeczytałaś wszystkie
@Felonious_Gru w sumie racja
@Papa_gregorio no może nie wszystkie, ale spokojnie większość
Zaloguj się aby komentować
@KatieWee batat i pingwin bardzo zgrany hejto duet
@cebulaZrosolu Myślę że łączy ich więcej niż tylko Hejto ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@KatieWee dlatego tuszem maże... Niby pióra a tak naprawdę to zębem po kartce nawala...
On woli czytać kod morse'a
Zaloguj się aby komentować
Newsy książkowe od Whoresbane'a!
Wydawnictwo Replika ujawnia dwa następne tomy z serii Wierzenia i zwyczaje. "Weles. Słowiański bóg zaświatów" Michaeli Gajdošíkovej-Šebetovskiej i "Wierzenia dawnych Słowian. Od mitu do obrzędu" Kamila Kajkowskiego mają zaplanowaną premierę na 7 października 2025 roku. Wydania w twardych oprawach obejmują 240 i 416 stron, w cenach detalicznych 59,90 i 69,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.
"Weles. Słowiański bóg zaświatów"
Wyjątkowa pozycja poświęcona jednemu z najważniejszych bogów słowiańskich
Weles – tajemniczy i nieuchwytny – to jedna z najbardziej zagadkowych postaci słowiańskiego panteonu. Czy był bogiem bogactwa i płodności, czy raczej strażnikiem zaświatów i opiekunem magii? Autorka niniejszej pracy podejmuje ambitną próbę rozwikłania tej zagadki, wychodząc poza uproszczone schematy i obiegowe mity. Zamiast powielać romantyczne wizje i niezweryfikowane przekazy, książka stawia na chłodną analizę, wnikliwą krytykę źródeł oraz konsekwentne odrzucanie falsyfikatów – takich jak słynna, lecz zdyskredytowana Księga Welesa.
Książka stanowi cenne źródło wiedzy nie tylko dla badaczy religii i mitologii, lecz także dla wszystkich zainteresowanych duchowym dziedzictwem Słowian. To oparta na rzetelnych podstawach próba rekonstrukcji pełniejszego obrazu Welesa – bez mitów, bez uproszczeń, z szacunkiem dla złożoności i niepewności źródeł, które po wiekach milczenia wciąż próbują przemówić do współczesnego odbiorcy.
"Wierzenia dawnych Słowian. Od mitu do obrzędu"
Niezwykła książka na temat wierzeń, obrzędów i rytuałów Słowian
W co tak naprawdę wierzyli Słowianie nadbałtyccy? Czy pogańskie posągi niszczono rzeczywiście z powodu przekonań religijnych, czy raczej za sprawą politycznej koniunktury? Czym były i jakie znaczenie miały depozyty zakładzinowe i łodzie-groby? Jaką rolę odgrywały ofiary – te składane bogom z pokarmów, jak też umieszczane w fundamentach domostw? Jak obyczaje pogrzebowe łączyły echa obcych wpływów z lokalną tradycją?
Niniejsza książka porywa w fascynującą podróż przez duchowy świat ludów zamieszkujących ziemie polskie we wczesnym średniowieczu. Łączy wyniki badań archeologicznych z analizą źródeł pisanych.
Autor rekonstruuje świat, w którym sacrum i profanum przenikały się na co dzień. Monety i uzbrojenie były nie tylko narzędziem handlu czy wojen, ale nośnikami szerszego przesłania religijnego i społecznego. Wierzenia dawnych Słowian to także refleksja nad tym, jak pamięć o pogańskim dziedzictwie była reinterpretowana i przekazywana przez chrześcijańskich już kronikarzy.
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #replika #wierzeniaizwyczaje #michaelagajdosikovasebetovska #kamilkajkowski #slowianie

Zaloguj się aby komentować
1298 + 1 = 1299
Tytuł: Zagrajmy jeszcze raz
Autor: Arkadiusz Kamiński
Kategoria: historia
Wydawnictwo: Altbuch
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-67500-32-6
Liczba stron: 391
Ocena: 8/10
10/10 ale subiektywnie
Książka dotyczy powstawaniu Gamingu w Polsce.
Jestem w podobnym wieku co autor, z tych samych okolic. Kupowałem te same chipsy, naprawiałem te same komputery kolegom. Płaciłem 10zl za Q3 na CD i zgrywałem muzykę na dyskietki 3,5“
#bookmeter #czytanie #ksiazki

@Bjordhallen za samą okładkę dałabym 10/10, śliczna!
@Bjordhallen również polecam!
Mam z autografem archona
@PanKon szanuje że nie podpisał się maziajem/ptaszkiem (hehe), tylko z RiGCzem, czytelnie
Zaloguj się aby komentować



