#filmy

66
7566

805 + 1 = 806

Tytuł: Zniknięcia

Rok produkcji: 2025

Reżyseria: Zach Cregger

Czas trwania: 2h 8m

Ocena: 9/10


W końcu rewelacyjny horror!


Jestem smakoszką gatunku i uważam, że i tak mamy dobry okres horrorowy w ostatnich latach (przypomnijcie sobie ile było gówna gatunkowego w latach 90. poprzedniego wieku, dziś pamięta się tylko jakieś kultowe tytuły, reszta zaginęła sprawiedliwie w oparach niepamięci).


Po prostu jest dużo więcej ciekawych horrorów. Nawet franczyza może wypluć coś za⁎⁎⁎⁎⁎tego, jak np. "Omen: Początek".

Więc tym bardziej cenię "Zniknięcia" bo nie jest to do końca typowy śrredni-ale-dobry horror.


To raczej film-układanka, a potem dostajemy dopiero gatunkowe flaki i krew. Czytałam, że wielu wybawiło się dobrze na samej układance a potem było "bleh", rozczarowanie, no ale halo? To dalej jest po prostu horror i tak występują przeróżne elementy przecież.


Na pewno na spory plus realizacja - same ujęcia oraz montaż są topowe, zaspokoją czujne oko kinomana. Scenariusz, fabuła - jak zwykle, znajdzie się sporo dziur, które każą utykać nieco filmowi - pewnie dlatego tylko 9/10 ode mnie a nie 10/10.


#filmmeter #filmy #horror

d67d39ba-65be-4641-bced-73dbe8d389ad

@Mahjong Przecież ten film jest co najwyżej średni. Dopóki nie wiadomo o co chodzi, jeszcze ujdzie ale jak się wyjaśnia to już po emocjach i jest równia pochyła.

Dobry okres horrorowy? Wg mnie nie straszą w ogóle a gatunek chyba ma straszyć? Oglądałem kilka nowości jak Zniknięcia, Nosferatu, Oddaj ją i nic tam nie straszy. Rozumiem, że jakąś przemianę ten gatunek w dramat i kryminał przeszedł i dla mnie to katastrofa. @Mahjong

Wczoraj zapodałem na ruszt. Bardzo dobry film - absolutnie z horrorem nie mający nic wspólnego. Podobała mi się cała oprawa filmu, parę drastycznych mogliby sobie odpuścić, całość spójna - muzyczne tło rewelka. Pozostawienie wielu wątków otwartych również współgra z całokształtem filmu Oczywiście film do jednokrotnego obejrzenia ale przyjemny mix gatunkowy - trochę fantasy, trochę thriller, trochę detektywistyczny, nieoczywisty...

Zaloguj się aby komentować

25 października 2002r. zmarł

Richard Harris irlandzki aktor filmowy, teatralny i piosenkarz. Zdobył sławę dzięki rolom w filmach takich jak Sportowe życie (1963), Pole (1990) za którą otrzymał nominację do Oscara.

Laureat Złotego Globu dla najlepszego aktora w filmie komediowym lub musicalu za rolę Króla Artura w komediodramacie przygodowym Camelot (1967)

#filmy

fcd45491-00b0-4202-973d-2964772d46bd

Zaloguj się aby komentować

@Yes_Man Obejrzałem sobie ostatnio wszystkie Bondy z Craigiem, bo jakoś mnie to tak ominęło. Od Skyfall to bdb filmy (z naciskiem na Skyfall najlepszy). Później chciałem tak samo obejrzeć wszystkie z Brosnanem i odpadłem w połowie Goldeneye


Tu już naprawdę trzeba mieć nastrój na retroakcyjniaki z całą tą przaśną otoczką.

@Yes_Man Szkoda ze sztuka robienia makiet i innych praktycznych efektów specjalnych umiera. ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽ Nawet taka kiczowata jak w starych japońskich filmach kaiju jak Godzilla. ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Za gówniaka nawet chciałem się tym zajmować zawodowo.

Zaloguj się aby komentować

804 + 1 = 805

Tytuł: Bring her back

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror / Thriller

Reżyseria: Danny and Michael Philippou

Czas trwania: 1h 44min

Ocena: 6/10

Rzadko oglądam horrory, jak już jakiś wybieram to jest to coś nowego i nie wiem co jest z tymi dzisiejszymi horrorami, ale w ogóle nie straszą. Ten film to nawet nie jest gatunek horroru. Już wolę jump scary, niż coś co nazywają horrorem, a jedyne co mi serwuje to trochę obrzydzenia, bo są tutaj rozrywane ciała itp. Kiedyś filmy potrafiły wystraszyć, a teraz co? Szukałem czegoś, co choć raz mnie przestraszy a tymczasem dostałem niezły dramat. Na filmwebie napisali, że to horror. Jestem zawiedziony.

To jakaś moda dzisiejszych czasów, że horrory to bardziej dramaty, czy thrillery?

Podobnie jest w przypadku "Weapons" z tego roku, w którym praktycznie też zero z horroru.

Powiedzieliby, że nakręcili dramat, to gdybym się nastawił na dramat to bym nie był taki sflustrowany jak po tym seansie. Ehhh.

Jak ktoś szuka horroru to nie polecam, nie wiem skąd taka dobra ocena za ten film na choćby filmwebie

Bardzo możliwe, że ten gatunek ewoluował, na właśnie coś takiego i coś takiego właśnie jest teraz doceniane, a ja jestem w tyle bo rzadko oglądam ten gatunek, niemniej takie "horrory" to nie jest to czego szukam.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajzhejto #filmy

c78a02ab-827f-461a-b288-409aed881704
kopytakonia userbar

Zaloguj się aby komentować

802 + 1 = 803

Tytuł: Bractwo sprawiedliwych

Rok produkcji: 1986

Kategoria: Dramat / Thriller

Reżyseria: Charles Braverman

Czas trwania: 1h 37

Ocena: 8/10


Koledzy zakładają organizację broniącą uczniów przed narkotykami. Inicjatywa z czasem przeradza się w niekontrolowaną krwawą wendettę.


Dostępny na CDA - jakość normalna nie to ca na skrinie z VHS

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

73a4c1b6-a156-412e-afd0-b7345f4697ad

Zaloguj się aby komentować

Czy macie wypróbowane jakieś oprogramowanie do katalogowania/przechowywania książek papierowych, plików multimedialnych, dokumentów itp?


Wymyśliłem, że zrobię sobie serwer do ogarnięcia tematu, ale sprawa nie jest prosta.


Założenia są takie:

  • program katalogujący książki papierowe musi obsługiwać format MARC21, wyszukiwać i czytać fiszki z Biblioteki Narodowej lub innych wskazanych..

  • program katalogujący dokumenty elektroniczne powinien je przechowywać w czytelnej strukturze katalogów w pamięci masowej, a nie w bazie danych, żadnych BLOBów czy innej patologii. Plusem byłby wbudowany OCR, słownik, konwerter, edytor i podobne bajery.

  • program do muzyki musi obsługiwać playlisty bezstratnych dumpów całych płyt, okładki, teksty itp. Fajnie jakby miał wbudowany serwer DLNA

  • do filmów powinien pozwalać na zarządzanie/edycję plików napisów i mieć możliwość streamowania.


Poszukałem w necie i jest parę ciekawych, otwartoźródłowych pozycji, ale żadna nie obrabia wszystkiego.


KOHA - obsługa biblioteki papierowej https://koha-community.org/

CaLibre - obsługa dokumentów elektronicznych https://calibre-ebook.com/about

Clementine - obsługa plików audio https://www.clementine-player.org/pl/

VLC media player - odtwarzanie plików video https://www.videolan.org/


Instalacja KOHA na Debianie 12 idzie prawie bezproblemowo, apache2 to jakieś zło i sadyzm

Reszta wskakuje z pakietów.

Możliwe, że Calibre można użyć jako hub dla audio i video, a klementynkę i VLC traktować jako odtwarzacze.

Zima idzie, wieczory długie, trza posiedzieć nad tematem, może się uda wszystko zintegrować w jeden kombajn.


#diy #domowabiblioteczka #filmy #audio #rozkminy #programowanie #programista15k

f55722d6-1c4e-4f77-94be-d3a81346967a

Zaloguj się aby komentować

801 + 1 = 802


W #piechuroglada koreański klasyk.

----------

Tytuł: 살인의 추억 (Salinui Chueok / Memories of Murders / Zagadka Zbrodni)

Rok produkcji: 2003

Reżyseria: Bong Joon Ho

Kategoria: #thriller #kryminal

Czas trwania: 129 min

Moja ocena: 7/10


W prowincjonalnym miasteczku dochodzi do kilku morderstw na młodych kobietach. Miejscowi przedstawiciele organów ścigania, wspierani przez detektywa z Seulu, starają się odnaleźć sprawcę, wykorzystując do tego niezgodne z prawem metody.


Specyficzny film, który wymyka się nieco zachodnim konwenansom, do których jesteśmy jednak przyzwyczajeni. Nie powala na kolana (dziwią mnie bardzo wysokie noty), gra jest wielokrotnie przerysowana, co jest już elementem koreańskiego kina, jednak ma w sobie coś ciekawego, właśnie przez tą inność. Bardzo podobało mi się przedstawienie pracy policjantów, którego zwyczajnie się nie spodziewałem - można się zastanowić nad tym, kto jest prawdziwym antagonistą w tej historii. Finał również jest nieoczywisty, pozostawia pole do dyskusji i własnych interpretacji. Ogólnie film na plus, ale w mojej opinii przehypowany. Polecam tym, którzy są ciekawi czegoś innego, momentami chwytającego za przełyk.


#filmy #kino #filmmeter

0c884b4e-6071-4f8b-92ad-d3f8c5a3ab19

Zaloguj się aby komentować

Drodzy Hejtowicze. Przychodzę do Was z kolejnym wydaniem #kiedysidzis. Że względu na fakt, iż na południu był wczoraj błąd Matrixa w postaci 18 stopni i dużego słońca, przyszedł mi do głowy sam Keanu Reeves. Człowiek, dla którego śmierć nie jest obca. Najpierw stracił swojego najlepszego przyjaciela, 6 lat później przy porodzie zmarła mu córka a niecałe 1,5 roku po tym, śmierć zabrała też jego (już wtedy byłą) partnerkę, z którą przeżył stratę dziecka. To może nie jest zbyt dobry wstęp do mojego wpisu, ale potrzebowałam zaznaczyć, że ten człowiek w swoim życiu przeszedł wiele tragedii. Ja po raz pierwszy zobaczyłam go w filmie “Speed: niebezpieczna prędkość” i boku Sandry Bullock. No nie powiem żeby gra Keanu zapadła mi jakoś szczególnie w pamięci. Natomiast jedno jest pewne: komercyjny sukces tego tytułu dał mu ogromną rozpoznawalność. Dzięki temu mogliśmy widzieć go w “Adwokacie diabła”, “Matrixie” (no shit Sherlock), moim ulubionym “Constantine” no i oczywiście “Johnym Wicku”. Pałam do niego dużą sympatią, ze względu na jego podejście do innych. Wiedziałam, że jest filantropem, ale dziś natknęłam się na informację, że lubi dawać drogie prezenty swoim kaskaderom. Za wynagrodzenie z filmu z serii „John Wick”, podarowal im zegarki Rolexa. Za gażę z filmu „Matrix: Reaktywacja” kupil kaskaderom motocykle Harleya-Davidsona. No przyznajcie, że nie da się go nielubić.

#nostalgia #keanureeves #filmy

3626d42c-2dae-46f3-946b-ef134669354c
eeeb860e-6e9d-4a2c-9eff-f32d3649db0e
044e2849-2c24-4f36-8e47-0b0eeda49a43
36073fae-439d-464f-bef6-385f00e10d4e
3020ed9c-0b61-42d3-94e2-437255c96b59

W latach 2005-2008 mieszkaliśmy przez chwilę z rodzicami w Stanach, z tego rok (ostatni) w Nowym Jorku u mojej cioci. Ciocia miała 3-letnią córkę (moją kuzynkę) i tak się jakoś złożyło, że często się nią zajmowałem. Miała to być niby szkoła języka dla mnie (dzieciak oczywiście mówił po angielsku), tak naprawdę oczywiście znaleźli sobie darmową nianię.

Pewnego razu dostałem zadanie zabrania kuzynki do fryzjera. No to siedzę w poczekalni (salon nie jakiś mega biedny, ciocia miała kasę, ale też nie jakaś ultra wysoka półka) i nagle do tej samej poczekalni wchodzi Keanu Reeves Przed wyjazdem do USA myślałem, że będę codziennie trafiał na kogoś sławnego, a to była pierwsza taka sytuacja po prawie 3 latach tam spędzonych. Bardzo się zestresowałem, oczywiście instynktownie najchętniej bym do niego od razu podbił i zaczął sobie robić z nim zdjęcia i tak dalej, ale scykałem / nie chciałem być nachalny, więc po prostu na niego nerwowo zerkałem co 2 sekundy, a on po prostu siedział i czytał jakieś pisemko. Po jakimś czasie moja kuzynka zaczęła płakać - próbowałem ją za wszelką cenę uspokoić, żeby nie zrobiła mi siary przy Keanu, ale ta ryczała i ryczała.

I nagle Keanu wstał i do niej podszedł. Delikatnie ją pogłaskał i zapytał co jest nie tak. Ja powiedziałem, że prawdopodobnie jest głodna czy coś. No więc Keanu odłożył gazetę, wziął na ręce moją kuzynkę, podniósł koszulkę i na środku salonu fryzjerskiego nakarmił ją piersią.

Bardzo sympatyczny facet

Zaloguj się aby komentować

798 + 1 = 799

Tytuł: Marynarz na dnie morza

Rok produkcji: 1924

Kategoria: Komedia / Niemy / Romans

Reżyseria: Buster Keaton, Donald Crisp

Czas trwania: 59min

Ocena: 7/10


Rollo i Betsy trafiają razem na pokład "Nawigatora", który jest początkiem wielu ich przygód.

Typowa komedia Bustera - dobra i nic ponad to


Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

b4f2a764-6f85-4481-bb2f-57b844a6813f

Zaloguj się aby komentować

797 + 1 = 798

Tytuł: Kwiat kaktusa

Rok produkcji: 1969

Kategoria: Komedia / Romans

Reżyseria: Gene Saks

Czas trwania: 1h 43min

Ocena: 8/10


Julian (Walter Matthau) okłamuje swoją kochankę(Goldie Hawn), nie chcąc zbytnio angażować się w związek.

By wybrnąć z kłamstw angażuje do pomocy swoją asystentkę (Ingrid Bergman )

i przyjaciela


Dostępny na CDA

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

#filmmeter #ogladajztygryskiem #filmy

1b8e888e-8d5b-4027-a61d-05532db3c3b2

Zaloguj się aby komentować

796 + 1 = 797

Tytuł: Diuna

Rok produkcji: 1984

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: David Lynch

Czas trwania: 2h 57 m

Ocena: 4/10


Na tapetę wjechała wersja rozszerzona (ok 3h) wersja Diuny, ale niewiele to pomogło. Wiele lat temu oglądałam podstawową wersję i chyba pamięć mi zblakła mocno skoro postanowiłam się ponownie zmierzyć z tym tytułem.


Problem z linczowską Diuną jest taki, że po zobaczeniu adaptacji by Denis Villeneuve to po prostu wygląda miernie. I nie chodzi nawet o te słabe efekty specjalnie, chociaż w sumie tak, chodzi też o nie.


Brak pogłębienia postaci, matka Paula ma niesamowite zdolności a jak mocniej zawieje to krzyczy ze strachu, sam Paul jest bezosobowy, właściwie mało kto ma tam jakąkolwiek osobowość. Możliwe, że to kwestia tego, że zamknięto całą fabułę w 3 godziny - w wersji podstawowej (2 h 17 m) to w ogóle musi wyglądać na pocięte.


Do tego w tej Diunie samego Lyncha jest tyle co kot napłakał, no ale to był dopiero początek jego kariery. Na pewno gwiazdka wyżej za sam fakt, że mimo porażki owa adaptacja była dla Lyncha trampoliną ku karierze, a tam już robił wszystko po swojemu i nie zawitał już pod progi "superprodukcji".


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy

711c8340-cc7d-448b-baa9-7e07034c3237

@Mahjong niewiarygodna nędza tamtych efektów specjalnych jest uderzająca, jakby ten film był zrobiony w latach 20, nie wiem jak do tego w ogóle doszło, bo przecież budżet był ogromny. no i ten kretyński design pojazdów przedmiotów itd, to w 90% było obrzydliwe.

Ten film to moje guilty pleasure, efekty nie były takie tragiczne jak na rok 84, czerwie wciąż wyglądają ok, szczególnie sceny gdzie wyłaniają się z piasku

Ocena 4/10? Słabo się zestarzało? Kretyński design pojazdów przedmiotów itp? No aż się zagotowałem. Ale za chwilę cienka zasłona sentymentu opadła i przyszło otrzeźwienie - tak, wszystko się zgadza Poza niektórymi scenami to całość ogólnie oceniam nisko. Chciałem nawet przy okazji nowej Diuny sobie tę starą wersję odświeżyć i nie dałem rady.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

794 + 1 = 795


Tytuł: T2: Trainspotting

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Danny Boyle

Ocena: 6/10


No dla mnie to nie to... W jedynce robotę robił brud i surowość. Tutaj tego zabrakło. Nie powiem żeby film był zły, ale na pewno nie zapadnie mi w pamięć tak jak jedynka. Dałbym 5 ale podnosze o jedno oczko za Panią Veronice (Anjela Nedyalkova)


Druga część kultowego filmu lat dziewięćdziesiątych XX wieku, dzięki której poznamy dalsze losy Marka Rentona (Ewan McGregor). Dowiemy się, czy rzeczywiście udało mu się wyrwać na dobre z brudnego, podziemnego życia Edynburga i heroinowego nałogu, przestępczego półświatka, w którym każdy czyn motywowany jest narkotykowym głodem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy

37c4a52a-f724-4ee4-b0aa-19fd78990c16

@cebulaZrosolu W pełni się zgadzam. Film niezły i dobrze mi się oglądało, ale do jedynki mu daleko. Tak, jak piszesz, nie ma brudu, syfu i surowości poprzednika.

Zaloguj się aby komentować

793 + 1 = 794

Tytuł: To

Rok produkcji: 2017

Kategoria: Horror

Reżyseria: Andy Muschietti

Czas trwania: 2h 15m

Ocena: 6/10


TADEUSZ NOREK. HISTORIA PRAWDZIWA.


Derry, stan Maine. W trakcie ulewy znika bez śladu młodszy brat Billa Denbrougha. Poszukiwania nie przynoszą skutku i zostają zakończone, z czym Bill nie może się pogodzić. W trakcie wakacji wraz z grupą znajomych natrafia na ślad cyklicznie powtarzających się tragedii i odkrywa, że za nimi stoi demon żywiący się przerażeniem, ujawniający się pod postacią klauna Pennyvise. Postanawiają więc razem go pokonać.


Ekranizacja jednej z najpopularniejszych książek Stephena Kinga. Z jednej strony muszę oddać że klimatyczna i ciekawa, ale z drugiej muszę zarzucić że zlepiona z typowych klisz i chwytów. Zdecydowany plus to rola Billa Skarskgarda, od paru już filmów wydaje mi się urodzonym odtwórcom roli "nawiedzonych" charakterów.


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #filmy #horror

7fa6a069-73d4-4936-9370-f6032369ee18
bori userbar

Zaloguj się aby komentować

792 + 1 = 793

Tytuł: Grobowiec świetlików

Rok produkcji: 1988

Kategoria: Anime / Dramat

Reżyseria: Isao Takahata

Czas trwania: 1h 29m

Ocena: 9/10


Smutny.

#filmmeter #filmy #ogladajzhejto #anime

2ed35e3d-5b82-4ec6-ab9d-b58c18b5c09e

Oglądałam jak miałam naście lat. Złamało mnie to anime na zbyt długo. Jak ktoś chce poczuć kres beznadziei polecam, a reszta osób niech obejrzy sobie coś co nie zabiera chęci do życia.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czasami szukam filmu na wieczór, poprzez przeszukiwanie topek wg roczników na filmwebie. Zawsze rozwala mnie ten szalony 1994. Przecież od chyba 15 lat nie wyprodukowano równie dobrego filmu, co tutaj wyszły 3 w jednym roku xD


PS. A na 5. miejscu jest Leon Zawodowiec.


#filmy #kino

1e49a4c9-ace8-4320-9b85-4622bf773f0f

Chyba jestem dziwny, ale mimo że lubię filmy Tarantino to Pulp Fiction jest dla mnie nieporozumieniem. Ledwo dotarłem do końca. Nie lubię zabiegu z mieszaniem chronologii w taki sposób, same wydarzenia też mało śmieszne. Tylko scena z trupem w aucie mi się podobała.


Ale wściekłe psy, nienawistna ósemka czy django to już miodzio.

Zaloguj się aby komentować

791 + 1 = 792


Tytuł: Trainspotting

Rok produkcji: 1996

Kategoria: Dramat

Reżyseria: Danny Boyle

Czas trwania: 1h 34m

Ocena: 8/10


Klasyka kina brytyjskiego oraz kina o narkomanach.


Środowisko szkockich ćpunów. Główny bohater Mark Renton po wielu próbach postanawia zrezygnować z nałogu na dobre, przenosi się do innego miasta, zakochuje w dziewczynie. Jednak przeszłość w postaci dawnych kumpli od strzykawki oraz zatwardziały recydywista podąża jego śladem, aby go dopaść....

W filmie wykorzystano muzykę takich brytyjskich grup jak: Pulp, Blur, czy Lou Reed


Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app


#filmmeter #Filmy

047af7d7-db52-4386-9f90-ab688931f317

Zaloguj się aby komentować

Jak sie nazywał ten film Spielberga z lat 90 gdzie zamknęli prymitywne istoty za elektrycznym płotem ale pouciekali?

#filmy #pytanie

Zaloguj się aby komentować

"Dzisiaj, w pewnym popularnym dyskoncie z owadem w logo, usłyszałem rozmowę, która kompletnie poprawiła mi humor. Na pytanie klienta: „A te zupy to dobrze smakują?”, pewien kasjer odpowiedział z kamienną twarzą:

„Nie ma tak, że dobrze czy niedobrze…”

I ja uważam, że to było piękne. Cóż, chyba nie ma lepszego dowodu na to, jak głęboko „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra” wsiąkł w nasz język, humor i popkulturowe DNA. Zrobiło mi się cieplutko na serduszku.

Bo umówmy się — „Misja Kleopatra” to jedna z najlepszych komedii wszech czasów i absolutne wyżyny polskiego dubbingu. Tak naprawdę to jeden z niewielu (obok RRRrrr!!!) filmów aktorskich, w których dubbing działa lepiej niż oryginał. A skoro o tym dubbingu mowa, to jedno nazwisko: Bartosz Wierzbięta.

Są tacy ludzie, których nie widać, a bez których nie byłoby filmowej magii. Wierzbięta to dialogista absolutny. To dzięki niemu pewien ogr nauczył się mówić po polsku, a my wiemy, żeby mówić komuś prosto w profil. Ma niezwykłe wyczucie języka, rytmu, humoru i tę rzadką umiejętność pisania dialogów, które bawią i dzieci, i dorosłych jednocześnie. To jego słowa usłyszeliśmy w takich hitach jak „Uciekające kurczaki”, „Shrek”, „Potwory i spółka”, „Lilo i Stich” czy właśnie „Asterix i Obelix: Misja Kleopatra”.

Dla mnie to był fenomen dzieciństwa – film, który cytowało się w szkole, na podwórku i przy stole. A dziś? Stał się zjawiskiem pokoleniowym – wciąż sporo go w memach, a nawet w rozmowach, jak ta dzisiejsza przy kasie. Żyćko."


Wpis pochodzi z FB Koń Movie

#filmy

AlvaroSoler userbar

Nie znajdę tego, ale lubię też fragment, gdy podczas poszerzania plaży nad polskim morzem, reporter TVP opowiada, że "widzą Państwo jak za moimi plecami maszyna bierze piach z dna morza i wyrzuca na plażę, samo gęste leci, aż się paski na pompie grzeją". I think it's beautiful.

Zaloguj się aby komentować