#2137

179
4589

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

977,09 + 22,73 = 999,82


No tyle się nasłuchałem o tej pięknej krakowskiej choince, że nie było wyjścia, musiałem zobaczyć


A zaczęło się od tego, że wczoraj wieczorem zapomniałem kupić zapas arbuza, więc dziś o 6 rano jako razowy arbuzoholik pierwsze co zrobiłem to sprawdziłem, czy już jest czynna biedra na dworcu głównym jest czynna. Była. Szybko zacząłem sobie wyliczać trasę pod #2137 - i kurczę, jak bym nie próbował to za każdym razem wychodziło więcej. A potem sobie pomyślałem, że jak się okaże że jest tylko jakiś paździerzowaty pięciokilogramowy bydlak i musiałbym go targać z powrotem 11 kilometrów, to chyba nie warto.


I wtedy odezwała się moja krakoska dusza, zapytała "A KIEDY OSTATNIO BYŁEŚ NA RYNKU?" i zrobiło mi się wstyd - więc po prostu postanowiłem odwiedzić ponoć najpiękniejszą choinkę, zrobić rundkę wokół Rynku.


Biegło się dość przyjemnie - znowu cieplutko i tylko -1°C, solidny wiatr przewiał wszelki smog. Na mojej ulicy było BOSKO - nietknięty od wczoraj, skrzypiący biały puch Potem już było trochę słabiej, w porywach do średnio - na chodnikach albo odśnieżone, albo plucha. Najgorsze były przejścia dla pieszych, gdzie bywało że była śnieżno-błotna breja po kostki i trzeba było skakać lub kombinować i lecieć ulicą. Raz mi pociągnęło nogę - i to nawet nie była kwestia śliskości samego buta, tylko rozjechały się warstwy śniegu - ale się wyratowałem, choć pewnie komicznie wyglądało jak udawałem helikopter xD


Na Rynku spotkałem międzynarodowe towarzystwo, sporo religijnych ludzi - było "O Jezu", "O Boże", "My God" i nawet "Mein Gott" się trafiło. Do kompletu brakowało jedynie "Mon Dieu"


Skoro już byłem na Rynku, to nie omieszkałem kupić obwarzanków - a wracając jeszcze obróciłem przez jedną fajną piekarnię, gdzie kupiłem pyszne pieczywo i słodkości. Tanio nie było, ale było warto - w zasadzie wszystko zniknęło w domu za sprawą moich rodzonych jamochłonów


Jak widać, przestrzeliłem papaton o półtora kilometra - ale mniej mnie to boli, niż by mnie bolało gdybym będąc tak blisko Rynku go nie odwiedził


Miłej niedzieli kochani!


#bieganie  #sztafeta

b41a2b0b-113f-40da-a1a1-79bec783d3a8

@CapraCrepa @pluszowy_zergling no koniec końców arbuza nie kupiłem - bo nie wspomniałem o jednym aspekcie sprawy. Otóż młody bardzo wcześnie wstał, żona źle się czuła i skończyło się tak, że zostałem w domu przez jakiś czas, zajmując się młodym. Potem żona stwierdziła, że już w sumie może się zbójem zająć, a ja obiecałem że polecę i wrócę na 11. A że zbierałem się jak sójka za morze, to tyle czasu uciekło że chcąc dotrzymać słowa miałem do wyboru - biedra albo Rynek. No i stwierdziłem, że jednak Rynek, a arbuza se kupię jutro rano Teraz tylko głowię się nad wyznaczeniem trasy, która pozwoli na spełnienie warunków:


  • brak powtórzeń i przecinania trasy

  • możliwość zakupu bułek

  • możliwość zakupu arbuza na max 1 km przed końcem trasy


a to niełatwe, ale już mam pewien zamysł

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Słyszałem, że rząd już przyjął uchwałę z prezydentem, że zbrodniarz wojenny może wjechać do Polski i nic mu nie grozi.


To teraz już Owsiak na 100% wskrzesi papieża.


#heheszkipolityczne #2137

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

100,17 + 21,37 = 121,54


Oops, I did it again


No to mamy papatonowego hattricka. Hmm, papattricka? xD


Obym nie popadł w nałóg - zwłaszcza że za dwa dni znowu GPK, czyli 23/900 :zany_face:

Miłego piątunia wariaty!


A dooobra, co tam. Skoro było że ma być reset to resetuję


#sztafeta #bieganie #2137

4a953d41-2de6-4c01-922d-16c61859da81

Zaloguj się aby komentować

@entropy_ jak sobie przypomnę, to wtedy też była impreza.

"papież kipnął" - taka informacja przyszła.

a co zrobił Paweł, klient biedronki, nie mieliśmy pojęcia.

może dopiero co na dywan po drabinie wchodził.

@skorpion Ja pamiętam co robiłem.

Leżałem na łóżku i czekałem aż zacznie się film Ewolucja na Polsacie. I się nie zaczął.

Przez jego egocentryzm nie obejrzalem filmu.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować