Będzie grane w mk11
Kupiłem drugi taki sam kontroler - pierwszy ma ponad 10 lat. Teraz jeszcze sprawdzić czy steam link i telewizor to ładnie pociągną i nie trzeba konsoli
#gry #komputery #steam



Społeczność
Społeczność dla graczy. W niej: -Informacje na temat gier -wspominki klasycznych tytułów -pogawędki
Będzie grane w mk11
Kupiłem drugi taki sam kontroler - pierwszy ma ponad 10 lat. Teraz jeszcze sprawdzić czy steam link i telewizor to ładnie pociągną i nie trzeba konsoli
#gry #komputery #steam


Zaloguj się aby komentować
3 w nocy a chłop dalej siedzi nad swoją gierką.
Na szczęście pierwszy akt jest już prawie zrobiony.
Dzisiaj ogarnąłem etap z Bossem i zrobiłem małe zmiany, zamiast kupować postaci będziemy je odblokowywać, a te będą miały dialogi dopasowane do postaci, którą aktualnie gramy, więc będzie odzywała się dosłownie do gracza a nie ogólnikowo ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
No i zaszła zmiana w fabule, od teraz nie idziemy odzyskać kryształu, ale odzyskać swoją rodzinę
Jack jako młody chłopak, jako jedyny ocalał nalot na wioskę a resztę jego sióstr porwał wróg, gracz będzie co akt ratował jedną z 8 postaci
Na każdy akt przypadać będzie około 10 poziomów.
Po odblokowaniu wszystkich zostanie finalny boss ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tutaj filmik jak się odzywa pierwsza uwięziona siostra w zależności od postaci.
Teraz tylko poprawić stare dialogi, ogarnąć i ogromny update wpada na steam 乁(
Od pierwszej wersji gry zmieniło się już praktycznie wszystko
! #indiegamedev #pcmasterrace #programowanie #hobby #steam
Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 120 + 1 = 121
Wiedźmin II
Developer: CD Projekt Red
Wydawca: CD Projekt
Rok wydania: 2011
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
Znów będzie niepopularna opinia o Wiedźminie, ale pamiętajcie że nie jestem krytykiem i to tylko moje zdanie. Tak wysoka ocena bierze się z mojej specyfiki grania. Lubię maksować gry. Nie do końca lubię otwarty świat, bo za dużo się tam dzieje i ciężko wszystko sprawdzić. M.in. z tych powodów Wiedźmin II trafił w me gusta. Nie miejsce mi też mocno za złe, jak opisałem jedynkę - może faktycznie za mało jej zalet wymieniłem, ale to wciąż fajna gra.
Ale wracając do tematu. Przede wszystkim tempo gry jest dużo szybsze, a przygoda jakby bardziej epicka. No i fabuła zaczyna w końcu zmierzać do wyjaśniania co się w ogóle stało, że Geralt wrócił i jaki los spotkał Yennefer. Powraca dużo z ciekawych postaci z jedynki i książek. Dostajemy też nowe, bardzo udane, jak Ves, Vernon Roche (patriota chociaż c⁎⁎j), Iorweth, Saskia (choć fatalnie zdubbingowana), Letho czy kompanię krasnoludów (z czego część jest nowa). Gra przeszła sporo zmian graficznych pod spodem, bo nie wiem czy wiecie ale przepisano cały silnik i moim zdaniem do dziś jest grywalna. No może poza dialogami czy walkami na pięści. Na uwagę zasługują też lokacje - unikalne i piękne. Las Flotsam, bitwa demonów czy Vergen. No i tajemnicze Loc Muine i jego górskie okolice. W jedynce (poza wsią Odmęty) wszystko było jakby na jedno kopyto. Tutaj mamy duży przekrój unikalnej architektury i otoczenia. Ehh, Vergen by night czy Dwarven Stone Upon Dwarven Stone. Poezja. Zadania poboczne też stoją tutaj co najmniej poziom wyżej od średniej z jedynki. Natomiast watek Seltkirka i Vandergrifta to jest moje ulubione zadanie w całej trylogii. Stawiam je na równo z Panem Lusterko z trójki.
Gra posuwa też fabułę świata. Zmienia się sporo. Magowie popadają w niełaskę, a granice zaczynają się zmieniać, co jest wstępem do kolejnej części. Koronowane głowy spadają. Foltesta to nawet mi było szkoda. Jedynka nic w tej kwestii w zasadzie nie zmieniała, bo miała małą skalę.
Zabieram -1 realizacja dialogów. Nadal sztywno, choć lepiej.
P.S. fani zrobili fajny dodatek - Pożegnanie Białego Wilka na silniku II i nawet obiecują go udźwiękowić, tylko mają obsuwę. Grałem i widać, że to od fanów dla fanów. Fabularnie i graficznie perfekt.
#gry
#niepoprawnegry
#wiedzmin


W przeciwieństwie do pozostałych 2 gier, tutaj wątek główny mamy wagi ciężkiej, a gra (o ile dobrze pamiętam) jest mocno na nim skupiona, przez co ma zawsze dobre tempo. Nie licząc modnych wtedy QTE, gra mechanicznie jest zupełnie współczesna i wygląda nadal ładnie. Wolę ją dużo bardziej od W1, mimo iż silnik Aurora w NWN lubiłem, ale w tamtej grze mi przeszkadzał.
Zaloguj się aby komentować
119 + 1 = 120
Tytuł: Sid Meier's Civilization VI
Developer: Firaxis Games
Wydawca: 2K Games
Rok wydania: 2016
Gatunek: Strategiczne, turowe
Użyta platforma: PC / Steam
Ocena: 8/10
To gra strategiczna turowa, wybierasz sobie cywilizację (np. Egipt, Japonię, Polskę) i prowadzisz ją od starożytności aż do współczesności. Rozbudowujesz miasta, odkrywasz nowe technologie, tworzysz armię, rozwijasz kulturę i religię, dogadujesz się (albo kłócisz) z innymi władcami.
Wygrywasz, jeśli Twoja cywilizacja okaże się najlepsza – możesz to zrobić na różne sposoby: podbijając innych militarnie, wysyłając ludzi w kosmos, szerząc swoją kulturę albo religię, czy też zdobywając przewagę dyplomatyczną.
Mam tu duży syndrom "jeszcze jedna tura". Tak raz na pół roku wracam i klikam sobie tygodniami w kilka savewów. Aktualnie przegrałam 177 godzin w ten tytuł. I przyznam że dalej mam wrażenie, jakbym ogarniała zaledwie połowę co tam się dzieje. Mam dodatki, ale uważam że i podstawka daje baardzo dużo kontentu.
Imo samouczek jest okropny, odbiłam się od niego dwa razy. Najlepiej jest się uczyć grając z kimś
Moim guilty pleasure jest zakładanie religii papajowej i szerzenie jej na reszte świata.
#gamesmeter #gry #grajzhejto


Zaloguj się aby komentować
118 + 1 = 119
Tytuł: Little Nightmares II
Developer: Tarsier Studios
Wydawca: Bandai Namco Entertainment
Rok wydania: 2021
Gatunek: platformówka, logiczna
Użyta platforma: Switch
Ocena: 6/10
W kategorii gier limbopodobnych wypada dość blado. A na pewno najbardziej frustrująco. Myślę, że głównym problemem jest to, że twórcy zdecydowali się na poruszanie w czterech kierunkach. Przez to pamperek co po chwila nie chwyta się jak ma się chwytać albo nie dolatuje jak ma dolecieć, bo jest odrobinę nie pod tym kątem, co trzeba. Do tego gra słabo tłumaczy sterowanie (np. pokazuje, że Y jest do biegania, ale tak naprawdę to jest przycisk pośpiechu, bo działa też, gdy kucamy) i ma sporo zagadek, gdzie po prostu trzeba zginąć kilka razy, żeby się nauczyć, gdzie jest niebezpieczeństwo (no chyba że ktoś ma nadludzki refleks).
Mimo to gra całkiem nieźle klimaci (chociaż Bramble jakby mroczniejsze), więc muszę przyznać, że była warta swojej ceny (12zł) i zachęciła do jedynki, bo podobno jest łatwiejsza.
#gamesmeter#gry#grajzhejto#littlenightmares
Zaloguj się aby komentować
117 + 1 = 118
Tytuł: Metro Exodus ENhanced Edition
Developer: 4A Games
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2019
Gatunek: post-apo, FPS, single, otwarty świat
Użyta platforma: PC / Steam
Ocena: 9/10
Bedo spoilery, ale minimalne - nie psujące rozgrywki.
Wkurwiony kierunkiem w jakim idzie gra o czołgach, w którą prawie na wyłączność pogrywałem kilka ostatnich lat, postanowiłem zacząć ogrywać moją kolekcję gier, które kupiłem na zaj€bistych promocjach, lub mam za darmochę.
Metro cała kolekcja była ostatnio na GOGu za circa €11. Zacząłem od Exodusa, zachęcony przez znajomego strimera. Zaskoczyło mnie, jak przystępnie i ładnie wygląda wciąż gra z 2019 roku, wiec zachciało mi się.
Wsiąkłem.
Misje są ciekawe - łatwiejsze i trudne. Np. ta w bunkrze z szukaniem map satelitarnych jest trudna. AI przeciwników typowe dla tamtego okresu, ale mnie nie razi. Zostawieni sami sobie nie czekają, tylko przyszturmują i zrobią kuku.
Ja gram tak, że muszę obleźć wszystko i wymaksować zasoby, żeby przystąpić do wypełniania zasadniczych celów. Trochę to pułapka, bo np. w misji likwidacji snajpera na żurawiu, musiałem wleźć do jego trupa, by wziąć te kilak pestek i plecak (rasowa cebula), a wtedy utknąłem na ładną chwilę, zanim wyczaiłem jak z niego wrócić (jest tam taka blacha, która blokuje normalne przejście, nie podaję jak to zrobić). Wtedy nadjechali wrogowie na dole, którym musiałem się odstrzeliwać, tracąc prawie wszystkie ammo (za duża odległość), i przy okazji tracąc okazję by zlootować ich ścierwa, bo część z nich zniknęła zanim zlazłem. Jakbym olał ścierwo snajpera, zszedł na dół i zlikwidował ich tam, to byłbym wymaksowany. Nie, że to jakoś blokuje wykonanie misji, ale mała ilość zasobów utrudnia konfrontacje (te potrafią zaskoczyć) z wałęsaczami, które pochłaniają sporo zasobów. Czy żałuję? Nie, ma być po mojemu, nawet jak się nie kalkuluje xD
Ogólnie, kończę już (wczoraj do 4tej się zasiedziałem, jak za najlepszych gówniarskich lat xD) i zaskoczony jestem tym, że mogłem zapomnieć ile przyjemności potrafi wciąż dostarczyć dobry single-player.
Zostanie mi DLC, a potem robię pozostałe części.
Edit:
Właśnie, @ErwinoRommelo poruszył ważny aspekt. Oskryptowane fragmenty (intra i outra misji) potrafią być przydługawe i trochę męczyć, za to obniżyłem ten jeden punkcik z ogólnej oceny. Ale nie jest to męczące na tyle, żeby psuć rozgrywkę.
#gamesmeter #gry #grajzhejto
@Fly_agaric gierka całkiem ok, ale strasznie, przestraszliwie bolała mnie ta fabularna głupota z jazdą pociągiem. Cały świat runął w atomowej zagładzie, wszystko się zawaliło, żadna droga ni chałupa cała się nie ostała ale szyny na syberię równe i proste a nasz pociąg całymi dniami 100km/h zapierdala xD
Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 114 + 1 = 115
Alpha Polaris
Producent: Turmoil Games
Wydawca: Just a Game
Rok wydania: 2011
Gatunek: Point-and-click
Użyta platforma: PC
Ocena: 6/10
Grałem w to i miałem napisać o tym rok temu ale trudno.
Bardzo dobrze zapisało mi się wspomnienie jak mój ojciec grał swego czasu w jedno z dem z CD-Action które przedstawiało przygodówkę dziejącą się na kole podbiegunowym i samo miejsce akcji mnie mocno zaintrygowało, jak i pobudziło wyobraźnię co do pełnej wersji. Po latach gdy udało mi się znaleźć co to za tytuł, zaskoczyło mnie to że gra jest dostępna za darmo na Steamie. Drugim zaskoczeniem był fakt że w zamierzeniach jest to horror.
Alpha Polaris to jedyny twór fińskiego Turmoil Games. Jest to autentycznie arktyczna gra: nie dość że akcja ma miejsce w polarnych krajobrazach, to na dodatek sami twórcy pochodzą z północy kraju Nokii i św. Mikołaja, co czuć w panującej atmosferze, ambiencie czy samym menu głównym.
Historię śledzimy z perspektywy młodego norweskiego biologa Rune'a znajdującego się na tytułowej stacji badawczej w Grenlandii wraz z kilkoma stałymi członkami załogi. Z czasem przyjemna atmosfera którą kojarzę z dema zaczyna znikać gdy stopniowo mają miejsce niepokojące zjawiska o charakterze paranormalnym, zaś momenty grozy są przerywane próbami wyjaśnienia fenomenu oraz wątkiem romantycznym z Innuitką o imieniu Nova.
Gra jest dość... przeciętna. Wygląd postaci jak i przerywniki filmowe są pokraczne, co nieintencjonalnie dodaje atmosfery horroru. Sama gra nie jest jakaś straszna ale ma kilka momentów które są niepokojące, główną robotę w tym aspekcie robi soundtrack, cutscenki oraz klimat. Fabularnie jest w porządku choć końcówka trochę rozczarowuje zmianą tempa i twistem na końcu. Ale najbardziej narzekać mogę na poziom niektórych zagadek, jak to w tym gatunku bywa. Obok łatwizny takiej jak zajęcie się niedźwiedziem czy zmuszające do większego ruszenia głową oraz kreatywności zadanie w zgadywanie znaków, mamy perfidię pod postacią prawidłowego spiłowania klucza do drzwi z abstrakcyjną podpowiedzią. Na szczęście można się wspomóc Internetem.
Ale paradoksalnie, pomimo oceny na górze oraz powyższej opinii, muszę szczerze przyznać że gra mi się nawet spodobała! Z plusów chciałbym zaznaczyć przede wszystkim piękny klimat gry, świetnie oddający uczucie samotności i izolacji na grenlandzkim lodowym pustkowiu oraz atmosferę zaszczucia, niepokoju i napięcia w nocy, czemu dobrze wtóruje wspomniana już kilka razy przeze mnie muzyka. Inspiracja filmem "Coś" Carpentera jest tutaj oczywista. Podoba mi się kontrast między spokojnym i leniwym dniem a koszmarną i tworzącą poczucie zagrożenia nocą. Postacie są jednowymiarowe ale nie miałem z tym problem, a nawet je polubiłem (bądź znienawidziłem). Na uwagę zasługują szczególnie pojawiające się i odgrywające istotną rolę w fabule wierzenia innuickie, które choć pojawiają się od czasu do czasu nawet w grach wideo, to wciąż są egzotyczne i odświeżające. Część zagadek jest bardzo intuicyjna i przyjemna, z uśpieniem miśka polarnego na czele. Wisienką na torcie jest obecność polskich napisów. To że jest za darmo już wspomniałem na początku.
Alpha Polaris to gra mało znana, trochę leciwa i amatorska, w końcu zrobiona przez małe studio z północy. Dodatkowo jest krótka i da się ją przejść przy dobrym zarządzaniu czasem i sprawnym rozwiązywaniu zagadek w jeden wieczór. Pomimo swej przeciętności zdołała przykuć moją uwagę ciekawym miejscem akcji oraz onirycznym polarnym klimatem. Ogólnie mogę powiedzieć że było to mimo wszystko pozytywne doświadczenie i podobało mi się obcowanie z tym tytułem. Jest jedną z nielicznych gier w których próbowałem zdobyć jak najwięcej osiągnięć, z czego część taka jak próba strzelenia do kompana z nienaładowanej broni czy nieudolne gotowanie na randce dodają lekkie elementy komedii. Obok "Alone in the Dark" z 2008 jest to moje personalne guilty pleasure.
PS. Załączam jedyny screen jaki zrobiłem. Coś się zbugowało i Nova tak się przeraziła że ją wybieliło. Może ją zmroziło od tego zimna i chłodu.
#gry
#darmowegry


Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 113 + 1 = 114
Wiedźmin
Developer: CD Projekt Red
Wydawca: Atari
Rok wydania: 2007
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Ocena: 7/10
Na mojej liście nie mogło zabraknąć serii gier Wiedźmin, bo jestem fanem prozy ASa od długiego czasu. Pamiętam jak siadałem z wypiekami na twarzy do tej gierki i była dla mnie absolutnie przezajebista. Tyle nawiązań do książki - postaci, lokacje, wątki. A więc jednak Geralt przeżył!
Ale to było kiedyś, gdy miałem na oczach różowe okulary. Gra nie zestarzała się zbyt dobrze, a prawdę mówiąc to już momencie premiery była przestarzała. Zresztą polecam materiał arhn.eu o powstaniu Wiedźmina 1. Są tutaj ładne elementy jak cały akt IV dziejący się na wsi w iście sielskiej oprawie, czy bagna ze Strzygą, ale bieganie w kółko przez Wyzimę, podgrodzie i bagna bywało nużące..
Gra na pewno wprowadza fajne postaci jak Talara, detektywa Raymonda czy Magistra. Powracające też dają radę. Problemem są nagrane sztywno dialogi, które często brzmią jak recytowane bez kontekstu (pewnie tak dokładnie było). Sam wątek główny skupiony dość mocno na kradzieży i zemście za jakiegoś randomowego wiedźmina, którego wprowadzono tylko po to, żeby za chwilę go zabić jest mocno naciągany. W ogóle to gry używają prostej zagrywki fabularnej pod tytułem "można sobie przyjść do Kaer Morhen". Z tego co pamiętam z książek to było ta bardzo trudne, prawie niemożliwe. Tak samo tworzenie mutantów tylko po to żeby byli przeciwnicy w grze. Nieco ciekawszy i bardziej tajemniczy jest wątek Jakuba de Aldersberga oraz powstania w Wyzimie, ale też urwany z d⁎⁎y i bez odniesień w kolejnych częściach. Cała ta gra jest prologiem, ale kompletnie odczepionym od pozostałych dwóch. Nie brak mu ciekawych zdań - to fakt, ale jest mocno hermetyczny i niewiele jest nawiązań w kolejnych częściach, która przywracają fabułę na tor Yennefer i Ciri. System walki bardziej zręcznościowy i dość nużący po pewnym czasie.
-1 dialogi, -1 walka, -1 historia
#gry
#niepoprawnegry
#wiedzmin


O ile rozumiem minus za walkę i ewentualnie jeszcze jeden za grafikę/technikalia to za historię i dialogi to absolutnie się nie zgadzam. Pamiętam jak dziś że dialogi to był powiew świeżości na tle patetycznego tonu jaki zazwyczaj występował w grach fantasy. A sama fabuła może i traci trochę tempo pod koniec gry ale ogólnie trzeba zaliczyć na plus.
Ja odpalałem po latach to dalej mi się dobrze grało ta topornośc ma swój urok. Problemem tej gry też jest że dezorientujące bylo sterowanie i moim zdaniem niepotrzebnie dodany widok zza pleców, tu tylko chodzilo o to żeby gra wyglądała jak asasin creed czy cos, a gra była od początku projektowana żeby dał się nią grac wyłącznie myszką co uważam za na swój sposób genialne. Dla mnie 10/10 bo gra ma super klimat i chodzi na silniku moich ukochanych star warsów old republic i tez to czuc w tej grze
Zaloguj się aby komentować
#poe2
za chwilkę zaczynam przygodę
Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 112 + 1 = 113
Test Drive Unlimited
Developer: Eden Games
Wydawca: Atari/Infogrames
Rok wydania: 2006
Gatunek: Wyścigi samochodowe
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
15 część serii Test Drive, której początki sięgają drugiej połowy lat 80.
Jedna z pierwszych gier z całkowicie otwartym światem. Tworcy przenieśli do gry hawajską wyspę O'ahu.
Ponad 120 licencjonowanych aut i motocykli.
Gragika swego czasu robiła bardzo duże wrażenie, ale i dziś nie wygląda źle.
Już na poczatku gra zaskakiwala koniecznością stworzenia postaci.
W trakcie rozgrywki kupujemy pojazdy, dony czy ubrania.
Trby gry standardowe dla wyscigowek, ktorych akcja dzieje się w mieście. Do tego dochodzą wyzwania jak podwózkana czas modelek, przewiezienie paczki czy dostarczenie samochodu.
Był też tryb online na który gra podobno była nastawiona, ale ja osobiście mało korzystałem.
Największą potęgą jak i pewną ciekawostką jest fakt, że gra w jakiś sposób powodowała, iż z przyjemnością jeździło się po ulicach przestrzegając przepisów drogowych. Ku mojemu zdziwieni jest to powszechna przypadłość graczy, o czym świadczą opinie w Internecie.
Bardzo dobrze wspominam setki godzin za kierownicą.
Niestety żadna kolejna część nawet nie zbliżyła się geniuszem do tej.

Zaloguj się aby komentować
Z tego co rozumiem to Project Tamriel
https://www.youtube.com/watch?v=h5l7iMKBd94
#gry #theelderscrolls

Zaloguj się aby komentować
Od dzisiaj, przez tydzień, na Epic Game Store dostępna jest za darmo jedna z moich ulubionych przygodówek - „Machinarium”.
Zdecydowanie polecam!
https://store.epicgames.com/pl/p/machinarium-5e6c71
#gry #epicgames #zadarmo #gryzadarmo

Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 111 + 1 = 112
Transport Tycoon
Developer: Chris Sawyer
Wydawca: MicroProse
Rok wydania: 1994
Gatunek: RTS
Użyta platforma: PC
Ocena: 8/10
Chyba każdy szanujący się gracz zna mniej lub bardziej ten tytuł. Kultowa strategia transportowa z gatunku Tycoon. Opis zrobiłem tutaj do pierwszej wersji, ale tak na prawdę grałem dopiero od wersji Deluxe, która podciągała nieco grafikę, dodawała nowe klimaty. Dla tych o nie wiedzą w grze celem jest stworzenie imperium transportowego, a do dyspozycji (przynajmniej we wspomnianych wersjach) są samochody, pociągi, statki i samoloty. Gierkę pierwszy raz mi pokazał na laptopie kuzyn, Długi czas jej potem szukałem zanim znalazłem. Ogólnie tworzenie zależności transportowych w tej grze sprawia bardzo dużo satysfakcji. Pewne mapy z tej wersji pamiętam do dziś, bo spędziłem w nich grube godziny.
Gra była do tego stopnia popularna, że zaczęto ją modować. Jednym z popularniejszych był TTDPatch - wprowadzał mnóstwo usprawnień, bez których gra byłaby niegrywalna. M.in. obsługę nowych grafik, nowe bardziej zaawansowane semafory, ścieżki/rezerwacje torów dla pociągów, nowe rozkazy, większe stacje, pociągi złożone z więcej niż jednaj lokomotywy, realistyczne model przyspieszania, itp. Lista tego jest na prawdę długa. Ostatnia wersja 2.0 rev 1 ukazała się 19.04.2007 roku. Strona działa do dziś https://www.ttdpatch.net/ Dodatek wymagał do działania oryginalnej gry i modyfikował jej binarki. Tzn ten.. Jakoś mocno nie sprawdzał
Kolejnym modem, który jest rozwijany do dziś to OpenTTD https://www.openttd.org/. W zasadzie to nie jest mod, tylko napisana od postaw gra kompatybilna z grafikami i mapami oryginalnego Transport Tycoon. Projekt powstał w 2003 roku, wiec przez pewien czas rozwijał się równolegle z TTDPatch, ale ostatecznie użytkownicy wybrali właśnie to. Widać mocną inspirację poprzednikiem. Zmian jest tutaj tak dużo, że sam nie wiem dokładnie. Przede wszystkim działa on na wszystkim z dowolną rozdzielczością. Ma tryb multiplayer i wbudowany "sklep" z grafikami, mapami i inną zawartością społeczności. Jest nawet wsparcie i wybór grafik 32 bitowych.
Zdarza mi się sesyjka do dziś
#gry
#niepoprawnegry





Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 110 + 1 = 111
Stunt GP
Developer: Team17
Wydawca: EON Digital Entertainment
Rok wydania: 2001
Gatunek: Wyścigi samochodowe
Użyta platforma: PC
Ocena: 8/10
Samochodówka od twórców Wormsów.
W tej wariacji zamiast prawdziwych samochodów producent daje nam do dyspozycji zdalnie sterowane samochody RC.
Gra zawiera trzy tryby:
Mistrzostwa - gdzie przechodzimy (przejeżdżamy) karierę dokupując ulepszania pojazdów.
Arcade - w którym ściągamy się z komputerem na co raz to trudniejszych trasach
Zawody kaskaderskie - wykonujemy tricki na torach specjalnych, by zdobyć jak najwyższy wynik.
Do tego standardowy pojedynczy wyscig.
Gra ma napisany bardzo dobry model jazdy, intuicyjny, ale również wymagajacy.
Jak to w samochodówkach na zamknietych torach, tych najlepiej nauczyć się na pamięć.
Nie wiem czy był tryb online, bo Internet, dostępny w tamtym okresie nie pozwalał mi nawet myśleć o takich niesamowitościach.
Do dziś, moim zdaniem, zżadna gra, w której pozwala nam się kierować zdalnymi autkami nie zbliżyła się nawet trochę jakościowodo tego dzieła. Nie mówimy oczywiście o grafice, która na tamte lata była conajmniej dobra.
Grę można ulepszyć modami by wyglądała dostępniej na współczesnych ekranach.
Można też znaleźć wersję na telefon.
Czy dziś warto wracać? Jeśli już to tylko do trybu dzielonego ekranu.

Zaloguj się aby komentować
Artur Ganszyniec, lead designer pierwszego Wiedźmina, zaczął na YT serię w której przechodzi pierwszą grę z designerskim komentarzem i ciekawostkami z procesu produkcji.
W pierwszym odcinku prolog - dlaczego robiono go od zera 5 razy? Dlaczego niektóre schody w zamku są uszkodzone? Dlaczego Triss świeci cyckami? Dlaczego w grze występuje postac która zginęła w książkach?
Polecam bo to złoto!
https://www.youtube.com/watch?v=epJHZo082pY (ENG)
#wiedzmin #witcher #gry #gamedev
Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 109 + 1 = 110
Airfix Dogfighter
Developer: Unique Development Studios, Paradox Entertainment
Wydawca: EON Digital Entertainment
Rok wydania: 2000
Gatunek: symulator lotu bojowego
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
Niepozorna gierka o lataniu zdalnie sterowanym samolotem zrobionym z kleju i plastiku, po domu i jego najbliższej okolicy. Ale kurde, ile zabawy. Prześmieszne, niby poważne, a jednak przerysowane kampanie z planszami stylu "Terror w toalecie" czy "Bombardowanie w ogródku"
Niestety z tego co wiem gra niedostępna jest na żadnej z legalnych platform, ze względu na niejasności licencyjne, bo była licencjonowana przez firmę Airfix - markę plastikowych modeli samolotów.
-1 bo za krótkie te kampanie
#gry
#niepoprawnegry






Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 106 + 1 = 107
Ignition
Developer: Unique Development Studios
Wydawca: Virgin Interactive
Rok wydania: 1997
Gatunek: wyścigowa, zręcznościowa
Użyta platforma: PC
Ocena: 9/10
Gra, którą pokazał mi kiedyś kolega, który jako pierwszy miał PC. Świetna i bardzo grywalna do dziś, bo dzięki nglide da się nadal w to zagrać. Sporo śmiechu i zabawy - idealna na odmóżdżenie. Jest sporo skrótów, przepaści, losowości jak np śmieszne miażdżenie aut na krótką chwilą, lawiny, wyrzuty lawy itp. Gra ma kartonową grafikę 3D, tematyczne trasy oraz fajne, unikalne auta. Szkoda tylko, że tras jest tak mało, ale w ramach małej rekompensaty można grać w trybie odwróconym. Do tej pory pamiętam kody na wszystkie trasy i auta, czyli surmule i slasktratt.
Niby fajne, ale dzięki temu, że można grac na podzielonym ekranie ta gierka tak utkwiła na długie lata w moim sercu. Opanowaliśmy ją z siorką do perfekcji grając na jednej klawiaturze. Właściwie to ja częściej dostawałem
-1 bo jednak mało tras.
P.S. gra jest nadal dostępna na gog czy steam w cenie ~35zł.
#gry
#niepoprawnegry






Zaloguj się aby komentować
#gamesmeter 106 + 1 = 107
Warcraft III (+dodatek +reforged)
Developer: Blizzard Entertainment
Wydawca: Blizzard Entertainment
Rok wydania: 2002
Gatunek: RTS
Użyta platforma: PC
Ocena: 8/10
Nigdy nie popełniłem wcześniejszych części. Zacząłem i skończyłem na III. Dopiero remake II na silnik Reforged pokazał mi rozgrywkę poprzednich części. Ale po kolei. Gra trafiła w moje ręce ponad 20 lat temu, gdzie ciągnęła ją jeszcze Riva Tnt 2 32MB
Co do samej gry, to stoi ona przede wszystkim historią. Nawet grając w samą III czuć, że coś więcej się tu działo wcześniej. Bardzo odpowiadał mi storytelling i przedstawianie kolejnych jednostek w miarę rozgrywki, bo rzecz jasna grałem głównie w kampanie. Choć raz wybrałem się na drugi koniec Lublina z kompem do kumpla z klasy na lan party. Monitor 17" CRT + PC
Zabieram dwa punkty, bo z ceną remaku popłynęli. A i bardzo dobry polski dubbing przepadł
P.S. fajnie się oglądało film znając trochę lore.
#gry
#niepoprawnegry



@PanNiepoprawny kurde, jak z reguły dzisiaj gram po angielsku, tak tutaj wielka szkoda że nie ma polskiego. Pamiętam jak wychodził Frozen Throne i z kumplem zostaliśmy w Empiku do zamknięcia, młócąc na wystawowym komputerze obudowanym tekturami z logiem gry, oczywiście dwumetrowy ork też był
Później jego starzy się trochę na nas wkurwili, bo kawałek był do przejścia na pętle, z której jechaliśmy do niego więc to była mała wycieczka - było już ciemno zanim tam doszliśmy a jeszcze trzeba czekać na autobus - no i się martwili. Zadzwonili do moich rodziców, żeby dali im numer do mnie, na komórkę, żeby zadzwonić, bo ich syn jeszcze nie miał swojego telefonu. Heh, świat którego dzisiaj już nie ma. Podobnie jak Empika Megastore. Ale W3 super gierka, no i spolszczenie też było mega dobre.
Zaloguj się aby komentować