Zdjęcie w tle

Społeczność

Finanse i biznes

101

W sumie kontynuując wczoraj temat oszustwa finansowego na Spotify (i innych platformach streamingowych), to co powiecie o zarabianiu na prywatnym systemie rowerów miejskich w USA?


Citi Bike jest systemem rowerów miejskich w Nowym Jorku, takim jak wiele innych w Polsce. W nietypowy sposób jednak poradził sobie z problemem pustych stacji na rowery wywołanych różnymi kierunkami potoków ludzi w różnych godzinach (rano do obszarów biurowych, po południu do obszarów mieszkalnych). Mianowicie uruchomił program Bike Angels, który wynagradzał punktami za przyjechanie rowerem z przepełnionych stacji do pustych stacji, po czym te punkty można było zamienić na prezenty, zniżki czy karty podarunkowe.


Jak się możecie domyślić, to był potencjał do zarobku — bo odkryto, że liczba punktów różniła się w zależności od sytuacji:


  • za wypożyczenie roweru z pełnej stacji: 4 pkt

  • za zadokowanie roweru do pustej stacji: 4 pkt

  • jeśli ktoś w ciągu 24 godzin pomógł tak przetransportować minimum 4 rowery, jego liczba punktów z dnia została pomnożona razy 3


W sumie (płacono 0,2 USD za 1 pkt), przy idealnych warunkach jedna taka podróż mogła przynieść benefit w wysokości 4,8 USD. I co ważne, po 15 minutach (zgodnie z algorytmem) ten rower ponownie był "zdolny" do przyniesienia zysku na innej, pustej stacji.


To co, gdyby w ciągu 15 minut opróżnić pełną stację na korzyść innej, pustej stacji, po czym powtarzać tę czynność? Jednemu z takich Aniołów przyniosło to roczną wypłatę rzędu 60 tys. USD. Obecnie, po ograniczeniach operatora, możliwości są już mniejsze, jednak wciąż umożliwiają całkiem niezłą stawkę


Gdyby komuś się chciało pobawić w analizowanie takiego ruchu, tutaj jest mapa wszystkich stacji rowerowych w NY (ale też w zasadzie każdym mieście na świecie z dostępnym takim systemem, polecam sprawdzić!): https://bikesharemap.com/newyork/


Źródło za paywallem: https://www.nytimes.com/2024/09/19/nyregion/citi-bike-scam-nyc.html


#ciekawostki #finanse

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

Zaloguj się aby komentować

Ciekawostka finansowa: ceny kakao na rynkach w Londynie i Nowym Jorku, które zwykle są do siebie bardzo zbliżone (bo i tak dostawa z tego samego miejsca świata), od paru miesięcy zaczęły się ze sobą rozchodzić — dlaczego?


  1. Słabe zbiory kakao w Ghanie i Wybrzeżu Kości Słoniowej wywołane pogodą oraz chorobą czarnych strąków, spowodowaną przez grzyba Phytophthora

  2. Plany UE dotyczące wymuszenia na importerach kakao od 2025 roku potwierdzenia, że ziarna nie pochodzą z ziemi celowo wylesionej pod uprawy

  3. Ceny surowca idą mocno w górę

  4. Rzucenie się na ten rynek kontraktów terminowych funduszy hedgingowych (łącznie 8,7 mld USD), widzących potencjał dużego zysku

  5. Wykupienie w ten sposób ziaren i kontraktów na ziarna lepszej jakości w Londynie i obniżenie się poziomu zmagazynowanych ziaren do najniższego od 3 lat

  6. W chwili obecnej około 1/4 magazynu w Londynie to ziarna sprzed 3 lat, z czego zdecydowana większość to ziarna kakao z Kamerunu, który jest powszechnie uważany za słabszy jakościowo do produkcji czekolady

  7. Faktyczni importerzy kakao nie chcą ryzykować otrzymania tej gorszej odmiany, więc zmniejszają popyt na giełdzie w Londynie, co doprowadza do spadku cen

Zwiększają za to popyt w Nowym Jorku, co jest nie w smak shortującym tam inwestorom, którzy w obawie przed stratami zamykają swoje pozycje, tym samym dokładając swoją cegiełkę do utrzymania popytu i wysokich cen


I cyk, mamy różnicę rzędu kilkudziesięciu procent na tym samym towarze


#gielda #finanse #ciekawostki

#owcacontent <- do blokowania moich wpisów

95b57ef4-7151-4b5d-a563-4cd42b1aeaac

@bojowonastawionaowca ogólnie cały rynek przypraw iproduktow jak kawa i kakao są w c⁎⁎j trudne do ogarnięcia i przewidzenia co się stanie. Wystarczy że gdzie będzie susza/powodz/konflikt zbrojny i cena się zmienia

@bojowonastawionaowca bardzo ciekawe Jak ostatnio kupowałem kakao na wypieki to mi się bardzo smuteczek na serduszku zrobił i wewnętrzna cebula zabolała... te ceny są straszne

Zaloguj się aby komentować

Oni tam zawsze czekają na spadki i upadki. Teraz czekają na spadki cen mieszkań. Za każdym razem to samo zawsze w drugą stronę

ec4328e9-b643-4fed-b352-1207de113730

@lurker_z_internetu serio jacyś kretyni myśleli, że ta firma jeszcze sporo straci? Zwinąć też wiadomo, że się nie zwinie , bo są technologicznie do przodu i mogliby się odrobić na miliony sposobów np sprzedając część technologii amd.


Myślałem, że to memy są o tym kupowaniu na górce i sprzedawaniu na dołku, ale widzę że to prawda.

Zaloguj się aby komentować

Raport "Bankowość dla dzieci". Dowiecie się z niego, co banki przygotowały dla klientów poniżej 13 r.ż.


Oferta bankowa dla dzieci poniżej 13 r.ż. jeszcze w zeszłej dekadzie była co najwyżej ciekawostką. Dziś staje się powoli rynkowym standardem. Już dziesięć instytucji wydaje dzieciom karty płatnicze na ich dane, a kolejne dwie pracują nad tego typu rozwiązaniami dla tego segmentu klientów.

https://www.cashless.pl/15912-raport-bankowosc-dla-dzieci-do-pobrania


Link bezpośrednio do raportu


#bankowosc #finanse #banki #ekonomia #polska #cashless

5438f11c-b543-46de-bd46-22e8b87287c3

Zaloguj się aby komentować

#obligacje #oszczedzanie #pieniadze

Cześć, wczoraj przed snem zacząłem się zastanawiać nad zagranicznymi obligacjami, dziś sprawdziłem i np. Interest rate na Islandii to ~9% więc czemu by nie kupić ich obligacji? Ktoś ma doświadczenie w czymś takim? Nie ukrywam że chciałbym z kimś pogadać o ewentualnych wadach (bo póki co nie widzę oprócz bankructwa Islandii) i potem jak to zrobić

Islandia kojarzy nam się z bogatym krajem skandynawskim, ale warto pamiętać, że 15 lat temu po wielkim kryzysie finansowym ten kraj się wywrócił i sobie głupi ryj rozwalił. Jeśli to zmienna stopa, to w przypadku globalnego tąpnięcia te papiery mogą szybko polecieć.

Zaloguj się aby komentować

Nie chcę bronić programu Deweloper+, ale naszła mnie taka rozkmina.


Nie oszukujmy się, wiemy, że deweloperzy podniosą cenę katalogową mieszkań do tego poziomu, że beneficjent tego programu zapłaci efektywnie tyle samo. Państwowa kasa pójdzie do kieszeni dewelopera.


ALE, dofinansowanie jest przeznaczone dla ludzi spełniających pewne wymogi. Wymogi nakreślone dla grupy demograficznej najbardziej potrzebującej obecnie mieszkań. Podmioty, które zawodowo zajmują się skupowaniem mieszkań dla celów zarobkowych będą jedynymi, które odczują (przy powyższych założeniach) jakąkolwiek podwyżkę. To powinno doprowadzić do zmniejszenia zainteresowania z ich strony (czy na pewno?). Jako, że podmioty tego typu są największym graczem na rynku, może się to odbić na marżach deweloperów chcący zminimalizować straty związane ze zmniejszonym zapotrzebowaniem.


Może być też tak, że deweloperzy będą mieli inne marże dla klientów z różnym finansowaniem i cały program okaże się jedynie pompowaniem kasy w kieszenie deweloperów. Mogą tak robić?


Co myślą eksperci?


#cenymieszkan #ekonomia i #polityka, bo a jakże.

Podmioty, które zawodowo zajmują się skupowaniem mieszkań dla celów zarobkowych będą jedynymi, które odczują (przy powyższych założeniach) jakąkolwiek podwyżkę


Skoro te podmioty inwestują w mieszkania, a ich cena wzrośnie, to zarobią.


Jako, że podmioty tego typu są największym graczem na rynku


Którym rynku? Na naszym nie.

@lurker_z_internetu Podmioty te należałoby solidnie opodatkować, żeby skupowanie mieszkań pod wynajem nie było najbardziej pewnym i lukratywnym biznesem, jaki istnieje w PL, co powoduje, że rzuca się na niego każdy, kto ma trochę luźnej kasy, wykupując mieszkania i podbijając ich ceny.


W tym momencie średni zysk w sektorze przedsiębiorstw wynosi ok 4-5%


To znaczy, że wykładając 100 mln złotych, masz do 5 mln zysku rocznie, zatrudniając przy tym kilkudziesięciu, kilkuset ludzi, organizując całą produkcję (hale, maszyny i naprawy, research, logistyka, kadry i podatki - generalnie w c⁎⁎j organizacji wszystkiego i roboty), ryzykując przy tym że jednak nie zarobisz a stracisz, bo nie będzie koniunktury w branży, mniejsza ilość kontrahentów itp., zadłużysz się żeby mieć płynność, zakupionych maszyn nie sprzedasz za te same pieniądze co kupiłeś, bo używka już a nie nowy itp... biznes nie wypali i z twoich 100 baniek zostanie 70.


Wykładając 100 mln na 200 mieszkań po 500 tys., wynajmując je po zaledwie 2,5 tys. miesięcznie + opłaty, musisz ogarnąć tylko kilku ludzi, którzy będą znajdować najemców, rozliczać się z nimi, rozwiązać czasem jakiś problem, załatwić ekipę do odremontowania w razie potrzeby itp. a masz takie samo z tego 4-5% zysku rocznie, a d⁎⁎y sobie nie zawracasz praktycznie niczym i nie ryzykujesz stratą kapitału.


Wybór jest prosty, mając luźne 100 mln do zainwestowania, bierzesz mieszkania, bo jest to pewniaczek.

Państwo powinno samo budować mieszkania socjalne, omijanie pośredników oszczędza sporo kasy. Do tego dodać nowe prawo że przedmiot nie może posiadać więcej niż 2 mieszkań na cele wynajmu prywatnego, każde następne obłożone głupio zaporowymi podatkami. Inwestycje proszę bardzo ale w obiekty komercyjne jak biurowce, magazyny etc.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

No witam


Od pewnego czasu zastanawiam się nad zmianą banku i co pewien czas przeglądam różne oferty. Trafiam na mniej lub bardziej ciekawe, ale oprócz samego ich przeglądu chciałbym też zapytać was o to z jakich banków korzystacie, czemu, co się wam w nich podoba, a co nie?


#finanseosobiste #banki

rozważ lokalny bank spółdzielczy, w kwestii kosztów kredytów spółdzielcze są bezkonkurencyjne

gorzej z informatyzacją, bo np. blika nie sposób uświadczyć


sam rozważałem jeszcze velo, ale odpuściłem


za to z ing zrezygnowałem 4-5 lat temu, antybank utrudniający wszystko co się tylko da

Zaloguj się aby komentować

"Jak podają analitycy, koszty igrzysk w Paryżu wzrosły z planowanych 3,6 mld euro do 8,8 mld euro (~37,5 mld zł). To oznacza, że budżet igrzysk został przekroczony o 115 proc. w ujęciu realnym - wynika z analiz przeprowadzonych przez oxfordzkich naukowców."


"Drogie CPK to mało powiedziane. Szacowany koszt budowy kolei dużych prędkości to 72 mld zł

Szacowany koszt budowy kolei dużych prędkości w Polsce wynosi 72 mld zł - poinformował podczas czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Infrastruktury pełnomocnik rządu ds. CPK Maciej Lasek."

Chodzi o siatkę Y Wwa, Wrocław, Poznań

Co według Ciebie jest lepszym wydatkiem?

424 Głosów

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Cyrk_im_Psa_Umytego poczytaj sobie jak sie gra w ruletke i zdaj sobie sprawe z faktu ze ci, ktorzy maja dojscie do lepszego info od ciebie maja przewage i beda wypompowywac z ciebie kase.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować