Zdjęcie w tle

Społeczność

DIY - Zrób To Sam

333

Społeczność dla majsterkowiczów i osób wykonujących tzw. "blue collar jobs" - budowlańcy, stolarze, spawacze, elektrycy, mechanicy itd.

#Konstruktorelektrykamator

Wczoraj kolejny telefon ze stolarni. Że mają problem z piłą formatową, tą co kilka miesięcy temu miała przewijany silnik, co rozpadł się hamulec i poharatał uzwojenia. #elektryka

Przy każdej próbie uruchomienia piły wywala zabezpieczenie C25, D32 lub oba na raz.

Jak już były takie przygody to silnik jest pierwszym podejrzanym. Pomiar rezystancji uzwojeń, miernik pokazuje 1.1Ω między każdą fazą, ale to prosty multimetr to trzeba podejść do tych wyników z dozą niepewności.

No to dalsze pomiary rezystancja izolacji, napięcie probiercze 1000V, wynik ponad 5,5GΩ, więc to nie tu leży problem. Może jest jakiś zwarty zwój, tyle żeby go znaleźć/wychwycić w pomiarach to trzeba zmierzyć indukcyjność uzwojeń. Takiego miernika pod ręką nie miałem ale od czego jest metoda techniczna? Opalarka podłączona w szereg z uzwojeniami silnika, na każdej z 3 konfiguracji prąd był 6,89-6,92A. Już nawet nie chciało mi się przeliczać na reaktancję a potem na indukcyjność bo rozbieżność jest tak mała że to nie jest wpływ zwartego zwoju.

Tak sobie mierzyłem co tylko mi przychodziło do głowy aż w końcu mały zonk. Napięcie na silniku gdy stycznik nie jest załączony? No to szybka diagnostyka i już jest winowajca. Na silnik trafiała faza z układu sterowania odciągu trocin.

Zasilanie odciągu jest z szafki tej piły, ale sterowanie jest też z dodatkowej małej ukośnicy, tam jest krańcówka która wyłapuje ruch piły i załącza odciąg. Taka sama akcja jest z formatówką, po włączeniu piły włącza się też odciąg. Tylko ktoś kto to robił (a wiem kto to jest) nie ogarnął układu jako całość. Pojedynczo układ działa, ale dwa urządzenia już nie. Oto i schemat, błędy znajdziecie szybko. I chyba nie będę musiał tłumaczyć co jest czym i czego brakuje. Przerywana linia to układ poza szafką sterującą piły.


Druga sprawa, kupiłem sobie żarówkę Tapo L530 i 520 żeby stworzyć sobie sztuczny wschód słońca i łatwiej się budzić.

Niebieskie światło szybko wybudza.

A żeby mieć pewność że lampa rano oświetli mi ryj to zrobiłem sobie taką lampkę nocną. #rekodzielo #diy

Dwa metry rurki fi10 aluminiowej, trochę odpadków, między innymi podstawa to dno z KEGa które zostało po #spawanie zbiornika CWU. Narzynki z nakrętki M10x1 nie będę pokazywał. Zrobiła swoją robotę i tyle, oprawka normalnie się nakręciła.

Muszę zamienić śruby imbusowe na takie z ładnym pokrętłem. Żeby dało się regulować bez kluczy.


System działa, obudziłem się sporo przed budzikiem.

d5dba42c-1482-4b15-b089-b4d692c99f77
044dc234-132d-4268-905c-836ad63d04dc
72ea07ed-11b8-4d64-82c1-ec28a4e395dd
a053f357-9bf0-46b2-a49d-f1df17714e79

@myoniwy do sterowania odciągiem mogę polecić przekaźnik z kanałem przelotowym. Też mi ktoś polecił kiedy szukałem do swojego, nawet nie wiedziałem że coś takiego istnieje a pozwala odseparować całkowicie obwody od siebie.


Myślałem żeby na zimę świecić sobie zółtym światłem i robić sztuczny świt ale niebieskim, ble... 😀

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oto stopy mocowania przyrządu do zdejmowania i zakładania sprężyn zaworowych bez zdejmowania głowicy. Pewnie dobry do większości współczesnych samochodów, Roverek ma jednak śruby z lekkim zapasem i nie wchodzą one w mocowania.

Stwierdziłem, że skoro nie mogę oddać zestawu, a na sprzedaży stracę, to go po prostu dostosuję pod swoje potrzeby. No i jest, na oko rozwiercone, pilnikiem wyrównane i zebrane ostre opiłki. Następny przystanek - garaż.*

.* - na zdjęciu stany pośrednie, efekt końcowy dużo gorszy ( ͡° ͜ʖ ͡°)


#macmajster #prestizowygruz2 #diy #zrobtosam

e2bfea98-a9ea-4ae6-9adb-b77d75a21967

Zaloguj się aby komentować

W nawiązaniu do postu https://www.hejto.pl/wpis/jako-ze-mloda-przestala-chciec-jezdzic-w-wozku-a-mlody-jeszcze-nie-umie-chodzic-


Odpowiadam po 4 miesiącach z miesiącem przerwy, bo był śnieg. To nie jest tak, że na śniegu się nie da, ale opory były duże xD.

Deska sprawdza się znakomicie, mam nawet porównanie z kupną bo dostaliśmy w prezencie coś takiego:

https://lascal.net/pl/products/buggyboard-maxi

Opory ruchu tego kupnego czegoś są nieporównywalne, po kilkuset metrach moje nadgarstki już odpadają. Na plus łatwiej się nawraca i lepiej przejeżdża dziury/krawężniki.


Piszę ten post, ponieważ udało mi się mocowanie (to kulowe) rozwalić i to nie tak, że młoda rozwaliła, tylko ja też przez te 3 miesiące też na tej desce jeździłem xD. No i cóż wpadłem w dziurę i deska została, a wózek chciał jechać dalej... W ramach pytań, tak na desce jechałem sam.

Całość skleiłem i od tego czasu ja jeżdżę tylko po asfalcie - po chodnikach już nie.


No i podsumowanie - najlepiej wydane 20zł w zeszłym 2023 roku.

2dfc66bc-a37f-44ce-a0aa-018c28c28a44
1ab31df2-c542-43fd-81e9-22eaa35d1ee2

A myślałeś żeby zmienić w tej desce kółka na jakieś bardziej miękkie? Bo te domyślne jak pamiętam z czasów jazdy na desce to twarde były, pewnie hałasują i trochę trzęsą. Ale jak się wszystko sprawdza to szacunek.

Zaloguj się aby komentować

@Dalmierz_Ploza popieram dojazd do pracy hujajka, jak mieszkalem w miescie to sam tez tak dojezdzalem. Ale nie doszukuj sie w tym zadnych plusow. Nie uprawiasz sportu wiec jestes tak samo dotleniony jak w samochodzie (ewentualnie bardziej przewiany). Z tym ze w samochodzie masz filtr kabinowy a tutaj wdychasz czysciutkie miejskie powietrze prosto w pluca. Do tego jak bedzie padac to przeprosisz sie i tak z autkiem. Ot alternatywny sposob na dostarcie do pracy

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator


W zakładzie obróbki płytek, a gdzie.


Muszę dokończyć wczorajszą robotę. Zakładałem baterię kondensatorów. #elektryka #energetyka

Trzeba przedłużyć 3 kabelki, podłożyć podkładki cupalowe. No o i chyba jeszcze jeden kondensator 20kVAr dołożyć. Bo nawet teraz nie jest wstanie dociągnąć do cosFi0.92, gdzie jest 40kVAr. To wyobraźcie sobie jaki cosFi był jak nie było kondensatorów. Ja nie muszę sobie wyobrażać. Bo wiem. tgFi był 1,5. To sobie policzcie.


https://youtube.com/shorts/-Mc-SZ1IZRI?si=U47kxRSZM9maSJzN

Znaczy że co? Nie używali maszyny a licznik wykrywał przepływ prądu? Czy jak mam małą przydomową stolarnię to też mogę mieć takie akcje?

W taryfie G jeszcze nie płacimy za energię bierną więc nie ma co się nią przejmować.

Ale kompensacja mocy biernej poprawia jakość zasilania. Np PV może robić jako aktywna kompensacja, ale musi mieć pomiar prądu na wyjściu z instalacji.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Czy są z nami budowlańcy? Będę ocieplać podłogę strychu. Jest ona z desek. Chcę ułożyć wełnę mineralną + legary i na to płyty OSB żeby móc chodzić po strychu. Pytanie brzmi: jak w takim układzie powinny wyglądać warstwy paroizolacyjne/paroprzepuszczalne?

@Arek_Lowca_Pieczarek Ja będę u siebie docieplał - ale ponieważ strych nie będzie "użytkowy", po prostu położę wełnę między belki, i przykryję deskami, zostawiając 5mm przerwy między nimi.

Zaloguj się aby komentować

#Konstruktorelektrykamator #technika #fizyka #prepers #oze

Hehe, #beniz.

Nie, to tylko silnik stirlinga w układzie rombic.

Kilka dni temu była krótka rozmowa o awaryjnym zasilaniu różnych rzeczy.

Mi głównie chodzi o awaryjne zasilenie pompek obiegowych w systemie centralnego ogrzewania. Główne moje założenie to działanie na energii cieplnej wychodzącej z kotła. Czyli albo włączam coś między kocioł a np grzejnik i część tej energii cieplnej zamieniam na energię mechaniczną i/lub elektryczną.

Pierwszy pomysł to wytwornica pary w kominie i zasilanie nią silnika parowego. Czyli układ Rankina, w obiegu zamkniętym potrzeba jeszcze pompki do wody. Tyle że ten układ wymaga zasilania ponad 100°C żeby woda mogła wrzeć. A spaliny w czasie normalnie pracy nie mają takiej temperatury. A inny czynnik niż woda raczej nie wchodzi w grę bo większość nieskowrzących jest łatwopalnych.

No to inny obieg, czyli Barytona-Joula. Czynnikiem pędnym jest gaz, więc można zastosować azot, argon, hel ostatecznie powietrze. Wodór mimo dobrych właściwości odpada ze względu na łatwopalność.

Gaz ogrzewa się w nagrzewnicy, trafia na turbinę, później na schladzalnik, i za pomocą sprężarki znów to nagrzewnicy. Wydaje się proste. Tylko problem jest z turbiną która będzie wstanie pracować w takim układzie. Zwłaszcza że czasami w kominie pojawia się 300°C+ więc jakikolwiek lubrykant ulegnie destrukcji.

Ogniwa Peltiera są fajne, ale też nie przetrwają takich temperatury. Chyba że jakiejś kosmiczne technologie za miliony PLNów.

Termopary, to jest dosyć prosty sposób, nie wrażliwy na wysokie temperatury, a wręcz lubiący takie. Stosunkowo proste do wykonania. Ale mają jedną wadę, każde gorące złącze musi być galwanicznie odseparowane od sąsiednich jednocześnie dobrze połączone termicznie z kominem/czopuchem. Ta sama sytuacja jest po stronie zimnej/chłodzenia. Sprawność elektryczna też nie jest duża, na elektrodzie jest temat gdzie ludzie budują takie termoogniwa i z kilku pakietów wychodzi im moc np 1mW. A mi potrzeba 10⁵ razy więcej.

Zostaje jeszcze silnik Stirlinga. @FeloniusGru podrzucił filmik z kanału YT Lechoslowianin, koleś połączył kominek z silnikiem Stirlinga. Jak na razie udało mu się uzyskać coś ok 11W. I to z zasilania z całej komory spalania a nie z ciepła odpadowego spalin.


Główny gif to silnik w układzie rombic (rys

1).

Szukając informacji natknąłem się na wykres jak powinny poruszać się tłoki żeby zwiększyć efektywność (rys.2). Jak widać jeden i drugi powinny mieć fazę bezruchu. Można to dosyć łatwo zorganizować.

Zmieniamy jedno z kół zębatych w rombicu na dwa razy mniejsze. Czyli będzie się kręciło 2x szybciej.

Przerabiamy lekko układ orczykowo-korbowy tak by skok korbowodu małego kółka to było jakieś 20-22% tego co daje duże kółko.

Dobrze to ilustruje wykres (rys.3)

Czerwona linia to skok korbowodu z dużego kółka, żółta to z małego kółka a niebieska to suma obu.

Jeszcze muszę znaleźć jakieś konkrety na temat regeneratora. Czy robić go z metalowych kulek, czy np wkład z katalizatora się nada, czy wełna stalowa jak większość.

Z silników stirlinga to jest jeszcze opcja liquid piston (rys.4). To by było fajne, bo od razu by pompował wodę. Tylko pojawia się inny problem, sprawność. Sprawność takiego liquid piston to ok 1%, mało w ciul.


Jest jeszcze jedna koncepcja. Silnik zwany FlameLicker. Mógłby zasysać ciepłe/gorące spaliny, odzyskiwać energię cieplną, a ochłodzone gazy wypuszczać do strony ssącej kotła. Coś jak EGR w samochodzie.

b48bc512-b4d6-4889-ba38-0fd3b19c89e6
7cf71026-74e4-4f16-bcb9-f14745ff23b3
f58d1a0d-c793-4573-a250-cfb32a3ef941
6c3a6086-49ee-4dd7-8df7-aaa963e52b28

Niestety musisz podnieść ciśnienie w całym silniku aby uzyskać lepszą sprawność cyklu carnotta. Do tego pasuje nabić układ helem a ten może uciekać. Szczelności układu też są problemem. Ja próbowałem to rozwiązać silnikiem liquid ale tak jak piszesz sprawność… Teraz zastanawiam się nad generatorem wysokotemperaturowym z emisją elektronów ale to nadal ma bardzo małą sprawność. Może lepiej generować z PV wodór/etanol i potem spalać w piecu na ciepło? Albo jakiś akumulator do pompki?

Zaloguj się aby komentować

#mechanikasamochodowa #cotusieodjebalo

#zpamietnikamechanika


Aktualizacja na samym dole, to traktować jako wprowadzenie dla osób które nie widziały wcześniejszego postu


Usiądźcie wygodnie, weźcie kanapeczkę i posłuchajcie opowieści mojej o citroenie który mnie lekko zaskoczył. Na końcu możecie zadawać pytania.


Trafiłem taką okazję do kupienia, auto marki której bym kijem nie dotknął za rozwiązania elektryczne ale okazja, od znajomego, trochę gratisów. 1.8 benzyna, wolnossąca, bez udziwnień. Kupiłem, zagazowałem, zrobiłem z tysiąc km a że auto rodzinne to służyło jako trzecie. Stało sobie grzecznie dwa tygodnie w mrozy ostatnie pod chmurką i jeść nie wołało. Temperatura -7 stopni, idealna na dużą awarię życiową i potrzebę pojechania do szpitala o północy. Próbuję odpalić, zagadał i odrazu zdechł.


Pierwszy raz takie coś, pomyślałem że paliwo się cofnęło i nie zdążył dopchnąć. Druga próba - o mój boże, chodzi jakby mu wykręcić wszystkie świece LUB nie zapiął rozrusznik. Lekko na biegu popuściłem sprzęgła, ruszył, dziękuję, do widzenia.


K⁎⁎wa.


Tutaj mała dygresja - auto kupiłem w słabym momencie życia, wiedziałem że rozrząd jest stary, już przejechał swoje + chyba 40 tysięcy więc czekając na kasę prawie go nie używałem.


Uzbrojony w tę wiedzę auto porzuciłem, po tygodniu dopiero wepchnąłem do nie przygotowanego jeszcze na przyjęcie pacjenta garażu. Po drodze uchyliłem jeszcze osłonę rozrządu żeby sprawdzić czy jest o co walczyć, pasek na miejscu, kręci się normalnie, czyli zęby chyba ok, nie zerwany.


Ładnie poproszone allegro wypluło mi prawieoryginalne blokady za 40zł, szczególnie zależało mi na blokadzie wału bo do zdjęcia paska trzeba odkręcić centralną śrubę która trzyma koło pasowe.


Po wielu bólach i trudach rozrząd na wierzchu. Zaznaczyłem w jakiej pozycji się znajduje na zablokowanym wale, górne blokady nie pasowały. MINIMALNIE nie pasowały, podejrzewam że kwestia już starawego paska. Finalnie pasek zdjęty, wszystkie blokady na miejscu, składamy.


Fuck-up - to dokładnie te same znaki, nic się nie przestawiło. Klin na wale jest, wszystko wygląda ok. Składam i próba odpalenia.


Kompresja się jakaś pojawiła na słuch ale dziwnie pracuje, nie ma co ukrywać. Tylko że praaawie praaaaaawie gada, brakuje mu muśnięcia. Zajrzę co tam w świecach się dzieje - pierwszy zonk, nie do końca zapięta wtyczka cewki zespolonej. No ok, jakoś tak jeździł, dziwne. Świece wykręcone, ale nie są tak zalane jak się widuje przy np nie sprawnej świecy ale widać na nich wilgoć (tyle że wszędzie wszystko mam lekko wilgotne bo ogrzewane otwartym płomieniem z gazu a garaż nie gotowy).


Runda druga, suche świece, tłoki, kontakt iii.... To samo, prawie łapie na jednym, reszta nie. Może nie dostaje paliwa po prostu, nowa instalacja gazowa, na listwie fajny port serwisowy, szybki test, no ciśnienie jest, na łeb nie leci, próba awaryjnego odpalenia na gazie, słyszę że wtryskiwacze próbują coś robić ale martwy jak był tak jest.


W ramach desperacji wyczyściłem przepustnicę która już miała prawo robić dziwne rzeczy bo nagar pokaźny, oczywiście bez rezultatu żadnego.


Nadszedł czas na czynność którą każdy z czytających (przynajmniej mechaników) zrobiłby pewnie od razu, sprawdźmy mu kompresję. Nie zacząłem od tego bo sprzęt do kompresji mam bardzo kiepski a dodatkowo dostęp jest lipny, bardzo głęboko osadzone świece, silnik w podszybiu, nie mam drugiej osoby do kręcenia itp itd. Pomiar w skrócie ukazał wyniki w dużym przybliżeniu 5, 5, 5, 9.


K⁎⁎wa x2.


Chcąc nie chcąc głowica będzie do zdjęcia, wymontowałem podszybie ale tak mnie coś trzymało ciągle - a jak dół wygląda? Głowice powinienem być w stanie zdjąć, jeśli dół poleciał to raczej średnio, trzeba gdzieś na podnośnik/kanał. No to ciach mu 5ml oleju w pierwszy cylinder i nagle 7 bar. Oj, drugi 9, gdzieś tam chyba dycha też się pojawiła.


K⁎⁎wa x3, dół się rozjebał?


Całość tych sprawdzań trwała ponad 2 tygodnie, kompresje wczoraj na dwóch cylindrach mierzyłem, dziś na dwóch kolejnych a potem olejowo wszystkie.


To teraz do teraźniejszości, godzinę lub dwie temu, po próbie olejowej stwierdziłem że ma chęci to co ja mu mam uniemożliwić życie wieczne. Świece cyk, cewka na jedną śrubkę, zapięcie, strzał w bendix, zagadał bez zająknięcia.


Tyle ile dymu wygenerował w 20 sekund to jest ciężkie do opisania, coś jak diesel po naprawie turbo gdzie w intercoolerze masz olej i go palisz. Zgasiłem, grzecznie założyłem pasek osprzętu i niech się akumulator podładuje. Drugi odpał, chwilę podymił i w sumie mu przeszło. Pracuje normalnie, nic nie wali, równo kręci rozrusznikiem po rozgrzaniu. Zmierzyłem tylko na jednym cylindrze kompresję po rozgrzaniu i pokazuje 10 bar (wcześniej było 5 na sucho i 8 na mokro)


Pytanie do Was - nie chcę nic sugerować więc nie napiszę swoich podejrzeń, poproszę Wasze. Na jutro mam plan działania i może mnie powstrzymacie a może zmotywujecie.


Nigdy więcej Citroena nie kupię, nie mam nerwów do tych aut.


AKTUALIZACJA XOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOXOX


Auto przejechało około 120km bezproblemowo aż zaczęły się problemy. Znowu postał 2 tygodnie, zaczęły mu wypadać zapłony P1336 (specyficzny dla Citroena), dodatkowo błąd nieszczelności w dolocie. Korekty paliwowe na jałowych do końca na minus, auto mimo tego nie daje rady przepalić tego paliwa i dymi nie przepalonym.


Wymieniłem świece i cewkę bo już były stare, oczywiście zero różnicy. Sprawdziłem szczelność dolotu generatorem dymu, napchałem tam ile się dało i tylko jedna mini nieszczelność, cybant przed przepustnicą więc lipa. Przypominam że auto bez przepływomierza, tylko map sensor.


Dwukrotnie robiłem adaptację przepustnicy bo ponoć bardzo ważna czynność, pomaga tylko teoretycznie na chwilę, zaraz problem wraca.


Zalałem mu płukankę w cylindry, tec 2000, dwa razy aż ściekło pierścieniami w olej, potem resztę wlałem w olej, auto koło 40 minut na tym chodziło, zlałem, nowy olej i nowy filtr. Olej wreszcie porządny, naprawił mi kiedyś dwa samochody do których ktoś lał jakieś kiepściwo. Silnik chodzi ciszej ale nadal mu coś dolega. Kompresja równo po 10 na zimnym motorze. Gdzieś tam jeszcze sprawdzałem ciśnienie oleju i prawie książkowe na manometrze.


W końcu zamówiłem wakuometr i jest lipa na jałowych, na delikatnym gazie jest zdecydowanie lepiej, przy przegazówce wchodzi na zielone więc ma chęci zassać to powietrze. Ale to tłumaczy korekty i to jakie czarne były stare świece. Zaślepiłem na szybko serwo palcem, bez poprawy, mogę jeszcze tylko evap zaślepić, nic więcej w kolektorze nie ma. Silnik bez EGR. Odmę też paluchem zaślepiłem i bez zmian, odma wbudowana w pokrywę, sterowana membraną.


Tu pytanie do osób które więcej odemnie kombinowały z dziwnymi usterkami, nawet zatykając dolot ręką na jałowych nie uzyskam zielonego pola wakuometru, prędzej zadusi silnik. Ale jeśli jedziesz autem, skasujesz błędy i utrzymasz go w okolicy 1500 obrotów to możesz śmiało jechać na zakupy. Kwestia tego żeby nie stanąć gdzieś na światłach bo zaraz wariuje. Auto raczej bez problemu się rozpędza (trochę długo stoi i już nie pamiętam jak to ma jechać), do 120 bez szarpań itp idzie, więcej nie próbowałem. Jak jest na obrotach to nie widać jakiegoś dymu czy innych oznak końca motoru.


Czy ktoś mi podpowie w którą stronę iść? Na rozrządzie, wałek na dolocie ma wariator, nie czuć na nim żadnego luzu ręką, zaworek który nim steruje wykręciłem i zmierzyłem oporność cewki. Czysty, ładny, bez udziwnień. Zastanawiam się czy teraz rozrząd jakimś cudem nie przeskoczył bo wcześniej auto te 120km zrobiło bez żadnego problemu po odzyskaniu kompresji, nie generowało żadnych błędów. Ale pasek normalnie napięty, wiem bo mam zdjęta osłonę rozrządu u góry.


Uszczelka pod głowicą ma przebicie między cylindrami? Test kompresji robiłem na wszystkich świecach wykręconych, może próbować pojedynczo? Nie chcę na darmo zrzucić głowicy. Kto chętny niech coś podpowie, co ja tu mogę jeszcze sprawdzić mniej lub bardziej inwazyjnie.


Zostały mi jeszcze dwa słowa więc niech strace.


Sprzedam Citroena.


Zdjęcie na zielonym robione w mojej niezniszczalnej hondzie celem sprawdzenia odczytów wakuometru. Może jakiś swap zrobię.

e092501b-51ae-4916-87e8-3e5702722e6a
0c3c9a1f-52f5-4216-aa15-7e7d1006280b
bf50bb59-f85e-48c7-8828-f6c1b26e015e

@Hejto_nie_dziala Czo to za silnik i gdzie wakuometrem mierzyłeś? Pisałeś chyba, że zagazowałeś gnoja - miałem kiedyś taką akcję w swoim gruzie, że przy normalnej jeździe było ok, a jak dałem mocniej gazu to silnik zaczynał przerywać i telepało nim jakby zaraz miał z budy wypaść. Powód - luźny wężyk od wtryskiwacza elpidżi do kolektora, jak patrzyło się z góry wyglądało git, a jak się go palcem ruszało to dopiero było widać że luzem na króćcu siedzi.

A przed grzebaniem działał jako tako? Mi to na przestawiony ząbek wygląda, ale ja zjadłem zęby na dieslach to się mogę nie znać. Teoretycznie tu powinno być łatwiej.

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

Dzisiaj będzie silnikownia, czyli dwa silniki z usterkami na tapecie.

#elektryka #mechanika

Na filmie widać silnik szczotkowy tzw uniwersalny. Czyli po prostu szeregowy, dla niego nie ma znaczenia czy jest zasilany AC czy DC i tak będzie działał i kręcił się w jedną stronę, nawet po zmianie biegunowości dlatego działa przy AC.

Żeby zmienić kierunek wirowania trzeba zamienić końce uzwojeń wirnika lub stojana.

Wirnik z punktu widzenia elektrycznego to jeden ciągły drut połączony w pierścień z odczepami co jakiś czas do komutatora.

Po podłączeniu szczotek połowa prądu płynie z jednej strony rdzenia a druga połowa z drugiej. Dzięki temu mamy w miarę stałą orientację biegunów magnetycznych. Czasami się zdarza że drut nawojowy traci ciągłość i jedna z połówek wirnika przestaje działać lub tylko jedno z pól komutatora nie łączy. To prowadzi do powstania łuku pierścieniowego i uszkodzenia komutatora i szczotek. Zazwyczaj taki silnik jest do wymiany.


https://youtube.com/shorts/th2rniXnCXY?si=C6sPmVf2i1DO_Z9u


Drugi silnik. Konstrukcja totalnie odmienna, bo to silnik klatkowy 5,5kW. Klatkowy to na wirniku jest stalowy rdzeń z klatką zdobiona z dobrego przewodnika, zazwyczaj aluminium. To w tej klatce powstaje przeciwstawne pole magnetyczne do stojana i tworzy moment obrotowy.

Widzicie sześć śrubek przyłączeniowych?

A 6 kabelków, po jednym do każdej śrubki?

A widzicie kolory kabelków? Każdy kolor to początek i koniec uzwojenia.

Żeby podpiąć go w gwiazdę to zwieramy trzy końce, o pozostałych trzech podajemy 3 fazy i gotowe.

Ale żeby podpiąć w trójkąt trzeba zewrzeć początek końcem następnego uzwojenia.

Tylko jak to zrobić jak każde uzwojenie ma dwie śrubki w pionie?

A no najpierw trzeba naprawić to co spieprzył kto inny.

Kabelki powinny być podłączone z przesunięciem. Jak na dole jest czarny, biały, różowy to na górze powinny być np różowy, czarny, biały.

Wtedy dopiero można podpiąć w trójkąt.

Ktoś o tym nie wiedział i dlatego ten silnik pracował w gwiazdę, przez co nie miał siły.

Bo taki silnik 5,5kW pracujący w trójkąt po podpięciu w gwiazdę ma zaledwie jakieś 1,8kW.

1c36fc3c-7a51-48e5-8387-aa52aac26c13
3d5cf325-aa73-4106-9ab1-c5fce28aef3c

C

I do silnika nr 1. Dlaczego do wymiany? Jeśli po przeczyszczeniu komutatora z testów wychodzi że nie ma przerwanej ciągłości?

Pamiętam jak za czasów nastoletnich mój porządek w głowie burzył brak przewodu neutralnego w urządzeniach zasilanych 3~ w trójkąt. Że no jak, ale jak, ale jak to tak, przeca obwód jest niezamknięty....

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

Gdy potrzebujesz na już, na teraz, i na jeden raz wiertła którego nie masz.

Bierzesz w dłoń odpowiedni materiał w postaci elektrody do #spawanie 6013 2,5mm, szlifierkę kątowa z małą tarczą i szlifujesz.

Wiertło było potrzebne do rozwiercenia końcówki zasilacza 5,5x2,1mm na 5,5x2,5mm.

bac3bcd6-8bfc-4ee4-8dbb-6064eeacf533

Konkretna rzeźba - 10/10 w skali druciarstwa


W następnym odcinku zabraknie Ci folii aluminiowej do zawinięcia kanapek i wyprodukujesz ją z przetopionej obudowy dysku twardego wyklepanej na kowadle

@myoniwy raz w życiu sobie tak wiertło robiłem awaryjnie, ale ja nie próbowałem spirali nacinać xD

Normalnie proste rowki zrobiłem, ale też miałem do wywiercenia może 4mm na głębokość xD

Zaloguj się aby komentować

Pytanie od laika: czemu spawy często nie są jednorodnie ciągłe tylko takie jakby "kropkowane"? Nie da się zrobić spoiny jednorodnej? Muszą być te "oczka"?

Zaloguj się aby komentować

#heheszki

No k⁎⁎wa śmieszne w c⁎⁎j. XD

Gdyby było 2005.05.XD to by było śmieszne


#konstruktorelektrykamator

Już kiedyś pisałem że garbarnia to w c⁎⁎j agresywne środowisko.

Tu jest elementem prawdopodobnie ze stali 316L, bo taki był zamawiany.

Po 3 latach kąpieli we wszelakich kwasach, solach i zasadach zostały tylko żyletki. Mimo że miał 10mm grubości. Ja obstawiam że po cięciu i #spawanie #pracaspawaczamnieprzeistacza element nie był poddany pasywacji i po prostu nie było ochronnych tlenków chromu i niklu.


Pamiętacie wystawę gołębi w Katowicach?

No to zmyślnych mamy konstruktorów, nic się nie uczą na błędach.

Katowice 2.0 na wyciągnięcie ręki.

8ea935b3-975f-432c-b75f-e8ddd8f5eafb
2c132617-6af3-44e7-8615-a206e4370628
2e497a62-d664-4e6a-b3fa-a2004d67ae6a
fb9a269e-4f45-4e5e-a8ff-4887836aef53
f176e4cb-115b-4760-9728-a89e83101bfb

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

Co robicie ciekawego?

Bo ja szukam przyczyny dlaczego prasa do odpadków ze skór w losowych momentach sama z siebie się zatrzymuje. Żeby dalej działała trzeba ją zresetować i potem działa, czasami cały dzień, czasami tylko kilka minut.


Mam już wytypowane dwa elementy które mogą być przyczyną. Jeden to krańcówka, a drugi to czujnik optyczny obecności odpadków w zasypie.


https://youtube.com/shorts/bql-b3gJYyc?si=M4bkHDjE2-NdUw2u

@myoniwy dotarł wreszcie ten uni-t co polecałeś, może dziś mu dam szansę się wykazać. Muszę też z moim cegowym porównać, ciekawe ile dokładniejszy będzie

Zaloguj się aby komentować

Ja preferuję jednak kulki. W różnych wydaniach.


Kiedyś w pracy handlowcy narzekali na ekrany dotykowe w jednym z naszych produktów. Dorzuciłem więc własne kulki, które można było uruchomić tajną kombinacją w GUI.

Pograli, pobawili się i okazało się, że przestali narzekać na ekran dotykowy

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

#elektryka #ciekawostki #technologia

Bezpiecznik 630A, długotrwałe obciążenie ponad dopuszczalny prąd doprowadziło do stopienia metalowych taśm oraz piasku wypełniającego wolną przestrzeń. Piasek ma za zadanie pochłonąć energię łuku i go zgasić.


Charakterystyka czasowo prądowa takiej wkładki.

Jak widać musi płynąć prąd ok 800A przez 1,5x10⁴s czyli 4h żeby wkładka zadziałała jako element przeciążeniowy. 630A ciągłego prądu prawdopodobnie nie wyzwoli nigdy, chyba że temperatura w rozdzielnicy będzie wyjątkowo duża.

Wkładki i rozłączniki mają określoną moc strat. Np 40W, czyli tyle ciepła wydzieli się na wkładce przy przepływie prądu nominalnego.


Pieprzona autokorekta. Kilka razy musiałem edytować bo coś źle podstawiła.

8108f56e-316a-4d34-8a64-39288b5b20cc
d3d51309-15c9-4642-9565-5d2be75790ab

Zaloguj się aby komentować

#konstruktorelektrykamator

Właśnie wymieniłem kawałek rury kanalizacyjnej #hydraulika w domu. Przypomniał mi się ten obrazek.


Jakiś miesiąc temu pokazałem wam misternie naprawiany case do telefonu. Nie było pochwał, tylko pretensje dlaczego nie kupię nowego. Bo nie mogłem znaleźć, ale @Felonious_Gru jest obcykany w chińskich sklepach i mi znalazł. Dzisiaj dotarł.

94de8b12-75d2-4bcd-b9d1-d1934ed4685f
bb90f8c5-862f-4885-9a65-645a76e16f75
d9ca5432-dfdc-48af-a283-9aa3c6cb8a19

@myoniwy byś zobaczył jak dziś robiłem pomiar izolacji HV silnika 3 fazowego, kurna jak górnik. Najlepsze że 2 pomiary, usterki brak, pomiar wiązki, usterki brak. Że to naprawdę dużo pracy z tym było to jeszcze raz pomiar silnika, kurna, jednak jedna faza zwiera. Kurtyna

Zaloguj się aby komentować

W końce zebrałem się w garść i nagrałem film podsumowujący zużycie energii elektrycznej przez mój dom w sezonie grzewczym 2022/2023. Zużycie obejmuje też pracę pompy ciepła dzięki której mam cieplutko w domu. Jest to pompa ciepła którą sam sobie zamontowałem i wykonałem instalacje dolnego i górnego źródła. Dodatkowo mam jeszcze instalację PV podpiętą na starych zasadach prosumenckich. Miłego oglądania. #stepujacybudowlaniec

https://youtu.be/rGFYsAFVGk0

Zaloguj się aby komentować