Są tu jakieś ludki, które ogarniają technologie budowlane?
Od dłuższego czasu zastanawiam się, w jakiej technologii postawić dom i, nie ukrywam, że cena jest tu bardzo dużym czynnikiem.
Rozglądam się po firmach, które oferują domy do stanu deweloperskiego i na ten moment najtaniej wygląda budowa szkieletowa, ale jakoś nie mogę się przekonać, bo żeby było taniej, to dom musi być "z katalogu", a żaden nie do końca odpowiada moim oczekiwaniom.
Z drugiej strony brać kredyt na 100k więcej, żeby mieć pokój ustawiony na inną stronę świata (bo np teraz wydaje mi się, że tak byłoby lepiej, ale przecież nie mam pewności...), to też nie do końca. A może w ogóle warto się zastanowić nad keramzytem? Albo tradycyjną budową?
Milion pytań, żadnych odpowiedzi... Ma ktoś jakieś doświadczenia z tym tematem?
ja z kolei jak budowałem to wybrałem porotherm. Wybierałem między silikatem, porothermem i gazobetonem. Gazobeton jest lekki i słabo tłumi halasy(stąd opinia o nowym budownictwie że słychać sąsiada),, dodatkowo szybko się nagrzewa jak i szybko traci ciepło - jest to wada jak i zaleta aczkolwiek latem szybko się dom nagrzeje od okien ale również szybciej schłodzi. Silka jest na drugim końcu - duża bezwładność. Porotherm jest po środku - mieszkając drugi rok latem daje radę wytrzymać upały po 35 stopni bez problemu - w domu max 26,5 było, ciężko zbić poniżej 21 stopni jak na dworze jest powyżej 14 stopni. Oczywiście żaluzje zewnętrzne aby zacienić bo przy dużych przeszkleniach bez zasłaniania to i 30 pare stopni by bylo
@kiri podpowiem od siebie - wyksztalcony projektant z wieloletnim doświadczeniem, ktory tez lubi nowinki wnbudownictwie.
Po 1 i najwazniejsze, każda technologia jest dobra, jak jest dobrze wykonana przez specjalistę. Różnica jest tylko w tym jakich plusów potrzebujesz i jakie minusy jestes w stanie znieść przy budowie.
Po 2 i tez bardzo istotne, jak trafisz na partaczy przy budowie to nic cię nie uratuje, a na pewnym etapie na pewno trafisz, bo idealna budowa nie istnieje.
Po 3 aktualnie jest ogromny wzrost zainteresowania na domy modułowe, realizowane i dostarczane na miejsce budowy w "kawalkach". Często za tym wyborem kryje się fakt, ze dostawca wszytskiego na budowie jest jeden, sprzedaje produkt i daje na niego gwarancję.
Po 4 wszystko zalezy od budżetu. Jak masz milion zapasu to poszukaj architekta z doswiadczeniem, ktory zaprojektuje ci każdy włącznik świateł tak, zeby było idealnie. Jak masz bardzo ograniczony budżet to wybierz jak najniższa cene za m2 przy gwarancji na gotowy domek.
Tak jak wapomniales o tym +100k. To na budowie jest malo, ale dla człowieka potrafi to być bardzo duzo i liczy sie tylko skala. Czy jestes w stanie te 100k szybko dorobić, czy nie. Po twoich wpisach zgaduje ze nie, wiec poszedł bym w cene za m2.
Tutaj nawet ostatnio moge polecić dwie firmy, które znam:
1. SENDOM SMART - domek w tech. drewnianej i moim zdaniem najlepszy na polskim rynku aktualnie. Sprzedają 500 szt/rok l, maja za⁎⁎⁎⁎stą cenę (ktora właśnie chyba ma się zwiekszac) i dają mocna gwarancję. Ten domek ma swoje bolączki montażowe, ale jak bedziesz zainteresowany to podpowiem co i jak. Sam adaptowalem ich domek juz +30 razy.
2. Filian - oni sa mniej zautomatyzowani, ale w przeciwieństwie do nr 1. są otwarci na klienta i zmiany. Dopasują domek pod ciebie, ale tutaj cena juz jest większa.
Jak bedziesz mial konkretniejsze pytania to pisz śmiało tutaj, postaram sie podpowiedzieć.
Edit: zapomniałem... ten sendom i filian montują w całej Polsce. Do tego sendom ma domy pokazowe na północy i południu kraju. Filian ma opcje zeby sobie wynająć na północy jeden domek nawet na kilka nocy zeby sobie pomieszkać i zobaczyć czy się odnajdziesz.
@kiri Technologia budowy domu jest mega ważna, ale istotne jest też to czy musisz się szybko wybudować, czy masz czas na zabawę metodą gospodarczą. Jeśli wynajmujesz i płacisz co miesiąc czynsz to im szybciej wybudujesz i zamieszkasz tym lepiej, jeśli nie masz tego problemu to metoda gospodarcza wyjdzie Cie taniej, niestety do takiej trzeba się dobrze przygotować, rozeznać w technologiach i znaleźć dobrego projektanta, który skopie jak najmniej rzeczy (bo skopie coś na pewno). Budowałem się przez ponad 3 lata sam (zlecając niewygodne prace typu dach i tynki) i wiem że zaoszczędziłem kosmiczne pieniądze - ale kosztem czasu wolnego (zarówno na pracę, jak i dokształcanie się w poszczególnych tematach) - wcześniej nie miałem doświadczeń w budowlance. Mieszkam już ponad 6 lat i dom się nie rozpadł
"Dobra, robimy postać." I wtedy zaczyna się to, co wszyscy znamy. Otwierasz podręcznik. Czytasz jedną stronę. Potem drugą. Po 40 minutach nadal nie wiesz, czy właśnie tworzysz bohatera, czy szykujesz się na magisterkę. Daggerheart - Class Packi powstały właśnie po to, żeby wejście w system było trochę prostsze.
[OPINIA] Strona Vectry i (już załatany) sposób na atak XSS na stronie ofertowej
Mniej więcej na początku sierpnia ktoś przesłał mi dość długi adres prowadzący do strony internetowej dostawcy telewizji i internetu Vectra, w którym zaszyty był kod CSS. Pominąwszy celowe modyfikacje, odnośnik przedstawiał się następująco: [LINK ZAWIERAJĄCY NAPRAWIONĄ JUŻ PODATNOŚĆ]. Otwarcie linku powodowało, że użytkownik trafiał na stronę Vectry wypełnioną zdjęciami portretowymi Donalda Tuska tam, gdzie tylko się dało. Piszę „powodowało” […]
Dopiero co zaczął się rok szkolny a na grupach rodziców prawie że nastolatków:
po 2 dniach szkoły zadawanie pytań o zdjęcia notatek (k⁎⁎wa, jakich notatek, z lekcji organizacyjnej? :o).
gównaburza o wszystko co możliwe: Frania nie dostała zupy i deseru, czy ktoś jeszcze miał taki problem, trzeba wnieść skargę na firmę cateringową
skarga do dyrektora na nauczyciela bo informacje poszły na whatsappie a nie na librusie
narzekanie rodziców że dostęp do librusa dostaną dopiero w 5. dniu szkoły i jak tu żyć przez te 4 dni!?
Jako że wróciłem z zagranicy gdzie mój kontakt ze szkołą był bardzo sporadyczny a z rodzicami na grupie głównie umawialiśmy się na kawę co 2-3 miesiące mam pytanie, czy to jest normalne czy trafiłem do bardzo dziwnego towarzystwa? (Warszawa, szkoła publiczna)
I czy tylko ja mam wrażenie że oprogramowanie typu librus do śledzenia każdego ruchu dziecka to jakiś rak polskiego szkolnictwa ostatnich lat?
tak, rodzice są pie⁎⁎⁎⁎⁎ięci. nie mają chyba swojego życia, znaczy życie zamienili na tresurę młodego. plus połowa to się napierdala regularnie w lidl mma, o crocsy czy inne promki, czyli czaisz ten typ człowieka
ja tam mam spokój, bo baba chodzi do szkoły - a ona jest naprawdę ze dwa lewele wyżej w pierdolnięciu od tych ludzi, to i ona ma spokój
#hydepark #przemysleniazdupy
Dostrzegłem jedną bezdyskusyjnie pozytywną konsekwencję systemu kaucyjnego.
Zostawianie pustych puszek u znajomych nie jest już w złym tonie.
To gest!
@pierdonauta_kosmolony To prawda. Zwłaszcza na osiedlach, gdzie śmietniki są zamykane na kartę/chip/klucz. Wstawał człowiek rano po imprezie, widział magazyn butelek/puszek na balkonie czy w kuchni, i nawet nie było za bardzo jak pomóc półżywemu jeszcze gospodarzowi z wywaleniem tego.
@MuojemuKotu Miałem dzisiaj 3 reklamówki takie większe, które woziłem w bagażniku od dwóch tygodni, bo za każdym razem była kolejka kilku ludzi, każdy po 2-3 wory 120l. Dzisiaj specjalnie w godzinach pracy pojechałem do sklepu, wymieniłem te swoje 3 reklamówki to mi wyszło marne 16zł, a zabierałem tych butelek chyba z 2-3 miesiące i to wyjątkowo dużo mi się nazbierało, bo sporo piwek 0% piję ostatnio i czasami soki wyciskane. Tyle z tym cackania, za jakieś marne kilka złotych, że zacznę to wyrzucać normalnie plastik do plastiku, a szkło do szkła, bo nie ma sensu jeździć z tym w jakichś specjalnych godzinach, aby trafić bez kolejki, albo czekać 15-20 minut w kolejce. Hamuje mnie jedynie to, że ktoś zarobi na tym moim kosztem i może lepiej byłoby mimo wszystko obok śmietnika ładnie stawiać, nich ktoś konkretny zarobi mniej majętny.
A i cały mój wywód sprowadza się do tego czystego profitu, że za wiele tego nie wychodzi.
I to jest sedno. Taka ilość jest do uzbierania po jednej, grubej imprezie. Takowe robi się głównie za czasów studenckich, a wtedy żadna kasa nie śmierdzi
Niedługo i tak ludzie będą wywalać puszki i butelki do śmietnika bo się nie będzie opłacać tego zwracać bo inflacja wzrośnie do tego stopnia że te 50 groszy będzie wtedy warte mniej niż 10... Kto zarobił na wprowadzeniu kaucji to już zarobił. To chyba nie jest ekologia, a scam.
Nie wiem jak działa to za granicą, ale miałem raz butelkę z zagranicy i tam zamiast kwoty był kod do zeskanowania więc kwota zwrotu była pewnie elastyczna.
Podpisano umowę na remont obserwatorium IMGW na Śnieżce
Do 2031 r. ma się zakończyć remont i przebudowa Wysokogórskiego Obserwatorium Meteorologicznego IMGW na Śnieżce. Umowę na realizację tej inwestycji o wartości prawie 25 mln zł podpisano w środę podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.
Właściwie to pierwszy raz od ukończenia szkoły 20 lat temu, gdy biegłem (nie licząc dobiegnięcia do autobusu na przystanku czy innych incydentalnych podbiegnięć). Do tej pory wolałem długie (20km+) marsze.
Taguję #garmin, bo cały dzisiejszy bieg właściwie jest tylko po to, żeby się psychicznie przekonać do przesiadki z apple watcha. Od dwóch dni się zastanawiam, czy go nie odesłać, bo przecież i tak nie biegam
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
@naprawtagi jesli tylko biegasz to apple watch jest git - ja zmienilem wlasnie z apple watch bo w garminie mozna wgrac trning silowy na przyklad i sobie "pi razy oko" sledzic go zegarkiem.
RAM Records to brytyjska wytwórnia założona w 1992 roku przez Andy’ego C i Anta Milesa, należąca do najważniejszych labeli sceny drum and bass. W 2016 roku została przejęta przez BMG.
Culture Shock to projekt brytyjskiego producenta muzycznego Jamesa Pountneya. Artysta jest jednym z reprezentantów współczesnej sceny drum and bass, od lat związanym z wydawnictwem RAM Records.
@Zyxx Chciałem tylko wyrazić wdzięczność za twoje wpisy. Nie zawsze wszystko mam czas przesłuchać, ale zdecydowanie przyczyniłeś się do poszerzenia moich horyzontów muzycznych.
Dziękuję ci serdecznie za to co robisz, pozdro i z fartem! Tak trzymaj!
@Hi-cube dzięki wielkie, nie spodziewałem się takiego komentarza, ja tylko dzielę się muzyką w większości tą mniej znaną, i wiem że nie każdemu musi ona odpowiadać.
Muzyki jest za dużo, żeby słuchać wciąż tego samego, tak ze cieszę się że dzięki temu Twoje horyzonty się poszerzają 🙂 Będę tego jeszcze sporo udostępniał, także bez obaw. Pozdrawiam
Ja ostatnio poluje na stare gry. I czesc z nich "utknela" na nosnikach w Ameryce Polnocnej. Bym kuzwa przyoszczedzil na kosztach wysylki gdyby taka sztama zadzialala. A i plany wakacyjne tez nagle jakos bardziej atrakcyjne by sie wydawaly ( ͡° ͜ʖ ͡°)