Na około 2, albo 3 tygodnie musiałem sobie odpuścić, jakakolwiek "nożną" aktywność. Bałem się, że po moim ostatnim wybiegiwaniu napisu "hejto", na płycie stadionu, uszkodziłem łech....łękotkę...
Okazało się, że na całe szczęście, strach miał tylko wielkie oczy. :)
#sztafeta #bieganie
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Wykonawca: Violet Cold
Album: Shazam the Void
Utwór: Shazam the Void
Violet Cold (Emin Guliyev) to eksperymentalny projekt muzyczny z Azerbejdżanu, założony na początku 2013 roku w Baku. Emin tworzy swoją muzykę w pełni samodzielnie w formule DIY (od instrumentów, wokali i tekstów po okładki, miks i mastering) nie posiadając formalnego wykształcenia muzycznego. Jego dyskografia obejmuje m.in. post-rock, black metal, ambient, sludge, witch-house, neoklasykę, elektronikę oraz jazzcore.
Piątek i dzisiaj. Generalnie wieje i pogoda taka sobie ale byłem bardzo zmotywowany żeby dzisiaj wyjść. Nawet w deszczu. Na szczęście tylko pokropiło. Za to wiało niemiłosiernie. Taktycznie 25 km w plecy wyszło a tak albo pod albo boczny. Tempo bardzo dobre dobry trening przed Mazurami. Dwóm kolegom nie chciało się wystawac o szóstej więc jechałem sam. Na trasie też tylko chyba 5 rowerzystów naliczyłem...
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Ja: na targi książki pójdę tylko żeby się rozejrzeć, no może 3 książki zgarnę, bo wydawnictwa Claroscuro I Amaltea nie są najłatwiej dostępne, a skoro będą na targach...
Też ja, po targach :...
Ale żeby nie było, nie wziąłbym innych książek, gdybym nie mi ich na liście chciejek I nie byłyby w naprawdę zadowalającej cenie. Karadzic za 30 PLN czy Washington za 80 PLN (swoją drogą -60% od sugerowanej ceny detalicznej, szok co Znak odwala z cenami)
@bojowonastawionaowca Jak znajdujecie czas na czytanie książek?
Dzisiaj sobie programowałem hobbystycznie. Jak sobie usiądę do swojego hobby, to uruchamiają mi się kolejne pomysły i mogę tak sobie siedzieć z przyjemnością nawet i tydzień nad sidequestami. Jak miałbym wobec tego znaleźć sobie jeszcze czas na czytanie?
Czytacie fragmentarycznie, same tytuły rozdziałów, czy tam są litery wielkie, że tylko jedna jest na całą stronę?
Przecież na pytanie "kiedy terapia staje się antyterapią", to odpowiedź zawierającą kryteria weryfikacji jakości terapii można zmieścić na jednej stronie, a tu jest cała książka, więc jak to z tym jest?
@Ragnarokk taaaa. Czasem tak myślę, że covid był za łagodny. Gdyby przyszła pandemia, taka jak za dawnych czasów, to może by zrozumieli. Oczywiście ciesze się, że było tak lekko, bo nikt z moich bliskich nie miał poważnych problemów, ale podejrzewam że gdyby np śmiertelność byłaby 5% i każdy z tych szurów znałby historie że ktoś gdzieś umarł z powodu choroby z którą nie sposób było sobie poradzić, to może by zrozumieli. tak zniknęła pierwsza fala antyszczepionkowców z czasów wernalizacji. Byli antyszczepami, przyszła epidemia odry, posypały się trupy gęsto, przestali być antyszczepami.
Proste wyjaśnienie - skoro dla Polaków to podgorzałka to znaczy, że musieli traktować ją jako zagrychę. Czesi nie musieli, więc podkreślili, że tylko małe Polaki zagryzają pod nią.
Mam pytanie do zorientowanych - czy poza Polską też jest taki kult partyjniactwa? Że ludzie traktują te partie niczym kluby sportowe i daliby sobie napluć w ryj i ogołocić do zera byle dobrze żyło się ich guru? Serio pytam, bo ciekawy jestem.
Mam wrażenie, że w niektórych krajach jest bardziej kult lidera aniżeli partii i nie przywiązuje się takiej wagi do ugrupowania, a jeśli tak, to nie pała się do nich miłością bezgraniczną a po prostu pragmatycznie wybiera przedstawicieli do parlamentu. Oczywiście mogę się mylić.
To są jakieś naleciałości komunistyczne, że partia to dobro kraju czy coś? Obserwuję to zwłaszcza wśród obywateli 40-50 +.
Lubię czasem poprowokować sobie rodzinę na różnych spędach w okresie wyborów. Wiedzą, jakie mam poglądy i zaczynają jechać po Mentzenach, Bosakach i Konfiarstwie i ja wtedy się śmieję i mówię, że sumie mnie to tam nie interesuje sama partia, jedynie "na papierze" ci ludzie mają podobne poglądy w wielu kwestiach, ale też podkręcę, że Mentzen aspergik a Bosak ma aparycję geja i sama partia to jak zupa w garze jest, ale potem coś wrzucę na Platformę i Tuska to widzę dosłownie jak się buzują, jak szampany wystrzelają z korkiem pod sufit i piecze ich strasznie xD Ofensywa niczym atak Niemiec na ZSRR się zaczyna w moim kierunku.
To jest kwestia pokoleń czy co? Bo jak widzę po kumplach (~30l) co też niby głosowali na Konfederację, ale usłyszą jakieś wrzuty to zazywczaj mówią "a ja mam wyjebane" i temat się kończy. Moja siostra lat 35 klasyk libek i raczej głosuje na PO, ale też totalnie jej nie bolą wrzuty na tę partię i sama ich niejednokrotnie krytykuje jak jej się coś nie spodoba, mimo że głos na nich odda, to nie jest to jakieś bezgraniczne oddanie.
Mnie jeszcze bawi, że rodziny potrafią się kłócić między sobą o polityków albo interes partii xD Ludzie z więzami krwi i dobrymi relacjami na codzień rzuciliby sie sobie do gardeł w imię interesów pasożytów z wiejskiej xD I to nie są kłótnie o światopogląd sam w sobie, a o partie właśnie. Mam w głowie, że gdyby jedną osobę z rodziny jakiś polityk z PO/PIS zaczął obrażac, to reszta stanęłaby po stronie nie krewnego, a polityka i go jeszcze kopała jakby leżał. Dla mnie k⁎⁎wa to jest totalnie absurdalne. Przecież gdyby przykładowo mój ojciec/wujek, ktokolwiek na jakimś spotkaniu z Mentzenem/Bosakiem kimkolwiek został przez niego poniżony to bym chyba przejął mikrofon i zrobił diss stulecia.
Tak z moich obserwacji to przed 2015 dyskusja polityczna była na zupełnie innym levelu.
Wydaje mi się, że mocne piętno odcisnęła na podziale polaków katastrofa smoleńska bo rozmył się kontrast i wybór ograniczył się do 2 opcji
katastrofa - jesteś z obozu tuska
zamach - jesteś z oboz2u kaczyńskiego
Na tyle to podzieliło wszystko i było pogłębiane kolejnymi aferami że już nie da się tego cofnąć, zawsze ktoś będzie w sejmie kto będzie dążył by utrzymać ten podział bo tak jest łatwiej im zbijać kapitał polityczny.
Są ludzie, którzy bez wzgledu kto rządzi potrafią znaleźć plusy i minusy i o tym mówić ale w momencie gdy np pochwalimy wzrost kwoty wolnej to już dostajemy pieczątkę na czoło K lub T.
Skończyła się u nas dyskusja polityczna jest po prostu walka z wrogiem, zostały 2 kolory czerwony i niebieski
Jest gorzej. Ludzie myślą to co wódz powie, nawet jeśli po przemyśleniu by się z tym nie zgodzili/jest to niezgodne z ich światopoglądem. To jakaś aberracja i wewnętrzna sprzeczność.
Swoją drogą wypościli kartę parę lat temu z rdzeniami do AI a dopiero miesiąc temu dostarczyli soft, który ich używa. Czekam z niecierpliwością na #wiedzmin remastered.