Link z artykułu zabrany z wykopu. Ogólnie włos się jeży jak się poczyta o „zaangażowaniu” polskiej policji. Pewnie sprawcy znani i chronieni.
Szkoda dziewczyny.
I przypomniało mi się, jaki byłem mlody i głupi i ile szczęścia miałem. Gdzieś w tych latach 2001-2002 byłem u kuzynki w Gorzowie i pojechałem PKS nad morze na godzinkę, potem wracałem przez Szczecin. Mały chudy zaczytany w książkach nastolatek. I do dzisiaj pamiętam jak w jakimś busie w Szczecinie starsza babka zaczęła mnie wypytywać gdzie jadę, czy z kimś jestem, czy do kogoś jadę. Potem zaczęła pytać czy bym nie wpadł na kawę do niej, po co mam czekać na przystanku itd. Jako że nie miałem kasy i zależało mi by złapać ten jeden ostatni autobus ze Szczecina do Gorzowa odmówiłem.
Potem młodzieńcza fantazja mówiła, że hehehe może babka chciała jakieś miłe
akcje ale teraz jak czytam te historie to w sumie niewiadomo co by było i gdzie bym skończył i w sumie dobrze, że nie poszedłem na kawę.
"Motyla noga, co to sie porobiło z tymi chłopakami, drzewiej to się kawałek podkolanówki pokazało i już widać było u takich namiot spod hajdałerów i aż pianę z pyska toczyli byle tylko w zagajnik pannę zwabić, a teraz obiad się proponuje, kawkę a oni nic, pizdoklatesy zniewieściałe" ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Bohater ostatniej akcji. (1993) Lektor https://www.cda.pl/video/311721733b Dany za sprawą magicznego biletu, przenosi się do nowego filmu swojego ulubionego aktora Jacka Sleytera. Niestety otwarta w ten sposób brama pozwala na ucieczkę z filmowej taśmy psychopatycznemu mordercy. Teraz Jack wraz z Danem muszą go złapać. Tylko, że w rzeczywistym świecie nie wszystko jest tak proste jak w filmie. #filmycda
D⁎⁎a i kupa to jednak nie łożysko a trzpień bębna poszedł w piach. także sobie lata swobodnie. A że akurat ta część jest cała zespawana to mi się tak średnio opłaca to wymieniać. Koszt to 1k. Czyli będę musiał jeździć na budowę robić pranie w nowej pralce
A się człowiek przygotował zamiast najpierw pomyśleć...
Wybory w Szwecji mnie nie grzeją, choć pokazują niebezpieczne zjawisko. Ale zabawna jest ta semantyka w wykonaniu Lewicy.
Nazywanie konserwywno-liberalnego bloku skrajną prawicą, który de facto jest odpowiednikiem naszej Koalicji Obywatelskiej, oraz nazywanie centrolewicą bloku, w którym główne skrzypce będzie odgrywała skrajna lewica, otwarcie się nazywająca komunistami , jest absurdalne.
Wybory w Szwecji są pierwszymi w Europie, gdzie o zwycięstwie zdecydowały glosy imigrantów nieeuropejskiego pochodzenia.
@Dom_Perignon mnie ogólnie śmieszy udawanie, że polityka jest jednoosiowa i istnieje tylko prawica - centrum - lewica i tyle. koalicja światopoglądowo to jebane konserwy niestety.
@Dom_Perignon A, w tym sensie to tak. No cóż, pobawią się dopóki będzie na to kasa białego człowieka, a potem ruszą na podbój kolejnego zamożnego kraju, by również obrócić go w gównostan.
@Dom_Perignon tiaaa, wypisz wymaluj nasze rodzime PO. Chłopie daruj se
„Founded by neo-Nazis and other far-right activists, the party has purged itself of many of its more extreme elements and moved steadily toward the mainstream under Åkesson, who became leader in 2005 and has overseen its rebranding.”
Po pierwsze to mocno lewicowy Guardian.
Po drugie, tam każdy na prawo od lewicy jest nazywany neo-nazi. Nie moga napisać samo nazi, bo musieli by na to przedstawić jakiś dowod, więc lubią wrzucać przedrostek neo.
Ode mnie propozycja z tej ciemniejszej i bardziej bezkompromisowej strony gatunku, czyli bardziej rytualny, duszny i okultystyczny dark ambient z Meksyku.
Jajko co trzy dni, udko z kurczaka co drugi i szklanka mleka dziennie. Łaskawcy. Ludzcy panowie normalnie.
Swoją drogą ten smutny jak jesień w Nowosybirsku jadłospis przywodzi mi na myśl szarą breję, którą karmieni są ludzie w każdym dystopijnym filmie dziejącym się w nieokreślonej przyszłości na Wyspach Brytyjskich.
Idealna, zdehumanizowana w swojej prostocie, technokratyczna i bezduszna kreacja niewybieralnych, anonimowych biurokratów i menadżerów średniego szczebla z McKinseya.
@Thereforee Najbardziej smieszy tag "rebel against modern world". Ziomie, OPie - to na tej grafice jest wiecej miesa i jaj niz ludzkosc kiedykolwiek jadla pomijajac ostatnie 50 lat. Jak zawsze o dawnym zywieniu najwiecej gadaja ludzie, co nic nie wiedza o dawnym zywieniu
To co teraz jemy to jest ten modern world - mieso codziennie, dziesiatki jajek tygodniowo - to jest wlasnie wspolczesnosc. Wiekszosc historii jadlo sie wiecej kaszy, rzepy, fasoli i grochu jak czegokolwiek innego
@Ragnarokk Genialna gimnastyka umysłowa. Weźmy całe 12 tysięcy lat od czasów rewolucji neolitycznej, rzutujmy na całość, obetnijmy obecną konsumpcję o 90% i podniecajmy się, że nadal jest więcej niż było. Świetne w swojej prostocie. Tak samo możnaby arbitrarnie nakazać maksymalnie dwa kilometry jazdy samochodem tygodniowo i dysydentom mówić, że w ogólnym rozrachunku to przecież nadal więcej niż przez 99% ludzkiej egzystencji.
@RobertVanPlitt debile z wypranymi mózgami zesrały się o te zmiany w stołówkach. Konfo-pisiory jak zawsze nie przeczytają tylko kolportują w swojej bańce fejki a potem krzyczą ze świętym oburzeniem.
Chyba założenia są słuszne, żeby w kraju najszybciej tyjących dzieci w UE wprowadzić zdrowe nawyki żywieniowe w placówkach oświatowych. Szkoła ma uczyć nie tylko dodawania, pisania i dat na histerii - może również poszerzyć horyzonty w kwestii jedzenia.
Religia jest w szkole nieobowiązkowa, komu nie pasuje nie zapisuje dziecka. Jak wam nie pasuje zbilansowana dieta to wpiszcie dziecko z opresyjnych obiadów a róbcie im konserwatywne lunchboxy z mielonką i cebulą.
@PeregrinFuk Nie wydaje mi się, żeby etiologia otyłości wśród polskich dzieci leżała w stołówkach szkolnych.
>Religia jest w szkole nieobowiązkowa, komu nie pasuje nie zapisuje dziecka.
Wyobraźmy sobie, w ramach eksperymentu myślowego, nieobowiązkowe zajęcia z krzewienia polskiego nacjonalizmu. Nadal podnosisz, osobiście, ten sam argument czy bijesz na alarm, bo olaboga lata czydzieste?
@RobertVanPlitt ależ to jasne, że odpowiedzialność za żywienie dzieci spoczywa na rodzicach i prawnych opiekunach. Szkoła może i powinna wspierać prawidłowe nawyki do tego ma prowadzić zmiana, którą komentujemy.
Ja jestem wielkim zwolennikiem nieobowiązkowych zajęć dodatkowych. Budynki szkolne mogłyby szerzej, w sposób rynkowy udostępniać pomieszczenia.
Niechaj powstają zajęcia techniczne, kluby szachowe, grupy planszówkowe, zbiórki harcerskie i nawet zajęcia o polityce. Mogą czytać "Myśli Nowoczesnego Polaka" a nawet "Mein Kampf" i odpowiednio poprowadzona analiza krytyczna dzieł XX wiecznych nacjonalistów może poszerzyć horyzonty młodych ludzi i może dzięki temu takie konfederacje nie będą miały aż tak dużego poparcia wśród młodych.
@RobertVanPlitt Poza tym, że za mało białka, ziemniaki do zastąpienia innymi warzywami korzeniowymi i całkowicie zbędny olej palmowy, to ujdzie w tłoku.