— Ale gniew — powiesz — jest konieczny przeciwko wrogom! — Niestety! W żadnym innym wypadku mniej nie jest konieczny, niż kiedy natarcia nie mogą być żywiołowe, ale muszą być rozsądnie kierowane i utrzymane w posłuszeństwie wobec rozkazów. Jaka jest bowiem inna przyczyna, która barbarzyńców, o tyle silniejszych na ciele i wytrzymalszych na trudy, czyni słabszymi, jeśli nie gniew, który jest największym dla siebie wrogiem?
Jezus powiedział do apostołów: Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. Kto nie bierze swego krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, znajdzie je. Kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał. Kto przyjmuje proroka, jako proroka, nagrodę proroka otrzyma. Kto przyjmuje sprawiedliwego, jako sprawiedliwego, nagrodę sprawiedliwego otrzyma. Kto poda kubek świeżej wody do picia jednemu z tych najmniejszych, dlatego że jest uczniem, zaprawdę powiadam wam, nie utraci swojej nagrody.
Matthew 10:37-42
Jesus said to his apostles: “Whoever loves father or mother more than me is not worthy of me, and whoever loves son or daughter more than me is not worthy of me; and whoever does not take up his cross and follow after me is not worthy of me. Whoever finds his life will lose it, and whoever loses his life for my sake will find it.""Whoever receives you receives me, and whoever receives me receives the one who sent me. Whoever receives a prophet because he is a prophet will receive a prophet’s reward, and whoever receives a righteous man
because he is a righteous man will receive a righteous man’s reward. And whoever gives only a cup of cold water to one of these little ones to drink because the little one is a disciple— amen, I say to you, he will surely not lose his reward.”
@Justyna712 Do 6 rano było całkiem fajnie A tak serio to w cieniu bardzo przyjemnie, lekki wiaterek wiał. Teraz już wróciłem do miasta i to jest dramat, zero ruchu powietrza, zero cienia
Los toczy ze mną bój? Nie mam zamiaru wypełniać jego rozkazów! Jarzma nie przyjmuję, a nawet zrzucam je ze siebie, co wymaga jeszcze znaczniejszego męstwa.
Nie można osłabiać ducha: jeśli ustąpię rozkoszy, trzeba będzie ustąpić też cierpieniu, trzeba będzie ustąpić trosce, trzeba będzie ustąpić nędzy. Takiegoż prawa nade mną zechce i próżność, i gniew. Tak liczne namiętności będą mnie rozrywały między siebie, ba nawet mnie rozszarpią.
Gdy Jezus wszedł do Kafarnaum, zwrócił się do Niego setnik i prosił Go, mówiąc: "Panie, sługa mój leży w domu sparaliżowany i bardzo cierpi". Rzekł mu Jezus: "Przyjdę i uzdrowię go". Lecz setnik odpowiedział: "Panie, nie jestem godzien, abyś wszedł pod dach mój, ale powiedz tylko słowo, a mój sługa odzyska zdrowie. Bo i ja, choć podlegam władzy, mam pod sobą żołnierzy. Mówię temu: „Idź!” – a idzie; drugiemu: „Przyjdź!” – a przychodzi; a słudze: „Zrób to!” – a robi". Gdy Jezus to usłyszał, zadziwił się i rzekł do tych, którzy szli za Nim: "Zaprawdę, powiadam wam: U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary. Lecz powiadam wam: Wielu przyjdzie ze Wschodu i z Zachodu i zasiądą do stołu z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim. A synowie królestwa zostaną wyrzuceni na zewnątrz – w ciemność; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów". Do setnika zaś Jezus rzekł: "Idź, niech ci się stanie, jak uwierzyłeś". I o tej godzinie jego sługa odzyskał zdrowie. Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Potem wstała i usługiwała Mu. Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: "On przyjął nasze słabości i dźwigał choroby".
Matthew 8:5-17
At that time: When Jesus had entered Capernaum, a centurion came forward to him, appealing to him, ‘Lord, my servant is lying paralysed at home, suffering terribly.’ And he said to him, ‘I will come and heal him.’ But the centurion replied, ‘Lord, I am not worthy to have you come under my roof, but only say the word, and my servant will be healed. For I too am a man under authority, with soldiers under me. And I say to one, “Go”, and he goes, and to another, “Come”, and he comes, and to my servant, “Do this”, and he does it.’ When Jesus heard this, he marvelled and said to those who followed him, ‘Truly, I tell you, with no one in Israel have I found such faith. I tell you, many will come from east and west and recline at table with Abraham, Isaac, and Jacob in the kingdom of heaven, while the sons of the kingdom will be thrown into the outer darkness. In that place there will be weeping and gnashing of teeth.’ And to the centurion Jesus said, ‘Go; let it be done for you as you have believed.’ And the servant was healed at that very moment. And when Jesus entered Peter’s house, he saw his mother-in-law lying sick with a fever. He touched her hand, and the fever left her, and she rose and began to serve him. That evening they brought to him many who were oppressed by demons, and he cast out the spirits with a word and healed all who were sick. This was to fulfil what was spoken by the prophet Isaiah: ‘He took our illnesses and bore our diseases.’