Jezus powiedział do swoich apostołów: Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie! Miejcie się na baczności przed ludźmi! Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę, powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy.
Matthew 10:16-23
At that time: Jesus instructed his Apostles: ‘Behold, I am sending you out as sheep in the midst of wolves, so be wise as serpents and innocent as doves. Beware of men, for they will deliver you over to councils and flog you in their synagogues, and you will be dragged before governors and kings for my sake, to bear witness before them and the Gentiles. When they deliver you over, do not be anxious how you are to speak or what you are to say, for what you are to say will be given to you in that hour. For it is not you who speak, but the Spirit of your Father speaking through you. Brother will deliver brother over to death, and the father his child, and children will rise against parents and have them put to death, and you will be hated by all for my name’s sake. But the one who endures to the end will be saved. When they persecute you in one town, flee to the next, for truly, I say to you, you will not have gone through all the towns of Israel before the Son of Man comes.’
Sprowadziłem do domu małego kotka, tak wiem jestem słaby i nie potrafię odmówić. No ale zaczęliśmy wybierać imię dla tego gałgana i moja córa lvl5 rzuciła imię D⁎⁎⁎KA, mi i mojej żonie kopary opadły. No nie wiadomo, może młoda się przejęzyczyła no ale 5 razy powtórzyła słowo d⁎⁎⁎ka...
- a skąd znasz takie słowo?
-Leo tak na mnie mówi...
Dobrze, że te dzieci jeszcze nie znają znaczenia pewnych słów bo inaczej robiłbym imbe z rodzicami Leosia, młoda dostała wykład, że to bardzo brzydkie słowo i ma iść do pani następnym razem.
Żona kolegi z pracy pracuje w przedszkolu i kolega czasem przynosi jakieś historie. Ostatnio mówił, że jeden chłopskiego powiedział do innej opiekunki, żeby go w c⁎⁎ja pocałowała
@paulusll na „obronę” Leosia przytoczę historię kolegi. Szedł z synem (Kazio) lvl 4 i na boisku jakichś dwóch na oko 8-latków gnębiło jakiegoś młodszego chłopaczka i nazywało go śmieciem. Kolega zareagował, zrugał tych starszych i stwierdził jeszcze, ze wykorzysta sytuacje, żeby małemu trochę naświetlić, że chłopaki brzydko się zachowali, że tak nie można i jakby kiedyś tak ktoś dokuczał jego kolegom, to żeby stanął w obronie. Efekt? Wezwanie kilka dni później na pogadankę z przedszkolanką, bo mały Kazio z kolegą zaczęli nazywać koleżankę Marysię śmieciem
Bardzo wielu nieszczęśliwców waha się pomiędzy lękiem przed śmiercią i udrękami życia: i żyć nie chcą, i umrzeć nie umieją. Uprzyjemniaj więc sobie życie przez wyzbycie się wszelkiej troski o nie. Żadna rzecz pożyteczna nie cieszy swego właściciela, jeśli nie jest on duchowo przygotowany do jej utraty.
Jezus powiedział do swoich apostołów: Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! Gdyby was gdzie nie chciano przyjąć i nie chciano słuchać słów waszych, wychodząc z takiego domu albo miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych! Zaprawdę, powiadam wam: Ziemi sodomskiej i gomorejskiej lżej będzie w dzień sądu niż temu miastu.
Matthew 10:7-15
At that time: Jesus instructed his Apostles: ‘Proclaim as you go, saying, “The kingdom of heaven is at hand.” Heal the sick, raise the dead, cleanse lepers, cast out demons. You received without paying; give without pay. Acquire no gold or silver or copper for your belts, no bag for your journey, or two tunics or sandals or a staff, for the labourer deserves his food. And whatever town or village you enter, find out who is worthy in it and stay there until you depart. As you enter the house, greet it. And if the house is worthy, let your peace come upon it, but if it is not worthy, let your peace return to you. And if anyone will not receive you or listen to your words, shake off the dust from your feet when you leave that house or town. Truly, I say to you, it will be more bearable on the day of judgement for the land of Sodom and Gomorrah than for that town.’
Kochany skorpionie, czy Ty k⁎⁎wa wiesz, co ludzie myślą widząc taki obrazek, jak to gówno, które załączyłeś oraz cytowana przeze mnie pierwsza linijka wpisu? Zapewne wiesz i zrobiłeś to celowo. Najpierw ścisnęło mi się serce i chciałam Ci złożyć naprawdę szczere kondolencje i wyrazy współczucia i no... Jestem osobą wrażliwą, właśnie walczę z tym, żeby uspokoić serce i zamknąć upływ łez, bo się przez nie robię ślepa. Noż kurła, z jaką intencją pisałeś to? Co to miało być w Twoim umyśle? Żart? Maszynka do żebrania i zbierania piorunów i komentarzy, aby to trafiło na którąś główną? Proszę Cię, powiedz mi, bo autentycznie kciałabym wiedzieć.
Twoje, ładne, zdrówka życzę.
A swoją drogą co dokładnie naprawiono? -> Dobra doczytałem: "Mi naprawiali dwa ścięgna, jedno zerwane drugie zwichnięte które trzeba było odciąć i zakotwiczyć od nowa."