Mój mózg miał zawsze w nosie pory roku i od 30 lat żył według tylko jednej zasady:
"Jak leci Teleexpress i jest ciemno, to mamy okres okołoświąteczny - ubierz się ciepło".
Straciłem orientację, bo wszyscy co oglądali telewizor, już nie żyją. Po c⁎⁎j w sumie gdziekolwiek wychodzić...
Fani Mass Effecta zza oceanu zbierają podpisy pod petycją o uratowanie gry xP Nie bardzo wiem co taka petycja da, może poza zwróceniem uwagi, że gra mimo lat nadal ma oddaną grupę fanów.
@nxo nieee, ten wyczekiwany dołek wg kalendarza już był xd, teraz to jest akcja jak byś wrzucił cegłę do pralki, nie wiadomo kiedy wyjebie i w którą stronę xd
W istocie w przyszłości czekają mnie tylko dwie rzeczy: samotność i alkocholizm, nie mam szans, że znajdę dziewczynę podobną do mnie, szarą myszkę aspołeczną dziewicę, bo gdzie miał bym niby takiej szukać. Nie zamierzam pałacować do jakich przeruchnych julek na tinderze, czy nawet na wykopie.
Chciał bym po prostu kochać i być kochanym, jest to dla mnie ważne. Co najwyżej jak bym się za parę lat dorobił, to może miał bym szansę u jakiejś starej p0lki, która i tak by mie nie szanwała i skrycie mną gardziła, a w takim wypadku wole już magika, mam nadzieję, że nie dożyje trzydziestki.
Ja wolę traktować miłość jako coś co jest na tyle rzadkie że nie istnieje.
Związki to albo pożądanie (najczęściej) lub pragmatyzm. To pierwsze jest ulotne i na dłuższą metę nie wystarczy a to drugie sam opisałeś. Więc wolę zaakceptować życie takie jakie jest że szara kochają myszka nie istnieje i próbować maksymalizować korzyści i minimalizować wady.
Najważniejszym moim spostrzeżeniem było to że problemem nie jest samotność tylko nuda która się za nią kryje. Mnie relacje z ludźmi w normalnej skali meczą i nie nadaje się do związku więc nie tego pragnę, tylko wyzbycia się nudy która za nią stoi.
Cześć! Po ProZlecenie wrzucam jeszcze jeden projekt z branży budowlanej, nad którym pracowałem – nową stronę dla ekipy od ciężkich prac rozbiórkowych i wyburzeń (MPA Rozbiórki):
Zajmujemy się przygotowaniem lokali do stanu surowego pod remont:
- wyburzanie ścian działowych
- kucie posadzek, starych tynków i płytek
- demontaż instalacji i konstrukcji
- załadunek i legalny wywóz gruzu (karta KPO)
Działamy głównie w Warszawie, Łodzi, Białymstoku, Ostrowi Maz. i okolicach.
Na stronie przygotowaliśmy opis całego procesu w 4 krokach oraz poradniki przed remontem. Będę wdzięczny za opinię o czytelności strony, a jeśli ktoś z Was planuje prucie mieszkania lub ma pytania o koszty rozbiórki – chętnie podpowiem w komentarzach!
Biografia znanego polityka Republiki Serbskiej, lekarza psychiatry i poety, który pomimo wielu talentów okazał się być zakutym łbem, któremu pod wpływem władzy zamarzyło się mordowanie ludzi. Biografia opiera się głównie na niepublikowanych wcześniej dokumentach Międzynarodowego Trybunału Karnego dla byłej Jugosławii w Hadze oraz rozmowach z samym Karadżiciem, które autor prowadził jako biegły sądowy.
Sama książka jest napisana poprawnie i spełnia swoją rolę, ale jest to suchy biogram, przypominający dobrze napisaną i znacznie rozbudowaną pracę magisterską, gdzie na wstępie wyjaśnia się, o czym jest następny rozdział, a na końcu wprowadza się suche podsumowanie wyników.
@BapitanKomba Serbowie mają chyba 99,99% wspólnego DNA z kacapami. Mam nadzieję, że nigdy nie wejdą do Unii, po tym co zrobili w Bośni. Nie wyznają europejskich wartości tylko kacapskie.
@Lemon_ Serbia to beznadziejny przypadek, ale nie traktowałbym ich tak zero-jedynkowo. Europa jakoś nie ma problemu z Chorwacją, która podczas II wojny światowej mordowała sąsiadów w sposób zorganizowany. Z Boszniakami jest w miarę spokój, ale cholera wie, jak bardzo utrzymują kontakty z radykalnymi islamistami. Albańczycy z Kosowa są tak samo problematyczni co Serbowie, ale w 1999 jak NATO weszło z buta, to z jednoznaczną tezą, że tylko Serbowie odpowiadają za tamtejsze problemy. Bałkany to piękny region, ale z politycznego punktu widzenia trzymałbym eks-jugoli jak najdalej od Europy, dając szansę tylko Słoweńcom i Macedończykom.
uwazaj, bo jak mi sie w Felicyi 1.3 kombi po ojcu w koncu urwal przerdzewialy wydech, to jak bladzilem po poznanskich osiedlach w poszukiwaniu mechanika, to sie w zaparkowanych samochodach alarmy odpalaly xD