Komentarze (79)

@Half_NEET_Half_Amazing moja niebawem zona normalnie sama zarabia i pracuje. Nie wiem czemu w Polsce się przyjęło, ze intercyzy są ciemiężeniem kobiet. Jak mi odjebie i zacznę chodzić na kurwy i koks, to chociaż będzie miała swoje fundusze żeby mnie zostawić jak będzie miała intercyzę, bo nie będę miał do nich dostępu i ich np. nie przepije albo nie przegram w kasynie.

@wombatDaiquiri bo przyjęło się (i chyba faktycznie statystycznie tak jest ) że zazwyczaj to jednak kobieta odwala takie numery:)

@maximilianan a co tu ma się niby nie udac? Mówisz regułkę co Ci ksiądz/urzędnik mówi, dajesz buziaka, obrączki, podpis (jeżeli to urząd) i elo


W urzędzie przynajmniej w pl to 15 minut roboty, w kościele 45 do godziny

@cebulaZrosolu przybijamy piątek bo ja też

Wtedy okazało się, że ta najbardziej wierząca część rodziny przyszła tylko na cywilny a olala kościelny który był robiony też w dużej mierze dla nich xD

@Syster u mnie covid pozmieniał plany xD miał być tylko kościelny ale ze nie można było robić imprez a w urzędzie już opłata wniesiona to se wzięliśmy cywilny a rok później kościelny.


Jeszcze na cywilnym mi babci nie chcieli wpuścić bo jedna osoba za dużo była xD i oczywiście ślub w maseczkach


Będzie co wspominać szczypiorkowi

@wombatDaiquiri jak dobrze wybrałeś to żadne tipy nie są Ci potrzebne, jak źle, to nic nie poradzą 😎


A tak na poważnie: najważniejszym tipem to umieć rozmawiać o tym co lubicie w sobie i co Was wkurwia, bo nikt się nie lubi domyślać. Do tego umieć i chcieć się choć trochę poświęcić i dostosować do drugiej osoby.

@wombatDaiquiri Powodzenia i pamiętaj, że w małżeństwie też można być szczęśliwym. Pod warunkiem, że żona się nie dowie.

Będzie dobrze jeśli wam obojgu będzie zależeć i będziecie umieć rozmawiać ze sobą. Nie słuchaj starych wujków co mówią że małżeństwo to więzienie, sporo ludzi z ich pokolenia nigdy nie nauczyło się rozmawiać z partnerem/partnerką.


Po obiedzie raczej stracisz kontrolę nad imprezą, nie przejmuj się tym XD

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta może zmienić wiele, głównie oczekiwania wobec drugiej osoby i tego że się zmieni/nie zmieni

@wombatDaiquiri wszystko jest dobrze, nie słuchaj malkontentów.

.

.

.


.

.

dlaczego młody ma mieć lepiej niż my ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Najlepsza rada jest taka, że żona jest twoją życiową partnerką i najlepszą przyjaciółką. Traktuj ją tak i wiele głupich problemów się samo rozwiąże. Śmiało, powiedz jej to przed ślubem.

Idealnie jak działa to w dwie strony.


No i jeszcze jedno, spędzajcie ze sobą czas. Jak pojawią się dzieci, to będziecie razem przeżywać najwspanialszą i jednocześnie najtrudniejszą przygodę w życiu.


Powodzenia

Żonaty nie jestem zonaty ale w przyszłym miesiącu będziemy 11 lat od pierwszej randki. Mamy już rybki, kota, psa, 3 córki.


Recepta na szczęście? Musicie słuchać siebie, a nie innych, choćby nie wiem jak bliska była ta inna osoba. Tak samo mocno się wspierać na wzajem.


No i może jeszcze kwestia tego czym się zajmujesz. Ja mam pracę wyjazdową ale ona wiedziała o tym od początku. Pomogło też na pewno to, że jej ojciec pracuje za granicą. W związku z tym nie mamy zbytnio czasu się kłócić. Może to jest klucz szczęścia? 😉

@wombatDaiquiri

  1. Kobiety są inne. Nie głupsze, czy mądrzejsze. Mają inne priorytety. Czasem wnerwiające. Więc, gdy pewnego dnia ona cię solidnie wnerwi... tak wnerwi, że będziesz widział czerwone plamy przed oczami, to pomyśl (to będzie trudne): CO DALEJ? Bo łatwo coś zniszczyć.

  2. Facetami łatwo jest kierować. Tak twierdzi moja ślubna. To nie musi być złe, ale trzeba uważać, żeby to nie zaszło za daleko. I nie podpowiem ci, kiedy jest "za daleko".

  3. W sprawach kardynalnych (dom, praca, zdrowie, dzieci) bardzo szybko się dogadacie i będziecie działali wspólnie. Ale nigdy, przenigdy, nie będziecie idealnie zgraną parą. Jeżeli ktoś twierdzi, że tak jest, to jedno z nich nie żyje. ZAWSZE będziecie się różnili w drobiazgach, przyzwyczajeniach i znajomych. I to może być ciekawe. Nie dajcie się "spantoflić".

  4. I rzecz NAJWAŻNIEJSZA. Nie ma związku bez zaufania, a zaufanie można zawieść tylko raz. Odbudowa tego jest niemożliwa. Nawet, jak się jakoś dogadacie, wszystko sobie wybaczycie, to gdzieś "z tyłu" wspomnienie tego będzie się czaić.


WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO NA NOWEJ DRODZE ŻYCIA!!!!

@wombatDaiquiri trzy razy się zastanów, czy to naprawdę ta. poza tym kwestia dotarcia...i po jedynce deskę będziesz musiał opuszczać

Jak się coś zjebie na imprezie, to olej to szampanem, wrzuć na luz i jedźcie dalej z balowaniem. Nie ma co się o to spinać, a potem będziecie to zapewne wspominać z uśmiechem.

@wombatDaiquiri właśnie oblejesz test na inteligencję, konkubinat jest ok zważywszy że kobieta jak sie czuje za bezpiecznie to jej odpierdala a ślub jest wlasnie takim wyzwalaczem

W trudnych chwilach pamiętaj, że zawsze można zmienić kobietę, ale to nigdy nic nie zmienia ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Powiedziałbym, że małżeństwa, które w pierwszej kolejności myślą o sobie "my" a nie "ja" i "moja żona/mąż", radzą sobie najlepiej.

@wombatDaiquiri Ja mówię otwarcie o moich potrzebach - potrzebuję chodzić na siłkę by się zresetować psychicznie, potrzebuję posiedzieć teraz sam, potrzebuję <wstaw dowolne>


I w drugą stronę, słuchaj potrzeb żony. Wspierajcie się razem w tym.


Widzę parę małżeństw gdzie na boku kumpel mi się zwierza, że frustruje go to i tamto a jak zapytałem go czy mówił o tym żonie to odpowiada coś w stylu "Już wiem co ona by powiedziała".

No nie wiesz, możesz zgadywać, ale nie wiesz.


Będzie git.

Ilekolwiek macie lat, nie czekajcie z dziećmi (no chyba że jesteście z tych co psiecko „wychowują”)

Dziecko/dzieci to nie kula u nogi w dzisiejszych czasach. Można podróżować, zwiedzać świat, a im szybciej urośnie, tym prędzej Wy będziecie mieli łatwiej.

@wombatDaiquiri tak w 100% bez głupot, które tutaj czytam to najważniejsze z mojej strony:

  1. Rozmowa jest najważniejsza, nikt nikomu w głowie nie czyta. Często u nas w domu bywało smutno, bo nie spełnialiśmy swoich oczekiwań, o których nie wiedzieliśmy. Teraz poza rozmową nawet listy do Świętego Mikołaja piszemy. Dzięki rozmowie realizujemy nasze ustalenie, że nikt nie ma ochoty wracać do domu, w którym się źle czuję.

  2. Dzieci to skarby, które mogą rozbić małżeństwo. Nie skupiajcie się tylko na nich, Wasz zwiazek też jest ważny. Moje małżeństwo uratował kurs tańca, gdzie raz w tygodniu po prostu wychodziliśmy razem. Znaleźliśmy super opiekunkę - pamiętaj, takie pozorne koszty często są inwestycja w lepsze małżeństwo.

  3. Jesli nie możecie się dogadać (w czym często przeszkadza choćby styl czy forma prowadzenia kłótni), to znajdźcie fajną osobę od terapii małżeńskich. Pamiętaj, że ma ona działać w imieniu Was obu, bo zły wybór psychologa (lub stosowanej przez niego metody) również może być krokiem w kierunku rozwodu. Ma on Wam pomóc i stworzyć przestrzeń do swobodnej wypowiedzi i akceptacji. Popytajcie, pogadajcie ze znajomymi, a zobaczycie, jak dużo osób ma w tej kategorii doświadczenie i może kogoś zarekomendować.

  4. Pamietajcie, że jesteście partnerami. Nie ma znaczenia kto przynosi więcej pieniędzy, a kto wczoraj umył kibel. Gracie do jednej bramki, a fajny dom jest największym skarbem.

Powodzenia kumplu! Będzie dobrze tak długo, jak będziecie tego chcieli. Nie patrz na komentarze tutaj czy na Wykopie - Baby są fajne, wbrew temu, co piszą incele

@PomagamyRosnac poczułem zapach profesjonalizmu. Człowiek, który wyciągnął wnioski z tego co źle działało i to poprawił, a następnie się tym podzielił to skarb. Niziutko chyle czoło. Pozdro 666

A na serio: chłop ponad dwa lata po ślubie, już trudne sytuacje za nami, wewnątrzmałżeńskie i obiektywnie inne. Jakbym miał porównać życie kawalera i życie męża to szczęśliwszy byłem jako kawaler, bo jako kawaler byłem swobodny. Baby po ślubie mają to do siebie, że lubią organizować czas mężom i zarzucać ich jakimiś pierdołami, ogólnie qrwica je trafia, gdy widzą, że chłop zajmuje się samym sobą, a nie nimi. Takie czasy, kobiety są bardzo ekspansywne gdy mieszkają z facetem. Jakieś korzyści niby są, ale przeważają wady. A dodam, że nie mamy gówniaków więc i tak jeszcze nie jest źle. Ogólnie 100% pewności że zmieni się po ślubie na niekorzyść i będzie Cię dziwiło jej zachowanie. Oczywiście zapomnij o regularnym seksie. Pozdro

@wombatDaiquiri

posłuchaj mnie uważnie, jutro o 19:45 masz samolot do meksyku.

Bilet wyśle Ci zaraz na e mail. Gdy wyjdziesz z lotniska pod czerwoną budką telefoniczną jest skrytka,

otwórz ją tajnym hasłem : hajduszoboszlo. W niej znajdziesz nowy dowód osobisty,

3000 pesos i kluczyki do mieszkania na przeciwko. Od dziś nazywasz się

Juan Pablo Fernandez Maria FC Barcelona Janusz Sergio Vasilii Szewczenko i jesteś rosyjskim imigrantem z Rumuni.

Pracujesz w zakładzie fryzjerskim 2 km od lotniska. Powodzenia,

zapomnij o swoim poprzednim życiu i pod żadnym pozorem się nie wychylaj,

zerwij wszystkie kontakty, nawet z obsługą klienta z polsatu.

Zaloguj się aby komentować