Czy Waszym zdaniem nie jest to już przesada, że ksiądz prosi o podpisanie koperty z „ofiarą” tak by mógł to odnotować w swoich księgach ?
#koleda #kosciol #pytanie

Czy Waszym zdaniem nie jest to już przesada, że ksiądz prosi o podpisanie koperty z „ofiarą” tak by mógł to odnotować w swoich księgach ?
#koleda #kosciol #pytanie

@myoniwy taa, zamarzył im się powrót do czasów komuny, gdzie co trzeci był jakimś TW "Suseł" i prowadzenia teczek operacyjnych wszystkich naokoło, niech spierdalają. Już będzie kilka lat jak od ciotki mieszkającej na wsi usłyszałem, że klecha wpadł tam na pomysł, że nie tylko będą 2 koperty do roku (jeszcze kurwa czego
@Belzebub Zaraz zaraz. To że ty dałeś się nabrać na apostazję to nie znaczy, że inni to lenie. Chyba masz świadomość, że w prawie cywilnym apostazja nie ma bytu? Dopóki nie będzie zmiany prawa i kościół będzie włączony pod rodo to ja mam w dupie łażenie na parafię i gadanie z kiecuchami. Tylko list polecony i ścieżka cywilna. A takiej możliwości puki co nie ma.
@DKK ja to widzę tak - rodzice przez chrzest zapisują Cię do organizacji. Potem możesz się z niej wypisać. Dokładnie tak samo jak ze stowarzyszenia czy innych organizacji składając rezygnację.Tyle
Inni to lenie nie dlatego,że postrzegają ścieżkę wystąpienia z kościoła za niewłaściwą tylko dlatego,że narzekają na kościół i jego funkcjonowanie w Polsce a nic z tym nie robią. Biją pianę. Tymczasem co by nie było-kościół to ludzie. Wystarczy aby odeszli i będzie po nim.Niby odeszli bo jak w poście - nie chodzą na mszę,nie biorą udziału w sakramentach itd ale KK ma na to wyjebane - w kwitach przecież Polska to kraj katolików. Rozumiesz więc dlaczego jak najwięcej ludzi powinno złożyć rezygnację?
@Belzebub No niestety kościół jest jak pisałem uprzywilejowany prawnie w Polsce i nie jest traktowany jako zwykła organizacja. Wypisując się na obecnych zasadach masz tylko adnotację w papierach o tym. Ale dalej jeste katolikiem i liczą cię to statystyk. To wystąpienie ma tylko znaczenie dla ciebie. Prawnie nie kompletne żadnego znaczenia ponieważ kościół nie ma, jak normalne organizacje, obowiązku usunięcia wszystkich twoich danych osobowych. Apostazja jest zwykłą pułapką i kompletnie nic nie znaczy w prawie cywilnym.
A co do hipokryzji tych, którzy psioczą na kościół, a jednocześnie posyłają dzieci na religię bo co babcia powie to nie będę się wypowiadał, bo się zgadzam.
@Belzebub
Obowiązuje zasada ustalona jeszcze przez sobór trydencki, że kto raz stał się katolikiem, ten pozostaje nim do śmierci. Proboszcz na świadectwie chrztu dokonuje adnotacji, że złożono oświadczenie o wystąpieniu z kościoła
Czytaj więcej na Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/prawo/apostazja-jak-dokonac-skutki-procedura-prawnik,505690.html
@Seele a ty w klasycznym freethinkerskim stylu patrzysz i na pośliniony palec wyrokujesz "to jest soczysty bait". Sorry, za dużo już gówna widziałem wypływającego z samej tej zepsutej do cna organizacji, żeby w to nie wierzyć. Szczególnie że u mojej ciotki na wsi też sobie klecha wymyślił adresowane koperty 2 razy do roku z samopodpierdolką kto się w domu nie złożył.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu
czym jest freethinkerski styl i czym sobie zasłużyłem na to miano? czym jest soczysty bait i gdzie takowo wyrokuje?
chyba coś cię uwiera od tych wyszystkich wypływających gówien.
sorry, ale ja widziałem już mnóstwo (powtarzających się) baitów które wywołują ciągle te same gównoburze. identyczny schemat inidentyczne reakcje widzimy tutaj.
I nigdzie nie stwierdziłem że to bait a jedynie napisałem że wygląda mi to na ragebait. I tak, doskonale wiem że te baity będą się ciągle powtarzały. z tego żyją portale ze śmiesznymi obrazkami a ludzie lubią się bulwersować ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ take it easy
@Seele
czym jest freethinkerski styl i czym sobie zasłużyłem na to miano?
Odsyłam do mema.
czym jest soczysty bait i gdzie takowo wyrokuje?
O tutaj:
wygląda na fake i #ragebait
Mnie nic nie uwiera, co najwyżej ciebie skoro myślisz, że po tych wszystkich skandalach pedofilskich, obyczajowych, po tym wyciąganiu od ludzi kasy na kosmiczną skalę zasłaniając się ckliwymi hasłami o nieprzywiązywaniu wagi do dóbr doczesnych coś takiego to jest fake i bait. Nie- po prostu nastąpiła koniunkcja 2 rzeczy: ludzie wreszcie zaczynają się budzić z tego religijnego oczadzenia gorliwie pielęgnowanego za komuny i pojawiło się nowe pokolenie, które nie boi się o tym głośno mówić. I nagle się okazuje, że to nie jest jedna osoba, którą 2 świętojebliwe hetery w rodzinie potrafią zakrzyczeć i zaszczuć i upsi- Kościół ma przypał.
I nigdzie nie stwierdziłem że to bait
No drugi raz ci twojego własnego komentarza nie zacytuję, wybacz.
a jedynie napisałem że wygląda mi to na ragebait.
No tak, bo ragebait to nie bait. Nawet stosując się do tej krzywej logiki. Ja serio się tym nie bulwersuję, po prostu takie traktowanie tematu to idealna pożywka do jego dalszego marginalizowania i ośmieszania, co klerowi jest bardzo na rękę, żeby im ten ich ponaddwutysięcznoletni biznes teraz nie zdechł

@Kalafior
Pytanie w ankiecie jest zbyt otwarte do interpretacji.
Czy powinien prowadzić księgowość i zapisywać darowizny, wpływy, wydatki etc? Tak
Czy powinien z imienia i nazwiska? Nie wiem, zależy jak wykorzysta te dane. Zależy też jam prawo działa, czy np jest do tego zmuszony? Datki mogą być anonimowe wydaje mi się. Nie miałbym nic przeciw, ale sam słyszałem dawno temu, jak ksiądz wyczytywał kto ile dał. Publicznie. To jest dewaluacja osób należących do wspólnoty.
@Kalafior oj odnotowanie ile kto daje na kolędę to jest pierdoła w porównaniu z tym, co może być przechowywane w systemach parafialnych :v
Miałem kiedyś okazję przepisywać dane z "kart kolędowych" do systemu. Można tam było dowiedzieć się dosłownie wszystkiego o danej rodzinie/domu. Przyjęte sakramenty, datki, status materialny, miejsce nauki/pracy, odbyte wyroki, dalsza i bliższa rodzina, poglądy, opinie sąsiadów i całe mnóstwo innych rzeczy xD
Nie chodzi mi że wszystko było uzupełnione, tylko że system domyślnie sugerował takie pola do uzupełnienia - zapewne ktoś korzysta, chociażby na podstawie źródła informacji jakim są stare baby przychodzące do kancelarii na pogaduchy.
Korzysta zapewne proboszcz z mojej rodzinnej parafii, który co niedzielę w ogłoszeniach wyczytuje ile darowizn spłynęło. I robi to bardzo "pomysłowo"
Od trzech rodzin z ulicy Krótkiej, od numerów 21 do 37
I stare baby szybka kalkulacja kto trzeci mieszka pomiędzy tymi adresami i mógł dać xD
Inna sprawa że akurat w samym odnotowaniu ile kto daje nie widzę nic złego - jest to dobrowolna darowizna na rzecz wspólnoty, której czujesz się częścią skoro ją wspierasz finansowo. Osoby wpłacające na parafię raczej mają inną opinię o księżach/swoim proboszczu niż ci którzy za grosz nie ufają klerowi
sprawnie zarzadzana korporacja.
@ciri0x5a fakt, proboszcz to taki menedżer wysokiego szczebla, jak ktoś nie zna tematu to może się zdziwić, ile rzeczy ma do ogarnięcia na co dzień, a nie tylko msze rano, wieczorem i fajrant XD
Ofc są różne sytuacje/osoby/parafie, ale jak któremuś zależy na jakiejkolwiek aktywności w parafii i przyciąganiu ludzi, a nie jechaniu na fakcie że stare baby i tak przyjdą do kościoła, to ma trochę roboty
@Oczk coś ty- robię w korpo, proboszcz to co najwyżej taki znielubiany manager gównoszczebla- jakiś PO, PM czy inny CL
Mnie ten stan kościoła i wiernych w Polsce autentycznie zastanawia. Według wczoraj opublikowanych danych, 30% osób deklarujących się jako Katolicy chodzi na mszę w niedzielę, 14% przystępuje do komunii. Z tego co wiem, ale poprawcie mnie jeśli się mylę, dla Katolika msza i przyjęcie komunii to jest must do jeśli chodzi o obrzędy religijne. Jeśli więc 86% ludzi nie decyduje się wziąć udziału w najważniejszym sakramencie, a 70% ludzi nie przystępuje do mszy, to wyciągam wniosek że dla tych ludzi wiara nie ma wymiaru obrzędowego, a kulturowy i społeczny (traktują religię jako element tradycji, a obchodzenie świąt i np. chrzest, to wymiar społeczny, a nie religijny). Skoro tak, to dlaczego ludzi nadal oburza to co robi kler i jak postępuje kościół, skoro (według suchych statystyk) wierni nie potrzebują ich do tego aby czuć się Katolikami?
Według mnie, te 70% ludzi którzy i tak nie chodzą na msze, ale jednak deklarują się jako wierzący, dużo lepiej odnaleźli by się w luteraniźmie, który mocno swobodnie podchodzi do kwestii uczestniczenia w nabożeństwach. Jedyny problem byłby w tym, że polska tradycja narodowa inkorporowała sobie kult Maryjny, którego w luteranizmie nie ma.
@Maciek wymagasz od Polaczków przestrzegania zasad ich własnej uświęconej krwią religii?!?? Bezczelny! Tak to w tym grajdołku jest - zapisują Cię wbrew twojej woli a potem widniejesz jako figurant a kościół za każdą owieczkę bierze kasę od państwa bo przecież tyylee wiernych mamy! C’nie @Rozpierpapierduchacz
@Maciek "dla Katolika msza i przyjęcie komunii to jest must do jeśli chodzi o obrzędy religijne"
Ooooo, a chcesz wejść do króliczej nory tego jakże ciekawego zagadnienia?
"Chodź Adasiu, zaprowadzę cię na morenkę." ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Generalnie tak, dla katolika docelowym stanem ma być "bycie w stanie łaski uświęcającej". A cóż to takiego? To stan w którym nie masz grzechów ciężkich (jak nie chodzenie na mszę niedzielną chociażby). Ten stan pozwala przyjmować komunię świętą, przynajmniej legalnie (bo wiesz, ksiądz skanera magicznego nie ma jak rozdaje krążki).
By odzyskać utracony stan łaski, należy się wyspowiadać i uzyskać rozgrzeszenie. Ale hola, hola - bo to nie takie proste. Spowiedź musi być szczera i wyrazić trzeba żal z czystego serca oraz wyrazić wolę zerwania z grzechem. Wtedy spowiedź jest ważna.
Co jest też ważne, stan łaski nie jest ważny przez okres żywota tak do końca (może jest ale nie mam ochoty czytać całego KKK) tylko przy śmierci. Ale przecież nie wiemy kiedy umrzemy więc... ( ͠° ͟ʖ ͡°) Jednak uczone też jest, że każda jednostka jest sądzona indywidualnie za swoje dobre/złe uczynki więc... nie wiem po co ten system? Nie jestem teologiem.
A jak to wygląda w praktyce? Katolik jest nauczony, że nie może iść do komunii jeżeli np. nie był na ostatniej mszy świętej. Nie idzie od razu do spowiedzi, bo to jest jak chodzenie do urzędu - trzeba czasu i odrobiny chęci. Ludzie są leniwi, nie chce im się. W efekcie do komunii nie przystępują. Przychodzą na msze jak im się chce. Czasami tak, czasami przychleją na weselu (głupi przykład, bo sobotnia msza ślubna często liczy się już jako niedzielna...) więc nie idą.
Tak, Polacy zdecydowanie bardziej by odnaleźli się w protestanckich religiach, luteranizm przykładem. Dzisiejsi Polacy przynajmniej.
co wiem, ale poprawcie mnie jeśli się mylę, dla Katolika msza i przyjęcie komunii to jest must do jeśli chodzi o obrzędy religijne. Jeśli więc 86% ludzi nie decyduje się wziąć udziału w najważniejszym sakramencie, a 70% ludzi nie przystępuje do mszy, to wyciągam wniosek że dla tych ludzi wiara nie ma wymiaru obrzędowego, a kulturowy i społeczny
@Maciek słowo klucz: wierzący-niepraktykujący. Takie są skutki tego, że ludzie nie wstępują sami z siebie w szeregi bo czują taką potrzebę i powołanie, tylko są do tego zmuszani chrztem zaraz po narodzinach. A to, że ty potem powołania nie czujesz i masz to w dupie- a kogo to interesuje, trafiłeś do ksiąg, wymiksowanie się z tego wszystkiego przez apostazję to droga przez mękę, żeby tylko cię do tego zniechęcić. Inflacja statystyk, które w tym momencie stają się gówno wartą podstawą to zakładania, że u nas 98% ludzi w kraju jest głęboko wierząca, jak jeszcze kilka lat temu pałowali się w mediach do takich wykresów.
Pytanie po co mu te dane, tzn. w jakim celu je zbiera? Przy ich oficjalnym modelu "co łaska" to nie jest mu do niczego potrzebne.
Jednak ogólnie, to rozumiem, że KK musi się z czegoś finansować. To nic innego jak lokalna społeczność, tak samo jak wędkarze łożą na utrzymanie swojego klubu, tak katolicy muszą łożyć na kościół.
Zaloguj się aby komentować