A wy? Co o tym myślicie?


#wojsko #ankieta


Dziwnym trafem najwięcej tych co są na TAK to Dziady co ich już nie wezmą xD


Ponad połowa Polaków opowiada się za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej - wynika z sondażu Opinia24 dla RMF FM. Według badania najczęściej za takim rozwiązaniem opowiadają się osoby w wieku 50-59 lat, a najrzadziej - młodzi ankietowani.


Z badania wynika, że ponad połowa (52 proc.) Polaków popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej, z czego 31 proc. zdecydowanie. Przeciwnych jest 30 proc. pytanych, w tym 13 proc. zdecydowanie się sprzeciwia. 18 proc. nie ma zdania.

c850b9d7-67de-4ee7-81e0-b9527c7a52e3

Czy jesteś za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej?

634 Głosów

Komentarze (89)

Według badania najczęściej za takim rozwiązaniem opowiadają się osoby w wieku 50-59 lat, a najrzadziej - młodzi ankietowani.

Ciekawe jakie byłyby wyniki ankiety gdyby zadać tym samym ludziom pytanie czy jesteś za podtrzymaniem obowiązkowej "składki" na ZUS

@AdelbertVonBimberstein tylko wystarczy sprawdzić statystyki i "cenna młodzież" (czyli millenialisi i młodsi) chuja robi a nie dzieci więc czemu mieliby na garbie starych, już przeszkolonych jechać?

Gdyby wyłączyć z poboru chłopów z małymi dziećmi i tych co zrobili 3 lub więcej to by dopiero podniosło przyrost naturalny ^^

@Stashqo Dobrze że elyta krajowa robi dużo w kierunku sprawienia, żeby robienie dzieci było nieco łatwiejsze ;) kto by się tam przejmował własnym mieszkaniem, miejscem w żłobku/przedszkolu, albo odpowiednim zapleczem medycznym…

@kenix11235 kiedyś ludzie mieli dużo więcej dzieci w dużo gorszych warunkach. Nie opłaca się mieć bąbli w dzisiejszym świecie i tyle, ogromny koszt i wysiłek finansowy bez wyraźnej społecznej i ekonomicznej gratyfikacji. W końcu dzieci Kowalskiego płacą podatki po równo na emeryturę Kowalskiego, ktory poniósł koszty wychowania jak i Nowaka, ktory życie przebaletował. Demografia jest krytycznie chujowa bo system jest głęboko niesprawiedliwy i trzeba go zmienić tworząc rożne marchewki dla Kowalskich i kije na Nowaków.

@Stashqo No mieli, owszem, ale czasy się zmieniają, żyje nam się lepiej, społeczeństwo się bogaci, więc wszyscy więcej od życia oczekują. A skoro tak, to powinny za tym iść pewne systemowe zmiany, które umożliwia zakładanie rodziny w jak najbardziej komfortowych warunkach, a nie na zasadzie “kurła my z matko to waszo czwórkę na 45m wychowalim, a wam się nic nie chce”.

@kenix11235 tylko pamietajmy, że nasze poczucie dobrobytu wynika w znacznej części z subiektywnego przeglądania się w odbiciu bliskiego otoczenia i ogółu społeczeństwa. Warunki z dzisiaj to cywilizacyjny peak jakiego nie widziało tysiące pokoleń przed nami. Mimo to ciągle mamy jakieś wymówki. Dlatego nie powinnismy dążyć do sytuacji gdzie osoby chcące mieć dziecko uznają, że to już "wystarczająco" bo to nigdy nie nastąpi a granica cały czas będzie się przesuwać. Interesuje nas moment, w którym takie osoby uznają że mają równie dobrze lub lepiej niż bezdzietni i że posiadanie 2-3-4 dzieci się "opłaca" lub przynajmniej nie ogranicza życiowo.

@Stashqo dokladnie tak wyglada. Mieszkania, przedszkola, zaplecze medyczne - to są tylko wymówki. Stworzono system który nie premiuje posiadania dzieci, wiec ich nie ma.

@Half_NEET_Half_Amazing Szkolenie a służba wojskowa to dwa różne pojęcia.
Na takie kilkudniowe szkolenie to może i bym poszedł. Ale na kilka miesięcy do woja, NOPE.

@Half_NEET_Half_Amazing Każdy obywatel powinien zacząć od kursu ochrony przed propagandą i przez oszustami. Bardziej by się to przydało.

@dradrian_zwierachs

Jako weteran II wojny światowej i wojny w Wietnamie jesteś pewnie w podeszłym wieku, więc raczej i tak by cię nie wysłali na front

@jajkosadzone kiedyś w ogóle zawodowy mówił jak by to wyglądało jakby w ten system teraz wtłoczyć to szumne 300 tysięcy poborowych. Nie ma nawet na papierze takiej logistycznej możliwości żeby to opędzić, nie mówiąc o rzeczywistości. No ale straszyć ludzi co roku przez gryzipiórków zawsze można

@Borsuk_z_boru ale wiesz,ze ci z poboru to w wiekszosci nie zajmuja sie walka na froncie prawda? Dodatkowo masowa dezercja wystepuja glownie wsrod poborowych,wiec tyle to warte. No i pobor jest zawsze taki prosty,przejrzysty,nie zacheca do korupcji prawda? Prawda?

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Sposób jest prosty. Przyjmujemy do woja migrantów. Służą 10 lat, uczą się języka i tym podobnych rzeczy. Po tym okresie dostają obywatelstwo. Coś, jak Legia Cudzoziemska. Trzeba tylko chceć.

A gadanie, że przyjmiemy terrorystów, to tylko gadanie. Francuzi jakoś nie przyjmują.

Obowiązkowa zasadnicza służba - nie. Zawodowa armia + coroczne szkolenia dla kwalifikujących się obywateli - tak. I przywrócenie Przysposobienia Obronnego w szkołach. W mojej opinii każdy powinien mieć jakieś przeszkolenie wojskowe, bo żyjemy w chujowych czasach i warto takie posiadać.

@dolitd te przysposobienie obronne dalej jest, tylko wygląda jak każda inna lekcja, nauczyciel coś tam pogada z podręcznika (albo i nie, jak mu/jej się nie chce), rzuci zróbcie ćwiczenia na stronie X i pora na CSa. Za komuny na lekcjach PO była za to pierwsza pomoc i, w wielu szkołach, lekcje strzelania.

@Vampiress ale to powinno być porządne przygotowanie w razie W, a nie jakaś "pierwsza pomoc" czy "lekcja strzelania" - to dzisiaj dużo lepiej realizują inne zajęcia. PO to był taki postsowiecki potworek, który na nic w praktyce nie przygotowywał. Brakuje nam systemowego modelu wdrażania ludzi do obrony cywilnej i reagowania na sytuacje zagrożenia. No i zamiast znowu bawić się w fikcję pt. Zeta, krótkie przeszkolenie wojskowe - Ukraińcy to dość dobrze przerobili.

@AureliaNova porządnych przygotowań do w razie W i tak nie zorganizujesz w ramach lekcji w szkole, a kurs pierwszej pomocy czy nauka podstaw obsługiwania broni są i tak lepszym rozwiązaniem, niż przepisywanie podręcznika do zeszytu ćwiczeń. I na pewno nie wymagają wielkich nakładów pracy, parę manekinów do resuscytacji i odkurzenie szkolnych karabinków i tarcz strzelniczych.

@Vampiress no nie, to też jest przepisywanie podręcznika, tylko ubrane w sowieckie myślenie. Albo robimy to porządnie, albo wcale: kurs pierwszej pomocy musi być zrobiony porządnie i powtarzany co kilka lat. A strzelanie do tarczy jest fajnym sportem, ale to nie czasy, żeby nauka rozkładania kałacha na czas miała być ekwiwalentem szkolenia wojskowego.

@AureliaNova niemniej, i tak bardziej praktyczne lekcje PO są lepsze, nic nic. Na bardziej profesjonalne szkolenie ludności nie ma co liczyć, ale można pomyśleć nad tym, co realnie można wprowadzić, by dać ludziom chociaż trochę praktycznej wiedzy.

@Vampiress nie, że "nie ma co liczyć", tylko albo jesteśmy powaznym państwem i to próbujemy zorganizować, albo się bawimy w prowizorkę, a to już imho bez znaczenia co wymyślimy, bo każda szkoła zrobi to po swojemu, bo nie maja w większości warunków ani kadry. Jakoś w Szwajcarii czy Finlandii da się to zrobić, więc to żadna wymówka.

@Vampiress bo to właśnie państwo trzeba do tego zmotywować? I nie chce tylko narzekać - robi się całkiem sporo w kwestii edukacji, a główne problemy niestety zawdzięczamy generałom towarzyszom vel PRLowski beton kształcony w Moskwie, które potem zostały olane po 1989 i są na dalszej liście priorytetów.

@cebulaZrosolu Brakuje bardzo "to zależy".

W mojej opinii służby powinny być trzy rodzaje: 1. Podstawowe szkolenie dla każdego po 18 roku życia, ale bez przesady i fajerwerków. Same praktyczne rzeczy, w tym także szkolenie części do wzmocnienia służb w czasie wojny. A potem do rezerwy WOT/służb. 2. Roczna służba dla chętnych w normalnych jednostkach wojskowych. A potem rezerwa WP. 3. Służba zawodowa.

Z tym że na TAK są ci, co ich już nie wezmą, to trochę nadużycie, bo to jest dokładnie to pokolenie, co to ich właśnie już kiedyś wzięli. Ja w żadnym razie nie jestem entuzjastą przymusowej służby wojskowej, ale wydaje mi się że właśnie Ci co to przeszli mają największe prawo być za jej przywróceniem.

Aha - strasznie mnie ciekawi jak by się rozkładały głosy w tym sondażu gdyby zaznaczyć że pobór ma dotyczyć obu płci jednakowo

@wiatrodewsi dlaczego? To tak jakby więźniowie głosowali czy każdy ma iść do więzienia. To że oni coś mieli to nie znaczy że inny też mają mieć. Głosować powinni Ci, których temat dotyczy.

@Oscypek Nie wydaje mi się by porównywanie więzienia do wojska było trafione. To jest służba krajowi, przynajmniej w założeniu. Dlatego właśnie wydaje mi się że ci co ten rok ojczyźnie oddali, mają największe prawo wymagać tego od innych. A jeśli upierasz się przy porównaniu więziennym, to jednocześnie postulujesz by skazani decydowali czy chcą iść do więzienia

@wiatrodewsi ja byłem w armii poborowej. Nawet mi się podobał, ale jestem na nie. Bo lepiej mieć 1 dobrze wyszkolonego żołnierza niż 100 chujowo. Szkoda hajsu

@Klamra Zgadzam się. Generalnie też jestem przeciw. Zakwestionowałem tylko stwierdzenie że ludzie 50+ są za bo im nie grozi pobór. A tymczasem oni właśnie swoje odkiblowali i wiedzą na ten temat więcej niż inni.

@NiebieskiSzpadelNihilizmu Strasznie trywialyzujesz. Faktem jest że oni, chcąc, nie chcąc, ten czas ojczyźnie oddali. A czasy były do tego podłe strasznie. Jeśli dziś chcą posłać do służby swoich synów, to widocznie widzą w tym jakąś wartość. I nie - we współczesnym wojsku raczej nie ma mowy o kręceniu wora. Dziś ta służba wyglądała by nieporównywalnie bardziej profesjonalnie niż wtedy - to jest w ogóle poza dyskusją.

@wiatrodewsi ile masz lat? Bo ja nie oddam za nic mojego roku życia. Ci ludzie zmarnowali 2 lata życia. Nie nauczyli się niczego potrzebnego i nic pożytecznego nie zrobili. Dziś się wymądrzają. Pobór powszechny to idiotyzm. Dziś liczy się technologia i sprzęt, a nie mięso armatnie. Nie jesteśmy Rosją.

@wiatrodewsi no tylko że właśnie co z tego "oddania" było, bo to już przecież nie była IIWŚ tylko obsrany komunizm pod butem kacapów? Bo mi i tata i wujek opowiadali o tych "wspaniałych czasach" w woju i zarówno oni jak i kilka innych osób powiedziało wprost, jak się pytałem- jak ktoś, kto to przeżył tam 2 lata, widział co się tam odpierdalało i dalej ma jakieś klapki na oczach i chce słać tam innych, to jest zwyczajnie chory ze słabo ukrywanej nienawiści i nie może przeboleć, że inni nie muszą tego gówna przechodzić. To nie jest żadna "wartość", a już na pewno nie dodana, tylko chęć tego, żeby inni nie mieli lepiej, bo oni sami musieli to przecierpieć. Sorry- nawet jak sobie odejmiemy ówczesną patologię i "gen kacapa", to czasy jakichś powszechnych poborów już dawno minęły. Teraz wojny nie wygrywa się mięsem, a doświadczeniem i wyposażeniem, a od tego jest dobrze wyposażona i wyszkolona zawodowa armia, a nie urrraaaaaaa-poborowcy z kartoflem w ręku napierdalający na gniazdo z CKMem.

@cebulaZrosolu to słaba ta ankieta.

Z badania wynika, że ponad połowa (52 proc.) Polaków popiera ....


Polki też mają prawo się wypowiedzieć

( ͡° ͜ʖ ͡°)

To tak klasycznie jak Rosji.

Czy popierasz wojnę na Ukrainie.

No pewnie jak najbardziej. Musimy się bronić

A pojechalbys tam żeby sie bronic

Nie no tyle to nie

Czytam co pisze np Jarosław Wolski, to jego zdaniem na ten moment jest to poroniony pomysł bo nie ma kim i czym tego robić, lepiej doinwestować wot i zawodowe wojsko co ma więcej sensu

@b0lec Wolski ma biff z Bartosiakiem, więc możliwe, że mówi to, żeby być w kontrze.


Lepiej, żeby okazało się, że nie ma gdzie i komu tego robić teraz, kiedy jest jeszcze może nawet parę lat. Niż czekać do momentu aż Ruscy zajmą państwa bałtyckie, zaplanują ćwiczenia wojskowe przy granicy, a Amerykanie zaczną wycofywać z Polski wojska na prośbę Rosji.

@Legendary_Weaponsmith nie sadze żeby to był powód, wolski faktycznie costam wie w przeciwieństwie do bartosiaka który jest farmazoniarzem

@cebulaZrosolu Tak, jestem za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej dla wszystkich delikwentów, którzy popierają przywrócenie do służby wojskowej ^^ wiem, że przez to sam wpadam w swoja pułapkę, ale przemęczę się w barakach z tymi dziadami, jak będzie trzeba, byleby tylko zobaczyli co chcieli zgotować innym

Ogólnie jestem za, ALE... no właśnie, i przez to ale jestem przeciw xd Bo to musiałoby być zrobione konkretnie, rzetelnie, z rzeczami naprawdę przydatnymi podczas szczególnych sytuacji. No i oczywiście bez dyskryminacji płciowej. A wszyscy wiemy, jak to by wyglądało w naszych warunkach...

@cebulaZrosolu szkolenia wojskowe powinny być na tyle atrakcyjne że obywatel sam by chciał się na nie zapisywać, jechać na obowiązkową kolonię gdzie stary pryk będzie mi przywoływał flashbacki z WFu to ja dziękuję

@cebulaZrosolu Według badania najczęściej za takim rozwiązaniem opowiadają się osoby w wieku 50-59 lat,

Bo oni w dużej mierze przeszli zasadniczą służbę i teraz ich wzywają na szkolenia rezerw bo młodych brak .

Ja bym wprowadził obowiązkową służbę dla beneficjentów wszelkich świadczeń socjalnych, 800+, wyprawek, wcześniejszych emerytur, dopłat do górnictwa itp. Chcesz sobie ciągnąć kasę z państwa? To go broń. Ja c⁎⁎ja dostałem, płacę kupę forsy i jeszcze miałbym ginąć w okopie? Niedoczekanie :D

@cebulaZrosolu to czego armia najbardziej potrzebuje to wichrzycieli i podburzaczy grupy uzbrojonych chłopów. Wzięli by się za szkolenie droniarzy, jakieś zawody może, nie wiem…

@cebulaZrosolu Przy takiej chęci do obrony ojczyzny to mosty na Odrze mogą nie wytrzymać xD


Ja tam jestem za tym żeby każdy miał podstawowe, kilkutygodniowe szkolenie, które mógłby odbyć w dowolne wakacje po ukończeniu pełnoletności.


Potem chętnych na rozszerzone kilkumiesięczne i do rezerwy. Aktywnym rezerwistom dać np. dodatkowe punkty przy naborze na studia i stanowiska w administracji publicznej, do tego obniżyć im podatek dochodowy o ~30%-50%. Chęć obrony kraju musi być jakoś gratyfikowana.


Kto nie chce bronić kraju to spoko, nie zmuszamy ale kilka procent podatku więcej bo za bezpieczeństwo się płaci.


No a przynajmniej ja bym to tak zrobił. I jeśli pytasz czy bym poszedł to tak. Jeśli państwo zrekompensuje mi utracone zarobki za okres służby tak żebym bezdomny ze szkolenia nie wrócił to dla mnie ok. Czasy mamy jakie mamy, trzeba się szykować a nie chować głowę w piasek i udawać, że to nas nie dotyczy.

@cebulaZrosolu zią, ja mam teraz króla (nie mylić z krulem) i tutaj podobne dyskusje trwają. Już to sobie przemyslałem i jeśli mnie król wezwie w służbę jego królewskiej mości to idę.

Jesli panstwo polskie upadloby na łeb i z jakichś powodów chciało mi zrekompensować moje norweskie zarobki za czas szkolenia to w sumie też się chętnie pojawię, pobiegam, postrzelam, kolegów nowych poznam

@Stashqo To jest właśnie stary, bezsensowny przepis, aby powoływać wszystkich obywateli, gdy dotyczy on też tych, którzy mieszkają za granicą.
Przecież ludzie kiedyś nie jeździli po świecie jak teraz, więc jak Polska miałaby rekompensować finansowo różnice walutowe, aby rzesze przebywających i pracujących za granicą mogli opłacać swoje bieżące rachunki w innych walutach? Świetnie zadziała to na morale. Już to też widzę, jak jednym płacą kilka razy więcej, niż drugim, choć wszyscy byliby na tym samym stopniu.
Może powinien być chociaż dopisek, że można służbę odbyć w innych wojskach NATO lub UE?

7898fe58-e799-42b0-84be-6e798ccd83e3

@976497 tak, to jest bardzo nieadekwatne do tego jak po Europie się naród rozsiał. W tym momencie jak państwo polskie wezwie na wojenkę to emigrant ma z paszportem w zębach zapierdalać albo pożegnać się na długi czas z myślą o powrocie/odwiedzeniu ojczyzny. Ja tam wolałbym zrobić swoje u Króla Norwegii bo tu jest mój dom, moja rodzina i wiem, że wypłacą mi godziwe pieniądze zarowno na czas słuzby jak i w przypadku ewentualnej śmierci/kalectwa.

Wyłącznie jeśli byłoby to sensowne i obywatele by byli równi wobec prawa.


Znam kilkunastu zawodowych i po opisach ich podstawowych szkoleń stwierdzam, że łóżko już umiem ścielić, a 5 nabojów w 3 miesiące, to mogę sobie wystrzelić na strzelnicy.

Panowie i Panie jeżeli cokolwiek miałoby być obowiązkowe dla obywateli i trwać jakiś czas to powinno być absolutnie sensowne i nie marnować czasu tego obywatela. Przypominam, że żyjemy tu gdzie żyjemy. Przeżyłem trochę wojska i to takiego "elitarnego". Wiem o czym piszę. Zamiast obowiązkowej służby niech rozdadzą ludziom bony na strzelnicę

Przywrócenie służby zasadniczej będzie bardzo dużym obciążeniem dla jednostek liniowych, odbędzie się to kosztem zmniejszenia wartości bojowej jednostki która będzie musiała przeszkolić takie wojsko. Biorąc pod uwagę brak odpowiedniej infrastruktury będzie to strzał w nogę. Bardziej ogarnięty typ co się interesuje tematem po liczbach elewów składających przysięgę (info podawane na portalach informacyjnych, regionalnych itp.) widzi, że nawet młodzi nie chcą do wojska. Pamiętajcie, pójdziecie na dwa dni złożycie przysięgę i po was. Jesteście w excelu w WCERZE i nawet po waszej śmierci beda wysyłać listy na ostatni znany adres.

Nie jestem za przywróceniem obowiązkowej służby w takiej formie jak była.

Nigdy nie byłem za tym.

Wojska też nie unikałem, podszedłem zadaniowo.


Przy obecnej formie wojny większe straty zada gość mający obycie w obsłudze drona niż typek umiejący wycisnąć 100kg na klatę.

Wiadomo, że kondycja itp też jest ważna ale już nie mamy bitwy na przysłowiowe szable.


Wszystko zmierza do tego, że niebawem na front pójdą avatary i wojna będzie się odbywała niczym mecz w cs.

Jeśli wszyscy będący "za" zgłoszą się na ochotnika, liczba rezerwistów przekroczy nasze możliwości szkoleniowe i sprzętowe, więc nie powinno być potrzeby angażowania reszty społeczeństwa.

Mam w rodzinie wojskowych, takich co na własne życzenie jeździli po Libanach, Irakach i Afganistanach. Zestawienie tych ludzi ze mną pokazuje że mam ujemną wartość bojową, mimo uregulowanej służby. Równie dobrze można ustawą z każdego zrobić żołnierza i chwalić się cyferkami, taki sens tego poboru

@cebulaZrosolu @SzwagierPrezydenta ale tu nie chodzi o wysyłanie ludzi na śmierć, bo w razie w i tak wyślą i tak.


chodzi o to czy WYGLĄDAMY na frajera, który się złoży na strzała, czy nie. I bez tej armii tak wyglądamy i zapraszamy ruskich do siebie.


Nikt nie musi wiedzieć, że masz zerową wartość bojową i nie będzie wiedział. Za to zobaczy, że kraj, który olewał od lat swoje bezpieczeństwo, w końcu się za siebie bierze. I to będzie wzięte pod uwagę przy tworzeniu planów bojowych i robienia rachunków zysków i strat przy potencjalnej inwazji.


Si vis pacem, para bellum.


Już Rzymianie wiedzieli, że najlepszym sposobem na uniknięcie wojny jest bycie do niej gotowym.

@cebulaZrosolu Każdy ma jedno życie i nikt nie ma prawa mu dyktować co ma z nim robić. Więc zdecydowanie na nie. Ale krótkie szkolenie 1-2 miesiące spoko, dla chętnych. Lub powinni uczyć takich rzeczy już w szkole. Ale nie na zasadzie Przysposobienia Obronnego, bo tak się nazywały chyba te zajęcia co miałem jeszcze w pierwszej klasie ogólniaka (czyli 1995r.). Zajęcia z d⁎⁎y i do niczego nie były potrzebne.

Zaloguj się aby komentować