Na Madagaskarze po raz pierwszy w historii kraju dokonano zastosowania nowego, bardzo rygorystycznego prawa przewidującego kastrację chirurgiczną wobec sprawców gwałtów na dzieciach.
Sąd skazał mężczyznę, który zgwałcił i usiłował zamordować sześcioletnią dziewczynkę w miejscowości Imerintsiatosika (ok. 30 km od stolicy Antananarywy), na dożywocie z ciężkimi robotami oraz kastrację chirurgiczną.
Wyrok zapadł w lipcu 2025 roku i jest pierwszym zastosowaniem tej kary w praktyce na Madagaskarze.
Jak ktoś chce w Polsce takich średniowiecznych kar, to niech sobie najpierw Układ Zaknięty z Gajosem obejrzy, a potem jakikolwiek materiał o Tomaszu Komendzie
Pogląd, że kara ma być jak najlżejsza, a najlepiej żeby w ogóle jej nie było, bo przecież może być niesłuszne oskarżenie, jest najbardziej zjebanym fikołkiem moralnym wykonywanym przez humanistów. Aczkolwiek jest to cecha równie zjebanego chrześcijaństwa - idź w pokoju i nie grzesz więcej i cała konstrukcja "przebaczania", po to żeby można było dalej czynić zło ze spokojnym sumieniem.
@zuchtomek no to jeszcze jedna ciekawostka dotycząca Flippera
Jessica Alba została porwana w 1996 roku, gdy miała zaledwie 15 lat i kręciła serial Flipper w Australii. Podczas zdjęć zniknęła na około 14 godzin. Po intensywnych poszukiwaniach została odnaleziona związana i zakneblowana w bagażniku samochodu oddalonego kilka mil od planu zdjęciowego
Mało kto wie, że jedyny w Polsce (z 48. zachowanych na świecie) egzemplarz Biblii Gutenberga, czyli pierwszej drukowanej książki pochodzi z miasteczka Lubawa.
Około 1500 r. biskup chełmiński Mikołaj Chrapicki – humanista i kolekcjoner inkunabułów – nabył dwutomową Biblię Gutenberga prawdopodobnie w Gdańsku lub Toruniu.
Chrapicki ufundował w 1502 r. klasztor franciszkanów-reformatów w Lubawie i przekazał im cenną księgę jako część uposażenia. W pierwszym tomie zachował się późniejszy wpis własnościowy „Pro loco lubaviensi”, potwierdzający lubawskie pochodzenie.
Przez trzy wieki Biblia pozostawała w klauzurowej bibliotece bernardynów, przydając małej, pogranicznej Lubawie splendoru ważnego ośrodka kultury pisma.
Po sekularyzacji klasztoru trafiła do diecezji w Pelplinie.
Aktualnie Biblia znajduje się w diecezji w Pelplinie, a na lubawskim zamku można obejrzeć jej faksymile.
Gdyby trafiła do sprzedaży, byłaby to najprawdopodobniej najdroższa książka na świecie!
Kebaby przestałem jeść bo to śmietnik w postaci mielonki niewiadomego pochodzenia z tłustymi sztucznymi sosami. Zachwytu odgrzewana garmazerka nigdy nie ogarne. Jeśli lokal nie robi własnego mięsa i placków do niego to nawet kijem tego nie tykami.
W XIV-wiecznym kościele św. Katarzyny w Prątnicy (6 km od Lubawy) wmurowano poziomo w północną ścianę niezwykły pogański posąg – tzw. babę pruską.
Granitowy idol ma ok. 2,1–2,25 m długości i zaledwie 0,5 m szerokości, przez co uchodzi za najsmuklejszą z odkrytych „bab”.
Umieszczono go ok. 1,5 m nad ziemią i ułożono na bok, co średniowieczni budowniczowie traktowali jako symboliczny „pogrzeb” dawnego bóstwa i triumf chrześcijaństwa nad pruskimi wierzeniami.
W całej Ziemi Lubawskiej znaleziono jedynie dwa takie posągi, a ta prątnicka jest jedyną zachowaną in situ – większość podobnych figur trafiła do muzeów lub zaginęła..
Kurde no i co ja mogę dać, jak to tak, tylko jeden zespół i jeszcze tylko jeden album ehh..
No cóż, ja pozostanę przy mojej nostalgicznej nucie dzieciństwa, muzyce której słuchałem od kołyski, dzięki której poznałem odtwarzanie winyli wieczorową porą z ojcem, i która do dziś umacnia naszą relację ojciec-syn, bo na wspólne koncerty jeździmy od 20 lat niemal co roku, a czasem i dwa
Dość prywaty - przejdźmy do muzyki!
Moja propozycja to:
KULT z albumem "Posłuchaj To Do Ciebie" (w oryginalnej wersji winylowej, wydanej 'na zapisy' przez Klub Płytowy Razem btw. chyba najcenniejszy winyl w naszej kolekcji ;P)
Genre: Rock
Style: Alternative Rock, New Wave
Year: 1987
Niestety nie ma linku do oryginalnych nagrań, jest tylko zmasterowane późniejsze wydawnictwo SP RECORDS, na którym w porównaniu do pierwowzoru znalazło się aż 7 utworów więcej.
Oryginalnie płyta wydana jeszcze w czasach cenzury co zawsze jest dla mnie znakiem większej kreatywności i bardziej dwuznacznych tekstów (dlatego linkuję od 7.)
Trudno tu pisać o ulubionych numerach, kiedy wszystkie takie są, ale Wczoraj umarł mój wróg, Hej czy nie wiecie, Post czy Kult zdecydowanie ukształtowały moją podświadomość młodego człowieka, słuchałem tego zanim nauczyłem się mówić
Teksty i muzyka zdecydowanie skłaniające do refleksji, enjoy:
Piwa w PL do pięt nie dorastają tym czeskim. Czeskie piwo w randomowym miejscu lane w budzie z blachy przez studentkę co sobie dorabia wieczorami do szkoły to jest poziom najlepszych piw w naszych lokalach. Plus jak mówili mi sami Czesi - w PL źle się piwo nalewa w czym oni upatrują również problem. Dodatkowo w Czechach niezwykle dba się o piwo - tj. w procesie logistycznym nie jest ono narażone na częste i duże zmiany temperatur, dba się o wszystkie instalacje w lokalach, które mają styczność z piwem. Konsument piwa jest tam wymagający i nie przyjmuje takiego je⁎⁎⁎⁎ego piwnicą syfu jak u nas można często spotkać. Dla mnie to jest niesamowite, że mając po sąsiedzku najlepsze piwo na świecie u nas leją taki syf. Ofc zdarzają się u nas lokale z dobrym piwem ale właśnie... zdarzają się.