16 708,02 + 3,00 = 16 711,02
No mam nadzieję, że tym razem przygoda z bieganiem potrwa dłużej, za drugim biegiem przynajmniej płuca nie płonęły
#sztafeta
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

16 708,02 + 3,00 = 16 711,02
No mam nadzieję, że tym razem przygoda z bieganiem potrwa dłużej, za drugim biegiem przynajmniej płuca nie płonęły
#sztafeta
#sztafeta
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/
Zaloguj się aby komentować
Śmigłowiec prezydenta Iranu odnaleziony. "Doszczętnie spalony" wrak
Ratownicy zlokalizowali miejsce, w którym w niedzielę rozbił się śmigłowiec prezydenta Iranu Ebrahima Raisiego i zmierzali w stronę wraku. Dodstrzegli go z odległości około dwóch kilometrów. Jeden z irańskich urzędników powiedział dziennikarzom Reutera, że maszyna jest "doszczętnie spalona". Inny - że "sytuacja nie wygląda dobrze".
#wiadomosciswiat #iran

Zaloguj się aby komentować
Szykowany na platformę Max serial jest osadzony w uniwersum Diuny. Akcja rozgrywa się na 10 000 lat przed czasami Paula Atrydy. „Diuna: Proroctwo” przedstawia losy dwóch sióstr Harkonnen, które walczą z siłami zagrażającymi przyszłości ludzkości. Kobiety zakładają legendarne zgromadzenie, które zasłynie jako zakon Bene Gesserit.
Serial „Diuna: Proroctwo” jest inspirowany powieścią „Zgromadzenie żeńskie z Diuny”, napisaną przez Briana Herberta i Kevina J. Andersona.
wirtualnemedia.pl/m/artykul/pojawil-sie-zwiastun-nowego-serialu-diuna-proroctwo-znamy-date-premiery
#seriale #diuna
Zaloguj się aby komentować
Jest Lewica i jest Razem, lewaku wybierz mądrze
(Adam jest z Razem)
#polityka #lewica

Zaloguj się aby komentować
Ale to jest super gierka, w Google Play w promocji za 2 zł jakieś
#gry #grynatelefon

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Post gaciarza na szczycie gorących to najmocniejszy argument za tym, żeby głosy w ankietach wpisów nie podbijały xD
#hejto
Zaloguj się aby komentować
Próbowaliście kupić na jutro bilet na pociąg? Może się to nie udać, a przynajmniej nie na głównych trasach miedzy dużymi miastami, w tańszych pociągach. Większość jest już wyprzedana. A sezon się jeszcze nie zaczął…
Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego regularnie brakuje miejscówek w pociągach PKP IC/TLK? Gdyż po Polsce jeździ zwyczajnie bardzo, ale to bardzo mało pociągów.
U nas standardem jest kilkanaście pociągów miedzy dużymi miastami na dobę, w innych państwach UE - kilkadziesiąt.
Porównałem liczbę połączeń jutro, w niedzielę 19 maja na głównych trasach w Polsce i na wybranych trasach zagranicą:
🚆 Wrocław-Warszawa - 12 pociągów, w tym 10 tanich (TLK lub IC)
🚆 Poznań-Warszawa - 14 pociągów, w tym 9 tanich
🚆Katowice-Warszawa - 16 pociągów, w tym 11 tanich
🚆Gdańska-Warszawa - 26 pociągów, w tym 10 tanich
🚆Kraków - Katowice - 19 pociągów, w tym 19 tanich
🚆 Wrocław - Poznań 17 pociągów, w tym 17 tanich
Tymczasem zagranicą:
🚆Rzym - Mediolan - 81 pociągów
🚆 Zurich - Berno - 55 pociągów
🚆 Praga - Brno - 35 pociągów
🚆 Paryż - Lyon - 32 pociągi
🚆 Berlin - Monachium - 22 pociągi
Zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów to największe wyzwanie stojące przed 🇵🇱 koleją. Przez ostatnie lata PKP Intercity nie realizowała swojego planu zakupów taboru. PKP Intercity musi kupować 70 wagonów rocznie, żeby ich tabor się nie starzał.
Nie bez przyczyny Polacy jeżdżą dwa razy rzadziej koleją niż średnio w UE. To nie tak, że nie lubimy kolei, po prostu mamy zbyt słabą ofertę.
https://twitter.com/MarekJozefiak/status/1791901386625495134?t=8Be2eN5dWyoNT7UJ5YfuLg&s=19
#pociagi #pkp #kolej

Co roku mam ten sam problem, gdy mam kupować bilety na Mazury - kupuję odpowiednio wcześniej, właściwie poluję, żeby mieć gwarancję miejsca. Kilka razy nawet skusiłam się na 1. klasę, by nie jechać w ścisku i co? D⁎⁎a. W korytarzu stojący ludzie, nawet w wagonie bezprzedziałowym ktoś stoi nad tobą, i zipie. Nie potrafię tego zrozumieć, tej całej polityki sprzedawania biletów bez miejsca i bez kontroli, jeszcze w sezonie wakacyjnym, gdzie logiczne wydaje się podstawienie nowego składu, aleee niii, wincyj sprzedawać, wincyj wpychać, ludzie wytrzymają 5-godzinna podróż na stojaka.
(Swoją drogą kiedyś wracałam z Woodstocku 11 godzin stojąc prawie bez oparcia - wspaniała to była przygoda, nie powtórzę jej nigdy xD).
Zaloguj się aby komentować
Lewica wzięła się do roboty - na początek dobijanie ubogich
Na ostatnim posiedzeniu rząd przyjął propozycję zmiany kwot kryteriów dochodowych uprawniających do świadczeń z pomocy społecznej od dnia 1 stycznia 2025 r. Część osób żyjących poniżej minimum egzystencji, czyli w skrajnej biedzie, będzie zbyt "bogata", aby otrzymać pomoc.
Propozycja na papierze może wydawać się szczodra - wzrost o 234 zł progu dla osób samotnie gospodarujących oraz o 223 zł dla osoby w rodzinie. W praktyce jednak propozycja jest żałosna.
Jak bowiem wyliczyło EAPN Polska, już w 2025 r. dla kilku typów rodzin kryteria będą niższe niż granica minimum egzystencji, a w 2027 r., do którego roku mają kryteria obowiązywać - próg będzie niższy niż minimum dla wszystkich rodzajów gospodarstw domowych.
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
@pol-scot a bo ciekawy wątek i zasięgi imponujące ( ͡° ͜ʖ ͡°)
https://twitter.com/LeoMars75/status/1791552196309307537?t=hpfQo5ibtretVbLnLFVDrA&s=19

Zaloguj się aby komentować
Kim jest Peter Magyar - człowiek Orbana, który sprzeciwił mu się i staje się najsilniejszym liderem opozycji
Nieoczekiwany rywal Orbána do niedawna kojarzony był jedynie jako mąż swojej żony, ówczesnej minister sprawiedliwości. Dziś kreuje się na lidera ruchu protestu.
W tej roli 43-letni prawnik skutecznie dyskontuje oburzenie skandalem, którego (anty)bohaterką stała się niedawno Katalin Novák, dziś była już prezydent Węgier. Obnaża korupcję i propagandę, krytykuje też bierność opozycji. Tym wszystkim przyciąga znaczną część opinii publicznej, która od dawna wypatruje politycznego mesjasza – alternatywy dla „odwiecznego” Orbána.
Aby zrozumieć fenomen Magyara, trzeba się cofnąć do 2 lutego. Tego dnia jeden z węgierskich portali ujawnił, że prezydent Novák ułaskawiła wicedyrektora domu dziecka, który został skazany za tuszowanie pedofili.
Prezydent Novák, sprawująca urząd dopiero od dwóch lat, podała się do dymisji. Z polityki wycofała się także Judit Varga, która jako ówczesna minister sprawiedliwości dokonała kontrasygnaty ułaskawienia.
Wybuchła afera, która ze szczególną mocą uderzyła w rządzący Fidesz. Orbán, który zwykle kwituje kolejne afery wzruszeniem ramion, tym razem zdecydował się poświęcić swoje cenne polityczki na ołtarzu zbiorowego oburzenia. Miało to ukręcić łeb sprawie, zwłaszcza że media zaczęły zwracać uwagę na powiązania ułaskawionego z rodziną Orbánów.
Dymisje nie uspokoiły nastrojów społecznych. Demonstracja, którą 16 lutego zorganizowała na budapeszteńskim placu Bohaterów grupa popularnych youtuberów, zgromadziła co najmniej 100 tys. osób (to tak, jakby w Warszawie protestowało ok. 400 tys. ludzi).
Jednak partie opozycyjne, wciąż liżące rany po czwartej z rzędu porażce wyborczej w 2022 r., nie potrafiły skanalizować tych społecznych emocji. Właśnie tę próżnię postanowił zagospodarować Péter Magyar.
Magyar objawił się szerszej opinii publicznej emocjonalnym wpisem, który opublikował na Facebooku w dzień dymisji Katalin Novák oraz Judit Vargi, prywatnie swojej byłej żony. Ogłosił w nim, że „nie chce już ani sekundy dłużej być częścią systemu, w którym osoby naprawdę decyzyjne kryją się pod kobiecą spódnicą” – sugerując, że obie polityczki są w tej aferze kozłami ofiarnymi, a decyzje zapadły w ścisłym kierownictwie Fideszu. Napisał także, że pod płaszczykiem ideału Węgier narodowych, suwerennych i obywatelskich pewna grupa ludzi osadziła się u władzy, gromadząc bajeczne majątki.
Nazajutrz Magyar udzielił długiego wywiadu dla „Partizána”, najpopularniejszego opozycyjnego kanału na YouTubie (w internecie kontrola Fideszu nad mediami jest o wiele mniejsza niż nad tradycyjną prasą i telewizją). W niespełna 10-milionowym kraju wywiad ten obejrzało wkrótce ponad 2 mln ludzi.
Wywiad stał się aktem oskarżenia wobec partii władzy – i to sformułowanym przez insidera. Czyli człowieka, który dotychczas pozostawał beneficjentem systemu stworzonego przez Orbána, a w sferze publicznej kojarzony był jedynie jako mąż Judit Vargi (mają troje dzieci, rozwiedli się w 2023 r.).
Magyar wraz z sukcesami politycznymi żony, która w 2019 r. objęła resort sprawiedliwości, sam piął się po kolejnych szczeblach kariery w spółkach skarbu państwa, z których zrezygnował 10 lutego, gdy zdecydował się na publiczną krytykę Fideszu.
Po sukcesie, jakim było jego wystąpienie w mediach społecznościowych, Magyar zaczyna organizować ruch społeczny. Na 15 marca – czyli święto narodowe, upamiętniające wybuch antyhabsburskiej rewolucji Wiosny Ludów na Węgrzech w 1848 r. – zwołuje w Budapeszcie demonstrację, podczas której ogłasza powołanie ruchu „Powstańcie, Węgrzy”. Nazwa nawiązuje do wiersza Sándora Petőfiego, węgierskiego wieszcza, którym w 1848 r. zagrzewał rodaków do powstania.
Na kolejnej demonstracji, 6 kwietnia, Magyar gromadzi już co najmniej 50 tys. zwolenników. Zapowiada wtedy start w wyborach do Parlamentu Europejskiego z ramienia niewielkiej partii TISZA – ma to być pierwszy krok do przełamania monopolu Fideszu – jednak sam nie zamierza, jak deklaruje, przyjmować mandatu europosła. Sondaże dają jego liście wyborczej kilkanaście procent poparcia.
Magyar krytykuje nie tylko partię władzy, ale też opozycję. Zamierza odebrać Fideszowi monopol na odwoływanie się do haseł narodowych. W przeciwieństwie do ugrupowań opozycyjnych atakuje tylko wybrane elementy rządów Orbána, wychodząc zapewne z założenia, że skoro cztery razy z rzędu wygrał w cuglach wybory, to przynajmniej część jego programu musi cieszyć się autentycznym poparciem.
Uderza przede wszystkim w korupcję i propagandę; zresztą zna te mechanizmy od środka. Krytykuje masowe transfery środków państwowych do powiązanego z Fideszem biznesu, demaskuje kampanie nienawiści, jakie prowadził kontrolujący większość mediów Fidesz.
Niewiele za to wiadomo o poglądach i programie samego Magyara – prócz ogólników o potrzebie uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości, edukacji i służby zdrowia czy też wspierania małych i średnich przedsiębiorstw.
W sprawach zagranicznych wypowiadał się dotąd zdawkowo. Deklaruje, że chciałby dbać o konstruktywną rolę Węgier w NATO i Unii Europejskiej. Zarazem jest krytyczny wobec unijnej polityki wstrzymywania środków dla Węgier ze względu na łamanie zasad praworządności, argumentując, że problemy powinny być rozwiązywane w kraju, a nie pod presją Brukseli czy Waszyngtonu.
W jednym z kwietniowych wywiadów, odnosząc się do wojny ukraińsko-rosyjskiej, powielił szereg tez propagandy rządowej (zbieżnych z narracją Rosji). Relatywizował rosyjskie sprawstwo i zwracał uwagę na „prowokacyjną”, jak twierdził, politykę Zachodu. Posłużył się nawet fałszywymi twierdzeniami, jakoby przed 2022 r. USA umieściły swoje rakiety na Ukrainie.
Choć Péter Magyar wzbudził dawno niewidziane w polityce węgierskiej nadzieje na zmianę, na razie korzysta z efektu nowości, który z czasem będzie się wyczerpywać. Niektórzy wręcz spekulują, czy Magyar to nie „projekt” Orbána, któremu na rękę byłoby stworzenie koncesjonowanej opozycji.
Niezwykle ostra kampania negatywna, którą prowadzi przeciw niemu Fidesz – po raz pierwszy od lat znajdujący się w defensywie – ułatwia mu jednak odpieranie takich zarzutów. Początkowo próbowano dyskredytować go przede wszystkim na gruncie obyczajowym – Varga zarzuciła mu przemocowe zachowania w okresie ich małżeństwa, choć nie przedstawiła żadnych dowodów. Magyar zrewanżował się ujawnieniem nagrania, w którym jego była żona mówi o manipulowaniu wymiarem sprawiedliwości przez polityków Fideszu.
Obóz władzy zwalcza go za pomocą wypróbowanych środków. Magyar pojawił się na billboardach razem z liderami głównych ugrupowań lewicowych i liberalnych: wszyscy oni widnieją na nich pokazani z wielkim symbolem dolara na koszulach (od dłuższego czasu Fidesz stara się odmalowywać opozycję jako „agentów USA” i „popleczników Sorosa”).
Czekając na (wyborczy) test
Ponieważ Fidesz dominuje w tradycyjnych mediach, Magyar może liczyć tylko na media społecznościowe i kampanię bezpośrednią. Ruszył więc w objazd po kraju, świadomy, że poparcie stolicy, tradycyjnie antyorbánowskiej, mu nie wystarczy. Testem dla niego będą zapowiadane na maj demonstracje poza Budapesztem – prowincja to bastion Fideszu. Kolejną zapowiada zaś w stolicy na dzień przed wyborami do Parlamentu Europejskiego – chce na niej zgromadzić milion uczestników.
Jednak najważniejszym testem będą nie wiece, lecz same te wybory. One pokażą, czy Péter Magyar naprawdę jest w stanie zagrozić Orbánowi, czy też jedynie przejmie część opozycyjnego „tortu”, i tak już niewielkiego.
#wiadomosciswiat #politykazagraniczna #wegry



W jednym z kwietniowych wywiadów, odnosząc się do wojny ukraińsko-rosyjskiej, powielił szereg tez propagandy rządowej (zbieżnych z narracją Rosji). Relatywizował rosyjskie sprawstwo i zwracał uwagę na „prowokacyjną”, jak twierdził, politykę Zachodu. Posłużył się nawet fałszywymi twierdzeniami, jakoby przed 2022 r. USA umieściły swoje rakiety na Ukrainie.
Ehh zmiana kosmetyczna. Węgrzy chyba to lubią.
Zaloguj się aby komentować
#nowosciksiazkowe
Do sprzedaży trafiło nowe wydanie książki prof. Bogdana Góralczyka Zmierzch i brzask. Notes z Bangkoku:
O fascynującej Tajlandii, jednym z najciekawszych krajów azjatyckich, słyszał każdy, lecz dla większości pozostaje ona jedynie rajskim kierunkiem turystycznym. „Za pobieżnym poznaniem Tajlandii wcale nie idzie wiedza” – pisze Bogdan Góralczyk, były ambasador RP w Bangkoku i najsłynniejszy współczesny polski badacz Azji. Próbuje to zmienić swoim „Notesem”, wieloaspektowym dziennikiem łączącym diariusz z dygresjami historycznymi, politycznymi, kulturowymi i społecznymi. Jak zawsze świetny styl Autora współgra z pogłębioną wiedzą i szerokim spojrzeniem, obejmującym oprócz Tajlandii również wątki birmańskie, laotańskie, khmerskie i chińskie. Dziś Czytelnik otrzymuje najnowsze, uaktualnione wydanie „Notesu”, opisujące wydarzenia polityczne błyskotliwie, ze swadą i kolorytem godnym prywatnego życia obecnego tajskiego króla Vajiralongkorna (Ramy X), którego postać Autor nam przybliża. Naszkicowane w książce problemy społeczno-polityczne jeszcze bardziej nabrzmiały i sprawiają, że Tajlandia jest dziś ponownie beczką prochu, a chcąc zrozumieć dlaczego, trzeba przeczytać niniejsze wydanie.
#ksiazki #czytajzhejto #tajlandia

Zaloguj się aby komentować
oho Jachira chyba właśnie robi cykl twitteroblogera
https://twitter.com/zuzannaszewczyk/status/1791127892895666604?t=GZCGV8WvPQIP-skvWxiwXQ&s=19
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Jako że bieganie najlepiej zacząć od kupienia butów ( ͡° ͜ʖ ͡°), to robię sobie listę takich solidnych za 300-400 i będę polował na promocje. Coś jeszcze może ktoś poleca sprawdzonego?
Gel Nimbus Lite 3 nie zdążyłem kupić a były za 160 zł (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
#bieganie

kiedyś miałem już asicsy, ale niedobrane rozmiarem i trochę się zraziłem. W cenie 169pln jednak nawet się nie zastawiałem i od razu kupiłem. Pegazusy też były w promce na pepperze, model 40 za 250pln. Te buty akurat znam, rozmiarówka nie zmieniła się od lat, więc brałem w ciemno. Pasują i latam w nich co drugi dzień
@smierdakow Ja bardzo polecam New Balance More V4, ale nie zrobisz w nich treningu z szybkimi powtórzeniami. Za to do wszelkiej maści spokojniejszego biegania są super, mają dużo amortyzacji i dbają o nogi, a jednocześnie są bardzo stabilne, trochę więcej napisałem o nich tutaj https://www.hejto.pl/wpis/4-202-76-21-37-4-224-13-serwus-dzis-zrobilem-sobie-impowizowany-treningowy-papat
Obecnie do kupienia na Zalando Lounge za 330 zł chyba. W ogóle obecnie jest tam sporo butów do biegania

Zaloguj się aby komentować
Patryk Słowik napisał o tym jakie bzdury wciska Netflix pod hasłem "oparte na faktach"
Przedziwna to sytuacja, w której oglądasz film „inspirowany prawdziwym życiem”, podziwiasz odważnych ludzi, których historia została opowiedziana, po czym dowiadujesz się, o kim to historia. Znasz tego człowieka i już wiesz, że obejrzałeś bajkę.
#netflix #filmy

Zaloguj się aby komentować
Euro w pewnym sensie zniszczyło gospodarki Europy Południowej
Powodem są duże różnice w bogactwie/dochodach między dwoma obszarami, takimi jak Europa Północna/Zachodnia i Europa Południowa
Wcześniej oddzielne waluty automatycznie stabilizowałyby się nawzajem.
Na przykład: wyobraźmy sobie, że Włochy nie mają euro i jest niski popyt na włoskie towary, więc jest niski popyt na włoską walutę, co oznacza, że wartość włoskiej waluty spadnie w porównaniu do innych walut, co sprawi, że Włochy będą TAŃSZE dla osób i firm spoza Włoch.
To z kolei może sprawić, że włoskie produkty/usługi będą tańsze, a niższe ceny (dla zagranicznych firm/osób) zwiększą popyt (np. zwiększony popyt na tanie produkty lub turystykę)
To z kolei zwiększa popyt na włoską walutę w dłuższej perspektywie i stabilizuje ją.
Nic z tego nie może się wydarzyć w przypadku euro.
Zamiast tego Włochy pozostają relatywnie drogie (nie mogą zmienić swojej waluty, ponieważ jest to euro), a Niemcy pozostają relatywnie tanie (czerpią korzyści z pozostania tanimi).
Bez euro niemieckie produkty/usługi byłyby znacznie droższe na arenie międzynarodowej, a włoskie byłyby tanie na arenie międzynarodowej.
Tak więc Europa Północna/Zachodnia korzysta na tym, że Europa Południowa cierpi z powodu euro.
Nie jest to cała historia, dlaczego Europa Południowa cierpi ekonomicznie, ale jej część.
Być może również dlatego UE wysyła tak dużo pieniędzy do Europy Południowej, aby utrzymać je w UE, ponieważ wiedzą, że euro jest dla nich złym rozwiązaniem, ale nie chcą, aby je opuściły.
P.S. Lubię UE
Przetłumaczono z DeepL.com (wersja darmowa)
https://twitter.com/levelsio/status/1791569434252845340?t=UyeTWf8czKGW0NfyQ3sCiQ&s=19
#polityka #gospodarka

Mówiłem o tym wielokrotnie, ale nie przegadasz dzisiejszym liberałom.
Własna waluta to masa korzyści, tylko trzeba mieć ogarnięty bank centralny.
Europa jest zbyt duża na jedną walutę. Za dużo gospodarek, zbyt różne potrzeby, różne zagrożenia polityczne (np Rosja). Nie dogodzisz wszystkim. Wspólny rynek tak. Wspólna waluta nie.
Zaloguj się aby komentować
Profesor Antoni Dudek pytany o to, kto po cichu rządzi Polską, kim są szare eminencje polskiej władzy, powiedział, że w przypadku Kaczyńskiego trudno powiedzieć, bo to się zmienia, ale u Tuska jest to na pewno Paweł Graś:
Nikt nie ma takich dojść i wpływów u Donalda Tuska jak Paweł Graś - od blisko ćwierć wieku to najbliższy współpracownik premiera. I najbardziej tajemniczy.
Graś pojawia się tam gdzie Tusk – był jego rzecznikiem w rządzie w latach 2009-2014 r., koordynatorem służb specjalnych (zaledwie dwa miesiące), a kiedy Donald Tusk został szefem Rady Europy – przeniósł się za nim do Brukseli. Został tam doradcą od kontaktów Tuska z Parlamentem Europejskim, ale był też nieformalnym łącznikiem z polską polityką. Kiedy Tuskowi skończyła się kadencja w Radzie w 2019 r. Graś był też szefem jego gabinetu jako przewodniczącego EPL.
Paweł to specyficzny człowiek, ale nie znam drugiego tak lojalnego pracownika Tuska. Jest z nim na dobre i na złe i wszyscy się go boją – mówi jeden z jego bliskich znajomych
Graś to niepozorny, małomówny, stroniący od dziennikarzy członek partii. Ale skuteczny. To u Grasia załatwiało się środki z rezerwy premiera np. na GROM, zakup kamizelek kuloodpornych czy hełmów dla BOR.
Zasiadał w komisji obrony, i podkomisji ds. WSI. Jeździł na konferencje dotyczące NATO i obronności. Wyjechał nawet na tydzień do Iraku z innymi posłami, którzy chcieli zakosztować życia żołnierzy – chodzili w mundurach, wizytowali bazy, jedli w stołówkach.
Nikogo nie zdziwiło, że kiedy opozycja wygrała wybory, Graś powrócił z emigracji. Jakie ma zadania? – Ma ułożyć państwowe spółki. Obsadzić je kompetentnymi ludźmi i pilnować by żadne pociotki nie zostały tam wciśnięte. A że jest twardy , to zrobi to bez mrugnięcia. Ma też zrobić porządek w KPRM, ma duży wpływ na obsadę ludzi w służbach – mówi jeden z polityków PO.
https://www.rp.pl/polityka/art39817711-pawel-gras-lojalny-i-twardy-wspolpracownik-donalda-tuska
#polityka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować