Zdjęcie w tle

razALgul

GURU
  • 3462wpisów
  • 9753komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@razALgul Ciekawe, czy to efekt wpływów czeskich. W Bielsku-Białej często słyszy się słowo "stracił się" w sensie "zgubił się" (np. w górach). To jest bezpośrednia kalka z języka czeskiego.

@Lemon_ o, u mnie (okolice Tychów) też się tak mówiło i nawet nigdy nie zauważyłam, że to nie po polsku!


Najbardziej charakterystycznym wpływem czeskim, jaki zauważam, to "dej se pozor" jako "bądź ostrożny"


A koncek, konsek, kosek - u mnie takie warianty naprzemiennie się używało

Zaloguj się aby komentować

Oo, czytam sobie ostatnio o początkach wyścigu kosmicznego i tak mniej więcej wyglądały pierwsze próby skonstruowania rakiet kosmicznych. Tworzone przez zapaleńców, za pieniądze ludzi, ktorzy robili z prób pokazy z wybuchami albo rakietowymi samochodami. Wśród tych inżynierów mogło przewinąć się nazwisko von Brauna, Valiera albo Obertha.

PS: znalazłem nawet opis bardzo podobnego pokazu z 12 marca 1928, z udziałem projektów Valiera. A sponsorem był przemysłowiec o nietypowym nazwisku: Fritz von Opel. Ale bez wzmianki o kocie :3 https://www.amazon.com/Breaking-Chains-Gravity-Spaceflight-before/dp/1472911172 Na stronie 13 e-booka.

@razALgul 1200 m/s = 4320 km/h
Sporo.
A glupi niemcy jeszcze 15 lat pracowali nad tym zeby rakieta V2 mogla osiagnac takie predkosci xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nowy Kurjer to taki Fakt / Pudelek tamtych czasów. Wymyślali takie rzeczy w redakcji, więc jako heheszki spoko, ale jako źródło kiepskie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@Modrak ja swojego przygarnąłem z mrozu, urodził się na dworze i jak go kupowałem, za 5 puszek karmy z biedronki to było na dworze -10 i kundelek spał w kojcu. Więc mnie też to trafia.

Zaloguj się aby komentować

@Opornik Kiedyś pierdziało się na lekcji religii i siostra nie wiedziała co z oczami zrobić, po policję nie zadzwoniła, bo nie miała telefonu. Ale ta akurat była stara i wredna.

@Cinkciarz mieszkałam pół roku na Bytkowie, najwięcej brudnych metali poznałam właśnie tam i chyba nieprzypadkowo mrok i ubóstwo

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jestem na pomarańczowo i znam garnuszek. Ale właśnie w kontekście takiego, emalinimowego... ameliniumowanego (tego nie pomalujesz), że można właśnie odgrzać. Opcjonalnie łapie się w to jeszcze taki lekko większy (ale wciąż mały), do ogrzewania mleka.
Dla mnie garnuszek, to taki garnek, który jest mały i dodatkowo ma uszko (uchwyt).

@razALgul a to nie jest tak, że garnuszek to jest metalowy kubek? U nas tak się mówiło na małe metalowe kubki, a kubeczki nie były metalowe.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować