25 289 044 - 50 = 25 288 994
Tak na prawdę to było 55, albo coś ale nie będę przeklamywał
#pompujwpoprzekziemi

25 289 044 - 50 = 25 288 994
Tak na prawdę to było 55, albo coś ale nie będę przeklamywał
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dawno nic od nich nie wstawiałem, a uważam że warto...
#ligasuperbohaterow #lifestyle #pomoc


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Naszła mnie ochota, na tatara...
Problem nr 1.
Nie mam takiego mięsa.
Więc robimy z tego co jest:
Dwie cebulki dymki - pokrojone w kostkę (takie ze szczypiorka, wielkości orzecha włoskiego)
Słuszna garść rukoli - również posiekana
szczypiorek - pokrojony, około tego co zmieści się na 3 łyżkach stołowych
Teraz substytut mięsa z krówki, czyli metka łososiowa. 4 czubate łyżki. To samo w sobie jest już słone, więc uwaga z solą.
Łyżka oliwy z oliwek
Pieprz- 3-4 obroty młynkiem - pół łyżki
Jajko, a raczej żółtko byłoby tu spoko opcją, ale nie dodałem, w sumie wpadłem na to teraz, kiedy to piszę. Jakieś drobne chilli, też by dało radę...
Troszkę tłustego "filmu" to zostawia na ustach, bo i metka tłusta i łyżka oliwy swoje robi (ale za to jak to wszystko skleja). Aczkolwiek eksperyment uważam, za udany. Smak ryby, ze względu że taka metka jest dość delikatna, nie wali w ryj na wstępie... aaaaa i na drugi raz użyję czerwonej cebuli (nawet doda to lepszego odbioru wizualnego). Cebulka ze szczypiorku i szczypiorek, razem tworzą kapitana Odora.
#jedzenie

Zaloguj się aby komentować
Od niedawna piastuję szlachetne stanowisko bezrobotnego.
To nie jest tak, że jestem jakimś nierobem z dziećmi 500+. Dzieci nie mam. Po 6 latach musiałem się rozstać z firmą, do której wpadłem "na chwilę", po studiach. Wiecie, żeby było na rachunki.
Rozstałem się, bo różowa, która też ze mną tam pracowała, dostała ofertę bycia koordynatorem. Skutkiem tego, ja nie mogłem być od niej zależny. Czyli, albo idziemy w pizdu razem, albo ja odchodzę, a ona dostaje awans. Przez 6 lat... w sumie pięć firmie to nie przeszkadzało. Dlatego 5, bo w zeszłym roku, urażony pracownik, który uszkodził sprzętu za naście tysięcy, po utracie premii napisał donos, że na magazynie pracuje para. I się zaczęło... przeniesiono mnie na inny dział, ale robiłem to samo. Byłem dobry w tym co robiłem i moja praca realnie powodowała, że (takie modne teraz słowo) targety się zgadzały. Żeby to jeszcze jakoś było widać (ten nasz związek)... byliśmy profesjonalni i na prawdę - praca, to praca, a życie prywatne, to w domu. Nawet myślano, że różowa, to moja siostra
Zmierzam do tego, że bardzo chętnie zajmę się pracą... i wchodzą procedury...
Kur*a...pracę już mam. Martwi mnie jednak to, że czas oczekiwania na badania, to prawie tydzień... biura pracy są żywo zainteresowane, a później nie oddzwaniają.
W sumie to ostatnie mnie tak boli. Jak nie chce się kogoś zatrudnić, to powinni poinformować, nawet głupie "spierdalaj"...
Przynajmniej wiem, na czym stoję. A nie czekam 3 dni i cisza, w czwarty dzień proszą o cierpliwość i lipsztyk.
Kończyłem studia w kierunku gospodarki odpadami i w moim regionie usłyszałem, że mam na niektóre stanowiska zbyt wysokie wykształcenie lub powinienem się zajmować marketingiem, oprócz wcześniej wymienionych zadań (ch*j tam, że na umowie - specjalista ochrony środowiska)... januszbiznes...
Od zawsze lubiłem maszyny, więc jeździłem wózkiem widłowym (chwilę też koparko - ładowarką) i uwielbiam to robić, może to płytkie, ale lubię pracę fizyczną.
Cały ten wpis zmierza, do tego że jak ktoś chce pracować, to niech biura pracy, bądź też pracodawcy nie utrudniają tego właśnie takim brakiem odzewu. Wiem, że czasem może być ciężko, ale nie wszyscy muszą olewać aplikujących.
może tu jest ktoś, kto zajmuje się takimi ludźmi... na prawdę piszcie te głupie "nie ma w tym kraju pracy, dla ludzi z Twoim wykształceniem", ale dajcie jakoś znać!
Chciałem się wyżalić. Może nie miałem komu i przelałem to teraz na klawiaturę.
Troszkę mi lepiej, bo wiem, że część z was mnie wyśmieje, a część w jakimś procencie, przyzna rację.
Najważniejsze, mam pracę... na jedną zmianę i jest za⁎⁎⁎⁎ście
#gownowpis #zalesie a może nie...?
Powiem z perspektywy rekrutującego. Często po prostu nie ma czasu odpisywać cokolwiek bo przyszło 100+ aplikacji, a to że na każde w miarę sensowne CV jest pięć lub dziesięć osób które w ogóle nie przeczytało ogłoszenia, a z tych którzy są umówieni na rozmowę przychodzi co trzecia osoba... Ku⁎⁎⁎ca strzela i karuzela spierdolenia się nakręca...
Zaloguj się aby komentować

Kojarzymy go z kultowymi cytatami, 'Rejsem' oraz pijackimi awanturami. Uwielbiał pisać wiersze, a jeszcze bardziej celebrować życie. Jan Himilsbach to postać, o której więcej mówiono po śmierci, niż za życia. Czym zaskarbił sobie sympatię widzów?
Słynął z tego, że na to samo pytanie potrafił...
Zaloguj się aby komentować
Wiecie... Jak w nazwisku Trzaskowski, literę "T" zamieni się na "H", potem trochę skróci pozostałe litery, coś tam zamieni i kilka doda, to wychodzi "Hitler"...
#heheszki #heheszkipolityczne #polityka

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Tak mi się przypomniało. W zeszłym roku tą zabawkę dostałem w #hejtopaka .
Trzymam tylko na wyjątkowe okazję, kiedy jestem stabilny emocjonalnie 😜
#psy #piesgalgan
Zaloguj się aby komentować
#regionalizmroku #mapy #regionalizmy #ankieta #swietlanmaps
https://docs.google.com/forms/d/e/1FAIpQLScjuBRApyHVD7zHf2LWDu-x-e-7zwLiXmqb_KBpdEluleFIeQ/viewform
Zaloguj się aby komentować
Znane, używane!
Zaloguj się aby komentować
aktualnie mam w domu matkę po wymianie kolana i ze względu na zmniejszone możliwości ruchu, utrzymuję w domu temperaturę ok. 23-25 stopni. Psiarnia, wychodząc na dwór doznaje szoku temperaturowego. Jakiś czas temu najmniejszy mi się przeziębił i kichał i prychał i był antybiotyk. Tak więc teraz uzbroiliśmy się w ciuchy od majfrenda.
Get the condon look....
#psy #piesgalgan

Zaloguj się aby komentować
https://www.youtube.com/watch?v=c33-_Hv4i-Y
#muzyka #lydkagrubasa
No ma w sobie coś ten utwór, że nawet na ślubie kolegi, jego mama (w wieku przedemerytalnym) pląsała, jak nastolatka...
+ tutaj fajna oprawa
Zaloguj się aby komentować
@razALgul A kojarzysz określenie "zaprzeć" na zamknąć? W kontekście drzwi albo bramki. Prababcia tak mówiła, u nikogo innego tego nie słyszałem.
Zaloguj się aby komentować