Gdyby Facebook funkcjonował dzisiaj tak samo jak 10-15 lat temu, byłbym teraz adminem fp o nazwie "Czytam odpowiedzi z latarnika KWW Polexit dla beki."
Połowa odpowiedzi brzmi jakby to Korwin pisał XDD Jak to w ogóle się stało że te ruskie trolle mają swój komitet?
Wygląda na to, że zostałem lewakiem. Co zabawne - od dawna raczej jestem w okolicach centrowo-libertariańskich, i ja swoich poglądów nie zmieniałem ostatnio. Chyba po prostu peron odjechał w prawo.
@smierdakow Serio? xD Nie śledzę politycznych niusów ostatnio, więc nawet nie wiem kto to. Na stronie internetowej widzę podpisanego Żółtka, czyli z tego co pamiętam to konkurencja xd
@ciszej Genialna była ta trasa. Może nie najlepsza do biegania, ale widoki super. Momentami ścieżka stawała się dosłownie wąskim tunelem idącym przez krzewy i drzewa. Chętnie tam wrócę kiedyś przejść się bardziej na spokojnie.
Pożar w Legolandzie. Spłonęła część Minilandu, czyli parku miniatur LEGO. Najprawdopodobniej przyczyną było spięcie w w jednym z miniaturowych samochodów jeżdżących po wystawie. Do zdarzenia doszło w środę (29.05) nad ranem. Nie było żadnych ofiar, a straty ograniczyły się do stopionej części ekspozycji.
Historia dwóch sióstr - księżniczek. Jednej tak pięknej, że branej za boginię, a drugiej tak brzydkiej, że wolała unikać pokazywania swojej twarzy. Bogowie, którzy choć rzadko kiedy ukazują się śmiertelnikom, mogą mieć realny wpływ na rzeczywistość i domagają się królewskiej ofiary.
Reklamowana jako "ostatnia powieść dla dorosłych autorstwa C. S. Lewisa" jest adaptacją starożytnego mitu o Kupidynie i Psyche. Autor otwarcie przyznaje się w posłowiu do swojej inspiracji, a nawet pośrednio wypomina różnice względem oryginału w samym tekście swojego utworu.
W książce bardzo wyraźnie odznacza się kryzys wiary, przez jaki w tamtym okresie przechodził Lewis. Bohaterowie raz ślepo oddają się swoim bogom, żeby chwilę potem kontestować samo ich istnienie.
Nie mogłem zebrać się do napisania recenzji przez dobre dwa tygodnie, bo zwyczajnie nie wiem co więcej napisać o tej książce. Mimo antycznego tła powieści, czuć w niej momentami, że autor żył niemalże 100 lat temu. Opisy kobiecości i zmagań bohaterki ze swoją brzydotą trącą nieco myszką i nie wiem czy można w nich znaleźć przemyślenia, które były aktualne do dzisiaj. Tak samo ze wszelkimi aspektami dotyczącymi wiary.
Największym plusem tej książki jest to, że czyta się ją niesamowicie lekko. Pierwszoosobowa, pamiętnikowa narracja jest poprowadzona w taki sposób, że kolejne rozdziały połyka się bez wysiłku.
@roadie Taak, też się zdziwiłem. [Tutaj](https://www.sst.dk/en/english/publications/2023/Danish-smoking-habits-2022 ) piszą, że ogólnie 19% Duńczyków pali papierosy, z czego 13% robi to na co dzień. Wychodzi na to że muszą nieźle kopcić, żeby nadrobić te ponad 80% które nie pali w ogóle, albo okazjonalnie xD
@roadie człowieku byłem w Danii, Niemczech, Czechach, Austrii, Włoszech, Słowenii, Węgrzech. Wszędzie tam jarają szlugi gdzie nie spojrzysz. W Polsce jakoś się tego już nie spotyka na taką skalę.
@Yossarian Ja mam taki sam (autorski) post na reddicie, gdzie miałem problem z gibającą się klawiaturą i ostatecznie sam go rozwiązałem poprzez użycie siły xD Co kilka miesięcy dostaje komentarze od ludzi, że mieli ten sam problem i moje rozwiązanie zadziałało xD
Które etui z klawiaturą do Samsunga Galaxy tab S9+?
Must have to klawiatura. Co do touchpada, to w domu i tak będę korzystał głównie z myszki, a w podróży pewnie da radę dotykowy ekran ze stylusem, nie? Skłaniam się bardziej do slim, ale może jest coś o czym nie wiem?
#technologia #gadzety #tablety #pytanie
Która etui z klawiaturą do Samsunga Galaxy tab S9+?
Nie wiem czy się wpasowuję w społeczność, ale w sumie to kosmos, nie?
Wczorajsza #zorza nad #aarhus w #dania.
Na zdjęciach jest duuużo wyraźniejsza niż na żywo. Zakładam że to dlatego że większość promieniowania jest niewidoczna dla ludzkiego oka, ale matryca aparatu je łapie.
Jedyna obróbka zdjęć jaka miała miejsce to automatyczny tryb nocny z Samsunga.
Były momenty, że zaczynała się pojawiać na południowy zachód. Gdybym się nie odwrócił, to bym nie uwierzył. Nie byłoby w tym nic zaskakującego, gdyby nie fakt że mieszkam na południu Polski
Kontynuuję drugie czytanie trylogii (a pierwsze jako dorosły człowiek). Co tu dużo mówić - jest Tolkien - jest 10/10.
Zakończenie książki podoba mi się bardziej niż filmu. Walka z Szelobą i pojmanie Froda przez orków w Mordorze jest dobrym cliffhangerem. Ciekawe jest to, że w porównaniu z filmem wątki poszczególnych bohaterów niemalże nie przeplatają się ze sobą. Frodo i Sam dostają wręcz oddzielną księgę, więc przez połowę książki czytelnik nie wie się co się z nimi dzieje. Za to kiedy po połowie książki wracamy do wątku pierścienia, na dalsze dzieje Aragorna trzeba czekać aż do Powrotu Króla. Zdecydowanie inne podejście niż we współczesnych książkach.
To czego mi brakowało w moim wydaniu to map. Na końcu Drużyny Pierścienia były wydrukowane mapy Śródziemia, do których zaglądałem ilekroć w książce pojawiała się jakaś geograficzna nazwa. W Powrocie Króla pamiętam, że będą obszerne dodatki, a w Wieżach nie ma absolutnie nic. :<
Aktualnie robię przerwę przed zabraniem się za ostatnią część (o ironio czytając C. S. Lewisa).
@lukmar podchodziłem do czytania lotr kilkukrotnie i max gdzie udało mi się dobrnąć to gdzieś połowa tego tomu. Jeden z niewielu przypadków gdzie oceniam film (dużo) wyżej niż książkę (mówię o całej trylogii) i adaptacja materiału źródłowego spowodowała, że przestał być przeraźliwie nudny.
Dzisiaj dla mnie wyjątkowo nostalgicznie, bo zarówno Infiltrator, jak i Droid Carrier to były jedne z moich pierwszych zestawów w życiu, a z kolei wyścig Mos Espa nie wiem ile razy ograłem w pierwszej grze LEGO Star War.
Szukam przenośnego urządzenia do przeglądania internetu, oglądania youtube'a i pracy z prostymi excelami. Zamierzam zarówno z nim podróżować, jak i podłączać do huba przy biurku i załatwiać na nim codzienne sprawy.
Konieczne wymagania:
fizyczna klawiatura (może być doczepiania, byleby była dedykowanym akcesorium).
możliwość podpięcia monitora 4k przez USB C.
...i w sumie to chyba tyle.
Trzy urządzenia jakie mi przychodzą do głowy to tablety od Samsunga i Appla, albo Microsoft Surface. Mam doświadczenie ze wszystkimi trzema systemami i korzysta mi się z nich tak samo dobrze. Mój telefon to Samsung Galaxy Ultra, więc zakładam, że to może być zaletą przy wybraniu tabletu Samsunga. Z kolei od Surface'a trochę mnie odstraszają coraz częściej pojawiające się reklamy w interfejsie Windowsa.
Jakie macie przemyślenia na ten temat? Z czego generalnie korzystacie? Może jest coś zupełnie innego, co tak samo spełni moje wymagania?
#technologia #pytanie #laptopy #tablety
Zdjęcie dla przyciągnięcia uwagi - docelowo pewnie wybiorę nowsze modele.
Kiedyś miałem starego Galaxy Taba z rysikiem i iPada Air, oba rocznik 2015. Samsung działał coraz wolniej aż mu spuchła bateria i poszedł na śmietnik. Ipad działa do tej pory i używa go córka. Dostawał aktualizacje aż do iOS 15.
Do opisanych powyżej przypadków używam MacBooka Air z M1 i sprawdza się idealnie. Jest lekki i cienki, nie czuć go w ogóle po włożeniu do plecaka. Osobiście nie przepadam za tabletami i tymi doczepianymi klawiaturami przez ergonomię. Ale jeśli koniecznie chcesz tablet to brałbym iPada.
Jak coś nie jestem ajfoniarzem, mój telefon to Samsung Z Flip. Po prostu uważam, że urządzenia Apple bronią się jakością i trwałością.
jak nie zalezy Ci na dlugiej pracy na baterii, to bym bral surfacea, ostatecznie mozesz na nim zainstalowac chrome osa, jak Ci windows nie bedzie pasowal, a jak bedzie, to przegladarka desktopowa i dostep do dodatkow to jest zupelnie inna jakosc przegladania internetu
Ja mogę tylko protipa dorzucić byś wybrał wihajster, w którym ekran jest lżejszy od klawiatury, bo inaczej to się będzie wywracać na plecy. Mam tu na myśli laptoki w konwencji transformer 2in1. Z jakimś acerem miałem do czynienia, gdzie jedyną wagą w tej dokowalnej klawiaturze to był dysk hdd.
tutaj surface ma patent w postaci takiej odchylanej nóżki żeby to się nie gibło na plecy gdy stoi na blacie.