
damw
- 1528wpisów
- 5445komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Huta Stalowa Wola realizuje procesy inwestycyjne o łącznej wartości ok. 1,3 mld. To m.in. modernizacja zakładów przejętych od chińskiego inwestora, budowa nowych hal produkcyjnych i zakup nowoczesnych urządzeń - obrabiarek i robotów spawalniczych. Dodając to do obecnych zdolności Huty, powstanie bardzo duży potencjał do równoległej realizacji kilku dużych kontraktów dla SZ RP. – Nasze moce produkcyjne wzrosną trzykrotnie. Jesteśmy gotowi do podpisania drugiej umowy wykonawczej na bojowe wozy piechoty Borsuk – mówi w rozmowie ze Strefą Obrony Wojciech Kędziera, prezes Huty Stalowa Wola S.A.
Huta Stalowa Wola obecnie realizuje projekty inwestycje o łącznej wartości ok. 1,3 mld zł. Mają one na celu między innymi rewitalizację i doposażenie zakładów, które w 2023 r. przejęliśmy od inwestora chińskiego.
Do 2012 r. należały one do Huty i były dedykowane przede wszystkim produkcji cywilnej. W najlepszym okresie produkowano tam nawet 1 200 buldożerów na amerykańskiej licencji. Jeden z tych zakładów był typowo produkcyjny i montażowy. Z kolei drugi stanowił chyba największy w Polsce zakład zespołów napędowych, w którym produkowane były skrzynie biegów, mechanizmy skrętu i przekładnie boczne do tych buldożerów. Ale przejmując te zakłady, pozyskaliśmy kompetencje, których do tej pory nie było w całej Grupie PGZ. To m.in. produkcja skrzyń biegów
Przejęliśmy łącznie ok. 570 dobrze wykwalifikowanych pracowników. To dobrzy specjaliści. Przykładowo, w zakładzie zespołów napędowych realizują oni produkcję bardzo skomplikowanych elementów uzębionych dla kolejnictwa dla amerykańskiej firmy Wabtec Corp., a także kontynuują produkcję skrzyń biegów, przekładni bocznych i mechanizmów skrętu do buldożerów gąsienicowych o wadze 68 t.
Mamy już podpisaną pierwszą umowę wykonawczą na 111 pojazdów oraz perspektywę na wyprodukowanie w sumie 1 400 wozów. Właśnie dlatego możemy realizować tak duże inwestycje i uzasadnić je biznesowo. Już teraz mamy jednak pełne możliwości do seryjnej produkcji bojowych wozów piechoty Borsuk. Oprócz modernizacji infrastruktury przejętej od chińskiego inwestora zakończyliśmy budowę czterech nowych hal o łącznej powierzchni 1,6 ha. Hale te są wyposażane w wielkogabarytowe obrabiarki, obrotniki oraz roboty spawalnicze. Maszyny przeznaczone dla tych hal już do nas przyjeżdżają i mam nadzieję, że w maju będziemy mogli zacząć ich eksploatację. Trzeba jednak podkreślić, że aby produkować Borsuka potrzebne są pewne komponenty, które kupujemy poza Polską. W obecnych realiach na ich dostawy trzeba czekać 18 miesięcy i dłużej. Chodzi np. o power packi.
Więcej można przeczytać:
#wiadomoscipolska #wojsko #newsydamwa <-- do czarnolistowania
@osn_jallr przecież będą. Wczoraj wrzucałem info o MESKO (wchodzi w skład PGZ tak samo jak HSW) i produkcji 150k nabojów 155mm rocznie (budują fabrykę): https://www.hejto.pl/wpis/mesko-s-a-poinformowalo-o-postepach-inwestycji-ktorych-celem-jest-zwiekszenie-zd
Grupa Niewiadów planuje produkować 180k rocznie: https://milmag.pl/polska-grupa-militarna-i-grupa-niewiadow-lacza-sily/ (też o tym pisałem, ale na szybko nie mogę znaleźć)
Zaloguj się aby komentować
Jeszcze we wtorek Karol Nawrocki, kandydat PiS na prezydenta, ale także niezmiennie prezes Instytutu Pamięci Narodowej zapowiedział, że i stawi się na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości w sprawie jego oświadczenia majątkowego. Dziś w programie "Tłit" w Wirtualnej Polski poseł PiS Krzysztof Szczucki, który jest też członkiem wspomnianej komisji, przekazał, że kandydat PiS na prezydenta według jego wiedzy nie stawi się na przesłuchaniu.
Szef komisji sprawiedliwości Paweł Śliz poinformował PAP, że prezydium komisji postanowiło o zwołaniu posiedzenia komisji na 9 maja na godz. 10:30. Komisja wezwała prezesa IPN do przedstawienia informacji nt. "medialnych doniesień dotyczących okoliczności nabycia mieszkania położonego w Gdańsku". Śliz dodał, że oprócz tego, jako poseł skierował do Nawrockiego pismo, aby ten "wyjaśnił tę sprawę i przedstawił konkretne dokumenty: obie zawarte umowy i pełnomocnictwo, którym zgodnie z doniesieniami medialnymi miał się posługiwać".
O zwołanie posiedzenia komisji apelował marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który stwierdził, że Nawrocki powinien wyjaśnić swój stan majątkowy przed sejmową komisją sprawiedliwości. "Poprosiłem przewodniczącego Pawła Śliza o działanie w tej sprawie" — napisał Hołownia na portalu X.
https://twitter.com/szymon_holownia/status/1919717630476202246
#polityka #bekazpisu #nawrocki #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Zaloguj się aby komentować
Prawie 2 tygodnie temu pisałem , jak to bombel nie daje spać po nocy.
Wyszło na to, że finalnie skończyło się na SOR + pobyt w szpitalu 5 dni, a z badań wyszło, że ilość bakterii w moczu przekracza normę prawie 100 krotnie, CRP prawie 30 krotnie (zachciało jej się kurde bić rekordy...).
Jeśli u waszych dzieciaków gorączka nie chce po 2-3 dniach spaść i ciągle jest w okolicy 39-40, drogi oddechowe i ucho czyste, brak wysypek/krost/plam na ciele a mocz zaczyna dziwnie pachnieć, to lepiej od razu po antybiotyk lecieć + badanie moczu + posiew (te badania moczu przed podaniem pierwszej dawki antybiotyku) bo to bardzo duża szansa na problemy z układem moczowym
#rodzicielstwo
Zaloguj się aby komentować
Nieobecność w Sejmie może kosztować więcej, niż się wydaje. Komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych przegłosowała projekt zmian dotyczących utraty lub zmniejszenia diet oraz uposażenia poselskiego w związku z nieusprawiedliwioną absencją. Nowe zasady mają być surowsze niż te obowiązujące obecnie. Posłowie PiS mówią z kolei o "lex Romanowski".
-
Komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych poparła zaostrzenie przepisów dotyczących nieobecności posłów podczas obrad
-
W projekcie określono punkt graniczny, mówiący o tym, że łączna utrata wynagrodzenia nie może przekroczyć 9/10 jego wysokości
-
Kazimierz Smoliński określił zaostrzenie zasad mianem "lex Romanowski". Nowe przepisy uderzyłyby bowiem w byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który od miesięcy przebywa na Węgrzech
W projekcie, przedstawionym przez Prezydium Sejmu 21 lutego br., wskazano na konieczność "zaostrzenia sankcji regulaminowych" wobec parlamentarzystów, którzy bez wyraźnej przyczyny opuszczają obrady izby lub jej organów. Komisja przegłosowała go większością dziewięciu głosów wobec pięciu przeciwnych. Posłowie PiS zgłosili jednak swoje zastrzeżenia, podkreślając, że projekt jest zbyt restrykcyjny.
Proponowane zmiany zakładają nowe zasady potwierdzania obecności parlamentarzystów na posiedzeniach. Zamiast obecnych metod, takich jak listy obecności i wydruki uczestnictwa w głosowaniach, obecność na posiedzeniach miałaby być głównie potwierdzana podpisem na liście obecności. Podczas dni, w których odbywają się głosowania, wymagana byłaby obecność w co najmniej 4/5 głosowań danego dnia.
Wśród przewidywanych sankcji znalazły się m.in. potrącenia wynagrodzeń za nieusprawiedliwione nieobecności. Posłowie mogą stracić równowartość 1/30 uposażenia za każdy nieusprawiedliwiony dzień nieobecności na obradach Sejmu lub komisji, jeśli liczba tych nieobecności przekroczy jedną piątą miesięcznych posiedzeń komisji. W przypadku opuszczenia więcej niż trzech dni obrad Sejmu w miesiącu kary byłyby jeszcze bardziej dotkliwe — za czwarty i każdy kolejny dzień nieobecności w danym miesiącu potrącenie miałoby wynosić 1/5 uposażenia.
Projekt przewiduje również, że parlamentarzysta, który nieobecny będzie przez 18 kolejnych dni posiedzeń Sejmu bez usprawiedliwienia, może utracić w całości dietę poselską, a jego wynagrodzenie zostanie obniżone do 1/10 pierwotnej wysokości. Posłowie mieliby jednak możliwość odwołania się od decyzji Prezydium Sejmu w ciągu siedmiu dni, a potrącenia wynagrodzeń nie byłyby wykonywane wcześniej niż po tym okresie.
No i standardowo głośno kwiczą pisiory:
Była marszałek Sejmu Elżbieta Witek (PiS) wyraziła swoje obawy, że nowe przepisy mogą przyczynić się do nieproporcjonalnie surowego karania parlamentarzystów. — Mam wrażenie, że niedługo będziemy kolonią karną, a nie Sejmem — skomentowała Witek
#polityka #wiadomoscipolska
Zaloguj się aby komentować
Administracja Donalda Trumpa dąży do tego, by indyjskie ataki rakietowe na Pakistan nie przerodziły się w konflikt nuklearny między tymi krajami, oferując mediację w pierwszym dużym kryzysie międzynarodowym, który wybuchł od czasu inauguracji — informuje dziennik "Financial Times".
"Jeśli mogę zrobić cokolwiek, aby pomóc, będę tam. Moje stanowisko jest takie, że dogaduję się z oboma krajami, znam je bardzo dobrze i chcę zobaczyć, jak to rozwiązują" — powiedział Trump.
Jak opisuje "Financial Times" podczas gdy Stany Zjednoczone działały jako mediator w poprzednich kryzysach w Azji Południowej, wywierając uspokajający wpływ, który pomógł uniknąć otwartej wojny, Waszyngton może być zbyt rozproszony Ukrainą i Gazą, aby być w stanie rozwiązać konflikt indyjsko-pakistański, przynajmniej na jego wczesnych etapach negocjacji.
Pewnie mu tak samo dobrze pójdzie jak mediacja między Ukrainą a orkami.
#wiadomosciswiat #newsydamwa <- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
Też was to wkurza jak jakiś cymbał gada na głośnomówiącym w komunikacji miejskiej?
#memy

@JapyczStasiek nie powiem po co, bo możliwe że oni sami nie wiedzą - wydaje mi się, że jest to kwestia przyzwyczajenia i nawyku. Są kraje jak np. Hiszpania czy Włochy (z moich obserwacji rowniez Ukraina) gdzie jest to na początku dziennym i robią tak wszyscy, więc nikomu nie przychodzi do głowy, że u nas jest to dziwne.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
W ostatnich dniach firma SpaceX przeprowadziła test statyczny górnego stopnia systemu nośnego Starship/Super Heavy. W trakcie próby doszło do nieoczekiwanej anomalii, natomiast w dalszym ciągu nie znamy jej przyczyny.
Górny stopień, w tym przypadku Ship 35, który zostanie użyty w dziewiątym locie testowym rakiety Starship, przeszedł próbę silników Raptor. Trwała ona przez 30 sekund i początkowo wydawało się, że będzie to kolejny bezproblemowy test w wykonaniu SpaceX. Tuż przed zakończeniem próby pojawił się niepokojący błysk w sekcji silnikowej prototypu.
Pomimo braku oficjalnych informacji w tym zakresie od firmy SpaceX, eksperci sugerują, że ten test najprawdopodobniej zakończył się niepowodzeniem. Dostępne źródła opisały, że błysk związany był z przedwczesnym wyłączeniem silnika próżniowego lub eksplozją jednego z elementów sekcji silnikowej.. Testowany segment powrócił do hali produkcyjnej Mega Bay, gdzie przejdzie szczegółowy przegląd, a także zostaną dokonane niezbędne naprawy, oczywiście jeżeli to możliwe.
Zazwyczaj SpaceX chwali się wynikami takich prób, publikując nagrania lub zdjęcia, dzięki którym możemy podziwiać kolejne postępy w rozwoju obecnie największej rakiety nośnej na świecie. Tym razem firma Elona Muska udostępniła jedynie zapowiedź próby Shipa 35. Do tej pory nie pojawiły się jednak materiały z jej przebiegu.
Sytuacja powoduje, że wcześniej wskazywany termin dziewiątego lotu testowego w pełni zintegrowanego systemu nośnego Starship/Super Heavy może okazać się niemożliwy do dotrzymania. Nie tak dawno informowano, że do tego wydarzenia może dojść jeszcze pod koniec maja lub na początku czerwca. W tym momencie dokładna data będzie zależała od tego, co dokładnie stało się z testowanym segmentem.
https://space24.pl/pojazdy-kosmiczne/statki-kosmiczne/problemy-starshipa-przed-dziewiatym-lotem
#spacex #kosmos #newsydamwa <-- do czarnolistowania
Zaloguj się aby komentować
kurde serio #niewiemjaktootagowac
dam #ciekawostki ale jak coś, to nie bijcie

Trochę w temacie jest gra w multi gdzie chyba w max 4 osoby sprzątacie... Etapy po ukończeniu. Nie do końca wiem jaki to lepiej ująć, fikcyjne mapy z fikcyjnych gier a'la doom eternal, wszędzie krew i flaki, w grze masz mopy, wiadra i różne bajery żeby przywrócić etap gry do porządku. Chętni bez problemu znajdą tytuł
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ponieważ dzisiaj dużo osób planuje zostać ekspertami (no skoro się zaczęły te kraje tłuc ze sobą) od #indie oraz #pakistan , warto zacząć edukację (albo przypomnieć sobie) od tych dwóch klasyków:
#heheszki #memy


Zaloguj się aby komentować














