Zdjęcie w tle

Zielonywewszystkim

Osobistość
  • 164wpisów
  • 1034komentarzy

Kiedyś wraz z @myoniwy mieliśmy genialny pomysł na zarobek. A żeby nie tracić cennego czasu w którym mogłoby dotrzeć do nas że to bez sensu. W tym celu jednym z elementów technicznych infrastruktury, która by temu służyła miało być ogrodzenie. Ale nie byle jakie sobie pomyśleliśmy. Zrobimy żywe ogrodzenie to nie spróchnieje I będzie zawsze świeże. To wspomniany już jegomość. Naciął wierzbowych kołków. I tymi kołkami o kołkowaliśmy kawałek działki. potem na szybkości drutem kolczastym dookoła. I pewnie sobie pomyślicie że to mirabelki miały być. Blisko. Ale wójt się nie zgodził.

No to teraz jest sobie takie ogrodzenie część wierzb już uschła część ma się zadziwiająca dobrze ta trochę po prostu jest świeża. I tu właśnie jednym z zadań w zeszłym tygodniu dla moich asów ogrodnictwa. Miało być przycięcie wszystkich wierzb w ogrodzeniu. No jak już się pewnie domyślacie wczoraj po robocie musiałem to zrobić sam. Bo jak chłopaki stwierdzili, oni nie wiedzą jak, nie będą tego robić. #zpamietnikaprywaciarza z czasem prawdopodobnie będzie trzeba zwinąć drut i kołki wyrwać.

Natomiast pozostałe zdjęcia to trawnik który był kiedyś zakładany. Co prawda jest trochę zagłodzony ale już to naprawiliśmy. No i stara rabatka składająca się z samych host. Też widać trochę braki wody. Ale i tak te ciemnozielone hosty są gigantyczne.

A i też miskant od strony sąsiada ma dobre ze trzy metry.

#ogrodnictwo


#wierzba

0116ca05-648c-4ef8-84a8-40b3a60b4517
28ee2edc-cf07-45f0-8d7f-37e987559931
8e6b35ef-889f-4f26-a37a-4a1e6925a08b

Zaloguj się aby komentować

Trawniczek co to jak dywan rozłożony,

A prywaciarza dorobiwszy,

Opieki wymagawszy,


Wczoraj, a kilka dni po pierwszym koszeniu wpadł pierwszy oprysk.

Nawóz dolistny ze zwiększoną zawartością fosforu

Nawóz stymulujący rozwój korzeni z octanem krzemu.

Biostymulator zmniejszający szok związany z nawozami dolistnymi,

A także środek przeciw chorobom grzybowym.


#trawnik

#ogrodnictwo

#ogrod

#nawozenie

1e1771a9-bd9a-4828-a3b4-6ab977dc40b7
a2428ec7-1ed0-4003-99a2-667e7de8553d
d83cef3e-7917-4cb5-a57f-3afc20bac640

@Zielonywewszystkim Piękny trawniczek! Ja w przyszłym roku wezmę sie za swój ;) na dzień dzisiejszy widzę że będę musiał przestudiować wszystkie twoje wpisy żeby zaczerpnąć troche więcej wiedzy. Ogólnie z sąsiadem borykamy sie z pędrakami. Na zimę planuje przekopać caly trawnik (na szczęście jakieś 200m2) zeby pozbyć sie pedraków i zasiać jakąś fajną trawkę :) Z ciekawości zamówiłem sobie nakładki na buty, które dzisiaj przyszly. Warte to coś?

1dd7746b-27ad-4cde-9cd5-79f1074f5b7a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jak dobrze wiecie. Wybrałem się na krótkie #wakacje. Oczywiście nie był to czas zupełnie wolny od obowiązków w firmie, ale czy odpocząłem? To zależy. Jakaś tam przerwa w pracy była. Nawet regularnie można było sobie pojeść. A najlepsze to były śniadania gdzie do dyspozycji był szwedzki stół syto zastawiony nabiałem, mięsiwem, galaretkami, a nawet kakao i płatki śniadaniowe. Jednego razu nawet był budyń. Obiady? Tego już lepiej nie wspominać. De volaille surowe w środku ponadto z ogórkiem, czego jeszcze nigdy nie jadłem. Pulpety stopień wysmażenia... blue. Także na bogato.


Sam pokój w którym, mieszkaliśmy we dwie osoby mieścił 6 łóżek i czuć było poprzednią kolonię która się w niej znajdowała. Dosłownie. Okna były otwarte 24 h na dobę a i tak nie szło wywietrzyć zapachu długo nie zmienianych skarpetek, potu i nie wiem jeszcze czego. Dlatego większość czasu spędzaliśmy na zewnątrz lub w pokoju po sąsiedzku.


A co zobaczyłem, to moje. Wiadomo jeden dzień przeznaczony był na leżing, smażing, plażing. Poza tym byliśmy na koncercie organowym jednych z najstarszych i największych w Polsce organów kościelnych budowanych przez 25 lat i nieskończonych. Kiedyś to byli fachowcy. Ponadto byliśmy na Westerplatte, osobiście byłem tam już nieraz ale z wiekiem historie które się słyszy lub czyta są coraz bardziej przerażające. Podobnie było w obozie koncentracyjnym Stutthof. Mimo tego że maturę ustną miałem o podobnej tematyce to .... są straszne rzeczy co się tam działo.

Ponadto byliśmy również w Hevelianum muzeum nauki w Gdańsku. Ciekawe doświadczenie choć znacznie bardziej dla dzieci. Coś ala Kopernik.


Allle.... Nie zapominajmy o #zpamietnikaprywaciarza pod moją nieobecnością chłopaki przepracowali prawie 3 dni. Głównie koszenia trawy u stałych klientów.

Ale ciągłe telefony ściągłymi problemami nie pozwalały mi wypocząć. Jak nie to że trzeba tak daleko jechać i oni nie będą wiedzieli co mają robić gdzie robią to już od dłuższego czasu z powodzeniem. Druga sprawa pojechali na jedną działkę mieli ją dokładnie wykosić między drzewkami w takim lasku i ogólnie na tip top na cały dzień roboty dla dwóch chłopa. Peter stwierdził że tu już ktoś pokosił i oni o 13:00 już byli na bazie. Co oczywiście było nieprawda skosi je tylko z grubsza traktorkiem trochę drugi pobiegał wykaszarką i do domu.

Jednej inwestycji gdzie była rozłożona trawa z rolki w ogóle nie ruszyli. Powiedzieli że się tam nie da wjechać traktorkiem. Wjazd był z dwóch stron próbowali Z jednej strony to powiedzieli że trzeba tam wykopać hortensje. To powiedziałem żeby spróbowali z drugiej. Ale już prawdopodobnie byli spakowani to nawet nie szło się z nimi dogadać. I oczywiście co Peter stwierdził że się nie da, pa na moje sugestie żeby skosić wszystko małą kosiarką, powiedział że małą w ogóle nie będzie kosił bo się za długo zejdzie. I tyle w temacie. Także jak tylko wróciłem o godzinie 18:00 z Gdańska. Musiałem zapakować d⁎⁎ę i cały sprzęt pojechać do klienta i skosić ten trawnik wróciłem jakoś po 20:00 już nie sam bo Tomasz pojechał mi pomóc.

I tyle w temacie #ogrodnictwo

A, Peter, już nie bezpośrednio do mnie tylko przez znajomych mówił aby zawieść mi pieniądze na weekend XD

6e008a51-3932-4fff-aca1-bc5f69d2cd08
3fcd7052-ba9d-4820-bb4a-b5464bdbe321
92ee3572-c7f9-4918-95b0-67bc4c25130e
3dbd52cc-b11d-4cf5-a88a-62440accfce4
945c24f0-70cc-4324-a14d-082b5feabda4

Sztutthof, pamiętam. Przy bramie rezydował upasiony czarno-biały kot, słynna atrakcja. Pewnie już dawno go nie ma bo to dawno było.


Zbankrutujesz przez tych gości.

Zaloguj się aby komentować

Bycie #tatacontent nie jest proste, ostatnio ślubna powiedziała abym wziął i poczytał coś normalnego młodemu. No ja mam trochę inną literaturę... I weź tą co leży na wierzchu. No dobra mówię, po szybkim kursie przypominającym literki biorę się za czytanie. Przynajmniej tak mi się wydawało.

I tak rozszyfrowałem pierwsze zdanie na głos, i nie zrozumiałem za wiele. Myślę przeczytam w głowie, powoli i ze zrozumieniem. No też nie poskładałem zbyt dobrze sylab. Przez chwilę myślałem, że mam wylew albo coś mi się przestawiło. Ale nie. To ta książka jest tak dziwnie napisana. I podkreślam to jest książka dla dzieci, którą się czyta takim jeszcze małym, co patrzą się na kółka i kwadraty.

A przez chwilę też myślałem że czytam jakieś dyktando z podstawówki


#ksiazki

#czytajzhejto

#dzieci

10851545-7eee-4ab2-ab94-4b242996006f
9f168f11-7d40-43ea-8915-4e2fac3f4096
9591a520-9b61-4d80-9e6d-73561908b220
8f26d061-7a61-4576-b4a8-4df4f968b64b
edc9741f-d4f5-4e19-b58b-405699088982

Zaloguj się aby komentować

Wtorek, mam nadzieję że jest to pierwszy dzień chłopaków w pracy po bardzo długim weekendzie, #zpamietnikaprywaciarza Osobiście w tym tygodniu niema mnie w firmie. Tak zgadliście, lenie się na plaży. I to dosłownie. A ludzie pracują na mnie. Aż się zakrztusiłem jak to pisałem.

Ale wracając do moich asów ogrodnictwa. Jeszcze w niedziele ich chęci do pracy sięgały zenitu. Ale przez noc, ogień wygasł i zapał do pracy także minął. Ale nic straconego, jak dobrze wiemy bus musi latać, to akurat @myoniwy zabrał go do swoich celów razem z większą przyczepą.

Jakby tego było mało, oczywiście że jak mnie niema to wszystko się dzieje. I jakaś awaria, i jakiś problem a i dodatkowo 15 innych telefonów. Na szczęście jedną awarię opanował @myoniwy. Ale cena jaką przyjdzie za to zapłacić... Aż się boję co wymyśli.


#wakacje

#morze

#morzebaltyckie

#przekop

47a3178e-66e4-4786-8fb7-e0b30894e7c2
39523f15-1d9d-43a6-87a4-0c9a50a5b997
3b9ecfb7-6e73-41c5-8fab-bf8ab217e89e
15fbc5c7-809d-4e04-83e6-155d3249a2b3
2e283217-3593-422b-a9cc-85f0dd2ca4ac

Zaloguj się aby komentować

Jak wszyscy doskonale wiecie wczoraj @myoniwy

Miał swoje #urodziny

Jako że miałem po drodze to jeszcze wieczorem wpadłem na torta. Co by się nie zmarnował.

Po otwarciu patery z tortem zastaliśmy taki oto widok. Oczywiście winnych nie było. Każdy z podejrzanych zganiał winę na osoby trzecie z otoczenia. Ale z racji na wiek podejrzanych postępowanie zostało umorzone.


Na szczęście, nie ujęło to smakowitości


#wypieki

#tort

#dzieci

35ffd2ff-444c-42a0-a252-98e9e29cf87c
77bd91e5-5c38-42da-bf7b-e35c4a58a5bc
5baafad5-cc21-4126-b604-9cbd537a2132

Zaloguj się aby komentować

Proszę bardzo jak się powodzi,

Łapanie ryb prądem z energii odnawialnej.

Na eleganckosci

No i już bulbulator na właściwym stawie.


Nie obyło się bez problemów.

Mianowicie, od rozdzielacza powietrza odpadła zatyczka i trzeba było na szybkości coś dogrzać.

I trzeba będzie zrobić jakiś tłumik. Ponieważ ta pompa jest strasznie głośna i zaburza delikatnie fengszwei tego miejsca. Ale to zabawa na później.


#fotowoltaika

#diy

#ryby

#odpoczynek

#dzialka

15f782da-558a-4155-9a8f-c3ea4fb06d88

Zaloguj się aby komentować

No dobra, tak się zabierałem zabierałem, aż w końcu się zabrałem. Za napowietrzacz do stawu.

Oczywiście wszystko po taniości i po linii najmniejszego oporu, no ale, nie tam gdzie @myoniwy macza swoje palce.


Ale po kolei. W zeszłym roku za sprawą upałów oraz małej ilości deszczu. Na stawie wystąpiła przyducha i padło wtedy sporo ryb. Aby w tym roku nieco zabezpieczyć się przed tym postanowiłem zrobić napowietrzacz offgridowy.

Kupiłem pompę powietrza na 24V o mocy około 120W dość dłużej wydajności, że powinno obsłużyć cały staw. No ale fakt faktem z pomiarów wyszło że mocy jest tak około połowy tego co deklaruje sprzedawca, ponieważ po podpięciu dwóch paneli równolegle pobór prądu to zaledwie 2.4A. No ale nic jest to najmocniejsza pompa tego typu i w tych pieniądzach. Do całości szczęścia kupiłem trochę kamieni napowietrzających oraz węża silikonowwgo. No i wiadomo o co chodzi wszystko trzeba ładnie spiąć żeby to się trzymało kupy... I to dosłownie. Ponieważ jak zarzucałem pierwszy raz napowietrzacz to rozleciał się w powietrzu i musiałem go łączyć na sznurki. Ale mniejsza o to.

A o co chodzi z tym of gridem. No już tłumaczę

@myoniwy Jak dobrze wiecie wymieniał panele na dachu. Te co prąd dajo darmo. No i jakieś stare tam mu zostały to żeby nie leżały w cieniu garażu. To jakoś tam się dogadaliśmy i z tych paneli będzie zasilana ta pompa.

Pompa na 24V panel daje 30V. Można przyjąć, że 6V to błąd pomiarowy razy pi i razy tolerancja. Czyli będzie działać. No i działa.

Jutro tylko będzie trzeba zrobić konstrukcję na panele, prawdopodobnie będą wschód-zachód, i nieco będzie trzeba udoskonalić i wypuścić dalej na staw napowietrzacz. A jak to zda egzamin zrobić na drugim stawie ewentualnie delikatnie rozbudować system.

Obecnie bąbelki unoszą się około 100 cm pod powierzchnią wody. Dość fajnie to pracuje napowietrza i miesza


#ryby

#elektryka

#fotowoltaika

#diy

#majsterkowanie

639fc0b8-1680-4b0e-99c8-7a15d75f226d
fbe3bc1a-235a-431c-80fc-031f6d7d409f

@Zielonywewszystkim


>Za napowietrzacz do stawu.


O, mój temat. Biorę się za czytanie. Czy "długi weekend" się skończył?

@Opornik @cebulaZrosolu @Felonious_Gru @myoniwy

Dobra dziś rano się okazało że bulbulator zamontowałem nie na tym stawie co trzeba muszę go przenieść na inny dzisiaj.

Jak do tego doszło nie wiem? Chodź się domyślam.

Zaloguj się aby komentować

Trzeci dzień tygodnia, #zpamietnikaprywaciarza. Nie mam za bardzo co opowiadać ponieważ stan ekipy nie zmienił się od poniedziałku. Choć miałem prE chwilę nadzieję ponieważ Piter włączył telefon o 6:00 rano. Ale to by było na tyle. Po prostu dluuuugi weekend.


Ale nie tracąc czasu, wpadłem na dwa #ogrod aby zajrzeć do nawodnienia.

Na jednym z nich był problem ogólnie z nawodnieniem. Właścicielka mówiła że było już kilku speców. Ale nie mogli sobie z nim dać rady.

Ogólny rzut okiem. No i faktycznie coś jest nie tak bo go strasznie krótko podlewa i nie dolewają zraszaczy i w ogóle masakra.

Zaczynając od źródła wody to mamy studnie zwykłą kręgową. Co się okazało że pompa była zbyt płytko włożona do studni. Opuściłem pompę około półtora metra w dół i wody przestało brakować.

Co do zraszaczy trawnikowych okazało się że niektóre są zatarte i zapchane ponieważ w filtrze do wody nie było wkładu. Niektóre głowice do zraszaczy również pozbawiony były filterków. Trzeba było część zraszaczy zmienić na nowe. A niektóre przesunąć.

Jeszcze dzisiaj będę musiał zamontować kilka nowych dysz ponieważ zabrakło mi na samochodzie. Ale to już kosmetyka.


Byłem też na drugim ogrodzie gdzie rozregulowały się duże zraszacze.

Ale niestety nie szło ich ustawić ponieważ woda która używana jest do podlewania, chodzi z wodociągu i jest bardzo mocno zakamieniona. Przez co tam regulacji zawsze był prawdopodobnie kamieniem i w ogóle nie da się zmienić kątów z zraszania.

Trzeba było wymienić kilka zraszaczy na nowe. A i dołożyć dwa po dwóch stronach rabaty która powstała na środku #trawnik

Tak jest co robić.


#ogrodnictwo

#automatycznenawadnianie

#drzewa

#kwiaty

c15d047e-1f06-463d-9fec-3a514ec87eef
836fe604-8088-4cfd-b8d1-859cf7a9a1b9
45be9642-0579-4a32-b2b6-e854d97cb3eb
b16639f1-1c13-4c36-863a-ad0ce466c0ea
41e18566-6335-48d3-835c-01c6fdf5c843

Zaloguj się aby komentować

Jak to przy poniedziałku, w pracy wstawiła się tylko 1/3 członków załogi ogrodniczej. Czemu tak się stało?

Nie wiem, choć się domyślam.

#zpamietnikaprywaciarza

Ale co by nie tracić czasu trzeba było z rana zrobić jakąś wycenę, opłacić faktury... o porobić rozliczenia i wyjechać w teren. Zobaczyć co tam w trawie piszczy i to dosłownie. A po drodze zajrzałem też do księgowych.

Na #ogrod gdzie była już rozłożona trawa pięknie się zieleni i ukorzenia. Myślę że maksymalnie w przyszłym tygodniu trzeba będzie ją skosić. Byłem jeszcze na kilku lokalizacjach aby zobaczyć co potrzeba zrobić i jakoś zaplanować tydzień.


Niestety na jednym z ogrodów okazuje się że woda ze studni głębinowej jest bardzo mocno zażeraziona i powoli kostka wokół trawnika zaczyna nabierać opalenizny. Klient chyba nie będzie zadowolony... No ale cóż życie.


#ogrodnictwo

#trawnik

3b135c10-13fd-4a71-955a-85bc19e15bec
b0021448-63c4-4efe-8f9a-9f67c5c8718b
bfeef9bd-b699-4242-a419-5bb1ebe99925
f1aab1b0-54eb-476c-b31e-39bef5f092de
b90c36d6-22cd-4e6d-84db-56eaed896d07

@Zielonywewszystkim ładnie. Tarasy z płyt też robicie? Ile teraz kosztuje taki mini ogród ~150m z samą trawą i tarasem?

Zaloguj się aby komentować

Ostatnio delikatnie pomagam znajomemu założyć ogród. Nie licząc tego, że wszystko jest po macoszemu i na szybko. To nawodnienie ogrodu projektował mu znajomy, który prowadzi hurtownię części nawodnienia i ma 20 lat doświadczenia.

Nooo .... może czas zająć się czymś innym.

Ogród potężny z trawnikiem około 2500mkw.

Wszystko na rurkach 25 mm średnicy, brak ciśnienia, a i zraszacze jak rozrzucone po ogrodzie jak przustanki PKS.

Trawnik miejscami przelany a miejscami wiadomo...pustynia. Ehh


#ogrodnictwo

#ogrod

#automatycznenawadnianie

#praca

c4a1501d-f2e3-4ba3-89ae-eb7b2f5ae494

O, to mogę uderzyć do Ciebie @Zielonywewszystkim o optymalny sposob rozlozenia 6 prostych naziemnych spryskiwaczy na ok 40 metrowym trawniku?

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry, w tym pięknym sobotnim przed południem.

Delikatna aktualizacja z jednego z ogrodów gdzie jest już wszystko posadzone, nawodnienie odpalone i rozłożona trawa z rolki.

Klient bardzo zadowolony trawa już po jednym dniu zaczęła puszczać korzenie.

Ale nawodnienie pracuje 4 razy dziennie.

Na szczęście pracownicy nie zawiedli, choć miałem małe wątpliwości, gdy Peter zadzwonił do mnie z samego rana i powiedział że on wypił tylko dwa piwa ale do roboty jedzie.


Co do trawy z rolki jednego dnia rozłożyliśmy nie na jednym a na dwóch ogrodach w ekspresowym tempie ponieważ sama rolka przyjechała na godzinę 13 ale na szczęście wszystko było dzień przed przygotowane a rozłożone było około 410 m2 trawy.


Co do samego nawodnienia, trzeba było na krótko podpiąć system do sieci ponieważ elektryk do końca nie skończył jeszcze swojej roboty.

#ogrodnictwo

#ogrod

#pracbaza

#trawnik

#automatycznenawadnianie

#ogrody

cb9b2b4a-05b8-4f94-bd13-1e1b8af88fb2
6006441a-be4f-4123-af91-3622b942f125
5baa1093-34a0-413b-9264-4fa874652b75
6d172dcf-67fd-4ff2-a095-70b8045ab3bc
7ccaab57-b8db-437a-800f-32d710e89364

Zaloguj się aby komentować

Dobra mamy czwartek, to że piszę dzisiaj nie oznacza że nic się nie działo. Ale faktem jest to że jeszcze nie oszalałem. Podkreślam i jeszcze.

Dzisiaj #zpamietnikaprywaciarza .

Podzieliliśmy się na dwie ekipy aby nadgonić trochę roboty. Ekipa umer 1 w postaci Pitera oraz Pana Tomasza. Pojechała do dużego klienta aby skosić około 5000 metrów kwadratowych trawy. Robota prosta jak konstrukcja cepa którą robili nieraz, nie można tego zjebać.

Ale.... Peter o tym nie wiedział.

Pojechali zameldowali się i zaczęli robotę.

Ekipa numer 2 z liczbą osób 1 czyli mnie. Miałem ogarnąć kilka drobnych rzeczy u klientów które, nie dają mi spokoju. Bo nie jest tak że ja tylko siedzę i liczę kasę.

Ale wracając do tych dwóch.

Po niespełna godzinie dzwoni prezes tej firmy i mówi

- Ty, bo ten twój jeden pracownik co na wykaszarce chodzi to co on tak dzisiaj, jak krab chodzi, mało co ta wykaszarka go nie obróci dookoła.

Ja sobie myślę Peter tak czasem chodzi.

- Panie prezesie ten pracownik tak czasem ma że on tam miał coś z kręgosłupem i tak go buja czasem.

- Ja go już widziałem nie raz i wiem że go buja Ale teraz buja go jakoś bardziej, zaraz wyjdę do niego a Ty zadzwoń.

Myślę sobie cholera niedobrze ale dzwonię do tego. I się pytam, - ty Peter! Piłeś coś dzisiaj rano?

- rano nie piłem... Chwilę ciszy w słuchawce... Ale teraz tylko jedno piwo.

- przecież po jednym piwie by cię tak nie sponiewierało - mówię

- Nie tylko jedno - odpowiedział

Więc zacząłem się zastanawiać czy był tam jakikolwiek znak interpunkcyjny.

No nic biorę d⁎⁎ę w troki i jadę.

Na miejscu pierwsze kroki kieruję do samochodu gdzie prezes Jak już przyszedł kazał mu w nim spać. Krótki opierdol.

W odpowiedzi głupie tłumaczenie że ja nic nie zrobiłem tylko jedno piwo.

- Czekaj tu na mnie nigdzie się nie rusza

Poszedłem do prezesa zamieniłem kilka słów przeprosiłem za sytuację. Na szczęście To zrozumiał.


W tak zwanym międzyczasie. Urwała się jeszcze rurka na której, opierał się kosz do zbierania trawy w kosiarce. to jeszcze musiałem pójść do mechaników i poprosić aby użyczyli mi spawarki ale o dziwo sami ogarnęli temat. Teraz następnym razem będę musiał im przywieźć jakiś upominek. XD


Wracając do Pitera. Myślałem że jak będzie pijany i będziemy wracać będę miał pół godziny ciszy w samochodzie. Oooo nie.

Zaczął opowiadać że to nie jego wina że go od niedzieli tak trzymaj że jest słaby. Na nic się zdały moje upomnienia aby się zamknął.

Potem, weszły jeszcze jakieś opowieści dziwnej treści. Że on w sumie to już nie musi pracować bo wygrał w totolotka.


Ale jeśli wygrał, to obiecał mi jak wsiadał do samochodu że kupi mi nową kosiarkę XD

Czego potem już się chciał wykręcić.


Jakby tego było jeszcze mało to rano rozlałem litr mleka po biurze.


#pracbaza

#zycie

#opowiescidziwnejtresci

066c3042-c607-40a2-aad9-d2c0fe610de4
55bd4c38-159c-4267-825b-2b355cfa94f1

Zaloguj się aby komentować

Z pamiętnika prywaciarza


Poniedziałek, jak to zwykle bywa początek tygodnia lubi zaskoczyć, czasem mniej czasem bardziej pozytywnie.

Wstałem jakoś przed budzikiem za oknem patrzę deszcz, ale w mapach pogodowych pokazuje, że niedługo przestanie więc dzień będzie wykorzystany. Ale tylko ja tak myślałem...

Z reguły jest tak, że jak są opady deszczu to nie pracujemy, chyba, że jest jakaś delikatna mżawka trochę kropi to jakoś da się przeżyć.

Dzisiejszego poranka tą samą pogodę za oknem niestety, ale mieli tak zwani średnio płatni, wysoce wykwalifikowani pracownicy fizyczni, których mam zaszczyt zatrudniać.

No nic, łapie za telefon dzwonię do jednego żeby nie było za późno. Nie odbiera. Dobra zadzwonię później. do drugiego przespacerowałem się już osobiście.

Pytam się go czy jedzie. Mówi że deszcz pada i nigdzie nie będzie jechał. Akurat przestał. Więc cudem udało mi się go namówić żeby jednak pojechał, co nie było proste. Dobra jednego już mamy.

Dzwonię do tego pierwszego. Nie wspominając że jest już godzina 8:00. Odbiera.

- Jedziesz ?

- No jadę Jak nie jak tak.- przynajmniej tak zrozumiałem I miałem nadzieję że to w słuchawce coś przerywało.

- tylko podjedź po mnie.

- Dobra zaraz jestem.

Zbliżając się do jego miejsca zamieszkania z daleka już widziałem, że nie wygląda najlepiej.

Zatrzymuje się otwieram okno i nawet nic nie zdążyłem powiedzieć. Mówi do mnie.

- Ty, jestem na w półtrzeźwy i w pół pijany. Ale do roboty jadę, bo wstałem rano patrzę pada deszcz to chyba dzisiaj nie pracujemy. - oczywiście nie było to powiedziane Z taką gracją jak zostało napisane.

- No ja nie wiem czy ty się dzisiaj nadajesz, ledwie stoisz.

- Nie, dzisiaj jadę szkoda dniówki będę pracował.

- Dobra wsiadaj i jedziemy bo szkoda czasu.

Dotarliśmy na inwestycję i rozdysponowuję powoli obowiązki. Nie ma tego dużo po prostu rozgarnianie ziemi która była rozwieziona dzień wcześniej ładowarką.

Ja zająłem się uszkodzonym zraszaczem.

I nagle słyszę, wrzucane mięso na lewo i prawo obelgi na Bogu ducha winnego operatora ładowarki, który to porozwoził oraz na bogatego na niczym nieznającego się właściciela, który tylko wymaga a nic się nie zna.

Sarkastycznie, rzucam krótkim tekstem

- Ty dobrze Ci idzie !!!

W odpowiedzi usłyszałem tylko jakieś mamrotanie. Nie wnikałem.

Dobra zabrałem się do samochodu pojechałem do miasta na zakupy po części. zajęło mi to może tylko godzinę wracam i pytam się tego trzeźwego, nazwijmy go roboczo Tomek. A tego drugiego Piter.

- Gdzie Piter?

- Nie wiem gdzieś poszedł jakiś czas temu powiedział że się jednak dzisiaj nie nadaje.

Nosz k⁎⁎wa se myślę, teraz jeszcze zabawa w chowanego mnie czeka. Na szczęście daleko nie musiałem szukać, otworzyłem garaż, patrzę śpi.

Rozłożył sobie elegancko taką grubą fizelinę pod kamień. Samą rolkę podłożył sobie pod głowę i drzemie. Nie zdążyłem mu zdjęcia zrobić ani też żadnego psikusa bo się obudził.

Powiedział że się nie nadaje Nie wie czemu ale go ścięło A dużo nie wypił.

- A ile wypiłeś?

- No dzisiaj to piwo, może dwa ale z lodówki nic nie brałem, absolutnie nic nawet tam nie zaglądałem. - przypominam że w garażu u klienta jest cała lodówka zostawiona alkoholem,

- Na pewno nic nie brałeś?

- No nic nie brałem. Może tylko jedno piwo

- Jednak coś wziąłeś?

- No nie. Ale tylko piwo.

- Ale z lodówki to wyjąłeś

- Ale ja nic nie brałem, oprócz piwa.

- Dobra Peter, bierz d⁎⁎ę w troki i odwożę cię do domu.

Grzecznie wstał poszedł do samochodu i już czekał na mnie.

W samochodzie oczywiście tłumaczenie

- No bo wiesz, nie wiem czy mnie tak rozebrało. Wczoraj dużo nie wypiłem dzisiaj tylko rano i nie wiem czemu.

Dla jasności wspomnę, że w sobotę zrobił sobie zaopatrzenie w postaci 12 puszek piwa coś bardziej procentowego. I on nie wie dlaczego jest pijany przecież dużo nie wypił.


#pracbaza

#zpamietnikaprywaciarza

#zycie

#smieszne

#niesmieszne

#poniedzialek

68138c77-fc9b-417c-90fd-55d8ff8d3a8f
48e0dcfe-d699-4baf-a7db-124ba698a447

Dużo to pojęcie względne.


Ale ten biały kamień to daj spokój, on ładny jest tylko pierwsze pare miesięcy

Zaloguj się aby komentować

Po tak długiej nieobecności nastąpiło wiele zmian teraz pochwalę się jedną z nich gdzie coś może i wspominałem ale zdjęć jeszcze finalnie nie było.

Niemniej jednak po latach wyrzeczeń, ciężkiej pracy oraz odkładania. Udało się

Nowy nabytek rocznik 1997. Silnik 1,4 o mocy 94 koni mechanicznych zasilany podtlenkiem LPG,

Honda Civic w sedanie, prowadzi się znacznie lepiej niż wygląda. A wygląda za⁎⁎⁎⁎ście, zapytacie ile kosztowała? Za dużo, gratis byłoby uczciwie.

Zapytacie a co to za willa w tle? Nie moja, ale wrażenie robi. XD


#chwalesie

#zakupy

#auto

#samochody

#youngtimer

6a828395-36e1-4e66-9010-044d63b26b59

Też kiedyś chciałem sobie kupić Lanosa na pierwsze auto. Fajny był, trochę poprzerabiany... Ale Polo było tańsze:p

Zaloguj się aby komentować

Doszły mnie słuchy, że zastanawiacie się co się u mnie dzieje. A no już tłumaczę pokrótce i objaśniam moją delikatną nieobecność.

Sytuacja w jakiej się znalazłem jest konsekwencją moich wcześniejszych decyzji, czy dobrych? Nie mogę mówić że złych. Nie mogę

Chodź na ten moment mogę zwrócić na pogodę bo jest paskudna, zwłaszcza dla mojej pracy. A klienci cały czas kiedy i kiedy. Niestety są sprawy ważne i ważniejsze ale też są i takie dzięki którym ma się pieniądze. Co w dzisiejszych czasach jest dość kluczową sprawą.

Nie mogę obiecać tego że wpisy będą regularne nie mogę też obiecać tego że będą ale postaram się Was nie zawieźć.


A niech mają obecną sytuację przedstawi po prostu kilka zdjęć.


#zycie

#pracbaza

#ogrodnictwo

#tatacontent

#coumnie


Wiem że nie ma to żadnego sensu, podobnie jak planowanie dnia dzień wcześniej. Bo nigdy nie wiesz co komu przyjdzie do głowy ani też co się wydarzy.

c278bab6-b269-4062-b0e7-0a9a3d00cce6
9eb139a0-ba8e-4e50-b226-75856ff141e3
bebf807d-b06d-41cd-a56e-05d682ebcb4c
52ea1e0d-8932-4566-ae91-15cc4fdcab82
9431a388-b955-4ce2-bf14-6d27bfb135e9

Zaloguj się aby komentować

Dzień dobry wszystkim po długiej nieobecności, czy coś się ciekawego działo, na szczęście nie za wiele ale miałem bardzo dużo roboty i jeszcze raz roboty, dodatkowo też prawie 3 tygodnie pobrałem sobie antybiotyku bo tak Pani doktor powiedziała. A że ja dobry chłopak jestem to się słucham.

W międzyczasie odcięli mi internet,

Zrezygnowałem z usług dla jednego klienta,

Musiałem nadgonić sporo obowiązków,

Jak już dobrze wiecie u @myoniwy pomagam z dachem.

No i też mam nowego księgowego a od czerwca przechodzę na VAT, w życiu prywatnym zmieniam status. I tak to się żyje powoli


Zdjęcie dla uwagi. Dla czepialskich, żadne przepisy ani DMC nie zostało przekroczone wszystko w normach


#dziendobry

#zycie

#pieskiezycie

#praca

#coumnie

454bcb7a-578b-4023-a5ad-5043e6b18904

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować