Od rana mi to po głowie chodziło.
@bartek555
#hejtomemy #heheszki #barteknienamorzu #bartekwwannie #hejtomeme




Czytam na #bookmeter, piszę w kawiarence #zafirewallem, o wodzie przypominam w #codziennepiciu
Od rana mi to po głowie chodziło.
@bartek555
#hejtomemy #heheszki #barteknienamorzu #bartekwwannie #hejtomeme


Zaloguj się aby komentować
1074 + 1 = 1075
Tytuł: Strategic writing for UX
Autor: Torrey Podmajersky
Kategoria: poradniki
Wydawnictwo: O'Reilly Media
Liczba stron: 194
Ocena: 6/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4926112/strategic-writing-for-ux
Po serii książek fabularnych mam teraz chwilę przerwy na nadgodnienie lektur "branżowych". Na pierwszy rzut poszła UX-writerska klasyka, czyli "Strategic writing for UX" Torrey Podmajersky.
Autorka skupia się w niej głównie na przedstawieniu sposobu myślenia przy projektowaniu treści, niż konkretnych przykładach i rozwiązaniach (choć i te w niewielkiej ilości są). Pozycja jest już dość stara, bo ma ponad 5 lat, więc wiedza mogłaby zostać już uzupełniona po takim czasie jakimś odświeżonym wydaniem.
Tym niemniej, parę rzeczy z niej wynotowałam, jakąś wartość przedstawia.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #uxwriting #hejtoczyta


Zaloguj się aby komentować
1069 + 1 = 1070
Tytuł: Rozdroże kruków
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: SuperNOWA
Liczba stron: 292
Ocena: 7/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5168033/rozdroze-krukow
Dzięki uprzejmości @Cybulion (bardzo dziękuję raz jeszcze!) trzasnęłam nowego Wiedźmina. Króciuteńki, bo zaledwie 292 strony.
Jak wiadomo większości, akcja tego tomu ma miejsce przed wydarzeniami z "Sezonu burz". Poznajemy losy Geralta niejako tuż po tym, gdy oficjalnie stał się wiedźminem i ruszył z Kaer Morhen w świat. Reszty historii nie zdradzę, bo książka świeża i można łatwo zaspoilować.
Skupię się za tym, dlaczego nie dałam jej wyższej oceny (a i ta siódemka jest mocno naciągnięta). Mimo tego, że Sapek potrafi od pierwszych stron zbudować klimat świata przedstawionego i pozwala czytelnikowi znów w nim się zanurzyć, to odczuwam — jak i kilka innych osób — to, że tom ten pisany był w niejakim pośpiechu. Niektóre akapity wręcz wydają się być szkicami, które autor chciał rozwinąć po spisaniu dalszych myśli, ale ostatecznie do nich nie wrócił. Końcóweczka też jest taką niedopracowaną myślą — rozumiem i odczytuję jej sens, ale w porównaniu z 2/3 książki jest... nieprzemyślana.
Ale może Endrju tak chciał. No cóż. Głupio trochę, ale jego decyzja.
Prywatny licznik (od początku roku): 59/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #wiedzmin


Zaloguj się aby komentować
Przypominam, że teraz jest optymalny czas, by wstawić zakwas z buraków na święta :)
Wystarczy woda, sól, buraki, czosnek, ziele angielskie, pieprz w ziarnach i liście laurowe.
U siebie dałam 2kg buraków, 3 litry osolonej, zagotowanej i wystudzonej wody (3 łyżeczki soli), główkę czosnku, trzy liście laurowe, 5 ziaren ziela i 10 pieprzu.
Buraczki siekamy w grube półplastry, ząbki czosnku na pół, układamy wszystko w wyparzonym słoju warstwami wraz z przyprawami, zalewamy ostudzoną solanką. Nic nie powinno wystawać ponad solankę (ja używam ceramicznych obciążników, ale nada się też woreczek HDPE wypełniony wodą i zawiązany). I taki słoik lekko niedokręcony dajemy do chłodniejszego miejsca w domu na 7+ dni.
Jeśli chcecie szybciej mieć gotowy zakwas, to na wierzch można położyć kromkę dobrego żytniego chleba na zakwasie, i po 3 dniach ją wyjąć. Przyspieszy start fermentacji. Jej usuwanie może być jednak trudne, bo chleb się rozpada w solance.
Gotowy zakwas przelewamy do wyparzonych słoików i przechowujemy w lodówce.
A na zdjęciu pobojowisko.
#gotowanie #barszcz #gotujzhejto #swieta #kuchnia


Zaloguj się aby komentować
Miał być absurd, jest absurd.
Tak sobie wyobrażam branie śmiesznych tabletek
Myśli zasnuwają opary i dymy
Sprzedał mi piguły diler co się zowie
Chciałam coś lekkiego, w stylu MDMA
A dostałam sen, co spędza koszmar z powiek
Najpierw poczułam dojmującą małość
Kiedy zobaczyłam stado żmij na mnie lecących
Uratował mnie przed nimi Power Ranger biały
Lecz gdy zdjął kask, ujrzałam, że jest zaskrońcem
Wszędzie widziałam znaki, jak w akrostychach
A percepcji drzwi z pomocą kluczy wiolinowych
Otwierałam, by wpuścić do nich licho
Ciemno. Budzę się i leżę w jakimś rowie
Obok mnie dwa dziki kebaba sobie szamią
Ramiączka stanika zsunęły mi się z ramion
#kawiarenka #zafirewallem #diriposta #nasonety

Zaloguj się aby komentować
Spacerując parę dni temu ulicami swojego miasta, natknęłam się na takie niecodzienne ogłoszenie.
Minimalistyczny plakat od razu przykuł moją uwagę. Tło, zdjęcie stolika, napis "Stolik kawowy" i numer telefonu.
Jaka jest historia tego stolika? Pewnie jest na sprzedaż. A co, jeśli nie jest? Jeśli to jest jakiś performance? Czemu w prawym górnym rogu jest "Your Logo"? Czy ktoś nie usunął tego napisu z szablonu w Canvie, czy może reprezentuje ono coś głębszego?
I wiecie, co? Od niemal tygodnia codziennie myślę o tym stoliku.
I codziennie zastanawiam się, czy nie zadzwonić pod ten numer. Nie dlatego, że stolik mi się spodobał; nie dlatego, że chciałabym go kupić.
Chciałabym poznać historię tego plakatu. Marzy mi się, żeby stało za nim właśnie coś... więcej. Chciałabym zapytać jego twórcę, skąd pomysł na taką formę ogłoszenia, niespotykaną w mieście w kontekście sprzedaży ruchomości. Dlaczego umieścił go właśnie na tej ulicy, którą przechodziłam. I czy ktoś już dzięki niemu kupił ten stolik.
Czy jest w tym jakaś nauka z zakresu #marketing i #reklama ?
Może taka, że wciąż można zrobić coś nieszablonowego w reklamie, działając z niskim budżetem. I choć na marketingu się nie znam, to jako konsumentka po prostu lubię takie reklamy.
Może w końcu zadzwonię na ten numer.
#przemysleniazdupy #przemyslenia #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Zgadnijcie, kto siedzi po prawej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#hejtopiwo #hejtopiwotrojmiasto #kontrolanawodnienia #codziennepiciu


Zaloguj się aby komentować
#uxplakaljakuzywal - dziś na muzycznie.
Twój Spotify Wrapped też wydaje Ci się jakiś taki... nieprawidłowy?
Nie tylko Tobie.
Choć minęła zaledwie chwila od jego publikacji, Spotify już mierzy się z kontrowersjami związanymi ze swoim Spotify Wrapped 2024.
I zdaje się, że winne wszystkiemu jest... AI.
W tym roku, zamiast znanego z lat wcześniejszych podsumowania dotyczącego najpopularniejszych gatunków muzycznych, otrzymaliśmy... "muzyczną ewolucję" i niezbyt jasne opisy. Nie są to standardowe gatunki muzyczne, nie jest to też coś, czym można byłoby się kierować przy wyborze muzyki na Spotify. Ot, zbitki słów, mające sugerować mikro-gatunek.
Przykładem tego jest memiczne "Pink pilates princess", o którym internauci zdają się wspominać najczęściej. Pojawiają się też donosy, że algorytm, na podstawie którego powinny były zostać wyliczone statystyki, działa nieprawidłowo.
Spotify zwolniło w ciągu minionego roku ponad 1500 osób, w tym rzekomo cały zespół odpowiedzialny za Wrapped. Według doniesień, odpowiedzialność za całe tegoroczne Wrapped ma ponosić AI, które najwyraźniej nie sprostało zadaniu.
W moim Wrapped również pojawia się pink pilates princess, z dość niejasnych przyczyn. W przyszłym roku z kolei Wrapped już nie doświadczę - zrezygnowałam ze Spotify z uwagi na błędy techniczne, które doprowadziły mnie do ostatecznej decyzji przejścia na inną platformę.
A Wy? Staliście się pink pilates princess według Spotifaja?
#muzyka #spotify #spotifywrapped


Zaloguj się aby komentować
1058 + 1 = 1059
Tytuł: Sieć niebios
Autor: Lian Hearn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 510
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/50183/siec-niebios
Dobrnęliście ze mną do ostatniego, piątego tomu serii "Opowieści rodu Otori".
Gdy kończyłam czwartą część, byłam przekonana, że o — to teraz poczytam sobie o dalszych losach córki głównego bohatera. Historia się nie skończyła, więc końcówkę lekko zlekceważyłam.
A tu się okazuje, że piąty tom jest prequelem.
Gdy minął początkowy szok, nawet się trochę ucieszyłam: mogliśmy poznać historię przybranego ojca Takeo, czyli Shigeru, zanim ich losy się splotły. Rzuciło to światło na jego relację z bratem, o którym później tylko słyszeliśmy, a także na więzi ze znienawidzonymi wujami oraz z ukochaną panią Maruyama Naomi.
Z ciężkim sercem rozstaję się z tą serią, bo wyjątkowo mnie wciągnęła. Miała w sobie to wszystko, czego od niej oczekiwałam, a nawet więcej. No, ale kiedyś trzeba się w końcu zabrać za nowego Wiedźmina...
Prywatny licznik (od początku roku): 58/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
@UmytaPacha @ErwinoRommelo Thermomix dołączył do wojen majonezowych
#niemoje #heheszki #wojnymajonezowe


Zaloguj się aby komentować
Gdzie się nie obrócę, tam on jest... Żółty pan ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#heheszki #cenzopapa


Zaloguj się aby komentować
@hejto jak dajecie obdarowanym anonimowym znać, że paczka jest gotowa do odbioru? Bo paczka dla mojego odbiorcy już na niego czeka, a byłoby głupio, jakby chłop się nie dowiedział w porę 😅 #hejtopaka

Zaloguj się aby komentować
#hejtopaka jak coś, to InPost ma teraz #cebuladeals - nadanie paczki przy płatności kartą zapisaną w InpostPay z kodem "KARTA" wynosi 5.99 zł za dowolny gabaryt. W sam raz, żeby nadać Hejtopakę
Akcja trwa od 28.11.2024 do 15.12.2024 lub do wyczerpania puli kodów.
https://inpostpay.pl/nadaj-paczke
#inpost


Zaloguj się aby komentować
LinkedIn to jest jednak stan umysłu. Jakaś kobieta wpisała sobie remont swojego mieszkania jako doświadczenie zawodowe xD
#linkedin #hr #hrtostanumyslu #heheszki #bekazlinkedin


@Wrzoo Czy ja wiem? Myślę że budowę domu mogłabym wpisać sobie w CV, gdybym startowała na stanowisko gdzie do obowiązków należy zarządzanie projektami i nie miała lepszych rzeczy
Bądź co bądź to był management projektu wartego ponad 400 tys. złotych.
Czy ja wiem?
Moja ex kupiła sobie dom i ponieważ do wszystkiego podchodzi super metodycznie, zanim zaczęła malować to obejrzała setki youtube, potem nawet wzięła fachowca aby coś małego pomalował (przepłaciła) a całą resztę sama zrobiła i bardzo fajnie jej wyszło. Teraz podobno ma pomagać swojej innej koleżance.
Zaloguj się aby komentować
#uxplakaljakuzywal
Spieszmy się kochać opcje filtrowania i sortowania, tak szybko odchodzą.
Inspiracją dla tego wpisu stała się ostatnia zmiana wprowadzona na portalu Trojmiasto.pl, a konkretnie na raporcie z życia Trójmiasta - podstronie, na której użytkownicy portalu mogą wrzucać zdjęcia oraz informacje dotyczące spraw dziejących się na mieście.
(Swoją drogą, czy inne miasta też mają takie swoje mikroblogi-raporty?)
Często mówię sobie, że muszę przestać przeglądać raport, bo ostatnio jest źródłem bardzo negatywnej energii. I to, co chyba mnie ku temu popchnie, to ta zmiana: zabranie opcji "Wszystkie" z listy filtrów.
Nie lubię, gdy portale ograniczają mój wybór dotyczący filtrowania i sortowania, a jeszcze bardziej nie lubię, gdy zabierają mi opcje, z których korzystałam. Trójmiasto.pl, niestety, to zrobiło.
I okej, czaję - obejściem tego ograniczenia jest zaznaczenie opcji "Twoje tematy" i wybranie tam wszystkich kategorii z listy. Ale ja mam kilka urządzeń. W których często też czyszczę cache i cookies. I ilekroć bym to robiła, musiałabym na nowo ustawiać filtry. Więc chyba po prostu zacznę korzystać z tego portalu mniej.
Podobne decyzje obserwuję też i na innych portalach. W Five o'clock, sklepie sprzedającym herbatę, nie umiem już dojść do opcji sortowania lub widoku, w którym mogę zobaczyć najnowsze produkty. Czy takie sortowanie było? Wydaje mi się, że tak (chyba, że zastąpiło je enigmatyczne "Reference"). Jeśli nie, to było osobnym widokiem z nowościami.
Na portalu Vinted wiele miesięcy temu był widok "Popularne", w którym znaleźć można było przedmioty najczęściej dodawane do ulubionych. Na szczęście ślad po tym widoku zachował się w historii mojej przeglądarki, i mogłam zapisać go jako zakładkę.
Teraz z kolei z głównej zniknęła sekcja "Ulubione", dzięki której mogłam monitorować te przedmioty, które wrzuciłam do ulubionych, bez potrzeby wchodzenia w osobną zakładkę. A szkoda, bo widok rosnącej liczby przy serduszku, wskazującej na wyższą popularność przedmiotu, częściej podejmowałam decyzje zakupowe.
Podobną zakładkę na zabrany widok mam też na "Zapowiedzi" na stronie Empiku, ukryte kilka miesięcy temu.
Żadnej z tych decyzji nie umiem uzasadnić jako klient i użytkownik. Próbuję je sobie racjonalizować jako UXowiec, ale coś się we mnie burzy. Bo zabieranie opcji nie równa się upraszczaniu.
Też macie jakieś opcje filtrowania i sortowania lub widoki, które serwisy zabrały, a za którymi tęsknicie?
#ux #userexperience #zmiany


@Wrzoo To niekoniecznie dotyczy przytoczonych stron, ale jest jeszcze jeden powód dla którego brak sortowania. Dzięki temu takie strony jak Facebook czy YouTube mogą pokazywać zawartość strony w kolejności według swoich algorytmów, które mają maksymalizować kliknięcia i zysk, a wygoda jest na ostatnim miejscu. To trend, którego bardzo nie lubię i czasem tęsknię za prostymi czasami gdy każda strona miała obowiązkowo filtry, paginację i podobny zestaw opcji sortowania.
Zaloguj się aby komentować
1010 + 1 = 1011
Tytuł: Krzyk czapli
Autor: Lian Hearn
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: W.A.B.
Liczba stron: 576
Ocena: 8/10
Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/24433/krzyk-czapli
Czwarta, najdłuższa część sagi rodu Otori. I w zasadzie też najcięższa.
Jak już pisałam ostatnio, wciągnęła mnie ta mało znana seria o feudalnej Japonii. Jest tu wszystko, czego trzeba od tego typu książek: intrygi, walka o władzę, konflikty wewnętrzne, wybór między złem a mniejszym złem, wieczna nienawiść i namiętna miłość.
W tej części, która ma miejsce już wiele lat po wydarzeniach z 3. tomu, większą rolę grają dzieci głównego bohatera. Dowiadujemy się, jak zmienił się świat przedstawiony w powieści przez te wszystkie lata, oraz z czym wiąże się ryzyko władania krainą.
Jednocześnie dopiero w tej części odczułam potrzebę przerwy po niektórych bardziej dramatycznych wydarzeniach; śmierć niektórych bohaterów czy niewłaściwe decyzje zaskakiwały i przybijały mnie psychicznie.
Jako ciekawostkę podam, że w książce pojawia się... żyrafa. Najwyraźniej japończycy zobaczyli w niej mitycznego potwora Kirina, i w ten sposób żyrafa otrzymała w języku japońskim nazwę "kirin" właśnie.
W dalszym ciągu polecam tę serię jako dobre historyczne fantasy osadzone w świecie samurajów. Naprawdę, naprawdę kawał przyjemnej lektury.
Prywatny licznik (od początku roku): 57/52
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

W badaniu przeprowadzonym przez Gandel Simulation Service w szpitalu Royal Women’s hospital w Melbourne wzięto pod uwagę wszystkie dostępne na lokalnym rynku modele tzw. małych Ań (modeli do nauki resuscytacji krążeniowo-oddechowej). Z 20 modeli wszystkie miały płaską klatkę piersiową, i tylko...
#nasonety #diriposta
Chłód zimy puszczę
Wkoło świerku tańcują lisy
Kreślą w śniegu esa-floresa
Nie znajdziesz w tym lesie biesa
Są modrzewie, sosny i cisy
Ganiają wiewiórki-urwisy
Po pniu - maczudze Herkulesa
A jeleń i jego metresa
Podskubują liście melisy
Wisi dla ptaszków słoninka
Rumieni się też jarzębinka
Ulubione owoce klępy
Zapamiętajże mchu leśne kępy
Nim zmienią się w szare ostępy
I ciszę przekroi wycinka
#zafirewallem #tworczoscwlasna


Zaloguj się aby komentować
#nasonety #diriposta
Serbskie lato
Przedświt tonie w granatach
A oczy - w barwie szmaragdu
Gdy tańczysz na dachach Belgradu
Połyskując szafranem lata
Muśnięte różem indyjskiem
ust drżące origami
Nadgarstki mieniące perłami
Ogrzane miodowym brzaskiem
Falujesz sukni karminem
Wstążką w kolorze nieba
Dłonią barwy brzoskwini
Niech otuli cię kobaltami
zmierzchania miękka krepa
Tkana złotymi gwiazdami
#zafirewallem #tworczoscwlasna

Zaloguj się aby komentować