106,54 + 5,21 = 111,75
Kolejny rok zacząłem piątką po osiedlu.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu\ #sztafeta #bieganie


"Kiedy ci walka na pięści zbrzydła, Poezji rozwiń skrzydła"
106,54 + 5,21 = 111,75
Kolejny rok zacząłem piątką po osiedlu.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu\ #sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
#winyle #muzyka trochę #punk Szwajcarski duet dubowy wziął na tapet kawałki The Clash. Wyszło rewelacyjnie.

@WatluszPierwszy brzmi dobrze xD a to slyszales? https://m.youtube.com/watch?v=vKqgAw4SEi4
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #lodz #rasizm
Jest tu ktoś z Łodzi? Powiedzcie mi proszę, że to AI.

Zaloguj się aby komentować
43 493,59 + 4,23 = 43 497,82
Stwierdziłem, że pobiegam jeszcze w tym roku. Niestety przegrałem ze śnieżycą i tempo mocno emeryckie wyszło.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #ksiazki #podsumowanieroku
Chyba można już powoli podsumowywać muzycznie 2025. Cóż... płyt kupiłem zdecydowanie zbyt mało i raczej uzupełniałem kolekcję niż inwestowałem w nowości wydawnicze.
Za album roku uznaję Spiritual Cramp "Rude". Dawno mnie żadna płyta tak nie bujała i dawno nie zdarzyło się bym skakał po pokoju słuchając muzyki, niemal jak w czasach gdy dziecięciem będąc włączałem na full Beatlesów i udawałem, że gram na gitarze albo perkusji. Do czołówki załapali się jeszcze Dropkick Murphys z nową płytą (spod choinki wyciągnąłem elegancką wersję na 2 LP) i Francuzi z Distance (polecam sprawdzić chociażby na Spotify).
Koncert roku to widoczny na załączonym obrazku występ The Streets w warszawskiej Progresji. Kocham muzykę Mike'a Skinnera w zasadzie od czasów debiutu i bawiłem się na jego koncercie rewelacyjnie. Jak śpiewa klasyk "dostałem to, com chciał".
Muzyczna książka roku, to chyba "Fala" Rafała Księżyka. Jednak o palmę pierwszeństwa stoczyła bój z "Nienormalnym miastem" Szymona Szwajgra. Niemniej Księżyk tak umie pisać, że zawsze wygra.
Jak zawsze fajnie było się poobijać o ludzi w klubach, poprzewracać płyty na kilku giełdach, odwiedzić znajomego w sklepie muzycznym i wyciągać paczki z paczkomatów.

Zaloguj się aby komentować
#ksiazki #muzyka
"Muniek. Chłopaki nie płaczą"
Po co ta książka? Komu to potrzebne? Z takimi pytaniami brałem się za lekturę, bo przecież były wcześniej dwie książki tego typu. "Muniek" Brzozowicza i "King" Księżyka. "Kinga" czytałem i była to świetna, dogłębna rozmowa. Muniek otworzył się w niej całkowicie. Odarł się z bycia idolem. Pokazał prawdę, także tę trudną i brudną o sobie. Mówił też bardzo dużo o muzyce. Po jakiego wałka więc kolejny wywiad rzeka? Przeczytałem i nadal nie wiem. Żeby było jasne, czytało się fajnie, lekko i przeszedłem przez tę książkę jak burza w trzy dni. Niemniej niczego nowego się nie dowiedziałem. Nie ma tu nic odkrywczego dla tych, którzy postać Staszczyka i jego twórczość znają. Nic nowego dla tych, którzy czytali "Kinga". Nic nowego dla tych, którzy słuchali jakichś tam wywiadów z nim w stacjach radiowych czy internecie w ciągu ostatnich kilku lat. Jak ktoś, jak ja, lubi książki o tematyce muzycznej i okołomuzycznej, to można przeczytać, ale nie trzeba.

Zaloguj się aby komentować
43 367,5 + 6,22 = 43 373,72
Rezultat z pierwszego dnia Świąt i chyba ostatnie bieganie w tym roku. Miałem w planie wyjść też wczoraj, ale niestety katar i ślizgawka na chodnikach skutecznie mnie zniechęciły.
Chyba już mogę podsumowywać biegowo ten rok. Ile wybiegałem? Nie mam pojęcia, bo tego nie liczę a odinstalowałem w tym czasie Stravę, która mnie wkurzała i tym samym pozbyłem się sporej części statystyk. Na pewno jakimś tam sukcesem dla mnie jest udział w dwóch biegach z ludźmi
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #nostalgia #hejto40plus Życie życie jest kolejo... Czy jak to tam szło. Minął kolejny rok na tym łez padole. Kolejny rok walki z #depresja i OCD w którym ukończyłem terapię. Hura. Zaliczyłem dwa biegi masowe. Wziąłem udział w treningach biegowych i truchtam dalej. Czasami sam, czasami z osiedlową grupą biegaczy. Udało się więc zrobić to słynne wyjście do ludzi. Hura. Kolejny rok bycia mężem i ojcem. Nie zawsze to łatwe, ale staram się jak mogę. Na półce przybyło książek i płyt. Na pewno nie był to łatwy rok i na pewno, jak mówi facet w popularnym nagraniu "nie zapomnę go nigdy".

Zaloguj się aby komentować
#muzyka #winyle #ska #reggae Robię świąteczny detoks od social mediów i hejto, ale nie pochwalić się nowym winylem w kolekcji, to byłbym grzech.

Zaloguj się aby komentować
#wlochy #nauka #jezykiobce #pytanie
Rok temu zacząłem biegać i widzę postępy. Zacząłem ćwiczyć i czuję efekty. W rok jednak można wiele. Teraz chciałbym zacząć się uczyć włoskiego. Tosie i Tomki pomocy. Chciałbym się na razie nauczyć podstawowych podstaw. Macie jakieś tipy? Jakaś dobra apka. Duolingo jest czegoś warte? Jeśli ktoś uczy się jakiegoś języka obcego, to jestem otwarty na porady.

Kiedyś bym polecił Duolingo, ale dawno nie używałem i może być już kiepskie. A tak to klasycznie: memrise, a jak chcesz mniej gamify to Anki (generalnie Anki wymiata do zapamiętywania czegokolwiek). No i jakieś materiały typu książki dwujęzyczne, kolorowy podrecznik i kanały na YT. Ale jeśli to nie jest rodzaj zajawki na pół roku, tylko poważne plany, to kurs w szkole/indywidualne zajęcia. Efektywnością bije na głowę wszystkie metody self-learningu.
Zaloguj się aby komentować
#muzyka #ksiazki
Tomasz Lipiński
Jeszcze będzie przepięknie
Autobiografia jednego z najważniejszych muzyków tzw. polskiej alternatywy (nie lubię tego słowa). Lipińskiego cenię aczkolwiek z tych kultowych twórców najbliższy był mi zawsze Rober Brylewski. Obu miałem okazję widzieć na żywo zarówno w wersji koncertowej, jak i po prostu jako ludzi. Brylu, to był po prostu miły, ciepły człowiek. Lipiński jawił mi się zawsze jako zbyt intelektualny. Niemniej z ogromną ciekawością sięgnąłem po tę książkę. Co tu mamy? Ano o dziwo mało muzyki, nawet bardzo mało. Jednak autor zapowiedział, że jest to pierwsza część wspomnień, więc może w drugiej będzie większa dawka. Nie oznacza to jednak, że nie jest ciekawie. Lipiński sięga głęboko, bo aż do czasów swoich dziadków, a nawet pradziadków. Barwnie i interesująco opisuje rzeczywistość w której przyszło żyć jego przodkom, rodzicom i jemu samemu. W tle sporo Warszawy i realiów życia w komunistycznej Polsce. Jeśli ktoś lubi muzykę, nie tylko Tiltu i Lipińskiego, ale w ogóle, to... może sobie przeczytać końcówkę tej książki. Jeśli ktoś lubi wspomnienia i autobiografie, to niech sięgnie, bo warto.

Zaloguj się aby komentować
42 382,3 + 4,12 + 5,15 = 42 391,57
Dwa biegania zaległe, jeszcze z zeszłego tygodnia. W tym tygodniu lipa, bo 40+ wjechało na pełnej i mam ból pleców, który mnie trochę wyeliminował.
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#sztafeta #bieganie
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #lata90 #hejto40plus #hejto30plus
Nie wiem dlaczego, ale czasami przypominają mi się kompletne głupoty i nieistotne rzeczy. Dziś np. wpadło mi do głowy wspomnienie o otwarciu pierwszego dyskontu spożywczego w moim rodzinnym mieście. Był to sklep sieci Plus. Pamiętam, że była to sobota. Akurat na hali niedaleko Plusa odbywał się turniej futsalowy na który poszedłem z kumplami z klasy pokibicować. Pod dyskontem była kolejka jak za komuny po mięso. Rozdawali za friko soki i pomarańcze, jak się zrobiło zakupy za jakąś tam określoną kwotę. Poszliśmy z kolegami żeby kupić sobie coś do picia i nawet nie weszliśmy do środka, bo były takie tłumy. Później co piątek chodziłem z rodzicami na duże zakupy do Plusa i wlekliśmy ciężkie siaty do domu.

Zaloguj się aby komentować
#filmy #muzyka
Beatles 64
Film dokumentalny o beatlemanii w USA. Film zawiera masę nagrań zza kulis pobytu The Beatles w Stanach w tytułowym 1964. Wszystko uzupełnione współczesnymi i archiwalnymi wypowiedziami samych członków Wielkiej Czwórki oraz fanów, muzyków, pisarzy... Dla wielbicieli liverpoolczyków film z gatunku must see.
Przyznam, że nie wiedziałem nawet, że ten dokument się pojawił, co nie świadczy o mnie najlepiej, gdyż od dziecka jestem fanem The Beatles. Ogląda się rewelacyjnie.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#zalesie #gownowpis
Aktualizacja wczorajszego wpisu samochodowego https://www.hejto.pl/wpis/zalesie-gownowpis-ja-peir-le-co-za-tydzien-w-poniedzialek-sie-dowiedzialem-ze-du
Dziękuję Tosiom i Tomkom za wsparcie pieronami. Wszak 41 grzmotnięć, to nie w kij dmuchał. Były sugestie by gwizdać piosenkę z Monty Pythona, by stosować stoicyzm, albo mieć 2 tys. wolne na koncie. Finał okazał się szczęśliwy. Zadzwonił pan mechanik informując, że "panie stówkę pan da". Jak się okazało gdzieś tam w głąb bebechów naszego koreańskiego czterokołowca wpadł sobie kamyczek. Nie narobił szkód a jedynie hałasu i samochód lekko spanikował. Uf...
Zaloguj się aby komentować
#nostalgia #hejto40plus #lata90
Z nudów zacząłem szukać w necie zdjęć z mojego rodzinnego miasta z lat 90. Ta niepozorna fotka wywołała lawinę wspomnień.
Pizzeria ALF pod koniec lat 90. to było stałe miejsce moich spotkań z kumplami. Zwykle po lekcjach, gdy była fatalna pogoda, albo zimą. Nie pamiętam, by ktokolwiek jadł tam pizzę. Powszechnie stosowanym patentem było zamawianie jednej coli na trzech. W środku można było palić, co było niebagatelną zaletą i normą w lokalach w owym czasie. Pani z obsługi bacznie obserwowała kiedy nam się cola kończy i mówiła "a wy coś zamawiacie, czy tak będziecie siedzieć?". To miejsce często było punktem zbornym do podróży do innych, bardziej "młodzieżowych" lokali i miejsc. Widoczna z tyłu kawiarnia Tosca była dla "zgredów" czyli takich po trzydziestce

Zaloguj się aby komentować
#zalesie #gownowpis
Ja peir...le co za tydzień. W poniedziałek się dowiedziałem, że d⁎⁎a z moim urlopem przedświątecznym. OK, to jeszcze można przetrwać. Różnie bywa. Mogłem to wcześniej zaplanować.
Żeby mi było milej właśnie spierdzielił się samochód. Żona odpaliła. Coś zapiszczało i powiedział "dobranoc". Dziś go bierze mechanik i "zobaczymy panie, co tam się dzieje". Eh...
Jakby Ci się ten samochód spierdolił na urlopie, to miałbyś spierdolony samochód i spierdolony urlop. A tak masz tylko spierdolony samochód. 🙃 Always look on the bright side of life! https://youtu.be/jHPOzQzk9Qo?si=vdwatnoGLC-wr86z
to miałbyś spierdolony samochód i spierdolony urlop. A tak masz tylko spierdolony samochód.
@zed123 Niekoniecznie, nie można pozwolić jakiejś awarii popsuć sobie urlopu.
Mi się raz samochód spierdolił na urlopie, wynająłem inne auto, swój odesłałem do mechanika lawetą, i kontynuowałem urlop. Oprócz tego, że urlop kosztował dodatkowe 2k, był udany.
Zaloguj się aby komentować
#podcast #historia #gownowpis #marudzenie
Szukałem czegoś do posłuchania przy robocie i odpaliłem Podcast Historyczny. Kurde, wiem że sporo ludzi tego słucha i się tym jara, ale ja jakoś nie potrafię się wbić. Przeszkadzają mi te zbyt rozbudowane opisy i fabularyzowanie.
Zaloguj się aby komentować
#filmy #muzyka
Po ponad 30 latach postanowiłem sobie odświeżyć "Easy Ridera" i o ile ta cała otoczka społeczno-ideologiczna tego filmu mało mnie chwyciła, tak pejzaże wespół z muzyką, to mistrzostwo świata. Gdy główni bohaterowie suną pustymi autostradami w rytm rockowych piosenek otoczeni przez amerykańskie krajobrazy, to po prostu można się w tym filmie zatopić. Pierwszy raz oglądałem go jako dzieciak i bardziej się jarałem motocyklami

Zaloguj się aby komentować