Zdjęcie w tle

Shivaa

Gruba ryba
  • 430wpisów
  • 3153komentarzy

Czytam 📚 jeżdżę rowerem 🚲 i jem pizzę 🍕

Aaaa muszę się pochwalić jakie ładne rzeczy sprezentował mi @trixx.420 na zakończenie przygody z Muminkami 😍 Dawno nie widziałam takiej ładnej pocztówki, aż zatęskniłam za zabawą w #postcrossing A naklejki znajdą swoje zaszczytne miejsce na zeszytach które ostatnio zastanawiałam się jak ozdobić #problemsolved xd Koperta była pięknie spersonalizowana ♥️ ale nie pokażę bo nie musicie wiedzieć wszystkiego xd

#chwalesie

5123575d-deee-45c7-8e46-7bb535399936
f11f58ea-6fb7-4cf9-947d-d1338be3878d

polecam się

jako ciekawostkę dodam że kartkę dostałem od kogoś ze swiata na #postcrossing jako dodatkową. Nie pamiętam już skąd, musiałbym się przez tag przekopać, może pisałem o tym

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

708 + 1 = 709

Tytuł: Dolina Muminków w listopadzie

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 192

Ocena: 7/10

Iiii nadszedł koniec 😢

Ostatnia część opowiada o gościach, którzy postanowili odwiedzić rodzinę Muminków, kiedy przebywali oni na wyspie.

Nietypowa gromadka zaskoczona obecnością siebie nawzajem, postanawia pozostać czasowo w domku Muminków. Początkowo trudno im się dogadać, jednak po czasie wypracowują wspólny rytm i dzielą się obowiązkami, dzięki czemu spędzają ze sobą wiele miłych chwil.

Żal mi kończyć tą serię, myślałam że książki będą dłuższe i zostaną ze mną na dłużej. Niestety, wszystko co dobre, szybko się kończy.

#bookmeter

8a847274-3d3f-44c0-8bd9-7ccd414a8315

Zaloguj się aby komentować

706 + 1 = 707

Tytuł: Tatuś Muminka i morze

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Liczba stron: 256

Ocena: 8/10

Bardzo nostalgiczna część.

Rodzina Muminków podejmuje dość niespodziewaną decyzję o zamieszkaniu na odległej wyspie.

Pakują się jakby nigdy nic i wraz z Małą Mi wyruszają przez morze.

Bardzo fajnie przedstawione są tu poszczególne postacie, ich myśli i odczucia związane z miejscem, w którym osiedli - niezbyt przyjazną, kamienistą wyspą oraz starą latarnią, w której zamieszkali.

Szczególnie ciekawy jest opis Tatusia Muminka, z którego rysuje się charakter mocno chaotyczny, ale pracowity i żądny wiedzy.

Jest też bardzo fajny wątek przyjaźni Muminka z Buką.

Jedyne co jak dla mnie jest na mały minus, to zakończenie, mam wrażenie jakiegoś niedopowiedzenia, jakby potrzebny był jeszcze ten jeden, ostatni rozdział.

#bookmeter

d0a7d933-e213-49ac-a933-12bc5b83531a

Czytałam kiedy byłam dzieckiem i nic z tej książki nie zrozumiałam. Pewnie dlatego, że jak piszesz była nostalgiczna, a ja szukałam rozrywki jak w Wieczorynce Nie pamiętam wątku z Buką. Jedynie to, że Tatuś Muminka wydawał się jakiś dziwny i niepokojący

Zaloguj się aby komentować

697 + 1 = 698

Tytuł: Opowiadania z Doliny Muminków

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 192

Ocena: 7/10

Ta część zawiera przeróżne, niezwiązane ze sobą historie. Znajdziemy tu między innymi rozterki introwertycznego Włóczykija, historię o ostatnim na świecie smoku, przygodę Tatusia Muminka z Hatifnatami (moja ulubiona) oraz pierwsze zetknięcie Muminków z koncepcją Wigilii i choinki. Jak zwykle, przeczytane z przyjemnością.

#bookmeter

42ebe4d6-0bc6-4632-9b2d-463787f68a7e

Zaloguj się aby komentować

Małe porównanie picek i tego jak zmieniają się z czasem fermentacji #dziennikpizzy hehe. Wszystkie 3 wyszły z jednego bloku i jak widać na załączonym obrazku, z czasem coraz bardziej opadają, co do smaku nie mam zastrzeżeń.

Ostatnio wprowadziłam 3 zmiany: zaczyn wyrasta poza lodówką ok 12 godzin, zmieniłam drożdże na świeże, ale na razie wrzucam ich więcej niż podpowiada kalkulator pizzy po ostatnich przebojach z brakiem wzrostu, zakładam że ilość drożdży może też być przyczyną tego opadania z czasem, więc będę powoli redukować. No i zmiana mąki z 5 stagioni rossa na Caputo nuvola.

Zastanawiam się też, czy w ogóle możliwe jest, aby z jednego bloku zrobić w ciągu 3 kolejnych dni ciasto które będzie wyrastało ładnie, czy to ostatnie zawsze będzie opadnięte. Ale zabawne, bo po otwarciu pojemnika z ostatnim ciastem, było mocno rozlane, ale bąbelków nie brakowało, niestety było takie rzadkie że przypadkiem rozkręciło się na dobre ponad 40cm 😅 i ogółem nie było łatwo je wyjąć, a z plusów, było bardzo odporne na rozerwanie. Z mniej technicznych, ostatnio ricotta to dla mnie must have na pizzy obok orzechów i oliwy czosnkowej, dodawana już po wypieczeniu.

Takie tam rozkminy na temat #pizza #gotujzhejto #jedzenie

afcada93-d3ce-4c76-aa4d-c4d457b892dc

@Shivaa moim skromnym zdaniem dojrzewanie ponad 24h jest przereklamowane i niewiele wnosi smakowo. Za to ciasto bardziej nieprzewidywalne i po wyjęciu z lodówki nie wiesz czy będzie nadawać się do pieczenia za godzinę czy za cztery.


Zdecydowanie bardziej wolę przygotowywać na kazdy dzień z osobna.

@Shivaa pysznie to wygląda


Mnie się osobiście nie chce cackać z ciastem XD

Po spędzeniu kilku lat w Neapolu stwierdzam, że nie mam szans nawet się zbliżyć do tego co tam serwują i olałem temat

Teraz kręcę na drożdżach instant, mące tortowej i czas wyrastania godzina XD

Smak "jest zbliżony", a dzieci i tak się cieszą

Zaloguj się aby komentować

688 + 1 = 689

Tytuł: Zima Muminków

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Liczba stron: 160

Ocena: 10/10

Żałuję, że nie potrafię tak ładnie pisać, aby oddać moje emocje podczas czytania Zimy Muminków.

Muminki tradycyjnie od pokoleń przesypiają okres od października do kwietnia. Zdaje się, że dlatego są takie szczęśliwe, bo nie zaznają zimowych trosk, mrozu, braku jedzenia, ciemności.

Tym razem Muminek niespodziewanie budzi się w środku zimy i nie może już zasnąć. Samotność i ciekawość tego zupełnie innego świata, wyciąga go na zewnątrz.

Po raz pierwszy w życiu doznaje takiego zimna, tęsknoty za swoją rodziną, która nie potrafi się obudzić oraz zaskakujących aktywności, które możliwe są tylko zimą. Wraz z nowymi przyjaciółmi oraz Małą Mi, stawia czoła nowym trudnościom. Dużo rozmyśla, a są to myśli wielkie i mniejsze.

Przychodzi też śmierć, po niej pogrzeb a wszędzie wokół czuć mroczny klimat zimy.

Bardzo filozoficzna opowieść.

#bookmeter

73856bc1-3f65-4407-8a72-915246a854b2

U Stawiszyńskiego kiedyś był rozmówcą jakiś poważny profesorek i rozmawiali o książkach i mówił, że po wielu latach wrócił do Muminków i właśnie Zima bardzo go zaskoczyła tym jak głęboko opowiada o śmierci

Zaloguj się aby komentować

686 + 1 = 687

Tytuł: Lato Muminków

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 176

Ocena: 7/10

Do Doliny Muminków znów zawitała powódź. Kuchnia, salon, wszystko zatonęło w wodzie wraz z meblami, imbrykiem i kawą. Ale Muminki nie należą do gatunku zamartwiającego się, płyną na spotkanie kolejnej przygodzie, podczas której niespodziewanie tworzą pierwszą w życiu sztukę teatralną. Pojawiają się nowi przyjaciele i zaskakujące rodzinne powroty. Książka dość krótka, ledwo się zaczęła a już skończyła 😉

#bookmeter

aee992cf-9b04-4ade-8191-8e13df797bc1

Zaloguj się aby komentować

685 + 1 = 686

Tytuł: Pamiętniki Tatusia Muminka

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 8/10

W tej części poznajemy niesamowite przygody z czasów młodości Tatusia Muminka, które rozpoczynają się od czasu podrzucenia go w papierowym worku do domu podrzutków Ciotki Paszczaka, a kończą na pierwszym spotkaniu z Mamusią Muminka.

Pamiętniki świetnie prezentują przekorną naturę Tatusia, oraz jego zamiłowanie do przygód.

Pojawia się też sporo nowych postaci, jak na przykład Mała Mi, czy też rodzice Włóczykija oraz Ryjka. I w tej części nie brakuje pięknych grafik Tove ♥️

#bookmeter

eecace0b-b109-4861-8138-10dd13770422

Zaloguj się aby komentować

Dolina Baryczy 🥰 Jeśli ktoś nie był to gorąco polecam, piękne lasy, spływy kajakowe, idealne miejsce dla aktywnych, blisko Wrocławia. Pogoda dziś pięknie dopisała, nawet wyszedł z tego dobry trening bo przez parę kilometrów niosłam na barana córkę koleżanki, chyba dziś zapobiegawczo nasmaruję kolana traumonem xD #dolnyslask #las #weekend #natura

93e0fe01-ac2f-4484-85bc-995f61623bad
eabe1c1e-28fb-4ca3-9f23-12f4563efd83
8ddfa55d-d52c-4d72-96b3-da875bbaccc9
51a08f17-493f-454e-8471-f9c117b26783
c2a30c24-105e-4d38-b77c-602f861498f4

@parabole xddd dziadek mysliwym byl mial taka lyzke so butow gdzie raczka byla racicka ale sie tego balem za malego zawsze mi sie przypominalo jak zabijaja bambiemu mame a ci jeszcze lyzke do butow z niej zrobili Xdd no niemogem

Zaloguj się aby komentować

675 + 1 = 676

Tytuł: W Dolinie Muminków

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Liczba stron: 192

Ocena: 8/10

Muminek z przyjaciółmi znajdują czarodziejski kapelusz, który chcą podarować Tatusiowi Muminka. Okazuje się na niego za duży, więc kończy jako kosz na papiery. Wkrótce w Dolinie Muminków pojawiają się zaskakujące zjawiska, niektóre problematyczne, inne przezabawne, jak na przykład domowa dżungla, czy też latające obłoczki, którymi można sterować :3

W tej części po raz pierwszy pojawia się Buka. No troszkę jestem zawiedziona, bo w książce nie jest wcale straszna i nie wprowadza tyle mrocznego klimatu, do tego jest całkiem rozmowna jak na jej bajkowy odpowiednik 😅

Ponownie, czytało się milutko, choć bardzo szybko.

#bookmeter

0046b49f-7c45-4828-8ff6-33591ef4383f

To w bajce jest jakoś 5,6 odcinek - nie bede spoilerowac, choć kusi!
Napisze tylko, ze genialnie się ogląda muminki odcinek po odcinku!

Mój ulubiony to gęsta atmosfera, gdy bobek kradnie niewidzialne dziecko, by rabować banki ÖöÖö

Ps. Namówiłeś! Zabieram się za zakup - będę mil co czytać dzieciom pod namiotem

Zaloguj się aby komentować

@Gilgamesh a dziękuję że pytasz 😊 wszystko dziś było dobrze, może musiałam się lepiej rozruszać a może maści pomogły No i już łykam kolagen, jestem dobrej myśli 🙂

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

666 + 1 = 667

Tytuł: Kometa nad Doliną Muminków Autor: Tove Jansson Kategoria: literatura młodzieżowa Wydawnictwo: Nasza Księgarnia Ocena: 8/10

Druga część Muminków sprawiła, że dobrze wczułam się w klimat opowieści. Główni bohaterowie rozwijają swoje charaktery, bawiąc rozbrajającą szczerością i słodką naiwnością. Klimat jest dość mroczny, tajemnicze zjawiska, kataklizmy i ona, tytułowa Kometa. Muminek i ekipa wyruszają w podróż celem lepszego poznania zjawiska, przeżywają po drodze wiele przygód i poznają nowych przyjaciół. Wszystko okraszone pięknymi ilustracjami ♥️

#bookmeter

99061a34-7671-4228-84a2-31bed63dbd4f

@Shivaa mam niesamowity sentyment do Muminków, to jest jedno z moich ulubionych uniwersów. Było tam dużo ciepła ale też niepokoju kiedy pojawiały się hatifnaty i czarownica i strachu przy Buce. W żadnej innej wieczorynce nie było takiego miksu

@zjadacz_cebuli przez Hatifnaty ubzdurałem sobie mając lat 6-7 że muszę mieć barometr i trułem dupę wszystkim az dostałem go na urodziny. Czułem się potem jak mistyk mający dostęp do wiedzy tajemnej ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

Zaloguj się aby komentować

660 + 1 = 661

Tytuł: Muminki i duża powódź

Autor: Tove Jansson

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

Format: książka papierowa

Liczba stron: 96

Ocena: 7/10

Głupio przyznać, ale przy całym swoim uwielbieniu bajki, jeszcze nigdy nie czytałam Muminków!

Trochę mnie zaskoczyło że książeczki są raczej krótkie, mam wrażenie że ich przygody można by opisywać w opasłych tonach 😅

Pierwsza część jest wyjątkowo króciutka. Muminek i Mama Muminka poszukując miejsca na nowy dom, poznają nowych przyjaciół i wpadają na trop zaginionego Taty Muminka. Historia opatrzona jest w oryginalne grafiki autorki, wyglądają przecudnie. Na końcu książki są opisane charakterystyki postaci występujących w całej tej serii oraz komiksach. Ocena trochę zaniżona, bo przeczytanie zajęło koło pół godziny, nie zdążyłam jeszcze wczuć się w klimat, ledwo przyzwyczaiłam się do dużych liter 😛

#bookmeter

1d3a0867-ae75-4d5e-8c82-ed32f97f08d8

Zaloguj się aby komentować

658 + 1 = 659

Tytuł: Przegryw

Autor: Patrycja Wieczorkiewicz, Aleksandra Herzyk

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: WAB (Grupa Wydawnicza Foksal)

ISBN: 978-83-8319-071-6

Liczba stron: 334

Ocena: 7/10

Z grubsza, jest to trudna i smutna lektura przedstawiająca życie i problemy kilku przegrywów, którzy zgodzili się na pewne wyznania i współpracę z autorkami, które w tym środowisku uchodzą za największe zło (kobiety, poglądy lewicowe).

Jestem pod wrażeniem odwagi i otwartości autorek, poradziły sobie z tematem bardzo dobrze.

Znajdziemy tu dobrą analizę problematyki środowiska oraz przestrzeni internetowej w której funkcjonują, czyli głównie wykop, chany i zamknięte grupy na fb.

Najbardziej przejmujące są historie mężczyzn, którzy zgodzili się na korespondencje z autorkami. Świat w którym żyją przepełniony jest chorobami psychicznymi i fizycznymi, zaniedbaniami rodziców, przemocą, biedą oraz często brakiem tej jednej jedynej osoby, która okazałaby zainteresowanie, zaakceptowała wady, których oni sami zaakceptować nie potrafią.

#bookmeter

d83a4cc4-c1e9-4542-ab95-97b0cd88db29

@Shivaa szkoda że tag przegryw nie działa, tam powinny być wierzenia i próba pomocy a jest wylewanie frustracji, często bez refleksji. Przez to musiałem szybko zablokować ten tag u białka jak tam jeszcze byłem, tutaj też

@zjadacz_cebuli Tag przegryw na wykopie stał sie miejsce gdzie jedynie mogłeś wylać swoje żale i zabetonować się w swoim nieszczęściu, bo jakakolwiek poprawa własnego poziomu życia w oczach innych przegrywów to było stanie się normikiem. Przegrywy to beznadziejny przypadek, nienawidzą kobiet, nienawidzą normików a co najgorsze, nienawidzą samych siebie.

@zjadacz_cebuli są przegrywy i przegrywy, niestety najgłośniej słychać tych którzy tylko w ten sposób potrafią wyładować swoje frustracje mimo że w środku krzyczą o pomoc i najbardziej jej potrzebują Ale są też różne bardziej nakierowane grupy, 'odłamy', które skupiają się na wzajemnym wsparciu

Zaloguj się aby komentować

Tymczasowo wskrzeszam tag #jedzeniotalerze do życia bo wyszedł mi dziś łobiod pryma sort Może kogoś zainspiruję bo to 5 minut roboty

Bazowe składniki: - puszka zupy Rotes Curry - makaron Shirataki Noodles (ugotowany w zalewie) Do tego polecam dodatki z mięsa, owoców morza i warzyw, u mnie były: grzyby shimeji, chilli, kiełki słonecznika i trochę białego sezamu Wszystko do gara i podgrzać, nie licząc kiełków i sezamu które dałam na koniec

Zupy z tej serii wciągam regularnie od kilku miesięcy i zupełnie się nie nudzą, bo za każdym razem można wrzucić inne dodatki i przygotowanie zajmuje chwilę Makaron Shirataki przetestowałam po raz pierwszy, zdziwiło mnie że ma tylko ok 10 kcal na 100g, bo wcale nie smakował jak powietrze, więc jak ktoś jest na redukcji to polecam

Wszystkie składniki kupiłam w Auchan, makaron i zupa są na dziale z żywnością orientalną

#jedzenie #gotujzhejto

0c0bc4fd-00f4-40b4-832e-868f1e8f7542
ed90cc59-dd57-4c33-a9ed-c9d807f2e26d
343a446d-f65b-43d8-a923-1277b2369dbe

Zaloguj się aby komentować

@Shivaa aż mi się ten dowcip przypomniał xD
Amerykanin, Niemiec i Rusek mieli nakarmić kota ostrą musztardą. Amerykanin położył dwa kawałki wołowiny, a między nimi spodek z musztardą.
- To przekupstwo! - krzyczy Rusek.
Niemiec posmarował kawałek wołowiny musztardą, a drugi zjadł.
- To oszustwo! - krzyczy Rusek.
Rusek zjadł wołowinę, posmarował kotu pod ogonem musztardą. Kot zamiauczał żałośnie i wszystko wylizał do czysta. Na to Rusek:
- Zwróćcie uwagę towarzysze, że kot zjadł musztardę dobrowolnie i z pieśnią na ustach.

Zaloguj się aby komentować

Dzisiejsza picka, Caputo Nuvola, 72h fermentacji, 70% hydro Wiem że nie wygląda wybitnie, ale w smaku była niesamowita 🤯 Wszystkie placki z tego bloku wyszły 'brzydkie', ale każdy z nich nadrabiał smakiem, czuć było dobrze dojrzałe ciasto, ale nie przefermentowane Po raz pierwszy użyłam świeżych drożdży, ciasto rosło mocniej w górę niż poprzednio, jest coraz lepiej 😁 #pizza #gotujzhejto

447aa8bf-ed1c-4cae-ab8e-c6fdba0f90eb

@SaucissonBorderline wychodziły mi ładniejsze ale z innego przepisu 😅 A dodatki to oliwa, orzechy, przecier dawtona, mozarella, cheddar, szpinak i podsuszone we frajerze pieczarki Aa i oregano Na końcu maźnięte oliwą czosnkową

Ja nie wiem, jak tak można pod wieczór wtawiać takie apetyczne rzeczy na hejto, przecież to skandal! @bojowonastawionaowca wnoszenia 24h ban dla tej pani!

Zaloguj się aby komentować

278 082 + 31 = 278 113

Dawno mnie tu nie było... i to nie tylko z tego powodu, że wciąż nie mogę mentalnie wyjść z sezonu zimowego. Po ostatniej jeździe, chyba z ponad miesiąc temu, obudziłam się w nocy z paskudnym bólem kolana :/ trochę wtedy polatalam i poskakalam na górkach i złapałam kontuzję, która ujawniła się dopiero w nocy. Podleczyłam się traumonem i ból dość szybko ustąpił. Dziś poleciałam na tą samą trasę ale z zamiarem mniejszego szaleństwa, niestety w trakcie jazdy kolano znów się odezwało 😭 co prawda nie boli mocno, ale i tak trochę mnie to martwi, nie chciałabym przeżyć tego samego co @onpanopticon bo nie wyobrażam sobie życia bez roweru.

A tak poza tym to traska była piękna, musiałam się powstrzymywać aby co chwila nie przystawać na robienie zdjęć 😅

Tak więc dziś witaj traumon mój stary przyjacielu i mam nadzieję że będzie git i będę już jeździć częściej 😊

#rowerowyrownik #rower

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

e158bfa1-9e9b-486c-8746-3dbd4562742a
e4a734bc-ff1d-492d-8000-d0e1c812a6b6
1543c8e2-f9d8-4566-b178-90ea2e5249cf

@Shivaa trochę dziwnie, że tak po czasie u Ciebie wyszło, zazwyczaj jak coś walnie to czuć od razu, że źle się stanęło czy uderzyło w kolano.


Ogólnie to polecam jeździć cały rok, u mnie się sprawdza. Ostatni raz problem z kolanami miałem 8 lat temu

Z przykrością informuję, że te statystyki nie mają sensu. Nie martw się, większość rzeczy w życiu też nie ma.


⚠️ Wartość początkowa (277 880) jest inna niż końcowa (278 082) z poprzedniego wpisu

⚠️ Prawdopodobnie nieprawidłowa wartość końcowa


To jest automatyczny komentarz z hejtostats.pl .

Przepraszamy za niewygodę — Marvin nie miał wyjścia.

@Marvin nie wiem czy na to konto da się odpisać ale wartość początkowa jest u mnie poprawna, coś się źle podliczylo w automacie

polecam konsultację z fizjo

kiedyś sam zrobiłem sobie krzywdę tuptając po lesie. Zdiagnozowałem itbs, którego w sumie nigdy nie potwierdziłem, ale odezwał się jeszcze dwa razy podczas robienia życiówek na rowerze. No i chyba mam teraz motywację do podiagnozowania za pomocą szkolonego znachora :3

Zaloguj się aby komentować