Zdjęcie w tle

GazelkaFarelka

GURU
  • 1003wpisów
  • 13647komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Torba na zakupy wzmocniona dwuwarstwowa gotowa. W sumie lepiej by było, jakby środek był ciemny, bo pewnie w trakcie użytkowania będzie się mocno brudzić - ale szyję z tego, co mam, wykorzystując resztki materiału.


Teraz tylko zamówić kolejną porcję rzeczy które by mi się przydały i mozna schować maszynę do następnego roku XD


#rekodzielo #szycie

abdf16b7-2c84-4b0c-b1ff-0e32fc7fc53e

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ciasteczka z masłem orzechowym


Z masłem orzechowym jest tak, ze komuś się zachce, zjedzone 1/3 słoika, a potem stoi. Wyrzucić szkoda. Zrobiłam więc ciasteczka. Zdecydowanie nie low carb niestety. Ale pyszne.


#gotowanie

03e2ae60-feda-494d-9294-37015a3d13e9
99fbffec-9842-4dde-be13-baab04e0529f

Jak upiec dorsza, żeby byl soczysty, a nie kawałkiem suchego mięsa bez smaku pływającego w nieapetycznej wodzie? Co jakiś czas wpadam na pomysł, że zrobię pieczoną rybę ale nigdy nic dobrego z tego nie wychodzi. Jadam czasami w knajpach zapiekaną z warzywami, to jest dobra.


#gotowanie

9e2adec9-ade2-45cc-a5d3-3170430e2804

@GazelkaFarelka Marynujesz dorsza przed pieczeniem?

Warto też mu zrobić kwadrans leżakowania w zimnej wodzie z dodatkiem octu.

Podobno (jeszcze nie próbowałem) jak najpierw wstawisz same warzywa do piekarnika, a dopiero po jakimś czasie dodasz rybę, to spoko sos wychodzi.

@GazelkaFarelka jak jest dobry dorsz, to gotuję go na parze i jest bardzo smaczny. Trochę sosu sojowego dla smaku.

Z kiepskiego zawsze są wióry i nie jest to kwestia przygotowania.

Zaloguj się aby komentować

Diagnostyka rodzajów cukrzycy


Cukrzyca jest chorobą, w wyniku której glukoza we krwi nie jest z jakiegoś powodu pobierana do tkanek (lub pobierana wolniej, w mniejszych ilościach), w związku z czym jej podwyższony poziom utrzymuje się we krwi dłużej, niż powinien. Zbyt wysokie, zbyt długo utrzymujące się wysokie poziomy glukozy powodują stany zapalne różnych narządów organizmu, w rezultacie ich niewydolność i różne inne choroby. Ze względu na przyczynę, dlaczego ta glukoza nie trafia do tkanek, choroba została podzielona na różne typy. Aby glukoza trafiła do tkanek, potrzebny jest hormon - insulina.


Standardowo, w Polsce w ramach badań profilaktycznych wykonywane jest jedynie badanie glukozy na czczo, którego prawidłowy wynik potrafi tylko uśpić czujność i pozwolić chorobie rozwijać się jeszcze przez długie lata do momentu, aż może być za późno.


Wielu osobom, w tym mi, cukrzyca kojarzy się z otyłymi ludźmi, mającymi poważne problemy ze zdrowiem. To jest już finalna faza zaawansowanej cukrzycy, która rozwijała się latami, a której - wykonując odpowiednio wcześniej odpowiednie badania i zmieniając tryb życia - można było w wielu przypadkach zapobiec.


Cukrzyca typu 1 - braki insuliny. W tej cukrzycy trzustka traci swoją zdolność do produkcji insuliny (zazwyczaj w wyniku reakcji autoimmunologicznej). Tutaj niestety nie są znane ani czynniki ryzyka (poza genetyką), ma ani profilaktyki, ani lekarstw, poza dożywotnim podawaniem insuliny z zewnątrz. Najczęściej objawia się w młodym wieku a jej przebieg jest bardzo gwałtowny.


Cukrzyca typu 2 - insulinooporna. W tej cukrzycy poziom insuliny jest bardzo wysoki - wysokie poziomy glukozy we krwi nie są spowodowane niedoborem insuliny, tylko niechęcią przyjmowania glukozy przez tkanki. Wysoki poziom insuliny (która jest hormonem anabolicznym) sprzyja przyrostowi masy ciała i otyłości, a hamuje spalanie tkanki tłuszczowej. Choroba rozwija się latami, często związana jest z nadmierną masą ciałą, a zwłaszcza otyłością brzuszną.


W początkowej fazie choroby poziomy glukozy, zarówno na czczo jak i w OGTT mogą być całkowicie prawidłowe, jedynie wysoki poziom insuliny będzie wskazywał na to, że organizm ma już jakiś problem ze zmuszeniem tkanek do tego, żeby przyjęły glukozę. Oprócz poziomu glukozy na czczo wskazane jest wykonanie jednoczesne również poziomu insuliny na czczo. Wysoka wartość insuliny, mimo prawidłowej glukozy, będzie żółtą kartką aby w porę jeszcze coś zmienić - przejść na zdrowe odżywianie, zredukować masę ciała, zwiększyć ilość ruchu. Na tym etapie insulinooporność można jeszcze wycofać i zejść ze ścieżki prowadzącej wprost do zaawansowanej cukrzycy, powikłań i dożywotniego przyjmowania leków.


Cukrzyca typu 1.5 (LADA) - jest, podobnie jak cukrzyca typu 1, spowodowana brakami insuliny spowodowanymi niszczeniem trzustki przez reakcję autoimmunologiczną. W odróżnieniu od cukrzycy typu 1, pojawia się dopiero w średnim wieku, a jej przebieg nie jest tak gwałtowny, trzustka traci swoją funkcję stopniowo, przez lata. Tutaj również nieznane są czynniki ryzyka inne niż genetyka, nie ma profilaktyki ani lekarstw, poza podawaniem insuliny kiedy trzustka przestanie produkować insulinę w odpowiednich ilościach. Jednak odpowiednio wcześnie wykryta, pozwala wdrożyć niskowęglowodanową dietę a później terapię małymi dawkami insuliny, aby minimalizować szkody wyrządzone przez niekontrolowane, zbyt wysokie poziomy glukozy we krwi.


W tej cukrzycy, podobnie jak w cukrzycy typu 1, a w odróżnieniu od cukrzycy typu 2, masa ciała jest często niska a insulina na czczo również niska. Czasami zdarzająca się nadmierna masa ciała może spowodować błędne zakwalifikowanie i leczenie tego typu cukrzycy jako typu 2. Cukrzycę tą diagnozuje się, badając poziom glukozy na czczo (podwyższony), obciążeniu OGTT (podwyższone wyniki), insuliny na czczo oraz przy OGTT (powinny być niskie) i przeciwciała anty-GAD (dodatnie).


Cukrzyca typu CGK-MODY - jest spowodowana dziedziczną mutacją genu GCK. Ludzie chorzy na tą cukrzycę mają fizjologicznie przez całe życie podwyższone poziomy glukozy, spowodowane tym, że ich organizm ma zaburzony "czujnik", ile insuliny musi wyrzucić w odpowiedzi na jaki poziom glukozy. Sama trzustka nie ma jednak żadnego problemu z produkcją insuliny i nie musi jej produkować w nadmiernych ilościach. Najczęściej nie wymaga leczenia, stosuje się jedynie diety z obniżoną ilością węglowodanów. Cukrzycę tą diagnozuje się, badając poziom glukozy na czczo (podwyższony), obciążeniu OGTT (podwyższone wyniki), insuliny na czczo i w OGTT (powinny być niske) i przeciwciała anty-GAD (powinny być ujemne).


#zdrowie #dieta

Zaloguj się aby komentować

Pomidorki Cherry White


Początkowo uznałam odmianę za niezbyt udaną - smakiem nie powalają, bo smak mają równie intensywny jak kolor. Jednak warto ocenić odmianę dopiero na koniec sezonu. Trzeba przyznać, ze w tym - mocno słabym dla pomidorów - roku, były jedną z trzech odmian, które wydały solidny plon. Zaczęły owocować jako pierwsze i do tej pory zawiązują nowe owoce i dojrzewają. Z czterech krzaków pomidorów, prowadzonych na sześć pędów każdy XD jest masa owoców. Szkoda tylko, ze nikt nie chce ich jeść. Ale robię już po raz trzeci zupę krem z pieczonych białych pomidorów I jest pyszna.


Przy okazji wspomnę o gamechangerze, jakim są mrożone domowe kostki bulionowe. Upieczoną włoszczyzna, czosnek, prawdziwki, zblendowane ze świeżą natką pietruszki i przyprawami, podzielone na porcje i zamrożone. Gotowe do dodania do zup-kremów.


#pomidory #ogrodnictwo

91236f38-02d9-4167-88e1-cf067e62fb6d
739700b2-0e02-406e-85be-795295617ddd
47291e3b-7c33-4822-9913-b6fb79b148e7

@GazelkaFarelka z tymi niedobrymi pomidorkami coś jest chyba na rzeczy, choć ze smakiem u mnie w drugą strońę. Lubię je, bo nie trzeba obierać jak pełnych, ale w tym sezonie kupowałem już ileś koktajlowych, truskawkowych i inne wiśniowych i wszystkie wyglądały dorodnie, ale w smaku często takie... wypłowiałe. Albo mi się czucie pogorszyło, albo smakowały jak nadmuchane pomidory.


W sumie mrożenie wywaru spoko pomysł. Nie traci to nic na smaku potem?

Zaloguj się aby komentować

Pokrój w kostkę, wrzuć do naczynia żaroodpornego, trochę soli, trochę pieprzu, 5-6 ząbków czosnku bez obierania, nieco oliwy.

200 stopni Celsjusza, termoobieg, godzinka.


Pychota

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Naukowy spór, trwający stulecia, został rozwiązany.


Kompleksowe badanie DNA z pochówków z różnych epok i regionów rzuciło światło na pochodzenie Słowian, obalając hipotezy o autochtonicznym pochodzeniu ludności słowiańskiej na ziemiach polskich i nie tylko. Słowianie to nie tylko wzorzec kulturowy, ale także grupy etniczne, wywodzące się z lasostepu dzisiejszej zachodniej Ukrainy, które na nowo zasiedliły ziemie opuszczone przez poprzednią ludność w czasach wędrówek ludów.


#historia #ciekawostki #slowianie


https://archeologia.com.pl/zagadka-pochodzenia-slowian-rozwiazana-genetyka-wskazuje-na-wedrowke-ludow/

wciąż nie wiemy nic o genetyce osób, których ciała poddano spaleniu. A był to dominujący obrządek pogrzebowy nie tylko w pierwszych wiekach ekspansji Słowian, ale także u większości społeczności epoki brązu i żelaza. W efekcie znaczna część dawnych populacji pozostaje dla archeogenetyki niewidoczna, a obraz, jaki uzyskujemy z nielicznych pochówków szkieletowych, może odzwierciedlać jedynie fragment ówczesnego zróżnicowania.

@GazelkaFarelka no, to jest dosyć poważna luka w danych

Maglowali nas tymi dwoma teoriami na studiach. Moja kadra była zgodna, co do allohtonizmu, jednak w historii obie teorie były używane do celów światopoglądowych. Niemcy próbowali uzasadnić swoje zwierzchnictwo nad polskimi ziemiami tym, że ludy germańskie były tu przed Słowianami, a Polacy uważali, że Słowianie naturalnie wyewoluowali na tych terenach. Niemcy mieli rację, ale tylko trochę, bo się wcześniej zawinęli i istniała tu przez pewien czas pustka osadnicza.

@GazelkaFarelka Znamienna jest równowaga płci - to, że wymiana genetyczna była po oby liniach. Oznacza to rzeczywiście dramatyczny proces wymiany - po całości.

Choć zwyczaj pochówków całopalnych dalej miesza w statystyce

Zaloguj się aby komentować

Uwaga, poniższy wpis to własne przemyślenia, w miarę możliwości oparte na wiedzy naukowej, ale ze względu na złożoność tematu i wiele niewiadomych w aktualnej wiedzy, jak dokładnie działają pewne procesy (np. znamy tylko korelację, a nie wiemy nic o przyczynowości), być może zbytnio uproszczone albo miejscami chłopskorozumowe. Dołożyłam jednak starań, żeby nie wypisywać niczym nie popartych, totalnych bzdur.


Mówi się, że stres powoduje choroby serca i układu krążenia, zabija - no ale właśnie, jak - czy jest to tylko taka przenośnia, czy zabija faktycznie jakoś namacalnie i w jaki sposób? Myśląc o stresie, pierwsze co przychodzi mi do głowy, to scena z osobą, która wpada w złość, robi się czerwona na twarzy, podnosi się jej ciśnienie, dostaje apopleksji albo zawału serca. Albo pośrednio - pod wpływem stresu pije alkohol, albo wpada w depresję i destruktywne zachowania. To również. Ale sam stres, bez żadnych pośrednich czynnikow, jak wpędzanie w alkoholizm czy wybuchy złości, bezpośrednio odbija się fizjologicznie na stanie zdrowia organizmu.


Stres to stan organizmu w odpowiedzi na niekorzystne bodźce z zewnątrz. To nie tylko jakieś pojedyncze mocno denerwujące sytuacje, ale przede wszystkim życie w długoterminowym poczuciu zagrożenia - utratą pracy, słabą kondycją finansową, sytuacją rodzinną, strachu o przyszłość, jak również niedożywieniem (brakami wartościowych substancji odżywczych), przemęczeniem, niewyspaniem, także wyczerpującymi treningami. W odpowiedzi na stres w organizmie wydzielany jest hormon, zwany kortyzolem.


Hormon ten nie jest szkodliwy sam w sobie i nie istnieje tylko po to, żeby nam szkodzić. Jego ważną ewolucyjną funkcją jest przestawianie organizmu w obliczu zagrożenia w tryb "fight/survival mode". Wyobraźmy sobie przodków człowieka, gdzie nagle parę niekorzystnych pogodowo miesięcy powoduje zmniejszoną ilość pożywienia, w rezultacie głód i walki pomiędzy grupkami osobników o zasoby zbyt małe, żeby wystarczyło dla wszystkich. Może trzeba będzie walczyć, uciekać, może jedni zamordują drugich, może część będzie musiała udać się w daleką podróż, żeby znaleźć lepsze miejsce do życia? Ogólnie sytuacja jest nieciekawa, więc tutaj z pomocą przychodzi kortyzol, który:


  • spowalnia metabolizm, dzięki czemu możesz przeżyć dłużej na mniejszych ilościach jedzenia - podnosi się odporność tkanek na insulinę, dzięki czemu glukoza jest odkładana jako tłuszcz "na zapas"

  • zmniejsza płodność, poziomy hormonów płciowych, bo trudne czasy to nie pora na wysiłek, jakim jest urodzenie i wykarmienie potomstwa

  • podnosi ciśnienie krwi, wstrzymując wodę i sód w organizmie

  • powoduje zwiększone wytwarzanie glukozy w wątrobie i jej wyrzuty do krwi - wytwarza ją m.in. z białka, czyli zużywa mięśnie w celach energetycznych

Był kiedyś taki dowcip o murzynku, który pyta tatę, po co Bóg dał im czarną skórę - po usłyszeniu odpowiedzi o tym, jak chroni to przed palącym równikowym słońcem, odpowiada - "no pięknie, ale na c⁎⁎j nam to w Nowym Jorku?"


Życie dzisiaj w przewlekłym stresie "w Nowym Jorku" powoduje:


  • otyłość - metabolizm przełącza się tryb "oszczędzania" i stara się jak może odkładać kalorie na później w tkance tłuszczowej - to "później" w rozwiniętych krajach, gdzie nikomu nie brakuje jedzenia, nigdy nie następuje, insulinooporność i cukrzycę typu 2

  • problemy z płodnością

  • przewlekłe nadciśnienie

  • przewlekły podwyższony poziom glukozy we krwi


Permanentne nadciśnienie i wysoki poziom glukozy we krwi powodują podrażnienie i stany zapalne m.in. wyściółki naczyń krwionośnych, co skutkuje:


  • podwyższonym poziomem cholesterolu - ponieważ znaleziono go w ścianach zatkanych tętnic osób, które miały zawał, pierwotnie obwinione zostało jego spożycie. Coraz częściej jednak mówi się o tym, że cholesterol nie jest przyczyną zatykania tętnic sam w sobie (nie odkłada się w ścianach naczyń tylko dlatego, że jest we krwi) ale reakcją organizmu - jest "plastrem", którym organizm próbuje gasić stany zapalne naczyń krwionośnych, których przyczyna leży gdzie indziej. Bez uszkodzeń i stanów zapalnych cholesterol nie będzie tworzył złogów miażdżycowych.

Zaklejane cholesterolem tętnice stają się coraz węższe, co powoduje gorszy przepływ, coraz bardziej zwiększone ciśnienie, co powoduje kolejne uszkodzenia i dalszy przyrost płytek i zmniejszanie światła naczyń krwionośnych. Zmniejszony dopływ krwi do różnych narządów, np. serca będzie prowadził do zawału (niedotlenienia mięśnia sercowego), mogą się tworzyć zakrzepy i spowodować całkowite zablokowanie przepływu krwi, niedotlenienie i udar niedokrwienny różnych organów.


Dieta oparta na redukcji masy ciała (jeżeli przy miażdżycy występuje nadwaga), niskim spożyciu sodu (gdy już jest nadciśnienie) jest OK, ale wygląda jak tylko próba gaszenia pożarów zamiast eliminacji ich pierwotnej przyczyny - przewlekłego stresu organizmu. Najlepszą profilaktyką wydaje się eliminacja (w miarę możliwości) stresujących czynników ze swojego życia, może zwolnienie tempa w pogoni za tym, co niekoniecznie ważne, odpowiednia ilość snu i relaksu, zdrowe posiłki o wysokiej wartości odżywczej (białko, błonnik, zdrowe tłuszcze, witaminy) a także ruch (w najbardziej relaksującej dla danej osoby formie).


#zdrowie #dieta #przemyslenia

Zaloguj się aby komentować

Robię porządki w spiżarni w szufladce ze słodyczami. O tym, jakie są pyszne, najwięcej mówi fakt, że leżą jeszcze od Bożego Narodzenia, a cała nasza rodzina uwielbia wpierdalać słodycze.


(Nie wiem skąd to jest, pewnie dostały w jakichś paczkach).


Smak to jedno, dziś dodatkowo popatrzyłam na skład - skład jeszcze lepszy. Cukier i niesamowicie szkodliwe tłuszcze trans (utwardzone przemysłowo tłuszcze roślinne) - aktualna wiedza na temat żywienia zaleca, zeby jeść ich najmniej jak to możliwe.


Te sezonowe świąteczne słodycze to festiwal wyjatkowego gówna pod względem smaku i składu. Jak chcecie kupić jakiś słodki drobiazg dzieciom, weźcie normalną czekoladę z dobrym składem a regały z czymś takim omijajcie z daleka.


#dieta #jedzenie

562b838a-7958-4722-ac1e-26773e7589eb
79b7821f-d990-4fda-be45-99c6748488e9

@GazelkaFarelka takie cosie potrafi być dobre, ale trzeba czytać skład


Raz kupiłem syf, bo mi się wzór opakowania pomylił, myślę - zjem i tak, lubię słodkie


Odgryzłem kawałek łba i wywalilem do kosza. Chyba pierwszy raz w życiu słodycze w kosz wywaliłem

Zaloguj się aby komentować

W Hondurasie zbudowano most, który miał przetrzymać huragany. I przetrzymał.

Nie przetrzymała jednak rzeka, która po jednym z huraganów zmieniła koryto.


#ciekawostki #heheszki #zajebanezfacebooka

cc146560-0ddc-4557-a9b3-43c0c2181b96

Zaloguj się aby komentować

Wiele lat temu byłam na pokazach lotniczych, podczas których zginęło dwóch pilotów z Białorusi. To był pierwszy i jedyny raz, kiedy byłam obserwatorem czyjejś śmierci (choć z daleka). To wydarzenie... w sumie nie wiem jak to określić - mocno mną targnęło? Z subtelnością cegły spadającej na głowę dotarło do mnie, że życia nie wolno marnować na robienie rzeczy, które nie sprawiają satysfakcji i nie dają rozwoju, przepalać bez sensu dzień za dniem, bez żadnego planu. Że może piloci zginęli, ale żyli bardziej prawdziwie, niż ludzik chodzący latami do roboty, której nie lubi, po to żeby zarobić na dach nad głową i bułkę z masłem - bez celu, bez ambicji, bez zdobywania w życiu nowych wrażeń i doświadczeń. Niby wszyscy to dobrze wiemy - ja też zawsze wiedziałam, ale tamtego dnia poczułam to naprawdę, do szpiku kości.


Parę dni potem złożyłam wypowiedzenie w robocie.


#radom #airshow #feels

734a45c5-f233-4bbe-b218-5eb2d7b4f019

Tak właśnie, work hard play hard. Przepalajcie sobie receptory dopaminowe bo jeśli ktoś tego nie robi to nie żyje pełnią życia. Ostra odklejka.

@GazelkaFarelka a ja tam pi⁎⁎⁎⁎lę ten terror sukcesu. Nie rozumiem tego umniejszania tym co sobie po prostu żyją swoimi małymi ludzkimi sprawami i nie potrzebują się ciągle rozwijać, byc najlepszym i zdobywać co tydzień nowego życiowego everestu żeby być szczéśliwymi. Kołczowe pitolenie.

@GazelkaFarelka nie przekonuje mnie to nic a nic. Jeszcze jakbyś pierdolnęła to wszystko i zaczęła realizować jakieś wyższe cele. Coś służące ludzkości. Ale zmiana pracy i dalszy 'rozwój' w branży, to jak @Stashqo zauważył, śmierdzi kołczowym pierdololo.

Zaloguj się aby komentować

To nie jest reklama, ale wrzucam bo kwikłam jak zobaczyłam produkt a potem jak poczytałam komentarze

https://www.kapitan.pl/produkt/szampon-i-zel-dla-klasy-sredniej/


#kapitanbomba #heheszki

Szampon i żel 2w1 – dla klasy średniej + 2x Mirabelka Boost - Sklep kapitan.pl

Szampon i żel 2w1 – dla klasy średniej + 2x Mirabelka Boost - Sklep kapitan.pl

Teraz to będzie! Przed Wami totalna nowość - 2 w 1, czyli szampon i żel Kapitan Bomba! Idealny dla klasy średniej i aspirujących. To istna bomba - produkt totalnie uniwersalny. Nada się nawet jak jesteś łysy - elegancko pielęgnuje glace. W zasadzie umyjesz nim wszystko: włosy, ciało i du*ę. Produkt wręcz stworzony dla prawdziwego chłopa, bo zaledwie jedną buteleczką załatwisz wszystko, bez zbędnego pie***lenia. Pyk pyk pyk, jako tako i umyty! To nie jakiś tam byle jaki żel pod prysznic - przed Wami produkt premium, którego zajebiste działanie potwierdzono kompleksowymi badaniami. Po użyciu tego cudeńka włosy będą miękkie i przyjemne w dotyku, dokładnie tak jak piasek na niebiańskiej plaży Skurvoali. Po zastosowaniu naszego produktu 2w1 będziesz wyglądać niczym starszy pan z pierwszej klasy. Z bliska jeszcze bogatszy - i pachnący! Ponadto nasz szampon i żel daje uczucie nawilżenia i ukojenia - zupełnie tak, jakbyś wypił ciepłe wygazowane piwo. Podsumowując, szampon i żel dla klasy średniej: delikatnie oczyszcza skórę i włosy pozostawia włosy miękkie i przyjemne w dotyku łagodzi ewentualne podrażnienia daje uczucie nawilżenia i ukojenia przywraca włosom oraz skórze blask i zdrowy wygląd ułatwia rozczesywanie włosów, niwelując efekt elektryzowania A jak go używać? To proste jak zrobienie solnika! Na mokre włosy, sierść bądź pierze kosmity nanieść niewielką ilość szamponu (no chyba, że wyglądasz jak diabeł - to wtedy ciut więcej). Jako tako wmasować aż do uzyskania piany. Następnie spłukać wodą i myyyyk gotowe! Z bliska jeszcze piękniejszy... Aha! Żeby nie było, że się nie chce, że nie masz siły, że jesteś zbyt zmęczony żeby wejść pod prysznic - w zestawie dorzucamy dwa razy Mirabelka boost, abyś nie miał wymówki, że jesteś zbyt zajechany aby się umyć. Zresztą... z takim cudeńkiem branie prysznicu stanie się Waszym nowym hobby. Także, drogie Panie - czy istnieje lepszy pomysł na prezent dla prawdziwego chłopa? Polski produkt! Aha, szampon ma 400ml!

Sklep kapitan.pl

Zaloguj się aby komentować

Zupa-krem z pieczonych białych pomidorów i czosnku. Sa najmniej smaczne i nikt ich nie chce jeść, jak są do wyboru inne. Dorzuciłam jeszcze swoj mrożony bulion warzywny z pieczonych warzyw, ziół i prawdziwków.


EDIT: Mało kwaśna, jak te białe pomidory - są bez smaku, ale dużo i tak jej nie ma, małą nabierkę można zjeść do obiadu.


#pomidory #gotowanie

dae70ebb-babe-42ff-ba3e-dd39ed3227a2

Zaloguj się aby komentować