Zdjęcie w tle

Dziwen

GURU
  • 824wpisy
  • 7670komentarzy

To tylko przerwa...

Zaloguj się aby komentować

SĄ DZEWCZYNKAMI, A NIE ŻONAMI

Czyli trochę o tym, jak w Kolumbii po 17 latach walki i ośmiu nieudanych próbach, wprowadzony zostanie zakaz małżeństw przed ukończeniem 18-stego roku życia. Dokładniej to został przegłosowany 13 listopada. Sam tytuł jest po prostu nazwą ustawy, która nie dotyczy tylko dziewcząt, choć jak zobaczcie na mapce pod tym postem, rozdźwięk w statystykach płci jest ogromny i stąd takie hasło.


Na 33 kraje w tamtym regionie tylko 12 w pełni zakazało tego typu małżeństw, które mają miejsce głównie w biedniejszych rodzinach i ludności rdzennej.


O jakich liczbach mówimy?

Według statystyk Unicefu w samej Kolumbii aż 4.5mln obywatelek wyszło za mąż przed ukończeniem 18-stego roku życia, co stanowi prawie 10% ogółu społeczeństwa (49mln mieszkańców) i w tym aż milion dziewczynek przed ukończeniem 15-stego. Statystyki nie są świeże, choć ich aktualność potwierdziło niedawno źródło, które macie niżej.


Marta Rayo, która była dość blisko tej sprawy:

Żyjemy w niezwykle patriarchalnym społeczeństwie, w którym istnieje głęboki podział między tym, czego chce mężczyzna, a tym, czego chce dziewczyna. W wielu obszarach mamy do odegrania pewną rolę w życiu, a rolą tą jest po prostu bycie matkami i nie ma znaczenia w jakim wieku to następuje. To jest całkowicie znormalizowane, że dziewczynki w wieku 12, 13, 14 lat stają się nie tylko żonami, ale i matkami.


W wielu przypadkach te dziewczynki nie mają nic do powiedzenia na temat wejścia w związek małżeński, a kiedy już w niego wejdą, mają jeszcze mniej. Ich opinie się nie liczą, ich marzenia się nie liczą, a same są postrzegane jako przedmioty.


Cytat z lokalnego źródła:

Dziewczęta i nastolatki, które wyszły za mąż w dzieciństwie, przestają uczęszczać do szkoły, są traktowane jak dorosłe kobiety i generalnie muszą pełnić role i obowiązki, które im nie odpowiadają. Co więcej, są one narażone na przemoc i wykorzystywanie, które skutkują ciążami bardzo wysokiego ryzyka.


Z obu źródeł, najniższy wiek, o jakim mówimy w kwestii zarówno małżeństwa, jak i ciąży, to 10 lat.


Warto zajrzeć do statystyk, które macie niżej, zwłaszcza w kwestii przemocy, która jest ogromnym problemem w tamtym regionie, choć nie tylko, bo Hiszpania boryka się z podobnymi rzeczami.


Źródełka:

The Guardian

Alianza por la ninez Colombiana

I plik pdf Unicefu, który jest w artykule Guardiana.


#apwdndziwen < - tag z moimi wpisami

#ciekawostki #amerykapoludniowa #kolumbia

Jakby ktoś się zastanawiał, czemu news z 13 leci 21 listopada, to odpowiadam: zarobiony jestem, a lista tematów do opisania gruba.

6d4651cf-af00-4238-a26d-8c06c97899f8
d48dda60-8166-45dc-bd39-497ed60500f3
5ce42e19-9e48-4210-8e78-ddbd12b8f1f4
e652ae92-12cf-4171-b0a3-a391e0097b2a
f3050ebb-3a56-4d1b-a5c1-a159d6074742

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

PÓŁNOCNA CZĘŚĆ INDII W OBJĘCIACH SMOGU, KTÓRY PRZEKRACZA NORMY WHO NAWET 130 RAZY

To, co widzicie niżej nie jest efektem filtrów w fotografii, a smogu, który spowił Nowe Delhi. Widoczność spadła do 100m, a sama sytuacja bywa określana, jako krytyczna dla zdrowia, choć nie jest wyjątkowa w tamtym regionie.


"Poranny spacer zazwyczaj jest dobry, ale teraz powietrze jest zanieczyszczone i jesteśmy zmuszeni nosić maski... Nasze oczy pieką i mamy małe problemy z oddychaniem."


Przyczyna? Co roku o tej porze zimne powietrze więzi kurz, spaliny i dym powstały z nielegalnego wypalania "ściernisk" po zbiorach ryżu (ostatnie zdjęcie). W przypadku tego ostatniego, mówimy o udziale na poziomie 40% w "produkcji" smogu.


W chwili pisania tego tekstu Nowe Delhi jest uznawane przez szwajcarską firmę IQAir, za miejsce o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu na Ziemi (raport aktualizowany co godzinę). W tej skali tylko dwa miejsca przekraczają 301 punktów (najwyższy poziom zagrożenia) - Lahore w Pakistanie z 357 punktami i Nowe Delhi z 704. Dla porównania Warszawa ma obecnie 55 punktów, co oznacza umiarkowaną jakość powietrza.


#ciekawostki #indie #azja #azjatyckidziwen #apwdndziwen

e69e4532-95d1-4ab2-a928-26d4b3b4000c
b2711f93-c515-4751-beb5-53a2335a0a58
5c1e1885-fd34-427d-8ebc-cefa2ade36a9
c7018d38-34f0-4965-a914-f0def499dd86
31388cf7-9a73-46a7-b075-245015194193

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra ostatni wpis dzisiaj. Grafika niżej powstała jakiś miesiąc temu i szkoda, żeby przepadła, jak o niej zapomnimy. Tak więc kompletnie bez kontekstu i wcale nie chodzi o tagi i pewnego moderatora... Zapraszam na jedne z ostatnich rysowanych #perypetiedziwena , których sponsorem staje się ze względu na mój Czerstwy Humor, @entropy_ . Gratulujemy. XD


#heheszki #memy

a3aac391-9a33-4bb4-bee3-766137ffd4ea

Zaloguj się aby komentować

@Dziwen mem bardzo prawdziwy. biedni amerykanie nie wiedzą jak sklasyfikować majonez bez konserwantów. dla nich to jak UFO

Zaloguj się aby komentować

[LT] MEKSYK

KATEGORIA: Wierzenia i obrzędy


ZAPOTEKOWIE, HOŁD DLA ZMARŁYCH I WSPÓLNOTA ZE ŚMIERCIĄ


Wiem, że pewnie powinienem to dodać za rok, żeby jakoś czasowo bardziej pasowało, ale wtedy na 100% bym zapomniał. Artykuł jest z 1 listopada, z meksykańskiego źródła, które będzie podane niżej, gdzie jest też TLDR.


Miejscowi w Xoxocotlán przygotowują się do towarzyszenia duszom swoich zmarłych przez całą noc przy ich grobach, zgodnie z obyczajem ludów zapoteckich.

---------------------


MOJE WPROWADZENIE

Zapotekowie to wywodząca się ze starożytności grupa etniczna zamieszkująca południowy Meksyk, głównie stan Oaxaca. Choć ich historia sięga setek lat przed naszą erą, ich kultura trwa do dziś, różniąc się od tego, co Europejczycy zwykle uważają za „meksykańskie” – zwłaszcza pod względem wierzeń i obrzędów. Dla Zapoteków śmierć jest naturalnym elementem życia, a obrzędy związane z nią mają charakter głęboko duchowy i wspólnotowy. Podczas gdy większość Meksyku obchodzi Día de Muertos w bardziej kolorowy sposób, zapoteckie rytuały są bardziej stonowane, mistyczne, łącząc w sobie zarówno elementy katolickie, jak i prekolumbijskie.


---------------------

Santa Cruz Xoxocotlán, Oaxaca. Wśród kwiatów, świec, zapachu kopalu (taka żywica) i aksamitek, rodziny z tej zapoteckiej miejscowości wypełniły mistyczny rytuał, podobnie jak ich przodkowie, czuwając przy zmarłych, oddając im cześć i spędzając, choćby kilka godzin, czas ze śmiercią.


Trzy cmentarze znajdujące się w centrum tej społeczności w regionie Centralnych Dolin, będącej częścią strefy metropolitalnej Oaxaca, zostały oświetlone ostatniego wieczoru października, gdy tylko słońce zaszło. Miejscowi przygotowują się do towarzyszenia duszom swoich zmarłych przez całą noc przy ich grobach, zgodnie z tradycją zapotecką.


Nie dalej niż dwa kilometry stąd, na wzgórzach El Gallo i Bonete, stoi majestatyczny Monte Albán – dawna stolica Zapoteków i jedno z najważniejszych miast Mezoameryki. Było ono świadkiem nocy pełnej mistycyzmu, w której przeplatały się elementy prekolumbijskie z katolickimi.


Z wzrokiem utkwionym w horyzoncie, doña Jovita Velasco, lat 67, czuwa nad grobem swojej babci Josefy Romero, jednej z sióstr i dwóch małych dzieci, w jednym z najstarszych cmentarzy w Xoxo, położonym w samym sercu miasta. Jovita mówi, że jej dzieci poszły na inny cmentarz, by czuwać przy innych zmarłych. Na tym cmentarzu od wielu lat nie zezwala się już na nowe pochówki; tu spoczywają przodkowie dzisiejszych mieszkańców.


W Santa Cruz Xoxocotlán - co w języku nahuatl oznacza „przy kwaśnych lub cierpko-słodkich owocach” - miejscowi zaczynają przygotowywać swoje ołtarze już od 30 października, ponieważ wierzy się, że dusze „aniołków” (zmarłych dzieci) przybywają o trzeciej po południu 31 października. Na ich przywitanie dzwonią dzwony kościelne i wystrzeliwane są fajerwerki.


Dusze dzieci odchodzą 1 listopada, a o trzeciej po południu przybywają dusze dorosłych, które opuszczają świat żywych 2 listopada, przy dźwiękach fajerwerków, dzwonów i muzyki.


Na cmentarzu San Sebastián panuje atmosfera nostalgii, może nawet smutku. Przy wejściu kapela gra muzykę żałobną, a w oddali słychać religijne pieśni, które nadają nocy czuwania jeszcze większej powagi.


W ruinach starej struktury świątyni wioski grupa młodzieży odmawia różaniec „Aurora”, który w tym przypadku dedykuje duszom błąkającym się bez celu oraz dwóm księżom pochowanym na tym cmentarzu.


Ten różaniec trwa trzy godziny i jest odmawiany w każdą niedzielę października o trzeciej nad ranem w świątyni Santa Cruz Xoxocotlán, na cześć Matki Bożej Różańcowej.


Don Miguel, jeden z przedstawicieli grupy, mówi, że młodzież prowadząca modlitwy służyła jako apostołowie podczas obchodów Wielkiego Tygodnia i przez cały rok mają obowiązek posługi w razie śmierci kogoś z lokalnej społeczności.


Ulice centrum Xoxocotlán zapełniły się turystami i straganami. Wśród odwiedzających można dostrzec Koreańczyków, Japończyków, Amerykanów oraz Europejczyków, którzy przybyli, by doświadczyć tego niezapomnianego wydarzenia.


Burmistrz, Inocente Castellanos Alejos, niedoszacował liczby turystów, przewidując, że tego wieczoru przybędzie między 15 a 16 tysięcy osób. Rzeczywistość zdecydowanie przewyższyła jego prognozy.


Długi dywan z piasku z wizerunkami czaszek prowadził do cmentarza Mitlancihuátl, drugiego co do ważności miejsca pochówku, gdzie atmosfera była bardziej festiwalowa.


Rodziny zgromadzone wokół grobów śpiewają, piją mezcal lub piwo i jedzą kolację. Panuje atmosfera święta, grobowce ozdobione są nowoczesnymi dekoracjami, które przyciągają uwagę zarówno miejscowych, jak i turystów.


Spotkanie między żywymi, a duszami zmarłych odbywa się w atmosferze wielkiej radości. To wyjątkowa, magiczna noc, podczas której czuwanie nad Duszami Zmarłych gromadzi tysiące osób – zarówno turystów, jak i lokalne rodziny.


ŚMIERĆ I ODDZIELENIE FIZYCZNEGO BYTU

Doktor antropologii i badacz z Instytutu Badań Estetycznych UNAM, Robert Markens, w rozmowie z El Sol de México tłumaczy, że śmierć jest oddzieleniem bytu fizycznego – momentem, gdy nasz fizyczny aspekt odłącza się od istnienia.


„Ciało umiera i zaczyna się rozkładać, ale jesteśmy świadomi, że istnieje coś, co ożywia człowieka – można to nazwać duchem, iskrą, która nas animuje, tym, co jest wieczne i przeżywa śmierć ciała. Śmierć to więc śmierć biologicznego ciała”.


Z jego perspektywy każda kultura ma swoje wyobrażenia o tym, co dzieje się z duchem. W kulturach Mezoameryki, w tym u Zapoteków, dusza jest stale obecna w domu, dlatego też w ich przypadku rytuały i ceremonie często odbywają się właśnie w domach.


------------[ TLDR ] -------------


Artykuł opisuje tradycyjne obrzędy ludów zapoteckich podczas Dnia Zmarłych w Santa Cruz Xoxocotlán w stanie Oaxaca, Meksyk. Rodziny przygotowują ołtarze, czuwają przy grobach zmarłych i oddają im cześć, łącząc elementy prekolumbijskie i katolickie. Obrzędy obejmują modlitwy, muzykę żałobną i celebrację z jedzeniem oraz napojami, a miejscowość przyciąga licznych turystów. Zapotekowie postrzegają śmierć jako oddzielenie fizycznego bytu od duszy, którą nadal czczą w domach, wierząc, że duchy zmarłych są zawsze obecne w ich życiu.


-------------------------------

W społeczności znajdziecie wszystkie wpisy, dlatego warto dołączyć, a tag tylko dla moich jest taki:

#apwdndziwen

-------------------------------

#ciekawostki #amerykapolnocna #meksyk #zapotekowie #wierzeniaizwyczaje


Błędy mogą występować. Tak po prostu. xD

Znalazłem zdjęcia alternatywne, bo te w artykule są zbyt małe i niewyraźne.


Źródło:

https://www.elsoldemexico.com.mx/republica/xoxocotlan-el-tributo-a-los-difuntos-y-la-convivencia-con-la-muerte-12807765.html

31e71a81-9115-4982-bc8f-a0b50f8fdcd3
acda3949-275f-4060-88e6-dc1483c2bc6c
f22c22e5-97e5-4d6c-a6dc-7e7a3ff5450a
bd41aa54-5c1a-491a-89ac-a5a2ce0e8e58
2146613b-aa14-49a5-a586-f72a17204626

W Meksyku nie lata się po grobach ale idzie się do tobie najbliższej osoby, bawi się, śpiewa, gotuje, je i pije w tym miejscu z najbliższą rodziną jak i z "sąsiadami".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiej czwartek, czyli pora na... No właśnie. Zapraszam. XD


Ostatni to klasyk, zresztą mój ulubiony, więc musicie mi wybaczyć powtórzenie (chyba Smok wrzucał kilka miesięcy temu). Jest zbyt prawdziwy, żeby mnie nie śmieszył. XD


#czerstwyhumor #heheszki #memy

d6b102fb-6adf-4bec-b489-56461c9bb9ec
4c05c1fd-d773-46ca-a374-def296047bbf
4badbf0c-8b72-4354-94b0-df7353aa0c25
90d8eeea-f343-4edd-87d3-1ed5e9fa61c0
40278d75-d38c-427e-96d5-8d9b64bc6054

Zaloguj się aby komentować

Strzeżcie się owiec, które kłamią na drogach. Tak mówi znak, tak mówię też ja.

Ostateczny dowód na to, że owce prawdy nie mówią.

#gownowpis #sowapogodzinach #heheszki #owca

ae8f5e6d-4323-44c7-b120-0c137f89355f

Zaloguj się aby komentować

Mordko, od 1 rano walcze o przeżycie, tzw. jelitówka. Z moim wąskim przełykiem nie jest to proste. Jade zaraz na kroplówke. Jak wroci mi kolor, to wjade z sonetem :]

Zaloguj się aby komentować

Albo dobra bez przyczajki, sluchaj @Yes_Man jest sprawa... Mówiłeś kiedyś, że tak Cię wszystko omija to masz teraz okazję zostać bohaterem! xd

Tutaj trzeba eksperta, człowieka z szeroką wiedzą, człowieka z wielkimi horyzontami.


@sireplama wołam cię. Wołam cię do nowego zadania! Wołam cię bo liczymy na ciebie!

Zaloguj się aby komentować

No i @moll mnie ubiegła, ale siedziałem nad tym długo i tak czy siak moralnie łamię pieczęć nocną. xD


NOC NA HEJTO


Po północy pierwsza, nie jest porą dla ludzi,

hejto unikaj bez odpowiednich pacierzy,

Nie lekkie memy, nie prawo żółtych papieży,

A królik w lateksie twój niepokój zbudzi.


Zdjęcie ciemności umysł spokojny podjudzi,

Koala dokona poczytalności grabieży,

I nie odda tego, co do ciebie należy,

Bo #noc jest brutalna, bez powrotu dobudzi.


W głowie zamieszka, w darmowym hotelu,

#void zagra rolę niechcianego osadnika,

Biada temu, kogo dopadnie panika,


I ukojenia poszuka w dżebelu,

A gdy @ICD10F20 ci cokolwiek podsunie,

Nie patrz, nie otwieraj, myśl jak o ostrej dżumie.


Jak coś, to napisane z miłości w excelu. xD

#diriposta #nasonety #tworczoscwlasna #zafirewallem

71e3c917-aed6-4f57-84c8-c49500b8175f
dd11e279-b6ff-48e8-88f2-859d62d3e77b

Dobrze, że ostatecznie zdecydowałem się na sen, bo też miałem chęć napisać dokładnie o tym samym, ale tak sprytnie bym tego nie ujął

@Dziwen ale świetny! I kurde jak żeś profesjonalnie podszedł do jego pisania. A ten teledysk od lateksowego królika to jest naprawdę dziwen rzecz

Zaloguj się aby komentować

Dzieeeeń dobry hejto city!

Kto potrzebuje pełnych ośmiu godzin snu, kiedy można maksymalizować poranki?


Wyobraź to sobie: pomijając "luksusowy" sen, twoje zmysły się wyostrzają. Tak jest – zmęczone oczy to skupione oczy! A twój mózg? Po minimalnej długości snu przełącza się w tryb przetrwania, wyostrzając zdolności decyzyjne do poziomu jaszczurki gotowej na wszystko.


Więc ruszaj w miasto i daj się obudzić porannemu powiewowi – bo po co o czymś śnić, skoro można to przeżyć na jawie!


Ech, kogo ja oszukuję. #dziendobry #sowapogodzinach @sireplama

dc63d40a-ced3-450b-96ac-8e8c06f04921

Zaloguj się aby komentować

No dobra @conradowl , wygrał byś te pioruny. XD

#perypetiedziwena trochę inspirowane powiedzeniem @entropy_ .


Podkradłem koncept z obrazka nr 2, tak jak obiecałem pod jednym z postów #czerstwyhumor . XD


---------

#memy @CzosnkowySmok @sireplama @UmytaPacha @bojowonastawionaowca @GrindFaterAnona @Wrzoo @splash545

5c0f9463-ed2f-49ec-9472-8beefc6b45e2
dea92824-add4-4bd4-9493-8c76aba1216e

Zaloguj się aby komentować

HEJTO DETECTIVE Squad

- UTRACONE ŚWIATŁO I

________________________

KILKA LAT PÓŹNIEJ

Obrzeża Hejto City, gdzieś w ciemnych zaułkach ulicy Humoru.


Pod osłoną nocy i objęciach mgły, niewyraźna postać przemykała przez mokre, śliskie ulice, raz na jakiś czas spoglądając za siebie, jak zwierzę świadome tego, że ktoś na nie poluje. Przed nią rysował się stary magazyn, na którego zaniedbane ściany, gasnące neony rzucały drżące światło. Naprzeciw bramy, chwiejnie trzymający się murów szyld głosił: "Redakcja Czerstwego Humoru". Drzwi wejściowe zaskakująco były uchylone, zapraszając w głąb, choć zdrowy rozsądek krzyczał, by trzymać się z dala od tego miejsca o tak późnej porze.


Wchodząc do środka, postać przemierzała wąski korytarz, gdzie ściany, jakby żywe, migotały od niespokojnych cieni. Obrazy na nich zdawały się tańczyć makabryczny taniec śmierci, w groteskowych formach, jakby ktoś chciał zamienić horror w komedię, lecz zgubił po drodze smak. Krew i wnętrzności zmieniały się w abstrakcyjne kształty, których widok jeżył włosy na karku. Było coś nierealnego, zbyt intensywnego w tej mieszaninie mroku i drwiny, coś, co wciągało dalej, jak gorzki zapach absurdu unoszący się w dusznym powietrzu.


Za ostatnimi drzwiami wyłonił się pokój oświetlony mdłym blaskiem jednej samotnej żarówki, której światło drgało jak zmęczone powieki. Wszędzie walały się puste butelki po wodzie — tutejszym nałogu, który uzależniał bardziej, niż nie jeden narkotyk. Pochylony plecami do wejścia, pogrążony w swojej rutynie, siedział on — obiekt jej poszukiwań. Jego uwagę pochłaniała szklanka z przezroczystą trucizną, ostatnią dawką, która miała go otulić nieco za wcześnie.


Był ubrany w wyświechtany kostium klauna, który przy każdym ruchu wydawał z siebie ciche dźwięki przypominające skrzypiące cyrkowe wspomnienia. Strój wyglądał, jakby dawno stracił barwy, a jednak na chwilę ożywał w cieniu drżącego światła, gdy mężczyzna powoli podnosił szklankę do ust, gotowy na kolejną przegraną walkę ze swoim nałogiem. Po chwili zawisł jakby w bezruchu, odkładając niedopitą szklankę spowrotem na stół.


Nie spodziewałaś się tego, co? – jego głos rozbrzmiał z nutą wstydu, przerywając ciszę, która zdawała się ciążyć na pokoju.


Kobieta milczała, pozwalając mu mówić dalej.


Akurat ty znajdujesz mnie w takim stanie. Ironiczne, prawda? Ze wszystkich możliwych osób, akurat Wodzianka. – mruknął, zerkając przez ramię z uśmiechem, który był bardziej grymasem rezygnacji niż rozbawienia. – Czemu tu jesteś?


Potrzebuję twojej pomocy. Chodzi o zaginionych.


Westchnął ciężko, spuszczając wzrok na przeklętą szklankę. – Wiele osób gubi się i odnajduje…


Zbyt często, żeby to był przypadek. – przerwała mu bez namysłu, skracając lekko dzielący ich dystans.


Nadal nie odpuściłaś? – w jego głosie pobrzmiewał cień dezaprobaty.


Nie umiem. Nie mogę.


Uśmiechnął się kwaśno, po czym opróżnił szklankę jednym, szybkim haustem.


No to właśnie patrzysz na swoją przyszłość. – powiedział, wycierając usta i stawiając szkło z trzaskiem.


Nie, jeśli mi pomożesz.


Milczał przez dłuższą chwilę, potem pokręcił głową.


Po co? Hejto City zmieniło się od tamtego czasu. Spadła przestępczość, mieszkańcy zaczęli organizować swoje życie, ulice są czyste… Może zło nie musi czynić zła tylko dlatego, że ma taką naturę.


Musisz coś zobaczyć. – przerwała mu, a jej głos był niczym nóż przecinający mgłę. – Tylko o to proszę.


Wodzianka wyjęła teczkę i położyła ją na stole. Rozsunęła ją jednym ruchem, odsłaniając szereg zdjęć i poszlak, wszystkie z jedną cechą wspólną. Twarze i nazwiska osób, które niedawno po prostu… zniknęły. Khan, Em-Te, Seweryn, Żelek, Wido, Zjedzon, Bara Barabasz, Monia...


On chce, żebyśmy wierzyli, że nic się nie zmienia – zaczęła, wskazując na zdjęcia. – Wrzuca propagandę i statystyki, pokazując jak jest „stabilnie”, ale…


Ta lista jest zbyt gruba, żeby było stabilnie – przerwał jej, przeglądając kolejne twarze.


Dokładnie.


Spojrzał na nią z lekkim uniesieniem brwi.


Rozumiem, że masz jakiś plan.


W odpowiedzi podsunęła mu kartkę z kilkoma adresami. Pod nią leżała zapalniczka – stara, porysowana, jakby czekała na powrót dawno straconego właściciela. Widok tej błyskotki, którą kiedyś porzucił w budynku agencji wraz z poprzednim życiem, wywołał na jego twarzy gorzki uśmiech. Uniósł ją ku górze, a w pokoju rozbłysło nikłe, chwiejne światło płomienia, jakby i ono pamiętało dawne dni, które próbował zostawić za sobą.


Odszukaj Smoka. Powiedz mu, że „owca w nocy nie śpi”. Będzie wiedział co robić. Spotkajmy się za kilka dni w agencji.


A co z tobą? – zapytała, próbując uchwycić jego spojrzenie.


Wzrok Sowena pobłądził gdzieś w pustkę, jakby przeszukując tam zakamarki przeszłości.


Muszę kogoś znaleźć – odparł cicho, niemal do siebie, a w jego głosie zabrzmiał cień czegoś, czego nie dało się tak łatwo wymazać.

___________________________

#hejtodetectivesquad #zafirewallem #hdsdziwen

PIOSNKA: HDS Lost Light

@Wrzoo tak z zaskoczenia. XD

Pewnie mogłoby być lepiej. Mam nadzieję, że błędów nie ma zbyt wiele. xd

a91e53c6-00be-4d23-bd81-e8309a1724db

@Dziwen O takie HDC nic nie robiłam, wjechało z samego rana jak śmietana.

Dziękuję i WINCYJ!!!!!

@CzosnkowySmok napierdalamy

Zaloguj się aby komentować