No kolego @sireplama . Lepiej, żeby @entropy_ nie miał racji z tym leczeniem które według niego rozpocząłem, bo może być różnie. xD
#perypetiedziwena
#radadziwen #pdk


Tak naprawdę to jeste Samiec DROZDA
No kolego @sireplama . Lepiej, żeby @entropy_ nie miał racji z tym leczeniem które według niego rozpocząłem, bo może być różnie. xD
#perypetiedziwena
#radadziwen #pdk

Zaloguj się aby komentować
Wrócę jak przeczytam książkę (lub dwie), a że czytam powoli, to trochę zejdzie. Staram się nie rozpraszać, stąd brak aktywności. Jak coś to zaglądam do prywatnych wiadomości czasem. XD
(Duch króla Leopolda)
#perypetiedziwena

Zaloguj się aby komentować
Życie czasem naprawdę bywa przewrotne.
Dokładnie rok temu trener Górak, a raczej jego posada w Katowicach wisiała na włosku i tylko cud sprawił, że nie został zwolniony po rozczarowującej rundzie jesiennej w pierwszej lidze i oskarżeniach o brak rozwoju zespołu po chyba na tamten moment jakichś 4 latach w klubie. Na wiosnę tworzy się maszyna do wygrywania i GKS przetacza się po zapleczu ekstraklasy, jak walec, przy okazji pogrążając Wisłę Kraków i pokazując, że nie hajs, nie tiki-taka, a serducho i wola walki liczy się najbardziej. Awans i znowu posada wisi na włosku, bo ambicje w katowickim ratuszu przerastają potencjał trenera. Za sobą mamy 20 kolejek ekstraklasy, w tym tę ostatnią jeszcze nie do końca dograną i GKS jest na 8 lub w przypadku wygranej/remisu Motoru Lublin, będzie na 9 miejscu. Właśnie dał łupnia Rakowowi Częstochowa (1:2), któremu jedną z bramek strzela Sebastian Bergier, były zawodnik Śląska Wrocław, który latami był wypychany z klubu lub przesuwany do rezerw. Śląsk Wrocław jest na ostatnim miejscu w tabeli i ma absolutnie zero argumentów za tym, by się utrzymać. Piękne.
#ekstraklasa #pilkanozna #gkskatowice




Zaloguj się aby komentować
USA
KOLEJNY TYDZIEŃ Z ŻYCIA W AMERYKAŃSKIM ŚNIE
To będzie spory skrót wielu wydarzeń z ewentualnym dodaniem kontekstu, bo nie mam czasu na pełny artykuł autorski. Każdy news w tytule zawiera link do głównego źródła po angielsku, a dodatkowe będą specjalnie oznaczone, więc jak chcecie więcej informacji, znajdziecie je właśnie tam. Siłą rzeczy wybrałem takie, które są albo ważne, albo mnie interesują, bo lista jest ogromna. No i wybaczcie słaby styl, ale nie mam czasu tego redagować.
[1] TRUMP PROPONUJE PRZEJĘCIE STREFY GAZY PRZEZ USA
I mówi, że wszyscy Palestyńczycy powinni ją opuścić.
Prezydent Trump oświadczył we wtorek, że Stany Zjednoczone powinny przejąć kontrolę nad Strefą Gazy i na stałe wysiedlić całą palestyńską populację zdewastowanej nadmorskiej enklawy, co jest jednym z najbardziej bezczelnych pomysłów, jakie jakikolwiek amerykański przywódca przedstawił od lat. Goszcząc premiera Izraela Benjamina Netanjahu w Białym Domu, Trump powiedział, że wszystkie dwa miliony Palestyńczyków ze Strefy Gazy powinny zostać przeniesione do krajów takich jak Egipt i Jordania z powodu zniszczeń dokonanych przez izraelską kampanię przeciwko Hamasowi po ataku terrorystycznym z 7 października 2023 roku. "Stany Zjednoczone przejmą Strefę Gazy, a my również wykonamy z nią pracę" - powiedział Trump na konferencji prasowej we wtorek wieczorem. "Będziemy jej właścicielami i będziemy odpowiedzialni za pozbycie się niewybuchów i odbudowę Gazy w mekkę miejsc pracy i turystyki." Brzmiąc jak deweloper nieruchomości, którym kiedyś był, Trump obiecał przekształcić Gazę w "Riwierę Bliskiego Wschodu".
Egipt, który graniczy ze Strefą Gazy, zintensyfikował w piątek rozmowy z arabskimi partnerami, w tym Jordanią, Arabią Saudyjską i Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, aby podkreślić, że odrzuca wszelkie środki mające na celu wysiedlenie Palestyńczyków, podało ministerstwo spraw zagranicznych.
W zasadzie cały świat zareagował tak, jak możecie się domyślać. Oburzenie to zbyt lekkie słowo, by to opisać. Nie znalazłem praktycznie żadnych głosów popierających ten ruch, które dochodziłyby spoza partii Trumpa lub Izraela.
Zostając w temacie, na tym samym spotkaniu dyplomatycznym, premier Izraela Benjamin Netanjahu podarował prezydentowi Donaldowi Trumpowi złoty pager . Urządzenie nawiązuje do śmiertelnych ataków Izraela w Libanie i Syrii, w których w wyniku wybuchów podobnych pagerów zginęło co najmniej 37 osób, w tym dziecko w wieku 9 lat , a tysiące zostało rannych. Tabliczka wręczona wraz ze złotym pagerem chwaliła Trumpa jako "naszego największego przyjaciela i najlepszego sojusznika". Trump podarował Benjaminowi podpisane zdjęcie przedstawiające ich obu, na którym napisał: "Dla Bibiego, wielkiego przywódcy!".
Słodko, prawda?
[2] TYMCZASOWE ZAWIESZENIE CEŁ NAŁOŻONYCH NA KANADĘ I MEKSYK
Prezydent Donald Trump zgodził się w poniedziałek na 30-dniową przerwę w realizacji swoich gróźb cłowych wobec Meksyku i Kanady, ponieważ dwaj najwięksi partnerzy handlowi Ameryki podjęli kroki w celu uspokojenia jego obaw dotyczących bezpieczeństwa granic i handlu narkotykami.
Kanadyjski premier Justin Trudeau napisał w poniedziałek po południu na X, że przerwa nastąpi "podczas naszej wspólnej pracy", mówiąc, że jego rząd powoła specjalnego urzędnika ds. fentanylu, uzna meksykańskie kartele za grupy terrorystyczne i uruchomi "kanadyjsko-amerykańskie wspólne siły uderzeniowe do walki z przestępczością zorganizowaną, fentanylem i praniem pieniędzy". Warto dodać, że poza niektórymi elementami tego planu, większość była już klepnięta w kanadyjskim parlamencie od zeszłego roku i czekała na realizację. Z tym wiąże się news 6, więc polecam dotrwać.
Co zaoferowano w przypadku Meksyku? Prezydent Claudia Sheinbaum powiedziała, że wzmocni granicę 10 000 członków Gwardii Narodowej swojego kraju i że rząd USA zobowiąże się do "pracy nad powstrzymaniem przemytu broni o dużej mocy do Meksyku". Liczba żołnierzy stacjonujących w tamtym miejscu cyklicznie rośnie i nie jest raczej niczym niezwykłym. Podczas pierwszej prezydentury Trumpa było to 15 tysięcy osób, za Bidena w 2023 roku już 32.5 tysiąca, a obecnie mamy dodatkowe 10 tysięcy. Groźba dla Meksyku była spora, bo ekonomiści wyliczyli potencjalny spadek PKB po wprowadzeniu ceł na 3-4% w skali roku i to jako dodatek do obecnego, ostrego trendu spadkowego w tym kraju.
Sukces Trumpa? Po owocach ich poznamy. Na ten moment wydaje się, że wygrały słowa i deklaracje wokół czegoś, co i tak było w planach.
[3] SANKCJE DLA CZŁONKÓW MIĘDZYNARODOWEGO TRYBUNAŁU KARNEGO
Prezydent USA w czwartek podpisał rozporządzenie wykonawcze zezwalające na nałożenie agresywnych sankcji gospodarczych na MTK i zakaz podróżowania na jego pracowników, oskarżając trybunał o "bezprawne i bezpodstawne działania" wymierzone w USA i ich sojusznika Izrael. Jako powód swojej decyzji Trump podał wydany przez MTK nakaz aresztowania Benjamina Netanjahu za domniemane zbrodnie wojenne związane z wojną w Strefie Gazy. Stany Zjednoczone nie ujawniły jeszcze, kto zostanie objęty sankcjami na mocy nakazu, ale cztery źródła znające sytuację podały, że brytyjski główny prokurator MTK, Karim Khan, jest pierwszą i jedyną osobą, która została do tej pory objęta sankcjami.
Siedemdziesiąt dziewięć krajów - w tym Brazylia, Kanada, Dania, Meksyk i Nigeria - opublikowało wspólny list, w którym ostrzegają, że sankcje "zwiększyłyby ryzyko bezkarności za najpoważniejsze przestępstwa i groziłyby erozją międzynarodowych rządów prawa". Kanclerz Niemiec, Olaf Scholz, powiedział, że sankcje "zagroziłyby instytucji, która ma zapewnić, że dyktatorzy tego świata nie będą mogli tak po prostu prześladować ludzi i wszczynać wojen" (Chodzi o sytuację w której np. Putin leci gdzieś i zostaje aresztowany na mocy rozporządzenia MTK).
MTK został ustanowiony w 2002 r. w celu ścigania poważnych przestępstw popełnionych przez osoby fizyczne, gdy państwa członkowskie nie chcą lub nie mogą tego zrobić samodzielnie. Chociaż USA i Izrael nie są stronami statutu, ich obywatele mogą podlegać jego jurysdykcji. Izrael ma innych sojuszników, takich jak Wielka Brytania, Niemcy i Francja, którzy byliby zobowiązani do aresztowania Netanjahu, gdyby podróżował do tych krajów.
Nakaz aresztowania Netanjahu został zatwierdzony przez trzyosobowy panel sędziowski wybrany przez partie państwowe. W 2021 r. MTK orzekł, że ma jurysdykcję w Palestynie i może badać tam przestępstwa, pomimo sprzeciwu Izraela.
Niektórzy doszukują się tu sposobu Trumpa na to, by wyeliminować jedną z nielicznych instytucji, która może jakoś namieszać w planach przejęcie Strefy Gazy przez USA.
[4] TRUMP WYPUŚCIŁ MILIARDY LITRÓW WODY Z TAM W KALIFORNII
W następstwie pożarów w Los Angeles prezydent Trump obwinił władze Kalifornii za niewystarczającą ilość wody do pomocy w gaszeniu pożarów. Eksperci obalili jednak to twierdzenie, mówiąc, że w południowej Kalifornii było jej mnóstwo. Pomimo tego, w zeszłym tygodniu Trump nakazał uwolnienie dużej ilości wody z dwóch tam w Central Valley, sugerując, że zapobiegłoby to pożarom, gdyby stało się to wcześniej.
"Jedyne, co robimy, to dajemy Los Angeles i całemu stanowi Kalifornia praktycznie nieograniczoną ilość wody." - powiedział Trump podczas ogłaszania decyzji.
Woda została uwolniona do wyschniętego jeziora oddalonego o ponad 100 mil (160 km) od pożarów. Eksperci i urzędnicy powiedzieli CBS, że ta woda nie może dopłynąć do Los Angeles i prawdopodobnie zostanie zmarnowana.
Według naukowca Jaya Lunda tamtejsze zbiorniki są już w pełni zaopatrzone. Gdyby wziąć pod uwagę powierzchnię pożarów, można by ją pokryć warstwą wody dochodzącą do 8 metrów, używając tylko tej, która już znajduje się w tym regionie.
Według NPR pożary w Los Angeles są już w dużej mierze opanowane.
[5] SĘDZIA FEDERALNY BLOKUJE ZESPOŁOWI ELONA MUSKA DOSTĘP DO POUFNYCH MATERIAŁÓW DEPARTAMENTU SKARBU
Sędzia federalny zablokował Departamentowi Efektywności Rządowej Elona Muska dostęp do rejestrów Departamentu Skarbu, które zawierają wrażliwe dane osobowe, takie jak ubezpieczenie społeczne i numery kont bankowych milionów Amerykanów.
Sędzia okręgowy Paul A. Engelmayer wydał wstępny nakaz po tym, jak 19 demokratycznych prokuratorów generalnych pozwało prezydenta Donalda Trumpa. Sprawa, złożona w sądzie federalnym w Nowym Jorku, zarzuca administracji Trumpa umożliwienie zespołowi Muska dostępu do centralnego systemu płatności Departamentu Skarbu z naruszeniem prawa federalnego. System płatności obsługuje zwroty podatków, świadczenia z ubezpieczenia społecznego, świadczenia dla weteranów i wiele innych, wysyłając biliony dolarów każdego roku, jednocześnie zawierając rozległą sieć danych osobowych i finansowych Amerykanów.
Departament Efektywności Rządowej Muska, znany również jako DOGE, został utworzony w celu wykrycia i wyeliminowania tego, co administracja Trumpa uznała za marnotrawstwo wydatków rządowych. Dostęp DOGE do rejestrów skarbowych, a także inspekcja różnych agencji rządowych, wywołały powszechne zaniepokojenie wśród krytyków rosnącą władzą Muska, podczas gdy zwolennicy wiwatowali na myśl o ograniczeniu rozdętych finansów rządowych.
Prokurator generalny stanu Connecticut William Tong powiedział, że nie jest jasne, co DOGE robi z informacjami w systemach skarbowych. "To największe wyciek danych w historii Ameryki" - powiedział Tong w piątkowym oświadczeniu. "DOGE to bezprawnie utworzona grupa renegatów technologicznych przeczesujących poufne rejestry, wrażliwe dane i krytyczne systemy płatności. Co może pójść nie tak?"
[6] KANADA 51 STANEM USA TO NIE ŻART I O PRAWDZIWYM POWODZIE WOJNY HANDLOWEJ
Premier Justin Trudeau powiedział w piątek, że przemowy prezydenta Donalda Trumpa o uczynieniu Kanady 51. stanem USA są "czymś poważnym" i są związane z bogatymi zasobami naturalnymi kraju. Komentarze Trudeau do liderów biznesu i pracowników podczas zamkniętej sesji były omyłkowo transmitowane przez głośniki.
"Pan Trump ma na myśli, że najłatwiejszym sposobem na to jest wchłonięcie naszego kraju i jest to realne. W moich rozmowach z nim na temat...", Trudeau powiedział o uczynieniu Kanady stanem USA, zanim mikrofon się wyłączył, według CBC. "Są bardzo świadomi naszych zasobów, tego, co mamy i bardzo chcą móc z nich korzystać".
W poście na platformie społecznościowej X Gil McGowan, przewodniczący Federacji Pracy Alberty, potwierdził słowa Trudeau. "Tak, mogę potwierdzić, że Trudeau powiedział, że jego ocena jest taka, że to, czego naprawdę chce Trump, to nie działania w sprawie fentanylu, imigracji czy nawet deficytu handlowego, a to, czego naprawdę chce, to albo zdominować Kanadę, albo całkowicie ją przejąć".
-----
Dodatkowo Trump próbuje zamknąć USAID, czyli Agencję Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego, ale nie mam już siły nad tym siedzieć, wybaczcie. xd
-----
Więcej ciekawych wpisów wrzucam w społeczność: Agencja Prasowa WDN
i pod tagiem #apwdndziwen
-------------------
#politykazagraniczna #usa #geopolityka #wiadomosciswiat
Dzisiaj źródełka są w tekście. No i to są bardziej tłumaczenia i streszczenia, niż mój własny artykuł. Nie mam czasu na wincy.


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Dawno, dawno temu, za górami i za lasami, gdy CZERSTWA REDAKCYJA była jeszcze w brzuszku wielkiego rybia bez ości, a #czerstwyhumor zaczynał powoli odnajdywać swoje powołanie (został księdzem), Dziwenlud dodał taki secik komiksowych memasków. Wtedy zła baba jaga (owca bez wełny) sprawiła, że proto-CZERSTWE wzniosło się nad ziemię zaczynając lot w kosmos, po czym szybko spadło z 19 piorunkami i se ten gupi ryj obiło.
Jak będzie teraz? Czy hejto dorosło do takiego humoru? Sprawdźmy. xD
#memy #heheszki #strumienswiadomosci





Zaloguj się aby komentować
#perypetiemanata chyba. XD
#heheszki i #hejtoswatki bo jak ostatnio nie dodałem, to mnie upominano. XD

Zaloguj się aby komentować
Trochę #perypetiedziwena i troszkę #heheszki , ale takie ze łzami, bo boli serduszko. XD
#memy

Zaloguj się aby komentować
BRAZYLIA
Pirahã - LUDZIE BEZ LICZB
Czyli kolejny z obiecanych artykułów o jednej z opcji - w tym przypadku prawdziwej - w ankiecie #hejtonerzy . Czy wyobrażasz sobie świat bez liczb? Bez pojęcia „1”, „2” czy nawet „wiele”? Dla ludu Pirahã z dorzecza Amazonki to codzienność. Ich język swego czasu fascynował niektórych naukowców, a brak liczebników stał się przedmiotem licznych badań i debat. Kim są ci ludzie i dlaczego ich język uznaje się za jeden z najbardziej niezwykłych na Ziemi?
KIM SĄ?
Pirahã to niewielka społeczność licząca około 300 osób (choć obecnie może ich być mniej), zamieszkująca tereny wzdłuż rzeki Maici w brazylijskim stanie Amazonas. Ich historia sięga tysiącleci wstecz, choć dokładne pochodzenie pozostaje zagadką. Pirahã należą do rodziny językowej Mura, która dawniej obejmowała więcej grup, ale obecnie Pirahã są jej ostatnimi przedstawicielami.
Ich kultura opiera się na prostocie i samowystarczalności. Pirahã są łowcami-zbieraczami, nie gromadzą dóbr materialnych i żyją zgodnie z filozofią „tu i teraz”. Nie interesują ich opowieści o przeszłości czy plany na przyszłość. To podejście kształtuje nie tylko ich codzienność, ale także strukturę ich języka.
JĘZYK PIRAHã
Jest uznawany za jeden z najbardziej intrygujących na świecie. Charakteryzuje się niezwykłą prostotą, a jednocześnie złożonością w kontekście dźwięków. Język ten posiada jedynie kilka fonemów i jest tonalny, co oznacza, że znaczenie słów może zmieniać się w zależności od intonacji. Pirahã potrafią porozumiewać się nie tylko mówiąc, ale również gwizdząc.
Co jednak najdziwniejsze, w języku Pirahã brakuje wielu elementów uznawanych za podstawowe w innych językach: liczebników, pojęć dotyczących kolorów, złożonych struktur gramatycznych. To język skrojony pod ich potrzeby: prosty, bez ozdobników, ale idealnie funkcjonalny w środowisku Amazonii.
Pirahã nie posiadają systemu liczbowego. Zamiast precyzyjnych liczebników używają ogólnych określeń typu „mało” i „dużo”. Nie istnieje u nich nawet podstawowe rozróżnienie „jeden”, „dwa”, „trzy”. Dlaczego? Klucz tkwi w ich kulturze. Brak potrzeby liczenia wynika z prostoty ich życia: nie gromadzą zapasów, nie prowadza handlu w klasycznym rozumieniu, nie planują długoterminowo. Dla nich znaczenie ma to, co tu i teraz - a do tego nie potrzeba liczb.
W 1986 roku badacz Daniel Everett odkrył, że w języku Pirahã istnieją jedynie dwa słowa odnoszące się do liczb: hói i hoí, które początkowo zinterpretowano jako oznaczające odpowiednio „jeden” i „dwa”. Jednak niemal 20 lat później dalsze badania wykazały, że te słowa nie odnoszą się do konkretnych liczb, lecz raczej do ogólnych pojęć „mniej” i „więcej”.
W jednym z eksperymentów na stole układano kolejno dziesięć szpulek nici, dodając je po jednej. Następnie pytano członków społeczności Pirahã, ile szpulek widzą. Wszyscy czterej badani zgodnie z wcześniejszą hipotezą używali słowa hói dla jednej szpulki, hoí dla dwóch, a w przypadku większej liczby szpulek stosowali mieszankę hoí i słowa oznaczającego „wiele”.
W drugim eksperymencie procedurę odwrócono: na stole od razu znajdowało się dziesięć szpulek, które stopniowo usuwano po jednej. W tym przypadku jeden z uczestników użył słowa hói (wcześniej uznawanego za odpowiednik „jeden”), gdy na stole pozostawało jeszcze sześć szpulek. Co więcej, wszyscy czterej badani konsekwentnie stosowali to samo słowo, gdy liczba szpulek zmniejszyła się do trzech.
Chociaż Michael C. Frank i jego współpracownicy nie podjęli się wyjaśnienia różnic w wynikach obu eksperymentów, doszli do wniosku, że badane terminy są znacznie bardziej prawdopodobne do interpretacji jako określenia względne lub porównawcze, takie jak „kilka” lub „mniej”, niż jako absolutne liczebniki tak, jak np. „jeden”.
OBECNIE
W 2012 roku w społeczności Pirahã otwarto szkołę, w której uczono języka portugalskiego i matematyki. W rezultacie obserwacje dotyczące pojęcia ilości stały się trochę trudniejsze, ponieważ nowa wiedza wpływa na wyniki badań.
------------
Mam nadzieję, że nie jesteście rozczarowani. Jest jeszcze kilka publikacji o tym języku w Brazylijskich mediach, ale w zasadzie tylko potwierdzają odkrycia Daniela Evretta, Edwarda Gibsona i Petera Gordona. Dodatkowo w źródłach macie po angielsku tekst o językowej rekurencji, a raczej jej braku w języku Pirahã.
------------
#apwdndziwen < - - -
------------
#ciekawostki #dziwnesowiepytania #brazylia #pinha #amazonia #jezyki
------------
Źródełka to głównie WIKIPEDIA - Angielska i Portugalska
i TO , co jest oparte na oryginalnej pracy wyżej wymienionych panów, jak i obiecana praca/artykuł: REKURENCJA I JEJ BRAK W JĘZYKU Pirahã





Zaloguj się aby komentować
SERBIA
BEZPRECEDENSOWA FALA PROTESTÓW
CZYLI CO WARTO WIEDZIEĆ O WYDARZENIACH W SERBII
To nie jest kolejny zwykły protest. To siła, która rozrosła się poza wszelkie oczekiwania. Fala obywatelskiej energii, której coraz trudniej się przeciwstawić. Ulice Serbii zamieniły się w tętniące życiem centra oporu i nadziei, gdy dziesiątki tysięcy osób zbierają się, by wyrazić frustrację narodu zmęczonego korupcją i zaniedbaniami. Barwne manifestacje to nie tylko demonstracje. To dowód na to, że społeczeństwo odzyskuje swój głos, godność i być może przyszłość.
Serbię ogarnęła niezwykła fala protestów prowadzonych przez studentów, które wielu opisuje jako najważniejszy ruch obywatelski w historii kraju. Iskrą, która zapaliła ten bunt, była tragedia z 1 listopada 2024 roku, kiedy zawalił się dach dworca kolejowego w Nowym Sadzie, pochłaniając życie 15 osób. To druzgocące wydarzenie obnażyło głęboko zakorzenione problemy związane z korupcją rządową, brakiem odpowiedzialności i powszechnym niezadowoleniem z rządów prezydenta Aleksandara Vučića.
TRAGEDIA I POCZĄTEK CZEGOŚ WIĘKSZEGO
Katastrofa miała miejsce zaledwie trzy miesiące po zakończeniu gruntownej renowacji dworca, będącej częścią dużego projektu infrastrukturalnego realizowanego we współpracy z chińskim konsorcjum państwowym, w skład którego wchodziły dwa duże przedsiębiorstwa państwowe: China Railway International Co., Ltd. (CRIC) i China Communications Construction Company, Ltd. (CCCC), zaangażowane w liczne globalne projekty w ramach Inicjatywy Pasa i Szlaku. Krytycy twierdzą, że projekty te faworyzowały interesy polityczne i gospodarcze kosztem przepisów bezpieczeństwa, przy braku przejrzystości w procesie przetargowym.
"Nie było przejrzystości, nie było publicznych przetargów na kontrakt, a kiedy doszło do wypadku, nie było dążenia do sprawiedliwości" - powiedział Čedomir Stojković, czołowy prawnik zajmujący się prawami człowieka, który złożył skargę do sądu, która ostatecznie skłoniła prokuratorów do wszczęcia dochodzenia. "Zamiast tego, rząd zrobił to, co zawsze - zaczął tuszować sprawę na pełną skalę...".
To tragiczne wydarzenie stało się punktem zwrotnym dla wielu Serbów, zwłaszcza młodych ludzi, coraz bardziej sfrustrowanych systemową korupcją i zaniedbaniami ze strony władz. Pierwsze protesty rozpoczęły się w jeszcze w listopadzie kiedy na ulice wyszły tysiące protestujących, wybito szyby w oknach miejskiego ratusza, a ściany budynku oblano czerwoną farbą. Uczestnicy domagali się dymisji czołowych polityków odpowiedzialnych za remont i jego nadzór. To, mimo często agresywnej reakcji służb rządowych i zatrzymań, przerodziło się w ogólnokrajowe demonstracje, obejmujące liczne miasta i miasteczka w całej Serbii. Niektóre źródła mówią o 100, inne od 200. W tym przypadku to chyba bez znaczenia, bo skala sama w sobie jest ogromna. Obecnie protesty celowo mają charakter pokojowy, co dodatkowo sprawia, że rząd też nie odpowiada agresją.
"To, co widzimy, to największe protesty uliczne w historii Serbii" - powiedział Dejan Bagarić, student studiów magisterskich przemawiający z miasta. "Nigdy nie było czegoś takiego, ludzie są naprawdę ożywieni, ponieważ wszyscy mają dość korupcji, a ten rząd jest bardzo skorumpowany".
Protestujący blokują kluczowe punkty infrastruktury, jak Most Wolności (Most Slobode) w Nowym Sadzie, choć jak spojrzycie na zdjęcia niżej, to trudno powiedzieć czego oni nie blokują. Przez jakiś czas część grup skupiała się na okupowaniu trzech mostów z hasłem: "Trzy miesiące, trzy mosty". W jednym z poruszających momentów setki studentów przeszły pieszo 80 kilometrów z Belgradu do Nowego Sadu, co symbolizowało ich niezłomną determinację.
Żądania ruchu są jasne i konkretne:
- Pełna przejrzystość w sprawie renowacji dworca w Nowym Sadzie, w tym publikacja wszystkich powiązanych dokumentów. (W tym przypadku rząd wypuścił pewne dokumenty, choć trudno powiedzieć, czy wszystkie konieczne)
- Umorzenie zarzutów wobec osób aresztowanych podczas początkowych protestów.
- Postawienie przed sądem osób, które zaatakowały pokojowych demonstrantów, w tym zidentyfikowanych członków partii rządzącej.
- Rezygnacja urzędników państwowych zamieszanych w skandal, w tym wysokich urzędników, takich jak Goran Vesić.
- Zwiększenie finansowania uczelni państwowych po latach cięć budżetowych.
Dodatkowym, choć niepisanym żądaniem jest usunięcie prezydenta ze stanowiska. To nie jest kluczowe żądanie, choć zdaje się konieczne w celu uzdrowienia państwa i rozpoczęcia kierunku bardziej europejskiego, niż skierowanego ku Rosji. Nawet spełnienie tych podstawowych żądań nie gwarantuje końca protestów. Przy rekordowym bezrobociu wśród młodzieży i rosnącej liczbie absolwentów uniwersytetów zmuszonych do wyjazdu za granicę w poszukiwaniu pracy, wśród młodych Serbów rośnie poczucie, że nie mają wiele do stracenia. Na chwilę obecną tak naprawdę nikt nie wie co dalej.
ODPOWIEDŹ RZĄDU I ALEKSANDAR VUCIC
Prezydent Aleksandar Vučić, sprawujący władzę od 2017 roku, stoi w obliczu bezprecedensowego wyzwania. Znany z populistycznego i coraz bardziej autorytarnego stylu rządzenia, Vučić początkowo bagatelizował protesty, oskarżając demonstrantów o działanie na rzecz obcych sił, jednak wraz z rosnącym ruchem społecznym jego rząd próbował złagodzić napięcia. Najpierw wypuszczono przynajmniej część dokumentów związanych z renowacją dworca, a po jakimś czasie premier Miloš Vučević, czyli bliski sojusznik Vučića i były burmistrz Nowego Sadu w czasie realizacji projektu, zrezygnował ze stanowiska, powołując się na chęć zmniejszenia napięć społecznych. Rząd Serbii dodatkowo zadeklarował możliwość spełnienia wszystkich (podstawowych) żądań studentów. Jak pewnie się domyślacie, mało kto w to wierzy. Dodatkowo Vučić zaproponował znaczące zmiany, w tym wymianę połowy rządu i amnestię dla aresztowanych studentów, którzy po trzech miesiącach od pierwszych protestów, nadal nie wyszli na wolność.
Sama droga polityczna Vučića pełna jest znaczących transformacji i kontrowersji. Karierę rozpoczął jako minister informacji w rządzie Slobodana Miloševicia, gdzie zasłynął z wprowadzania surowych przepisów cenzurujących media, zyskując reputację cenzora wolności słowa, co zresztą uskutecznił po latach czyniąc z Serbii jedno z najgorszych miejsc w Europie pod względem rządowej kontroli mediów. Po upadku Miloševicia Vučić zmienił swój wizerunek, dołączając do Serbskiej Partii Postępowej (SNS) i szybko wspinając się po szczeblach kariery aż do objęcia urzędu prezydenta, choć wielu uznaje, że jego realna władza trwa od przynajmniej 13 lat, wliczając w to różne, choć często "kierownicze" stanowiska.
Przez całą swoją kadencję Vučić był krytykowany za podważanie instytucji demokratycznych, wcześniej wspomniane ograniczanie wolności mediów i konsolidację władzy. Jego rząd oskarżano o manipulowanie wyborami, kontrolowanie sądownictwa i tłumienie głosów opozycji. Na jego administracji ciążyły również zarzuty o korupcję, w tym w związku z nieprzejrzystymi projektami infrastrukturalnymi i bliskimi relacjami z zagranicznymi potęgami, takimi jak Chiny i Rosja.
Pomimo tych kontrowersji Vučić utrzymuje silną pozycję, często odwołując się do retoryki nacjonalistycznej i prezentując się jako gwarant stabilności w niestabilnym regionie.
PONAD PODZIAŁAMI
Protesty przekroczyły granice pokoleniowe i zawodowe. Poparcie okazują profesorowie uniwersyteccy, organizacje społeczne i zwykli obywatele, jak farmerzy, którzy używali swoich maszyn, by blokować siłom rządowym dostęp do demonstrantów i tym samym ochronić studentów przed potencjalnymi atakami lub zatrzymaniami. Inni mieszkańcy solidaryzują się przynosząc herbatę, kawę, ciasta i ciepłe posiłki, czy wspierając manifestantów podczas chłodnych nocy.
Co ciekawe po dużych zgromadzeniach protestujący skrupulatnie sprzątają miejsca demonstracji, co symbolizuje ich szacunek dla przestrzeni publicznej i stanowi wyraźny kontrast wobec postrzeganej obojętności rządu. Ten prosty akt stał się potężnym symbolem etosu ruchu: nie tylko protestowania przeciwko korupcji, ale także wcielania w życie wartości, o które walczą.
LEKCJE Z PRZESZŁOŚCI
Obecne protesty przywołują wspomnienia demonstracji, które doprowadziły do upadku Slobodana Miloševicia w 2000 roku. Istnieją jednak kluczowe różnice, które pokazują, jak zmienił się krajobraz polityczny Serbii i ruchy obywatelskie.
Protesty z 2000 roku były w dużej mierze organizowane przez partie opozycyjne, z wyraźnym przywództwem i centralnym celem: usunięciem Miloševicia, którego reżim charakteryzował się autorytaryzmem, upadkiem gospodarczym i zbrodniami wojennymi. Oprócz partii opozycyjnych znaczącą rolę odegrały również organizacje społeczeństwa obywatelskiego i ruchy oddolne, mobilizując szerokie poparcie społeczne przeciwko reżimowi.
W przeciwieństwie do tamtych wydarzeń, dzisiejsze protesty są spontaniczne, prowadzone głównie przez studentów domagających się systemowych zmian, odpowiedzialności i poszanowania praworządności, którzy dodatkowo podejmują wszystkie decyzje kolektywnie, unikając centralizacji. Ruch celowo unika powiązań z partiami politycznymi, podkreślając odpowiedzialność obywatelską ponad podziałami partyjnymi. Choć oba ruchy były napędzane niezadowoleniem społecznym i pragnieniem demokracji, obecne protesty odzwierciedlają dojrzalsze społeczeństwo. Nie chodzi już tylko o obalenie jednego przywódcy, lecz o redefinicję rządzenia, przejrzystości i zaangażowania obywatelskiego w Serbii.
Echo protestów z 2000 roku przypomina, że Serbia ma historię oporu wobec ucisku, ale tym razem walka toczy się nie tylko przeciwko jednemu człowiekowi - to walka z kulturą korupcji i autorytaryzmu, która trwa zbyt długo.
--------------
Nie wiem czy taki artykuł się wam spodoba, bo troszkę tu musiałem przyciąć ze względu na brak czasu na szersze zbadanie pewnych spraw, jak dokładniejsza przeszłość Vučicia, czy dokładny harmonogram protestów. Mimo wszystko daje to jakiś ogólny obraz i chyba to jest najważniejsze.
Mam nadzieję, że nic nie pomyliłem, bo tych źródeł to w sumie było więcej, ale jak coś, to będę jeszcze poprawiał na kibelku. xD
Ostatnia fota to prezydent Serbii.
--------------
Inne moje teksty są w społeczności Agencja Prasowa WDN
i pod tagiem #apwdndziwen
--------------
#wiadomosciswiat #serbia #protest #chiny #politykazagraniczna
ŹRÓDEŁKA:





@Dziwen dzięki za ten tekst, bo już nawet mi się nie chce od dawna śledzić tego co tam się u nich dzieje.
każdy europejski naród, który postawił na chiny i rosję plując na swoich sąsiadów w rytm nacjonalistycznych przyśpiewek, zasługuje na rozwalenie sobie ryja o ten chiński beton, potykając się o ruską rurę z gazem.
Słowacy protestują bo nie chcą mieć nic wspólnego z putinem. w serbii protestują bo putinowi nie poszło.
jakby ruscy kontrolowali gazociągi na Ukrainie tak jak zgodnie z planem kremla miało być juz od 3 lat, to serbowie mieliby tani gaz z rosji, chińskie autostradki i dumę narodową, a vucić byłby bohaterskim wodzem narodu, jak orban, prowdzącym kraj ku należnej mu chwale na tle innych. i machaliby szbelką do UE i NATO. bardzo się cieszę że źle się tam dzieje i w przeciwieństwie do takich przykładowo Gruzinów życzę im jak najgorzej. a tym kilku procent Serbów, jak Ci studenci inicjujący protesty współczuję i życzę powodzenia w zmianie mentalności 90% narodu.
ze strony UE oczekiwałbym nacisków na wywalenie Węgrów z Shengen (skoro z UE się nie da) i pilnowanie żeby serbowie przez węgry nie rozleźli się za parę miesięcy po całej Europie. ale pomarzyć sobie mogę.
@Dziwen To już trzeci protestu studentów od 1996 roku. Pierwszy raz tłukli garnkami po nieuznaniu wyników wyborów samorządowych, w 2000 zrobili buldożerami rajd na stolicę, a teraz sprzątają po sobie. Może i studenci ogarniają, ale Serbowie co chwilę wybierają w wyborach następców Milosevicia, mizdrzą się do Rosji oraz ujadają na Zachód, który w 1999 roku ustawił ich na chwilę do pionu. Do tego dochodzą tamtejsze mafię i przerzucanie imigrantów do Węgier.
Niech się Europa trzyma z daleka od Serbii. My mieliśmy kilka lat korupcji i prawie autorytaryzmu i nie chcę do tego wracać. Niech nam dobrze będzie z krajami bałtyckimi, Skandynawia, Europa Zachodnią, wszystkimi reprezentującymi demokracje, w której bandyterka nie wraca do władzy po roku od przegranych wyborów.
Zaloguj się aby komentować
Jak CZERSTWE przychodzi z rana to już wiecie, że będzie średnio. Czy dzisiaj też? Tu zawsze jest średnio. Z premedytacją. Zapraszam. XD
#czerstwyhumor #memy #heheszki





Zaloguj się aby komentować
Dzisiejsze #perypetiedziwena sponsoruje wierszyk @fonfi ego. Gratulujemy.
Związek z prawdziwymi postaciami w 100% przypadkowy. XD
Na hejto u Owcy co wielbi ją naród,
Brak tagów powoduje ciągłe zmęczenie,
Lecz modem być - to powołanie nie zawód,
A ban permanenty - snów mokrych spełnienie…
#heheszki #memy #dziwenrysuje

Zaloguj się aby komentować
GRECJA
NAGŁY WZROST AKTYWNOŚCI SEJSMICZNEJ W OKOLICY SANTORYNU
Ponad 200 wstrząsów sejsmicznych zarejestrowanych w ciągu zaledwie 48 godzin skłoniło władze do podjęcia działań prewencyjnych w okolicach wyspy Santoryn. Zamknięto szkoły, zalecono unikanie dużych zgromadzeń w zamkniętych przestrzeniach oraz przebywania w pobliżu linii brzegowej. Służby ratunkowe rozstawiły namioty w wyżej położonych miejscach, a wojsko jest w gotowości, by wesprzeć lokalne siły w razie potrzeby.
Na pierwszy rzut oka sytuacja może wydawać się alarmująca, zwłaszcza w kontekście burzliwej przeszłości geologicznej Santorynu, która była miejscem jednej z największych erupcji w historii ludzkości - wybuchu wulkanu Thera około 1600 r. p.n.e. Jednak współcześni sejsmolodzy i geofizycy podkreślają, że obecne zjawiska mają zupełnie inne podłoże.
NIE WULKAN, A PŁYTY TEKTONICZNE
Mimo że Santorini leży na aktywnym wulkanie, obecna aktywność sejsmiczna nie jest z nim związana. Eksperci, tacy jak profesor Kostas Papazachos z Uniwersytetu Arystotelesa w Salonikach, jasno wskazują, że to nie wulkaniczne procesy stoją za serią wstrząsów. Badania sejsmiczne pokazują, że epicentra trzęsień zlokalizowane są pod dnem morskim, w rejonie między Santorynem a Amorgos, i sięgają głębszych warstw skorupy ziemskiej, charakterystycznych dla zjawisk tektonicznych.
Grecja znajduje się na styku kilku płyt: płyty egejskiej, płyty afrykańskiej oraz płyty eurazjatyckiej. Dodatkowo w regionie występuje mniejsza płyta anatolijska. To złożone oddziaływanie sprawia, że jest to jeden z najbardziej aktywnych sejsmicznie obszarów w Europie. Główne zjawiska sejsmiczne wynikają z subdukcji płyty afrykańskiej pod płytę egejską, ale wpływ mają też ruchy boczne płyty anatolijskiej względem płyty eurazjatyckiej. Kiedy płyty te przesuwają się względem siebie, gromadzone są ogromne ilości energii. Gdy naprężenia przekraczają granicę wytrzymałości skał, energia ta uwalnia się w postaci wstrząsów sejsmicznych.
Czym różnią się więc trzęsienia tektoniczne od wulkanicznych? W przypadku tych drugich mamy do czynienia z ruchem magmy pod powierzchnią ziemi, co często poprzedza erupcję. Towarzyszą im zazwyczaj inne zjawiska, takie jak podnoszenie się gruntu, emisje gazów wulkanicznych czy zmiany temperatury wód gruntowych. W przypadku obecnych wstrząsów nie odnotowano żadnych takich objawów - brak jest dowodów na ruch magmy, a monitoring wulkaniczny Santorini pozostaje spokojny.
HISTORIA UCZY OSTROŻNOŚCI
Chociaż obecne wstrząsy nie są związane z aktywnością wulkaniczną, Grecja ma w swojej historii bolesne doświadczenia z trzęsieniami ziemi. Najbardziej pamiętnym wydarzeniem dla regionu była katastrofa z 1956 roku, gdy wstrząsy o magnitudzie 7,7 nawiedziły Amorgos i spowodowały poważne zniszczenia na Santorini. Wyspy nawiedziło wtedy też tsunami, które dodatkowo wpłynęło na skalę destrukcji. Możnaby wymienić też trzęsienie ziemi z 2020 roku, ale miało ono miejsce w innym regionie, choć z podobnych powodów.
To właśnie takie wydarzenia kształtują współczesne podejście do zarządzania kryzysowego. Dlatego greckie władze, mimo braku jednoznacznych sygnałów o nadchodzącym SILNYM trzęsieniu, zdecydowały się na działania prewencyjne. W obliczu naturalnych zjawisk, takich jak właśnie trzęsienia ziemi, pełna przewidywalność jest niemożliwa, dlatego czasem lepiej dmuchać na zimne.
Na ten moment najsilniejsze odnotowane trzęsienie o magnitudzie 5.0 nastąpiło jakieś dwie godziny temu. Sytuacja wydaje się stabilna, choć trudno ignorować fakt, że powoli rośnie ilość silniejszych wstrząsów. W okolicy znajduje się centrum kryzysowe, które co jakiś czas ocenia potencjalne zagrożenie.
W linku niżej macie stronę, która aktualizuje co chwilę informacje na temat nowych wstrząsów.
-----------------
Agencja Prasowa WDN
#apwdndziwen
Stronka ze wstrząsami:
http://www.geophysics.geol.uoa.gr/stations/maps/recent.html
-----------------
Źródełka:
----------------
#wiadomosciswiat #grecja #trzesienieziemi #ciekawostki



Zaloguj się aby komentować
USA
POST SCRIPTUM, CZYLI REAKCJA KANADY I DODATKOWE WYLICZENIA
Uzupełnienie obrazu ze wczorajszego artykułu o dodatkowe informacje. Zapraszam.
ODPOWIEDŹ KANADY, MEKSYKU I CHIN
Donald Trump podpisał wczoraj rozporządzenie wprowadzające 25-procentowe cła na towary importowane z Kanady, Meksyku i Chin, które wejdą w życie już we wtorek. Dodatkowo natychmiastowo zostanie nałożone 10-procentowe cło na ropę naftową, które po 18 lutego może, choć nie musi zostać podniesione do 25%. Dokument nie przewiduje żadnych wyjątków ani progów minimalnej wartości towarów - wszystkie produkty podlegają nowym regulacjom celnym.
Premier Kanady, Justin Trudeau, skomentował decyzję USA, mówiąc: „Działania podjęte dziś przez Biały Dom dzielą nas, zamiast jednoczyć.” W swojej odpowiedzi Kanada ogłosiła wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary sprowadzane ze Stanów Zjednoczonych. Równocześnie zainicjowano kampanię promującą bojkot produktów z tzw. „czerwonych stanów” - regionów wspierających Trumpa w wyborach - na rzecz wyboru kanadyjskich alternatyw. Trudeau zaznacza, że tu nie będzie zwycięzców, bo obywatele obu stron stracą na tym najbardziej.
Prezydent Meksyku, Claudia Sheinbaum, w ostrym tonie skrytykowała politykę USA, stwierdzając: „Gdyby rząd Stanów Zjednoczonych chciał poważnie zająć się problemem konsumpcji fentanylu w ich kraju, skupiłby się na walce z handlem narkotykami w swoich głównych miastach, czego nie robi i praniem brudnych pieniędzy, generowanych przez ten proceder, który wyrządził tak dużo krzywdy ich ludziom.” Sheinbaum zapowiedziała wprowadzenie ceł odwetowych, choć szczegóły dotyczące ich wysokości pozostają na razie nieznane. Zleciła również swojemu ministrowi gospodarki przygotowanie „wszystkich możliwych środków odpowiedzi”. Według doniesień El Universal, Meksyk i Kanada zacieśniają współpracę w celu skoordynowania swoich działań.
Chiński minister spraw zagranicznych powiedział, że rząd tego państwa: "stanowczo potępia i sprzeciwia się temu posunięciu oraz podejmie niezbędne środki zaradcze w celu obrony swoich uzasadnionych praw i interesów". Pekin planuje złożyć skargę do Światowej Organizacji Handlu (WTO), argumentując, że nowe cła są bezzasadne, zwłaszcza w kontekście niedawnej współpracy z USA w kwestii zwalczania handlu fentanylem. Choć skuteczność takich działań w WTO jest ograniczona, krok ten ma znaczenie dyplomatyczne - Chiny demonstrują swoje przywiązanie do zasad globalnego handlu, wskazując jednocześnie na ich naruszanie przez USA.
EKONOMIA STRAT
Z analiz Laboratorium Budżetowego Uniwersytetu Yale wynika, że wprowadzenie nowych ceł Trumpa obciąży przeciętne amerykańskie gospodarstwo domowe dodatkowymi kosztami rzędu około 1170 dolarów rocznie. Prognozy te nie uwzględniają jeszcze wpływu ceł odwetowych. Wczoraj pisałem, że części samochodowe przekraczają granicę po kilka razy, teraz możecie te sumy z poprzedniego wpisu pomnożyć razy dwa, choć to mocne uproszczenie.
Dodatkowym sektorem, o którym wczoraj nie wspomniałem, a który oberwie dość mocno jest budownictwo. Według portalu World Integrated Trade Solutions, Kanada, Meksyk i Chiny dostarczają łącznie niemal 60% drewna wykorzystywanego w USA. Wzrost kosztów surowców z pewnością przełoży się na wyższe ceny nieruchomości.
William Reinsch, starszy doradca w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych oraz były urzędnik ds. handlu USA, skomentował: "Nie ma to większego sensu ekonomicznego. Historycznie rzecz biorąc, większość naszych ceł na surowce była niska, ponieważ chcemy uzyskać tańsze materiały, aby nasi producenci byli konkurencyjni. O czym on teraz mówi? Mówi o cłach na surowce. Nie rozumiem takich działań."
Prezydent przygotowuje kolejne podatki importowe, co jest sygnałem, że cła będą stałym elementem jego drugiej kadencji. W piątek wspomniał o planach objęcia dodatkowymi opłatami importowanych chipów komputerowych, stali, ropy naftowej, gazu ziemnego, miedzi, leków farmaceutycznych oraz towarów z Unii Europejskiej. Te działania mogą postawić USA w konflikcie handlowym z wieloma kluczowymi partnerami gospodarczymi na świecie.
------------------
Dzisiaj krócej, ale nie mam kolejnych 3h. Jak wydarzy się coś ważnego, to będę was informował. W kolejnych wpisach raczej wrócę na moje poletko, czyli do Ameryki Łacińskiej i Afryki.
------------------
ŹRÓDEŁKA:
-------------------
Więcej ciekawych wpisów, choć rzadko o polityce, wrzucam w społeczności: Agencja Prasowa WDN
i pod tagiem #apwdndziwen
------------------
#apwdndziwen #politykazagraniczna #usa #geopolityka #wiadomosciswiat #apwdnfeature




Zaloguj się aby komentować
#heheszki i #memy ale nie wiadomo jaki jest kontekst. xd
Dzisiaj nie chce mi się rysować. Bydzie takie. xD

Zaloguj się aby komentować
Sorry, ale NA PRZYSZŁOŚĆ nie chcę widzieć w Redakcji akcji, gdzie ktoś dla "wyzwania" wrzuca 5 postów pod rząd, zamiast jednego wspólnego. To nie jest miejsce na spam. Można te 5 postów wrzucić w różne grupy z różną treścią, bez konieczności tworzenia chaosu, jak już komuś tak bardzo zależy na tych 20-30 piorunkach za "ukończenie zadania".
W przeciwnym wypadku można używać tagu #czerstwyhumor i po prostu nie wrzucać tego do redakcji. Wtedy mi to lotto.
Pozdrawiam serdecznie. Grażyna Żarko.





Zaloguj się aby komentować
USA
WYŻSZE CŁA, PRZEJĘCIE OPM I ZEMSTA NA AGENTACH I PROKURATORACH
CZYLI OSTATNIE 48H W POLITYCE STANÓW ZJEDNOCZONYCH
Mam dla was skrót najważniejszych wydarzeń z amerykańskiej sceny politycznej, bo ostatni czas był naprawdę intensywny, a zmiany dotykają zarówno systemu sprawiedliwości, administracji federalnej, jak i polityki handlowej. Oto, co warto wiedzieć. Możecie przeczytać tylko tę sekcję, która was interesuje, bo tekst jest chyba długi.
CZYSTKI W DEPARTAMENCIE SPRAWIEDLIWOŚCI
Administracja Donalda Trumpa ruszyła z ofensywą w Departamencie Sprawiedliwości, a skala działań budzi ogromne kontrowersje. Zwolniono ponad tuzin federalnych prokuratorów związanych z dochodzeniami dotyczącymi ataku na Kapitol z 6 stycznia 2021 roku oraz tych, którzy brali udział w śledztwach prowadzonych przeciwko samemu Trumpowi. To nie przypadek, bo nowe wytyczne nakazują identyfikację wszystkich pracowników FBI i prokuratorów, którzy mieli cokolwiek wspólnego z postępowaniami dotyczącymi byłego prezydenta. Przypomnijmy, że w swoim pierwszym dniu po powrocie do Białego Domu 20 stycznia Trump ułaskawił wszystkie z prawie 1600 osób oskarżonych o ten szturm na Kapitol.
Według ujawnionych dokumentów, FBI otrzymało polecenie sporządzenia listy agentów zaangażowanych w dochodzenia dotyczące nie tylko wydarzeń z 6 stycznia, ale także sprawy przeciwko liderom Hamasu, choć w przypadku tego ostatniego nie wiadomo, dlaczego zostało to dodane do listy "przewin". Przynajmniej 8 agentów miało zostać zmuszonych do rezygnacji, a FBI Agents Association wprost uznaje całą akcję, za poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Zwolnienia lub próby wymuszenia rezygnacji mają obecnie miejsce w całych Stanach Zjednoczonych.
"To, co widzimy, to surowe, niefiltrowane używanie władzy prezydenckiej w celu oczyszczenia rządu z każdego, kto stawia Konstytucję na pierwszym miejscu, zamiast lojalności wobec Donalda Trumpa" - powiedział Bradley Moss, prawnik reprezentujący pracowników federalnych.
ELON MUSK PRZEJMUJE OPM
Równolegle trwa rewolucja w amerykańskim biurze ds. zarządzania personelem (OPM), gdzie Elon Musk, mianowany przez Trumpa do nadzorowania redukcji zatrudnienia, wprowadza swoje porządki. 20 stycznia zespół Muska przejął kontrolę nad systemami informatycznymi, blokując jednocześnie doświadczonym urzędnikom dostęp do wrażliwych danych milionów federalnych pracowników. Bazy danych zawierające numery ubezpieczenia społecznego, adresy domowe i informacje o wynagrodzeniach pracowników rządowych znalazły się pod wyłącznym nadzorem zespołu Muska.
"Nie mamy wglądu w to, co robią z komputerami i bazami danych" - powiedział jeden z urzędników. "To budzi wielkie obawy. Nie ma żadnego nadzoru. Stwarza to realne implikacje w zakresie cyberbezpieczeństwa i hakowania".
Atmosfera w OPM przypomina przejęcie siłowe - nowe kierownictwo miało nawet zorganizować w biurach miejsca do spania, by móc pracować przez całą dobę. Urzędnicy mówią o "wrogim przejęciu", a chaos potęguje fakt, że nawet wysocy rangą menedżerowie tak naprawdę nie wiedzą co się dzieje, bo informacje są zarezerwowane tylko dla otoczenia Elona.
Zmiany dotknęły także innych instytucji federalnych, w tym Departament Skarbu, gdzie zespół Muska domagał się dostępu do systemów płatności, co doprowadziło do odejścia Davida Lebryka, czyli sekretarza skarbu Stanów Zjednoczonych. To pokazuje, jak szeroki wpływ ma obecnie Musk na administrację publiczną.
Dokładne informacje z tego segmentu znalazły się w mediach dopiero wczoraj na łamach Reutersa. Większość osób, o których wspomina artykuł, które dokonują "przejęcia", to obecni lub byli pracownicy Muska ze Space X, czy Tesli.
NOWE CŁA DLA KANADY, MEKSYKU I CHIN
Donald Trump planuje dzisiaj - czyli 1 lutego 2025 - wprowadzenie wysokich ceł na towary importowane z Meksyku i Kanady (25%) oraz z Chin (10%). Wyjątkiem jest ropa naftowa z Kanady, na którą nowe cło ma zostać nałożone w drugim rzucie, w okolicy 18 lutego 2025. Decyzja ta jest motywowana chęcią ograniczenia napływu migrantów oraz fentanylu do USA i zostanie w mocy tak długo, aż ów państwa nie zaczną w tej sprawie działać, choć po przeczytaniu 3 lub 4 artykułów o tym, ten argument wydaje się pretekstem. Nowe podatki importowe są też rozważane dla towarów europejskich, bo w słowach Trumpa, dosłownie Unia Europejska miała okropnie traktować USA. Ogólnie to nie koniec zabawy.
Ekonomiści ostrzegają, że takie działania mogą spowodować zakłócenia w światowej gospodarce, prowadząc do wzrostu cen dla konsumentów i spadku zysków firm importujących. Parafrazując Trumpa - stwierdził, że wie. Dodatkowo ma w tym widzieć ogromne wpływy do budżetu, płynące z innych krajów, z czym nie zgadzają się eksperci, według których to amerykański klient za to zapłaci lub firmy, które obniżą swoje przychody.
Kanada i Meksyk zapowiedziały możliwe działania odwetowe, co grozi eskalacją konfliktu handlowego. Premier Kanady, Justin Trudeau, powiedział dziennikarzom: "Jeśli prezydent (Trump) zdecyduje się na wprowadzenie jakichkolwiek ceł przeciwko Kanadzie, jesteśmy gotowi na odpowiedź - celową, zdecydowaną, ale rozsądną i natychmiastową. Nie tego chcemy. Ale jeśli on pójdzie naprzód, my również będziemy działać". Meksykańska prezydent Claudia Sheinbaum stwierdziła, że jej kraj jest gotowy na dialog, ale również przygotowuje się do wprowadzenia ceł odwetowych, które mogą wpłynąć na amerykańskie miejsca pracy (400 tysięcy) i ceny produktów. Chiny zareagowały ostrożnie, choć nowe cła spotkają się z ich odpowiedzią.
Sektory, które oberwą najmocniej to przemysł motoryzacyjny, energetyczny i rolnictwo. Przemysł motoryzacyjny, który jest silnie powiązany z Kanadą i Meksykiem poprzez rozbudowane łańcuchy dostaw, odczuje znaczny wzrost kosztów produkcji, głównie dlatego, że określone części po kilka razy przekraczają granicę podczas produkcji. Ceny samochodów mogą wzrosnąć o około 3 000 dolarów, co jest szczególnie dotkliwe w kontekście już wysokich cen nowych i używanych pojazdów.
Kanada jest największym dostawcą ropy naftowej do USA, a wprowadzenie ceł na ten surowiec mogłoby podnieść ceny benzyny w niektórych miejscach o 30 do 70 centów za galon (do 20%). Taryfy mogą również wpłynąć na ceny alkoholu - tequila i whisky staną się droższe, co uderzy w sektor gastronomiczny i hotelarski. Amerykańskie rafinerie nie będą miały wyboru, bo nie są przystosowane do przetwarzania ropy naftowej z innych źródeł, co ma związek z jej właściwościami.
Nowe cła mogą spowodować wzrost cen produktów spożywczych, takich jak awokado, pomidory czy orzechy, które w dużej mierze pochodzą z Meksyku. Amerykańscy rolnicy obawiają się odwetowych ceł na eksportowane przez nich produkty, takie jak soja, kukurydza czy mięso, co mogłoby prowadzić do strat finansowych i konieczności wsparcia ze strony rządu, czyli powtórki z historii, z czasów pierwszej prezydentury Trumpa, kiedy ten wydał miliardy z pieniędzy amerykańskich podatników, aby wyrównać straty rolników.
-------------------
Dodatkowo mieliśmy już chyba dwa wypadki samolotów i kontrowersje wokół przymusowych deportacji, które nie były konsultowane z państwami docelowymi (część samolotów została zawrócona). Prezydent Brazylii zareagował dość ostro na informacje, że obywatele tego kraju byli skuci kajdankami. No ale ten artykuł i tak wyszedł za długi.
-------------------
No i jak chcecie, to możecie mnie grillować za terminologię, ale czasem nie mam mentalnej siły, by coś lepiej przetłumaczyć.
-------------------
ŹRÓDEŁKA:
https://www.reuters.com/world/us/fbi-launches-wide-ranging-round-cuts-sources-say-2025-01-31/
https://www.nytimes.com/2025/01/31/business/economy/trump-tariffs-canada-mexico-china.html
-------------------
Więcej ciekawych wpisów, choć rzadko o polityce, wrzucam w społeczności: Agencja Prasowa WDN
i pod tagiem #apwdndziwen
-------------------
#politykazagraniczna #usa #geopolityka #wiadomosciswiat #apwdnfeature





Ale lewactwo skowycze. To jest mind na uszy każdego kto pamieta jego pierwszą kadencje. Mial byc koniec swiata a byl pokój, boom gospodarczy i nadzieja. Komuchy z Chin to zresetowaly przy pomocy lewakow w USA ale tym razem to nie przejdzie. Za pół roku, moze za rok, bedzie widac pierwsze efekty reform. Wtedy bedzie czas na refleksje. Zreszta- to samo pisali o Milei w Argentynie. I co? I gowno- wszystko skrecilo w dobrym kierunku. Biden to była kukiełka w rekach deep state. DOJ i FBI łamało prawn zeby pozbyc sie Trumpa. Teraz Trump pozbywa sie tych kryminalistow i co robi lewactwo? Skowyt ze koniec demokracji. Gdzie online byli jak falszowano dowody przeciwko Trumpowi? Jak zatajano prawde o laptopie cpuna synalka Bidena?
Zaloguj się aby komentować
Ötzi the Iceman: TAJEMNICA MORDERSTWA SPRZED 5000 LAT [54min]
Był śledzony, zaatakowany i pozostawiony samemu sobie. Zamordowany ponad 5000 lat temu Otzi the Iceman jest najstarszą znaną naturalną mumią w Europie. Cudem zachowane w lodowcu, jego niezwykle nienaruszone szczątki nadal dostarczają naukowcom, historykom i archeologom przełomowych odkryć na temat kluczowego okresu w historii ludzkości. Ale aby chronić go przed zanieczyszczeniem, to niezwykłe ciało zostało zamknięte, poza zasięgiem, w zamarzniętej krypcie - aż do teraz.
Dokument z 2016 roku, który dodaję trochę dlatego, że go lubię, a trochę dla kolegi.
Więcej tego typu wpisów znajdziesz w społeczności Czarna Dziura Intelektu choć pewnie dopiero na 2 stronie, bo dawno tam nie dodawałem dokumentów.
#novapbs #otzi #ciekawostki @CzosnkowySmok #sowietetate #archeologia #dokument
Zaloguj się aby komentować
HEJTONERZY- ODPOWIEDŹ
Stwierdzeniem nieprawdziwym było - jak niektórzy podejrzewali - to o sfermentowanym rekinie, gdzie zmieniłem lokację (Islandia) i nazwę (Hákarl) na inne, związane z Oceanią.
DLACZEGO REKINA SIĘ FERMENTUJE?
Żeby przetrwać w trudnych warunkach, rekin polarny magazynuje mocznik i trimetyloaminę w swoich tkankach, co sprawia, że jego mięso jest toksyczne i niestrawne. Na Grenlandii, gdzie hákarl jest równie popularny, osobę pijaną nazywa się "shark-sick" („chory na rekina”, choć może ktoś wpadnie na lepsze tłumaczenie) - i nie bez powodu.
Zjedzenie surowego mięsa tej ryby to nie tylko obrzydliwe doświadczenie smakowe, ze względu na wysoką zawartość amoniaku, który pachnie jak mocz lub środek czyszczący, ale również ryzyko ostrego zatrucia. Objawy to dezorientacja, osłabienie, nudności, wymioty, a nawet drgawki. Z zewnątrz może to wyglądać jak upojenie alkoholowe, a dolegliwości mogą obejmować bóle brzucha i silne osłabienie.
JAK TO SIĘ TRADYCYJNIE PRZYGOTOWUJE?
Głowa i wnętrzności rekina są usuwane, a mięso dokładnie płucze się w wodzie. Następnie umieszcza się je w płytkim dole wyłożonym żwirem lub piaskiem, przyciska ciężkimi kamieniami i pozostawia na 6 do 12 tygodni, w zależności od pory roku. W tym czasie zachodzi fermentacja, która rozbija toksyny i usuwa nadmiar amoniaku. Po fermentacji mięso kroi się w paski i suszy na wolnym powietrzu przez kilka miesięcy. Na jego powierzchni tworzy się brązowy nalot, który usuwa się przed podaniem.
Nowoczesny proces nieco się różni od tradycyjnego, ale zasada pozostaje ta sama - fermentacja neutralizuje toksyny, a suszenie wydłuża "datę zdatności do spożycia".
CZY W OCEANII JEST COŚ PODOBNEGO?
Nie w takiej formie, dlatego ją wybrałem. Sama fermentacja ryb jest powszechna, ale proces i czas trwania są zupełnie inne. Najczęściej stosuje się coś, co przypomina marynowanie (ale ja się nie znam) - ryba zanurzona jest w sfermentowanym mleczku kokosowym przez kilka lub kilkanaście dni.
Dotatkoweo w Oceanii istnieje też danie fafaru (np. w Polinezji Francuskiej), gdzie rybę fermentuje się w wodzie morskiej z dodatkiem fermentowanych skorupiaków. Proces trwa kilka dni, a nie kilka miesięcy, jak w przypadku hákarla.
Nie tylko Skandynawia zna długie fermentacje ryb - na Filipinach w potrawie bagoong proces trwa do 90 dni.
NO DOBRA, ALE DLACZEGO TO JEDZO?
Przecież to niesmaczne... Odpowiedź jest prosta: głód i tradycja.
Przed wynalezieniem tego procesu rekiny polarne były łowione dla skóry i oleju, a resztę mięsa zakopywano, bo było niejadalne. Jedna z teorii mówi, że w czasie ogromnego głodu ktoś postanowił zaryzykować, odkopując i jedząc mięso - i przeżył. Tak mógł powstać proces fermentacji, który później stał się tradycją.
Reszta to kwestia kultury, czy tradycji - część naszych preferencji smakowych kształtuje się w dzieciństwie i takim sposobem to, co dla jednych wydaje się obrzydliwe, dla innych jest przysmakiem.
---------------
Gratuluję tym, co wiedzieli lub zgadli, a o innych opcjach z ankiety, które są prawdziwe, opowiem w innym terminie, dlatego warto obserwować społeczność lub tag:
APWDN Extra
#hejtonerzy
---------------
#ciekawostki #oceania #islandia #grenlandia #dziwnesowiepytania #kuchniaswiata #potrawy
Cześć info jest z angielskiej Wikipedii (wpisy o potrawie i o samym rekinie), a część z tej strony:
https://www.campervanreykjavik.com/post/hakarl-icelandic-traditional-delicacy





Zaloguj się aby komentować
Nie wiem czemu mnie to rozśmieszyło. Może jestem dziwny. xD
---------
#gothic #andrzejkutosiewyklepie #heheszki #gothic2
Zaloguj się aby komentować