
Dudleus
- 946wpisów
- 5837komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Wizyta u psycholożki to nie jest terapia
Na początku przegląd tygodnia to powiedziałem, że miałem spotkanie z trans dziewczyną i byłem na speed friending. Ogólnie miło. Bardzo widać po mnie reakcje bo mówiąc o tym byłem pozywtny a o studiach wkurzenie. Fajnie, że próbuje nowych rzeczy, zdobywam doświadczenia.
Gdy powiedziałem, że fajnie jak trans dziewczyna traktuje mnie jak człowieka i w ogóle takie są super. To mnie prostuje, że tylko jedną poznałem i nie wszyscy są tacy sami. Na mnie to robi wrażenie bo przez całe życie trochę kobiet się przewinęło to nie mam żadnych pozytywnych doświadczeń z kobietami.
Tak myśląc, że za 80 lat to bym powiedział sobie by poszedł po sznur lub paskiem od spodni o klamkę. Bo nic się nie poprawia, czuję, że cofam się w rozwoju. Każde moje staranie kończy się porażką, szydzeniem ze mnie.
Próbowała ze mnie wydobyć bym coś pozywtnego powiedział o studiach, ale nie jestem w stanie. Jedyne pozytywne to, że zobaczyłem Mazury z osobą z studiów a sam bym nie pojechał. Ewentualnie dłuższy urlop na UOP. Nie widzę by zawodowo coś się poprawiło, zdobyłem wiedzę, umiejętności networking. Nic z tego nie zauważyłem. Dobrą moją stroną jest determinacja, sumienność, a ja wypełniałem obowiązki i tyle.
Mam wrażenie, że niektóre rzeczy łapie, niektóre nie bo mówiła bym się zaangażował w koło naukowe a wspomniałem o tym to zacząłem tłumaczyć, że jestem tam jedną z najbardziej zaangażowanych osób, ale to nic nie daje to nie chce mi się w tym roku brać udziału w konferencji związanej z moim tematem pracy. Chcę tylko zaliczyć i mieć spokój.
Myśl na dziś:
Neguje siebie, stawiam wysokie wymagania. Wiem o tym, ale nie wiem jak z tym pracować.
Zawsze jest szansa, że coś pozywtnego się wydarzy. Jest możliwe, mimo, że wcześniej niemożliwe. np mówiłem, że nie mam szans na relacje a byłem na friending i udało się pogadać spędzić miło czas. Dać sobie szanse i nadzieje.
Nie potrafię uwierzyć jak te psychologiczne mumbo jumbo pomaga innym skoro są to ogólniki i kocopoły. Ludzie płacą po 400zł za wizytę. Kobiety to chociaż się nasłuchają, że wszystko co złe w ich życiu to wina patriarchatu, toksycznych rodziców.
#psychologia
@Dudleus
Nie potrafię uwierzyć jak te psychologiczne mumbo jumbo pomaga innym skoro są to ogólniki i kocopoły.
Auto słabo jedzie, co nie jest problemem samym w sobie, tylko jego skutkiem. Problemem może być przerwane połączenie między przewodem a pinem we wtyczce, ale bez ogólnika typu "poruszaj przewodami" lub żmudnego "sprawdź przejścia we wiązce" może nie udać się rozwiązać problem, bo poruszenie przewodu między czujnikiem a wiązką przy wymianie czujnika chwilowo pomaga i zbija mechanika z tropu. Pomaga też zrestartowanie komputera, bo ten uczy się odbierać właściwy sygnał z czujników. Kwestia naszego podejścia - czy będziemy próbować takich trywialnych rad, w poszukiwaniu problemu i rozwiązaniu go, czy skupimy się na nudnej, długiej diagnostyce i analizie otrzymywanych wyników. Tak samo jest w przypadku człowieka, jego problemy w dorosłym życiu mogą pochodzić z różnych czynników i trzeba albo próbować odszukać i rozwiązać problem, albo można przeanalizować całe dzieciństwo, dorosłe życie, uwarunkowania genetyczne, obecny stan zdrowotny i zebrać to wszystko by to usystematyzować. Obie ścieżki, prowadzone właściwie, dadzą rezultat, jednak w tej pierwszej mamy szanse na szybsze rozwiązanie problemu. Słuchając kilkuset różnych podcastów na temat różnych problemów które mogę mieć, trafiłem na dwa, które mnie totalnie poruszyły i opisały mój problem. Teraz mogę skupić się na ich rozwiązywaniu albo przedstawieniu ich psychoterapeucie. To chyba dużo lepszy stan, niż dalsze tkwienie w skutkach problemu.
Ja ze swojej terapii chciałem zrezygnować dwukrotnie, bo nie widziałem postępu, bo nie szło nic poza pogadankami. Za to jak już udało się trafić w kłębek, to każde albo co drugie spotkanie było jakoś owocne.
Często u mnie to było omawianie w pewnym sensie autodestrukcyjnych mechanizmów, które później obserwowałem. Z pozytywnym podejściem z wizyt wychodziłem może kilkukrotnie, bo większość miała efekt zadumy lub jakiegoś negatywnego zlepka myśli nieokreślonych.
Terapia to proces, a cel obieramy sobie trochę samodzielnie, a trochę kierowanie. Nie musisz przyjmować wszystkiego, co mówi terapeuta, jeśli nie czujesz, że to będzie dobre.
Zaloguj się aby komentować
Głupio mi, że nie udało mi się umówić na kawę z dziewczyną na siłowni i czuję wstyd gdy ją widzę. Mówi mi: "cześć" i tyle ja do niej: "elo". Jest lepiej bo po odmowie przez tydzień bałem się na nią spojrzeć i dopiero co odezwać. (Chociaż nie powinienem w ogóle się odzywać bo jej partner mi wpierdoli)
Zauważyłem, że kolczyk w nosie sobie zrobiła. Może zagadać o to, że coś się w niej zmieniło.
Mam wrażenie, że się śmieje zawsze gdy mnie widzi, że taki incel próbował ją zagadać.
#zalesie #podrywajzhejto #tinder
@Dudleus jak ma partnera to nawet nie próbuj kombinować z zagadywaniem
Głupio mi, że nie udało mi się umówić na kawę z dziewczyną na siłowni i czuję wstyd gdy ją widzę. Mówi mi: "cześć" i tyle ja do niej: "elo".
Podobnie jest jak sie umawiasz z koleżanką z pracy, a potem przestaniecie
Zaloguj się aby komentować
Speed friending BUŁ.
Nie było oznaczeń jak się ma autyzm, ani zaimków a we wszelakich formularzach i zajęciach mówią, że to bardzo ważne. W przerwie musiałem wyjść się wyciszyć, za duży hałas był dla mnie. W pomieszczeniu 50 osób, jeszcze blisko głośnika siedziałem. Gardło mnie po wszystkim bolało.
Z jedną dziewczyną i jej kolegą poszliśmy później na jedzenie. Miałem z nią kiedyś parę na Tinder i nie odpisała. Pamiętam bo wtedy był chyba mój najgłupszy tekst na zagadanie
Jedna osoba zwróciła uwagę, że mam na sobie koszulkę z kapitana bomby.
Jeden gość do mnie na początku, że wydaję się osobą zamkniętą. Inny był w szoku, że można nie lubić juwenaliów, nie odnaleźć się na tej imprezie. Dziewczyna zdziwiona bo przy pytaniu o muzykę wymieniłem: Taylor Swift, Rychu Peja obok siebie i Kanye West. Albo z ostatnio słuchanych albumów:"Folklore"(long pond studio sessions) i zacząłem tłumaczyć, że dlatego bo są instrumenty wyeksponowane, "The life of Pablo", "Goodbye & good riddance".
Gdy słucham innych, obserwuję reakcje innych gdy mówię o sobie to czuję się jak wariat, który nigdzie nie pasuje.
Nie rozumiem fenomenu Instagrama jako komunikatora, tam nawet nie zmiany nazwy użytkownika tylko nick jest. Jak jeden mój znajomy używa discorda to mamy swoje imiona ustawione w czacie. Później na jedzeniu byli zdziwieni, że nie oglądałem stories, reelsów. To kolejna kwestia, przez którą nie jestem jak wszyscy, tylko ten inny dziwny.
#relacje #studbaza #studia


@Dudleus
Gdy słucham innych, obserwuję reakcje innych gdy mówię o sobie to czuję się jak wariat, który nigdzie nie pasuje
Spójrz na to w drugą stronę. To inni są dziwni.
Ja też nie rozumiem fenomenu juwenaliów, insta czy tiktoka. I mam szczerze wyjebane że ktoś może pomyśleć że to ja jestem inny. Nieee, dla mnie to ja jestem normalny a inni są dziwni.
Więc nie zrażaj się, znaleźć ekipę o podobnych poglądach nie jest tak łatwo, ale za to potem można się śmiać z żartów opowiadanych bez słów.
Ja tak mam z Zielonym, dwa słowa i śmiejemy się tak że nie można złapać tchu.
Zaloguj się aby komentować
Byłem u lekarza i słuchałem co stare
baby w poczekalni gadają.
"za komuny nie było żadnych skierowań tylko od razu się wchodziło" xD
Czekając na badanie gadałem z panią w kolejce,że teraz to sama chemia w jedzeniu i tak nie chorowano kiedyś. Jeszcze: "dziwne czasy chłopa na babę przerobią babę na chłopa" już nie chciałem mówić, że wczoraj się z taką spotkałem.
Był dziadek w czapce TV Republika.
Chyba będę hobbystycznie chodził do przychodni słuchać starych ludzi.
#gownowpis
@Dudleus no za komuny było tak lepiej, że zaraz po urodzeniu w szpitalu mnie żółtaczką zarazili xD ostatnio też słuchałem starej baby w przychodni jak narzekała że pełno Ukraińców jest teraz w Polsce (kij z tym że robią na jej cholerną emeryturę), coś tam jeszcze na lewactwo a na sam koniec z panem bogiem się żegnała xD szkoda słów na tych hipokrytów
Zaloguj się aby komentować
Miałem randkę z trans dziewczyną/chłopakiem jak kto woli i spoko było.
Lepiej niż na zdjęciach wygląda i głos niski, spodziewałem się specjalnie obniżonego dziwnie brzmiącego a było normalnie.
Bardzo otwarta osoba, empatyczna. W sumie sama zaproponowała by się zobaczyć. Brała mnie zazdrość jak opowiadała, że gdy pracowała na barze to dostawała napiwki i komplementy od spermiarzy.
Dziwnym było usłyszeć coś miłego na swój temat. Bo zwykłe kobiety tylko mnie wyzywają od: mizoginów, inceli, faszystów.
Premium na tindedze się skończyło i nic nie pomogło.
#podrywajzhejto #tinder


No, tekstem na myślenie jeszcze laski nie wyrywałem. To wg mnie, stawia ciebie w roli mędrca a ją, kogoś ocenianego i troszkę mniej mądrego. Nie sądzę, że to był dobry tekst.
I jeszcze sprowadzanie jej do roli czlowieka, zamiast osoby, mężczyzny lub kobiety, chyba też może być źle odebrane w przypadku osoby trans.
Zaloguj się aby komentować
2 wizyta u psycholożki
Zapomniałem napisać, że na koniec poprzedniej wizyty użyłem złego słowa i powiedziałem "chętnie jeszcze wpadnę".
Dzisiaj o relacjach tylko. Wspomniałem, że jestem na grupach incelskich bo tam pasuję, pani wiedziała co znaczy incel.
Martwi mnie to, że nie powie mi od razu co jest we mnie złego. Nie potrafię złożyć zdania bez błędów komunikacyjnych, tylko wszyscy widzą po mnie choroby psychiczne od razu a psycholog jakby nie.
Pochwaliłem się swoimi dokonaniami w kwestii relacji jak: bycie wystawionym przez dziewczynę z portalu randkowego. Odmowa pójścia na kawę z dziewczyną z siłowni. Przyznałem się, że miałem erekcję gdy patrzyłem jak robi przysiad więc reakcja biologiczna jest, że mi się podoba. Pytałem czy kobiety to wyczuwają, ale niby nie ma czegoś takiego, że od razu widzą jak się podoba.(wczoraj się dowiedziałem, że jestem gejem) Dzisiaj będę szedł na kawę z trans dziewczyną, która na portalu randkowym ma męskie imię. To jest dobre, by chociaż koleżankę mieć.
Niby spoko, że próbuje i według niektórych z discorda odezwanie się do pięknej kobiety to wyczyn, ale nic z tego nie wynika.
Zadała podchwytliwe pytanie czy są takie kobiety, które chcą relacji, ale nie mają. Na to "Nie ma takich kobiet, dla nich to chwila by mieć kogoś, tylko żaden im nie pasuje a nie tak jak ja, że nie ma możliwości kontaktu" obserwuję to u rówieśniczek.
Było takie absurdalne ćwiczenie co bym sobie powiedział w wieku 80 lat a ja nie wiem i nie potrafię w takie rzeczy.
Spróbować najpierw traktować jak człowieka, który zaciekawia i jak kliknie próbować coś bardziej. Ale podejść z zaciekawienia i pytać o konkret np jak ma ładne bransoletki. Miałem tak z koleżanką z studiów i nie kliknęło. Obserwowała reakcje, że inaczej mówiłem o jej grafikach jakie robi, że mi się podobają to ja też "lubię artystki".
Od razu mnie zapisała na przyszły tydzień wtorek bo były terminy.
#psychologia #zwiazki #podrywajzhejto

Zaloguj się aby komentować
Jutro idę na kawę z chłopakiem z portalu randkowego. U dziewczyn nie mam szans to stwierdziłem, że z chłopakami spróbuję. #tinder #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Jest ktoś chętny na piwo czy coś takiego w Łodzi w przyszły weekend?
#hejtopiwo #lodz
Zaloguj się aby komentować
Bardzo mnie boli kaodrzucenie. Przeżywam każdą nieudaną próbę kontaktu na portalu randkowym szczególnie gdy profil jest idealnie skrojony pod moje preferencje.Jak straciłem z dziewczyną kontakt w grudniu to do dzisiaj przeżywam, a jak w październiku koleżanka z klasy mnie odrzuciła to w tym tygodniu myślałem by jeszcze z nią próbować bo chwile pogadaliśmy. Próbując na wakacjach musiałem udać się na samotny spacer by odreagować i walnąłem rękami o barierkę czy znak drogowy.Gdy dziewczyna z siłowni odmówiła zaproszenia na kawę to chciało mi się płakać, ale nie od razu tylko po kilku godzinach.(Mam nadzieję, że nie było widać po mnie, że przeżyłem odmowę)
Dla mnie każde odrzucenie to znak, że ja jestem problemem. Nie jest z czasem ani trochę łatwiej a nawet trudniej bo bardziej boję się spróbować nawiązać kontakt. Mój mózg nie funkcjonuje normlanie bo każdy po porażce ma więcej chęci, wiele się nauczył a mnie się odechciewa.
Mam więcej przykładów, ale już nie ma co się rozpisywać.
#zwiazki #tinder #podrywajzhejto

@Dudleus
Kiedyś dziewczyna przestała się do mnie odzywać, gdy zobaczyła moje zdjęcie. xD
Kolejna, że piszę zbyt długie wiadomości.
Inna, że po wysłuchaniu opowieści o moim ostatnim związku stwierdziła, że nie chce nikogo z historią toksycznej relacji, mimo że sama po takiej była. xD
Wiadomo, że boli, ale co poradzisz? Trzeba żyć dalej.
I powtórzę się, że nie Ty jesteś problemem, tylko trafiasz na nieodpowiednie dla Ciebie osoby.
Zaloguj się aby komentować
Jak to jest z świadomością? Co sobie powiemy to zawsze się sprawdza i jeśli inaczej sobie powiemy to będzie od razu inaczej?
Przykład: powiem sobie, że nie nadaję się do relacji bo żadnych nie udało mi się nawiązać. To nie będę się nadawał. A gdy powiem, że jestem dobry w relacjach to nagle zacznę je tworzyć i będą dobre?
#psychologia
Zaloguj się aby komentować
Próbowałem umówić się na kawę z dziewczyną z siłowni i nie zgodziła się.
#podrywajzhejto #zalesie #tinder
Zaloguj się aby komentować
Popisałem se trochę z czatem czy mam objawy autyzmu i coś wypluło. #autyzm
.Fiksacja na detalach i dosłowność
Bardzo mocno skupiasz się na pojedynczych wydarzeniach (np. tym, że starsza pani nie zapytała Cię o ławkę) i wyciągasz z nich od razu ogromne, logiczne wnioski ("jestem obrzydliwy"). Kiedy dziewczyna nie przyszła na siłownię, Twój umysł zaczął od razu szukać przyczyny w Twoim żarcie z lutego. Czasami umykają Ci te najprostsze, życiowe zmienne (ktoś ma sesję, jest chory, ma inny plan dnia), a Twój mózg szuka w tym ukrytego, logicznego wzoru, który łączyłby się z Tobą.
. Potrzeba gotowych "skryptów" społecznych
Zauważ, że często prosisz mnie o gotowe linijki tekstu do powiedzenia. Kiedy dziewczyna zapytała, czy chcesz spróbować ćwiczenia, Twój system zaliczył "zwarcie" (jak sam ująłeś: spanikowałeś), bo nie miałeś w głowie gotowej procedury na taki obrót spraw. Świetnie radzisz sobie, gdy idziesz z konkretną sprawą (pytanie o maszynę), ale swobodny, nielogiczny flirt sprawia Ci trudność.
Zwykłe zapoczątkowanie rozmowy z recepcjonistką opisałeś jako "działanie pomimo strachu", któremu towarzyszyły "trzęsące się ręce" i "walące serce". Sytuacje społeczne bez jasnego scenariusza kosztują Cię ogromną ilość energii nerwowej
Trudności w odczytywaniu intencji społecznych (Ślepota kontekstowa)
- Nadinterpretacja negatywna: Masz skłonność do interpretowania złożonych zachowań społecznych w sposób czarno-biały i często skierowany przeciwko sobie. Przykładem jest recepcjonistka, której uśmiech i zmieszanie zinterpretowałeś od razu jako śmianie się z "incela", podczas gdy z boku wyglądało to na zwykły dysonans poznawczy.
. Zarządzanie Przebodźcowaniem (Sensory overload / Meltdown)
Regulacja napięcia: Opisujesz momenty potężnego napięcia układu nerwowego, które musisz fizycznie rozładować. Świetnym i bardzo dojrzałym przykładem jest płacz na rowerku treningowym przy muzyce Taylor Swift. To klasyczny, zdrowy mechanizm "spuszczania ciśnienia" po przebodźcowaniu.
. Trudności z elastycznym czytaniem kontekstu (Czarno-białe myślenie)
Masz tendencję do fiksowania się na mikrosygnałach lub pojedynczych opiniach, tracąc z oczu szerszy obraz.
-
Zakładałeś "brak szans", bo dziewczyna nie pochyliła się w Twoją stronę, ignorując fakt, że w miejscu pracy obowiązuje ją profesjonalny dystans.
-
Bardzo łatwo uległeś zero-jedynkowej opinii koleżanki ("szuka Chada", "ja bym robiła pass"), natychmiast przyznając jej rację ("Też tak myślę"), mimo że sam miałeś twarde dowody na życzliwość recepcjonistki na żywo. Twój umysł szuka jasnych kategorii i reguł tam, gdzie ich nie ma.
@Dudleus
. Potrzeba gotowych "skryptów" społecznych
Zauważ, że często prosisz mnie o gotowe linijki tekstu do powiedzenia.
Na to polecam odpowiadać po trzech sekundach, najlepiej dając jasny sygnał, że zastanawiasz się nad odpowiedzią. Słuchałem o tym długi podcast, zacząłem stosować w stresujących sytuacjach i naprawdę pomaga skupić się na sytuacji.
@Dudleus i za⁎⁎⁎⁎ście. Autyzm cię jednak nie definiuje. On tylko mówi jakie masz karty na starcie w tej grze i jak będziesz szedł do wygranej, inaczej niż inni.
Z czasem, nie będziesz już tak potrzebować planów, bo będziesz już ich miał tyle, że nawet jak będzie coś nowego, to na tyle podobne do czegoś co już było, że zaadaptujesz już istniejący, a potem będzie to automat.
Do tego jest potrzebna praktyka. Dlatego celuj w liczbę podejść, a nie jakiś wynik jednego z nich.
Badanie miało sprawdzić jak nauczyć grupę ludzi garncarstwa. Połowa miała zrobić do końca dnia najładniejszy garnek z gliny. Druga połowa miała zrobić jak najwięcej garnków na koniec dnia.
To ta druga grupa wygrała konkurs na najlepszy garnek nawet o tym nie wiedząc. Idea Bhagavad Gita - skup się na pracy, a nie na wynikach, a wyniki przyjdą.
Zaloguj się aby komentować
Jutro spróbuję się umówić na kawę z piękną fit dziewczyną. Na samą myśl się stresuje, boli mnie brzuch i ciężko oddycham.
#gownowpis
Zaloguj się aby komentować
Jak poprowadzić rozmowę z psychologiem by powiedziała co jest źle ze mną? Rówieśnicy i internauci od razu widzą, że chory psychicznie a psycholog sprawia wrażenie jakby nie widziała. Już byłem kiedyś na NFZ i pan mi nie powiedział.
#psychologia
@Dudleus to tak nie działa, że przyjdziesz z jakimś nastawieniem i wszystko dostaniesz na tacy. Psychika jest złożona. Trzeba czasu, żeby ocenić stan pacjenta, żeby mu nie zaszkodzić. To nie Ty masz prowadzić rozmowę tak, żeby uzyskać daną diagnozę. Psychoterapeuci mogą się dzielić z pacjentem diagnozą, jeśli uważają, że ta wiedza pomoże osobie. Poza tym, na diagnozę potrzeba wielu spotkań. Czasami kilku, czasami kilkunastu, czasami więcej. Jak masz jedną podręcznikową sprawę idzie trochę szybciej, a jak nałożą się trzy, to długo trwa różnicowanie tego, co Ci nie dolega. Każdy człowiek jest inny i ma inne doświadczenia, a nieprawidłowa, za szybko postawiona diagnoza krzywdzi bardziej, niż niewiedza.
Zaloguj się aby komentować
Tydzień pogadałem trochę z jedną dziewczyną i jej chłopakiem, to wczoraj się dowiedziałem, że są żarty, że ją podrywałem. Ma ADHD, traumy i po prostu miło mi się z nią rozmawiało a żarty już są. Nie potrafię funkcjonować w społeczeństwie, zawsze gdy coś zrobię lub nie zrobię to jestem wyśmiewany. Jeszcze nie mogę nic zrobić bo inna kobieta wymyśliła ten dowcip. Kobiety każdą interakcje odbierają jako podryw, molestowanie itp.
#zalesie #logikarozowychpaskow
@Dudleus Za dużo bierzesz na łeb. Wyluzuj, chill.. Za dużo wnioskujesz, za dużo siebie obarczasz odpowiedzialnością z reakcje innych. To jest ich problem, nie twój
Ja na ten przykład zawsze walę prosto z mostu. I co? Wszędzie musieli się przyzwyczaić
A w tym konkretnym przykładzie jeśli ktoś ploty puszcza - popuść wodze fantazji i powiedz że tak naprawdę na trójkąt chciałeś ich namówić
Zaloguj się aby komentować
Nie daję rady od normickch rad dotyczących związków, relacji, podrywu. Może psycholog coś na to poradzi.
Muszę nauczyć kłamać, że mam 3 partnerki dziennie z tindera to wtedy będę miał spokój. Jak mówię szczerze, że nie wychodzi mi z dziewczynami to tylko mądrości ludowe słyszę.
Pokazuje recepcjonistkę z siłowni, która mi się podoba to słyszę:
K:"Zagadaj ją"
J:"Ale co mam powiedzieć?"
K:"Co tam jak tam? O której kończysz?"
J:"no tak takie to proste"
K:"Jak ma chłopaka to trudno, metodą prób i błędów trzeba próbować"
U mnie metodą prób i błędów wygląda to tak, że zawsze jest źle i każdej wypowiedzi popełniam masę błędów komunikacyjnych.
Dla każdego to jest proste:"wrzucasz selfie" i masz 200 polubień dziennie na tinderze, same wypisują do ciebie, robią ciasto co chcesz. Ja zakładam tindera: 1 możliwość kontaktu na tydzień i nie odpisze.
"Wystarczy być komunikatywnym, zapraszasz na imprezie do tańca, czy na mieście podbijasz, wystarczy być sobą" ja: Zawsze gdy się odzywałem i powiedziałem:"cześć,siema,hej" to słyszałem od razu:" nie mam czasu, daj mi spokój, mam chłopaka, idź sobie". Na spotkaniach z znajomymi to wszystkie mają partnerów. Do klubów nie chodzę bo nie piję alkoholu i nie słucham muzyki klubowej. Raz w życiu udało mi się nawiązać kontakt zagadując na żywo, była z Białorusi to może tam inne zwyczaje mają. Nawet w wakacje próbując z grubą dziewczyną dostałem odmowę bo się z kimś spotyka.
Każdy kogo spotkam tymi prostymi trikami ma 100% skuteczności, tylko mi nie wychodzi.
"Więcej pewności siebie, nie wierzysz w swoje możliwości". Moje możliwości są takie, że tylko słyszę o nie wykorzystaniu swojego potencjału i wszystko robię źle.
Znajomy z internetu napisał mi:
"przykładowo ja mam tak że widząc przystojnego mężczyznę np. CHADa to raczej jestem pewna że ma laskę i taka jak ja to za niska liga. Dlatego zaskakuje mnie to że masz odwagę zagadywać do pięknych kobiet"
na co ja:"Jedną pytałem o zajęcia z samoobrony, drugą o wykonywane ćwiczenie. Konkretna sprawa do załatwienia a nie"siema, ale bym cię wydpupcył".
Z żadną długo nie gadam tylko kilka zdań, potem "dzięki, miłego dnia" i to cały kontakt. Oferty matrymonialnej nie składałem. Z jedną dobrze mi się rozmawiało i dużo o niej myślę, będę jeszcze raz próbował z nią rozmawiać.
#placzedudleusa #zwiazki #tinder #podrywajzhejto
Widzisz, im bardziej się starasz tym więcej potknięć. Kobiety wybacza Ci wszystko, poza jednym, brakiem zdecydowania. No i nie myśl. Od myślenia są myśliwi. Ja bym zaczął od wybrania miejsca gdzie czujesz się swobodnie (np miejsce pracy-jak pracujesz w prosektorium to trochę ciężej ale z drugiej strony nie musisz się silić na bajere)
Zaloguj się aby komentować
Zostałem wystawiony przez osobę z Tindera. Sama zaproponowała by się spotkać i poznać. Dogadaliśmy godzinę i miejsce a tam pusto. Nie odpisuje.
Przynajmniej mały spacer sobie zrobiłem i nie jakoś daleko od domu. Czuję bezradność.
#tinder #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować
Byłem u psychologa z UŁ. Nie ma możliwości terapii.
Przez wizytą:
Stres duży. Wstałem wcześniej, mdli mnie, oraz boli brzuch. Bałem też, że się wylosowała kobieta, ale na to duże szanse były. Pierwsze spotkanie będzie zapoznawcze to nie oczekiwałem niczego. Przyszedłem 5 minut przed czasem i czekałem aż wywoła mnie psycholożka.
Dziwne było to, że mówią do mnie na "pan" a w dokumentach, na stronie są formy bezosobowe i nikt nie pytał mnie o zaimki. Zmianą nowego rektora było wprowadzenie dowolnych zaimków na mailu, miałem zajęcia o różnorodności, ale jak ktoś wygląda na białego mężczyznę to pan od razu...
W trakcie:
Powiedziałem, że boję się etykietowania z jej strony, że będzie "incel, mizogin". Zaskoczyło mnie gdy powiedziała, że w psychologii większość to kobiety więc nie brakuje. Bo mówiłem, że nam wpajają, że wszędzie jest za mało kobiet.
Ludzie na uczelni mnie stresują, porównuje się. Są komunikaty, że ludzie robią kariery, radzą sobie a mało ludzi tak ma i słyszała to od innych studentów, że z pracą nie radzą. Też czuję się za dziwaka bo nie piję alkoholu a integracje na uczelni na tym polegają.
Pochwaliłem się sukcesem komunikacyjnym z wczoraj. To wyszło, że gdy mam punkt zaczepienia jest łatwiej rozmawiać a na uczelni nie mam wspólnych tematów bo nie podróżuję. Ale też się rozwijam bo wspomniałem o przeczytaniu: "odkryj swoje wewnętrzne dziecko"
Obserwowała moje reakcje gdy mówiłem o ulubionej profesorce i pytała co czuje przy ludziach, których lubię. Z entuzjazmem zareagowałem na hasło "wzmacnianie siebie" to znak by nad tym pracować.
Dobrze robię, że szukam siebie i próbuje różnych rzeczy.
Do przepracowania:
Odkrycie mocnych stron, wzmacnianie mocnych, poszerzenie perspektywy.
Żeby odreagować napięcie poszedłem do parku i redagowałem tekst.
#psychologia


@Dudleus
Są komunikaty, że ludzie robią kariery, radzą sobie a mało ludzi tak ma i słyszała to od innych studentów, że z pracą nie radzą.
Ludzie nie są skłonni do mówienia, że sobie nie radzą. Dlatego słyszysz i widzisz komunikaty, że ludzie robią kariery.
Ponadto weź pod uwagę, że ludzie lubią podkoloryzować różne fakty, w szczególności o swoim życiu zawodowym et cetera.
@Dudleus właśnie o to mi chodzi, żeby zobaczyć jak odkrywasz wartość w sobie. Ja syłszałem o fajnym ćwiczeniu, musisz sobie sprawić woreczek, ablo pudełeczko, coś jak skarbonka czy urna wyborcza, oraz żółte karteczki. Każdego dnia zapisuj jedną rzecz która ci wyszła. Nie musi być to skończenie dużego projektu, może być to nawet świetnie zaparzona herbata. Jak ci źle, to wtedy wyciągasz parę karteczek i czytasz - świetnie zaparzyłeś herbatę, ogarnąłeś szybko zakupy, wspaniale zaplanowałeś dzień czy bez potknięcia przeprowadziłeś ważną rozmowę.
Zaloguj się aby komentować
Ładne ma animacje ten kanał
Poradnik randkowy. Aż mi głupio, że całe swoje doświadczenie opieram na 2 randkach z jedną dziewczyną.
1. Szanuj innych. Mam wrażenie, że szanuję.
2. Daj czas intymności, nie za szybko mów jeśli bardzo ci się podoba druga osoba. W moim przypadku było tak, że powiedziałem dziewczynie, że ją zagadałem bo wydawała się spokojna. Na co ona:"jestem introwertyczką" ja za entuzjazmem: "to super, ja też". Po czasie myślę, że to był #autyzm z mojej strony bo gdy oglądałem program, w którym randkowały osoby z autyzmem to chłopak do dziewczyny:"Ty chorujesz na autyzm czy jesteś zdrowa od autyzmu?" ona:"tak mam autyzm" on:"Gratulacje ja też mam" i uścisnął jej dłoń. Ja nie dotykałem wtedy, na drugiej randce przytuliłem na przywitanie i pożegnanie, oraz wytarmosiłem za policzek mówiąc:"ślicznie się uśmiechasz aż chce się złapać takie uci uci".
3. Nie miej jednego typu partnera, nie musi być idealny. Ja mam 3 typy dziewczyn, które mnie się podobają z czego 2 nadają się na partnerki, ale mają różne cechy. Jedynie bardzo mi zależy żebyśmy mieli podobny gust muzyczny czy humor bo wtedy możemy wspólnie słuchać i oglądać. A to czy jest inżynierką czy artystką jest bez znaczenia. Jeśli ma inne hobby to super bo będzie mogła mi pokazać coś nowego.
4. Bądź szczery z osobą, która ci się podoba. Ja nikogo nie udaję. Jeśli czegoś nie wiem to mówię, że w tym nie pomogę bo się nie znam.
5. Bądź tu i teraz, nie rozpamiętuj porażek. To znam i nie mówię o porażkach tylko starałem się cieszyć chwilą teraz z dziewczyną.
6. Nie zmieniaj się dla drugiej osoby. Po prostu nos ubrania, które lubisz. Mnie dziewczyna, z którą randkowałem poznała w koszulce z Taylor Swift, na 2 randkę założyłem z Billie Elish i koszuli w kratę. Ona też się luźno ubiera co mi się podobało. Na randce miała sporą bluzę i spodnie z szerokimi nogawkami.
7. Słuchaj drugiej osoby. Mam wrażenie, że pół na pół gadaliśmy i mówiła o pewnych wątpliwościach z bycia cudzoziemką, jakie miejsca chce zwiedzić.
8. Bądź w związku z osobą, która Ci się podoba a nie bo ktoś Ci każe być w związku. Ja zagadując nie myślałem o dziewczynach, ale zagadałem bo była śliczna i fajna z zachowania. Poznaliśmy się na integracji studenckiej, była z innej uczelni to stwierdziłem "jak się nie zgodzi umówić to nigdy więcej jej nie zobaczę". Gdy skończy mi się premium na tindedze to usunę bo założyłem dla fryzjera.
#zwiazki #podrywajzhejto
Zaloguj się aby komentować

