Wiecie, zawodowstwo w pracy polega osiąganiu perfekcji w tym co się robi. Ot taki przykład, panie na sklepie. Ktoś powie, co jest trudnego w pracy na sklepie? Panie obslugują kasę, znają kody towarów. Wbrew pozorom kasa to nie takie proste urządzenie. Cofanie transakcji, zwroty od klientów, setki różnych kodów. No i nie można się pomylić bo jest manko na koniec dnia, a one za to odpowiadają. To dość stresujące. No i te panie siedzą i obslugują kasę foskalną. Nie wspominając już o tym że klienci są różni, jedni są OK a inni nie. No i często praca powyżej 8h, mało czasu na przerwę. A co z towarem na sklepie? Panie chodzą, rozkładają towar, sprawdzają daty, rozkładają ceny. Tutaj też trzeba się pilnować żeby się nie pomylić. A ogarnięcie tego całego towaru na sklepie to nie jest wcale taka łatwa praca. A żeby sklep działał sprawnie to każdy musi wiedzieć co ma robić. Nie ma wiele miejsca na nowicjuszy. I taka załoga musi działać jak dobrze naoliwiona maszyna żeby sklep działał. A sklep to tylko taki przykład. Każda branża wymaga wiedzy, profesjonalizmu i zaangażowania. Wcale nie jest proste być zawodówcem w swoim fachu. #rozkminy

DexterFromLab
- 392wpisów
- 5900komentarzy
Zaloguj się aby komentować
Moje akwaria. Krewetki osobno
#hobby #akwarystyka


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kot, rybki, chomik, pies czy świnka morska nauczą Cię co to znaczy śmierć, i odchodzenie. Za to żółw, pokaże Ci co to znaczy nieśmiertelność. #rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Pamiętacie tych, z którymi kontakt urwał się dawno temu? Może to stary przyjaciel, ktoś z dawnej paczki, albo osoba, z którą kiedyś miałeś dobrą relację, a losy się rozeszły? Czas ich wylosować i… napisać do nich!
Zasady są proste:
1. Wybierasz kogoś z przeszłości.
2. Piszesz krótką wiadomość – że sobie o tej osobie pomyślałeś, że życzysz jej wszystkiego dobrego.
3. Jeśli chcesz, możesz podzielić się tutaj, jak poszło i jakie były reakcje.
Na koniec – osobiście uścisnę rękę zwycięzcom tej gry i pożyczę wszystkiego dobrego. Wygrywa najbardziej piorunująca odpowiedź. A że o Was dzisiaj myślałem, to ja już życzę Wam wszystkiego dobrego.
To co, gracie?
#grajzhejto #glupiehejtozabawy
Zaloguj się aby komentować
Przegięła się pała goryczy. Mam dość. Szukam roboty. Ja to nie umiem bez pasji, nie daje rady. Chciałem pracować dla pieniędzy. Owszem mam trochę tutaj na sumieniu opierdalactwa ale firma ma dużo gorsze grzechy. Nie dogaduje się z nimi, nie lubimy się, nie rozumiemy. Dla mnie to już za dużo. Pora na zmiany. #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Jak myślicie, ile osób w tej chwili mogło połknąć tabletkę na sen, zagryźć czekoladą, popić wodą i pójść spać? #rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Gdybym mógł cofnąć czas to poszedł bym do technikum leśnego. Chodził bym sobie po lesie, mierzył drzewa, liczył robaki i było by spoko. A tak to poszedłem technik elektronik -> inżynier automatyk -> programista. I trochę żałuję. Są plusy bo w tym zawodzie dobrze się zarabia, i praca nie jest ciężka. Ale jest żmudna i siedzi się przed kompem całymi dniami. Dla mnie to tortura. Ja bym chciał do lasu, do przyrody. Ale kiedy zaczynałem drogę zawodową to nie miałem pojęcia co zrobić, co wybrać. Lubiłem elektronikę to poszedłem w tym kierunku. Serio musiał bym znać przyszłość. A jak bym poszedł tamtym torem to na końcu i tak nie umiał bym tego docenić, taka prawda. #rozkminy
@DexterFromLab to nie do końca tak działa że po technikum leśnym idziesz do lasu. Najczęściej idziesz nigdzie - bo jak zostało wspomniane przez parę osób LP to budżetowa mafia, i bez pleców zapomnij. Na ochronie środowiska którą studiowałem mieliśmy parę osób które czmychnęły po licencjacie do lasów. Owszem, z wykształceniem nieleśnym do administracji itd., ale jednak. Mam znajomego podleśniczego, mówił że celowo nie idzie dalej, nie awansuje bo nie chce trafić do tego bagna na szczeblu wyżej. I parę lat już się w tym środowisku nie obracam, ale pamiętam tyle że praca nie jest kolorowa. Myślę, że lepiej odnalazłbyś się w inwentaryzacjach przyrodniczych - jest się specjalistą z jednej dziedziny, faktycznie sporo chodzi się w terenie, ma kontakt z przyrodą. Potem też przy komputerze trochę roboty, ale na pewno mniej. No i jest się na JDG zwykle, bierze zlecenia, nie tkwi w upolitycznionym państwowym kolosie.
@DexterFromLab popatrz na to z innej strony, pewnie pracujesz z domu, zdalnie. Dzieciaki masz pod reka, zone tez (ale nie o bicie chodzi) Gdy chcesz gdzies jechac to jedziesz -> zawsze zdalnie.
Pracujac w takim lesie owszem, bylbys caly czas na swierzym powietrzu - ale co w zimie? co w deszczu? kurde, nie ma zmiluj... Mieszkasz na wsi? Bo wydaje mi sie, ze mieszkasz w miescie. Duzy dom z ogrodem pewnie pomogl by ci poczuc to czego szukasz.
Mam identycznie. Niby kasy jak lodu się trzepie, całe życie wszyscy powtarzali że pieniądze najważniejsze, resztę da się ogarnąć bez pieniędzy a na odwrót ciężko. Że z kasą to i na pasje będą finanse i czas i na zajęcia. Jak tak mówili to i tak poszedłem, co ja się tam na życiu znam. Ale im dalej w las tym bardziej widzę jaka to bzdura. Ślęczeć nad kompem po 8h by potem pożyć ułamek tego czasu.
Jeszcze jakiś czas temu myślałem tak jak piszesz, że zbiorę na spłatę kredytu za mieszkanie i zejdę z tego, znajdę coś luźniejszego i bardziej satysfakcjonującego.. Ale tu też jest pułapka. Im bliżej spłaty tym bardziej myślę o tym że męczę się w bloku, w mieście a porządny dom w mojej okolicy to fura kasy, o wiele więcej niż to moje m3 w bloku. Plus, jeżeli kiedyś pojawią się dzieci na utrzymanie to również kasy będzie potrzeba. I mi się wydaje że to chyba tak jest, jak raz poczujesz większy przepływ gotówki to zawsze znajdziesz powód by to dalej ciągnąć.
Zaloguj się aby komentować
Taty nie ma już tyle miesięcy
#zalesie
Zaloguj się aby komentować
Wpadłem na taki pomysł na startup. Zajął bym się szukaniem rozwiązań, które spowodują że nie trzeba będzie pracować. Na przykład, kupię robota, zrobię małą piekarnię i robót co noc będzie piekł bułki. Ty sobie kupujesz abonament i co rano dron będzie kładł Ci na parapecie albo balkonie świeże bułeczki. Potem mógłbym dalej to rozwijać, zajął bym się pełną automatyką np uprawy na polu. Wszystko służyło by stworzeniu darmowej i w pełni automatycznej technologii np. uprawy ziemniaczków, pomidorów, sałaty... etc. W zamian za opłatę abonamentu, będziesz potem dostawać to co się uchoduje. Ale wiadomo wszystko otwarte, każdy będzie mógł przyjść i zobaczyć i wszystko pro bono. Ja muszę zarobić na rachunki, wkład do zupy no i wiadomo na asortyment do warsztatu. Nie wiem skąd mógłbym wziąść na to finansowanie, bo z samych wpłat to raczej słabo.
#hejtopytanie
Pewnie zbudowanie w pelni automatycznych upraw to jakies 100mln usd/ 1ha ziemniakow, a warto tutaj dodac, ze nie wszystkich technologii dla ziemniakow mozna uzyc do uprawey np pomidorow albo pszenicy. Dodatkowo, zeby dostarczac dronami, to by trzeba bylo tych stacji zbudowac, zeby kazdy klient byl w ich zasiegu, czyli pewnie 1-2 km
Zaloguj się aby komentować
Gość od newsów AI na YT mówi, że do 2035 w ogóle nie trzeba będzie pracować. Nasze hobby stanie się naszym głównym zajeciem. Powiem tak, nie lubię pracować. Mam różne zainteresowania i nigdy się nie nudzę. Jestem człowiekiem przyszłości, niech przyszłość będzie już teraz
#rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Pewna Pani, której syn chodzi do przedszkola z moją córką dostała mieszkanie z socjalu. Straszna rudera, w senie kamienica fajna, okolica niczego sobie ale samo mieszkanie w opłakanym stanie. w ścianach grzyb, śmierdzi, klatka 25m2. Martwiłem się że nie ogarnie ale babka wzięła urlop i tłucze tynk młotkiem. U mnie to raczej tak krucho z czasem, powiedział bym że raczej nie mam czasu pomóc ale o dziwo radzi sobie. Ma dobry plan i ogarnia. Zabraliśmy od niej młodego żeby mogła się skupić na pracy, dzieciaki się bawią i generalnie jest spoko. Ugotowałem gar bigosu i zapakowałem jej w 5L słoik bo nie ma czasu gotować, a na stołowanie się na mieście jej nie stać. Ceny teraz są srogie. Ale mój bigos to i anorektyka by wyleczył, więc se chociaż podje. Tyle mogę zrobić, zawsze to coś.
#rozkminy
Dobry człowiek z Ciebie. Bardzo szanuję za podejście. Ostatnio byłam świadkiem, jak chłop podszedł do starszego pana i zaproponował pomoc w niesieniu zakupów. Prosta rzecz, a tak rzadko obecnie spotykana. Uważam, że jako członkowie społeczności powinniśmy sobie pomagać (w miarę możliwości) i to właśnie takie drobne gesty są najcenniejsze, nie wielkie czyny. Ty pomogłeś w najlepszy sposób - przejąłeś na chwilę opiekę nad dzieckiem i nawarzyłeś bigosu, by matka mogła w spokoju pracować (i w spokoju jeść ten bigos wkurwiona remontem xD). Szacuneczek.
@DexterFromLab Ale z całym szacunkiem. Gest doceniam, ale argumentacja:
>a na stołowanie się na mieście jej nie stać
jest fałszywa. Nie wierzę w to by:
-
iść do miejskiej stołówki i zamówić jedzenie?
-
kupić garmażerkę z marketów
A pieniądze się zawsze znajdą na jedzenie, ważne by alkoholu nie kupować.
Chyba, że warunki studenckie są dla kogoś uwłaczające.
Zaloguj się aby komentować
Mieszka obok mnie Pan którego nazywam życzliwym. Pan życzliwy ma różne zwyczaje. Lubi dla przykładu przeganiać dzieci kiedy bawią się na trawniku przed blokiem, bo jego zdaniem miejsce dzieci jest na placu zabaw a nie na trawniku. Lubi przejść się z gwoździem i przerysować auta, które parkują wzdłuż chodnika. Dzisiaj spotkałem tego Pana przy kasie w sklepie. Na szczęście miałem słuchawki na uszach i nauczony doświadczeniem dobrze wiedziałem że przy obecności tego Pana, nie ściąga się słuchawek i nie wchodzi z nim w dyskusje. Patrzyłem tylko jak ekspresyjnie wymachuje rękami w kierunki kasjerki i coś krzyczy. Pani kasjerka wyraźnie była smutna po rozmowie z Panem życzliwym ale powiedziałem jej żeby się nie przejmowała bo to nie jest dobry człowiek i nie należy sobie nim zajmować głowy. Na co Pani odpowiedziała że on codziennie przychodzi, codziennie robi scenę i nie mogła mu wydać tych punktów z promocji bo nie miał aplikacji na telefon xD. Na moje nieszczęście Pan życzliwy spotkał mnie pod blokiem. Był bardzo wzburzony tą ukrainką w sklepie która nie rozumie że te punkty mu się należą xD. Na co odpowiedziałem że zachował się bardzo niegrzecznie, i na pewno zepsuł Pani na kasie poranek. Potem gość zaczął krzyczeć do mnie coś o punktach xD odwrócił się i bełkocząc coś o punktach poszedł w swoją stronę xD. Takie mam tutaj przygody z sąsiadami.
#zalesie #rozkminy
Zaloguj się aby komentować
Mama ma kota. I jest to kot który jest z nami dobre 10 lat, pewnie nawet trochę więcej. Jegomość był dla mnie zawsze tłem. Szlajał się, czasami trzeba było zabrać sierściucha do weta bo się podrapał i tyle. No i ten kot zasłużył sobie na mój szacunek. Zasłużył ponieważ niesamowicie przeżył razem z nami traumę i w ogóle żałobę. Jak ojciec był chory to kot przy nim był. Leżał koło łóżka i go pilnował. Nie wiem jak on wyczuł że jest źle, ale widać było że z oddaniem stużuje choremu. Tata zmarł, kot wybiegł z domu chwilę przed śmiercią i nie było go kilka dni. Teraz kot jest w domu i chodzi za mamą. Dzisiaj właśnie przyjechałem rano do domu bo mieliśmy po południu załatwić sprawę z notariuszem. Kota nie było. Mama przyszła, to kot się pojawił. I chodzi za nią jak cień, gdzie ona tam kot. Jestem po prostu w szoku jaki to jest niezły egzemplarz. Ale kot już jest stary, widać że opuszczają go siły. Za jakiś czas pewnie dołączy do ojca, natomiast zdobył on moje uznanie. Uważam kota za członka rodziny, chociaż w zasadzie to nie lubię kotów. Dla tego jednego robię wyjątek.
#rozkminy #koty
@DexterFromLab Nie zauważyłem kiedy to się stało bo nie obserwowałem twoich wpisów.
Kondolencje w sprawie twojego ojca stary.
Niech spoczywa w pokoju,przynajmniej wreszcie już nie cierpi.
A jeśli chodzi o #koty to one są nieposłuszne ale kto wie czy nie mądrzejsze jak psy. W każdym razie wyczuwają jak ktoś jest chory i wiedzą dokładnie kto je lubi a kto nie. Ba,młodsza kotka nauczyła się dawno żeby podejść i miałczeć tam gdzie chce żeby ją wpuścić czy przy odpowiedniej misce jak chce jeść albo pić. Na noc też sama przychodzi.
Zaloguj się aby komentować
Znacie tą kryptowalutę, intel? Co to jest?
#gielda

Zaloguj się aby komentować
Siekiera motyka trąbka zająć
Ekstra rura pecha mająć
Siekiera motyka hop i bęc
Nie daj piłce starej pęc
Siekiera motyka pies i c⁎⁎j
Pierdnął w szafie jakiś zbój
Siekiera motyka pies i bażant
Stara rura kładzie na rant
Stara sraka pies i dentka
Ta historia jest dość miętka
#poezja #zafirewallem
Zaloguj się aby komentować
Kiedy myślisz że widziałeś już wszystko...
https://www.youtube.com/watch?v=_t821w-paEg
#heheszki #niewiemjaktootagowac
Idę z psem na wystawę do galerii sztuki nowoczesnej.
- Tu nie wolno z psami - mówi ochroniarz.
- To nie jest pies - odpowiadam. - To jest performance.
- A, to przepraszam.
Idziemy z psem dalej. Oglądamy rzeźbę Smefra centaura. Pół koń, pół Smerf.
- Zawsze się zastanawiałem - mówię do psa - komu kibicują centaury w czasie rodeo.
- Srać mi się chce - odpowiada pies.
- Trzeba było srać przed wejściem.
- Wtedy mi się nie chciało.
Idziemy dalej. Oglądam jakąś kobietę, która stoi po kolana w basenie z moczem i wykrzykuje alfabet od tyłu.
- Z, Y, X - krzyczy. - U, V, W.
Mój pies kręci się w kółko i węszy nosem po ziemi.
- Fajfus - mówię do niego. - Fajfus, nie sraj tutaj.
- Kiedy mnie ciśnie - odpowiada i zaczyna srać na podłogę.
Jakiś człowiek podchodzi i przygląda się temu, co wychodzi mojemu psu z d⁎⁎y.
- To jest interesująca propozycja - mówi.
Ktoś inny też podchodzi i patrzy.
- To jest świeże - mówi.
Podchodzi jakaś kobieta z kieliszkiem wina w ręku, cała na czarno.
- Odważne - mówi.
- Ja państwa bardzo przepraszam - mówię do nich.
- Jak się nazywa ta instalacja? - pyta kobieta. - Gówno - odpowiadam, zatykając palcami nos.
- Mocne.
Ktoś z galerii podchodzi i wtyka w psią srakę tabliczkę z napisem "Gówno, 2015". Podchodzi fotograf i robi zdjęcie. Pojawia się ktoś z kamerą i mikrofonem. Prosi mojego psa o wywiad.
- Coż, zawsze kontestowałem opresyjne dla mojego gatunku rozwiązania przestrzenne w środowisku miejskim - mówi mój pies.
- A pan jest kuratorem - pyta reporter. - Co pan sądzi o pracy swojego podopiecznego.
- Sądzę, że to gówno - odpowiadam.
- Brutalnie prawdziwe - mówi kobieta z winem.
- Ostentacyjnie szczere - mówi fotograf.
- U, T, S - krzyczy kobieta w basenie z moczem.
#pasta
Zaloguj się aby komentować
Nowy rowerek, tym razem dla kolegi
#diy #rower





Zaloguj się aby komentować
Byłem na Zakhyntos, i było fajnie. Ale co wam powiem, mamy najlepszy klimat na świecie
#rozkminy
Zaloguj się aby komentować




