Zdjęcie w tle

DexterFromLab

Gruba ryba
  • 366wpisów
  • 5569komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zrobiłem taki rowerek dla mamy. Jeszcze muszę ponaprawiać ryski na ramie i podłączyć światło pod przetwornice z baterii bo spaliłem wyjście na lampę przypadkiem.


#rower #elektronika

6140dae0-6e3c-458f-8bb9-0c12fafd5422

Zaloguj się aby komentować

Dla wielu z nas przyjdzie taki moment, że będziemy liczyć ostatnie tygodnie, dni i godziny życia, które nam pozostały. Co wtedy zrobić? Niestety wiem, co to oznacza. Jeśli kiedyś dopadnie Cię ciężka choroba lub starość, umieranie może być długotrwałym procesem. Może trwać dni lub miesiące, a świadomość, że jest to nieuniknione, jest trudna do przyjęcia. Jeśli masz bliskich, warto spisać testament u notariusza. To oszczędzi im później wiele pracy z urzędami, oświadczeniami, umowami i być może kłótniami. Trzeba się z tym pogodzić.Jeżeli żyło się z kimś przez wiele lat i nigdy się nie okłamywaliście, nie warto teraz tego zmieniać. Jeśli wierzysz w coś, warto skontaktować się z zaufanym duchownym – księdzem, rabinem czy nauczycielem buddyjskim, w zależności od wyznania. Warto poszukać wsparcia w tej sferze. Jeśli jesteś niewierzący, warto przemyśleć kilka spraw, które mogą być dla Ciebie ważne.Ciesz się ostatnimi dniami i rób to, co sprawiało Ci przyjemność, na przykład zorganizuj ognisko. Moment śmierci jeszcze nie nadszedł, więc spędzaj czas z rodziną i rozmawiaj o tym, w co wierzycie i co może czekać po drugiej stronie. Zachowaj spokój – panika i tak nic nie zmieni. Umieranie może być bolesne, ale są leki uśmierzające ból, o których warto pamiętać. Każdy wtedy czuje strach – nie ma na to mocnych.Zastanów się, z kim chciałbyś się pożegnać, poproś starych przyjaciół o odwiedziny i pożegnaj się z nimi. Przemyśl, jakie informacje mogą przydać się innym po Twojej śmierci, i zbierz je w jednym miejscu. Odejść z godnością jest ważne, zwłaszcza jeśli możesz być z kimś bliskim w ostatnich chwilach. Nie zabieramy ze sobą nic z tego świata – żadnych rzeczy ani pieniędzy. Wszystko zostawiamy za sobą. Warto walczyć do momentu, gdy cierpienie jest jeszcze znośne. Kiedy staje się nie do zniesienia, warto odejść – umierający ma ogromny wpływ na to, kiedy odejdzie. Siłą woli można czasem jeszcze zyskać kilka godzin, ale czy warto? Moim zdaniem nie.


Wszystkim wam życzę spokojnej śmierci, bez cierpienia w odpowiednim czasie, ale przede wszystkim dobrego życia pełnego miłości i mądrości.


#zalesie #rozkminy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kurcze, powiem szczerze że zakochałem się w ptasiorach. Bardzo podoba mi się ich natura, psychika, wygląd i zachowanie. Wszystkie są wspaniałe. A zaczęło się od tego że podniosłem z betonu pisklaka co wypadł z gniazda. Powiem że było warto, budzić się w nocy i dokarmiać go. Wspaniałe było jak na mnie reagował i jak przylatywał. Jestem pewien że zawsze kiedy znajdę ptaka w potrzebie to mu pomogę. Siedzę teraz i oglądam filmy o ptakach. Teraz wpadł mi na tapetę emu i jestem zachwycony. Żałuję że nie mieszkam na wsi.


#ptaki

@DexterFromLab ja mam symfonie na tarasie, bo mi w tujach zamieszkały ptaki różnej maści. To kiedy wejdziesz na etap konstruowania budek lęgowych? 🙂

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Siedzi wróbel na gałęzi, 

I coś pod nosem rzęzi. 


Cierka, że brzydka pogoda, 

Że w parku niewygoda. 


Że mu nie dają ziarna, 

Że krzywo patrzy sarna. 


Siedzi wróbel na gałęzi, 

I coś pod nosem ględzi. 


Że nie lubi, gdy rosa jest zimna, 

Że go ciśnie, gdy potrzeba silna. 


Że sąsiad ćwierka od rana, 

Że ma już dość tego barana. 


Wróbel zaćwierkał radośnie, 

Rozgościł się na sośnie. 


Pojadł świeżych odrostów, 

Podrapał się trochę o ostów. 


Wpadł wróbel na pomysł taki, 

Żeby narobić draki. 


By świergotać aż do nocy, 

Akrobacje wyczyniać co w mocy. 


Podenerwować kota, 

Co młode ptaszki łomota. 


Być wolnym ptaszkiem radosnym, 

Mieć władzę nad losem własnym. 


I by odchować młode, 

I młodym ptakom dać swobodę. 


I tak się kręci życia treść, 

By życie zgodnie z sobą wieść. 


Takie jest wróble przeznaczenie, 

By doświadczyć życia spełnienie. 


#wrobeldextera #zafirewallem

Zaloguj się aby komentować

Mam widaomość z ośrodka pomocy dzikim ptakom Otórz nasz wróbelek ma się dobrze, ranki sie pogoiły, i Pani mówi że uda się go wypuścić na wolność.


Doszedłem do tego jak to się stało, że śmierdziuch go dziabnął. Otóż jest tak że ptaszek usiadł sobie na siatce i nie spodziewając się obrotu spraw został złapany zębami przez kota. Pani z ośrodka potwierdziła że mają ten sam problem, i często się zdaża, że jednak jakaś kuna kot czy lis dopadnie im jakiegoś ptaka.


Co do kotów dostałem namiar na osobę w moim mieście która zajmuje się zdziczałymi kotami, i może uda się coś z tym zrobić. Koty tutaj grasują i wyjadają ptaszki, a ja mam tutaj przed balkonem wróbelki, kosy, kawki, grzywacze, sroki a koty po prostu na nie polują.


#wrobeldextera

@DexterFromLab Ja mam w okolicy jakąś dobrą duszę która chyba odstrzeliwuje sroki. Swoją drogą te szkodniki są pod ochroną z absolutnie niewiadomych dla mnie przyczyn. Kiedyś było pełno srok a teraz jak jedna na tydzień przyleci to już dużo, za to pojawiło się pełno małych ptaków, wróbli, modraszek, kosów i jeszcze inne których nie znam. Wszystkiego dobrego życzę brublowi i opiekunowi.


Memika Ci zrobiłem w nagrodę.

e4c66408-04f0-4bc2-bad3-45370482bab6

Mój kot jest wychodzący, wypuszczam ja nie po to, żeby polowała na ptaki, ale żeby miała dobre kocie życie. W zamknięciu jest kompletnie nieszczęśliwa, przez co nieszczęśliwi są też ludzie mieszkający z kotem, który załatwia sprawy obok kuwety albo pod biurko, jako akt protestu.

Ale ja nie o tym w sumie. Ona rzeczywiście poluje, głównie przynosi mi myszy i czasem szczura, ptaszka niestety też raz czy 2 jej się zdarzyło ale ma dzwonek więc raczej ptaszki dają radę uciec :) ale ostatnio widziałam ją parę razy przez okno, jakby uciekajaca przed sroka właśnie. Odchodziła od tej sroki i co parę sekund odwracała się, żeby sprawdzić czy sroka dalej tam jest. A sroka kicala sobie zaraz za nią (odległość moze na pół długości kota). Nie wiem czy to zawsze ten sam ptak ale moje kotku wyraźnie się jej boi.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Oddałem wróbla do ośrodka Doszedłem do wniosku że jak nie mogę go trzymac w wolierze bo zasrańce się zlatują a i tak już jest dziabnięty, trzeba ogarnąć antybiotyk i srebro to niech już się nim ośrodek zajmie.


Był taki plan że ogarnę większą wolierę w lesie przed wypuszczeniem u znajomego. Ale no niestety los tak chciał.


Jak go oddawałem to wróbel był najedzony, ruchliwy. No ale niestety robił sie obrzęk wokół rany. Jutro zadzwonię spytać jak się miewa.


#wrobeldextera

Będę się musiał powtórzyć ale dobry z Ciebie człowiek. Olbrzymi szacunek i chętnie przybiłbym z tobą piątkę. Uważam że to może dobra decyzja dla wróbla.

Zaloguj się aby komentować

Wrzucam jeszcze raz wiersz o kleszczu bo pewnie większość odfiltruje i nie zobaczy mojej nocnej poezji.


Wierszyk o kleszczu, czytajcie do końca:


Ostatnio życie mnie nie rozpieszcza,

Byłem dziś w lesie i złapałem kleszcza.


D⁎⁎a mu spuchła, bo opił się krwi,

W dziwnym letargu ten kleszcz teraz tkwi.


Zaczął jęczeć, że boli go d⁎⁎a,

Jęczy i sapie, wygląda na trupa.


Współczuję tej bestii z całych mych sił,

Teraz ze smutkiem będzie się bił.


Krew moja zatruta przez różne zmartwienia,

Kleszcz coraz mocniej popada w cierpienia.


Po coś, biedaku, pił mojej krwi,

Teraz już tylko żal zostanie ci.


Szukałeś posiłku, znalazłeś sromotę,

Do końca życia popadniesz w biedotę.


Ukąsić w lesie chciałeś jelenia,

Lecz zamiast tego masz teraz cierpienia.


Idź, kleszczu drogi, krzyż ci na drogę,

Napij się teraz na drugą nogę.


Biednemu piach w oczy, i c⁎⁎j mu w d⁎⁎ę,

Kleszcz zdechnie ze smutku i padnie trupem.


A ja tak siedzę, i koń z walony,

Ty czytasz wiersz ten, popierdolony.


Nie będzie puenty tej opowieści,

Nie znajdziesz głębi w tej durnej treści.


Straciłeś czas na głupot czytanie,

Po tym już nigdy ci pindol nie stanie.


#wiersz

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakoś go dziabnął kot przez siatkę. Ma ranę na brzuchu. Nie wiem jak mu się to udało ale zrobił to. Gonie te głupie sierściuchy jak mogę. One ciągle tu przychodzą. Nie wiem czy się wyliżę, na razie przemywamy to octaniseptem.


#wrobeldextera

8c310dba-0a21-4908-b1be-32d41c44e674

@DexterFromLab koniecznie skontaktuj się z weterynarzem. W kociej ślinie są bakterie, które zwyczajnie zabiją tego wróbla. Ptak musi dostać antybiotyk.

Tak jak lubię koty to jednak to polowanie na niewinne ptaki i jaszczurki mnie wk... Kot dostaje jedzenie do swojej miseczki, a te ptaki muszą cała wiosnę się starać, i to mocno, żeby wykarmić młode, a potem przyjdzie taki i dla zaspokojenia instynktu je sobie prostu zabija.

Zaloguj się aby komentować

Koty i sroki wielokrotnie próbowały zdobyć mury tej twierdzy. Dzięki odwadze jej obrońców pozostaje ona niewzruszona. Skarb jest bezpieczny i puki żyje nie wpadnie w ręce tych parszywych łotrów.


#wrobeldextera

8c450f25-460d-470c-b7df-4d5ba0e50d2a

Zaloguj się aby komentować

Hej. Czym go karmiles, jak był jeszcze młodszy? U mnie wypadł dzisiaj jeden z gniazda i boję się, że mama już nie wróci. Oczywiście odczekam, ale nie chce zeby zdechł. A że kot na podwórku czuwa to nie mogę go długo zostawić samego poza gniazdem.

Zaloguj się aby komentować

Dla takiego wróbelka żółwie terrarium to ciekawe miejsce. Lubi tam sobie wskoczyć. Grzebie w ściułce z kokosa. Zabieram go do domu bo się fajnie u nas bawi i córka też super szczęśliwa.


Do klatki na balkonie dobiera się wielka sroka. Nie ma szans żeby poradziła sobie z siatką na krety ale widać było że wczoraj próbowała wyciągnąć siatkę. I dzisiaj rano przyfrunęła ale pogoniłem to ptaszysko. Dla jasności sroka zje wróbla jak go złapie.


#wrobeldextera

40d28c82-54b7-4750-aa73-6a06576fd158

@DexterFromLab mega pilnuj z tą sroką. Siostra ma u siebie karmnik, gdzie często piszczały młode sikorki sosnówki. Z tydzień temu siostra słyszała hałas i okazało się, że sroka (albo wrona) zadziobała młode, nie zdążyła zareagować. Pod drzewem pełno piór. Gniazdo teraz puste. A jeszcze parę tygodni temu sam je nagrywałem i byłem zdumiony jak to ciągle piszczy i rodzice non stop latają wykarmić:

https://sndup.net/jwgg9/m


Ale dowiedziałem się, że w gniazdkach taki kijek przed dziuplą dla małego ptaszka jest nie tyle niepotrzebny (bo nie stoi na tym), co szkodliwy bo właśnie sroki/wrony na tym siedzą i mogą się dobrać


W ogóle srogi/wrony to niezłe skur*ole. Nie zjadły tych skórek - po prostu lubią zabijać dla samego zabijania, jak ludzie.


Dlatego uważaj na swojego bróbla!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować