Wpadłem na taki pomysł na startup. Zajął bym się szukaniem rozwiązań, które spowodują że nie trzeba będzie
Wpadłem na taki pomysł na startup. Zajął bym się szukaniem rozwiązań, które spowodują że nie trzeba będzie pracować. Na przykład, kupię robota, zrobię małą piekarnię i robót co noc będzie piekł bułki. Ty sobie kupujesz abonament i co rano dron będzie kładł Ci na parapecie albo balkonie świeże bułeczki. Potem mógłbym dalej to rozwijać, zajął bym się pełną automatyką np uprawy na polu. Wszystko służyło by stworzeniu darmowej i w pełni automatycznej technologii np. uprawy ziemniaczków, pomidorów, sałaty... etc. W zamian za opłatę abonamentu, będziesz potem dostawać to co się uchoduje. Ale wiadomo wszystko otwarte, każdy będzie mógł przyjść i zobaczyć i wszystko pro bono. Ja muszę zarobić na rachunki, wkład do zupy no i wiadomo na asortyment do warsztatu. Nie wiem skąd mógłbym wziąść na to finansowanie, bo z samych wpłat to raczej słabo.
#hejtopytanie

