Bądź mną. Siedzisz na daily w robocie. Nagle przylatuje wróbel, siada ci na głowie. Ludzie w kamerze paczą i nie dowierzają. Ptak sra. Kurtyna.
#wrobeldextera

Bądź mną. Siedzisz na daily w robocie. Nagle przylatuje wróbel, siada ci na głowie. Ludzie w kamerze paczą i nie dowierzają. Ptak sra. Kurtyna.
#wrobeldextera
Zaloguj się aby komentować
Czołem wróblowe świry
W dzisiejszym raporcie dowiecie się że:
Grubel uczy się latać, potrafi podskoczyć i wlecieć na obiekt nieco powyżej.
Odważył się wyjść ze skrzynki i poeksplorować pokój.
Zwiedził kilka krzaków i kilka drzewek
Został dwukrotnie uratowany przed kotem, który tylko czekał aż wróbel zostanie bez opieki
Zjadł kilka czerwi wędkarskich, ale woli jednak karmę dla rybek. Będę go przyzwyczajał teraz do ziaren i żywych owadów.
Odpowiada na gwizdanie i można z nim pogadać, jest bardzo rozmowny.
Próbuje podskakiwać na różne obiekty, ale nie zawsze trafia i wtedy od razu wraca do mnie. Raz nawet podfrunął na zawołanie.
#wrobeldextera

Zaloguj się aby komentować
Najważniejsze przy noszeniu wróbla jest to żeby nie optakał ubrania. Odpowiednia technika noszenia ptaka jest konieczna.
#wrobeldextera #ptaki
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Obrósł w piurka i coraz więcej ptaka ten srak.
#wrobeldextera #ptaki

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jest bardzo ruchliwy, cały czas obraca się i wierci. Kiedy jest głodny, sam daje znać i zaczyna ćwierkać. Im głodniejszy, tym głośniej cwirka.
Niestety jajko z serem to nie był dobry pomysł. Wróbelek zrobił się przez to mało ruchliwy, nie chciał tego zbytnio jeść, i widać było że nie najlepiej się po tym czuje. Jednak karma dla rybek z insektów jest dla niego dużo bardziej odpowiednią. No i można też dobrać gęstość, zrobić mniej lub bardziej wodnistą jeśli wyglądał by na odwodnionego.
Widać idzie ku dobremu, są postępy.
#zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
Wróbel ma się dobrze. Jest ruchliwy, popiskuje i dużo je. Karmię go głównie karmą dla rybek z owadów ale dzisiaj dałem mu jajko z twarogiem dla odmiany. Widać te insekty dobrze mu służą więc dalej będę podawał głównie je. Okazało się że wstawanie w nocy nie ma sensu bo śpi i nie myśli o jedzeniu. Można więc spać całą noc spokojnie. Córka jest zakochana w nowym przyjacielu, więc dzisiaj bez problemu się obudziła żeby zobaczyć rano ptaszka.
Zauważyłem że mocno go stresuje wyciąganie z tego jego gniazda. Muszę go wyciągnąć żeby posprzątać odchody. Po takiej operacji przez chwilę jest w szoku i milczy.
Jest też koc elektryczny na nogi z Lidla w który wsadziłem go razem z miską. Ustawiam lekkie grzanie i widać to mu służy.
Myślę że wygląda na zdrowego pisklaka.
#zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
Takiego oto malucha udało mi się odratować przed smutnym końcem na rozgrzanym betonie. Karmię go papką z insektów. Trzymajcie kciuki żeby przeżył.
#chwalesie #zwierzaczki

Zaloguj się aby komentować
Interesowała mnie sprawa zamordowanej Ewy Serafin w roku 1999. Dziewczyna została zamordowana, jej ciało wskazane przez Jackowskiego. Interesowało mnie na ile może być prawdy w tym całym wydarzeniu. Chciałem dotrzeć do kogoś kto może zna rodzinę tej dziewczyny. I tutaj zaskoczenie. Moja mama pracuje w urzędzie z jej siostrą. Kobieta potwierdza że tak było, policja była bezradna, Jackowski wskazał Ciało, szukali jej 3 razy i znaleźli ją w lesie przykrytą gałęziami. 100m od miejsca wskazania. Dla mnie to wystarczający dowód na to że w jakiś sposób istniejemy dalej po śmierci. Podcast do sprawy:
https://podcasts.apple.com/pl/podcast/honda-ewa-serafin/id1566696091?i=1000563455545&l=pl
#strasznehistorie #wiara
Zaloguj się aby komentować
Tęsknię za tatą. Nie minął jeszcze miesiąc od kiedy go nie ma. Nikt mnie tak nie rozumiał jak on. Zastanawiam się co u niego. Czy jest mu tam dobrze po drugiej stronie, gdzie jest i czy ktoś pomógł mu tam przejść. Ciągle powtarzam że dobry człowiek musi być w dobrym miejscu. Ciężko mi, nie układa mi się. Jest mi tak po prostu po ludzku smutno. Jest inaczej, skończył się strach, współczucie i wielkie cierpienie. Została pustka po człowieku który oddał całe serce swojej rodzinie. #feels #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Ludzie wydają po kilkanaście tysięcy na nawadnianie trawnika/ogrodu a można to zrobić szybko, tanio i dobrze. I teraz co potrzeba?
-Włącznik czasowy
-Elektrozawór z zasilaczem
-System nawadniania
Zacznijmy od włącznika:
Listwa zasilająca z wifi. Każde z 3 gniazdek sterowane osobno, czasowo lub z aplikacji na telefonie. Wszystko do ustawienia z apki.
https://allegro.pl/oferta/przedluzacz-sieciowy-listwa-zasilajaca-vastra-smart-wifi-13724152011
Lub jeśli nie chce wam się bawić w konfigurację lub nie macie wifi w zasięgu to:
https://allegro.pl/oferta/wlacznik-wylacznik-czasowy-timer-programator-pc-02-8096049012
Ten model będzie pamiętał czas, nawet po zaniku zasilania. Więc nie trzeba się martwić o rozstrojony zegar a to jest bardzo ważne.
Kolejny krok to elektrozawór:
https://allegro.pl/oferta/elektrozawor-100-hv-1-rain-bird-zawor-do-nawadniania-24v-6439362604
I zasilacz do niego:
https://allegro.pl/oferta/zasilacz-24v-2a-wtyk-dc-5-5-x-2-1mm-wtyczkowy-90cm-15084023393
Tutaj trzeba wykonać odrobinę pracy. Należy obciąć końcówkę od tego zasilacza i połączyć w prawidłowy sposób z zasilaniem elektrozaworu przy pomocy lutownicy. Chwila pracy dosłownie. Jeśli pomylicie kierunek zasilania nic się nie stanie. Zasilacz podłączamy bezpośrednio do włącznika czasowego a elektrozawór pod kran z wodą i ciśnieniem. Można stosować automatyczną pompę ogrodowa jeśli ktoś ma zbiornik wody.
Ostatnim najbardziej pracochłonnym krokiem jest system nawadniający, przykładowo (choć może akurat ten nie jest najlepszym przykładem):
Tutaj należy wykonać najwięcej pracy ponieważ trzeba go porozkładać i zakopać w trawniku. Można wybrać inny system lub najzwyklejszy w świecie zraszacz. Bardzo dobrym wyborem w wypadku zraszacza będzie zraszacz sekcyjny który umożliwi nam regulacje obszaru nawadniania, wybór jest duży.
I tak za kilka stówek możecie mieć własne podlewanie ogródka/trawnika. Całkowicie zautomatyzowane i cieszyć się że nie wydaliście na taki system kilkunastu tysięcy pomijając firmy ogrodnicze.
#diy #ogrodnictwo
Zaloguj się aby komentować
Załatwiliśmy z rodziną wszystkie formalności. Widziałem dzisiaj ciało taty ostatni raz w kaplicy przed kremacją. Leżał, miał taką piekną twarz. Ostatni raz mogliśmy sobie na nią popatrzeć. Potem w kilka osób które były z nami poszliśmy do restauracji i zjedliśmy obiad. Porozmawialiśmy o naszym wspólnym życiu, o tacie i jakim był człowiekiem. Teraz ojciec jest już spokojny, nie czuje cierpienia. Nie wiem co jest po drugiej stronie ale jestem pewien że trafił prosto w najlepsze miejsce tam gdzie trafiają najlepsi ludzie. Jest ulga, nie męczy już natrętna myśl jak jeszcze mogę pomóc. Ja już śmierci się nie boję, jak przeżyje swoje życie, odchowam dzieci i zasłużę, przyjdzie na mnie czas to tata już będzie na mnie czekał i razem pójdziemy w miejsce gdzie dobrzy ludzie trafiają gdy umrą. #feels
Zaloguj się aby komentować
Ukochany ojciec zmarł dzisiaj o 6:30. Pokój jego duszy. #feels #zalesie
Zaloguj się aby komentować
Nigdy w życiu nie widziałem żeby ktoś tak cierpiał jak tata dzisiaj. Przygotowałem roztwór morfiny, zrobiłem zastrzyk. Czuwamy przy nim. Pielęgniarka powiedziała że nie dożyje do końca tygodnia. Kocham ojca. Nie chce żeby cierpiał. Ostatni raz proszę was o modlitwę. O dobre przejście na drugą stronę i ulgę w cierpieniu. Dzięki że byliście ze mną w tym najtrudniejszym dla mnie czasie. #feels #zalesie
śmiejecie się der onetu a tutaj łykacie takie historyjki jak pelikany xd
@DexterFromLab współczuję zią, przechodziłem to samo. Pamiętaj, że nawet po takiej traumie jest życie, które pochłonie cię i pomoże przejść żałobę.
Trzymaj się tam i pamiętaj, że „nie byliśmy”, ale wciąż jesteśmy. Od początku śledzę Twoje wpisy i trzymam za Ciebie i Tatę kciuki. Bądź przy nim, a my tu będziemy dla Ciebie zawsze, kiedy będziesz nas potrzebował
Zaloguj się aby komentować
I tak to leci. Kiedy odstawiali leczenie na onkologii mówili że ojciec zapadnie w śpiączkę. Jeszcze nie zapadł. Jego stan jest ciężki, dzisiaj w nocy dostał pierwszy raz ten plaster z narkotykami i śpi cały dzień z przerwami na coś do picia czy zjedzenia, chociaż je i pije bardzo mało. Jest słaby, nie ma siły usiąść o własnych siłach. 3 dni temu jeszcze był w stanie wstać z łóżka i pójść do toalety a teraz już nie. Gaśnie. Spełniamy swój obowiązek, opiekujemy się nim jak potrafimy. Codziennie jest lekarz i pielęgniarka z hospicjum. Mamę na siłę posadziłem przed psychiatrą online i wypisał jej leki. Na razie bierze. Z nią też ciężko psychicznie ale niestety musiałem podjąć radykalne kroki bo po dobroci nie chciała dać sobie pomóc. Na dzień dzisiejszy jestem jej największym wrogiem według niej, ale psychiatra postawił sprawę jasno. Albo dzisiaj leki albo za parę miesięcy dużo gorsze problemy. Brat pilnuje żeby brała leki i jakoś to idzie. Nie wiem czy kiedyś to doceni, nie liczę na to ale przynajmniej będę miał matkę zdrową a nie w psychiatryku. Dzisiaj nie czuję żalu, spowszedniało mi to i przyzwyczaiłem się do tego. Ale widok ukochanego ojca, który jeszcze nie dawno wybudował dom i mieszał beton a dzisiaj trzeba przytrzymać mu kubek z herbatą jest mało budujący. Tak właśnie pogodziłem się ze śmiercią, jej nieuchronnością i całym tym zaklętym cyklem życia. Jakoś udało mi się sobie to wszystko wytłumaczyć. Trzeba być dobrym człowiekiem, dbać o innych. A opieka nad chorym i udzielanie wsparcia umierającemu to jedna z najlepszych rzeczy które można zrobić. Tak, w całym tym mroku tej sytuacji dobre jest to, że ojciec ma najlepszą możliwą opiekę a my zdajemy z powodzeniem ten egzamin z człowieczeństwa. #feels #zalesie
Dzięki Dexter. Przypomniałeś mi, że każdego z nas czeka koniec życia. Twój Ojciec świetnie ten koniec zorganizował, mając takich ludzi przy sobie na odejściu. Dobrze poprowadził swoją rodzinę, skoro przy nim czuwacie.
Współczuję i życzę Ci spokoju
Zeszy rok dokładnie tak wyglądał u mojej żony, ta sama sytuacja tylko że z jej mamą. Jedyna rada to taka, żeby ulżyć choremu w jakikmkolwiek bólu no i rozmawiać, wyciągać wszystko, wspomnienia, opowieści itd. Czasem właśnie wtedy, można się przekonać kim tak naprawdę byli nasi rodzice. Siły Ci życzę.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj jadąc samochodem uświadomiłem sobie że dane mi będzie przeżyć większość życia bez ojca jeśli mi się poszczęści. Tak wiem, niektórzy nie mieli tego szczęścia aby mieć opiekuńczego rodzica. Innym nie było dane wcale mieć rodziców. Nigdy nie jest dobry czas na umieranie. Z pewnością było by łatwiej przyjąć fakt, że umiera osoba starsza. Ale jest jak jest. Nikt nie wybiera ile będzie żył. Będę bardzo tęsknił kiedy już go zabraknie. Nie zawsze było kolorowo, ale byliśmy w tym razem. Kłuciliśmy się, godziliśmy. Razem pracowaliśmy, przezwyciezaliśmy trudy życia. Okazywaliśmy sobie wsparcie i współczucie. I nasza wspólna droga dobiega końca. Nieco zbyt szybko, nieco zbyt boleśnie. Pozostanie we mnie tęsknota, i jeśli przyjdzie na mnie czas to on będzie już na mnie czekał i śmierć już nie będzie straszna. #zalesie
Mój ojciec odszedł mając 52 lata. Rozumiem cię
@DexterFromLab Wiem, że uznasz to teraz za herezję ale da Ci to wiele siły w przyszłości, ogrom pokładów miłości dla rodziny i za kilkanaście lat zdasz sobię sprawę, że ta sytuacja nie poszła na marne, a Twoj tata dał Ci tą sytuacją teraz, bezcenny dar, który mało kto otrzymuje. Dlaczego mam czelność tak mówić? Bo przechodziłem to samo, co Ty teraz i po latach widzę, że uczyniło mnie to lepszym człowiekiem dla najbliższych i za to jestem wdzięczny mojemu zmarłemu w cierpieniach, na raka, tacie. Stay strong!
@DexterFromLab współczuję ci. Niestety życie nigdy nie było sprawiedliwe.
Ja jestem strasznie wyprany emocjonalnie pod względem śmierci. Zawsze przeżywam takie wydarzenia w jakiś sposób, ale za wiele młodych osób na których mi zależało zmarło i zmieniło to moje podejście. Jeśli ktoś zmarł bez niepotrzebnegi bólu i miał dobre życie to nie ma co płakać, taki jest sens naszego życia.
Zaloguj się aby komentować
Ciężko. Tata jest bardzo słaby. Pomagamy mu wstawać. Dużo śpi, niewiele je i pije. Dzisiaj oddał mi i bratu swoje zegarki. Rozdaje swoje rzeczy. Spędzamy razem dużo czasu. Za kilka dni już się nie obudzi. Patrzę w te jego piękne niebieskie oczy zalane żółcią i czekam aż to wszystko się skończy. #feels #zalesie #hejtorazem
Przykro mi, ale dobrze, że z nim jesteś. Miałbym wyrzuty sumienia, jakbym w przyszłości nie był przy Mamie jak będzie odchodzić. <przytul>
Odchodzi z bliskimi, nie samotny, otoczony miłością. Teraz już tylko to jest ważne. Zrobiliście wszystko co można było zrobić, ale kiedyś przychodzi taki moment, że opcje się wyczerpują i pozostaje tylko cieszyć się ostatnimi chwilami. Po Twoich wpisach widać, że jest dobrym człowiekiem skoro wszyscy o niego walczyli. Trzymajcie się
@DexterFromLab Trzymaj się i wspierajcie się nawzajem razem z rodziną. Przykro mi, ale tak już musi być, dobrze chociaż, że możesz się pożegnać z tatą i może spędzić ostatnie chwile z bliskimi mu osobami.
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj się dowiedziałem że brat mojego taty i mój dziadek a jego ojciec też mają raka. I wujek też na piersi ლ(ಠ_ಠ ლ). Tata już na finiszu a tu jeszcze życie dowala. Płakać się chce. #zalesie #onkologia
@DexterFromLab 12 lat temu pochowałem ostatnią bliską osobę z mojej strony rodziny. Mama walczyła z rakiem piersi 2 lata. Chirurgia potem chemia i naświetlania. Nic to nie dało, 7-8 lat chodziłem co tydzień na cmentarz. W końcu przeszło. Bardzo mi przykro, domyślam się co przeżywasz, najgorsze jest jak na bieżąco widzisz kiedy ten człowiek znika, marnieje, chudnie.
Najgorszą traumą był moment, kiedy lekarze na onkologii stwierdzili, że oni skończyli leczenie i mam sobie ją zabrać czy gdzieś załatwić oddział paliatywny.
U mnie ciocia miesiąc temu zmarła na raka szyjki macicy. Dziadek narzeczonej 7 lat walczy z rakiem pęcherza i przerzutami. Tak się dzieje życia cud…
Bardzo mi przykro że wszystko tak bardzo się u ciebie sypie 🙁 pamiętaj aby się regularnie badać, zachęcaj również rodzinę do badań
Zaloguj się aby komentować