Mam widaomość z ośrodka pomocy dzikim ptakom Otórz nasz wróbelek ma się dobrze, ranki sie pogoiły, i Pani mówi że uda się go wypuścić na wolność.


Doszedłem do tego jak to się stało, że śmierdziuch go dziabnął. Otóż jest tak że ptaszek usiadł sobie na siatce i nie spodziewając się obrotu spraw został złapany zębami przez kota. Pani z ośrodka potwierdziła że mają ten sam problem, i często się zdaża, że jednak jakaś kuna kot czy lis dopadnie im jakiegoś ptaka.


Co do kotów dostałem namiar na osobę w moim mieście która zajmuje się zdziczałymi kotami, i może uda się coś z tym zrobić. Koty tutaj grasują i wyjadają ptaszki, a ja mam tutaj przed balkonem wróbelki, kosy, kawki, grzywacze, sroki a koty po prostu na nie polują.


#wrobeldextera

Komentarze (25)

@DexterFromLab to nie są dzikie koty tylko "koty wychodzące" czyli koty mające właścicieli, którzy wypuszczają je celowo aby mordowały sobie ptaki dla zabawy.

@DexterFromLab a ja mam tutaj przed balkonem wróbelki, kosy, kawki, grzywacze, sroki

Łosie, jelenie, sarny, dziki, lisy, borsuki, kuny, jenoty, wilki i rysie.

Złapać i oddać do kastracji/sterylizacji to nic trudnego.

Są fundacje które wypożyczą Ci klatkę łapkę i namiar na veta gdzie go masz oddać.

@DexterFromLab Ja mam w okolicy jakąś dobrą duszę która chyba odstrzeliwuje sroki. Swoją drogą te szkodniki są pod ochroną z absolutnie niewiadomych dla mnie przyczyn. Kiedyś było pełno srok a teraz jak jedna na tydzień przyleci to już dużo, za to pojawiło się pełno małych ptaków, wróbli, modraszek, kosów i jeszcze inne których nie znam. Wszystkiego dobrego życzę brublowi i opiekunowi.


Memika Ci zrobiłem w nagrodę.

e4c66408-04f0-4bc2-bad3-45370482bab6

@Soviel piękny memik. Dziękuję. A co do srok... To sam drapieżniki. Nikt sztucznie nie zwiększa ich populacji. Prawda jest taka że mają ważne miejsce w przyrodzie. Naturalnie występujące drapieżniki trzeba uszanować, pogodzić się z tym że są i po prostu zostawić je w spokoju.

Mój kot jest wychodzący, wypuszczam ja nie po to, żeby polowała na ptaki, ale żeby miała dobre kocie życie. W zamknięciu jest kompletnie nieszczęśliwa, przez co nieszczęśliwi są też ludzie mieszkający z kotem, który załatwia sprawy obok kuwety albo pod biurko, jako akt protestu.

Ale ja nie o tym w sumie. Ona rzeczywiście poluje, głównie przynosi mi myszy i czasem szczura, ptaszka niestety też raz czy 2 jej się zdarzyło ale ma dzwonek więc raczej ptaszki dają radę uciec :) ale ostatnio widziałam ją parę razy przez okno, jakby uciekajaca przed sroka właśnie. Odchodziła od tej sroki i co parę sekund odwracała się, żeby sprawdzić czy sroka dalej tam jest. A sroka kicala sobie zaraz za nią (odległość moze na pół długości kota). Nie wiem czy to zawsze ten sam ptak ale moje kotku wyraźnie się jej boi.

@panna_migotka "wypuszczam ja nie po to, żeby polowała na ptaki", - "ptaszka niestety też raz czy 2 jej się zdarzyło"

Zjebana kociara. Nikogo nie obchodzi szczęście twojego sierściucha, trzymaj go w zamknięciu albo wcale.

@Space_DUCK można by odwrócić sytuację i powiedzieć że np. choduje orła, wypuszczam go nie po to żeby polował na koty, ale czasem mu się to zdarza

Lol, mnie obchodzi, a na pewno i ja i całe sąsiedztwo cieszmy się że wyłapuje szkodniki. Te twa cytaty, które przytoczyłes kompletnie niczego nie dowodzą - pisałam, że nie wypuszczam jej po to, żeby polowała na ptaki, ale niestety się zdarzyło. Ty chyba jesteś zjebany i powinno się Ciebie trzymać w zamknięciu, może byś się wtedy z nudow nauczył czytać ze zrozumieniem.

@tyle_slow nie zamknąlem tematu. Sezon lęgowy się nie skończył. Jak znajdę pisklaka.za gniazdem to zabieram, dokarmiam do podlotka i oddaje do ośrodka. Już się z panią dogadałem że będzie ok

Zaloguj się aby komentować