Dawno nikt nie wrzucał nic na tag, więc ja spróbuję reaktywować
Powoli przychodzą paczki z fantami z AliExpress z 11.11, dzisiaj dotarł do mnie fajny dron, tylko baterii do niego jeszcze nie mam
zacząłem kolejny mały projekt DIY (poprzednich jeszcze nie skończyłem, ale tak niestety mam że milion pomysłów a czasu brak)
Nie wiem co jeszcze napisać, więc powiem tylko że siedzę sobie i patrzę jak dzieci się razem bawią a nie gryzą
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi
Średnio się czułem dzisiaj i dużo siurałem (podejrzewam, że coś się kręci w powietrzu jakiś wirus albo co) chociaż piłem mniej niż wczoraj na ten przykład ale chyba będzie dobrze bo się na treningu mocno wyrypałem a to dobry znak.
Kolejny dzień pracy minął w miarę szybko jeszcze zostało... Chyba 9? I znowu wolne.
Pogadałem sobie z żoną i w domu chyba spokój więc miło.
@AliGi Też wyłapałem drona na Aliexpress w tym czasie, jeśli przyjdzie to, co ma przyjść, to udało się za jedną czwartą ceny w porównaniu z Allegro. To mój pierwszy i nie wiem, czy nie będzie tylko się kurzył po jakimś czasie, więc nie chciałem wydawać za dużo.
W drodze jest też nowa klawiatura, komp w tym roku wymieniony, więc będzie na święta pykane w Arc Raiders. Na razie nie chcę się za bardzo rozpraszać, bo zawodowo zlecenia idą dobrze, więc teraz nie mogę za dużo czasu się lenić
Ostatni dzień #jesiennewyzwania , liczyłem na lepsze zdjęcie, ale mam co mam.
Napisz creepypastę
O tu, tłumaczona, bo pisarz ze mnie żaden. Ale Owcen zaliczył, w # hejtoNews wymienił, ciepełko na serduszku sprawił
Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia
O tu, i tu, i tu też.
EDIT: miało być 3 dni z rzędu, ale nawet się znalazło ( : link poprawiony
Wypatrz dziko żyjące zwierzę i zrób mu zdjęcie
Kaczuszki w parku, robione ziemniakiem. Nie podchodziłem blisko, co by nie przeszkadzać.
IMO świetny pomysł z wyzwaniami, zaangażował sporo osób do większej aktywności. Jakbym kiedyś przyszedł na jakieś # hejtoPiwo, to Owcenowi należy się piwo (czy tam soczek), jak psu micha!
Niestety, z trzech wyzwań udało mi się ukończyć jedno:
Zaprezentuj się w stroju jesieniarza bądź jesieniary
Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia
Daj drugie życie staremu sprzętowi, odnów coś starego, coś zużytego
Stroju jesieniarza niestety nie posiadam, podczas jesieni wyglądam jak zwykły, szary Polak. Myślałem, że uda mi się czemuś przewrócić drugie życie, ale niestety okazało się, że po prostu posiadam albo rzeczy zużyte do cna, albo jeszcze w stanie nie potrzebującym odnowienia
Sama idea wyzwań mi się bardzo podoba, i z niecierpliwością czekam na #zimowewyzwania (o ile @bojowonastawionaowca takowe planuje).
Prosiłam o wymianę, bo pierwszy zestaw był taki se.
Drugi był zdecydowanie lepszy, ale i tak lenistwo zwyciężyło, więc zrobiłam tylko dwa zadania
Nowy zestaw zadań:
Napisz creepypastę - proszę bardzo, było bardzo miło, połączyłam to sobie z tematem opowiadania w aktualnej edycji zabawy na opowieści, dwie pieczenie i tak dalej;
Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia - już wcześniej pisałam prawie każdego dnia, więc to było najłatwiejsze zadanie we wszechświecie Dołączałam do prawie każdego wpisu przez trzy tygodnie, a nie tylko trzy dni Potwierdzenie np. tu, tu i tu.
Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł - aktualne warunki nie bardzo mi na to pozwalają, mam tylko jedno krzesło
Było super, ale jeszcze bardziej super było obserwowanie w jak kreatywny sposób radzą sobie z zadaniami inni.
Skorzystałam również na tym, że @onpanopticon i @trixx.420 dostali zadania, żeby wysłać coś do kogoś
Wiesz @bojowonastawionaowca , moim skromnym zdaniem, to chyba było najlepsze zadanie jakie wymyśliłeś
Coś ostatnio coraz ciszej na tagu, więc postanowiłem, że nieproszony sam się udzielę. Chciałem się pochwalić, że dziś w raz z żoną zdaliśmy test 'Life in the UK', który potrzebny jest do obywatelstwa to była chyba najgorsza część, mimo, że jeszcze pozostało zdać test językowy, to akurat tego się w ogóle nie obawiam. Potem tylko zapłacić za aplikacje o proces naturalizacji, co będzie najbardziej bolesnym punktem całego przedsięwzięcia, ze względu na dość spory koszt Teraz siedzę w domu i zajadam się sernikiem który wczoraj upiekła moja 6ścio latka, z moją minimalną pomocą Jak by kogoś interesowało czy dodała rodzynek to już odpowiadam - NIE! Ten sernik ma być do jedzenia, a nie do wyjebania
#zyciejestdobre
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi
Odwaliłem trening, nie był to dobry trening ale i tak się ciesze, że miałem na tyle motywacji by skoczyć na gym, zwłaszcza, że kiepsko spałem w nocy itp.
Ogólnie paradoksalnie nim mniej ma człowiek wolnego czasu tym łatwiej jest mu spiąć dupsko. Kiedyś to był było nie do pomyślenia bym w takich okolicznościach się wybrał na siłkę, byłoby aaa najadłem się, nie chce mi się, jutro pójdę blablabla. A teraz wiesz, że albo idziesz albo nie wiesz kiedy następny raz będziesz mógł wyskoczyć więc spinasz dupala i łogiń
A tak poza tym to wyjaśniłem gościa o którym pisałem w nocy, że mnie w c⁎⁎ja zrobił i już jest git... Mam nadzieję...
Młody już dziś nie wymiotował. Pierwsza jelitówka za nami, chyba
Wczoraj i dziś zrobiłem zadano w robocie, które planowaliśmy na tydzień pracy. Będzie można się wziąć za fajniejsze tematy
Udało się uniknąć kolejek, i na poczcie, i w markecie
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi
Nie jedną, ale dwie prześlicznościowe #pocztowki !
Jedna jest z Tove Jansson z lalką z planu filmowego Opowiadań Muminków i pochodzi z Muzeum Kinematografii w Łodzi, druga jest obrazkiem z mojego ukochanego filmu Podniebna poczta Kiki ze #studioghibli
Obie mają tysiąc naklejek i super znaczki (jeden z biedronką, drugi z widoczkiem) i wspaniałe pozdrowienia, za które serdecznie dziękuję i wysyłam buziaki
Kiedy człowiek dostaje taką przesyłkę w pracy, to jakoś tak łatwiej uwierzyć, że #zyciejestdobre
Wybraliśmy się na przejażdżkę, żeby zobaczyć cmentarze, co skończyło się błądzeniem po wioskach we mgle, przy nieśmiało przebijającym się przez chmury księżycu.
Widziałam sarenkę, zająca i 5 (słownie: pięć) kotków
Dwa czarne z białymi skarpetkami, dwa jasne i szylkretkę i uważam, że to był bardzo dobry dzień!
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
@KatieWee dzisiaj wieczorem po raz pierwszy od nie wiem jak dawna jadąc do pracy czułem pozytywne nastawienie i miałem dobry humor, sam się sobie dziwiłem
morsowałem z żoną i tatą przy pięknej pogodzie, super dzisiaj było posiedzieć w wodzie!
młody w końcu odebrany od dziadków, pobawiliśmy się w chowanego na spacerze
znalazłem fajną inspirację na żywopłot
2h biegania za piłką na koniec dnia, nawet dobry meczyk zagrałem a po powrocie zrobiłem sobie tosty z pity, były pyszne - popite kefirkiem borzym i z różową zjedliśmy budyń na deser
Teraz co prawda leżę od prawie godziny i nie mogę usunąć a jutro wcześnie muszę wstać. Jednak na plus że przypomniało mi się o tagu doceniania życia, także może jak dam upust głowie w postaci pisania tego tekstu to będzie łatwiej zasnąć.
Drugi dzień bezdzietnego lambadziarstwa i drugi dzień z rzędu rozpocznę tę karawanę #zyciejestdobre:
Pospałem, wypiłem leniwą kawkę i zaraz po tym z żoną i psami połaziliśmy po lesie kilka kilometrów. Udało się zaobserwować sarny z bardzo bliska (jakieś 15m), jedna biegła prosto na nas
Upiekłem sernik bo go bardzo polubiłem (można się częstować po kawałku)
Pierwszy raz w życiu poszedłem razem z żoną na siłownię, pozytywny trening wyszedł choć mało siły jakoś dziś było
Trzeci dzień z rzędu jadłem na obiad przepyszne spaghetti, jak nie trzeba wymyślać co zjeść i gotować to od razu człowiek weselszy XD
Zrobiłem bardzo dobre chili con carne, z pięknego kawałka wołowiny (sam mieliłem). 4/5 osób w rodzinie bardzo smakowało (a temu co nie smakowało to jego problem-właśnie przestałem się najstarszym synem przejmować, nie chce, niech chodzi głodny).
Coś tam pobiegałem.
Wyciągnąłem po wielkiej batalii dzieci na spacer i zrobiłem kilka ładnych zdjęć lustrzanką.
Rano odwiozłem młodego do przedszkola, byłem już spakowany do auta z rowerem i pojeździłem z nimi godzinkę po lesie
była super słoneczna pogoda i było ciepło, pomiędzy drzewami przewijały mi się blade promienie wschodu słońca i padały na dywan z pomarańczowych liści, magicznie
W pracy domknalem temat po awarii AWS z poprzedniego tygodnia, pomogłem klientowi 3.5k faktur przetworzyć a kolejne 1k w systemie zidentyfikować i naprawić
Młodego odebrali dziadkowie i zostaje u nich na noc, więc po pracy luzik i odpoczynek
Posiedzieliśmy razem z żoną romantycznie, za godzinkę idziemy na masaż i może jeszcze na miasto wyskoczymy
• wstałam rano wyspana, co nie zdarza się często
• posłuchałam sobie z synem słuchowisko, które nagrywaliśmy wspólnie dzień wcześniej (projekt do przedszkola)
• w pracy luźniutko, bez większej spiny, w końcu piąteczek
• odgrzałam sobie dojebane spahetti, nad którego zrobieniem spędziłam 4 godziny
• młody pojechał do dziadków na weekend, więc przyjemnie spędziłam czas z mężem,
• poszliśmy na dojebany masaż, mizianko było zacne
• mieliśmy iść gdzieś na miasto, ale jesteśmy tak zrelaksowani, że do końca postawiliśmy na chillere (✿❦ ͜ʖ ❦)
Dziś dzień zaczął się wyjątkowo. Jak pisałem wczoraj, pojechaliśmy po chomika. O 3 w nocy, córka obudziła cały dom, żeby wszyscy zobaczyli jak Lilly Wonka (właśnie takie dostała imię) biega w kołowrotku. Po ciężkiej misji jaką było namówienie córki żeby poszła spowrotem do łóżka, jakoś udało mi się usnąć. Wstałem (było ciężko), poszedłem do pracy, jakoś przeżyłem i powrót do domu, gdzie córka zdała mi relacje, co Lilly Wonka robiła przez cały dzień (kiedy i gdzie zrobiła kupę też wiem). Oprócz tego ekstycja niesamowita, bo jutro idziemy zbierać słodycze po sąsiadach. Stroje już mamy gotowe.
Oto zdjeciecie Lilly Wonki, bo jak pisała @KatieWee, bez zdjęcia się nie liczy
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
Dzisiaj moja 7a z pozostałymi klasami siódmymi wystawiły Dziady w ciemnościach
Wyszło super, dzieciaki się świetnie bawiły, ja wróciłam do domu po 12 godzinach i padam na nos
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
•mimo porannego uczucia jak by brała mnie choroba, poszedłem przed pracą na siłownie, to była bardzo dobra decyzja, vo po treningu poczułem się dużo lepiej
•po powrocie z pracy córka zawołała mnie na rozmowę, chciała kontynuować temat który zaczęła o 2 w nocy, po przebudzeniu sie, mianowicie chodzi o to, że marzy o chomiku
• probowałem, starałem się, i pomimo mojego oporu, dałem się złamać, pojechaliśmy po tego zasranego chomika...
Zasnąłem wczoraj o 21, więc dzisiaj byłem względnie wyspany. Żona zrobiła dobry obiad i kupiła mi napoleona. Odpuściłem bezsensowne stawianie na swoim za wszelką cenę przy wieczornej awanturze z młodą.
dentystka sadystka po 3 "borowaniu" w tym roku zamknęła zęba na amen, wczoraj troszkę bolał bo tych dłubaniach w dziąśle, ale dzisiaj jest coraz lepiej, a z doświadczenia wiem, że nigdy popyliny mi nie zrobiła, więc tym razem nie zapowiada się inaczej
podreperowałem ziomkowi pilarkę huski, nareszcie nie traci mocy podczas cięcia i nie gaśnie
Zakończyłem sezon na działce. Zglebogryzałkowałem warzywnik, posadziłem czosnek, zrobiłem pasek agrowlokniny przy płocie sąsiada żeby mi badyle nie rosły.
Załatwiłem ubezpieczenie PZU z pracy, bo czas jest do jutra a ja nie zostawiam spraw na ostatnią chwilę, jestem odpowiedzialny (chuk że miałem czas od 3 tygodni xD)
I to chyba tyle, jem se teraz twaróg z miodem, ogarnę butelki młodego, nastawie zmywarkę i idę w kime, jutro na juche idę
Czyli wychodzi na to, że otrzymane wczoraj 10 piorunów zrobiło mój komentarz najlepiej piorunowanym pod wpisem @winiucho, wiec moja kolej coś dodać
Dzisiejsza niedziela całkiem spoko, bardzo leniwa, ale czasem chyba można sobie pozwolić na nic nie robienie, szczególnie, że za oknem wieje i pada wczoraj zabrałem dzieciaki na zbieranie dyń, a dziś je wycinali i dekorowali, czego efekty można zobaczyć poniżej oprócz tego, na zewnątrz przed domem powiesiliśmy wielkiego pająka na jeszcze większej pajęczynie, a na trawie zrobiliśmy ze styropianu i szarej farby w sprayu nagrobki, na których dzieci po chwili zaczęli wypisywać swoje imiona i R.I.P... oprócz tego troche poczytałem i pograłem, wiec podsumowując niedziela udana, chociaż humor powoli sie psuje, no bo przecież 'niedziela wieczur'
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
Witajcie kochani, dzisiaj ustaliliśmy z @onpanopticon ze jest moja kolej bo chłop jeszcze cieżko pracuje, życzę mu by sprawnie mu to poszlo i by jeszcze zdążył odpocząć.
Dobra, koniec słodzenia, teraz o mnie
dzisiaj się porządnie wyspałem, knurzylem w wozie do 11 godziny
wyprowadzilem piesełka i siebię na spacer, przy okazji zjadłem kilka jagódek
pomoglem siostrze przy przeprowadzce, zrobilismy okolo 30 kursów po klatkach schodowych na 4 piętro, aż mialem rosę na plecach, ale wszystko się obeszlo bez strat materialnych
znowu spaceruję z pieskiem i piszę z Wami
No to opowiadajcie co dobrego wam się dzisiaj udało zrobić
Oglądałem z różową Slow Horses do drugiej nad ranem. #aletobylodobre
Wczorajszą pakernię z powodu deszczu odłożyłem na dziś i we wziązku z tem pykneliśmy z młodym (rekonwalescentem po złamaniu nadgarstka) jelegancki lajtowy trening.
W planach miałem obiad w domu, ale różowa pocisnęła, że koniecznie trzeba zalukać scenografię do Lalki na starówie - dużo już rozebrali kurwiesyny, ale sklep Wokulskiego jeszcze stoi. ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
No to łobiod wyszedł w zajefajnej knajpie, zamówiłem żur z borowikami a na deser wszedł śledź na ziemniakach ze śmietaną, cebulką i oliwą #aletobylodobre (bis). Planują robić imprę na #halloween z muzą i wychodzi na to, że wbijamy.
No dobra to może pozwolę sobie wrzucić posta po pewnym czasie nieaktywności na tagu. Ostatnio mam urwanie głowy ze sprawami prywatnymi i zawodowymi, lecz mimo, że czasem już nie wiem jak się nazywam, to dalej mogę stwierdzić, że #zyciejestdobre
A dziś, pomimo powyższego, udało mi się:
Zrobić stoickie, mentalne przygotowanie do dnia, a w jego trakcie irytację wynikającą ze zmęczenia obracać w żarty i nie tracić dobrego humoru.
Pompeczki, choć mi się nie chciało, to jednak zrobilem i dały mi trochę energii.
Przełamałem się i biegałem po zmroku, w deszczu i po twardym (a nie lubię) i z tego jestem najbardziej zadowolon.
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
Dzień był na wyraz dobry:
- rano dzieciaki się sprawnie zebrały, a że żona wybyła, to szybko ich podrzuciłem gdzie trzeba, unikając większych korków
- nie pracowałem, bo byłem na szkoleniu, i trochę się uspokoiłem odnośnie KSeF, ale też trochę wystraszyłem
- zjadłem super kanapkę z piekarni, kurczakiem teriaki
- odebrałem dzieciaki, a te z chęcią przystąpiły do budowania z mną bazy z koców
- teraz leżę z nimi w łóżku, bo robią sobie nockę u starszego w pokoju i biorę się za książkę o duszkach
Dobry wieczór, z tej strony @bojowonastawionaowca, mamy piątek 24 października 2025 roku, minęła 20:00, to 94. wydanie#hejtonews, zapraszam!
Świat:
Spotkanie przywódców tzw. koalicji chętnych na rzecz Ukrainy odbyło się w Londynie. W rozmowach osobiście wzięli udział prezydent Ukrainy, premierzy Wielkiej Brytanii, Danii, Szwecji oraz sekretarz generalny NATO. Kolejnych 20 przywódców dołączyło do nich zdalnie. Brytyjski premier Keir Starmer zapowiedział , że podejmą działania mające na celu wycofanie rosyjskiej ropy i gazu z rynku światowego.
USA: rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt zapowiedziała , że prezydent Donald Trump spotka się z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w czwartek w Korei Południowej. Będzie to pierwsze spotkanie twarzą w twarz przywódców mocarstw podczas drugiej kadencji Trumpa.
W Irlandiitrwa głosowanie w wyborach prezydenckich. Ponad 3,5 mln uprawnionych do głosowania wyborców wybiera między Catherine Connolly, popieraną przez partie lewicowe, w tym Sinn Fein, a Heather Humphreys, kandydatką centroprawicowej partii Fine Gael. Według ostatnich sondaży Connolly ma znaczną przewagę nad rywalką. Prezydent Irlandii pełni funkcję reprezentacyjną, a jego uprawnienia są mocno ograniczone.
Nowa premierka Japonii Sanae Takaichi wygłosiła expose, w którym zapowiedziała przyspieszenie rozbudowy potencjału obronnego kraju i szybsze osiągnięcie celu 2 proc. PKB wydatków na obronność. Obiecała też agresywną i odpowiedzialną politykę fiskalną na rzecz mocnej gospodarki.
Parlament Chorwacjiprzegłosował nowelizację ustawy o obronności, przywracając tym samym obowiązkową służbę wojskową. Obowiązek obejmie mężczyzn po ukończeniu 18. roku życia. Planowane jest powoływanie ok. 4 tys. rekrutów rocznie.
Premier Mark Carney oświadczył , że Kanada jest gotowa do wznowienia rozmów handlowych ze Stanami Zjednoczonymi, które prezydent Donald Trump przerwał z powodu reklamy antycłowej wydanej przez rząd prowincji Ontario. Trump zakończył rozmowy po opublikowaniu filmu, w którym wykorzystano wizerunek byłego prezydenta USA Ronalda Reagana, twierdzącego, że cła powodują wojny handlowe i katastrofę gospodarczą.
Polska:
Premier Donald Tusk poinformował , że we wnioskach z czwartkowego szczytu Rady Europejskiej udało się zawrzeć zapis o rewizji systemu ETS2. Jak sprecyzował, daje to możliwość ewentualnego zablokowania wejścia w życie tego systemu od 2027 roku - najprawdopodobniej na parę lat.
W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach rozpoczęła się dwudniowa konwencja programowa PiS pod hasłem „Myśląc: Polska”. W ten weekend dojdzie również do konwencji drugiej z największych partii, Platformy Obywatelskiej, na której ma się połączyć z mniejszymi ugrupowaniami i zmienić nazwę.
Hejto:
Aktualizacja od @hejto poprawiająca błąd z zagnieżdżaniem komentarzy
@Rozpierpapierduchacz utworzył nekroblog dla przedwcześnie usuniętych użytkowników, a potem się rozpisał
@Dalian ma w pracy gościa głoszącego interesujące tezy
@tosiu pyta czy oczekiwanie nagrania filmiku na rekrutację to coś normalnego
@Wrzoo wywiesiła za oknem słoninę dla ptaków
@ZohanTSW z aktualizacją o stanie zdrowia pieska
Reklama ze znakiem Quality Content
Codzienne ciekawostki by @Atexor
Mały pająk z rodziny skakunowatych krótko po wykluciu by @Apaturia
Jesienne wyzwania:
@niebylem: Przez 3 dni z rzędu dołącz do #zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia
@Statyczny_Stefek: Ułóż jesienną playlistę piosenek
@zomers: Zrób w domu bazę z koca, poduszek i krzeseł, Pomóż starszej osobie potrzebującej pomocy w Twoim otoczeniu & Daj drugie życie staremu sprzętowi, odnów coś starego, coś zużytego
Aktualnie trwające konkursy:
Kawiarnia "Za Firewallem": Na Opowieści - tematem są żywioły (ogień, woda, ziemia, powietrze)
Dziękuję za uwagę, to było dzisiejsze wydanie #hejtonews , do zobaczenia w poniedziałek o 20!
Parlament Chorwacjiprzegłosował nowelizację ustawy o obronności, przywracając tym samym obowiązkową służbę wojskową. Obowiązek obejmie mężczyzn po ukończeniu 18. roku życia.
#jesiennewyzwania od Owcena sypnęły się i na mnie.
Zadanko, które zamierzam wykonać tym postem, brzmi: "Ułóż jesienną playlistę piosenek".
Niby prosta sprawa, bo przecież jesień, mokro, melancholia motzno, smuteczek, przeżywanie, może rozstanie jakieś, śpiewanie o tym, że ja cię ajlowju, a ty mnie nie ajlowju i takie tam. Ale nie byłbym sobą, gdybym nie spróbował trochę o tym, trochę nie o tym, ale na pewno inaczej.
#jesien to wszak tak piękna i motywująca pora roku (nawet gdy pada) i dlaczego nie mielibyśmy uderzyć w słoneczne nuty? A tak, moi drodzy, lecimy w #reggae z dedykacją dla wszystkich #jesieniarz i tych mniej jesieniarskich.
Postawiłem sobie za cel przygotowanie listy dziesięciu piosenek (nie za dużo, nie za mało, jak kaseta lub płytka CD, dając szansę, że ktoś przynajmniej będzie chciał posłuchać) dostępnych na YT. Nie będzie to piękna, spójna opowieść, to nie będzie playlista, którą można zapuścić od początku do końca i przesłuchać sztuka po sztuce. Bałagan jest celowy.
Gotowi?
Na początek RastamanR i idziemy w piękny, smuteczkowy klimat: kochałem, już nie jesteśmy razem i tak sobie siedzę sam i czytam Hejto patrząc na opadające liście.
Chwilę później zaczyna padać, a deszczowe dni potęgują nam samotność. Cofamy się kilkadziesiąt lat i oto Sammy Dread - Rainy Days
Ale w sumie... w sumie deszcz jest fajny. Bo czy pada, czy nie pada, #zyciejestdobre a każdy dzień jest piękny. Tropavibes - It's a beautiful day
Jesień to też pora, kiedy trzeba zadbać o swoje rośliny i ogródek przed nadchodzącą zimą. Dlatego też wędrujemy za południową granicę: Cocoman a MessenJah - Zahradnická Píseň
No dobrze, jest sobie ogród, ale taki pusty, brakuje tam na pewno czegoś - polskiej klasyki reggae! Daab - W moim ogrodzie !
Jesień to dobry czas na urlop. Mało turystów, dużo słońca, można uciec na chwilę, nikt tego nie sprawdza. A jeśli słońce i reggae, to lecimy na Jamajkę: Mr Vegas - The voices of sweet Jamaica
Trzymając się słonecznych, pozytywnych klimatów powolutku zmierzamy do zamknięcia naszej wspólnej przygody. Na jakiś czas ten teledysk wyparował z YT, z wielką szkodą dla świata. Piosenka może i ograna, ale teledysk nadal z cyklu #kiedystobylo Bob Marley - Three Little Birds
Trzymajmy się pozytywnych wibracji i słońca, które gdzieś powinno zawsze świecić, jeśli nie na zewnątrz, to wewnątrz: Atomic Spliff - Good Vibes