#zwiazki

35
1925

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

kobiety to niedobre oszukistki są jednak


zostałem wczoraj zaproszony na film do niej, i nawet nie obejrzeliśmy do połowy


a później człowiek ma problemy z zaufaniem


dzisiaj mam przyjść znowu i dokończyć, i jakoś jej nie ufam że dokończymy ten film....


#zalesie #zwiazki #sweetsiepuszcza#pieklomezczyzn

@Sweet_acc_pr0sa - człowiek się napala na film a ona przeszkadza, przytula się, gada a czasem nawet zasypia.

Potem nie chce jej się wracać do filmu więc człowiek musi sam dokańczać.

Nie da się normalnie filmu obejrzeć (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

Pamiętam temat. Ale jak film leciał w tle to przynamniej było co powiedzieć Starej żony (teraz teściowa) jak wchodziła do pokoju, menda jedna ...

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mało wybrednyś skoro nawet nieumarłym nie odpuści. Jak to szło, kto wybrzydza ten nie r⁎⁎ha... Nawet kosciotrupy 😆

Zaloguj się aby komentować

Pytanie:

Jeżeli ręcznik jest brązowy, używamy go - do?


#zwiazki #kapiel #pieklomezczyzn #pieklokobiet #malzenstwo #recznik

8e1c88de-dad3-46b4-a9b3-f57654d27495
Opornik userbar

Do czego jest brązowy ręcznik:

56 Głosów

Najgorzej w hotelu po przyjeździe idziesz do łazienki myjesz ręce i twarz po podróży i wycierasz się po omacku w ten ręcznik ze stópkami, i tak 4 razy na przestrzeni roku 😉

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Muszę powiedzieć, że czas na Tinderze jest naprawdę ciekawym doświadczeniem. Nie wiem, czy to we mnie jest kłopot, czy w kobietach które trafiam, że to tak wygląda. Pisałem ostatnio o dziewczynie z którą miałem fajny vibe na początku. Po ghostingu po pierwszym spotkaniu zapytałem jej się wprost, czy widzi sens w tej znajomości i chce ją kontynuować, aby zobaczyć czy coś z tego będzie i było magicznie NIE WIEM, POTRZEBUUJE CZASU. K⁎⁎wa dziewczyno przecież masz napisane, że szukasz stałego związku i mi to sama informowałaś na początku znajomości.......... Jeszcze trochę to pociągnąłem, było lepiej, vibe był ekstra, były kolejne spotkania, nawet na walentynki umówiłem stolik w restauracji i kupiłem drogi bukiet. Czy coś z tego wyszło? Ależ oczywiście, że nie XD Ghosting poszedł dzień po walentynkach i tyle, koniec. Nawet buziaka nie dostałem, a spotkaliśmy się 4 razy. Już nawet jadąc na ostatnie spotkanie, wiedziałem, że nic z tego nie będzie. Zapytacie się pewnie czy czuję się jak frajer? Trochę tak, kasy mi jednak nie szkoda, bo zarabiam naprawdę fajne pieniądze. Cieszę się, bo ta relacja nareszcie wyleczyła mnie z ciśnienia na związek. Nie mam ochoty znowu przechodzić przez to samo. Znowu te rozmowy, spotkania, poznawanie się, dawanie przez te dziewczyny nadziei, pokazywanie zaangażowania, a potem jakbyście się nagle nie znali, jakbyś dostał mokrą szmatą po mordzie.


Zauważyłem, że prawie każda kobieta nie wie czego tam szuka. Mam zaznaczoną opcję stałego związku, takie same wybieram i jak na razie na te wszystkie relacje, tylko JEDNA wiedziała czego chciała (z nią byłem w zwiążku), reszta nie wiedziała, przecież to jest komedia. Dziewczny co jest z wami nie tak?. Miałem wiele randek, czasami ja po randce informowałem, że to nie to i dziękowałem za poznanie się, a na kilkanaście randek tylko JEDNA dziewczyna mi to zakomunikowała. Prosta sprawa u dorosłego człowieka, a nie bawisz się w ghosting. Mam ciągle masę par, ale co z tego, jak wiem, że skończy się to tak samo. Na razie kompletnie odpuszczam portale randkowe. Może za jakieś 2 miesiące wrócę.


Zawsze tweirdziłem, że da się kogoś poznać w ten sposób na tych portalach, ale teraz już wiem, że jest to niemożliwe. Może w większym mieście tak, ale w moim przypadku, czyli miasta powiatowego - nie. Dużo dziewczyn jest tam naprawdę skrzywdzonych.


Człowiek tylko się angażuje, spędza z kimś grubo ponad kilka tygodni i na końcu jest to samo, bo dorosłe kobitki nie wiedzą czego chcą.


A najlepsze jet to, że dosłownie każda z którą sie spotykałem żaliła się na swoich byłych czy facetów na tych portalach, że chcą tylko seksu, że byli przemocowcami/mieli uzależnienia, a one szukają oagrnietego gościa do związku ¯\_(ツ)_/¯ Widać jak bardzo szukają. No cóż, jak widać, brak nałogów, ogarnięcie życiowe, dobra praca i chęć ustatkowania się, to dla nich za mało. Pewnie w głębi duszy chcą być traktowane jak gówno, albo być z facetem, który nic nie robi tylko gra, czy pije alkohol i trawkę, pracując za najniższą.


https://www.youtube.com/watch?v=PdVcBqFSmj0


#tinder #randkowanie #samotnosc #bekazpodludzi #zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow

@azovek


Po ghostingu po pierwszym spotkaniu zapytałem jej się wprost, czy widzi sens w tej znajomości i chce ją kontynuować, aby zobaczyć czy coś z tego będzie i było magicznie NIE WIEM, POTRZEBUUJE CZASU.


Nie wiem za bardzo, jak to wygląda na żywo, ponieważ wszystkie moje relacje romantyczne zaczęły się w internecie i dopiero po pewnym czasie przeniosły się do rzeczywistości (związki na odległość), jednakże poniekąd rozumiem - pisanie i jedno spotkanie dla niektórych może być niewystarczające, żeby jasno się określić.


Z drugiej strony w Twojej sytuacji odpuściłbym sobie po pierwszym ghostingu. Moim zdaniem, jeśli dziewczyna jest zainteresowana, to sama też będzie szukała każdej okazji do kontaktu: czy poprzez wiadomości tekstowe czy spotkanie.


Powoli zaczynam odnosić wrażenie, że „normalne, wiedzące czego chcą dziewczyny/kobiety” po prostu uciekają z portali randkowych, ponieważ mają podobne doświadczenia z mężczyznami.


Może to też wina klęski urodzaju? I samej idei portali randkowych - za rogiem może czaić się jeszcze lepszy partner/ka, więc po co się ograniczać? Chociaż ja tego nie rozumiem - jak już poznałem kogoś fajnego, to przestawałem korzystać z portalu, żeby skupić się na tej osobie. I w obu przypadkach takie podejście wypaliło.

@cyberpunkowy_neuromantyk


Z drugiej strony w Twojej sytuacji odpuściłbym sobie po pierwszym ghostingu. Moim zdaniem, jeśli dziewczyna jest zainteresowana, to sama też będzie szukała każdej okazji do kontaktu: czy poprzez wiadomości tekstowe czy spotkanie.


Właśnie ona po tym ghostingu znowu często do mnie sama pisała czy dzwoniła


Powoli zaczynam odnosić wrażenie, że „normalne, wiedzące czego chcą dziewczyny/kobiety” po prostu uciekają z portali randkowych, ponieważ mają podobne doświadczenia z mężczyznami.


Zgoda. Niestety ja pracując prawie cały dzień i hobby nie mam możliwości poznania nikogo inacze niż przez internet


 jak już poznałem kogoś fajnego, to przestawałem korzystać z portalu, żeby skupić się na tej osobie. I w obu przypadkach takie podejście wypaliło.


Robię tak samo i zawsze kończy się w ten sam sposób

@azovek


Właśnie ona po tym ghostingu znowu często do mnie sama pisała czy dzwoniła


To nie wiem, nie rozumiem takiego zachowania. Mogę jedynie gdybać, że może nie miała czasu - ale wracam do tego, że jeśli komuś zależy, to zawsze znajdzie czas.


Zgoda. Niestety ja pracując prawie cały dzień i hobby nie mam możliwości poznania nikogo inacze niż przez internet


Haha, mam tak samo. : D

Czego szukają ? To proste, coraz lepszego partnera, coraz większych emocji. Im większy wybór tym trudniej się zdecydować. Dlatego na tinderze albo są kobiety które szybko znikają albo takie które siedzą tam latami.


Jeżeli to ty podobasz się kobiecie to ona będzie pisać pierwsza, podtrzymywać rozmowę i ogólnie będzie to po niej widać, co można szybko wywnioskować, nie trzeba tracić na to kilku tygodni, albo wpadniesz w oko albo nie, tak działa Tinder, jesteś jednym z wielu.


Poznawanie ludzi w internecie może szybko zniechecic do relacji, bo jest mocno nienaturalne.

którą sie spotykałem żaliła się na swoich byłych czy facetów na tych portalach, że chcą tylko seksu, że byli przemocowcami/mieli uzależnienia, a one szukają oagrnietego gościa do związku

@azovek XD

Co za bullshit Ci tam te laski wciskają xd

One myślą, że chcą tego co mówią, ale tak naprawdę chcą czegoś innego.

Gdyby każda kobieta szukała tego, czego mówiła, że szuka to gatunek ludzki by wyginał, bo kobiety rozmnazalyby się tylko z Bradem Pittem.

Zaloguj się aby komentować

U mnie nie działa. Zawsze jest "nie wiem. No nie wiem, nie mam pojęcia" a potem "ale powiedz mi już, nie wytrzymam tego czekania!".

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wczoraj byłem z koleżanką na kolacji. Widzieliśmy się 3 raz w życiu, sprawę opisywałem. Jakieś 2 tygodnie temu przy okazji rozmowy o jakichś relacjach damsko-męskich dała mi do zrozumienia, że my to relacja koleżeńska. No i okej, chujz tym. Mówię wyjdę z nią raz na tę kolację i trochę wyciszę ten kontakt. Na razie przyjaciółką moją nie będzie, nie jest to tak naturalnie zbudowana relacja, ale dalsza koleżanka. No generalnie ostatnio bardzo dużo gadaliśmy. Jak ją zacząłem traktować na większym luzie, to jakoś zaczęła częściej się do mnie odzywać.


Wczoraj przed spotkaniem napisała mi "chce ci coś powiedzieć, ale się trochę boję xd". Finalnie miało mnie to nastraszyć chyba, a dostałem przed spotkaniem pudełko z jej własnoręcznie wypieczonymi babeczkami. Chociaż ogólnie c⁎⁎j wie. Potem coś tam dużo gadaliśmy i nawinął się temat kumpla i jego relacji z jedną laską (push-pull i nie wie czy to koleżeństwo czy na serio), to mówiła, że u kobiet to się różnie dzieje i się zmienia, lub mówią jedno, robią drugie.


No i ja powiem wam tak. Ja jestem prosty chłop. Jak się z kimś spotkałem te 2 razy, po tym jak spotkaliśmy się na wspólnej imprezie (rodiznnej, to rodzina mojego kumpla żony), to do mnie tak nie dociera, że baba buduje se friendzone. No ale dobra, to już nic. Ale takie typu prezenty to dla mnie zawsze był sygnał. A tu pewnie typowy friendzone xD i jak z tego wyjść, jak ona utrzymuje kontakt? Przecież jak teraz będę ghostować, to ona się poczuje tak, jakby straciła ziomka xD A u mnie problem taki, że mi nawet się spodobała, fajna jest.


Wiecie jaki jest mój "problem"? Że mnie ludzie (laski) po prostu lubią. Wiem, że mój wizerunek na hejto jest jaki jest, ale to taki "dark side", bo ogólnie pracuję z ludźmi i mało kto mnie w realu nie lubi i nie dyskutuję na takie tematy jak tu. Jestem 180 stopni inną osobą i ludzie by ochujeli widząc, co tu piszę, ale to takie moje alter ego jest i nie zależy mi na wizerunku na hejto.


Chodzi o to, że gro facetów ma tak, że się spotyka. I albo wyjdzie albo kontakt się urywa. Nie ma nic po środku. Ja się tez spotykałem po rozstaniu z kimś, kto czegoś chciał, więc nie jest tak, że zawsze kończy się w ten sposób. Nawet kończyło się seksem. Ale mam drugi raz w ciągu roku sytuację, że zamiast urwania kontaktu, typiara chce się ze mną po prostu kumplować bo mnie polubiła XD


Ogólnie wolałbym chyba być zero-jedynkowy w takich sprawach i wóz albo przewóz, ale że jestem nadpobudliwym ekstrawertykiem, gadułą, to po prostu te baby chcą mieć ze mną kontakt żeby se popierdolić o głupotach.


#zwiazki #randkujzhejto #logikarozowychpaskow

@peposlav Czy ty myslisz, ze kobiety sie interesuja polityka? Wyprowadze cie z bledu. Na swojej tablicy mam udostepnione posty Młodzieży Wszechpolskiej czy Ruchu Narodowego i każda moja koleżanka ma to w piździe.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować