#wojsko

17
2657

Na opublikowanych fotografiach widać przygotowaną fortyfikację (działobitnię) dla armatohaubicy samobieżnej (być może tego typu fortyfikacja może być uniwersalna, i stosowana także dla wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych i moździerzy samobieżnych). Z tego co widać na zdjęciach, fortyfikacja składa się ze stanowiska dla armatohaubicy samobieżnej, okopów oraz schronów.


https://defence24.pl/sily-zbrojne/wojsko-polskie-buduje-fortyfikacje-dla-krabow-i-k9


#wojna #wojskopolskie #wojsko #wiadomoscipolska

79101e3f-6a70-4a49-a7e1-1f23c01049f3

Zaloguj się aby komentować

Elo

Mam pytanie - zna ktoś dobry sklep z odzieżą z demobilu?

Moje spodnie flecktarn z bundeswehry dokonały żywota po 10 latach.

Potrzebuję rozmiar 8 ( 175-180 wzrost, 85-90 pas, 106 nogawka)

Albo coś z innych armii o takim samym rozmiarze, żeby nie trzeba było milion razy przymierzać

Na allegro jedne takie spodnie znalazłem


No i żeby nie kosztowało zyliony monet ...


ps. A jak ktoś by miał namiar na demobil hiszpański, byłoby świetnie


#demobil

#odziez

#wojsko

@MostlyRenegade poniemieckiego nie, ale popolskie jest


Kupiłam tam kurtkę galową wojsk lądowych - idealna kurtka ciążowa xD

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj na Bałtyku testy super tajnych technologii rodzimej produkcji (o których niestety nie mogę wam opowiedzieć - może za kilka lat), natomiast mogę wam opowiedzieć że jako testowe wabiki wysłano 2 z lepszych naszych pilotów na eFach, właśnie lecą by spróbować swoich sił i przetestować system.

Ciekawostka, chłopaki dla beki mieli ustawić call signs 'Siara' i 'Wąski', co ma odzwierciedlać ich wiarę w 'powodzenie misji' xD W ostatniej chwili nastąpiła mała zmiana planów i leci 'Wąski' oraz 'Ryba'.

Ciekawostka nr 2, to nie testy wojskowe, więc teoretycznie przez cały czas chłopaki powinni na włączonych transponderach operować, także można sobie popatrzeć;)


#lotnictwo #wojsko

4b2566d1-c5e5-421e-a5dc-05d671e8d1b2
a6eec33c-ef33-4257-8e12-fde0dde271f9

Nie wiem co chłopaki będą testować ale aktualnie na Bałtyku GPS jest tak zakłócany, że statki pokazuje gdzieś na lądzie na Litwie mimo pozycji w okolicach zatoki xD

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@ten_kapuczino Nie, chodzi o drony w WP, w zasadzie on też pierdolną głupoty ale jak to w polskim piekiełku trzeba było wszystko wykolorować kredkami aby byś objawieniem.

Zaloguj się aby komentować

Minister obrony narodowej i wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, że 16 czerwca do Polski przyleci osiem śmigłowców szturmowych AH-64 Apache. Maszyny trafią do polskich sił zbrojnych w ramach umowy leasingowej zawartej na początku 2025 roku


„To bardzo dobra wiadomość. Rok temu, przed Świętem Wojska Polskiego, podpisałem kontrakt na około 10 miliardów dolarów na zakup 96 śmigłowców Apache. Na początku tego roku – kolejna umowa, związana z leasingiem, żebyśmy jak najszybciej mogli dysponować tym sprzętem” – powiedział Kosiniak-Kamysz.


Leasing śmigłowców ma na celu przyspieszenie wdrożenia nowych technologii i rozpoczęcie intensywnych szkoleń, zanim do kraju trafią zamówione na stałe maszyny. Apache to jedne z najnowocześniejszych śmigłowców bojowych na świecie, wykorzystywane m.in. przez siły zbrojne USA.


Zakup 96 śmigłowców Apache to skokowy wzrost zdolności bojowych polskiego wojska. Maszyny te zapewnią mobilny odwód przeciwpancerny, wsparcie dla wojsk lądowych i możliwość szybkiej reakcji na zagrożenia wzdłuż całego potencjalnego frontu. Dzięki radarom Longbow, nowoczesnej łączności (Link 16) i zdolnościom współpracy z dronami, Apache to nie tylko „latające czołgi”, ale także platformy dowodzenia i rozpoznania. To zakup kosztowny, ale realnie wzmacniający polskie zdolności odstraszania i obrony.


https://defence24.pl/sily-zbrojne/polskie-apache-przyleca-niebawem-znamy-date


#wiadomoscipolska #wojsko #wojskopolskie #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Polskie Apache przylecą niebawem.

Czym przylecą? Transportowcem, częściowo rozłożone? O własnych siłach przez Atlantyk? A może prozaicznie statkiem przylecą?

Zaloguj się aby komentować

Na podkaście The Merge pojawiło się zdjęcie myśliwca bombardującego F-15E uzbrojonego w zasobniki z 70 mm pociskami z nakładkami APKWS II. To już kolejna maszyna zoptymalizowana do zwalczania dronów samobójczych


Stany Zjednoczone zintegrowały do tej pory z pociskami APKWS II wiele platform lotniczych, w tym F-16C/D, A-10 śmigłowce Seahawk, Apache (wersji D i E), Viper (AH-1Z) i Venom. W Polsce zintegrowane tą bronią zostały też zintegrowane śmigłowce AW149.


Drony samobójcze (w nomenklaturze anglosaskiej OWA UAV - One-Way Attack Unmanned Aerial Vehicle) to wynalazek irański, który rozpowszechnił się w czasie pełnoskalowej wojny na Ukrainie. Obecnie broń ta wykorzystywana jest masowo zarówno przez Rosjan (systemy oparte o konstrukcje irańskie rodziny Szahid) jak i Ukraińców (systemy własne). Ze względu na bardzo dobry stosunek ceny do efektów tej klasy uzbrojenia wiadomo, że broń podobnej klasy jest wprowadzana lub rozważana w wielu państwach na świecie w tym np. w Polsce


Popularność tej broni nie dziwi ze względu na jej stosunek koszt-efekt. Kosztem kilkudziesięciu tysięcy USD można bowiem przetransportować głowicę bojową o masie kilkudziesięciu kg na odległość nawet do 2 tys. km. Drony OWA UAV są przy tym relatywnie łatwe do zestrzelenia, ale można produkować i wysyłać je masowo, przesycając możliwości obrony powietrznej obrońcy. Co więcej, tradycyjne systemy zwalczania środków napadu powietrznego są znacznie droższe niż zwalczane drony. Pocisk rakietowy do systemu ziemia-powietrze to koszt do kilku milionów USD, a zachodnie pociski lotnicze od 400 tys. USD (krótkiego zasięgu) po 1 mln USD (średniego zasięgu). Zapasy takich pocisków i możliwości ich produkcji także są ograniczone.


W tej sytuacji od czasu pojawienia się dronów OWA na polach bitew poszukiwane są metody ich skutecznego, a jednocześnie taniego zwalczania. Stany Zjednoczone wykorzystują w tym celu 70 mm pociski z nakładkami APKWS II umożliwiającymi ich laserowe naprowadzanie na cel.


Rozwiązanie to ma wiele zalet. Pierwszym jest koszt pocisku obliczany na około 20 tys. USD za egzemplarz. Drugim wysoka pewność trafienia w niewymagający cel jakim jest dron UAV. APKWS II może też być wykorzystywany przez różne statki powietrzne i do różnych zadań, także powietrze-ziemia. Zasięg tej broni sięga do 10 km, a zatem można nią likwidować drony OWA bez narażania przenoszącego ją myśliwca. Wielką zaleta jest też niewielka masa pocisku wynosząca 15 kg.


Ten ostatni czynnik sprawia, że F-15E będzie mógł (po zakończeniu testów) przenosić sześć takich zasobników plus osiem standardowych pocisków powietrze-powietrze krótkiego i średniego zasięgu. Oznacza to teoretyczną zdolność do zestrzelenia do 42 dronów OWA przed jeden samolot w czasie jednego lotu. Aby zdać sobie sprawę z tego jakie otwiera to możliwości odpierania ataku trzeba zauważyć, że największy rosyjski atak dronami OWA na Ukrainę (25 maja 2025 roku) składał się z 355 dronów, a w największym odnotowanym ukraińskim ataku (nastąpił dzień później) odnotowano dronów 150.


Polska oczywiście nie ma dzisiaj F-15, ale wydaje się że należałoby rozważyć pozyskanie tego rodzaju uzbrojenia dla polskich samolotów bojowych. Z F-16 integracji już dokonano, więc można byłoby uzbroić je w ten sposób w miarę szybko. Bardzo ciekawą opcją wydaje się jednak możliwość uzbrojenia w ten sposób drugiego typu samolotu 4 generacji, czyli lekkiego FA-50.


Samoloty te dysponują udźwigiem uzbrojenia 4,5 tony i mogą przenosić je na 7 punktach podwieszeń. Wydaje się, że nawet cztery z nich (podskrzydłowe) mogłyby zostać zaadoptowanie do przenoszenia zasobników z pociskami APKWS II. Pod kadłubem mógłby zostać zainstalowany zasobnik celowniczy, a na końcówkach skrzydeł pociski AIM-9 Sidewinder. W ten sposób każdy FA-50 (nawet wersji GF) byłby zdolny do przenoszenia 28 pocisków, a w wariancie z dwoma dodatkowymi zbiornikami paliwa – 14 pocisków.


Przykładowo więc 14 takich samolotów mogłoby odegrać kluczową rolę w likwidowaniu fali 350 dronów OWA idących na cele w Polsce. Wszystko to po - jak wydaje się - szybkiej integracji z tym typem uzbrojenia. I mniejszym kosztem niż przy użyciu F-16. Pociski kosztowałyby bowiem około 8 mln USD, a paliwo 14 FA-50 - 126 tys. (około 9 tys. USD za godzinę lotu).


https://defence24.pl/technologie/fa-50-obroni-nas-przez-szahidami


#wiadomosciswiat #wojsko #newsydamwa <-- do czarnolistowania

Typowo jankeskie podejście - drony zwalczać F-15. W sumie F-22 jeszcze by mogli w to wyposażyć, a i jeszcze drożej pewnie się da.

Przy okazji, tak przez niektórych opluwane FA-50 powinny się znakomicie w tej roli odnaleźć.

@Fly_agaric dokładnie to jest opisane w tym artykule. F-16 już zintegrowane + pada propozycja wykorzystnia do tego też FA-50

@damw Tak, tak, dokładnie dlatego nawiązałem. Musiałem to powtórzyć, bo jestem fanem tego zakupu, a wciąż słychać utyskiwania i głosy, że F-15EX mieliśmy kupować xD

Zaloguj się aby komentować

Boeing szykuje się na dobrą koniunkturę, jeżeli chodzi o zamówienia na myśliwce F-15EX. Do 2026 roku zdolności do ich produkcji mają wzrosnąć do 24 maszyn rocznie. W perspektywie kontrakty amerykańskie i… izraelski.


Boeing już od dawna zapowiadał wzrost wolumenu produkcji F-15EX. Zapowiedzi te wiązały się z planami zakupu około setki (informacje na temat liczby planowanych do zakupu samolotów cały czas się zmieniają) samolotów tego typu dla US Air Force. Oprócz tego Izrael zamówił 25 F-15 podobnej wersji, czyli F-15IA (Israeli Advanced).


Dodatkowym bodźcem są z pewnością plany gabinetu prezydenta Trumpa. Biały Dom zapowiedział dodatkowe środki dla Pentagonu na kolejny rok w kwocie około 150 mld USD. W najbliższym roku fiskalnym z tej kwoty 7,2 mld USD miałoby zostać przeznaczone na dodatkowe zakupy samolotów lotnictwa taktycznego, w tym 3,1 mld USD – na większe zakupy F-15EX. Jeżeli pomysł ten przejdzie przez Kongres, wówczas będzie to oznaczało domówienie od 32 do 34 dodatkowych F-15EX.


Nie jest wykluczone, że dodatkowe środki na domawianie F-15EX będą przyznawane co roku przez kilka kolejnych lat. Do czasu, kiedy np. rozpoczną się zamówienia seryjnych F-47. Wszystko w celu zwiększenia zdolności Stanów Zjednoczonych do wywalczania przewagi w powietrzu. F-15EX nie ma wprawdzie cech stealth i jest zaliczany do generacji 4+ (czy jakby oznaczyli go Rosjanie: 4++), ale USA częściowo finalizuje programy, a częściowo już produkuje nowe typy amunicji lotniczej dużego zasięgu. Uzbrojenie to znacząco podniesie wartość F-15EX, który posiada wysokiej klasy sensory i awionikę, a z dużej odległości będzie mógł działać z wysoką skutecznością.


Możliwość korzystania z dodatkowej linii produkcyjnej F-15EX, oprócz tej dostarczającej co roku F-35A/B/C to także dodatkowa zaleta z punktu widzenia Pentagonu. Umożliwi bowiem szybsza modernizację floty samolotów bojowych. A jest co zastępować. Do lamusa w lotnictwie taktycznym trafiają A-10, wykrusza się flota F-16, a F-15E Strike Eagle także mają swoje lata. Na te ostatnie zresztą także przewidziano dodatkowe środki w celu utrzymania ich w służbie.


https://defence24.pl/przemysl/rosnie-produkcja-f-15ex


#wiadomosciswiat #usa #wojsko #newsydamwa <-- do czarnolistowania

@Taxidriver ciężko powiedzieć. Wydaje mi się, że raczej w "military grade" to tylko lokalsi na terenie USA by mogli robić

Zaloguj się aby komentować

Do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej dotarła pierwsza dostawa armatohaubic K9A1 kal. 155 mm. Obok niej pojazdy te otrzymała także 15. Giżycka Brygada Zmechanizowana.


Informacja o dostawie armatohaubic K9A1 do 18. Dywizji Zmechanizowanej pojawiła się w piątek, jednak nie zostało sprecyzowane, gdzie dokładnie one trafią. Dzień później nowym sprzętem pochwalili się żołnierze 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, który trafi do wchodzącego w jej skład Dywizjonu Artylerii Samobieżnej. Jest to pierwsza dostawa armatohaubic K9A1 do tej jednostki, która otrzymała teraz bardzo nowoczesny sprzęt pozwalający na znacznie skuteczniejsze realizowanie postawionych jej zadań oraz większe możliwości na polu walki.


Według komunikatu Agencji Uzbrojenia do wojska w piątkowej dostawie miało łącznie trafić 18 armatohaubic K9A1. Poza warszawską jednostką otrzymał je Dywizjon Artylerii Samobieżnej w Orzyszu wchodzący w skład 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej (podlegającej pod 16. Dywizję Zmechanizowaną). Warto wspomnieć, że poprzednią dostawę wspomnianych armatohaubic otrzymał w marcu tego roku 19. Chełmski Dywizjon Artylerii, a sami żołnierze już w maju brali udział w kursie obsług i dowódców na terenie poligonu w Nowej Dębie.


Aktualnie w Polsce znajdują się przynajmniej 144 z 218 (212+6) zakupionych w Korei Południowej armatohaubic K9A1. Większość z nich została sukcesywnie przekazana do jednostek artylerii Wojska Polskiego po wcześniejszym doposażeniu ich w polskie podzespoły jak m.in. system łączności Fonet oraz Zautomatyzowany Zestaw Kierowania Ogniem Topaz. Ich zakup pozwala na uzupełnienie luk sprzętowych powstałych po przekazaniu na Ukrainę gąsienicowych haubic 2S1 Goździk (w nieokreślonej dotychczas liczbie) oraz armatohaubic Krab. Oprócz 218 K9A1 Wojsko Polskie będzie także posiadać nowocześniejsze K9PL, których zakupiono 146 sztuk.


https://defence24.pl/sily-zbrojne/pancerna-brygada-z-nowa-artyleria


#wiadomoscipolska #wojsko #wojskopolskie #newsydamwa <--- do czarnolistowania

cf65abc2-4fff-42f0-8156-ebfe7e31d466
d81f720a-1e94-4990-9cf3-fd753e4718a7

@Opornik duża część Kraba i K9 to wspólne elementy, a mają być jeszcze bardziej unifikowane. No i Koreańczycy mają możliwość produkcji większej ilości tych pojazdów niż Polacy.


https://zbiam.pl/zamowienia-o-wartosci-17-miliardow-zlotych-w-polskim-przemysle-obronnym-%E2%80%92-nowe-armatohaubice-krab-i-pojazdy-towarzyszace-do-dywizjonow-dzial-k9/


Według informacji udzielonych przez Agencję Uzbrojenia w grudniu ub.r., ówczesny harmonogram dostaw dział Krab dla Sił Zbrojnych RP przewidywał dostawę – na mocy umów z 14 grudnia 2016 r. i 5 września 2022 r. – 34 dział w 2025 r., 32 w 2026 r. i 24 w 2027 r.

A zobacz ile nam K9 przypływa z Korei: 144 z 218 a umowę podpisali kiedy? 2 lata temu?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

24 maja:


  • Dzień Braci

  • Dzień Teścia

  • Dzień Ślimaka

  • Światowy Dzień Schizofrenii

  • Europejski Dzień Parków Narodowych

  • Europejski Dzień Parków Wodnych

  • Święto Wojsk Specjalnych


#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #slimaki #rodzenstwo #tesc #schizofrenia #parknarodowy #wojsko

4b1e2dca-666e-4c34-92c1-67da8ff6d57a

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#wojsko #heheszki #polityka

Teraz wyobraźcie sobie, że okręty należące do polskiej floty wojennej nazywamy ku chwale byłych prezydentów (ew. innych zasłużonych osób), jak to ma miejsce w USA.

Potężny trałowiec Lech Wałęsa,

Milcząca fregata Kornhauser-Duda.

itd.,

Tak właściwie to może @bartek555 się wypowie w temacie.

Zaloguj się aby komentować

Grupa WB i Hanwha Aerospace są na dobrej drodze, by zawiązać spółkę celową i wspólnymi siłami zbudować fabrykę amunicji w Polsce, gdzie będą produkowane pociski do wyrzutni Homar-K.


Podczas konferencji Defence24 Days w bloku prezentacyjnym poświęconym modernizacji Wojsk Rakietowych i Artylerii wystąpił Remigiusz Wilk, dyrektor ds. komunikacji Grupy WB. Tematem referatu była powstająca koreańsko-polska spółka celowa, której celem jest produkcja kierowanych pocisków rakietowych do wyrzutni Homar-K


Jak zauważył dyrektor Wilk, pod wieloma względami owo przedsięwzięcie stanowi przełom w polskim sektorze obronnym. Będzie to pierwszy całkowicie nowy zakład zbrojeniowy zbudowany w kraju po 1989 roku. Co istotne, podmiot zostanie zarejestrowany w Polsce, zatrudni polskich inżynierów i konstruktorów, a także będzie tu uiszczał podatki.


Choć lokalizacji nowego zakładu nie ujawniono, to dyrektor Wilk zdradził, że fabryka zostanie ulokowana z dala od potencjalnego zagrożenia (przypuszczalnie w zachodniej lub południowo-zachodniej części kraju), lecz w pobliżu istniejącej infrastruktury wojskowej i drogowej. Przedstawiciel WB podkreślił, że zakład powstaje w ścisłej współpracy z samorządem lokalnym i władzami województwa, które liczą na utworzenie dużej liczby wartościowych miejsc pracy, a także z wydatnym wsparciem rządu i wojska.


Pierwszym produktem nowej fabryki będą pociski rakietowe typu CGR-080 kalibru 239 mm wyposażone w moduł nawigacji satelitarnej i bezwładnościowej. Docelowo ponad 100 elementów tego środka bojowego ma powstawać w Polsce. Nowością, którą zaanonsowano na Defence24 Days, jest informacja, że w kraju będą produkowane także kontenery transportowo-startowe do zestawów Homar-K. Co więcej, strony nie zamierzają ograniczyć się wyłącznie do produkcji jednego typu amunicji.


To nie jest tylko i wyłącznie odtwarzanie w Polsce pewnych rozwiązań koreańskich. To jest współpraca, w której będą tworzone osobne rozwiązania z udziałem Polaków, polskich inżynierów, polskich konstruktorów i koreańskich konstruktorów, którzy są równie zainteresowani pewnymi rozwiązaniami, czyli łączeniem (...) kompetencji (...) na rzecz polskiej artylerii, ale też Korei i sprzedaży eksportowej. (...) Tam są nowe typy rakiet... i nie tylko.


Dyrektor Wilk podkreślił, że stworzenie linii produkcyjnej, rekrutacja kadr oraz zamawianie podzespołów wymaga czasu. Na kwietniowej uroczystości podpisania listu intencyjnego ujawniono, że pierwsze sztuki amunicji mają zjechać z polskiej linii montażowej w 2029 r. Jak przekazał przedstawiciel Grupy WB, pierwsza umowa wykonawcza na koreańsko-polskie pociski jest spodziewana na przełomie bieżącego i przyszłego roku.


https://defence24.pl/przemysl/defence24-days-powstaje-fabryka-rakiet-do-homara-k


#wiadomoscipolska #wojsko #newsydamwa <--- do czarnolistowania

b1c1e1bc-bda3-4cd3-b855-d2b00087a72e
541a2938-3ff4-4607-a57c-7008c29ae111

Docelowo ponad 100 elementów tego środka bojowego ma powstawać w Polsce


Czyli trochę montownia... No nic, to dobra wiadomość. Szkoda że 4 lata będą się rozkręcać

@sireplama Każda odrobina technologii, którą możemy liznąć jest dobra. Z czasem będzie pewnie tych komponentów produkowanych u nas przybywało.

Zaloguj się aby komentować