Potężny kartel narkotykowy, albańska mafia i tajemnicza krakowska spółka.
Ta sprawa może przypominać scenariusz filmu sensacyjnego. Występują w niej albański multimilioner i jego rodzina, potężny narkotykowy kartel z Meksyku, kasyna w kilku krajach i oskarżenia o pranie dużych pieniędzy. W tym wszystkim pojawia się też polski wątek: firma produkująca gry wideo w biurowcu niemal w samym sercu Krakowa. Byli wspólnicy nabrali wody w usta, a pracownicy dziś boją się o własne bezpieczeństwo. Trop prowadzący do naszego kraju zaczyna się w Stanach Zjednoczonych. Donald Trump po powrocie do Białego Domu zapowiedział bezlitosną wojnę z narkobiznesem. W ciągu ostatniego roku nie wahał się nakładać na Meksyk bolesnych ceł,...








