@666 jak miałoby zadziałać to natychmiastowe oczyszczenie Europy?
Wszyscy wyznawcy islamu w Europie karnie zmienią się w dżihadystów, spakują walizki i wysadzą się na terenie USA, Izraela, Wielkiej Brytanii, Francji i/lub Niemiec? Czy może te państwa zarządzą rekonstrukcję historyczną Kristallnacht, tylko w odświeżonej formule (zmiana wyznania)?
Naprawdę mnie wciąż nie przestaje zadziwiać tego, jak bardzo nie rozumiecie jak świat działa.
Zdecydowana większość muzułmanów ma tak wywalone na szyickie opinie jak typowy katol ma wywalone na patriarchę Cyryla.
Ale zobaczyłeś, że Islam, to odruch pawlowa i wyobrażasz sobie że 1mld muzulmanow go od razu posłucha, kiedy w realu to 99.72% nawet nie wiem co to za ziomki
Oświadczenie Kongresu USA.
Każdy członek armii USA od starszego dowódcy po szeregowych który bierze udział w użyciu siły przeciwko Grenlandii bez wyraźnego upoważnienia Kongresu, działa na podstawie bezprawnych rozkazów.
Reprezentant Ted Lieu Demokrata
Konstytucja jest najważniejsza.
Mleko się rozlało, więc kongres zaczyna minimalizować straty. Zrażanie do siebie sojuszników, to nie jest dla Pomarańczowego jakiś duży problem, ale jak widać, nie jest to wiodący punkt widzenia.
zawsze mi się podoba, jak Trump jest obrazowany jako "chrześcijanin" szczególnie miało to miejsce w porównaniach z Bidenem. Teraz też lecą w te tony amerykańskiego chrześcijaństwa i jego wartości a sam Trump ma 3 żone, jest pdfem, latał na k⁎⁎wy, w kościele to go nie widział nikt nigdy.
USA, nowojorska asystentka nowego burmistrza Mamdaniego, Cea Weaver, okazała się być komunistką i rasistką wobec w szczególności białych mężczyzn.
Uciekła z płaczem przed reporterem, który zapytał ją o dom jej matki wart 1,5 mln $, gdy wcześniej pisała, że posiadanie domu to „narzędzie białej supremacji”, a nie budowania majątku.
Weaver w przeszłości nawoływała do zubożenia klasy średniej i pozbawiania białych mężczyzn stanowisk publicznych.
Później napisała, że jej stare wpisy są godne pożałowania.
Biały Dom odnotował rasizm Weaver i pogroził jej federalnym dochodzeniem, jeśli na jaw wyjdą dowody dyskryminowania rasy białej.
A później dziwi was że obywatele #usa wybierają #trump, kiedy wśród demokratów, są ludzie którzy wprost na nich plują. Trump nie był dobrym wyborem, był wyborem który na nich nie pluje, może trochę zwariowanym, niestabilnym.
@Fulleks ahahahahha XD Trump zubaża społeczeństwo, ale współpracownica Mamdaniego kiedyś napisała coś idiotycznego, więc wiecie, to oczywiste, że faszyści wygrywają.
Co za bzdet. To nie jest tak, że Trump na nich nie pluje. Pluje swymi działaniami i ciągłym robieniem loda oligarchom. Ale nie robi tak w tak bezczelny i bezrefleksyjny sposób, jak jego opozycja. On robi swoje, ale przymila się jak i komu trzeba. Nie opluwa ich otwartym językiem, w sposób, w jaki robią to jego przeciwnicy.
Opozycja w tym samym czasie, wypowiada się wrogo o większości wyborców w Stanach i zraża ich do siebie w sposób bezpardonowy, jakby nie posiadała instynktu samozachowawczego.
Trump ma łatwo, bo jego przeciwnicy są tak bardzo do duupy, a nie dlatego, że cos robi dobrze - tu bym się zgodził.
Tak sobie myślę, że może i USA ma szereg wad jak światowy policjant, ale zdjęcie komucha z Wenezueli a moze niedługo islamskiego radykała z Iranu to coś za czym trzeba orędować i popierać. Jeszcze tylko kim Dzon Un na deser i można świętować lepszy świat.
Jak zabrali Saddama to obszar dopiero po kilkunastu latach się jako tako ustabilizował. Jak będą wybory w Wenezueli, środowisko międzynarodowe potwierdzi, że uczciwe i nowy rząd wytrzyma dłużej to można się cieszyć, a póki co niewiadomo, co będzie.
@DungeonFighter oj tak byczku, totalitaryzm jednego przywódcy jest lepszy niż drugiego, bo ten jeden mówi w języku, który znasz! I tak powinno być - ktoś może być tyranem, ale to nasz tyran! W sumie nie nasz, ale za to nie bardziej cudzy!
Druga sprawa to, że ktoś nam nie pasuje nie uprawnia nas w żaden sposób do usunięcia go ze stanowiska tak jak to zrobiono z Maduro. Nie po to po drugiej wojnie światowej powstało tyle organizacji, które mają w pokojowy sposób załatwiać takie problemy by teraz ktoś wywracał stolik i mówił czyja wizja jest lepsza. USA od drugiej wojny terroryzuje dosłownie kraje Ameryki Południowej - np. Operacja Kondor gdzie pozbywano się różnych ludzi w czasach zimnej wojny by przypadkiem nie doszli do władzy. Nie ma w tym nic dobrego i nie zmierza to w żadnym dobrym kierunku. Jak można usunąć głowę Wenezueli/Iranu to tak samo można zrobić z kimś niewygodnym w Polsce...
USA wypuściło akt "National Emergency" na który Trump operuje dla omijania kongresu, ale mniejsza o to.
Pamiętacie jak Trump mówił, że Amerykańskie firmy straciły miliardy bo zostały wywłaszczone przez Wenezuelę i odcięte od złóż ropy i że to był akt wrogości przeciwko wielkiemu USA. To właśnie w uchwalonym dziś w nocy akcie ustawili sytuacje złóż wenezuelskich tak, że Exxon ani ConocoPhillips nie mają prawa domagać się odszkodowania za wcześniejsze straty, jednocześnie "zakładając" amerykańską jurysdykcję nad złożami ropy w Wenezueli, nie mając nawet najmniejszej kontroli nad krajem.
Francja przesuwa termin spotkania G7 ze względu na turniej MMA, który będzie w pierwotnym terminie 14 czerwca odbywał się na terenie Białego Domu. W tym samym dniu Cheetos obchodzi 80. urodziny.
@malkontenthejterzyna Opinie ekspertów są podzielone bo u Stanowskiego panuje pluralizm. Nawet odklejonemu Dymkowi dają platformę. Czesto zdarzaja sie dwa lub trzy komentarze, tego samego wydarzenia, z zupełnie inną interpretacją. To oczywiście nie przeszkadza większości tutejszych hejterów pluć na kanał zero, bo "Stanowski to PiSowiec", co zresztą zostało już wielokrotnie obalone.
Ukraina przekazuje eksploatację dużego złoża litu w obwodzie kirowogradzkim przyjacielowi Trumpa, — NYT
Ronald Lauder — dziedzic imperium kosmetycznego, znajomy Trumpa z czasów studenckich, który podsunął mu pomysł zakupu Grenlandii.
Dwóch członków komisji oświadczyło, że przetarg był bezstronny, a zwycięzca spełnił większość kryteriów przetargu.
Swoją drogą dziś na Reddicie widziałem filmik, który znalazł Jimmy Kimmel na temat najbliższego doradcy i stratega prezydenta Trumpa - Stephena Millera, który w collegu przemawiał na jakimś wiecu czy cokolwiek to było w tonie:
"Am i the only one who is sick and tired of being told to pick up my trash when we have plenty of janitors who are paid to do it for us?"
Co w ogóle trzeba mieć w głowie by wpaść na takie przemyślenia To tak w ramach tego jak dziwnymi ludźmi otacza się Trump za tej kadencji.
@iNoodles no jak to co? Gówniarz od najmłodszego wychowany w przeświadczeniu, że wszyscy mu mają usługiwać, zawsze będzie jakaś sprzątaczka, wszystko mu podstawią pod nos i nigdy nie usłyszy "nie". Rośnie takie coś przeświadczone o swojej wyjątkowości, ego rośnie i voila- 41-letni typ się pyta kto po nim posprząta, bo to taka niemota, na więcej niż 1 sposób. Zabawne natomiast jest to, że pucuje się do osób utrzymujących czystość, które często są pochodzenia meksykańskiego lub wenezuelskiego... które administracja jego idola tak bohatersko usuwa z kraju xD
Nie ma w tym nic dziwnego. Dokładnie tak zachowują się ludzie wychowani w rodzinach bogatych, politycznie usytuowanych, wpływowych. Oni naprawdę szczerze wierzą, że są lepsi od innych i predestynowani do zupełnie innych, wyższych celów. Stąd naturalne, że tak pospolitymi i uwłaczającymi ich godności sprawami, nie będą się zajmować i oburzają ich podobne sugestie.
Tymczasem w Iranie protesty trwają. Ali Chamenei zastanawia się nad ucieczka z kraju, na co zapewne liczy prezydent Masud Pezeszkian.
Od 28 grudnia w Iranie trwają protesty. Zaczęło się od sklepikarzy w Teheranie. Szybko jednak protesty rozlały się na inne części kraju, a obok żądań poprawy sytuacji ekonomicznej kraju, pojawiły się również hasła wzywające do obalenia Islamskiej Republiki.
Są to największe protesty od 2022 r.
Najwyższy przywódca ajatollah Chamenei uznał postulaty protestujących (przynajmniej te ekonomiczne) za słuszne. Ogłoszono zwiększenie wartości "bonów żywnościowych" do 10 mln riali miesięcznie (ok. 7 dolarów) i wymieniono szefa Banku Centralnego Iranu.
To oczywiście zbyt mało, żeby położyć kres protestom.
Siły bezpieczeństwa Islamskiej Republiki działają, rozbijają część protestów, przeprowadzają aresztowania.
Na ten moment protesty są pod kontrolą - tj. są liczne, ale to nie jest jeszcze ta skala co w 2022 r. Protesty jednak powoli nabierają na sile, a liczba protestujących rośnie. Przełomowym momentem może być ten weekend*, na który planowane są większe demonstracje.
*weekend w Iranie to czwartek i piątek
Należy jednak pamiętać, że irański aparat bezpieczeństwa jest bardzo rozbudowany i dysponuje dużymi zasobami (ludzi jak i sprzętu), który może skierować przeciwko protestującym.
Choć same w sobie protesty nie stanowią bezpośredniego zagrożenia dla stabilności Islamskiej Republiki, to kraj - nawet bez tych protestów - znajduje się obecnie w ekstremalnie ciężkiej sytuacji.
Sytuacja gospodarcza kraju jest tragiczna. Roczna inflacja (oficjalna) przekracza 40%, a wojna 12-dniowa z Izraelem przyspieszyła jeszcze tempo spadku wartości irańskiego riala, który już wcześniej nie był zbyt wiele wart (od 2018 r. rial stracił ponad 90% swojej wartości).
Problemy są jednak dużo większe. Iran zmaga się bowiem również z kryzysem energetycznym i wodnym. Przerwy w dostawach prądu to norma. Problem z dostępem do wody jest jednak jeszcze gorszy. Wieloletnia susza i błędy w zarządzaniu doprowadziły do sytuacji, w której poziom irańskich zbiorników retencyjnych jest bardzo niski. Sytuacja jest trudna szczególnie w stolicy, Teheranie, gdzie braki w dostępie do wody są tak duże, że jeszcze latem 2025 r. administracja prezydenta Pezeszkiana zaproponowała przeniesienie stolicy na wybrzeże Makran (południowo-wschodnia część kraju, obok granicy z Pakistanem).
Choć część irańskich problemów jest związana z warunkami klimatycznymi, korupcją, słabym zarządzaniem, to głównym winowajcą obecnej sytuacji są amerykańskie sankcje przywrócone przez Trumpa w 2018 r. Stosując mechanizm sankcji wtórnych, USA doprowadziło do sytuacji w której Iran został de facto wykluczony z globalnej gospodarki a możliwości współpracy gospodarczej są niezwykle ograniczone. Pomoc od Rosji i Chin jest ograniczona. Chiny zainteresowane są głównie irańską ropą, którą kupują, obchodząc sankcje. Rosja natomiast patrzy głównie na projekty infrastrukturalne - po tym jak Rosja sama została obłożona sankcjami w 2022 r., zwiększyła swoje inwestycje w ramach tzw. Korytarza Północ-Południe, który - przez Iran - daje Rosji łatwiejszy dostęp do handlu z Indiami.
Perspektyw na poprawę obecnej sytuacji gospodarczej praktycznie nie ma. Poprawa wymagałaby bowiem kompromisu z USA, a szans na to nie widać. Negocjacje z Trumpem zostały zerwane i od czasu wojny 12-dniowej nie widać szans na wznowienie rozmów.
Bezpieczeństwo narodowe również jest zagrożone. Geopolitycznie Iran został - nomem omem - "zaszachowany". Oś Oporu, która miała być wysuniętą linią obrony Islamskiej Republiki została de facto rozmontowana (libański Hezbollah poniósł dotkliwe straty, a w Syrii, Baszar al Asad, został całkowicie zmieciony z planszy). W efekcie Oś Oporu nie jest w stanie spełniać swojej pierwotnej roli "wysuniętej linii obrony Iranu". Jakie są tego skutki, widzieliśmy w czerwcu, gdy Izrael (a potem USA) zaatakował samo serce Islamskiej Republiki (wojna 12-dniowa).
@alaMAkota Myślę, że do ucieczki nomenklatury jeszcze trochę. Zawsze powstaje pytanie do czego posuną się służby i najważniejsze, jak się zachowa wojsko któremu ostatnio Izrael przetasował zarząd xD Bez armii, która będzie gotowa strzelać do ludzi to system runie jak domek z kart.