Skoro już zdecydowano w licznych ankietach, to w takim razie proponuję wyjście 24 maja (piątek) lub 25 maja (sobota) w Gdańsku. Który z tych dni bardziej Wam odpowiada?
Jako że pogoda jest piękna to pojechałem nad „morze”. I można narzekać, że drogo, że brzydko, że zimno, że śmierdzi czasami a woda jest jaka jest. Ale kocham ten nasz kawałek wody. Nawet jakieś tak zimno jak dziś i na szybko musiałem kupić coś przeciw wiatrowego żeby nie zamarznąć.
I kocham łazić po tym piasku, słuchać szumu tej wody i w ogóle jest, k***a pięknie!
@Astro nie jest drogo jeżeli chcesz, wszędzie może być drogo. 3 lata temu w Gdyni w knajpie płaciłem 7 złotych za piwo. No ale ja jestem po⁎⁎⁎⁎ny i lubię chodzić po typowych spelunach. Lubię ten folklor xD
Dobra, bo widzę, że na głównej wisi informacja o tym, że na grillu w Starogardzie Gdańskim facet odjebał swoją konkubinę i zacząłem się martwić, że ubywa ludzi z Trójmiasta i okolic, więc zadaje kolejne pytanie.
Czy wolisz, aby #hejtopiwo #hejtosoczek w #trojmiasto #gdansk odbył się w weekend czy w tygodniu?
Ja wprawdzie siedzę tutaj z pobudek raczej ironicznych, ale może są chętni na #hejtosoczek #hejtopiwo w #trojmiasto? Pogoda coraz piękniejsza, to warto wykorzystać.
Robię mały research o #rowerze miejskim w #gdansk #trojmiasto i ile tam hajsu zostało umoczone to trochę #zalesie...
To jest druga iteracja, pierwsza była niewypałem i toczą się procesy sądowe o miliony złotych kary od spółki, a spółki już dawno nie ma… egzekucji również. Ludzie podobno nie odzyskali hajsu, za który doładowali sobie abonamenty.
W iteracji 2.0 odpalają 3700 rowerów elektrycznych i zwyklych, z czego elektryki ważą po 40 kilo… 40 kilogramowy kloc, gdzie są przejścia podziemne ze schodami np. przy Podwalu Przedmiejskim.
Oczywiście takiego rodzaju rowery funkcjonują na równi z hulajnogami (są prowadzone przez te same podmioty) np. W Sztokholmie, ale nie są kupowane za publiczne pieniądze…
Za Trójmiasto dot peel:
Została nim hiszpańska spółka City Bike Global. Obszar związał się z nią na okres sześciu lat, a za uruchomienie, zarządzanie i eksploatację Mevo 2.0 zapłaci Hiszpanom 159 mln zł (72 tys. zł dziennie).
Reasumując: 3700 rowerów, 6 lat eksploatacji po 72 tys dziennie, a potem wszystko w kibel.
To wychodzi 600 złotych za każdy rower co miesiąc, natomiast w skali całego programu jeden rower to koszt… uwaga: 42 972 PLN. z czego 2/3 pochodzi bezpośrednio z publicznych środków dotowanych przez samorządy…
No to jest wytłumaczenie czemu tak srogo forsowane są te pomysły.
IMO jeszcze bardziej kuriozalny to jest „hub przesiadkowy” na rozpiętości prawie 2km (PKP-Centrum-parking szkieletor przy urzędzie Marszałkowskim), no rozwiązanie super convenient.
@quagmire_rod fakt, kasy do dziś nie oddali za Mevo 1.0. Natomiast co do nowego podejścia to ogólnie jestem bardzo zadowolony. Jeżdżę na tym praktycznie codziennie. Tylko z jednym rowerem był problem jak do tej pory u mnie, a tak to chodzą elegancko i mi tam się na tym jeździ dobrze. Nie mam większych zastrzeżeń do tego jak funkcjonuje to teraz. Na stronie miasta jest napisane, że pełna flota to 3200 elektryków i 1000 bez wspomagania. Nie zdazylo mi się, żeby w promieniu kilkuset metrów nie byłoby roweru. Dla mnie, jako mieszkańca mega spoko. Nie potrafię tylko zrozumieć dlaczego tyle to trwało żeby to ogarnąć. Co do kosztów to faktycznie wydaje się bardzo dużo, ale nie wiem też czy inne miasta płacą tyle samo za takie rzeczy. Poza tym z tego co czytałem to aktywnych użytkowników jest ponad 40 tys. to z samego abonamentu w najniższej możliwej opcji daje ponad milion zł miesięcznie.
@evilonep: Spoko, że Ci przypasował i że czerpiesz radochę z jazdy no i poprawili rozłożenie tych rowerów w stosunku do poprzedniego systemu, bo można spotkać te rowery w południowych dzielnicach, co było poprzednio nie lada szczęściem. Zobaczymy, jak to będzie śmigać w wakacje, bo jeżeli turyści się do tego przekonają, to może być dobra reklama.
Ja mam łeb nieco spaczony składakami i innymi systemami opartymi raczej na prywatnych dostawców. Np. w UK wypożyczasz sobie Bromptona przez ich system paczkomatów za £5 za dobę i możesz go zabrać do metra za friko, bo zmieści Ci się praktycznie wszędzie.
Z tego, co piszesz to całkiem przyzwoite dane finansowe, bo według szacunków 105 mln z 159 miało pochodzić z dofinansowania od samorządów, natomiast reszta, czyli 54 mln z abonamentów (czyli 33% lepiej niż zakładano), rowerów też jest o 500.
Pamiętam, jak mieszkałem przy pętli na Łostowicach i dzień w dzień w 2019 chodziłem na pętle, żeby wynająć sobie Mevo na powrót. Raz się zdarzyło i potem już na nie nie wsiadałem. Głównie dlatego, że po prostu system 1.0 upadł i był słabo dostępny (głównie przez kiepską relokację spowodowaną właśnie zamontowaną baterią na stałe).
Fajnie sobie radzi z tym Bird czy inny Lime, gdzie rejestrujesz się u nich jako "Juicer", bierzesz hulajnogę na chatę i ją po prostu ładujesz biorąc procent za fatygę.
W przypadku Mevo 1.0 był scentralizowany magazyn, gdzie rowery walały się z kąta w kąt bez ładu i składu w organizacyjnym chaosie.
Widać ludziom to pasuje. Dwa wały na mevo i systemie fala (o tym też poczytaj :D) to za mało aby nie głosowali na nią. Ona ma złych ludzi wokół siebie, nie kojarzą końca z końcem i przedstawiciele handlowi wszystko im wcisną.
Aż mi się to meme przypomniało. Że też kurde nie może być jednego biletu na tą metropolię. Ale wtedy hajs nie wpada do konkretnego miasta, tylko jest do podziału. Pruszcz Gdański jest w zarządzie SKM Trójmiasto. Odkąd powstał przystanek Gdańsk Śródmieście to przestały jeździć SKM dalej na południe. Więc kolejka kończy swój bieg w centrum miasta. Outstanding idea
Halo #trojmiasto #gdynia #gdansk #sopot jutro z okazji 25 lat wstąpienia Polski do NATO w godzinach 1500 będzie można zwiedzać ITS Luigi Rizzo oraz OORP Albatros i Piorun w godzinach 1100. Polecam!
W poniedziałek w Gdyni oficjalny odbiór pierwszego z dwóch samolotów rozpoznawczych Saab 340 AEW&C Erieye
Nie są to samoloty nowe, maszyny zostały wyprodukowane w latach 1997 i 1998. Przed przekazaniem Polsce, samoloty przeszły proces modyfikacji, przystosowujących je do pracy w środowisku kompatybilnym z systemami NATO
@Aquiller Poza tym, do raczej będzie maszyna jak nowa, na bank z nowymi silnikami, itd. Jak wpadnie mi jakieś fajne omówienie na ten temat, to wrzucę na Hejto
w jakims programie słyszałem że jedyna branża która jeszcze używa dyskietek to właśnie lotnictwo bo dalej eksploatuje się samoloty wyprodukowane kilkadziesiąt lat temu, taka ciekawostka
@VonTrupka może się nie znam, ale patrząc na fotoforensicową analizę nie widzę tu przeróbki. Podobny error lvl do tła.
Jak jesteś pewien że to przeróbka to daj proszę znać na co zwracasz uwagę, bo sam czasem mam problemy (np. jak się zapiszę parę razy jotpega to się zatracają dane).
#zrzutka #siepomaga #trojmiasto #gdansk #depresja i trochę #zalesie #podatki
Cześć, ze wstydem proszę o pomoc.
Zbliża się koniec roku, w związku z czym niedługo będziemy musieli oddać naszemu państwu część naszych ciężko zarobionych pieniędzy. Zwracam się z tego miejsca z prośbą o przekazanie 1,5% podatku na rzecz mojej mamy.
W zeszłym roku udało się uzbierać dzięki waszemu dobremu sercu, oraz dobroci innych ludzi 5 707,00 zł.
Sytuacja jest ciężka, czekamy z tatą, aż przejdzie zima, żeby pomóc mu przeprowadzić się na inne mieszkanie, żeby odciął się od siostry i jej rodzinki.
20 lat temu rodzice zamieszkali razem z siostrą i jej mężem w podzielonym budynku.
Wszystko było dobrze dopóki mama była zdrowa.
"Kochany" wnuczek babci wraz z chorobą nagle przestał przychodzić. No cóż babcia już nie daje pieniążków.
Siostra walnięta, ojcu mówi, że ona w gównie przy przebieraniu mamy nie będzie się babrać, że tam jest siedlisko chorób. (Mama podłapała w szpitalu bakterię New Delhi.)
Dziś ojciec mi powiedział, że znowu musiał dać ponad 1300zł na rachunki.
Siostra żąda połowy opłat, mimo iż po jej stronie mieszkają 3 osoby, plus co chwile nocuje jakaś babka jej syna.
Synalek siostry mówi, że moja mama obiecała mu oddać ich samochód, ale oczywiście gówniarz nie bierze pod uwagę jak bardzo sytuacja się zmieniła wraz z chorobą mamy, i że potrzebuje tego auta, żeby chociaż po leki móc podjechać i opatrunki.
Na dzień dziadka podrzucił mu list. W którym napisał, że jest skur... i że zdechnie w samotności.
Posrana akcja. Zastanawiam się czasem jak ja to jeszcze wytrzymuje.
Wracając do tematu, dzięki wsparciu udało się opłacić trochę wydatków, które jakby nie patrzeć piętrzą się systematycznie.
Siepomaga zwraca za fakturę lub opłaca po zgłoszeniu, więc wszystko jest udokumentowane.
Jeśli ktokolwiek ma taką wolę i chęć, będę z całego serca wdzięczny za okazaną pomoc.
Nie wiem co mógłbym jeszcze napisać, nie jest to łatwe tak prosić o pomoc, niektórzy nazywają mnie żebrakiem... ale trudno. Czasem życie stawia cię w niespodziewanych i trudnych sytuacjach.
Z góry jeszcze raz serdecznie dziękuję i kochajcie swoich rodziców, rozmawiajcie z nimi, powiedzcie im, że ich kochacie...póki nie jest za późno.
Wiem, że może sie wymądrzam, ale myśle, ze dobrze by było zrobić dokładniejszy opis zbiórki, na co idą pieniądze, jak można wam jeszcze pomóc itp. Wydaje mi sie ze wtedy wydaje mi sie ona bardziej wiarygodna i dla innych pomagających.
@Spawngdapl to nie kwestia wiary. ale zrzuta na 5k rocznie? Łebki z mojej wsi w wakacje zarabiają po 12k na miesiąc jebiąc na budowie i wożą sie potem markami premium z przebiegiem 175 tys.
Wakacje na budowie i masz z bani zrzutki na SiePomaga.
@GtotheG @Cori01 Zbiórka jest zweryfikowana dokumentami medycznymi przez fundację siepomaga. Z zebranych pieniędzy refundują wydatki na które muszę okazać imienną fakturę na mamę. Więc to nie żaden scam.
Cześć, na wstępie chciałbym wszystkim życzyć spokojnych i przede wszystkim zdrowych świąt. Zdrowych, bo to chyba najcenniejsze co można stracić.
Zbliża się koniec roku, w związku z czym niedługo będziemy musieli oddać naszemu państwu część naszych ciężko zarobionych pieniędzy. Zwracam się z tego miejsca z prośbą o przekazanie 1,5% podatku na rzecz mojej mamy.
W zeszłym roku udało się uzbierać dzięki waszemu dobremu sercu, oraz dobroci innych ludzi 5 707,00 zł.
Część pieniążków jeszcze została, ale dzięki wsparciu udało się opłacić dużo wydatków które przedstawiają się tak jak na załączonym screenie.
Jeśli ktokolwiek ma taką wolę i chęć, będę z całego serca wdzięczny za okazaną pomoc.
Nie wiem co mógłbym jeszcze napisać, nie jest to łatwe tak prosić o pomoc, niektórzy nazywają mnie żebrakiem... ale trudno. Czasem życie stawia cię w niespodziewanych i trudnych sytuacjach.
Z góry jeszcze raz serdecznie dziękuję i kochajcie swoich rodziców, rozmawiajcie z nimi, powiedzcie im, że ich kochacie...póki nie jest za późno.
Postęp rozbudowy terminala kontenerowego T3 Baltic Hub (dawniej DCT) w Gdańsku stan na 30.11.23.
Budowa kolejnego głębokowodnego nabrzeża w terminalu kontenerowym Baltic Hub (dawniej DCT) w Gdańsku. Powstanie on w całości na wodzie, a jego zabudowa przylegać będzie do T1, tym samym kontynuując inwestycję na morzu. Rozbudowa ma się zakończyć wiosną 2024 r.
W ramach T3 powstanie nabrzeże głębokowodne o długości 717 m, głębokości 17,5 m oraz plac o powierzchni 36,5 ha. Sam terminal powstanie na wodzie z dala od plaży, ale część infrastruktury towarzyszącej rozrośnie się również na lądzie na 550 m (na wschód), w odległości ponad 300 m od plaży Stogi. Projekt zrealizuje konsorcjum firm: polski Budimex i belgijska firma Dredging International NV. Wartość inwestycji to 470 mln euro. Całość będzie finansowana ze środków własnych Baltic Hub i kredytów zewnętrznych.
Po rozbudowie Baltic Hub do 2025 r. ma zwiększyć swoje obecne zdolności przeładunkowe z 2,9 mln TEU do 4,5 mln TEU (kontenerów 20-stopowych) rocznie. T3 będzie mógł obsługiwać statki kontenerowe nowej generacji, przypływające na Morze Bałtyckie, zmniejszając odległości żeglugowe dla statków dowozowych i zapewniając polskim oraz regionalnym spedytorom więcej połączeń na świecie.
Baltic Hub jest własnością PSA International (40 proc.), Polskiego Funduszu Rozwoju (30 proc.) oraz IFM Global Infrastructure Fund, którego doradcą jest IFM Investors (30 proc.). Zatrudnia ponad 1,1 tys. osób, z których ponad 50 proc. mieszka w Gdańsku i okolicach.