@Opornik Moja mama też to nieświadomie wymyśliła, ale chyba nie uważa tego za fajną zabawę. Ostatnio jak byłem u rodzicielki to podjechałem z nią zrobić większe zakupy. Przy okazji zabrała ze sobą trochę butelek PET bo się tego nazbierało. Kiedyś jej mówiłem żeby przed włożeniem butelek do automatu odkręciła zakrętki, no ale to jak grochem o ścianę. Stałem obok i jak w pewnym momencie przy jednej butelce jak dupło to moja mama odskoczyła z miną jakby automat chciał ją zjeść
Sklepy o powierzchni powyżej 200 m² mają prawny obowiązek przyjmowania opakowań kaucyjnych i zwrotu kaucji. Mniejsze placówki (poniżej 200 m²) muszą pobierać kaucję, ale ich udział w zbiórce jest dobrowolny, z wyjątkiem tradycyjnych szklanych butelek wielokrotnego użytku, do których odbioru są zobowiązane.
Zwracam butelki do automatu, otrzymuję kupon, ale jak przychodzę z nim do kasy, to c⁎⁎j, system nie działa, przyjdź jutro. K⁎⁎wa jego mać, a co, gdyby ktoś tu był przejazdem?
No to qrełskie, bo hajs za kaucję jest od razu naliczany, a potem to najlepiej, by chcieli, żebyś zjadł to opakowanie, a nie hajs zobaczył. Kiedyś przyszliśmy z ładunkiem do b., a tu automat na szajs nie działa i nie będzie. Zjedz butelki i idz na zakupy.
Jest rok 2026. Cała Polska została podbita przez system kaucyjny. Cała? Nie!
Jedna sieć sklepów, zaopatrywana w nieugiętą wodę marki własnej, nadal stawia opór. Podczas gdy inni producenci zmieniają etykiety, wdrażają nowe oznaczenia i liczą zwroty, tutaj czas płynie inaczej.
Zapytacie się jaka to sieć sklepów? Ano Dino! Tutaj do tej pory ich marka własna NIE BIERZE UDZIAŁU W SYSTEMIE KAUCYJNYM. Jak oni to robią i dlaczego jakikolwiek urząd nie ma z tym problemu, nie wiem!
#biedronka Ostatnio zorganizowała "mobilną wyprzedaż gratów na naczepie #bekaztransa " zajrzałem i tam kupiłem se szlifierkę kątową za 50% ceny 69zł bo ja cebula jestem Kupił bym (porozglądał się) coś więcej ale #systemkaucyjny stanowczo mi to wyperswadował zapachem. K⁎⁎wa co tam się dzieje worów na⁎⁎⁎⁎ne smród okrutny! Bakutil czyli odpadki z masarni mogą ze sobą konkurować. Aż zapytałem ekspedientki "jak żyć?" Odp dzisiaj jest w miarę bo upałów niema a do końca msc-a mają akcję.
Ja j⁎⁎ie jutro jeszcze tam muszę podjechać z matką bo chce pooglądać "może coś kupi"
"System kaucyjny jest bez sensu". Za 2 lata wyjdzie, że większy procent wyprodukowanego plastiku wraca do recyklingu i że użycie plastikowych jednorazowych butelek w Polsce spadło, albo zwolniło we wzroście. xD
Wbrew pozorom to jedna z niewielu rzecz które dają mi jakąś wiarę w ten naród, jakby wózki sklepowe nie miały monet to by się gubiły na parkingu gdzieś, ale dodaj do wózka złotówkę na początku lat 90 i 20 lat później masz społeczeństwo w którym ludzie odprowadzą wózek bez monet i nawet wujek wąsacz spojrzy na kogoś krzywo jak zobaczy, że ten ktoś wózek porzuca.
To samo z paleniem, w 2010 wprowadzono dość surowy jak na tamte czasy zakaz palenia w miejscach publicznych. W 2026 mamy miejsca dla palących w lokalach, i nawet polski palacz czuje się dziwnie jak nad morzem śródziemnym czy gdzieś kultura palenia jest inna, i czuje się, że jest gorsza.
Polaka da się zmienić. Polacy lubią mówić, że Niemcy przepisowi itd. a ja widzę, że Polacy też uwielbiają procedury, opór i niezadowolenie, a jak przywyknie i ma obcykany system to lubi, bo w sumie dobrze i wykonywanie rozkazów sprawia mu autystyczną radość.
@Deykun Generalnie Polak lubi sobie odbębnić to rutualne narzekanie, że na co to komu, że tylko życie utrudniają, a później przechodzi nad tym do porządku dziennego, a nawet sobie chwali.
Inny przykład to reklamówki jednorazowe. Mnie akurat bolało to, ile ton tego śmiecia jest zużywanych codziennie - a cykl życia takiej reklamówki to jakieś kilkanaście minut. Od wyjścia ze sklepu do wejścia do domu, rozpakowanie zakupów i śmieć idzie do śmieci. Dziś już mało kto pamięta wychodzenie ze sklepu z pięcioma siatami zamiast jednej porządnej wielorazowej torby.
Oprócz tego jako społeczeństwo lubimy też nowinki techniczne. Paczkomaty? Teraz to standard i nasze dobro eksportowe (choć nie obyło się bez rytualnego narzekania, że nie po to płacę za przesyłkę, żeby samemu po nią iść). Płatności blikiem? Autentykacja mobywatelem? Dokładnie te same historie.
@Deykun jak dla mnie to jest chujowo, ale stabilnie. Jakiegoś wielkiego tąpnięcia nie ma i drastycznych spadków.
A podejrzewam że liczba kolizji związanych z najechaniem na poprzedzający pojazd, który HAMUJE BO OLABOGA PIESZY PRZY PRZEJŚCIU - nawet jak ma zielone na 100% wzrosła. Tak jak moja zasada już nie ograniczonego zaufania, tylko wręcz zakładania że coś takiego odwalą. Wielokrotnie się potwierdziła.
@Deykun i jeszcze dwie sprawy, ciężko mi teraz znaleźć artykuł, bo z racji nowych przepisów jest multum artykułów co ma wejść do samochodów w UE, ale jeśli dobrze znalazłem to 2022 i 2024 to są lata kiedy pojawiły się jako obowiązkowe system awaryjnego hamowania. To jest też kolejny z czynników które trzeba wziąć pod uwagę. Następny - coraz to nowsze samochody na drogach, nie wiem jakie tutaj są statystyki sprzedaży, ale na drodze to widać. Ale na pewno może to wpływać na to że wypadki nie są śmiertelne. Piesi włażą też pod koła jak święte krowy, więc to że ofiar śmiertelnych jest mało może wynikać z tego że kierowcy są nader ostrożni. I to jest dla mnie największy plus całej tej sytuacji - że poprawiła się obserwacja przejścia dla pieszych, że ten znak w końcu coś znaczy.
Na zdjęciu masz nawet napisane wyjaśnienie typu butelki i jest obok oznaczenie "B", czyli bezzwrotna. To że przyjęli w Lewiatanie to teoretycznie ich problem, ale zrobiłeś ich w c⁎⁎ja na złotówkę bo jest spora szansa że im tego nie przyjmą. To samo jest z butelkami Komesa, te same oznaczenia.
Pare lat temu zamontowałem filtr węglowy pod zlewem, na wejściu wody z licznika też mamy filtr 1mikron wiec nie widzę potrzeby kupowania butelkowanej i picia mikroplastiku.
Oprócz tego mam sodastream więc gazowaną sam robię a jak chce pepsi to kupuje koncentrat.
No i się zaczęło obchodzenie systemu kaucyjnego. A tak w ogóle, gdyby nie kaucja 50gr na puszkę, to kupiłbym napój i piwo w puszkach, które wyrzuciłbym do worka w swojej szopce, worek wywiózłbym na złom, tak jak do tej pory. A tak kupiłem dziś ten kartonik i dwa piwa w butelkach, których nie muszę oddawać, ale to jest właśnie pokłosie tworzenia systemu kaucyjnego dla korporacji, a nie lokalnych producentów i społeczeństwa.
To jest przepiękny przekręt na którym korporacje zarobiły już miliony. Olbrzymia ilość opakowań z kaucją nie jest zwracana i za każde takie opakowanie kwota kaucji idzie do operatorów kaucyjnych.
Dzisiaj widziałem jak 2 chłopaczków Lv10-11 zbierali puszki w okolicach żabki aby winien to na lody, Ty wyrzucisz do śmietnika a ktoś inny znajdzie i odda :)
Bylem dzisiaj na zakupach w aldi i jak przystalo na porzadnego obywatela zanioslem butelki do automatu.
Niby tylko 14 zl,ale chyba przestane wyrzucac butelki do kosza
#oswiadczenie #zakupy #systemkaucyjny
W za⁎⁎⁎⁎⁎tych czasach i lokalizacji żyjemy, skoro wg prawaków i ruskiej propagandy tak wygląda upodlenie człowieka, w dodatku do zobrazowania którego potrzebują grafik z AI
Określanie oddawania butelek i puszek do automatu jako upodlenie jest oczywiście zabawne, jednak do wprowadzenia tego systemu można mieć wątpliwości.
Branża śmieciarska sygnalizowała od dawna że zainwestowano w maszyny do sortowania które radziły sobie dobrze w oddzielaniu opakowań do recyklingu. Teraz branżę ta traci dużo na braku opakowań które mogli sprzedawać dalej.
Wprowadzono nowe podmioty które obsługują maszyny i de facto zarabiają na tym że ktośi nie odda opakowań które kupił. Więc w ich interesie też jest żeby ludzie nie oddawali to opakowań. Nie musi być docelowe jednak jak dobrze wiecie automaty często są nieczynne albo zapełnione. To może wynikać choćby problemu obsługi tak dużej ilości automatów.
Więc generalnie ten system miał sens 20 lat temu tak jak był wprowadzony na zachodzie a obecnie rozwiązaniach ma co najmniej mniej sensu.
A generalnie kosztem wprowadzanie opakowań na rynek powinni być obciążeni producenci a nie konsumenci. Tak żeby to im zależało na odzyskaniutych opakowań z powrotem
Uczymy dzieci jak segregować śmieci, mamy kolorowe worki na odpady segregowane, system wywozu, system sortowni i recyklingu. I system kaucyjny spóźniony o X lat zaburzający dotychczas wprowadzone procesy.
Sam przyznam, że podczas majówki pierwszy raz kupiłem w tym roku plastikowe butelki pet, żeby mieć odpowiedni zapas wody na wypad. I teraz jeżdżę z butelkami w bagażniku, aż będę miał po drodze wejść do jakiegoś marketu (dla dwóch butelek pet - 1 zł - muszę nadrobić jakieś 5 minut swojego życia, albo wykorzystywać przestrzeń swojego auta jako magazyn opakowań do czasu kolejnych zakupów.)
Szczerze, to jeśli wykonuję dodatkową pracę do działającego systemu oddawania odpadów w systemie segregowania, to chciałbym na tym zyskiwać, więc mogliby zamiast samych 50gr za oddaną kaucję dorzucać coś za fatygę.
Byłem wczoraj w aldim, butelkomat nie działał. Byłem o 20:00 w lidlu, stałem w kolejce kilkanaście minut i jebało rozlanym piwem z puszek, lepiło mi się do butów. Jako osoba jestem dość mocno proekologiczny ale ten system jest do d⁎⁎y. Może te automaty powinny się pojawić też na blokowiskach żeby ludzie oddawali to na bieżąco a nie zbierali wory na wyprawę do sklepu. Mnie to i tak mało dotyczy bo w domu piję wodę mineralną z butelki 5L, puszek w ogóle a i tak mnie to irytuje.
W systemie kaucyjnym najbardziej martwi mnie to, że jeśli wykażemy obywatelskie nieposłuszeństwo i będziemy te butelki oddawać do sklepów to operator stwierdzi, że mu się nie opłaca i zażąda dopłat od państwa (czyli od nas).
Bo to oczywiste, że ten biznes jest policzony na to, że przeciętny Kowalski machnie ręką na te 20zł miesięcznie i darmowa kasiorka za milion takich Kowalskich co miesiąc poleci do wybrańców.
A jak nie będziemy segregować to rząd ogłosi, że trochę widać, ale trzeba zwiększyć kwotę kaucji i wtedy będzie widać lepiej.
Trochę wstyd pytać, ale czy zabieranie butelek ze śmieci w robocie jest legalne?
Z jednej strony śmieci idą normalnie do utylizacji (są niczyje?) a z drugiej stanowią niby własność pracodawcy?
Tylko znowu z trzeciej strony zanim staną się śmieciami to je pracownicy kupili i czy fakt, że je zostawią w jakimś kuble jest "prawnym" zrzeczeniem się tej własności?
A w takim razie to czy wszystko co zostawi się w kołchozie bez nadzoru staje się z automatu własnością pracodawcy?
W Norwegii są specjalne kosze na butelki z kaucją. Zazwyczaj sprzedaje je mąż zaufania i kupuje się za to coś dla wszystkich. Kiedyś alkohol do loterii, teraz słodycze
Obsługa systemu kaucyjnego w Polsce (automaty, transport, sortowanie) kosztuje ok. 4 mld zł / rok, co opłacają klienci w wyższych cenach napojów.
Sprzedaż odzyskanego plastiku, szkła i metalu daje ok. 500 mln zł zysku / rok. Producenci napojów doliczają ok. 25 groszy do ceny każdego produktu, by pokryć straty. 10 groszy trafia do sklepów jako rekompensata za obsługę automatów i zajęte miejsce.
Nieodebrana kaucja z butelek, których klienci nie oddali (nawet 2 mld zł rocznie), ma obniżać koszty obsługi u producentów.
Czyli
Może i jest drożej, ale za to mniej wygodnie i utrzymaliśmy recykling na prawie identycznym poziomie.
Każda z butelek z kaucją kosztuje nas 75 groszy (o ile jej nie zwrócimy, bo wtedy tylko 25 groszy). Nie licząc potencjalnych podwyżek za gospodarowanie odpadami.
Ciekawi mnie, jaki to miało wpływ na sytuację bezdomnych.
Czy mają czas „prosperity”, bo zarobią więcej na puszkach czy nawet plastikowych butelkach niż kiedyś czy jest gorzej, ponieważ przez kaucję ludzie nie są skłonni wyrzucać ot tak puszek.
Do obiegu wraca 60% butelek, czyli 2 na 5 butelek są wyrzucane do kosza / porzucane. Problem w tym, że mogą być pogniecione lub z zdartą etykietą i żule nie wyzbierają ich bo są nic nie warte.
@Fulleks
Klasycznie, podoba mi się idea recyklingu, nie podoba mi się implementacja. Przerzucanie obowiązku wożenia śmieci na ludzi jest średnie, ale nie wiem jaka mogłby być alternatywa.
Ciekawe natomiast, czy z biegiem lat koszty będą maleć, a % oddawanych butelek wzrośnie. Bo wydaje mi się, że sporo ludzi może obecnie zapominać, że butelki się oddaje, sporo buntuje się i specjalnie nie oddaje. Nie wczytywałem się dokładnie w podlinkowane teksy, ale pytanie czy koszt/rok, uwzględnia również startowe koszty stawiania recyklomatów, przeszkolenia pracowników, kampania marketingowa, itp. - które powinny być niższe w przyszłym roku.
@Jodzi zamiast systemu kaucyjnego wystarczyło wprowadzić system opakowań zwrotnych i nie byłoby problemu. Znaczy, tak byłoby w idealnym świecie, bo przecież mamy taki system do butelek od piwa... xD
Mnie martwi co innego. Chodzę i wrzucam te butelki, czyli generuje mniej śmieci, mnie worków i rzadziej wyrzucam śmieci a jednak ceny za odpady w czynszu znowu poszły w górę.