#swieta

3
1184

Święta w domu żony wyglądają zawsze tak samo. Głównie rozmowy o hajsie, budowie, Tusku bo wszyscy Pisiory i Trzaskowskim bo mieszkalismy w Wawie, dlatego co roku slyszymy że wylał szmbo do Wisły, ale nie o tym będzie ten wpis. W tym roku przy stole będzie nowy i jedyny temat plus dojdzie gruba kłótnia bo już mnie nosi! Okazało się że u szwagra rocznego synka zdiagnozowali dziecięce porażenie mózgowe. Trudna sytuacja dla wszystkich i trzeba pomóc jak się da. Problem w tym że szwagier to taki egoistyczny #czlowiekskurwiel. W dużym skrócie chce pomóc dziecku przez podanie komórek macierzystych za 25k i jakieś prądy na głowę za 12k, wizyta u poleconego bardzo dobrego lekarza 400pln za 15min. Szwagier zarabia w miarę dobrze, piękny nowy dom w którym wszystko ma być najdroższe i najlepsze bez kredytu, ale jeżeli chodzi o wydatki na chore dziecko to wszyscy w koło mają się zrzucać bo on nie chce wydawać swoich odłożonych bo trzeba przecież kostkę przed domem położyć. Powiedziałem żeby pojechał do poleconego lekarza. Usłyszałem - Nie bo lepiej jak bedzie komplet badań. To zrób!!!- nie bo od ręki 12k a w marcu może uda się na NFZ za darmo, albo ktoś da na zbiórkę. Dodam że z badań może wyjść że dziecko może mieć nietolerancję nabiału, który podawany teraz może uszkadzać mu mózg. Prawie pożyczyłem mu kasę na te badania, ale jak poźniej poskładałem klocki to wyszło że plan był taki że potrzebował opłacić jakiś zabieg/rehabilitację, aby potwierdzić że coś robią i wydają pieniądze potwierdzone fakturą. Wtedy uruchomią zbiórkę 1,5% z podatku - maszynę darmowego hajsu bo za swoje niechętnie.

Dostali namiar na jakiś zastrzyk, który pomaga- Nie bo oni nie wystawiają faktury bo pieniądze za zabieg wpłaca się na stowarzyszenie/fundację. Chcialbym pomóc dzieciakowi, ale gdybym na początku roku się wychylił z nr KRS 1,5% to chyba jednak lepiej na schronisko. Musiałem to wrzucić z siebie.

#swieta #zbiorka #pomoc

Ja właśnie też się ostatnio zastanawiam,czy te strony że zbiórkami w jakiś sposób weryfikują osoby starające się o pomoc.

Ja też od urodzenia jestem chory na pewną skazę krwotoczną. Chorobę można dobrze leczyć i leki są kupowane przez Państwo. Dzięki temu można naprawdę normalnie żyć, pracować itd. Małe dzieci mają zapewnione dobre leczenie od urodzenia i poza tym, że muszą mieć podane leki (które są w domu), nie odczuwają tego,że są chorzy (i super!). Mimo to w tym roku widziałem już trzy zbiórki na leczenie małych dzieci z tą chorobą. Jedni zebrali ok 300 tys... Na leczenie, które jest każdemu dziecku z tą chorobą zapewnione przez Ministerstwo Zdrowia....no jawne oszustwo i żerowanie na niewiedzy.

Jego dziecko, jego problem. Nie ratuj ludzi, którzy nie chcą być ratowani, a szukają darmowej przejażdżki. Okrutnie to może zabrzmi, ale jeżeli dziecko ma mpd i wady genetyczne metabolizmu aminokwasów, to i tak jego życie będzie krótkie i pełne cierpienia.

Przecież większość tych zbiorek na chorego bombelka, to sposób na wyłudzanie hajsu od naiwnych. Fajnie być egoistą, naprawdę. Kuzynka musiała zrobić coś tam zębowo-szczękowego u córki lvl8. Tylko prywatnie, bo NFZ nie finansował. Koszt coś koło 30k. Nie przypominam sobie żeby żebrała po rodzinie i zbiórki robiła, a jakoś strasznie zamożna nie jest. Ps. To są uroki brania żony z prowincji, mezaliansu znaczy się.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#święta #gownowpis #logika

"Zieleń bożonarodzeniowego drzewka jest symbolem nadziei i narodzin, a sama choinka symbolizuje życie i odrodzenie."


Więc zetnijmy zdrową roślinę i obwieśmy milionem kiczowatych gówien by potem spalić w kominku lub wy⁎⁎⁎ać do śmietnika.


Nie, nie zesrałem się, i równiez nie - nie boli mnie d⁎⁎a. Tak tylko sobie rozmyślam a czas świąt lubię bo mogę wtedy kompletnie się opierdalać.

To jak z kwiatami. Dajemy je z miłości, szacunku czy dla czegoś uczczenia.


Kwiaty mogłyby czuć zbliżającą się śmierć, nie miłość, szacunek czy cześć. Ale nie czują, bo to rośliny.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Wszyscy już choinki mają? Jak nie to chciałem bardzo mocno polecić ten typ stojaka. Elegancko trzymasz drzewo dwoma rękami, nogą zaciskasz i wszystko prosto stoi. Demontaż to też łatwizna, bo tylko podnosisz wajchę do góry. Można nalać wody i nawet jest taki fajny pływak, że od razu widać jak jest sucho. W OBI 200 zł jbc.


#choinka #protip #swieta

73b64228-520a-4856-b25c-e8d2ac3f9d54

Nasza podstawa wytrzymała dobre 8lat, w zasadzie nadal się trzyma tylko przecieka więc to jej ostatni sezon. W leroyu za 119zl. A 8 lat temu 79zl.

Zaloguj się aby komentować

Stroik świąteczny. Te same materiały co w zeszłym roku, roku, zebrane na podwórku i w okolicy. Doszła suszona szczeć pospolita oraz złocone orzechy włoskie (w końcu dorobiłam się pistoletu do kleju na gorąco - gamechanger). Całość stoi w pojemniku po zupie na wynos, w tym roku zamocowane na gąbce florystycznej (łatwo się wbija wszystko i można podlewać), a obsypane dookoła keramzytem do kwiatów dla dekoracji.


Te kwiatostany czosnków ozdobnych (te wyglądające jak fajerwerki) są świetne. Myślę że fajnie by wyglądały jako "bombki" na choinkę. Mam nadzieję że w tym roku zakwitnie mi ich więcej, bo w tym roku było słabo. Wykonałam wszystkie cebulki i rozsadzilam w nowym miejscach.


#diy #swieta

1ed05da8-7c63-4e0b-8594-d4da8d2b0d81

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Cześć,

Jak co roku, obdzielam rodzinę i znajomych książkami, tym razem większość inspiracji pochodzi od Społeczności Hejto, dzięki za Wasze wpisy,opinie i rekomendacje!


#ksiazki #prezenty #swieta

9f68d5a9-75b5-4499-a110-32479b27e99f

@Sofon dużo dobrego, gratuluję wyboru i zazdroszczę osobie która spędzi święta czytając po raz pierwszy Na południe od Brazos dorzuć jakiś tag jeszcze do postu

@ciszej Też mam takie uczucia, bo mi nie wypada potem pożyczać tak chcianych książek od obdarowywanych , więc potem w ciągu roku poluje na nie w bibliotekach , tagi usupelnione

@ciszej dobra jest? Mam ,zacząłem ale opisy przyrody zniechęciły mnie...w styczniu urlop i zamierzam ja wziąć to może zmęczę.

Zaloguj się aby komentować

Jako dziecko uwielbiałem przeglądać gazetki z marketów, wyobrażając sobie, że jedna czy druga zabawka trafi pod moją choinkę. Gdy wśród ubrań znalazła się jakaś zabawka to była z niej frajda przez długie tygodnie.


Dzisiaj dzieci mają wszystko i nic na dłuższą metę ich nie cieszy.


W zeszłym roku mieliśmy większą wigilię i mój młody dostał chyba siedem samochodów. Pomyślałem, że jednego schowam i wyciągnę za miesiąc w nadziei, że bardziej się z niego ucieszy. Faktycznie, ucieszył się, ale po 10 minutach już o nim zapomniał.


Nie jest to pojedynczy przykład, inni znani mi młodzi rodzice zauważają to samo.


Narzeka się na dzisiejsze zabawki w Happy Mealu albo Kinder Niespodziance zapominając, że kiedyś stanowiły one faktyczną zachętę do zakupu. Dzisiaj dzieci chcą HM i KN dla frytek i czekolady, a na te zabawki mają wywalone.


Z jednej strony to wspaniale, że jako Polacy poczyniliśmy taki postęp. Z drugie dochodzimy do filozoficznej kwestii, czy człowiek bogatszy faktycznie jest szczęśliwszy.


Taka boomerska rozkmina xD


#swieta #rodzicielstwo

702eeaa5-17ec-4ebe-93e7-9c3fc2e35d23

mysle ze lepiej mniej, ale lepsze jakosciowo i co za tym idzie drozsze a to, ze sa tez tanie to dobrze, ci ktorzy maja mniej zasobny portfel tez moga kupic cos dziecku.

Miałam tą samą rozminę co do mojej siostrzenicy, obecnie jest rodzynkiem w całej jej rodzinie z obu stron wiec wszyscy czują niedosyt dzieciaczków, cała uwaga spada na nią, a tym samym prezenty. Siostra juz oddała 2 worki zabawek, a jej córka ma nie całe trzy lata. Pokoj cały zawalony zabawkami i to czesto takimi byle jakimi. Choc jest jeden plus, obecnie duzo zabawek ma charakter edukacyjny i widać jej duze zainteresowanie takimi. Jednak zabawkami sama raczej nie chce sie bawić, interesuje sie nimi jak ktoś inny je weźmie(stąd uważam, że dla takich małych dzieci ważniejszy jest wspólny czas, a nie materialne przedmioty). Powiedziałam, że ja jej zabawek kupować nie będę, obecnie daje bony podarunkowe, a jak podrośnie to bede zabierać ją na urodziny do kina czy na inne takie atrakcje. Ewentualnie jakąś książkę do czytania.


Co do moich wspomnień, w dzieciństwie zabawek raczej mi nie brakowało jak juz to bardziej takich jakie chciałam konkretnie. Sama wspominam dzieciństwo tak, ze się dużo nimi bawiłam i tez jak szłam do znajomych to zawsze sie bawiliśmy jakimiś zabawkami. Ale tez nie było tabletów, a bajki leciały o określonej porze, nie wiem właśnie czy przez rozwinięte multimedia zainteresowanie zabawkami zmalało.

Zaloguj się aby komentować

U mnie w tym roku Szczupak, Jesiotr i Pstrąg bedą królować na wigilijnym stole. Od lat nie jemy karpia, w sumie od kiedy pracuje w gastro, posmakowalem wielu ryb i zlapalem kontakty wsrod wlascicieli stawów. A jak to jest u was?

#swieta #ryby

7dcc9475-5294-4460-9a31-f982bb541b53
Cybulion userbar

Zaloguj się aby komentować

@razALgul Chcesz dziecko wyleczyć z psa? Wystarczy, że weźmiesz psa na weekend w najgorszym miesiącu roku i dasz pod opiekę dziecka.

Zaloguj się aby komentować