#suchar

8
805

Dziś #suchar + megasuchar w komentarzu, bo zbieram pioruny za komentarze xd


W pewnej dobrze prosperującej londyńskiej firmie zwolniło się stanowisko. Na rozmowę o pracę przybyło trzech kandydatów: Niemiec, Francuz i Hindus.

Aby sprawdzić ich znajomość angielskiego egzaminator kazał im ułożyć zdanie zawierające słowa green, pink i yellow.

Pierwszy odpowiada Niemiec:

- When I wake up, I look at the window and I see the yellow sun and green grass, so I think it's will be a really pink day.

Potem Francuz:

- When I wake up, I put a green shorts, yellow socks and pink T-shirt.

A na koniec przychodzi kolej na Hindusa:

- When I come back home, I heared the telophone, green green, so I pink up the phone and say: Yellow!

#dowcipy

Jaś napisał list do dziadków.

"Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. W tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami."

Dziadek chlasnął babkę w łeb i wrzeszczy:

- A mówiłem, że gówno! A ty nie, scukrzyło sie! Scukrzyło!

Zaloguj się aby komentować

Pewna pani wybrała się do Afryki na safari i zabrała ze sobą swojego pupila - pudelka.

W trakcie wyprawy piesek wypadł z jeepa, czego nikt nie zauważył.

Biegł za samochodem, biegł i biegł, ale nie dogonił.

Nagle słyszy gdzieś za sobą szelest i kątem oka dostrzega zbliżającego się lamparta.

Pudelek zadrżał ze strachu, przed oczami przeleciało mu całe życie.

Wtem jednak patrzy, a kawałek dalej w trawie leżą jakieś poobgryzane szczątki.

- Może nie wszystko stracone - myśli i dopada do padliny.

Lampart wyłazi z krzaków, patrzy, a tam jakiś dziwaczny mały stwór coś zajada, ciamka, mlaska.

Już ma na niego skoczyć, ale słyszy jak stworzenie mruczy do siebie:

-Mmmm... jaki smaczny ten lampart... rarytas... mięsko palce lizać... a kosteczki... co za rozkosz!

Lampart przeraził się i dał nura w krzaki.

- Całe szczęście, że mnie nie widział ten mały diabeł, bo zeżarłby mnie raz-dwa! - myśli uciekając.

Pudelek odetchnął, ale zauważył, że na drzewie siedzi małpa, która najwyraźniej

obserwowała całą sytuację, bo minę ma zdziwioną.

Nagle małpa puszcza się biegiem za lampartem i wrzeszczy.

- Oj, niedobrze - myśli pudelek - Ta małpa wszystko mu wygada. Co robić?

Małpa faktycznie dopada lamparta i opowiada mu, jak to został wystrychnięty na dudka.

Lampart wnerwił się strasznie.

Kazał małpie wsiąść mu na grzbiet i wrócić ze sobą na polankę, żeby była świadkiem tego, jak rozprawi się z tym stworem.

Wracają, patrzą, a tam pudelek rozwalony na grzbiecie, dłubie w zębach pazurem i gada do siebie:

- Gdzie do cholery ta małpa? Wysłałem ją po kolejnego lamparta, a ona, nie wraca i nie wraca!


#suchar

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #suchar


W restauracji kelner zauważa klienta, który wyciera sztućce w obrus. Podchodzi do niego, i mówi:

- Po co pan to robi? Po pierwsze te sztućce są czyste, a po drugie ujebał pan obrus.

Zaloguj się aby komentować

#heheszki #suchar


Na porodówce ojciec nowonarodzonego dziecka mówi do położnej:

- Niech pani zobaczy, jaki do mnie podobny.

- O k*rwa, rzeczywiście, ale najważniejsze, że zdrowy.

Zaloguj się aby komentować

Mam dziwne przeczucia, że dzisiaj nie uda mi się rozbić suchego banku, ale i tak łapcie.


Po czy murzynka poznaje że jest w ciąży?

Wyciąga tampon a tam bawełna zebrana.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#suchar #czarnyhumor #pasjonaciubogiegozartu

Janusz, zanim ja to doczytam to usnę. MAMY HEJTOUPDATE-Dlaczego z tej okazji nie pierdolniesz z grubej rury ?? GRUBO, czymś z szuflady memów opisanej "nie dotykać przed 2039"??

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chcieliście mało znane rzeczy, czy #suchar ? Bo mi się pojebało i znalazłem dwa w jednym


Przychodzi facet do lekarza i mówi:

- Do-do-do-do-ktorze, ją-ją-kam s-się od la-la-lat i ju-już n-n-n-nie mo-mogę. Po-po-pomocy!

Lekarz zbadał pacjenta i odkrył przyczynę kłopotliwego schorzenia.

- Proszę pana, pana członek jest tak duży i ciężki, że obciąża nadmiernie struny głosowe i stąd jąkanie.

- C-co-co m-m-m-możemy zro-zro-bić?

- Mogę przeszczepić panu mniejszy organ. Pacjent zgodził się skwapliwie. Miesiąc po operacji zdał sobie jednak sprawę z tego, że chociaż mówi płynnie, jego życie seksualne przestało istnieć. Żona zawiedziona nowym rozmiarem jego narządu zatrzasnęła na stałe drzwi do sypialni. Postanowił więc ponownie udać się do lekarza:

- Panie doktorze. Nie jąkam się już, ale co mi po tym, skoro żona mnie nie chce? Bardzo pana proszę o ponowne przeszczepienie mi tamtego prącia - mówi już od drzwi.


- Ob-ob-ob-awiam się, że t-t-to n-n-n-nie mo-mo-żliwe... - odpowiedział lekarz.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Moja siostra przyszła do mojego pokoju. Popatrzyła na mnie z politowaniem i powiedziała: "Znowu jesteś naćpany!"


Możliwe, że miała racje. Przecież jestem jedynakiem...

Zaloguj się aby komentować

Przesłuchanie do akademii muzycznej. Przychodzi skrzypek, prowadzący gra mu dźwięki, na co skrzypek perfekcyjnie odpowiada:

- fis, gis, d, cis, b, a

Następnie przychodzi pianista, efekt ten sam, wszystkie dźwięki odgadnięte.

W końcu przychodzi perkusista, prowadzący gra mu dźwięk.

- Hm... można jeszcze raz? - odpowiada perkusista.

Prowadzący gra jeszcze raz ten sam dźwięk. Na co perkusista:

- Kurcze... nie wiem... fortepian?


#heheszki #suchar

Trochę jak w tym dowcipie, że wokalista zapomniał słów, zaraz wchodzi kolejna zwrotka, zwraca się do perkusisty z prośbą o pomoc, a ten "a który kawałek gramy?" xD

Zaloguj się aby komentować

Dobra, z racji tego, iż dzisiaj mam 34 urodziny, to postanowiłem wrzucić żarty o Januszach, więc nie liczcie na nic mocnego. Jeśli sami znacie coś dobrego o Januszach, to dołączcie do mnie i ten wątek nabierze więcej śmiesznego akcentu, bo ja znam się na żartach jak Zabłocki na mydle.

Pierwszy będzie dość tematyczny swoją drogą


Rozmawia dwóch kolegów:

- Słyszałeś, że Janusz dostał zawału podczas seksu?

- A mówią, że aktywność seksualna wzmacnia serce.


- No ale nie wtedy, gdy do sypialni wchodzi żona.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz

PPPS Jeśli znacie coś mniej znanego, to będę wdzięczny jak cholera.


#heheszki #pasjonaciubogiegozartu #suchar #dowcipy

Zaloguj się aby komentować

Mieszkam w bloku na 3 piętrze i pracuję na zmianę popołudniową.

W pewną sobotę, starszy ode mnie sąsiad, około 40 lat, mieszkający piętro pode mną, z którym zawsze utrzymywałem dobre stosunki (dzień dobry i te sprawy), nawarczał na mnie, że codziennie przeze mnie chodzi niewyspany i wnerwiony, bo jak ja kładę się spać późno w nocy, a on w tym czasie już dawno śpi, to niby zrzucam z nóg laczki na podłogę i podobno robi to taki huk, że stawia go na równe nogi. Jako że staram się być kulturalny i utrzymywać dobre stosunki z sąsiadami to grzecznie przeprosiłem i powiedziałem, że postaram się poprawić. Chodząc po domu noszę takie gumowe laczki, może nieco ciężkie i rzeczywiście spadając robią trochę hałasu, ale nie sądziłem, że przenosi się to na niższe piętra.

Od czasu tego wydarzenia postanowiłem się z tym pilnować, jednak w poniedziałek po powrocie z pracy, kładąc się do łóżka ok. godziny pierwszej, znowu odruchowo zrzuciłem jeden laczek i jak huknął, to sobie przypomniałem o tej sytuacji, więc drugiego delikatnie położyłem na podłodze mając nadzieje, że nie obudziłem sfrustrowanego sąsiada.

Wziąłem swojego laptopa, sprawdziłem skrzynkę mailowią i zobaczyłem jakiś film, który polecił mi znajomy z pracy, po czym odłożyłem laptopa na szafkę nocną, napiłem się wody, zgasiłem światło i położyłem się spać. Leżąc wtulony w poduszkę i powoli zasypiając, myślałem o następnym dniu, obowiązkach, które na mnie czekają, o ważnym spotkaniu z szefem w pracy. Już prawie zasnąłem, gdy nagle słyszę jak sąsiad z dołu drze się na całe gardło:

- K⁎⁎wa, panie, zlituj się pan i zrzuć już wreszcie tego drugiego!


#heheszki #suchar #dowcipy

Zaloguj się aby komentować

Kuźwa, szukam idealnego suchara, lecz nadal w głowie mam tylko ten jeden, jedyny, jedyniutki, który był wręcz partolonym złotem, a ja szukając czegoś w tym stylu, jedynie natrafiłem na ścianę. Dlatego mam prośbę do was, czy ktoś jest w stanie znaleźć dowcip w podobnym stylu? Jeśli tak, to zamilknij w komentarzach i wyślij mi to na PW, aby więcej osób to zobaczyło, a teraz #suchar


Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej.

Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość muszli.

Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży

skulona z przerażenia dziewczynka.

Hydraulik pokazuje na nią i mówi:

- To jest ten syf co zatkał przepływ!

Dziewczynka rozprostowując ramiona:


- Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #dowcipy #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Dobra, dzisiaj raczej znane i suche rzeczy, więc proszę nie narzekać, bo będzie mi smutno


1.Bądź mno

2.Musisz się zważyć bo przytyłeś

3.Idziesz do łazienki znaleźć wage

4.Nigdzie jej nie ma

5.Napierdol wanne śmietany osiemnastki

5.Wyjeb fikoła i wysmaruj się w każdej fudze białą substancją

6.Wskocz matce do gotującej się pomidorówki

7.Zwarz sie


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz

PPPS Da się zamknąć link w jakiś krótki odnośnik?


#suchar #heheszki #dowcipy #czarnyhumor

- Przepraszam, dlaczego ten pies nie jest na smyczy?

- To nie mój pies.

- Jak to nie pański?

- Nie mój.

- Przecież widzę, że to pański pies!

- Nie.

- Nie? To niech pan przejdzie na drugą stronę ulicy!

(facet przechodzi)

- I co?! Poszedł za panem! To pański pies!

- To nie jest mój pies.

- To niech pan przejdzie jeszcze raz!

(facet przechodzi)

- Ten pies za panem chodzi, nie oszuka mnie pan, to pański pies!


- Panie, on się do mnie tak samo prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olił, jak i pan!

Trafił facet do szpitala. Podają obiad - kęs chleba, ćwierć pomidora, pół jajka i łyżkę kaszy. Facet pyta salowej:

- Ma pani może znaczek pocztowy?

- A po co panu?


- Poczytałbym coś do obiadu.

Może i suche i znane, to jednak warto od czasu do czasu o tym hipokrycie zaśmieszkować.


Co tam Stuhr u starego? Wiecie czemu ojciec młodego Stuhra już nie prowadzi auta po pijaku?


Bo nie żyje

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja jestem chory, bo znowu muszę coś o żydach wrzucić, ale to w komentarzu


Przychodzi Jasiu do domu, a że był totalnie zjarany to chciał uniknąć starych i szybko gdzieś się schować.

Po wejściu do domu, pomyślał chwile i otwiera drzwi od salonu, patrzy, a tam ojciec. To Jasio szybko idzie do kuchni, otwiera drzwi, a tam ojciec.

Jasio zdziwiony myśli:

- kurde, w kuchni ojciec, w salonie ojciec wiec na pewno nie ma go w moim pokoju.

Jasiu otwiera drzwi a tam ojciec. W końcu ojciec nie wytrzymuje i mówi:


- Jasiu, jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla to ci przypierdolę.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #czarnyhumor #suchar

W pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:

- Jak tam Twój wczorajszy wieczór?

- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?

- No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego seksu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!

W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:

- Jak tam Twój wczorajszy seks?

- No za-je-biś-cie! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?

- U mnie? K⁎⁎wa, u mnie beznadzieja. Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie było beznadziejne i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy, k⁎⁎wa - przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem przez godzinę nie mogłem dojść. Na to wszystko tak się wkurwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem.

Zaloguj się aby komentować

Może to głupie, a może nie, ale postanowiłem nocą wrzucić kilka #suchar o Stirlitzie, a jak dobrze pójdzie, to dołączycie do mnie, a jak jeszcze lepiej pójdzie, to mnie wesprzecie, bym w urodziny (27 stycznia) wypił ze znajomymi.


Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.

__________________________________________________________________


Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:

- Kto to był?

- Stirlitz, radziecki szpieg.

- Czemu go nie aresztujesz?

- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.

___________________________________________________________________


Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszatka, może przypięty do piersi rosyjski order, a może ciągnący się za nim spadochron?

___________________________________________________________________


- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.

- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.

___________________________________________________________________


Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.

___________________________________________________________________


Stirlitz otworzył drzwi od łazienki. Nagle zapaliło się światło. "To zasadzka!" - pomyślał Stirlitz. Nie wiedział, że omyłkowo otworzył lodówkę.


------------------------------------------------------------------------------------------


Uciekają Kloss i Stirlitz przed Niemcami. Wpadają w ciemną uliczkę, z której nie ma wyjścia. Kloss zdążył schować się do śmietnika, a Stirlitza złapali Niemcy. Kiedy go prowadzili i przechodzili obok śmietnika, Stirlitz kopnął śmietnik i powiedział:

- Kloss, wyłaź. Złapali nas!

-----------------------------------------------------------------------------------------


Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz je przechytrzył. Uciekł wejściem


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Zbieram sobie na urodziny, które mam 27 stycznia, jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #iiwojnaswiatowa #stirlitz #heheszki

@Zartobliwy_Janusz Dla mnie najlepszy jest ten:


Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik...

Zaloguj się aby komentować