#suchar

8
782

Kuźwa, szukam idealnego suchara, lecz nadal w głowie mam tylko ten jeden, jedyny, jedyniutki, który był wręcz partolonym złotem, a ja szukając czegoś w tym stylu, jedynie natrafiłem na ścianę. Dlatego mam prośbę do was, czy ktoś jest w stanie znaleźć dowcip w podobnym stylu? Jeśli tak, to zamilknij w komentarzach i wyślij mi to na PW, aby więcej osób to zobaczyło, a teraz #suchar


Wezwano hydraulika do zatkanej muszli klozetowej.

Hydraulik objął ustami muszlę i z całych sił zassał zatkaną zawartość muszli.

Następnie wypluł wszystko na podłogę. Patrzy - a w kałuży leży

skulona z przerażenia dziewczynka.

Hydraulik pokazuje na nią i mówi:

- To jest ten syf co zatkał przepływ!

Dziewczynka rozprostowując ramiona:


- Nie jestem żaden syf co zatkał przepływ! Srałam piętro niżej!


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #dowcipy #pasjonaciubogiegozartu

Zaloguj się aby komentować

Dobra, dzisiaj raczej znane i suche rzeczy, więc proszę nie narzekać, bo będzie mi smutno


1.Bądź mno

2.Musisz się zważyć bo przytyłeś

3.Idziesz do łazienki znaleźć wage

4.Nigdzie jej nie ma

5.Napierdol wanne śmietany osiemnastki

5.Wyjeb fikoła i wysmaruj się w każdej fudze białą substancją

6.Wskocz matce do gotującej się pomidorówki

7.Zwarz sie


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz

PPPS Da się zamknąć link w jakiś krótki odnośnik?


#suchar #heheszki #dowcipy #czarnyhumor

- Przepraszam, dlaczego ten pies nie jest na smyczy?

- To nie mój pies.

- Jak to nie pański?

- Nie mój.

- Przecież widzę, że to pański pies!

- Nie.

- Nie? To niech pan przejdzie na drugą stronę ulicy!

(facet przechodzi)

- I co?! Poszedł za panem! To pański pies!

- To nie jest mój pies.

- To niech pan przejdzie jeszcze raz!

(facet przechodzi)

- Ten pies za panem chodzi, nie oszuka mnie pan, to pański pies!


- Panie, on się do mnie tak samo prz⁎⁎⁎⁎⁎⁎olił, jak i pan!

Trafił facet do szpitala. Podają obiad - kęs chleba, ćwierć pomidora, pół jajka i łyżkę kaszy. Facet pyta salowej:

- Ma pani może znaczek pocztowy?

- A po co panu?


- Poczytałbym coś do obiadu.

Może i suche i znane, to jednak warto od czasu do czasu o tym hipokrycie zaśmieszkować.


Co tam Stuhr u starego? Wiecie czemu ojciec młodego Stuhra już nie prowadzi auta po pijaku?


Bo nie żyje

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Ja jestem chory, bo znowu muszę coś o żydach wrzucić, ale to w komentarzu


Przychodzi Jasiu do domu, a że był totalnie zjarany to chciał uniknąć starych i szybko gdzieś się schować.

Po wejściu do domu, pomyślał chwile i otwiera drzwi od salonu, patrzy, a tam ojciec. To Jasio szybko idzie do kuchni, otwiera drzwi, a tam ojciec.

Jasio zdziwiony myśli:

- kurde, w kuchni ojciec, w salonie ojciec wiec na pewno nie ma go w moim pokoju.

Jasiu otwiera drzwi a tam ojciec. W końcu ojciec nie wytrzymuje i mówi:


- Jasiu, jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla to ci przypierdolę.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki #czarnyhumor #suchar

W pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:

- Jak tam Twój wczorajszy wieczór?

- Beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?

- No u mnie rewelacja, mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego seksu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!

W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:

- Jak tam Twój wczorajszy seks?

- No za-je-biś-cie! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?

- U mnie? K⁎⁎wa, u mnie beznadzieja. Przychodzę - nie ma prądu, bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie było beznadziejne i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę i musiałem zapierdalać do domu na piechotę. Przychodzimy, k⁎⁎wa - przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć, a potem przez godzinę nie mogłem dojść. Na to wszystko tak się wkurwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem.

Zaloguj się aby komentować

Może to głupie, a może nie, ale postanowiłem nocą wrzucić kilka #suchar o Stirlitzie, a jak dobrze pójdzie, to dołączycie do mnie, a jak jeszcze lepiej pójdzie, to mnie wesprzecie, bym w urodziny (27 stycznia) wypił ze znajomymi.


Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci. Od ukradka dzieci puchły i umierały.

__________________________________________________________________


Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:

- Kto to był?

- Stirlitz, radziecki szpieg.

- Czemu go nie aresztujesz?

- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.

___________________________________________________________________


Stirlitz szedł ulicami Berlina, coś jednak zdradzało w nim szpiega: może czapka-uszatka, może przypięty do piersi rosyjski order, a może ciągnący się za nim spadochron?

___________________________________________________________________


- Stirlitz, co jest lepsze: radio czy gazeta? - zapytał podejrzliwie Mueller.

- Gazeta, w radio nie zawiniesz śledzia - odparł spokojnie Stirlitz.

___________________________________________________________________


Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.

___________________________________________________________________


Stirlitz otworzył drzwi od łazienki. Nagle zapaliło się światło. "To zasadzka!" - pomyślał Stirlitz. Nie wiedział, że omyłkowo otworzył lodówkę.


------------------------------------------------------------------------------------------


Uciekają Kloss i Stirlitz przed Niemcami. Wpadają w ciemną uliczkę, z której nie ma wyjścia. Kloss zdążył schować się do śmietnika, a Stirlitza złapali Niemcy. Kiedy go prowadzili i przechodzili obok śmietnika, Stirlitz kopnął śmietnik i powiedział:

- Kloss, wyłaź. Złapali nas!

-----------------------------------------------------------------------------------------


Gestapo obstawiło wszystkie wyjścia, ale Stirlitz je przechytrzył. Uciekł wejściem


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Zbieram sobie na urodziny, które mam 27 stycznia, jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #iiwojnaswiatowa #stirlitz #heheszki

@Zartobliwy_Janusz Dla mnie najlepszy jest ten:


Stirlitz zaatakował znienacka. Znienacko bronił się tak jak umiał. A Umiał to też był nie lada zawodnik...

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj takie tam rzeczy.


W barze zatrudnili nowego barmana, który był murzynem.

Nagle wchodzi biały facet, siada i mówi:

- Jedno piwo, czarnuchu.

Poddenerwowany murzyn odpowiada:

- Słuchaj koleś, a może tak zamienimy się miejscami i zobaczymy jak tobie się to spodoba, co?

Klient się zgodził. Staje za ladą, a afroamerykanin do niego:

- Jedno piwo, białasie.

Nowy barman odpowiada:


- Przykro mi, czarnuchów nie obsługujemy.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#czarnyhumor #suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki

Partyzanci schowali się przed Niemcami w pustej studni i postanowili udawać echo. Nadchodzą Niemcy. Jeden z nich zagląda do studni i pyta:

- Czy są tu partyzanci?

Echo odpowiada:

- Czy są tu partyzanci?

Niemiec znowu pyta:

- A może poszli do lasu?

- A może poszli do lasu?

Kolejne pytanie:

- A może wrzucimy granat?

A echo:


- A może poszli do lasu?

Zaloguj się aby komentować

Suchar szt.1.


Dlaczego synowie z rozbitych rodzin, w których matka kilkukrotnie brała ślub z nowymi mężami, są tacy przedsiębiorczy?


Bo sukces ma wielu ojców!


#heheszki #pasjonaciubogiegozartu #suchar

Zaloguj się aby komentować

Powiem szczerze, że żaden ze mnie inspirator, a bardziej pasowałaby wlepka - "Żebrak", to jednak czas na #suchar


Neil Armstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:

- To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla... Zaraz, co to?

Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi trzech facetów. Rozmawiają i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.

- A wy co tu robicie? - pyta zbity z tropu Armstrong.

- No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu, to aż tu doleciałem - mówi Ukrainiec.

- A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.

- No a ty? - pyta Polaka.


- K⁎⁎wa, nie wiem. Z wesela wracam.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Jeśli te dwie rzeczy nie są przeruchane, to ja nie mam pytań

PPPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#heheszki

Facet poszedł do teatru. Sztuka trwa w najlepsze, gdy ten czuje, że wzywa go zew natury. W prostych słowach - strasznie zachciało mu się siku. Wyszedł więc po cichu z sali i udał się na "wycieczkę krajoznawczą" w celu znalezienia toalety. Błądząc po bocznych korytarzach teatru, usłyszał z daleka jakiś dziwny jęk. Zaniepokojony udał się w jego kierunku, żeby sprawdzić, czy komuś nie dzieje się krzywda. Facet krąży po korytarzach, dziwne dźwięki się nasilają. Z daleka widzi drzwi, z których prawdopodobnie dochodzą te jęki. Okazuje się, że jest to damska toaleta. Wchodzi do środka, a tam:


Danuta Stenka.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

O ja pierdziele, ale żeście wczoraj przegięli, bo tylu piorunów, to ja się nie widziałem jeszcze za mojego życia pod moimi postami

A teraz takie tam sucharki.


Funkcjonariusz policji wodnej na brzegu jeziora dobrze znanego z doskonałych warunków wędkarskich zatrzymał faceta z dwoma wiadrami ryb:

- Czy ma pan pozwolenie na łowienie ryb w tym miejscu?

- Ależ proszę pana, to są udomowione rybki!

- Udomowione?!

- Tak, co wieczór wyprowadzam te właśnie ryby na spacer w tym jeziorku, żeby sobie popływały. Później gwiżdżę i na ten gwizd one same wpływają do mojego wiadra.

- Co mi pan kit wciskasz! Żadna ryba tego nie potrafi.

Facet popatrzył chwilę na funkcjonariusza, po czym powiedział:

- Wobec tego zademonstruję panu. Udowodnię, że to prawda!

- Dobra, pokazuj pan, ale bez żadnych numerów.

Facet wlał więc zawartość wiader do jeziora, postawił je na ziemi i stoi. Policjant stoi obok zaciekawiony:

- No i co?

- Jak to co?

- Zawoła je pan czy nie?

- Zawoła kogo?!

- No, ryby!


- Jakie ryby?


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Weźcie poczekajcie chwilę przed piorunowaniem, ponieważ zawsze w komentarzach wrzucam jeszcze dwa-trzy żarty, przez co nieświadomie jakiś ominiecie

PPPS A jeśli ktoś z was chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #suchar #heheszki

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Mam dzisiaj dla was kilka rzeczy, które powinny kogoś rozśmieszyć, o ile nie są to osoby niewidome.


Polak, Rusek i Niemiec siedzą w celi.

Nagle Rusek podchodzi do Niemca i częstuje go batonikiem.

– Chcesz?

Kurcze, wziąłbym, ale pewnie w zamian będzie chciał mnie przelecieć – pomyślał Niemiec.

– Nie, dzięki.

Podchodzi do Polaka.

– Chcesz?

Kurcze, chętnie, ale pewnie w zamian będzie chciał mnie przelecieć – pomyślał. Ale w sumie jestem silny, obronię się.

– Tak, dzięki.

Zjedli.

– Smakowało?

– Tak.

– Rosły z Ciebie chłop.

– Fakt.


– Przytrzymasz Niemca?


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.


#heheszki i #suchar #czarnyhumor

-Mamo, mamo, mam jutro kartkówkę z geografii!

-Dasz radę, stolica Niemiec?

-Berlin.

-Stolica Francji?

-Berlin.

-Stolica Polski?

-Berlin.


-Oj Adolf, ale Ty pojebany jesteś..

Zaloguj się aby komentować

Pier$$*ony Matiz


Przychodzi gościu do baru, siada na hokerze i woła barmana.

-Barman seta!- Barman podaje, facet pluje na podłogę i drze sie "HaTFU, pierd$$*ny matiz!"

-Barman drugą lej!- Barman leje a facet znowu "Tfu, pierd$$*ny matiz!"

Barman zdziwiony pyta:

-Co pan tak na tego matiza wyzywasz?

A gościu odpowiada:

-Coś panu opowiem: Jadę sobie tirem. Naczepa, wielki tonaż i sroga zima. Wszędzie lód, śnieg i gołoledź. Nagle ładunek zjeżdza do rowu. Wkurzony na maxa wychodzę z ciężarówki, oglądam ją i widzę, że niestety trzeba będzie holownik wzywać. Aż nagle staje obok mnie facet w Matizie i mówi, że mnie wyholuje.

To mu powiedziałem: Panie, jak mnie pan tym piździkiem wyciągniesz to panu loda zrobie....

TFU, pierd$$*ny Matiz!


#suchar #dowcipy #daewoofso #pasjonaciubogiegozartu #kierowcy

908e046c-a5dc-4390-8e73-3bf5a7c7b8a6
a46a1dd3-e493-4476-bcae-d762c03da49e
Heheszki userbar

#suchar #kawałyoJasiu #plastykacore

W szkole u Jasia było malowanie. Nauczycielka w ramach zajęć z plastyki pyta się dzieci jak pomalowałyby klasę.

Dzieci opowiadają swoje wizje klasy po malowaniu. Doszło do Jasia, wiec ten mówi

-W zasadzie to podoba mi się tak jak jest, ale tu na środku ściany to ja bym szlaczek pierdolnął!

-Po tych słowach nauczycielka złapala się za głowę i mówi do Jasia:

-Jasiu jutro widzę cię tu z ojcem.

Na drugi dzień Jasiu przychodzi do szkoly z ojcem. Nauczycielka zrelacjonowała mu wiec treść wczorajszej lekcji.

-I na koncu mówi, że na środku ściany pierdolnąłby szlaczek...

-Ojciec popatrzył na ścianę i mówi:

-Ma pani rację, po c⁎⁎j tu szlaczek?

Heheszki userbar

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj na weekend takie coś


Jasio wysłał list do swoich dziadków. Dziadek czyta list babci na głos:

„Kochani dziadkowie, wczoraj poszedłem pierwszy raz do szkoły. Miałem godzinę wychowawczą. Pani wychowawczyni powiedziała, że musimy zawsze mówić prawdę, więc się Wam do czegoś przyznam. W te wakacje, jak byłem u was to zszedłem do piwnicy i nasrałem do słoja z kompotem, a potem odstawiłem z powrotem na półkę. Wasz Jasio”.

Dziadek skończył czytać, uderzył babkę w twarz i mówi:


– A mówiłem ci „Gówno”! Ale ty „zcukrzyło się, zcukrzyło się"


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.


#heheszki #suchar

Siedzi hrabia przed kominkiem i kręci kulkę w palcach dumając nad czymś. Kręci, kręci w końcu woła służącego:

- Janie! Czy to plastelina czy gówno?

Jan wącha i stwierdza:

- To jest gówno jaśnie panie!

- Tak myślałem, bo skąd w d⁎⁎ie plastelina?

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, mamy weekend, więc spróbuję wrzucić tutaj coś krótkiego i mniej znanego - przez swoją głupotę, zapomniałem ustawić społeczność, więc wybaczcie.


Ksiądz budzi się ze śpiączki:

- Siostro, czy ja jestem w niebie?


- Nie, w szpitalu. Z braku miejsc musieliśmy umieścić księdza na oddziale dziecięcym.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.


#suchar #pasjonaciubogiegozartu #heheszki #czarnyhumor

Przychodzi perkusista na próbę, a tam basista i gitarzysta toczą regularną bójkę. Perkusista pyta basistę:

Ej... o co chodzi?

Bo mi rozstroił strunę!

To sobie nastrój.

Ale on mi nie chce powiedzieć którą!

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dobra, dzisiaj spróbuję wrzucić coś mniej znanego, skoro niektórzy z komentarzy tego chcą, lecz uprzedzam, że znam się na #suchar słabo, więc mogę wyjść na tym jak Zabłocki na mydle.


Dwa niedżwiedzie budzą się w środku zimy i mają straszną ochotę na niedżwiedzicę, ale o tej porze nigdzie nie mogą jej znależć, więc postanawiają, że poradzą sobie sami. J⁎⁎ią się, nagle patrzą, a tu królik. Jeden z niedżwiedzi mówi:

-Musimy go złapać, bo wszystkim w lesie wygada.

Gonią go przez las, łąkę i wbiegają na zamarznięte jezioro. Królik wpadł do przerębli. Jeden z niedżwiedzi mówi:

-Szybko! Wyłówmy go, bo inaczej będzie z nami słabo!

Niedżwiedż wkłada tam łapę, ale zamiast królika wyłowił szczupaka i się go pyta:

-Widziałeś królika?


-Utonął ty pedale.


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Czy ktoś z was byłby w stanie wesprzeć rencistę, który 20 stycznia dostanie rentę? - https://zrzutka.pl/x7whbz


#czarnyhumor #heheszki #pasjonaciubogiegozartu

Wystawiłem głowę za płot i zobaczyłem sąsiadkę opalającą się w bikini.

- Wow, śliczna jesteś! - powiedziałem - Mam nadzieję, że umiesz zrobić sztuczne oddychanie?

- Dlaczego? - spytała. - Czyżby mój widok odebrał ci dech w piersiach?


- Nie - odpowiedziałem - właśnie potrąciłem twojego syna!

Idzie koleś i patrzy, a tam drugi koleś przenosi rośliny z miejsca na miejsce w ogródku.

I tak obserwuje i obserwuje, ale koleś dalej te rośliny przenosi.

W końcu nie wytrzymuje, podchodzi i mówi:


- Przepraszam, ale Pan to chyba przesadza.

Zaloguj się aby komentować

Mam nadzieję, że coś się spodoba, bo jestem tak niewyspany, że wziąłem pierwsze lepsze rzeczy.


Dwóch alpinistów podczas ataku na szczyt:

- Ty, słyszysz te muzykę?

- Aaa, ustawiłem granie na czekanie


PS Jeśli chcecie być na bieżąco z żartami, to polecam dodać mój tag #zartyjanusza do ulubionych.

PPS Jeśli ktoś chciałby mnie wesprzeć, to zapraszam tutaj - https://zrzutka.pl/x7whbz


#pasjonaciubogiegozartu #heheszki #suchar

Kiedy palę na balkonie nigdy nie wyrzucam niedopałków. Boję się, że pet – niesiony wiatrem – wpadnie do jakiegoś mieszkania, spowoduje pożar, wybuchną butle z gazem i zginie mnóstwo ludzi. Policja zacznie śledztwo i dojdzie, że to moja wina. Skażą mnie na długoletnie więzienie. Pokaże mnie telewizja i mama się wtedy dowie, że palę.

W każdą niedzielę, wychodząc z kościoła, mężczyzna dawał żebrakowi 10 zł i tak to trwało kilka miesięcy.

W październiku dał mu 5 zł.

Zdziwiony żebrak pyta:

- Dlaczego tylko 5 zł, zawsze było 10 zł?

- No wiesz, posłałem syna na studia.


Tylko dlaczego na mój koszt?

Zaloguj się aby komentować