@koniecswiata Oczywiście jest to możliwe dzięki regularnym ćwiczeniom Nie jest to łatwe, ale nieraz mi się udaje. Jak pomyślisz sobie tak: spróbuję myśleć w taki sposób i próbujesz ileś tam razy, to w końcu co któryś raz zaczyna wychodzić.
Właśnie jeśli się chce ćwiczyć tego typu rzeczy, to fajnie pomaga w tym taki wieczorny przegląd siebie.
Tak te etykietki, uproszczenia pochodzą automatycznie z naszej głowy i na tym polega ćwiczenie się w stoicyzmie, żeby jak najmniej działo się z automatu, a jeśli już to, żeby te etykietki były uprzednio przez nas przemyślane i wyglądały tak jak my tego chcemy.
Druga rzecz jest taka, że to, że coś sobie pomyślisz z automatu faktycznie może zdarzyć się zawsze. Lecz właśnie po chwili jest czas na naszą już przemyślaną reakcję , gdzie możemy nie przyjąć tego co nam umysł automatycznie podsunął i możemy stwierdzić np, że nie chcemy mieć żadnej opinii na ten temat i traktować to neutralnie. Trzeba nauczyć się te automatyczne myśli wychwytywać i nie zgadzać się z nimi kiedy jeszcze są świeże, wtedy jest łatwiej coś zadziałać, niż wtedy kiedy już coś jest mocno zakorzenione w naszej psychice